Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wielki Czwartek na Filipinach

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
09-04-2009 13:10Bartek Górecki (1514 punktów)Wielki Czwartek na Filipinach
Ocena 1 na 1
Polecam fotogalerię: Wielki Czwartek na Filipinach
Rodzi się pytanie do jakich bestialstw są zdolni zaślepieni wyznawcy w stosunku do "niewiernych" skoro potrafią coś takiego robić samym sobie?
Najnowsza (i nie tylko najnowsza) historia niestety nie szczędzi przykładów. Stąd pytanie: jaki mechanizm psychologiczny jest w stanie doprowadzić ludzi do czegoś takiego? Czy sama "zasada autorytetu" Cialdiniego wystarczy?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>jaki mechanizm psychologiczny jest w stanie doprowadzić ludzi do czegoś takiego?
Jeden z komentarzy internautów "dziwne, widzę krew ale poranionego ciała już nie..." Oj, chyba się nabieramy na prosty teatralny trick.

Jednym słowem - komedianci. Ale gdyby to ateiści podobną komedię w Polsce odstawili, to by nas posądzono o obrażanie religijnych uczuć i po sądach ciągano.
.
Matix (5786 punktów)
e tam... teorie spiskowe
25-04-2009 09:56 
 Ocena-1 na 3
elbrus8 (245 punktów)
>>jaki mechanizm psychologiczny jest w stanie doprowadzić ludzi do czegoś takiego?
>Jeden z komentarzy internautów "dziwne, widzę krew ale poranionego ciała już nie..." Oj, chyba się nabieramy na prosty teatralny trick.
>Jednym słowem - komedianci. Ale gdyby to ateiści podobną komedię w Polsce odstawili, to by nas posądzono o obrażanie religijnych uczuć i po sądach ciągano.
>.
>

1. Niestety nie komedianci, bo krew prawdziwa
2. Słusznie, należałoby się wam wtedy sąd, bo istotne są przecież intencje
3. Trudno zrozumieć azjatę oczami europejczyka, naprawdę trudno
4. To są ochotnicy przecież więc w czym problem
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>1. Niestety nie komedianci, bo krew prawdziwa
Krew może prawdziwa, ale żadnych ran nie widać.

>2. Słusznie, należałoby się wam wtedy sąd, bo istotne są przecież intencje
A za co sąd? Toż sami ochotnicy pójdą (patrz pkt4), więc w czym problem?

>3. Trudno zrozumieć azjatę oczami europejczyka, naprawdę trudno
Rozumiemy dobrze farbowane biczowanie i bezkrwawe operacje (z podrobami z kury).

>4. To są ochotnicy przecież więc w czym problem
W paradach wolności też uczestniczą ochotnicy.
.
elbrus8 (245 punktów)
>>1. Niestety nie komedianci, bo krew prawdziwa
>Krew może prawdziwa, ale żadnych ran nie widać.

Widać, widać aż na buty tryska...

>>2. Słusznie, należałoby się wam wtedy sąd, bo istotne są przecież intencje
>A za co sąd? Toż sami ochotnicy pójdą (patrz pkt4), więc w czym problem?

Problem w publicznym naśmiewaniu sie z czyichś przekonań religijnych (ciekawe, że jakoś żaden ateista nie próbuje nasmiewać się z islamu w iranie albo judaizmu w telavivie...)

>>3. Trudno zrozumieć azjatę oczami europejczyka, naprawdę trudno
>Rozumiemy dobrze farbowane biczowanie i bezkrwawe operacje (z podrobami z kury).

To zazdroszczę, ja nie rozumiem. Inny sposób pisania, liczenia, i patrzenia na świat. Dla mnie nie do pojęcia.

>>4. To są ochotnicy przecież więc w czym problem
>W paradach wolności też uczestniczą ochotnicy.

W pogladach obrażających innych ludzi?
26-04-2009 02:21 
 Ocena 1 na 1
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>>żadnych ran nie widać.
>Widać, widać aż na buty tryska...
Rana tryska?:O

>Problem w publicznym naśmiewaniu sie z czyichś przekonań religijnych
A toż biczować się będziemy jako i Filipińczycy.

>(ciekawe, że jakoś żaden ateista nie próbuje nasmiewać się z islamu w iranie albo judaizmu w telavivie...)
W Iranie nie ma oficjalnych ateistów, bo to jest państwo wyznaniowe. Natomiast w Izraelu wg Wikipedii "Głęboki konflikt istnieje pomiędzy osobami świeckimi a religijnymi"

>>W paradach wolności też uczestniczą ochotnicy.
>W pogladach obrażających innych ludzi?
Więc poglądy mogą obrażać?
.
26-04-2009 10:17 
 0 na 2
elbrus8 (245 punktów)

>W Iranie nie ma oficjalnych ateistów, bo to jest państwo wyznaniowe. Natomiast w Izraelu wg Wikipedii "Głęboki konflikt istnieje pomiędzy osobami świeckimi a religijnymi"

No popatrz tam nie ma a u nas przy tym całym ucisku przez kler nawet swoje portale mają
Jaki tam konflikt na własne oczy widziałem na lotnisku Żydówkę z krzyżykiem na szyi i mówili na nią "Izraelitka" a nie żydówka. Biznes jest biznes. Natomiast ateizm jest tam niepopularny bo więcej na nim można stracić niż zyskać. W przeciwieństwie do Polski...

>Więc poglądy mogą obrażać?

Jeśli są manifestowane z gołym chłopem na smyczy i krzyżem na szyi mogą, jak najbardziej.
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>>W Iranie nie ma oficjalnych ateistów, bo to jest państwo wyznaniowe. Natomiast w Izraelu wg Wikipedii "Głęboki konflikt istnieje pomiędzy osobami świeckimi a religijnymi"
>No popatrz tam nie ma a u nas przy tym całym ucisku przez kler nawet swoje portale mają
Jeszcze. Nie wiadomo jak długo. (Zauważ, że już krzyż u nas wisi )

>Jaki tam konflikt na własne oczy widziałem...
Skoro wiesz lepiej, popraw Wikipedię.

>>Więc poglądy mogą obrażać?
>Jeśli są manifestowane z gołym chłopem na smyczy i krzyżem na szyi mogą, jak najbardziej.
Ale oni się kochają! I nie mają intencji by Cię obrażać. A przecież istotne są intencje. (patrz pkt 2).
.
26-04-2009 12:43 
 Ocena-1 na 1
elbrus8 (245 punktów)
>>>W Iranie nie ma oficjalnych ateistów, bo to jest państwo wyznaniowe. Natomiast w Izraelu wg Wikipedii "Głęboki konflikt istnieje pomiędzy osobami świeckimi a religijnymi"
>>No popatrz tam nie ma a u nas przy tym całym ucisku przez kler nawet swoje portale mają
>Jeszcze. Nie wiadomo jak długo. (Zauważ, że już krzyż u nas wisi )

Co z tym krzyżem? Wisiał tysiąc lat, tylko komuchy zdjęły ze strachu.

>>Jaki tam konflikt na własne oczy widziałem...
>Skoro wiesz lepiej, popraw Wikipedię.

Nie mam ambicji tworzenia encyklopedii. "Izraelitki" widziałem własnoocznie

>>Jeśli są manifestowane z gołym chłopem na smyczy i krzyżem na szyi mogą, jak najbardziej.
>Ale oni się kochają! I nie mają intencji by Cię obrażać. A przecież istotne są intencje. (patrz pkt 2).

Naprawdę tak uważasz? I ten krzyż im w tej miłości pomaga? Podobnie jak antyklerykalne transparenty i płonące kukły papieża? Hm.. właśnie co do tych intencji mam pretensje.
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>>Zauważ, że już krzyż u nas wisi
>Co z tym krzyżem? Wisiał tysiąc lat
Ale nie na tym forum, ono jest młodsze... A krzyż u nas wisi...

>komuchy zdjęły ze strachu.
Dokładniej - ze względów politycznych. Ale to inna bajka.

>Nie mam ambicji tworzenia encyklopedii. "Izraelitki" widziałem własnoocznie
Natomiast ja nie mam w planach wycieczki do Izraela.

>>Ale oni się kochają!
>Naprawdę tak uważasz?
Tak twierdzą, tak wyglądają, nie znajduję powodu, by im nie wierzyć.

>I ten krzyż im w tej miłości pomaga?
Pewnie tak samo jak okrzyżowanym heteroseksualistom.

>Podobnie jak antyklerykalne transparenty i płonące kukły papieża? Hm.. właśnie co do tych intencji mam pretensje.
Ale tu znów nie ma obrazy uczuć religijnych, bo kler świętością nie jest.
.
Scorp (5381 punktów)

>Stąd pytanie: jaki
>mechanizm psychologiczny jest w stanie doprowadzić ludzi do czegoś takiego? Czy sama "zasada
>autorytetu" Cialdiniego wystarczy?
>
Przypuszczam, że to jest jedna z form działania doboru płciowego, polegające na tym samce zadając sobie kłopoty (jak pawie z tym ich ogonem albo byki z ogromnym porożem) albo ból, jak ci ludzie, udowadniają samicom, że mają wielkie rezerwy odporności, wytrwałości i determinacji - wszystko zapisane w genach, które przekażą potomstwu i przydatne do jego odchowania.
-
lodowy (1486 punktów)
Jeśli sie ranią to jest to "bestialstwo zaślepionych wyznawców" jeśli nie to jest to "forma działania doboru płciowego".
Czy to jest racjonalne ocena?
A tak wogóle to chodzi o Wielki Czwartek czy Wielki Piątek?
25-04-2009 09:57 
 0 na 2
elbrus8 (245 punktów)
>Jeśli sie ranią to jest to "bestialstwo zaślepionych wyznawców" jeśli nie to jest to "forma działania doboru płciowego".
>Czy to jest racjonalne ocena?
> A tak wogóle to chodzi o Wielki Czwartek czy Wielki Piątek?
>

Zdecydowanie o wielki piątek. Po 2 "Filipińscy biskupi zaznaczają, że tradycje biczowania i krzyżowania w czasie Wielkiego Tygodnia mają korzenie w animizmie i nie są aprobowane przez Kościół."
Beatus (2528 punktów)
Panikujesz, Indianie mieli lepsze pomysły na zadawanie sobie i innym bólu, a wszyscy ich lubią. Kapłani bodajże Asztarte obcinali sobie genitalia w szale religijnym. Całkiem poza religijne były obozy koncentracyjne i łagry. Co dzieje się w niektórych więzieniach na świecie? W wojsku? Zapomniałabym o pierwszych klasach podstawówki.
Ludzie jako gatunek mają upodobanie do przemocy, ja bym się na twoim miejscu bardziej obawiała sąsiada w sportowym stroju niż Filipińczyka.

Wracając do chrześcijaństwa i jego dziejów, chłosta przed ukrzyżowaniem była aktem miłosierdzia, a nie dodatkową męką.

Pozdrawiam

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365