Racjonalista - Strona głównaDo treści
Rotujący magnes

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
16-01-2011 18:43kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
Rotujący magnes
Rozkręcamy magnes wokół jego osi symetrii i chowamy w pudełku.

Należy podać sposób na wykrycie rotacji magnesu, ale nie wolno go ruszać (obracać - efekty żyroskopowe itp.).

Możemy tylko mierzyć siły dookoła: rozkręcać w pobliżu jakieś dyski metalowe, przewodniki, rzucać ładunki.

Improwizacji z grawitacją też nie liczymy - efekt ma być wyraźny, nie jakieś 10^-10 radianów / rok, jak to sobie mierzą mitomani na orbicie.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

adamzwawy (969 punktów)
>Rozkręcamy ...jak to sobie mierzą mitomani na orbicie.

Fizyku ! na pomoc!
rexus (2343 punktów)
Wziąłbym rezonans magnetyczny General Electric jakiś wysokopolowy z półtora Tesli i bym to pudełko se obejrzał od środka.
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
Po to jest pudełko żeby nie zaglądać.
rhotax7 (3947 punktów)
>Po to jest pudełko żeby nie zaglądać.
A obsypać opiłkami i zobaczyć jak sie układają.

Zapytać Jackowskiego (ma 50% szans na dobrą odpowiedż).

Albo położyć kompas na tym pudełku.
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
>A obsypać opiłkami i zobaczyć jak sie układają.

Wróżby z opiłków?
Namagnesują się normalnie.

>Zapytać Jackowskiego (ma 50% szans na dobrą odpowiedż).

To nie jest problem binarny.

>Albo położyć kompas na tym pudełku.

Kompas pokaże biegun S magnesu - niezależnie czy on rotuje, czy stoi.
rhotax7 (3947 punktów)
>Namagnesują się normalnie.
Zanim to uczynią ułożą się w kierunku ruchu swymi zboczami.
Zresztą zanużyć je(pudełko) w oleju i wtedy opiłkami aż w wir się ułożą.
>To nie jest problem binarny.
Jackowski to jasnowidz-to i magnesu kierunek rozpozna jak i Bin-Ladena znajdzie.
>Kompas pokaże biegun S magnesu - niezależnie czy on rotuje, czy stoi.
Trochę jak silnik się pokręci jak go w osi ustawimy.
Przyjmuję że magnes jest podłużny i z lewej ma jeden biegun a z drugiej(prawej) drugi.
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
>>Namagnesują się normalnie.
>Zanim to uczynią ułożą się w kierunku ruchu swymi zboczami.
>Zresztą zanużyć je(pudełko) w oleju i wtedy opiłkami aż w wir się ułożą.

Widzę nic.
Policz, pokaż siłę z wirującego magnesu na żelazo i wtedy zobaczymy, czy będzie inna od tej z niewirującego.

>Jackowski to jasnowidz-to i magnesu kierunek rozpozna jak i Bin-Ladena znajdzie.

Aha, taki... detektorek.
Może dobry, ale on tylko stwierdzi fakt, i niczego nie wyjaśni.

>>Kompas pokaże biegun S magnesu - niezależnie czy on rotuje, czy stoi.
>Trochę jak silnik się pokręci jak go w osi ustawimy.
>Przyjmuję że magnes jest podłużny i z lewej ma jeden biegun a z drugiej(prawej) drugi.

Ale magnes wiruje wzdłuż osi: N -------- S ---- oś obrotu.
No i jest okrąglutki.
Ratatoskr (4439 punktów)
>Rozkręcamy magnes wokół jego osi symetrii i chowamy w pudełku.

A ten magnes to - rozumiem - walec idealnie zosiowany N-S ?

seksualnosc-kobiet.pl
big_zyd (37858 punktów)
(zablokowany)
>Rozkręcamy magnes wokół jego osi symetrii i chowamy
>Należy podać sposób na wykrycie rotacji magnesu, ale nie wolno go ruszać (obracać - efekty
>żyroskopowe itp.).
>Możemy tylko mierzyć siły dookoła: rozkręcać w pobliżu jakieś dyski metalowe, przewodniki, rzucać
>ładunki.
>Improwizacji z grawitacją też nie liczymy

No, ileż można z tym Smoleńskiem, na litość...

Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim
kulka_na_mole (20108 punktów)
(zablokowany)
>No, ileż można z tym Smoleńskiem, na litość...
No wiesz, "Trójkąt Bermudzki" już nikogo nie kręci...


Niezależność jest tą zdobyczą kobiet, dzięki której mogą się już kompromitować same. (Lidia Jasińska)
Drobner (19539 punktów)
>No wiesz, "Trójkąt Bermudzki" już nikogo nie kręci...
Bo sam się nie kręci...

(No, może z całą Ziemią - ale ani nie namagnesowany, ani w pudełku, ani w Rosji. Eh, co za czasy.)

Drobner, zakręcony aż skołowany...
kulka_na_mole (20108 punktów)
(zablokowany)
"Smoleńsk" też sam się nie kręci, jest nakręcany.


Niezależność jest tą zdobyczą kobiet, dzięki której mogą się już kompromitować same. (Lidia Jasińska)
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
>No, ileż można z tym Smoleńskiem, na litość...

Nie wiem nawet o czym mówisz.
Rotujący magnes to stary problem dysku Faradaya, którego nie rozwiązano poprawnie do dziś.
kulka_na_mole (20108 punktów)
(zablokowany)
Odpowiedź znają odkrywcy pulsarów.


Niezależność jest tą zdobyczą kobiet, dzięki której mogą się już kompromitować same. (Lidia Jasińska)
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
Naprawdę?
Jak odkryłem klasę gwiazd hukarów - to takie co hukają z daleka.
adamzwawy (969 punktów)
>Rozkręcamy ... orbicie.
A może cewka i amperomierz?
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
Daliście się nabrać.

Siła na ruchomy ładunek: F = q v x B.

v - co to za prędkość?

Podpowiem że zgodnie z podstawową zasadą fizyki relatywistycznej istnieje tylko ruch względny.
mirask (152 punktów)
Prostym sposobem wykrycia rotacji magnesu jest zbliżenie do pudełka z wirującym magnesem igły magnetycznej - jak pisał rhotax7, albo jak adamzwawy - za pomocą cewki i amperomierza.
Ruch jest względny, bo zależy od tego, względem czego jest obserwowany a "v" jest prędkością ładunku "q" - czyż nie o to chodzi ?
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
>Prostym sposobem wykrycia rotacji magnesu jest zbliżenie do pudełka z wirującym magnesem igły magnetycznej - jak pisał rhotax7, albo jak adamzwawy - za pomocą cewki i amperomierza.

Ziemia jest wirującym magnesem, więc wyjaśnij nam jak zmierzyć kompasem prędkość rotacji Ziemi, np. prędkość Polski:
v = w.R*sin(fi) = 2pi/86400s * 6370km * sin(52) = 0.463 km/s * 0.788 = 365m/s;

Za pomocą cewki i amperomierza nie wykryjesz rotacji magnesu - patrz paradoks Faradaya.

>Ruch jest względny, bo zależy od tego, względem czego jest obserwowany a "v" jest prędkością ładunku "q" - czyż nie o to chodzi ?

Tam występuje prędkość pomiędzy ładunkiem i źródłem pola, czyli magnesu.
Takie coś nie zależy od patrzenia...

względem obserwatora będzie tak:
F = q (v_q - v_m) x B;

v = v_q - v_m; v_q i v_m - prędkości w układzie obserwatora.

Zmieniamy obserwatora na innego - o prędkości V, wtedy:
v' = v_q' - v_m' = (v_q - V) - (v_m - V) = v_q - v_m; to samo.
mirask (152 punktów)
>Ziemia jest wirującym magnesem, więc wyjaśnij nam jak zmierzyć kompasem prędkość rotacji Ziemi
Tematu wirującej Ziemi lepiej nie poruszać, bo rotacja jej powinna być dostrzegana na co dzień i to w dużo prostrzy sposób, pytaniem jest tylko, dlaczego nie daje się zauważyć...?

>Za pomocą cewki i amperomierza nie wykryjesz rotacji magnesu - patrz paradoks Faradaya.
Przy pomocy cewki i amperomierza faktycznie nie wykryje się magnesu rotującego w osi N-S - widocznie nawewt gdy wiruje, to jego pole jest statyczne.

A skoro tak się ma sprawa, to odpada działanie siły odśrodkowej na elektrony... jesli to one powodują występowanie pola w magnesach.
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
>Przy pomocy cewki i amperomierza faktycznie nie wykryje się magnesu rotującego w osi N-S - widocznie nawewt gdy wiruje, to jego pole jest statyczne.

Pole B nie jest statyczne ani ruchome - to jest tylko wielkość matematyczna, którą Maxwell sobie wymyślił... w celu uproszczenia wzorów/obliczeń.

Stąd te paradoksy z magnesami. Ludzie próbują wyobrażać sobie te linie sił, strumienie pola, i w przypadku statycznym jakoś od biedy to działa, no ale w ruchu totalna porażka.
Drobner (19539 punktów)
>1. Rozkręcamy magnes wokół jego osi symetrii i chowamy w pudełku.
>2. Należy podać sposób na wykrycie rotacji magnesu

Sposób: Uwierzyć Ci na słowo w p. 1. => rotacja magnesu.

Pozdrawiam.
Drobner, rozleniwiony dziś...
gglon (61 punktów)
Wirujący magnes będzie miał wytwarzał ciut większe/mniejsze pole magnetyczne B.
Wyjaśnienie:
Gdy metal wiruje, na elektrony działa siła odśrodkowa. A więc średnio są trochę dalej od osi obrotu i krążą po większej orbicie. Rotacja wynikająca z krążenia elektronów jest trochę większa od rotacji wynikającej z krążenia jonów. A więc pole Be od elektronów będzie ciut większe od pola Bj od jąder i Be + Bj <> 0. I dostaniemy dodatkowy wkład do pola B. Ale będzie on znikomy, bo elektrony mają znikomą masę i siła odśrodkowa na nie prawie nie działa.
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
>Wirujący magnes będzie miał wytwarzał ciut większe/mniejsze pole magnetyczne B.
>Wyjaśnienie:
>Gdy metal wiruje, na elektrony działa siła odśrodkowa. A więc średnio są trochę dalej od osi obrotu i krążą po większej orbicie. Rotacja wynikająca z krążenia elektronów jest trochę większa od rotacji wynikającej z krążenia jonów. A więc pole Be od elektronów będzie ciut większe od pola Bj od jąder i Be + Bj <> 0. I dostaniemy dodatkowy wkład do pola B. Ale będzie on znikomy, bo elektrony mają znikomą masę i siła odśrodkowa na nie prawie nie działa.

Może i tak, ale gdy elektrony się przesuną dalej od osi, wtedy dojdzie normalne pole E (z polaryzacji), które zrównoważy to ekstra B.
e (E - v x B) = 0; v = wr; warunek równowagi elektronów i protonów też, czyli całego dysku (niekoniecznie magnesu - może wirować cegła i tak samo będzie).
gglon (61 punktów)

>Może i tak, ale gdy elektrony się przesuną dalej od osi, wtedy dojdzie normalne pole E (z polaryzacji), które zrównoważy to ekstra B.
Jak sobie właśnie wyrysowałem, to mi wyszło, że to dodatkowe pole E będzie właśnie wzmacniało to ekstra B.
>e (E - v x B) = 0; v = wr;
No właśnie tu dochodzi jeszcze siła odśrodkowa ma = m v^2/r

[Edit]
A poza tym, to pole E, które będzie powodowało polaryzację można także zmierzyć. Bo da się zmierzyć polaryzację radialną elektrostatycznie.
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
>>e (E - v x B) = 0; v = wr;
>No właśnie tu dochodzi jeszcze siła odśrodkowa ma = m v^2/r

Ta polaryzacja jest właśnie po to żeby utrzymać równowagę, czyli wytwarza tu siłę dośrodkową: mv^2/r + eE = 0, czyli równowaga zachowana;
To ekstra B działa na ładunki obok dysku, ale E również, co razem daje zero.

>[Edit]
>A poza tym, to pole E, które będzie powodowało polaryzację można także zmierzyć. Bo da się zmierzyć polaryzację radialną elektrostatycznie.

Nie zmierzysz takiej polaryzacji - ona jest ściśle tajna.

Rozkręcamy dowolną bryłę i tam tak samo będzie - możesz sobie mierzyć: E - vB = 0...
No, może coś tu zostanie, ale to będzie rzędu (v/c)^4, czyli właśnie grawitacja, a zastrzegłem na starcie, że to odpada.
gglon (61 punktów)
>Ta polaryzacja jest właśnie po to żeby utrzymać równowagę, czyli wytwarza tu siłę dośrodkową: mv^2/r + eE = 0, czyli równowaga zachowana;
Na elektron działają w sumie 3 siły które się równoważą, a nie tylko 2. To znaczy:
e(vB - E) - mv^2/2 = 0 - znaki takie, bo evB zapewne większe od mv^2/2
E każdym razie E <> 0 i można zmierzyć.

>Rozkręcamy dowolną bryłę i tam tak samo będzie - możesz sobie mierzyć: E - vB = 0...

Oczywiście siła działająca na elektron e(E-vB) = 0 (przy pominięciu małej siły dośrodkowej). Ale to nie znaczy, że nie można zmierzyć E.
Dla zobrazowania, to tak samo jak byśmy wzięli swobodny elektron poruszający się z prędkością liniową v prostopadle do B i E. E prostopadłe do B. Wtedy przy odpowiednim doborze pól elektron porusza się dalej prostoliniowo i jest w równowadze. E - vB = 0. Ale to nie znaczy, że nie można zmierzyć pola E. Ten przypadek różni się tylko tym, że pole E jest zewnętrzne, a nie wytwarzane przez sam elektron i jądro. Ale źródła pól nie mają znaczenia przy ich pomiarach. I nadal można zmierzyć E. Czyli polaryzację.

Można nawet zbudować prądnice prądu stałego z obracającego się kawałka metalu, przykładając przewody do osi i na zewnątrz.
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
>Na elektron działają w sumie 3 siły które się równoważą, a nie tylko 2. To znaczy:
>e(vB - E) - mv^2/2 = 0 - znaki takie, bo evB zapewne większe od mv^2/2

Dobrze.
Kombinuj dalej, a może zgadniesz (pamiętaj że tam jest też B z magnesu, nie tylko to wyrotowane odśrodkowo).

>E każdym razie E <> 0 i można zmierzyć.

Tu wychodzi około 10^-8 V dla metalowego dysku, 1000 obrotów/s, promień 10 cm.
W praktyce takich napięć raczej nie mierzą.
A nawet gdyby był cały 1 V, to i tak vxB wyzeruje go i zmierzysz 0V.

>Oczywiście siła działająca na elektron e(E-vB) = 0 (przy pominięciu małej siły dośrodkowej).
Dośrodkowa jest w środku, a to wyrotowane B jest obok!

>Dla zobrazowania, to tak samo jak byśmy wzięli swobodny elektron poruszający się z prędkością liniową v prostopadle do B i E. E prostopadłe do B. Wtedy przy odpowiednim doborze pól elektron porusza się dalej prostoliniowo i jest w równowadze. E - vB = 0. Ale to nie znaczy, że nie można zmierzyć pola E. Ten przypadek różni się tylko tym, że pole E jest zewnętrzne, a nie wytwarzane przez sam elektron i jądro. Ale źródła pól nie mają znaczenia przy ich pomiarach. I nadal można zmierzyć E. Czyli polaryzację.

Nie wiem, nie wiem... pomiędzy atomy magnesu wchodzić z aparaturą będzie raczej trudno.
Polaryzacji elektrycznej materiału, która wynika z naprężeń nie można zmierzyć.
Podczas zmian naprężeń - tak, np. piezoelektryki dobrze do pokazują.
Po ustaleniu naprężeń nie zmierzysz, bo jest równowaga sił.

>Można nawet zbudować prądnice prądu stałego z obracającego się kawałka metalu, przykładając przewody do osi i na zewnątrz.

Możliwe, ale to jest przewodnik, więc zgubi trochę elektronów, a wiruje nadal, więc robi się z niego zwykły elektromagnes, itd.
mirask (152 punktów)
>>Wirujący magnes będzie miał wytwarzał ciut większe/mniejsze pole magnetyczne B.
>>Wyjaśnienie:
>>Gdy metal wiruje, na elektrony działa siła odśrodkowa. A więc średnio są trochę dalej od osi obrotu i krążą po większej orbicie. Rotacja wynikająca z krążenia elektronów jest trochę większa od rotacji wynikającej z krążenia jonów. A więc pole Be od elektronów będzie ciut większe od pola Bj od jąder i Be + Bj <> 0. I dostaniemy dodatkowy wkład do pola B. Ale będzie on znikomy, bo elektrony mają znikomą masę i siła odśrodkowa na nie prawie nie działa.

To działa siła odśrodkowa na te elektrony, czy też nie działa? Magnes nie składa się tylko z elektronów - a co się dzieje z cięższymi od elektronów atomami, w okół których te elektrony krążą? Przecież to one są bardziej narażone na siły odśrodkowe.
...wyobrażam już sobie wirujący magnes z taką prędkością, przy której wszystkie atomy z metalu, z którego wykonany był ten magnes, zostały wypchnięte dzięki sile odśrodkowej, poza gabaryty tego magnesu...
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
>To działa siła odśrodkowa na te elektrony, czy też nie działa? Magnes nie składa się tylko z elektronów - a co się dzieje z cięższymi od elektronów atomami, w okół których te elektrony krążą? Przecież to one są bardziej narażone na siły odśrodkowe.

Sieci atomów, czy jonów, w ciałach stałych trzymają się dobrze - deformacje są niewielkie... prawo Hooke'a itd.

Odśrodkowa przesunie te wolne elektrony, a takie są tylko w metalach.

Siły:
mw^2r = eE(r); stąd: E(r) = m/e w^2r;
takie będzie natężenie pola E w odległości r od osi obrotu (dysku metalowego).

Napięcie pomiędzy środkiem i brzegiem dysku:
U = int[od 0 do R]Edr = m/2e w^2R^2 = m/2e * v^2;

Gdyby Ziemia była dyskiem z metalu:
v = 460 m/s, dla elektronu e/m = 1.76*10^12 C/kg, i napięcie wynosi:
U = 1/2 *1/1.76*10^12 * 460^2 = 0.0000006 V;

1V będzie dla v = 590 km/s, czyli ponad 1200 razy większa rotacja (doba / 1440 = 1 minuta).

Niektóre gwiazdy rotują ponad 300 km/s, np. Regulus:

Czyli one muszą być chyba nieźle naładowane... raczej nie 1V, bo tam sytuacja jest trochę inna: m/e może być znacznie większe - tysiące razy, jak w elektrolitach.
setarkos (10757 punktów)
>Rozkręcamy magnes wokół jego osi symetrii i chowamy w pudełku.

A może być najprostszy elektromagnes czyli torus z prądem?
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
>>Rozkręcamy magnes wokół jego osi symetrii i chowamy w pudełku.
>A może być najprostszy elektromagnes czyli torus z prądem?

Chyba tak, ale te prąd nie może zdychać jak w zwyczajnych drutach...
setarkos (10757 punktów)
>.. prąd nie może zdychać
OK. Załóżmy, że jest stały. Jeśli teraz rozpędzić torus podświetlnie z prądem albo pod prąd, to nie będzie widać różnicy? Ładunki będą lecieć względem torusa a torus nie będzie 'wiedzieć', że się kręci, bo 'nie wie' względem czego?

[Pytam czy idzie o równania elektrodynamiki czy o względność/bezwzględność ruchu obrotowego. Jaką dasz odpowiedź na taki prosty mechanistyczny eksperyment:
Na torusie zamkniętym w pudełku są umieszczone naprzeciw siebie armatka i tarcza-łapacz. W "spoczynku" armatka jest dobrze wycelowana. Co się stanie, gdy zaczną wirować:
a) dla zwykłej armatki,
b) dla działa laserowego
?]
mirask (152 punktów)
>>.. prąd nie może zdychać
>OK. Załóżmy, że jest stały. Jeśli teraz rozpędzić torus podświetlnie z prądem albo pod prąd, to nie będzie widać różnicy? Ładunki będą lecieć względem torusa a torus nie będzie 'wiedzieć', że się kręci, bo 'nie wie' względem czego?
>[Pytam czy idzie o równania elektrodynamiki czy o względność/bezwzględność ruchu obrotowego. Jaką dasz odpowiedź na taki prosty mechanistyczny eksperyment:
>Na torusie zamkniętym w pudełku są umieszczone naprzeciw siebie armatka i tarcza-łapacz. W "spoczynku" armatka jest dobrze wycelowana. Co się stanie, gdy zaczną wirować:
>a) dla zwykłej armatki,
>b) dla działa laserowego
>?]

W/g mnie to wszystko zależy od wielkości tego torusa - o prędkości ruchu wirowego nie wspominając.
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
>OK. Załóżmy, że jest stały. Jeśli teraz rozpędzić torus podświetlnie z prądem albo pod prąd, to nie będzie widać różnicy? Ładunki będą lecieć względem torusa a torus nie będzie 'wiedzieć', że się kręci, bo 'nie wie' względem czego?

Nie torus, bo tak nazywa się elektromagnesy, które są nawijane na rdzeń w postaci kółeczka - oczka (albo łączysz dwa magnesy stałe - takie podkowy...).
Ma być prosty magnes, czyli nawijasz na prosty pręt.

>[Pytam czy idzie o równania elektrodynamiki czy o względność/bezwzględność ruchu obrotowego. Jaką dasz odpowiedź na taki prosty mechanistyczny eksperyment:
>Na torusie zamkniętym w pudełku są umieszczone naprzeciw siebie armatka i tarcza-łapacz. W "spoczynku" armatka jest dobrze wycelowana. Co się stanie, gdy zaczną wirować:
>a) dla zwykłej armatki,
>b) dla działa laserowego
>?]

Wszystko tak samo działa - prawa nie zależą od układów.
Siły inercjalne, pozorne, rzeczywiste, fałszywa grawitacja i sztuczna inteligencja delfina - to jest względna i zbędna klasyfikacja.
waligóra (961 punktów)
>Rozkręcamy magnes wokół jego osi symetrii i chowamy w pudełku.
W danym, wyidealizowanym przypadku ze względu na symetrię osiową pola magnetycznego rotacja magnesu, dla postawionych warunków nie może być wykryta. Po prostu taki rotujący magnes zachowuje się tak, jak magnes nierotujacy - w szczególności jego pole magnetyczne będzie statyczne.
mirask (152 punktów)
>>Rozkręcamy magnes wokół jego osi symetrii i chowamy w pudełku.
>W danym, wyidealizowanym przypadku ze względu na symetrię osiową pola magnetycznego rotacja magnesu, dla postawionych warunków nie może być wykryta. Po prostu taki rotujący magnes zachowuje się tak, jak magnes nierotujacy - w szczególności jego pole magnetyczne będzie statyczne.

Trochę jest to dziwne, że rotujący magnes nie powoduje rotacji linii sił swojego przecież pola?
A może magnesy same z siebie pola nie wytwarzają, tylko posiadają właściwości "zagęszczające" te pole, które jest na co dzień w okół nas?
waligóra (961 punktów)
>Trochę jest to dziwne, że rotujący magnes nie powoduje rotacji linii sił swojego przecież pola?
Czemu dziwne ? Narysuj linie sił pola takiego magnesu np. o kształcie walca ( żadnej z nich nie można wyróżnić ) obróć teraz magnes wokół osi symetrii podłużnej magnesu, czy coś się zmieni w rozkładzie linii pola ?
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
>>Rozkręcamy magnes wokół jego osi symetrii i chowamy w pudełku.
>W danym, wyidealizowanym przypadku ze względu na symetrię osiową pola magnetycznego rotacja magnesu, dla postawionych warunków nie może być wykryta. Po prostu taki rotujący magnes zachowuje się tak, jak magnes nierotujacy - w szczególności jego pole magnetyczne będzie statyczne.

Jest na to bardzo prosty sposób - relativity principle, czyli prosty fakt, że relacje pomiędzy ciałami nie zależą od układów.

Zresztą można łatwo wykazać że rotujący magnes jednak inaczej działa na otoczenie - dysk Faradaya tu wystarczy:

kombinacja z rotującym dyskiem metalowym:
magnes stoi, obwód zamykający stoi i jest napięcie na dysku.

Tu są tylko dwie relacje (niezależne):
1. v_dysku - v_magnesu = v;
2. v_magnesu - v_obwodu = 0;
dodajemy stronami i będzie trzecia:
3. v_dysku - v_obwodu = v;

Wystarczy utworzyć kombinację, która zachowa te relacje a efekt będzie taki sam.
dysk stoi v_d = 0;
magnes rotuje w przeciwnym kierunku: v_m = -v;
v_dysku - v_magnesu = v;
teraz wyliczamy z 2.: v_obwodu = v_magnesu.

Zatem gdy magnes rotuje, a dysk stoi, wtedy w tym dysku powstaje napięcie, ale gdy zamkniemy obwód przewodami, które również stoją (jak dysk), wtedy prąd nie popłynie, bo ten obwód tak samo się spolaryzuje i różnica potencjałów będzie zerowa: V - V = 0.
Obwód musi rotować razem z magnesem: V - 0 = V i dopiero teraz prąd płynie.
waligóra (961 punktów)
>Obwód musi rotować razem z magnesem: V - 0 = V i dopiero teraz prąd płynie.
Czyli otrzymujemy klasyczny układ z dyskiem Faradaya tj. nie ma znaczenia czy magnes rotuje, bo bez względu na to czy rotuje czy nie, przy rotacji obwodu prąd i tak popłynie.
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
>>Obwód musi rotować razem z magnesem: V - 0 = V i dopiero teraz prąd płynie.
>Czyli otrzymujemy klasyczny układ z dyskiem Faradaya tj. nie ma znaczenia czy magnes rotuje, bo bez względu na to czy rotuje czy nie, przy rotacji obwodu prąd i tak popłynie.

Zgadza się - za pomocą metalowego dysku i obwodu (amperomierza) nie można rozstrzygnąć czy efekt (prąd) wynika z rotacji magnesu, czy też obwodu.

Po prostu ruch pomiędzy ciałami A i B nie zależy od ruchu A, ani B z osobna (względem dowolnego układu).
mirask (152 punktów)
>...za pomocą metalowego dysku i obwodu (amperomierza) nie można rozstrzygnąć czy efekt (prąd) wynika z rotacji magnesu, czy też obwodu.

Skoro mowa jest o rotacji i prądzie - który z niej wynika i sile odśrodkowej działającej na elektrony, dzięki którym prąd przepływa, to co powoduje przepływ pradu powyżej osi tego dysku, skoro elektrony "przegnane" zostały w kierunku jego obwodu?
Czy stosując dysk z materiału nie posiadającego wolnych elektronów, ale z metalową opaską na obwodzie i tuleją w osi, również uzyskamy napięcie...?
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
Prąd nie płynie z odśrodkowej (może tylko impuls podczas rozkręcania, bo część elektronów wyleci... przy hamowaniu odwrotnie).

Chodzi o wirujący magnes/cewkę a nie neutralne metale.
mirask (152 punktów)
>Chodzi o wirujący magnes/cewkę a nie neutralne metale.

Pisząc "dysk z materiału nie posiadającego wolnych elektronów", miałem na myśli dysk Faradaya - czy ktoś praktycznie sprawdzał taki dysk, który nie przewodzi prądu el.?
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
>Pisząc "dysk z materiału nie posiadającego wolnych elektronów", miałem na myśli dysk Faradaya - czy ktoś praktycznie sprawdzał taki dysk, który nie przewodzi prądu el.?

Przecież musisz zamknąć obwód, czyli połączyć drutem oś tego magnesu z brzegiem.

Faktycznie wirujący magnes przyciąga/odpycha ładunki dookoła, czyli się ładuje - ujemnie lub dodatnio, zależnie od kierunku rotacji.
Po naładowaniu przestanie przyciągać, bo wytworzy się równowaga: E - v x B = 0.

Łatwo to zauważyć na wirującej cewce:

y
o --- tu cewka z prądem (wiruje)
|
|
|
----x-e----- x oś obrotu
|../
|./ r
|/
o P

Dowolny punkt na okręgu, np. P porusza się z prędkością v = wR.
Zatem patrząc z układu przewodu z prądem ten elektron e jedzie stycznie z prędk. -v.

Stąd normalna siła Lorentza:
F = e (-v) B * sin(x,r);
x - odległość e od środka pętli; r = sqrt(R^2 + x^2) - odległość do drutu;

Czyli cewka będzie przyciągać nowe e, albo część wyrzuci i dopiero wtedy będzie równowaga: F - eE = 0; E - pole z dodatkowego ładunku na drucie/magnesie.

Ruchome przewodniki z prądem są zawsze naładowane - proporcjonalnie do prędkości!
Chodzi oczywiście o prędkość ruchu/rotacji względem medium, w którym są inne ładunki, np. powietrze. Bez tego magnes się nie przeładuje... czyli będzie stale oddziaływał na odległe ładunki w spoczynku - jakby był naładowany.
A gdy się naładuje, wtedy paradoksalnie wygląda neutralnie z daleka.

Niezły cyrk. To samo generują właśnie te transformacje z STW. Z tym że tu pojawia się zmiana gęstości ładunków zupełnie bez zmiany ilości ładunków, i dodatkowo dzieje się to w idealnej próżni. Dwa kolosalne błędy.

Wróć do listy wątków działu Nauka 
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365