Racjonalista - Strona głównaDo treści
Klechów ci u nas dostatek !

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
30-06-2008 15:27lotrek (14275 punktów)Klechów ci u nas dostatek !
Ocena 5 na 5
Ostatnio przeczytałem w lokalnej gazecie, że pełnomocnikiem prezydenta miasta Krakowa ds.młodzieży jest ksiądz Andrzej Augustyński. Jeszcze jedna "ciepła" posadka zawłaszczona przez kler. Mało im stanowisk kapelanów w każdym szpitalu, jednostce wojskowej, w policji, straży pożarnej, straży granicznej i bóg wie gdzie jeszcze. Stanowisk katechetów w każdej szkole, czy przedszkolu ( nie wiem jak to wygląda w żłobkach). A wszystko to są etaty, za które płaci z budżetu, czyli z naszych podatków skarb państwa. W publicznej telewizji od kleru aż czarno, po kilka razy w tygodniu transmisje mszy, w każdą niedzielę "misiu z okienka" - wszytko to z naszych podatków, bo przecież abonament TV to też podatek. Ciekawe dlaczego z abonamentu publiczna TV nie transmitowała meczy Euro 2008? W rożnych programach publicystycznych TV też "czarno". Ktoś powie, że ksiądz to też człowiek i obywatel. Obywatel - być może, ale też "piąta kolumna" Watykanu, którego interesy reprezentuje. Taki pełnomocnik prezydenta ds. młodzieży to nie wolontariat, tylko przyzwoicie opłacany z kasy miasta etat. A tak w ogóle, to takie stanowisko powinien piastować ktoś z wykształceniem pedagogicznym i znającym problemy z autopsji. Nawet jak ksiądz Augustyński ma tokowe wykształcenie, to na co dzień nie boryka się z własnymi dziećmi i na własnej skórze nie doświadczył jak dzieciaki potrafią dokuczyć. Ciekawe ile stanowisk w Urzędach Miast, Urzędach Marszałkowskich, czy Wojewódzkich i Powiatowych obsadzonych jest przez kler? Jeszcze tylko przypomnę, że ludzi w Polsce wykształconych jest również dostatek .
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
Witam.

Dziwisz się? - korzystają z koniunktury. To naturalne. Kiedy sytuacja zacznie się zmieniać, będą mieli dobre pozycje do kontrataku.
To, niestety nie żarty.
Zastępy absolwentów Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej, uczelni o.Tadeusza Rydzyka, są już gotowe do objęcia kluczowych stanowisk w kraju.
Inicjatywa polityczna Jerzego Roberta Nowaka pod nazwą Ruch Przełomu Narodowego, rozpoczęła już przygotowania do przejęcia władzy w kraju.
Infiltracja instytucji państwowych zaszła już tak daleko, że trudno cokolwiek zaradzić.

Chciałbym być złym prorokiem, ale kierunek zmian jest oczywisty...

Pozdrawiam - Zbyszek

P.S: Moja teściowa i jej moherowe koleżanki wiedzą, że mają ważną misję do spełnienia.

Te kobiety, najczęściej wdowy, są pod przemożnym wpływem RM. Jak powiedział wczoraj ojciec prowadzący - "radio nasze należy do Maryi Królowej Polski". I dalej - " Ona nas obroni, ona pomoże nam przezwyciężyć zło - to, które nawet nie wiemy jeszcze , gdzie jest".

Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...
30-06-2008 17:51 
 Ocena 3 na 3
lotrek (14275 punktów)


Masz dużo racji, ja jednak mam nadzieje, że młodzi ludzie, coraz lepiej wykształceni na świeckich uczelniach, lepiej poznająca Europę i Świat będę odporni na indoktrynacje kleru i fanatyków typu J.R. Nowak. Są nastawieni raczej sceptycznie i niczego nie przyjmują "na wiarę". Papcio dyrektor na swojej uczelni też licznej kadry nie wyprodukuje. Radio Maryja dla ludzi młodych jest po prostu śmieszne a pokolenie "moherowych beretów" powoli odchodzi w niebyt. Warto jednak pisać o niesamowitym apetycie kleru na dobra doczesne, stanowiska - dzięki którym mają władzę nad "bogobojnym ludem", o strachu i obłudzie elit politycznych przed kościołem katolickim i jego funkcjonariuszom. Pozdrawiam
30-06-2008 18:25 
 Ocena 2 na 2
Pabloss (4221 punktów)
>Masz dużo racji, ja jednak mam nadzieje, że młodzi ludzie, coraz lepiej wykształceni na świeckich uczelniach, lepiej poznająca Europę i Świat będę odporni na indoktrynacje kleru i fanatyków typu J.R. Nowak. Są nastawieni raczej sceptycznie i niczego nie przyjmują "na wiarę".

Częściowo się z Tobą zgodzę, bowiem faktycznie w dzisiejszych czasach coraz więcej młodzieży zaczyna mysleć samodzielnie odcinając się nierzadko od nagabywań rodziny i kleru co do światopoglądu. Niemniej z własnego doświadczenia muszę stwierdzić, że nierzadko młodzi ludzie, którzy dotąd deklarowali się jako zagorzali antyklerykałowie z chwilą wzięcia ślubu czy też pojawienia się na świecie potomka diametralnie doznawali przemiany mentalności, która nie pozwoliła im złego słowa o klerze powiedzieć. Nie wiem czy to jakieś nawrócenie czy też lęk przed społeczeństwem (zwłaszcza o dziecko) ale zjawisko to można zaliczyż albo do cudu albo do totalnego braku własnego światopoglądu i nierzadko godności. Oby takich ludzi było coraz mniej - osobiście wolę jak dana osoba nie jest jak chorągiewka na wietrze, która zmienia swoje poglądy w zależności od tego w jakim kierunku wiatr wieje.
30-06-2008 19:14 
 Ocena 1 na 3
lotrek (14275 punktów)


Niestety, rodzice ateiści mają problem ze swoim dzieckiem począwszy już od przedszkola. Bo co ma robić taki 3-4 latek w przedszkolu,jak zaczyna zajęcia katechetka, czy jakiś księżulo. On przecież nie rozumie, że to zaczyna się "pranie mózgów" jego kolegów i koleżanek. Czuje się samotny, opuszczony i wyobcowany. Jak jest trochę starszy, zaczną mu dokuczać w szkole inne dzieci. To ogromny stres dla malucha i jego rodzice, by zapewnić mu spokój przymykają oczy na jego udział w praktykach religijnych. Wychodzą z założenia, że jak będzie starszy to zrozumie. Znam takie sytuacje z autopsji.
30-06-2008 20:33 
 Ocena 2 na 2
Pabloss (4221 punktów)
Oczywiście masz rację. Między innymi dlatego liczę, że Racjonaliści będą pomagać takim rodzicom aby ich dziecko nie było na siłę ewangelizowane. Jak ma się normalnie rozwijać dzieciak kiedy w domu przekonania rodziców są inne od tych, które przedstawia w szkole ksiądz. Taki kilkulatek może doznać rozdwojenia jaźni, zwłaszcza gdy faktycznie jego rodzice są totalnie antykościelni a on musi latać do kościółka żeby zdobyć odpowiednie "papiery". Jest to ogromne nieporozumienie ale zdaję sobie sprawę, że dla wielu niewierzących nie ma innego wyjścia - muszą dla dobra dziecka i niekiedy samych siebie poddać się ogólnemu pędowi klerykalnemu. Pewną ciekawostką i niejako szansą jest obserwowane u wielu dzieciaków tzw. olewatorstwo religii i księży. U znajomych już to widzę, że ich dzieciak zyskał niejako rangę wśród znajomych przez to, że nie jest zmuszany do chodzenia do kościoła, podczas gdy jego rówieśnicy co niedziela są na siłę wyganiani przez rodziców nierzadko wyzywających swoje pociechy K... i H... za to tylko, gdy powiedzą, że im się nie chce. Oby takie stłamszone i nie ukrywajmy ale nie wychowane w prawdziwym duchu wiary dzieciaki w przyszłości dały początek nowemu pokoleniu, które będzie bardziej autonomiczne w swoich decyzjach i poglądach.
01-07-2008 09:15 
 Ocena 2 na 2
J.Szulc (5723 punktów)

W małych miejscowościach dość trudno odciąć się od "religijnych naleciałości" środowiska. Rozumiem, że dla "świętego spokoju" robi się często jakieś pokazówki.
Tylko po co?
Jakiś czas temu przestałam wymuszać na dzieciach bieganie do kościółka. I są mi za to wdzięczne. Owszem, ingeruję, gdy widzę zachowania negatywne, bo taka jest (między innymi) - moja rola wychowawcza, jako rodzica.
Nie wydaje mi się, żeby Kościół zrobił to lepiej ode mnie - znaczy - wychował.
Nie podpisałam jeszcze apostazji. Chyba z lenistwa, po części również dlatego, że nie muszę czegoś podkreślać, żeby uznać to za fakt.

Na ludziach rozsądnych, myślących i wykształconych spoczywa moralny obowiązek kształtowania swoich środowisk, zaczynając od najbliższych.
Nigdy nie walczę z wierzącymi, jeśli zachowują zdrowy rozsądek. Rozumiem, że często wiara pomaga. I dobrze.
Nie pozwolę jednak, żeby ślepa wiara robiła pranie mózgów i uczyła głupoty.

Może i nie jestem racjonalistką, ale umiem myśleć.
I robić (czasem) z tego użytek.

Polecam innym takie stanowisko... - bez "czasem".

Pozdrawiam.
Pabloss (4221 punktów)
Księża katoliccy rozmnażali sie do jakiegoś czasu w Polsce bardziej niż króliki. W chwili obecnej nastała troszkę recesja w tej branży, bowiem owieczki nie walą na tacę tyle co dawniej, stąd też zawód księdza nie jest już tak dochodowy ani dla samego kapłana ani tym bardziej dla jego rodziny, a zwłaszcza kochanek czy też kochanków, których ma na utrzymaniu. Niemniej mózgi wielu Polaków zdeprawowane w ciągu ostatnich lat chylą czoło dla chłopaków w kieckach, nawet wtedy gdy ci w rażący sposób czynią zło. Ksiądz w wielu miejscowościach w swoich prawach przewyższa niejednokrotnie władzę świecką i to on decyduje jak dana społeczność ma się rozwijać (prowadzi totalną indoktrynację) dlatego też już niewielu się dziwi, że kler zasiada w wielu urzędach jako głos doradczy, a raczej przesądzający o wielu sprawach. Chcąc nie chcąc ale muszę również obrazic siebie jako Podkarpatczyka, gdyż my tutaj na Podkarpaciu mamy chyba wypłowiałe mózgi, bowiem nigdzie indziej tak łatwo nikt nie oddaje władzy klerowi jak my u siebie. Co lepsze żadna opozycja praktycznie tu nie istnieje, a jeśli nawet to siedzi cicho pod miotłą, żeby moherowa armia ojca Dyrektora skupiona wokół jednego z podrzeszowskich sanktuariów nie zaatakowała. Jednak jakby nie było - jeśli chcecie zobaczyć kilka gatunków księzy i innych "posłańców bozych" wpadnijcie czasem na Podkarpacie - takie miasta jak Rzeszów, Przemyśl, Jarosław i Leżajsk obfitują w takie okazy jakich na pewno nigdzie indziej nie znajdziecie - to lepsze niż zoo.
placownik (17853 punktów)
> Ostatnio przeczytałem w lokalnej gazecie, że pełnomocnikiem prezydenta miasta Krakowa ds.młodzieży jest ksiądz Andrzej Augustyński. Jeszcze jedna "ciepła" posadka zawłaszczona przez kler.

   Imię nie budzi Twoich zastrzeżeń, podobnie nazwisko. Jedyny zarzut jaki wysuwasz to ten, że pełnomocnik jest księdzem. Z tego co piszesz, mam prawo przypuszczać, że do tego ogranicza się Twoja wiedza na temat tej osoby. Czy nie sądzisz, że to zdecydowanie zbyt mało, aby kogokolwiek oceniać?

   Antyklerykalizm nie polega na bezmyślnym tępieniu księży, którzy ośmielą się wychylić nos z zakrystii, lub zza klasztornej bramy.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
01-07-2008 00:17 
 Ocena 2 na 2
keymak (3379 punktów)
>   Imię nie budzi Twoich zastrzeżeń, podobnie nazwisko. Jedyny zarzut jaki wysuwasz to ten, że pełnomocnik jest księdzem. Z tego co piszesz, mam prawo przypuszczać, że do tego ogranicza się Twoja wiedza na temat tej osoby. Czy nie sądzisz, że to zdecydowanie zbyt mało, aby kogokolwiek oceniać?
Dziwna sprawa.
Gdyby ten ksiądz miał dzieci na utrzymaniu to wtedy działałoby to na jego korzyść czy przeciwnie ?

Rozumiem że obecnie mogą nieco razić niektóre argumenty antyklerykałów, ale w tym przypadku nie wiem do czego można się przyczepić. Nawet gdyby ten ksiądz był księdzem bez powołania i nie indoktrynował na lewo i prawo, to nie zmienia to faktu że w cywilizowanym kraju nie powinno się zatrudniać kleryków w administracji państwowej.

Pozdrawiam.
01-07-2008 01:01 
 Ocena 1 na 1
placownik (17853 punktów)

>w cywilizowanym kraju nie powinno się zatrudniać kleryków w administracji państwowej

   W kraju demokratycznym administracja samorządowa, o ile działa w granicach prawa, powinna podlegać wyłącznie ocenie wspólnoty samorządowej. Jeśli mieszkańcy Krakowa dojdą do wniosku, że nie życzą sobie, aby burmistrz zatrudniał księży jako swoich pełnomocników, niezależnie od tego co sobą reprezentują, to mogę tylko współczuć burmistrzowi.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
01-07-2008 02:10 
 Ocena 3 na 3
Janus (236 punktów)
W kraju demokratycznym wystepuje oddzielenie KOSCIOLA od PANSTWA. I od tego zacznij swoja wypowiedz.
01-07-2008 07:40 
 Ocena-2 na 8
bozena (120 punktów)
(zablokowany)
Jesteśmy w kraju wyznaniowym !!!!!!!!!!!!!!! - w końcu 95% społeczeństwa to KATOLICY
lotrek (14275 punktów)
>Jesteśmy w kraju wyznaniowym !!!!!!!!!!!!!!! - w końcu 95% społeczeństwa to KATOLICY

Poczytaj Konstytucje kraju w którym mieszkasz, to może nie będziesz "mijać się z prawdą" . Pomimo, że w Polsce jest 95% katolików (ponoć), to Polska jest krajem świeckim . Może Ci się to nie podobać, ale nie wprowadzaj ludzi w błąd.
01-07-2008 09:47 
 Ocena 4 na 4
TyDraniu (6569 punktów)
>>Jesteśmy w kraju wyznaniowym !!!!!!!!!!!!!!! - w końcu 95% społeczeństwa to KATOLICY

>Poczytaj Konstytucje kraju w którym mieszkasz, to może nie będziesz "mijać się z prawdą" . Pomimo, że w Polsce jest 95% katolików (ponoć), to Polska jest krajem świeckim . Może Ci się to nie podobać, ale nie wprowadzaj ludzi w błąd.

Bożena tym razem ma rację. Żyjemy w kraju wyznaniowym i nieważne, co jest napisane w Konstytucji .
lotrek (14275 punktów)
Masz rację, Konstytucja "sobie" a życie "sobie". Ja jednak się nie zgadzam z tym i stanowczo protestuje, gdy ktoś "ściemnia" tak jak Bożena !!!
02-07-2008 00:22 
 Ocena 1 na 1
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
>to Polska jest krajem świeckim .
To tylko nasze pobożne(sic!) życzenie.
Musieli tak napisać dla świętego spokoju.
Niestety, fakty świadczą o czymś innym a bożena ma rację.

Pozdrawiam - Zbyszek


Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...
01-07-2008 09:26 
 Ocena 5 na 5
J.Szulc (5723 punktów)
>Jesteśmy w kraju wyznaniowym !!!!!!!!!!!!!!!

Bożenko - nikt mnie na "dzień dobry" nie pytał, czy chcę być katolikiem, buddystą, czy innym popaprańcem!
Doskonale wiesz, na czym to polega.
Nie lubię Świadków Jehowy, ale szanuję ich za jedno - mianowicie nie "obciążają" wyznaniem kogoś nieświadomego.
Jaki "kraj wyznaniowy"??????
Nikt nie pokusił się o PRAWDZIWE badania, kobieto!!
02-07-2008 00:13 
 Ocena 1 na 1
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
>Jesteśmy w kraju wyznaniowym !!!!!!!!!!!!!!! - w końcu 95% społeczeństwa to KATOLICY
Plus za odwagę w ujawnieniu tego faktu. Wreszcie wszystko jasne - koniec ciuciubabki.

fakty.inte(*)zebuje-reewangelizacji,1138016

Pozdrawiam - Zbyszek

P.S: Co dalej, pytacie?
Znajdzie się pewnie jakiś pretekst do zamknięcia "niewygodnych" portali.


Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...
03-07-2008 09:56 
 Ocena 1 na 1
lotrek (14275 punktów)
95% to ładny wynik a nie wiesz przez przypadek Bożenko ilu w śród nich to chrześcijanie? Instytut Statystyk Kościoła Katolickiego podaje, że do kościoła w niedziele chodzi 44& katolików . A reszta z 95%, czyli 51% gdzie chodzi...
W Krakowie w każdą niedziele najwięcej ludzi spotyka się pod Halą Targową na starociach, na Giełdzie Komputerowej na Balickiej a i giełda samochodowa gromadzi tłumy. W moim katolickim mieście jest jeszcze dużo ciekawszych miejsc niż kościół, np. Super i Hipermarkety.
03-07-2008 16:01 
 Ocena 1 na 1
glingor (640 punktów)
> 95% to ładny wynik a nie wiesz przez przypadek Bożenko ilu w śród nich to chrześcijanie? Instytut Statystyk Kościoła Katolickiego podaje, że do kościoła w niedziele chodzi 44& katolików . A reszta z 95%, czyli 51% gdzie chodzi...
>W Krakowie w każdą niedziele najwięcej ludzi spotyka się pod Halą Targową na starociach, na Giełdzie Komputerowej na Balickiej a i giełda samochodowa gromadzi tłumy. W moim katolickim mieście jest jeszcze dużo ciekawszych miejsc niż kościół, np. Super i Hipermarkety.


Cóż jeśli chodzi o statystykę to nie ważne kto głosuje(działa) ważne kto głosy liczy

95% w polsce to jest ochrzczonych bez apostazji

jak zresztą wiekszosc ateistów/agnostyków

to 44% o którum pisałeś to tzw:

Wskaźnik dominicantes oblicza się dla każdej parafii jako odsetek wiernych uczęszczających na niedzielną mszę św., w odniesieniu do ogólnej liczby zobowiązanych. Dla wszystkich parafii przyjęto to samo założenie, że zobowiązani do uczęszczania na niedzielną mszę św. stanowią 82% wiernych. Pozostałe 18% to dzieci do lat siedmiu, chorzy, ludzie starsi itp. - nie zobowiązani do uczestnictwa w niedzielnej mszy św. Tak więc za podstawę obliczania wskaźnika dominicantes przyjmuje liczbę zobowiązanych, do których odnosi się liczbę uczestniczących w mszy św. w dniu badania. Ponieważ wśród osób uczestniczących w niedzielnej mszy św. jest zawsze grupa wiernych, którzy przystępują również do komunii św., jest możliwość ustalenia drugiego wskaźnika religijności: jest to liczba tych wiernych odniesiona do liczby zobowiązanych, co wyrażone w odsetkach daje wskaźnik communicantes .

źródło: www.iskk.ecclesia.org.pl/praktyki-niedzielne.htm

co w porównaniu z danymi z 2006 roku

www.stat.g(*)b_lsa&rok=2006&grw5=18&wiek=86

łatwo pozwala obliczyć że liczone są osoby pomiedzy 8 a 69 rokiem życia,
bo przecież nikt nie widział 70 latków w kościele

przed kościołami liczeni są wszyscy poza niemowlakami

nawet urealnione wyniki tzn twoje 44% pomnożone przez 0.82 daje
36% które wg mnie moze byc jeszcze naciagane lecz juz bliskie prawdy

jak sie interesuje popatrz jak to wyglada w warszawskiej diecezji
www.archid(*)a.pl/archidiecezja/statystyka/

A jeśli chodzi o ciekawe miejsca w krku na niedziele polecam Muzea
np. www.ma.krakow.pl/

pozdrawiam kolegę


fear is the mind killer
04-07-2008 14:32 
 Ocena 2 na 2
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
Witam.

Najlepsze w tym wszystkim jest to, że uprzedza się wiernych o liczeniu.
W związku z tym ci, którzy normalnie nie maja zwyczaju chodzić do kościoła - zdopingowani przez rodzinę - udają sie tam dla świętego spokoju.
Stąd frekwencja z pewnością wzrasta o kilkadziesiąt procent.

Pozdrawiam - Zbyszek

Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...
glingor (640 punktów)

Cóż niedługo technika pójdzie tak do przodu że każdy wierzący będzie wysyłać swój hologram do kościoła.
Żeby bez wyrzutów sumienia siedzieć przed telewizorem albo szaleć w hipermarkecie.
W końcu najważniejsze to chodzić tak żeby sąsiedzi widzieli.


fear is the mind killer
01-07-2008 21:06 
 Ocena 2 na 2
keymak (3379 punktów)
>Jeśli mieszkańcy Krakowa dojdą do wniosku, że nie życzą sobie, aby burmistrz zatrudniał księży jako swoich pełnomocników, niezależnie od tego co sobą reprezentują, to mogę tylko współczuć burmistrzowi.
Dlatego też w naszym pięknym kraju :
- do awarii hydraulicznej wzywa się elektryka,
- do awarii instalacji elektrycznej hydraulika,
- na stanowisko specjalisty zatrudnia się ciocię Zosię, lub znajomego księdza.

Jeżeli tak dalej pójdzie to w szpitalach psychiatrycznych będą "instalowane" konfesjonały, a miejsce psychiatrów zajmą egzorcyści.

Zburzyć szpitale, a na ich miejsce budować nowe kościoły !
..

Pozdrawiam.
02-07-2008 00:29 
 Ocena 1 na 1
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

>Dlatego też w naszym pięknym kraju :
>- do awarii hydraulicznej wzywa się elektryka,
>- do awarii instalacji elektrycznej hydraulika,
>- na stanowisko specjalisty zatrudnia się ciocię Zosię, lub znajomego księdza.
>Jeżeli tak dalej pójdzie to w szpitalach psychiatrycznych będą "instalowane" konfesjonały, a miejsce psychiatrów zajmą egzorcyści.
>Zburzyć szpitale, a na ich miejsce budować nowe kościoły !

To nie jest śmieszne, niestety - wkrótce doświadczymy tego na własnej skórze.
Nie doceniamy naszych rodaków. To błąd. Kolejny.
Przyszłość widać coraz wyraźniej...

Pozdrawiam - Zbyszek


Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...
lotrek (14275 punktów)

Zburzyć szpitale, a na ich miejsce budować nowe kościoły !


A w tych nowych kościołach urządzać dyskoteki i inne centra rozrywki, bo jednak utrzymanie takich pustostanów kosztuje. Tak jest na "zgniłym" Zachodzie. Przynajmniej w Niemczech i Holandii. Pobożne życzenia, co? W każdym razie jestem za

01-07-2008 07:03 
 Ocena 1 na 1
lotrek (14275 punktów)
Jedyny zarzut jaki wysuwasz to ten, że pełnomocnik jest księdzem. Czy nie sądzisz, że to zdecydowanie zbyt mało, aby kogokolwiek oceniać?
>   Antyklerykalizm nie polega na bezmyślnym tępieniu księży, którzy ośmielą się wychylić nos z zakrystii, lub zza klasztornej bramy.


Dokładnie tak, zarzucam prezydentowi Krakowa, że zatrudnił na stanowisku pełnomocnika ds. młodzieży księdza. Nie zdajesz sobie sprawy, że ksiądz na tym stanowisku będzie realizował cele kościoła , które nie zawsze są zbieżne ze świeckimi zasadami pedagogiki?
Jeden z przykładów: pomoc małoletnim prostytutkom niosą wolontariusze - streetworkerzy rozdając między innymi prezerwatywy. Pełnomocnik ds młodzieży powinien pomóc tym młodym, bezinteresownie niosącym pomoc ludziom, czy ksiądz na tym etacie zrobi to?
Pamiętasz zapewne takiego szlachetnego księdza Arkadiusza Nowaka, który niósł pomoc chorym na HIV, zakładał ośrodki dla ludzi zarażonych itd. W jakim wywiadzie zapytany przez dziennikarza co radzi tym ludziom ,by dalej nie rozpowszechniali chorobę - powiedział, że radzi im zachować wstrzemięźliwość. Radził to narkomanom, którzy nie mają silnej woli a zachowanie wstrzemięźliwości tego przecież wymaga.
Ksiądz ten był nawet przez kilka lat doradcą ministra zdrowia(tez etat), ale czy myślicie, że zabiegał o refundacje środków antykoncepcyjnych? Nie, religia mu tego zabraniała.
Głównym celem takiego katolickiego pełnomocnika będzie indoktrynacja religijna, "pranie mózgów" w myśl zasad jego kościoła a nie świeckiego państwa.
Piszesz, że antyklerykalizm nie polega na bezmyślnym (dziękuje!) tępieniu księży...
więc na czym Twoim zdaniem polega? Pozdrawiam

01-07-2008 07:38 
 Ocena-1 na 5
bozena (120 punktów)
(zablokowany)
Placownik ma rację - dostajesz drgawek na samą myśl, że doradcą władzy świeckiej może być przedstawiciel władzy duchowej. Księża byli są i będą obecni we wszystkich aspektach naszego życia, gdyż obliguje ich do tego przysięga składana Bogu. Tak jak policjant musi wejść w tłum agresorów tak ksiądz musi nieść posługę luddziom niezawsze słuchającym nauk Kościoła. Polska w korzystaniu z wiedzy duchownych w niczym nie wyróżnia się na tle innych krajów europejskich, gdzie wielokrotnie władza państwowa współpracuje z kościelną. U nas jednak, kiedy różne organizacje odciągają ludzi od kościoła (z wykorzystaniem kłamstaw i podstępu) najwyższa pora aby episkopat zezwolił kapłanom brac czynny udział w życiu politycznym. Masa ludzi zagłosowałaby na polityka-księdza, który kieruje się sercem a nie zyskami finansowymi.
01-07-2008 07:53 
 Ocena 4 na 4
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
Masa ludzi zagłosowałaby na polityka-księdza, który kieruje się sercem a nie zyskami finansowymi.

Polityk i do tego ksiądz co kieruje się sercem, a nie zyskiem? No, no, no...? Juz wiem. Zaczęłaś pisać bajki dle dorosłych
01-07-2008 08:40 
 Ocena 1 na 1
lotrek (14275 punktów)

>

Przyznam Ci się Bożenko, że gdybym miał małe dzieci, to wolałbym by trzymali się od nich z daleka. I to nie tylko z powodu mojego antyklerykalizmu! Po prostu nie bardzo wiem, jak radzą sobie z seksem. Życie w celibacie jest sprzeczne z prawami natury, z instynktem samozachowawczym i prowadzi do różnego rodzaju dewiacji. Przykładów chyba nie muszę podawać, różne media od lat o nich informują. Pedofilia w żadnej grupie zawodowej nie jest tak rozpowszechniona jak wśród księży i to katolickich. Więc lepiej by nie zajmowali się dziećmi i młodzieżą a jeśli już to pod bardzo ścisłą kontrolą. Piszesz, że różne organizacje odciągają ludzi przy pomocy kłamstw i oszczerstw od kościoła. Czyżby powód ostatniej wizyty papieża B16 w Stanach był tylko wycieczką krajoznawczą? Pozdrawiam.
PS. Mam wnuki, więc muszę szczególnie uważać
01-07-2008 08:57 
 Ocena 2 na 2
lotrek (14275 punktów)
najwyższa pora aby episkopat zezwolił kapłanom brac czynny udział w życiu politycznym. Masa ludzi zagłosowałaby na polityka-księdza, który kieruje się sercem a nie zyskami finansowymi.

Księża i bez zgody episkopatu biorą czynny udział w życiu politycznym kraju. Najaktywniejsi są tam, gdzie mogą się najbardziej obłowić. Popierają sklerykalizowaną prawice, bo wiedzą, że jak ci dorwą się do władzy to niczego im nie odmówią. Widać to najlepiej w miejscowościach rządzonych przez prawicowe władze. Tam mogą kupić najlepsze tereny, przeważnie za symboliczną złotówkę, wyrwać kasę na budowę następnego kościoła(kasy na budowy przedszkoli brak), dostać nieźle płatne etaty na stanowiskach różnych doradców, czy też pełnomocników.
Skąd się ugruntowała opinia, że kler jest z reguły pazerny na kasę? Jeśli nawet znajdzie się ksiądz mniej zachłanny od innych, to tylko "podkreśla regułę".
01-07-2008 09:38 
 Ocena 3 na 3
J.Szulc (5723 punktów)

Droga Bożeno - jesteś ślepą, czy "sługą"?
Ksiądz składa chyba (tak mniemam) śluby ubóstwa. Wybacz! Jakoś tego nie widzę!
Może to ja jestem ślepa?
Jak jest uposażany? Z pieniędzy czyich? Jak zdobytych?

Nie umniejszam wkładu emocjonalnego. Nie mnie to czynić. Jednak, gdy widzę wkład księży z tych najniższych szczebli, nie mogę się z Tobą zgodzić. WCALE!!!
Przy rodzinach wielodzietnych nie widzę księdza - "Panie, przestań pan być królikiem!" - tak powiedział kapłan do ojca, który ma mało kasy, a chciał ochrzcić siódme dziecko.
No pewnie, ze idiota! Ojciec, oczywiście! Powinien kupić paczkę kondomów i tyle. Nie byłoby następnego chrześcijanina i już!

Co do stanowisk i posad - współpracować, nie zawsze znaczy prać grubą kasę. Wiem coś o tym. I gdzie tu serce? Chyba w portfelu?
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>[...] nie zawsze znaczy prać grubą kasę.

Nie wiedziałem, że masz pralnię brudnych pieniędzy!

PS. Będzie można skorzystać?

fides ex necessitate esse non debet
01-07-2008 20:39 
 Ocena 1 na 1
J.Szulc (5723 punktów)

No tak - jedna litera a ile zamieszania

Przepraszam za literówkę. Miało być BRAĆ .

P.S. A co? Masz "brudne" pieniądze?
Z jakiego procederu pochodzą?
Zresztą, co mnie to obchodzi. Możesz się ze mną podzielić. Ulżysz swojemu sumieniu.... jeśli je masz, oczywiście

Pozdrawiam szczerze...
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>najwyższa pora aby episkopat zezwolił kapłanom brac czynny udział w życiu politycznym. Masa ludzi zagłosowałaby na polityka-księdza, który kieruje się sercem a nie zyskami finansowymi.
>
bozena ! Plusik za garść prawdy o klerze, widać episkopat widzi brak szans
02-07-2008 00:41 
 Ocena 1 na 1
O RLY? (0 punktów)
>Księża byli są i będą obecni we wszystkich aspektach naszego życia...

Niech Pani, z łaski swojej, mówi za siebie

>Masa ludzi zagłosowałaby na polityka-księdza, który kieruje się sercem a nie zyskami finansowymi.

Musi Pani koniecznie podać personalia tego księdza, trzeba niezwłocznie objąć go ochroną...jako gatunek zagrożony wymarciem.
lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
>Masa ludzi zagłosowałaby na polityka-księdza, który kieruje się sercem a nie zyskami finansowymi.
To smutna prawda.
Znacznie lepiej wyszlibyśmy na tym gdyby masa ludzi zagłosowała na kogoś kto nie kieruje się ani zyskiem ani sercem, lecz głową. (o ile ktoś taki wystartowałby w wyborach)

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365