Racjonalista - Strona głównaDo treści
Bilderberg

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
10-06-2014 23:39Monentor (475 punktów)
(zablokowany)
Bilderberg
Ocena 2 na 4
Zakładam temat z uwagi na to, że na portalu Racjonalista jest mało takich informacji związanych z tym wątkiem oraz w obliczu wszelkiej maści spamu w internecie ciężko odnaleźć prawdę rozwiniętą o dyskusję, której w tym wątku szczególnie oczekuję.
Temat zdaje się być bardzo ciekawy [zależnie od zainteresowań] z uwagi na range spotkań i ważne osobowości uczestniczące w tych spotkaniach.
Grupa Bilderberg spotkała się w tym roku w hotelu Marriott w Kopenhadze na przełomie maja i czerwca. Jak nigdy zostały oficjalnie podane nazwiska osób, które miały zaszczyt spotkać się z innymi ważnymi osobowościami na corocznie organizowanym spotkaniu.

Kiedy pewien młody człowiek zapytał Tuska o uczestnictwo Ministra Rostowskiego i powody jego uczestnictwa, Tusk odpowiedział "Nie dowiecie się."
Niedawno gdzieś przeczytałem, raczej w cytatach, możliwe że u Brzezińskiego, że państwo pełni obecnie rolę pośrednika.

Chciałbym Was się zapytać tak ogólnie, a potem szczegółowo: Do czego dąży ta grupa?
Jasnym jest i nikt tego nie ukrywa (poza Tuskiem), że dąży ona do stworzenia niejakiego Nowego Ładu Światowego, tzn. utracenie suwerenności przez państwa i stworzenie jednego światowego "państwa", o wspólnej walucie. Jakie są zagrożenia, a jakie plusy, jeżeli one w ogóle istnieją? Czy utrata suwerenności, jest czymś złym w XXI wieku?

Nie tak dawno pewien dyplomata napisał na swoim profilu (niejaki Hill) o końcu światowego ładu i oskarżył o to Rosję, ponieważ, jakoby swoimi działaniami w kwestii Ukrainy zdradziła Światowy Porządek, który istniał od 25 lat.

Od kilku lat śledzę działania tej grupy, aczkolwiek tego co w internecie wypisują niezależne media, bo na te główne pokroju TVN, TVP itd. nie ma co liczyć, co roku informację o spotkaniu tej grupy uciekają w powietrze. Zadziwiające!
Temat w ogóle nie jest omawiany przez stacje telewizyjne i media publiczne, jest unikany. Jaki może być przypuszczalny powód takiego działania?
Zadziwiające jeszcze jest, że media nie odstępują np. Obamy na krok, a o spotkaniach nic nie wiedzą.

Serdecznie zapraszam do dyskusji.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Fizyk (17637 punktów)
> Do czego dąży ta grupa?

Do uniknięcia światowych konfliktów przez szczerą wymianę poglądów z dala od wścibskich dziennikarzy. news.bbc.co.uk/1/hi/magazine/3773019.stm
11-06-2014 08:57 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
>Do uniknięcia światowych konfliktów przez szczerą wymianę poglądów z dala od wścibskich dziennikarzy.
Nasz sejm tak samo powinien, po co bydło ma się wtykać w politykę, kiedy się na niej nie znają i konfliktują niepotrzebnie? Lepiej sobie wszystko ugrać po cichu przy koniaczku z dala od motłochu. Na kogo głosować im powiedzą w telewizorze. Jeśli wierzą w tę ich "demokrację", to sami są sobie winni.
11-06-2014 11:22 
 Ocena 3 na 3
Fizyk (17637 punktów)
>> Do uniknięcia światowych konfliktów przez szczerą wymianę poglądów z dala od wścibskich dziennikarzy.

> po co bydło ma się wtykać w politykę, kiedy się na niej nie znają i konfliktują niepotrzebnie?

Nie o to chodzi. Chodzi o to, aby rozmowy były szczere, a ich upublicznienie w dużym stopniu ograniczyłoby tę szczerość. Tak jest w każdej dyplomacji.

> Na kogo głosować im powiedzą w telewizorze.

No ale "bydło" nie musi ich słuchać a politycy muszą się z tym liczyć.
11-06-2014 13:48 
 Ocena 4 na 4
finerbijk (17282 punktów)
>Nie o to chodzi. Chodzi o to, aby rozmowy były szczere, a ich upublicznienie w dużym stopniu ograniczyłoby tę szczerość. Tak jest w każdej dyplomacji.
Chyba się za dużo nasłuchałeś piosenki hera koka hasz lsd, jeśli uwarzasz, że to całkiem normalne, że najbardziej wpływowi ludzie biznesu i polityki świata spotykają się jak mafiozi, nie piskając od pół wieku słowa po co. I jeszcze, że to zdrowy objaw demokracji. Matko Boska..
A założe się, że jeszcze parę lat temu pewnie sądziłeś, że to głupia teoria spiskowa, he? Co to ludziska nie wymyślą, te internauty...
Celecrin (6386 punktów)
> I jeszcze, że to zdrowy objaw demokracji. Matko Boska..
Chodzi o dyplomację, nie demokrację. Całkowicie rozumiem co Fizyk napisał, Ty też?
Może przemyśl to.
(Podobał mi się koment o Sejmie
finerbijk (17282 punktów)
>Chodzi o dyplomację, nie demokrację. Całkowicie rozumiem co Fizyk napisał, Ty też?
Nie. Jaka to dyplomacja, kiedy są też biznesmeni i inni ludzie nie związani z polityką, a liczą się tylko wpływy?
I po co te tajemnice? Mogliby po postu nie wpuszczać dziennikarzy. Na normalne spotkania dziennikarze wchodzą tylko zrobić zdjęcie i wypad.
11-06-2014 22:04 
 Ocena 1 na 1
Monentor (475 punktów)
(zablokowany)
>I po co te tajemnice?

Jeżeli jest mowa o odebraniu suwerenności krajom, które miałby przystąpić do zjednoczenia to automatycznie społeczeństwo w takiej sytuacji odpowiedziałoby słowami "Skandal, zdrajcy!" Co w rezultacie doprowadziłoby do pewnego rodzaju Majdanu na skale globalną. Sądzę, że po to jest ta tajemnica oraz ucieczka przed dziennikarzami, którzy jak widać nie są zbytnio zainteresowani tym tematem
11-06-2014 12:10 
 Ocena 2 na 2
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Do uniknięcia światowych konfliktów

Pewnie dlatego biorący udział w konwentyklu Rostowski latał po Europie i straszył wojną jesienią 2011: www.ekonomia.rp.pl/artykul/716920.html
11-06-2014 12:22 
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)
>Rostowski latał po Europie i straszył wojną jesienią 2011
Pewnie po to, by w następnym roku zaproszono go do klubu (w 2012 po raz pierwszy uczestniczył w spotkaniu). Sprytne
11-06-2014 12:54 
 Ocena 4 na 4
Fizyk (17637 punktów)
>> Rostowski latał po Europie i straszył wojną jesienią 2011
> Pewnie po to, by w następnym roku zaproszono go do klubu (w 2012 po raz pierwszy uczestniczył w spotkaniu). Sprytne

A także mądre, bo konflikt zażegnano.
11-06-2014 13:40 
 Ocena 2 na 2
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Pewnie po to, by w następnym roku zaproszono go do klubu (w 2012 po raz pierwszy uczestniczył w spotkaniu). Sprytne

Przyjęli go i się uspokoił
11-06-2014 23:06 
 Ocena 1 na 1
Piękny Lolo (2082 punktów)
>Do uniknięcia światowych konfliktów

Informacja bardzo satysfakcjonująca. Gdybyś tak jeszcze był uprzejmy podać źródło tego komunikatu ze spotkania Bilderbergów. Nawet mi przez myśl nie przeszło, że informację, którą tu przedstawiłeś wziąłeś sobie z sufitu. Bardziej skłonna jestem to uznać za twoje głęboko przemyślane wnioski teologiczne. Musimy mieć nadzieję, że dobry Bóg czuwa nad nami wszystkimi.
   
11-06-2014 23:59 
 Ocena 5 na 5
Fizyk (17637 punktów)
>> Do uniknięcia światowych konfliktów
> Gdybyś tak jeszcze był uprzejmy podać źródło tego komunikatu...

Gdybyś tak jeszcze była uprzejma przeczytać więcej niż jedną linijkę...
12-06-2014 12:13 
 Ocena 1 na 1
Piękny Lolo (2082 punktów)
>Gdybyś tak jeszcze była uprzejma przeczytać więcej niż jedną linijkę...

Sugerujesz, że z dalszej części twojego tekstu dowiedziałbym się, że jesteś telepatą mentalnie biorącym udział w spotkaniu Bilderbergów? Tylko jest jeden problem, Racjonalista.pl nie jest właściwym miejscem do przedstawiania takich teologicznych dowodów, musisz poszukać sobie jakiego forum zajmującego się mistyką.
   
12-06-2014 12:41 
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)
Może jednak spróbujesz zauważyć link podany przez Fizyka?
Vytautas (4394 punktów)
>dąży ona do stworzenia niejakiego Nowego Ładu
>Światowego, tzn. utracenie suwerenności przez państwa i stworzenie jednego światowego "państwa", o
>wspólnej walucie.
>Jakie są zagrożenia, a jakie plusy, jeżeli one w ogóle istnieją? Czy utrata
>suwerenności, jest czymś złym w XXI wieku?
   Czyżby odżył stary pomysł:
Bój to będzie ostatni,
Krwawy skończy się trud,
Gdy związek nasz bratni
Ogarnie ludzki ród.

Ten pomysł był XIX-wieczny, a skończył się oby już na zawsze...
finerbijk (17282 punktów)
Pomysł na pokój na świecie mam taki. Zlikwidować wszystkie kraje, podzielić na małe kraiki 5-10 milionów z odpowiednimi siłami policyjnymi, utworzyć światowy parlament. Siły zbrojne losowałyby co parę lat do jakiego kraju mają trafić. Żeby uniknąć tworzenia się trwałych sojuszów większych grup. Np. Polacy mogliby wylosować, że będą bronić państwa Juarez, to jadą na 5 lat do byłego Meksyku. W kraju na stałe musiałby zostać sztab, bo inaczej zapanowałby straszny chaos.

Pozwoliłoby to zaoszczędzić niewyobrażalne sumy, które teraz idą na zbrojenia. By się wyżywiła Afryka i inne bidoki. Sami by mieli wpływ na to, czy pieniądze przeznaczyć na nowy bezzałogowy niewidzialny super hiper samolot, czy na rewitalizację Sahary. Putin zawiadujący Księstwem Moskiewskim nie miałby czym szantażować Księstwa Kijowskiego. Śląsk by nie walczył o oderwanie, bo nie miałby od czego, a hrabstwo Essex by nie straszyło wyjściem, bo nie miało by z czego.
11-06-2014 17:25 
 Ocena 3 na 3
Olek Mularski (3178 punktów)
>Pomysł na pokój na świecie mam taki. Zlikwidować wszystkie kraje, podzielić na małe kraiki 5-10 milionów

W ten sposób już raz w Afryce kolonie sobie podzielono od linijki i cyrkla rysując po mapie kwadraty i inne geometryczne figury. Co z tego wynikło- dobrze wiemy...
Tak jak obecnie, tak i przy takim podziale jednym trafiłoby się mieszkać w Kuwejcie, a innym np. w Somalii. Z pewnością też tak jak i obecnie państwo ulokowane na biedniejszych ziemiach miałoby zakusy na bogatsze grunty sąsiada.

>z odpowiednimi siłami policyjnymi,

Siły policyjne, jeśliby je odpowiednio wyszkolić i wyposażyć mogły by być równie dobre do najazdu na niedużego wroga jak siły wojskowe. W policji istnieją też np. doborowe pododdziały specjalne antyterrorystów, których wyszkolenie i umiejętności walki są lepsze niż niejednego oddziału piechoty w wojsku i nadają się idealnie np. do walki w mieście. Poza tym można by z takiej "policji" zrobić sobie wojsko. Kto komu zabroni produkować np. czołgi czy wyrzutnie rakiet? Co jakąś światową komisję, która będzie sobie latać i sprawdzać byś utworzył? Zawsze znajdzie się taki jeden z drugim Putin czy Chavez i zrobi sobie taką małą dyktaturkę...

>utworzyć światowy parlament.

Europejski jest już wystarczająco dużym i strasznie zbiurokratyzowanym molochem, a mowa o światowym. Poza tym mało kto by się przejmował działaniami takiego parlamentu.

>Siły zbrojne losowałyby co parę lat do jakiego kraju mają trafić.

Z którego kraju by się wywodziły? Czy może ze wszystkich na raz? Kto by był producentem i właścicielem sprzętu? Gdzie by on stacjonował. Poza tym jeżeli byłoby jedno wojsko, to ktoś mógłby je sobie w swoich własnych partykularnych celach poużywać, poza tym znając życie szybko by się rozpadło z powodu licznych animozji i konfliktów religijnych, politycznych, etnicznych, ekonomicznych itp.

>Żeby uniknąć tworzenia się trwałych sojuszów większych grup.

Sojusze i tak by były. Zawsze były, są i będą grupy interesu, kliki, sojusze i układy. System rozlokowania i użycia wojsk nie ma nic do tego, zawsze można go przecież na stałe lub tymczasowo zmienić

>Np. Polacy mogliby wylosować, że będą bronić państwa Juarez, to jadą na 5 lat do byłego Meksyku.

I równie dobrze, jakby im się coś nie podobało zrobić np. okupację. Meksykanie mogliby też się zbuntować i zacząć z nimi walczyć. Wysyłanie wojsk do obcych krajów to proszenie się o nieszczęście! Wpuściłbyś Ruskich do Polski, to by tu wojna wybuchła...

>W kraju na stałe musiałby zostać sztab, bo inaczej zapanowałby straszny chaos.

I tak by był i to jeszcze większy niż teraz.

>Pozwoliłoby to zaoszczędzić niewyobrażalne sumy, które teraz idą na zbrojenia. By się wyżywiła Afryka i inne bidoki.

Przyczyną biedy w Afryce nie jest wydawanie pieniędzy na broń przez Europę i Amerykę, ale miejscowe wyczerpujące konflikty plemienne o podłożu religijno-etniczno-terytorialnym powodujące głód i nędzę i masową migrację ludności. Problemem jest też nieprzyjazny klimat- susze, bardzo wysokie temperatury. Temu wszystkiemu towarzyszą plagi szarańczy niszczące zbiory, epidemie HIV i malarii. Jednak wszystko zaczyna się od wojen, które ułatwiają i potęgują działanie pozostałych czynników poprzez zniszczenia ubogiej i tak infrastruktury. Jedynym miejscem, gdzie przydałby się nowy podział terytorialny uwzględniający zróżnicowanie plemienne i kulturowe, miejscowe animozje i sojusze oraz wyznawane przez ludność religie jest właśnie Afryka! To tutaj przed laty popełniono błąd podczas podziału kolonii.

>Sami by mieli wpływ na to, czy pieniądze przeznaczyć na nowy bezzałogowy niewidzialny super hiper samolot,

Większość wynalazków cywilnych zaczynała swoją karierę w wojsku, także wydatki na badania w przemyśle zbrojeniowym mogą zaprocentować w innych dziedzinach!

>czy na rewitalizację Sahary.

Sahara jest piękna jaka jest, po co ją rewitalizować???

>Putin zawiadujący Księstwem Moskiewskim nie miałby czym szantażować Księstwa Kijowskiego.

Satrapa to satrapa, nieważne jakim dużym państwem włada. Zawsze będzie wywijał szabelką na prawo i na lewo. Niemcy po I w.ś. też nie mogli mieć wojska i jakoś dziwnym trafem ni stąd ni zowąd naprodukowali tabuny czołgów, które najechały całą Europę. Lepiej, niech ma tę swoją armię i wiedzieć, że ją ma, niż się potem gorzko rozczarować, kiedy potajemnie naprodukuje nie wiadomo czego i najedzie wszystkich dookoła!

>Śląsk by nie walczył o oderwanie, bo nie miałby od czego,

Jakoś tego nie widać, żeby ktokolwiek poza garstką nawiedzonych dziwaków i ideowców oraz niewielkiej grupy ludu przekabaconego przez w/w się wychylał. Raz na ruski rok z okazji jakichś świąt, albo wyborów samorządowych sobie pokrzyczą i już wielki bunt? Nawet PO się od RAŚ odwróciła, jedynie Palikot jeszcze darzy ich resztkami sympatii.

>a hrabstwo Essex by nie straszyło wyjściem, bo nie miało by z czego.

Niczym nie straszą, są niepodległym państwem, więc jak chcą wyjść z UE, to niech wyjdą- ich sprawa.
Monentor (475 punktów)
(zablokowany)
>>Pomysł na pokój na świecie mam taki. Zlikwidować wszystkie kraje, podzielić na małe kraiki 5-10 milionów
>W ten sposób już raz w Afryce kolonie sobie podzielono od linijki i cyrkla rysując po mapie kwadraty i inne geometryczne figury. Co z tego wynikło- dobrze wiemy...

Równie dobrze wiemy, że Afryka praktycznie prawie nie posiada gospodarki, natomiast wcześniej była ona wręcz ograniczona do dzidy, dlatego tak to wygląda, a cyrkiel i linijka niesie swe dzieło, aż po dziś dzień
finerbijk (17282 punktów)
Rząd światowy to moim zdaniem sprawa w przyszłości nieunikniona (z tym, że nie na pewno). A żeby to nie było NWO, gdzie garstka dominuje nad całym światem, konieczna jest równa reprezentacja i regionalizacja. Zero mocarstwowości. Jeden świat - jedno mocarstwo i wszyscy wszystkich kontrolują. Może za 500 lat, może nigdy. Ale obecne ścieranie się kolosów to jest katastrofa dla wszystkich.
Najbogatsi bogacą się jeszcze bardziej kosztem najbiedniejszych, wywołując wojny o pietruszkę, po to żeby na nich można było zarobić i był ruch w interesie.
Monentor (475 punktów)
(zablokowany)
>Rząd światowy to moim zdaniem sprawa w przyszłości nieunikniona (z tym, że nie na pewno). A żeby to nie było NWO, gdzie garstka dominuje nad całym światem, konieczna jest równa reprezentacja i regionalizacja. Zero mocarstwowości. Jeden świat - jedno mocarstwo i wszyscy wszystkich kontrolują. Może za 500 lat, może nigdy. Ale obecne ścieranie się kolosów to jest katastrofa dla wszystkich.

Być może... A może to będzie wielka korporacja, na której również będzie się zarabiać?
>Najbogatsi bogacą się jeszcze bardziej kosztem najbiedniejszych,

Ponoć bogactwo jakim dysponują wpływa na ich rangę w tej grupie.

>wywołując wojny o pietruszkę, po to żeby na nich można było zarobić i był ruch w interesie.

Dokładnie. Każdy dba o swój dobrobyt, a biznes jest bezlitosny.
11-06-2014 23:27 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>Być może... A może to będzie wielka korporacja, na której również będzie się zarabiać?
Zarabianie nie jest niczym złym. Problem w tym, żeby się nie łączyło z polityką. Gdyby nie zimna wojna, to byśmy mogli być na Marsie w latach 70'. Za budżety przeznaczone w tych latach na zbrojenia, na rakiety, które rdzwiały potem w silosach, pół świata mogłoby żyć w dobrobycie przez 500 lat.
Czy człowiek musi być taki głupi, że kiedy ktoś mu pomacha niebieską flagą przed oczami, to ten z łatwością da sobie wmówić, że ten z czerwoną jest zły? Dlatego wydaje mi się, że duże zło wiąże się z podziałem na kraje, jaki jest teraz. Te pierwszej ligii, drugiej, i całkowicie na outcie. Którymi się nikt nie przejmuje.
Monentor (475 punktów)
(zablokowany)
>Zarabianie nie jest niczym złym. Problem w tym, żeby się nie łączyło z polityką.
Zależy na czym się zarabia, jeżeli na biedocie to jest dobrym przykładem bezlitosnego biznesu.

>Gdyby nie zimna wojna, to byśmy mogli być na Marsie w latach 70'. Za budżety przeznaczone w tych latach na zbrojenia, na rakiety, które rdzwiały potem w silosach,

Wszystko ma swój czas, a myślenia co niektórych nie przyśpieszysz. Możesz je jedynie spowolnić, zamydlając oczy sprawami drugorzędnymi, które w rezultacie przechodzą w pierwszorzędne sprawy, a te wcześniejsze pierwsze są drugie w kolejności i nie są już najważniejsze. Po załatwieniu pierwszego, wrzuca się albo coś nowego, albo przechodzi się do realizacji drugiego.

>pół świata mogłoby żyć w dobrobycie przez 500 lat.

Śmiem wątpić.
>Czy człowiek musi być taki głupi, że kiedy ktoś mu pomacha niebieską flagą przed oczami, to ten z łatwością da sobie wmówić, że ten z czerwoną jest zły?

Kolory niczego nie oznaczają, dopóki nie symbolizują czegoś.
12-06-2014 14:05 
 0 na 2
Piękny Lolo (2082 punktów)
>Rząd światowy to moim zdaniem sprawa w przyszłości nieunikniona (z tym, że nie na pewno). A żeby to nie było NWO, gdzie garstka dominuje nad całym światem, konieczna jest

Dyktatura proletariatu pod przewodnim kierownictwem partii komunistycznej kierowanej przez awangardę klasy robotniczej. Tak trzymać tow. Finerbijk, my, komuniści, musimy nieść ciemnocie kaganek oświaty.
   
12-06-2014 18:57 
 Ocena-2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
>Dyktatura proletariatu pod przewodnim kierownictwem partii komunistycznej kierowanej przez awangardę klasy robotniczej. Tak trzymać tow. Finerbijk, my, komuniści, musimy nieść ciemnocie kaganek oświaty.
Czasem jak coś pie....sz Lolo, to majty same spadają i biegną do kosza na bieliznę.
11-06-2014 17:46 
 Ocena 3 na 3
Olek Mularski (3178 punktów)
>Pomysł na pokój na świecie mam taki.

Mam inny, choć stary, nie mój i wałkowany od dawna, to jednak wyśmienity- wykorzenić religię!
11-06-2014 22:45 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>Mam inny, choć stary, nie mój i wałkowany od dawna, to jednak wyśmienity- wykorzenić religię!
To już było.
11-06-2014 17:57 
 Ocena 1 na 1
Karton.R (392 punktów)
W tej utopii wystarczy tylko, że pojawi się jakaś ideologia narodowościowa/separatystyczna i prawdopodobnie szybciutko zdobędzie hegemonię nad całą resztą.
baszarteg (2319 punktów)
>Grupa Bilderberg spotkała się w tym roku w hotelu Marriott w Kopenhadze na przełomie maja i czerwca.

A ja zawsze myślałem że oni spotykają się na cmentarzu w Pradze po zmroku (a może tam spotyka się jakaś inna grupa ? )

>w obliczu wszelkiej maści spamu w internecie ciężko odnaleźć prawdę rozwiniętą o dyskusję

Faktycznie ,w internecie Grupa Bilderberg przeważnie pojawia się w kontekście tzw. szeroko pojętego "knucia"

Chyba rzeczywiście jedyna nadzieja w "racjonaliście " aby rzucić nieco światła na tę sprawę ,ignorancja tak naprawdę nikomu nie służy .
Monentor (475 punktów)
(zablokowany)
>>Grupa Bilderberg spotkała się w tym roku w hotelu Marriott w Kopenhadze na przełomie maja i czerwca.
>A ja zawsze myślałem że oni spotykają się na cmentarzu w Pradze po zmroku (a może tam spotyka się jakaś inna grupa ? )

Niestety, lecz są to potwierdzone informacje co do ich miejsca spotkania. Informacje zostały podane przed spotkaniem tej grupy, a na cmentarzu w Pradze spotykają się różni ludzie, nie wykluczone, że też oni

>>w obliczu wszelkiej maści spamu w internecie ciężko odnaleźć prawdę rozwiniętą o dyskusję
>Faktycznie ,w internecie Grupa Bilderberg przeważnie pojawia się w kontekście tzw. szeroko pojętego "knucia"

Chciałbym zwrócić uwagę, że w internecie na Racjonalista wygląda to nieco inaczej

>Chyba rzeczywiście jedyna nadzieja w "racjonaliście " aby rzucić nieco światła na tę sprawę ,ignorancja tak naprawdę nikomu nie służy .

Prawda.
Anna Salman (16360 punktów)
Temat wydaje się być kontynuacją "Protokołów Mędrców Syjonu", zmodyfikowaną na potrzeby XXI-wiecznego odbiorcy - miłośnika kreskówek. O ile jednak Protokoły są ponoć wypisami z Talmudu, tak zestawionymi, żeby pokazać Żydów, jako spiskujących przeciwko reszcie świata, teorie przedstawione na portalu, opisującym Bildberg, mają źródło w Apokalipsie i nawet symboliką nawiązują do doktryn religijnych fundamentalistycznych grup ewangelicznych.
>... zostały oficjalnie podane nazwiska osób, które miały zaszczyt spotkać się z innymi ważnymi osobowościami ...
Cóż, spotkanie, w którym biorą udział Rostowski i Olechowski, nie ma specjalnej rangi.
>... Do czego dąży ta grupa? Jasnym jest i nikt tego nie ukrywa (poza Tuskiem), że dąży ona do stworzenia niejakiego Nowego Ładu Światowego, tzn. utracenie suwerenności przez państwa i stworzenie jednego światowego "państwa", o wspólnej walucie.
Takie projekty realizowane są już całkiem jawnie i na razie różnie wychodzą - była EWG i RWPG, był rubel transferowy i ECU, teraz UE i Euro, a już są sugestie ograniczenia obszaru wspólnej waluty. Za chwilę może być unia euroazjatycka - też pewnie sprawdzi się tylko w części. Nie znaczy to jednak, że dalsze próby nie będą podejmowane - np. w Ameryce Łacińskiej, której kraje coraz ściślej ze sobą współpracują. To, że Tusk jest "poza boiskiem", znaczy tylko, że Polska jest mało liczącym się graczem na arenie międzynarodowej (Bangladesz i Birma też nie są przewidziane w składzie unii euroazjatyckiej), którego do współpracy na warunkach partnerskich zapraszać się nie opłaca.
Monentor (475 punktów)
(zablokowany)
>>... zostały oficjalnie podane nazwiska osób, które miały zaszczyt spotkać się z innymi ważnymi osobowościami ...
>Cóż, spotkanie, w którym biorą udział Rostowski i Olechowski, nie ma specjalnej rangi.

Dodajmy, że spotkania, które są pozbawione tajemnicy i są pokazywane na ekranie milionów odbiorników, a co z resztą?
11-06-2014 22:43 
 Ocena 3 na 3
Anna Salman (16360 punktów)
>Dodajmy, że spotkania, które są pozbawione tajemnicy i są pokazywane na ekranie milionów odbiorników, a co z resztą?
W mojej ocenie żadne spotkania nic nie wnoszą i nic nie znaczą, poza może nobilitacją niektórych nuworyszy - tu pokazano, że Polska zaczyna być zauważalna, choć nie ma znaczenia, bo co chciano załatwić, to załatwiono już dawno. Takie zaproszenie to nagroda dla dwóch panów znikąd i bez właściwości.
Większość spraw załatwia się mniej oficjalnie, korzystając z prywatnych kontaktów.
Monentor (475 punktów)
(zablokowany)
>W mojej ocenie żadne spotkania nic nie wnoszą i nic nie znaczą
Mam rozumieć, że ciągle piszesz w kontekście tego wątku?
Wiesz, bo dziwnym wydawać się by mogło, że np. spotkanie o pracę dla Ciebie nic nie znaczy.

Olechowski, Rostowski i grupka innych. Oni mają ogromną przewagę nad innymi, ponieważ posiadają wiedzę na poszczególne tematy dotyczące działalności kraju, którym Bilderberg się zainteresował. Tak, jest to nominacja dwóch panów.

> poza może nobilitacją niektórych nuworyszy - tu pokazano, że Polska zaczyna być zauważalna, choć nie ma znaczenia, bo co chciano załatwić, to załatwiono już dawno.

Polskę rozkradano począwszy od wszystkich rozbiorów, aż po dziś. Trudno jest twierdzić, że wtedy ona coś znaczyła, kiedy nic nie posiadała. Dziś okradanie społeczeństwa jest czynnością zaplanowaną i w dalszym ciągu to się robi, więc znaczenie może przybierać na wadze kiedy chodzi o grube PLN. Stąd zauważalność, w szczególności Ministra Finansów, który dużo może wnieść w dyskusję prowadzoną przez grupę Bilderberg, gdyż zna tajemnice państwowe.

>Takie zaproszenie to nagroda dla dwóch panów znikąd i bez właściwości.
>Większość spraw załatwia się mniej oficjalnie, korzystając z prywatnych kontaktów.
Dla mnie nie jest to zaproszenie znikąd i bez właściwości, co obrazuję powyższymi odpowiedziami.
12-06-2014 19:32 
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)
>Mam rozumieć, że ciągle piszesz w kontekście tego wątku?
Tylko i wyłącznie, bo np. spotkania z przyjaciółmi też wiele dają.
>Olechowski, Rostowski i grupka innych. Oni mają ogromną przewagę nad innymi, ponieważ posiadają wiedzę na poszczególne tematy dotyczące działalności kraju, ...
Wiedzę na temat polskiej gospodarki posiadają wszelkie wywiadownie gospodarcze świata, zresztą według tej wiedzy ustalane są wskaźniki i miejsca poszczególnych państw w rankingu. To, co oni mogą wnieść, to wiedza na temat powiązań nieformalnych, tylko po co komu ona? Na początku lat 90-tych poradzono sobie bez tych informacji, uzyskując w dodatku pewność, że Polacy to naród głupawy i podatny na korupcję.
>Polskę rozkradano począwszy od wszystkich rozbiorów, aż po dziś. ...
Wtedy nie było nic do ukradzenia - wszystko było prywatne, nawet prawo. Jedyne co kradziono wcześniej i potem, to ziemię chłopom i drobnej szlachcie, ale to robiła polska magnateria, zaborcom nic do tego.
>... Dziś okradanie społeczeństwa jest czynnością zaplanowaną ...
Nie sądzę, aby istniał jakiś globalny plan kradzieży - po prostu robią sobie dobrze, wykorzystując możliwości.
>...Stąd zauważalność, w szczególności Ministra Finansów, który dużo może wnieść w dyskusję prowadzoną przez grupę Bilderberg, gdyż zna tajemnice państwowe.
Te tajemnice znają wywiadownie gospodarcze oraz wywiady wszystkich państw. I nie zapominaj, że mówimy o państwie, w którym dane agentów wywiadu umieszczono na oficjalnych stronach rządowych.
To zaproszenie nie było z powodu kompetencji owych panów, czy znaczenia Polski, lecz aby im dwóm przypisać znaczenie, którego de facto nie mają.
Monentor (475 punktów)
(zablokowany)
>>Polskę rozkradano począwszy od wszystkich rozbiorów, aż po dziś. ...
>Wtedy nie było nic do ukradzenia - wszystko było prywatne, nawet prawo. Jedyne co kradziono wcześniej i potem, to ziemię chłopom i drobnej szlachcie, ale to robiła polska magnateria, zaborcom nic do tego.

Począwszy od dolnej wypowiedzi:
Banki zarabiały czy to na bogatych, czy na biednych, w sumie to zależnie od przynależności do wiary, bo nie na wszystkie religie nałożona jest lichwa. Czasami tego zabrania Tora, a czasami Koran.

Chrześcijaństwo jest głupawe, ponieważ pozwala na lichwę, na lichwę, na której osoby z krajów np. Arabii Saudyjskiej lub Izraela mogą zarobić - banki, nie tylko oni. Również obywatele USA i inni. Chrześcijanie dadzą sobie wmówić wszystko, w zamian za luksus- telewizor i głupawe media, które również są pod kontrolą Bilderbergu i które zajmują się chłamem, bardziej zaawansowanie niż poważnymi sprawami, a te poważne, natomiast po cichu są utajane przed uwagą krajów chrześcijańskich, tam gdzie TV. Wiadomo- w Afryce nie zarobisz, dlatego telewizorów tam nie ma i technologii. Obiektywnie chrześcijanie nie potrafią myśleć. Chrześcijanin to świat zarobkowy.
Mam takie pytanie w związku z tym: Dlaczego na wierze chrześcijańskiej najwięcej się zarabia? Sam sobie odpowiem - lichwa.
Czemu na spotkaniu Bilderberg jest większość biznesmenów z głównych banków światowych? Nie sądzisz, że głównie chodzi tutaj o biznes? Zarabiają na wszystkim, poprzez pożyczki dla kredytobiorców, czy nam się to podoba, czy nie. Najpierw pogarszają stan życia, aby móc na tym zarobić. Sytuacje życiowe do kredytów przymuszają. Prawo, które tworzone jest przez nich pogarsza ten stan bytu. "Wszystko zaplanowane jest.".

>>... Dziś okradanie społeczeństwa jest czynnością zaplanowaną ...
>Nie sądzę, aby istniał jakiś globalny plan kradzieży - po prostu robią sobie dobrze, wykorzystując możliwości.

Natomiast ja sądzę, że lichwa jest pewnym ze sposobów kradzieży, kradzieży legalnej czyli zarobku. Wiadomo, gdzie występuje zawsze. Jeżeli planują stworzenie jednej gospodarki, to również planują włączyć w to funkcjonowanie banków - głównego, pierwotnego. Wtedy obędzie się bez banku - matki, oraz banku- dziecka.
I do góry.
Anna Salman (16360 punktów)
>... Banki zarabiały czy to na bogatych, czy na biednych, w sumie to zależnie od przynależności do wiary, bo nie na wszystkie religie nałożona jest lichwa. Czasami tego zabrania Tora, a czasami Koran.
Nie bardzo zrozumiałam do czego to odnosisz, bo jeśli do okresu zaborów, to w Polsce dopiero wtedy banki zaczęły powstawać. Zresztą historia bankowości jest stosunkowo krótka.
Natomiast "lichwa" jest zabroniona również w chrześcijaństwie - Tora to część ST.
>... Dlaczego na wierze chrześcijańskiej najwięcej się zarabia? Sam sobie odpowiem - lichwa.
Cóż, Polska nie jest krajem chrześcijańskim, tylko katolickim, więc po co im Rostowski. Po drugie - kto niby zarabia na tych chrześcijanach, jak nie inni chrześcijanie? Ot, jedni są cwani, inni durni i ci pierwsi wykorzystują tych drugich, ale dotyczy to każdej religii.
>Czemu na spotkaniu Bilderberg jest większość biznesmenów z głównych banków światowych? ...
Ale największe afery bankowe, które doprowadziły do kryzysu, mają źródło na Wall Street i nie jest to już tajemnica.
>Prawo, które tworzone jest przez nich pogarsza ten stan bytu. "Wszystko zaplanowane jest.".
Nadal nie sądzę, są sprytniejsi, powiązani siecią nieformalnych relacji (przeważnie absolwenci tych samych uczelni) i testują, jak dalece politycy się ugną.
>Natomiast ja sądzę, że lichwa jest pewnym ze sposobów kradzieży, kradzieży legalnej czyli zarobku. ...
Zyski z oprocentowania są formą zarobku, ale ich wysokość można ograniczyć, bo są narzędzia polityczne. Obywatele Europy Zachodniej już na to wpadli.
Burnham (1149 punktów)
Mnie odstrasza tego typu retoryka w której pełno jest niedomówień i sugestii ukrytej tajemnicy co ma w czytelniku wywoływać niemalże mistyczne odczucie, że coś wisi w powietrzu, coś bardzo tajemniczego. Otóż nie ma żadnej tajemnicy.

Natomiast spiski były, są i będą. I te spiski są bardzo czytelne. Jak choćby ten szwindel ze sprzedażą połowy rezerw złota Wielkiej Brytanii pod kuratelą Gordona Browna. Nie wiadomo do dzisiaj kto te złoto nabył. Wiadomo natomiast, że sprzedawano te złoto po 250$ na uncji. A dzisiaj za uncję płaci się 1250$. To tyle jeżeli chodzi o wszelkiej maści głupców bredzących o tym, że spisków nie ma bowiem te są opowieściami z kreskówek wziętymi.

Albo szwindel całkiem świeży na podstawie którego polski podatnik będzie płacił potomkom Żydów, którzy ponieśli szkody podczas II wojny światowej na terytorium RP dodatki do emerytur. Mimo, że z tą wojną nie miałem nic wspólnego, a mój dziadek bił się w dwóch wojnach z Niemcami i Rosjanami to ja muszę płacić na obcych ludzi, obcej narodowości. Nawet nie w tym rzecz. Rzecz w tym, że Polska tym samym przyznała się do odgrywania roli kata, gdzie ofiarą byli Żydzi i teraz w ramach "moralnej" rekompensaty młody człowiek płaci na jakiegoś Żyda mieszkającego poza Polską tylko dlatego, że ktoś ustalił iż historia wyglądała jednak inaczej i Polacy jednak byli katami.

Takich szwindli jest więcej.
11-06-2014 14:36 
 Ocena 1 na 1
baszarteg (2319 punktów)

>Natomiast spiski były, są i będą.

Zapewne ,jednak o tych dobrych wysmażonych wedle prawideł z "podręcznika starego doświadczonego spiskowca " z racji nawet samej definicji "spisku" ,niewiele co wiadomo .

> I te spiski są bardzo czytelne.

W takim razie muszą być to chyba bardzo marne spiski tzw ."inferior sorts of conspiracies" (spisek pośledniego sortu)
11-06-2014 15:06 
 Ocena 3 na 3
finerbijk (17282 punktów)
>Rzecz w tym, że Polska tym samym przyznała się do odgrywania roli kata, gdzie ofiarą byli Żydzi i teraz w ramach "moralnej" rekompensaty młody człowiek płaci na jakiegoś Żyda mieszkającego poza Polską
Rzecz w tym, że nie wiesz o co chodzi. Jak Koraszewski jeszcze tu chadzał, to dla niego byłem czołowy antysemita, więc nie myśl, że jakieś sentymenty mną kierują.
Ale znam sprawę i to nie jest jakaś kara za polskie obozy, czy coś.

Chodzi o dodatek do emerytur należny kombatantom, 100 euro miesięcznie, który w większości odbierają Polacy a niektórym Żydom też się przysługuje, ale go nie dostawali, a to dlatego, że wymogiem było posiadanie konta bankowego w Polsce, a mało który Żyd je tu miał. A teraz mają to zmienić i będą też wysyłać pieniądze za granicę. To cały spisek.
11-06-2014 15:29 
 Ocena 5 na 5
Burnham (1149 punktów)
Mnie się wydaje, że to Ty nie wiesz o co chodzi bo rozdrabianie sprawy na szczegóły rodzaju kto gdzie ma konto bankowo jest zwykłą przykrywką - takim grzecznym formalnym postawieniem sprawy co by nie mówić wprost "nie damy wam pieniędzy i co nam zrobicie". Podobny chwyt (obok innych jakie tam funkcjonują) chcą zastosować Francuzi by wykurzyć polskich przewoźników. www.csk.sz(*)ponent/content/article/40/238.

Nic się nikomu z Żydów nie należy ani ode mnie ani od żadnego innego polskiego podatnika. Nie ja ich mordowałem ani nie mordował mój dziadek. Obywatel innego kraju poszkodowany przez III Rzeszą niech się zgłosi do rządu Niemiec. A jak im ciężko to niech się wezmą do roboty bo na mnie nikt nie robi.
11-06-2014 15:55 
 Ocena 3 na 3
finerbijk (17282 punktów)
>Mnie się wydaje, że to Ty nie wiesz o co chodzi
Tak, masz rację, to ja nie wiedziałem Przeczytałem dokładnie o co chodzi. Myślałem, że chodzi o kilku staruszków, ale jeśli to prawda, że chcą wysyłać 50-tysiącom, i to nawet takim, którzy się nie urodzili w Polsce, byle mieli jednego rodzica Polaka, to już nawet ręce nie mają siły opaść.
Burnham (1149 punktów)
No i właśnie dlatego policja i prokuratura pod kuratelą samego Premiera Tuska od kilku dni na sygnale ściga jakiegoś pirata drogowego co to jeżdżąc BMW po ulicach straszył niczemu niewinnych ludzi. A szum jest na całą Polskę. A ja gdybym nie pomagał to moja matka miałaby problemy bo ona do emerytury dodatków nie dostaje choć uczciwie pracowała całe życie. Albo masz rodzinę, która pomoże albo sam idziesz do roboty. Swoją drogą ciekawe od jakiego wieku Żydzi przechodzą na emeryturę - żeby się nie okazało czasem, że mają większe przywileje aniżeli nasi mundurowi ...
11-06-2014 18:52 
 Ocena 6 na 6
szarley (54911 punktów)

>Swoją drogą ciekawe od jakiego wieku Żydzi przechodzą na emeryturę - żeby się nie okazało czasem, że mają większe przywileje aniżeli nasi mundurowi ...

Żyd idzie na emeryturę w wieku 30 lat od tego wieku każdy polak musi odprowadzać dodatkowy podatek na jego emeryturę. Połowa podatków idzie na żydy, tylko że o tym nie piszą w "polskich" gazetach, w których rządzą żydy
Podobno nowy prymas też jest żyd, nawet nazwisko o tym świadczy
farmer (22440 punktów)

>Chciałbym Was się zapytać tak ogólnie, a potem szczegółowo: Do czego dąży ta grupa?

Zysk władza.

Co "ONI" mogą?

...Goldman Sachs przyznał się do spekulacji na polskiej walucie, w wyniku której złoty bardzo stracił na wartości. W tym banku doradcą inwestycyjnym na Europę Centralną i Wschodnią jest Kazimierz Marcinkiewicz....

Jeden bank.

Ja jako obywatel patrzę na rząd. Rząd klęka przed klerem lub Unią. Na kogo patrzy Unia? Co im zostaje USA, Chiny Rosja. Na kogo patrzą te kraje? Na kosmitów? Za plecami nie mają nikogo. Mała kuleczka ziemia gdzie "wszyscy się znają" i grają w państwa miasta tak jak kiedyś grało się pod blokiem rzucając scyzorykiem zaznaczając zdobyty kawałek ziemi.

Wróć do listy wątków działu Świat
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365