Po Robercie Nowaku i jego inicjatywie... następne rodzą się w głowach zapewne nie mniejszych oszołomów.
Na prawicy może powstać partia związana z Radiem Maryja. Jak dowiedział się serwis internetowy tvp.info, rozmowy w tej sprawie prowadzą eurodeputowani sympatyzujący z ojcem Tadeuszem Rydzykiem, poseł PiS Bogusław Kowalski i ekslider Samoobrony Krzysztof Filipek. Zdaniem pomysłodawców, nowa partia będzie mieć ludowo-narodowy charakter, a jej znakiem rozpoznawczym ma być „walka o Europę Ojczyzn i zachowanie dystansu wobec Brukseli”. - PiS dąży do zamknięcia swoich szeregów, tworząc coś w rodzaju zakonu PC. Jeżeli nie otworzy na inne środowiska, to powstanie nowej partii jest nieuniknione – mówi europoseł Bogdan Pęk. Twierdzi, że w tworzenie nowego ugrupowania może zaangażować się nawet dziesięciu prawicowych eurodeputowanych.
Z informacji serwisu internetowego tvp.info wynika, że w rozmowach dotyczących budowy nowego ugrupowania uczestniczy także poseł PiS Bogusław Kowalski, polityk blisko związany ze środowiskiem Radiem Maryja. - Mogę tylko potwierdzić, że rozmowy się toczą – ucina Kowalski. Budową nowej prawicowej formacji zainteresowany jest także Krzysztof Filipek, jeden z byłych liderów Samoobrony. - Jesteśmy w stałym kontakcie z posłem Bogusławem Kowalskim. Chcemy stworzyć blok o charakterze patriotyczno-ludowym – zapowiada.
Pierwszym testem dla nowego bloku mają być przyszłoroczne wybory do Parlamentu Europejskiego. Czy oznacza to, że nowa partia będzie konkurencją dla PiS? Niekoniecznie. – Jeśli takie ugrupowanie powstanie, to mogłoby się stać wręcz ważnym partnerem – twierdzi Kowalski. Jego zdaniem, obie partie mogłyby nas przykład wystawić wspólną listę w przyszłorocznych wyborach. Problem jednak w tym, że ten pomysł nie do końca podoba się politykom PiS. Powstanie nowej partii może utrudnić jeszcze jedno: animozje panujące pomiędzy prawicowymi politykami. - Ja nie wyobrażam sobie kooperacji z Bogusławem Kowalskim czy Krzysztofem Filipkiem. Zdecydowanie bliżej mi do polityków, którzy właśnie opuszczają LPR, Janusza Dobrosza i Sylwestra Chruszcza. Zależy mi również na współpracy z Markiem Jurkiem, którego popieram w wyborach uzupełniających na Podkarpaciu – mówi Pęk. Z informacji serwisu internetowego tvp.info wynika jednak, że były Marszałek Sejmu nie jest na razie zainteresowany uczestnictwem w tej inicjatywie.
Lewica w Polsce prawie nie istnieje, za to widać wielki urodzaj na sługusów watykańskich. Żałosne. |