Racjonalista - Strona głównaDo treści
Bezmyślna zabawa w ekologię

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
14-06-2008 18:25Kornowski (835 punktów)Bezmyślna zabawa w ekologię
Ocena 5 na 5
Po raz kolejny jesteśmy świadkami zabawy w ekologów która tym razem przyjęła formę walki z jednorazówkami rozdawanymi w supermarketach.

Najzabawniejszą odmianą tej zabawy jest zastępowanie jednorazówek "ekologicznymi" torbami co prawda wielorazowego użytku, ale wykonanych również z plastiku, tylko że w wielokrotnie większej ilości.
Z drugiej strony domorosły ekolog krzywiący się na niemodną jednorazówkę, nawet nie zauważy ile folii użyto do opakowania produktów, które lądują w torbie.

Nie wiem czemu ale jakoś tak się utarło w naszym kraju, że ekologia stała się narzędziem w ręku ludzi którzy nie odróżniają jej od sozologi czy... marksizmu (walka z wielkimi korporacjami).

W sumie nie dziwię im się - łatwiej wprowadzić zakaz używania toreb niż zorganizować utylizację folii. Łatwiej krytykować nakaz jazdy na światłach (zwiększa o 1-3% zużycie paliwa) niż stworzyć solidną stronę WWW w stylu serwisów aukcyjnych umożliwiającą łatwy, szybki i bezpieczny Car pooling (w skrócie: dogadanie się z kimś innym, żeby dojeżdżać np do pracy z kimś innym)
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

barycki (7788 punktów)
(zablokowany)
>Po raz kolejny jesteśmy świadkami zabawy
>
I to niejednej.
Adam Barycki
sagittarius (1132 punktów)
(zablokowany)

Torby jednorazowe - źle. Wielorazowe - też źle. To z czym ja mam chodzić na zakupy? Z wiadrem?

>Car pooling w skrócie: dogadanie się z kimś innym, żeby dojeżdżać np do pracy z kimś innym)

Proponuję: bag pooling (w skrócie dogadanie się z kimś innym, żeby robić zakupy do jednej torby).
14-06-2008 19:44 
 Ocena 2 na 2
IQ955 (2355 punktów)
> Torby jednorazowe - źle. Wielorazowe - też źle. To z czym ja mam chodzić na zakupy? Z wiadrem?
W Niemczech można kupić (sam to zrobiłem), za cenę kilku torebek jednorazowych - torbę z materiału (chyba płótna lub bawełny - nie znam się na tym). Nadaje się do użytku przez kilka lat, można ją prać, a wyrzucić można razem ze starymi ubraniami, bądź do zwykłych śmieci. Nadruk na torbie jest (podobno) też nieszkodliwy dla środowiska. Coraz więcej ludzi takie torby kupuje, bo w Niemczeech wiekszość plastikowych reklamówek jest płatna; te z tkaniny są po prostu, w bilansie, znacznie tańsze.

Wygląda mi to na rozsądne rozwiązanie...

Pozdrowienia,

IQ955. [Marek Czeszek]
14-06-2008 19:56 
 Ocena 2 na 4
sagittarius (1132 punktów)
(zablokowany)

>W Niemczech,....., bo w Niemczech
>Wygląda mi to na rozsądne rozwiązanie...

Wie Pan, ja mogę się zmusić do wielu rzeczy dla dobra naszej planety. Ale akurat stamtąd niczego nie chcę. Ani torby wielorazowego użytku, a już najmniej przykładu.
14-06-2008 20:06 
 Ocena 2 na 2
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>>W Niemczech,....., bo w Niemczech
>>Wygląda mi to na rozsądne rozwiązanie...
> Wie Pan, ja mogę się zmusić do wielu rzeczy dla dobra naszej planety. Ale akurat stamtąd niczego nie chcę. Ani torby wielorazowego użytku, a już najmniej przykładu.
Przez Podolskiego?
14-06-2008 20:16 
 Ocena 3 na 3
sagittarius (1132 punktów)
(zablokowany)
>Akurat stamtąd niczego nie chcę.
>Przez Podolskiego?

Nie. Powód jest inny. Ograniczę się tylko do zdania: jakoś tego nie lubię. Napisałabym konkretniej, ale się Pana Placownika wstydzę.
14-06-2008 20:26 
 Ocena 5 na 5
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
Wanda czy jak?
> Nie. Powód jest inny. Ograniczę się tylko do zdania: jakoś tego nie lubię. Napisałabym konkretniej, ale się Pana Placownika wstydzę.
Placownika dzisiaj nie ma! Odwiedza rodzinę w Bonn...
14-06-2008 20:26 
 Ocena 4 na 4
IQ955 (2355 punktów)
> Wie Pan, ja mogę się zmusić do wielu rzeczy dla dobra naszej planety. Ale akurat stamtąd niczego nie chcę. Ani torby wielorazowego użytku, a już najmniej przykładu.

No, to proszę nie pić kawy, nie jeść kartofli, nie jeździć samochodem, nie nosić butów etc. - bo w Niemczech tak robią. Przepraszam, ale to argumentacja... dziwaczna. Zresztą nie tylko w Niemczech jest tak. O ile wiem w USA także w sklepach pytają, czy klient życzy sobie torbę plastikową, czy z materiału. Nie wiem, jak gdzie indziej, ale pewnie podobnie.

W końcu dobry przykład - można brać zewsząd i to chyba nigdy nie zaszkodzi.

Pozdrowienia,

IQ955. [Marek Czeszek]
14-06-2008 20:47 
 Ocena 3 na 3
sagittarius (1132 punktów)
(zablokowany)
>No, to proszę nie pić kawy, nie jeść kartofli, nie jeździć samochodem, nie nosić butów etc. - bo w Niemczech tak robią.
Moją intencją był przekaz: nie ma takiej opcji, żebym wzięła z Niemca przykład.
>Przepraszam, ale to argumentacja... dziwaczna.
Nie wymagałam od Pana, by Pan ją rozumiał.
Dyskusja zmierza w złym kierunku.
P.S. Często Pan reklamuje możliwość wyłączenia wypowiedzi. Może Pan z niej skorzystać w moim przypadku.
14-06-2008 20:56 
 Ocena 1 na 1
IQ955 (2355 punktów)
>P.S. Często Pan reklamuje możliwość wyłączenia wypowiedzi. Może Pan z niej skorzystać w moim przypadku.
Rzeczywiście wygląda na to, że w tym wypadku najlepiej będzie zamilknąć. Żegnam.

Pozdrowienia,

IQ955. [Marek Czeszek]
15-06-2008 12:10 
 Ocena 5 na 5
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)
>Żegnam.
>
Obrażalski.
Adam Barycki
15-06-2008 02:24 
 Ocena 6 na 6
J.Szulc (5723 punktów)

Szanowna "chętnie barycka" - dziwię się bardzo temu, co napisałaś....
Jak można nie korzystać z dobrych wzorców? Tylko dlatego, że nie lubi się jakiejś nacji? Ależ to jest niehumanitarne!
Jak zdążyłam zauważyć, we Francji większość marketów właśnie taki sposób promuje jako najbardziej ekonomiczny - torba wielorazowa, która "oszczędza", albo jednorazówka, za którą się płaci.... cóż, jeśli nie zdrowy rozsądek, to chociaż może portfel?

Pozdrawiam...

Jestem człowiekiem. Znaczy to, że jestem spełniającym się zadaniem świata. J.Stachniuk
15-06-2008 12:14 
 Ocena 4 na 4
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)
>Szanowna "chętnie barycka"
>
Cieszę się, że pamięta Pani ten piękny dla mnie czas.
Adam Barycki
15-06-2008 15:21 
 Ocena 3 na 3
sagittarius (1132 punktów)
(zablokowany)
>dziwię się bardzo temu, co napisałaś....
Mnie z kolei zdumiewa, że kogoś może zdziwić niechęć Polki do Niemca.
>Jak można nie korzystać z dobrych wzorców? Tylko dlatego, że nie lubi się jakiejś nacji? Ależ to jest niehumanitarne!
Pani Szulc, ja Panią rozumiem, ale proszę zrozumieć i mnie. Moje poglądy mogą się komuś wydawać skrajne, ale ja nikogo nigdy nie nakłaniałam do ich podzielania. Idąc pod prąd, nigdy po drodze nie zbierałam innych. Mogę czasem okazać złość, że ktoś lubi Niemców, ale zdaję sobie sprawę, że ma on do tego prawo. Podtrzymuję to, co napisałam wcześniej: niczego stamtąd nie chcę. Jeśli ktoś ma inne zdanie - nie bronię mu.
>Szanowna "chętnie barycka"
Jakoś tak cieplej mi się koło serca zrobiło jak to przeczytałam.
15-06-2008 21:25 
 Ocena 1 na 1
J.Szulc (5723 punktów)

Ma Pani rację, wolno Pani myśleć co tylko się Pani podoba.
Racjonalnie byłoby nie szkodzić planecie i przy tym oszczędzać... ale to inna bajka, prawda?

Pozdrawiam...

Jestem człowiekiem. Znaczy to, że jestem spełniającym się zadaniem świata. J.Stachniuk
18-06-2008 18:20 
 0 na 2
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Ma Pani rację, wolno Pani myśleć co tylko się Pani podoba.

Aby z tej wolności skorzystać należy najpierw zostać wyposażonym w stosowne narzędzie...

Serdecznie pozdrawiam.

fides ex necessitate esse non debet
20-06-2008 14:46 
 Ocena 5 na 5
sagittarius (1132 punktów)
(zablokowany)
>Aby z tej wolności skorzystać należy najpierw zostać wyposażonym w stosowne narzędzie...

To było do mnie?! Niech pan sobie zapamięta raz na zawsze: mnie może obrazić osoba, którą szanuję, a więc na pewno nie pan. Pan jest za krótki, żeby zdobyć mój szacunek, panie przez małe "p".
Do pańskiej wiadomości: narzędzie jest, sprawne (IQ 130), do tego w pięknej obudowie.

Zaraz, zaraz... To nie pan na tym forum ślinił się na wspomnienie widoku czyichś walorów? A potem skomlał o wybaczenie? Gdzie było pańskie narzędzie, gdy pan się tak kompromitował?
Chciał pan ze mnie zakpić? Zginął pan od własnej broni. I będzie tak zawsze, jeśli jeszcze raz skieruje pan pod moim adresem tekst utrzymany w takim stylu, bo ja się pana nie boję.

P.S. Wyłączyłam pańskie wypowiedzi, więc tylko przypadkiem mogę coś przeczytać pańskiego autorstwa. Lepiej, żeby nie było o mnie.
20-06-2008 18:49 
 Ocena 4 na 4
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>sprawne (IQ 130), do tego w pięknej obudowie.
Co za skromność

>P.S. Wyłączyłam pańskie wypowiedzi
sagittarius... raz po raz czytam, że wyłączyłaś czyjeś wypowiedzi!
Czy ktokolwiek poza Panem Baryckim i Marcelem Ci się wyświetla?

Pozdrawiam (troszkę rozczarowany napastliwością)
20-06-2008 20:41 
 Ocena 5 na 5
sagittarius (1132 punktów)
(zablokowany)
>>sprawne (IQ 130), do tego w pięknej obudowie.
>Co za skromność

Ten pan odmawiał mi posiadania mózgu. Ja go tylko wyprowadziłam z błędu. Następnym razem, zanim wystartuje do przeciwnika, niech wcześniej zrobi jego rozpoznanie.

> sagittarius... raz po raz czytam, że wyłączyłaś czyjeś wypowiedzi!

A ja raz po raz czytam: z kim sympatyzuję, z kim nie; nieproszeni dają mi rady, czy mam kupić torbę, jak mam rozmawiać; moje poglądy nacjonalistyczne budzą zdziwienie, bo ktoś oczekuje tłumaczeń czemu nie lubię Niemców, itd. Teraz jeszcze Pan.
Skupcie się na wątkach, a nie na mnie.

>Czy ktokolwiek poza Panem Baryckim i Marcelem Ci się wyświetla?

Ty (widziałam ostrzeżenie: ja z kolei byłam zaskoczona dosłownością).

P.S. Mogłabym wyłączyć wszystkich i zostawić tylko Pana Baryckiego. I tak miałabym sporo lektury i niezapomnianych wrażeń z nią związanych. A z Marcelem, to sobie rozmawiam prywatnie.
21-06-2008 10:13 
 Ocena 4 na 4
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)
>(troszkę rozczarowany napastliwością)
>
A czemuż tylko troszeczkę. Kopniaki trzeba przyjmować z wdzięcznością i szacunkiem dla kopiącego. Inaczej jest nieskromnie. Mam nadzieję, że Pan dodatkowo sypie groch i na nim klęka, prosząc o jeszcze.
Adam Barycki
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>A czemuż tylko troszeczkę.
Lubię czytać posty sagittarius, kilka mniej sympatycznych to nie powód aby być całkowicie rozczarowanym.

>Kopniaki trzeba przyjmować z wdzięcznością i szacunkiem dla kopiącego. Inaczej jest nieskromnie.
Jestem pełen uznania dla Pańskiego poświęcenia
21-06-2008 10:18 
 Ocena 5 na 5
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)

>Aby z tej wolności skorzystać należy najpierw zostać wyposażonym w stosowne narzędzie...
>
...potwierdzone stosownym zaświadczeniem, wydanym przez komisję weryfikacyjną.
Pozdrawiam Komisarza Ludowego.
Adam Barycki
15-06-2008 08:34 
 Ocena 5 na 5
Kornowski (835 punktów)
>W Niemczech można kupić (sam to zrobiłem), za cenę kilku torebek jednorazowych - torbę z materiału

W Polsce również można kupić płócienne torby, które wcale nie są dużo droższe od tych plastikowych. Ale że koszt wydrukowania dużego, kolorowego logo supermarketu na materiale byłby wielokrotnie droższy (a efekt mniej trwały) markety wciskają nam plastik, licząc na to, że ciemna masa to kupi.

>W Niemczech to, w Niemczech tamto
No właśnie. Dopóki będziemy się dawali robić w konia (choćby te "ekologiczne" torby z plastiku) dopóty będziemy w konia robieni - proste i logiczne. Niemieckie media nie cackają się z nikim i jeśli uznają, że przykładowo jakiś polityk zachował się jak idiota napiszą to wprost. I to polityk musi się tłumaczyć ze swojego zachowania a nie media, że to opublikowały. To samo jest z wszelkimi koncernami, instytucjami itp. Niemcy byli mocno zszokowani naszym obrażeniem się o "kartofla"...

A przecież pierwszym krokiem jest głośne krzyknięcie "król jest nagi"! Moja znajoma była na meczu Polska-Austria w Wiedniu i można jej wrażenia podsumować: Austriacy: przyjaźni, Niemcy: przyjaźni, Francuzi: przyjaźni, Polacy... pobili się między sobą. <ironia> I słusznie! Nie będziemy od nielubianych nacji wzorców czerpać. </ironia>
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>Moja znajoma była na meczu Polska-Austria w Wiedniu i można jej wrażenia podsumować: Austriacy: przyjaźni, Niemcy: przyjaźni, Francuzi: przyjaźni,
Zapomniała dodać Angielski sędzia: przyjazny
IQ955 (2355 punktów)
>W Polsce również można kupić płócienne torby, które wcale nie są dużo droższe od tych plastikowych. Ale że koszt wydrukowania dużego, kolorowego logo supermarketu na materiale byłby wielokrotnie droższy (a efekt mniej trwały) markety wciskają nam plastik, licząc na to, że ciemna masa to kupi.
I w Niemczech nie wygląda to doskonale; niektóre sklepy "jadą" dalej na plastiku. Torby z materiału - to alternatywa. Tutaj chyba obijamy się raczej o obłęd reklamy. Torba, którą mam jest ozdobiona skromnym widoczkiem miejscowości, bywają też z "ekologicznymi" napisami, a w końcu - zwykłe, bez niczego. Jak długo ludzie nie pojmą, że człowiek powinien posiadać tylko to, czego naprawdę porzebuje (bo i inaczej jest śmieszny i żałosny) - tak długo będziemy się bawić w tę głupawkę. Jedno z moich ulubionych porzekadełek: "Głupi - daje ci to, czego chcesz, mądry - to, czego potrzebujesz."

>No właśnie. Dopóki będziemy się dawali robić w konia (choćby te "ekologiczne" torby z plastiku) dopóty będziemy w konia robieni - proste i logiczne.
"Jedem - das Seine", jak tam mawiają (każdemu - jego; nie potrafię zręczniej przetłumaczyć).

>Niemieckie media nie cackają się z nikim i jeśli uznają, że przykładowo jakiś polityk zachował się jak idiota napiszą to wprost.
Polskie chyba też. Teraz można pisać byle co, bo i tak nie ma to wiekszego znaczenia...

>Niemcy byli mocno zszokowani naszym obrażeniem się o "kartofla"...
A ja uważam to za wyjątkowo chamski żart. Res sacra miser. Można Kaczyńskiego krytykować za jego działalność nawet najostrzej, ale wyśmiewanie się z jego kiepskiej postury jest chamstwem podobnym, jak żarty z osoby kalekiej. Na to, co robi - ma wpływ. Na swój wzrost - nie.

>Austriacy: przyjaźni, Niemcy: przyjaźni, Francuzi: przyjaźni, Polacy... pobili się między sobą.
A skąd pochodzi słowo "hooligans" ? Z perspektywy długiej już emigracji - powiem tylko: "Trawa w ogrodzie sąsiada jest zawsze bardziej zielona."

Pozdrowienia,

IQ955. [Marek Czeszek]

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365