Racjonalista - Strona głównaDo treści
Prawda

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
21-09-2004 22:50AmiciPrawda
W temacie "dlaczego" można powiedzieć że więcej czasu zajmuje odszukiwanie watków niż odpisywanie na nie. Nie chcę zaśmiecać forum, a jeśli to robię, to przepraszam. Chciałbym dowiedzieć się czym wg Pań/Panów jest tytułowa prawda i w jaki sposób można ją interpretować, zakrywać.

Daniel Delimata
Na temat prawdy w matematyce można przeczytać na następujących stronach.

www.racjonalista.pl/kk.php/t,3573
matwbn.icm.edu.pl/kstresc.php?tom=18&wyd=10
wielkie.J
Prawdziwe jest to, co jest w zgodzie z rzeczywistością
Daniel Delimata
>Prawdziwe jest to, co jest w zgodzie z rzeczywistością
Na ile dobrze pamiętam jest to jakieś przeformułowanie myśli Arystotelesa. Do takiego ujęcia można mieć jednak szereg wątpliwości. Np. na czym polega zgodność?

Inne sformułowanie klasycznej definicji prawdy:
,,Zdanie jest prawdziwe, gdy jest tak jak to zdanie głosi''
Daniel Delimata
Jeszcze jednego linka dorzucę.
www.sady.strona.pl/sady.prawda.nauka.htm
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
Amici
Cieszę się że podją mi Panowie niezwykle cenne tematy dotyczące prawdy, ale chciałbym poznac nie definicję "książkową" ale Panów zdanie - czy prawda może istnieć bez obiektywizmu?
Drobner
>Cieszę się że podją mi Panowie niezwykle cenne tematy dotyczące prawdy, ale chciałbym poznac nie definicję "książkową" ale Panów zdanie - czy prawda może istnieć bez obiektywizmu?
Nie istnieje "obiektywizm", nie istnieje "prawda".
Poczytaj o nominalizmie. Albo czytaj Wttgensteina.
Amici
>Nie istnieje "obiektywizm", nie istnieje "prawda".
>Poczytaj o nominalizmie. Albo czytaj Wttgensteina.
A czemu mam cokolwiek czytać? Skoro zgadza się Pan ze zdaniem przytoczonych tu atorów to dlaczego Pan tego zdania nie podaje? Górnolotnie to mogę powiedzieć że nie istnieje Pan i ja też nie istnieję.

Dlaczego uwaza pan, że nie istnieje obiektywizm i prawda nie istnieje?

Przypominam że nie dyskutuję z książkami ale z Panem.
Żniwiarz (103 punktów)
>Chciałbym dowiedzieć się czym wg Pań/Panów jest tytułowa
>prawda i w jaki sposób można ją interpretować, zakrywać.

Jeśli nie dopuszcza się w obliczu prawdy zdradzić jej żródła nie można odpowiedzieć na to pytanie. Prawda może być zawarta w odpowiedzi na pytanie, które mi postawisz, ale nie licz na to bym wyjawił Ci z czego czerpię. Prawda ma to do siebie, że broni się sama. Zaprzeczanie jej wystawia człowieka na śmieszność i drwinę tych, którzy czerpią z "logiki".

Amici
> Jeśli nie dopuszcza się w obliczu prawdy zdradzić jej żródła nie można odpowiedzieć na to pytanie. Prawda może być zawarta w odpowiedzi na pytanie, które mi postawisz, ale nie licz na to bym wyjawił Ci z czego czerpię. Prawda ma to do siebie, że broni się sama. Zaprzeczanie jej wystawia człowieka na śmieszność i drwinę tych, którzy czerpią z "logiki".

Słusznie Pan napisał. Dla mnie prawda czerpie z faktów i z niczego innego. Odróżniam tez prawdę od wiary, bo to dwie różne rzeczy. Ale czy uważa Pan że prawda może istnieć bez obiektywizmu w jej rozpatrywaniu?

Dla mnie osobiście nie ma takiej prawdy. Bo wszystkiemu na tym świecie można coś zarzucić, ale również wszystko można na tym świecie za coś pochwalić. Samo zarzucanie lub samo pochwalanie może być przejawem egozimu, czy krótkowzroczności a te dwie cechy wg mnie nie mogą współistnieć z prawdą.
Robert Sojka
Nie wiem czy istnieje jakakolwiek prawda. Nie wiem czy ja sam istnieję, moze to matrix, który z kolei jeste elementem innego matrixa i tak dalej. Moze nasze zycie jest tylko jedną wielka i zbiorową halucynacją... nie wiem y tego, jako ze niedaleko siegaja nasze mysli i wzrok. W naszym pojeciu myslimy, ze udalo sie nam cos ustalic, ale tak do konca nie wiemy naprawde czy nie jest to tylko jaskinia z ktorej tak naprawde nikt nie pozwala nam wyjsc.
Robert Sojka
Amici
>Nie wiem czy istnieje jakakolwiek prawda. Nie wiem czy ja sam istnieję, moze to matrix, który z kolei jeste elementem innego matrixa i tak dalej. Moze nasze zycie jest tylko jedną wielka i zbiorową halucynacją... nie wiem y tego, jako ze niedaleko siegaja nasze mysli i wzrok. W naszym pojeciu myslimy, ze udalo sie nam cos ustalic, ale tak do konca nie wiemy naprawde czy nie jest to tylko jaskinia z ktorej tak naprawde nikt nie pozwala nam wyjsc.

Hmm... po Pana odpowiedzi wnioskuję że nie ma innej rady jak tylko założyc podobny temat w "Filozofia etc"... Mimo tego iż czekalem nie dowiedzialem się od Państwa czy to forum można nazwać obiektywnym skoro wypisuje same złe strony z.w.

Czy nie znają Panowie odpowiedzi na to pytanie? Czy też nie chcą jej podać? Dlaczego nie chcą?

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365