Racjonalista - Strona głównaDo treści
Gdzie jest Maryja?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
26-04-2009 11:39Agnostyk (3006 punktów)Gdzie jest Maryja?
Ocena 6 na 6
Wczoraj pobladłem. W wątku "Drugie przyjście Chrystusa nie na rękę Watykanowi" Elbrus8 zażądał abym przedstawił mu naukowe dowody na to, że Maryja NIE ZOSTAŁA zabrana z "ciałem i krwią" do nieba!

Wobec tego proszę wszystkich racjonalistów o dostarczenie w tym wątku tychże dowodów (wyłącznie naukowych), bo w przeciwnym razie uwierzę, że Maryja została zabrana do nieba. Z ciałem i krwią - rzecz jasna!
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

stilgar (7322 punktów)
>Wczoraj pobladłem. W wątku "Drugie przyjście Chrystusa nie na rękę Watykanowi" Elbrus8 zażądał abym
>przedstawił mu naukowe dowody na to, że Maryja NIE ZOSTAŁA zabrana z "ciałem i krwią" do nieba!
>Wobec tego proszę wszystkich racjonalistów o dostarczenie w tym wątku tychże dowodów (wyłącznie
>naukowych), bo w przeciwnym razie uwierzę, że Maryja została zabrana do nieba. Z ciałem i krwią -
>rzecz jasna!

Samoloty od tylu lat latają po niebie i jeszcze żaden sie na Maryję nie natknął...
MociumPan (744 punktów)
Skoro Maryja jest w tzw niebie, należałoby raczej zadać pytane czym te niebo jest i gdzie się znajduje ? w której warstwie atmosfery ? w troposferze, stratosferze, mezosferze, termosferze czy jeszcze wyżej ?
To co widzimy, czyli tzw niebo to tylko mieszanka różnych gazów... i nikt tam jak do tej pory nie znalazł ciała Maryi przechadzającego się po chmurkach...
26-04-2009 12:13
 Ocena 12 na 12
(Alicja)Duda (25557 punktów)

>Wobec tego proszę wszystkich racjonalistów o dostarczenie w tym wątku tychże dowodów (wyłącznie
>naukowych), bo w przeciwnym razie uwierzę, że Maryja została zabrana do nieba. Z ciałem i krwią -
>rzecz jasna!
Ale jeżeli wzięli ją żywą do góry to najpierw zmarzła,a potem się udusiła z braku tlenu. Bo o żadnej kapsule wiadome pismo nie doniosło.
Można przyjąć, że upuszczone zwłoki z wysoka spaliły się przy powrocie na ziemię.
Tak więc wzięta z krwią i kościami duchem uleciała do nieba.
26-04-2009 12:22 
 Ocena 5 na 5
Agnostyk (3006 punktów)
>Bo o żadnej kapsule wiadome pismo nie doniosło.

O jakie pismo chodzi? Chyba nie o Biblię, bo tam żadnej wzmianki na ten temat (wniebowzięcie Maryi) nie ma.


"Nie należy mylić prawdy z opinią większości"
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Wobec tego proszę wszystkich racjonalistów o dostarczenie w tym wątku tychże dowodów (wyłącznie naukowych)

Nie macie, Agnostyku, innego wyjścia, jak takie, że musicie udać się najbliższym samolotem na Bliski Wschód ze sporych rozmiarów łopatą. Tak wyposażeni przekopiecie pustynie, bo trzeba Wam szukać ciała Marii, to będzie najlepszy dowód. Takiego na forum nie znajdziecie.
Aneta Dziwińska
checkmate (1197 punktów)
>Wczoraj pobladłem. W wątku "Drugie przyjście Chrystusa nie na rękę Watykanowi" Elbrus8 zażądał abym
>przedstawił mu naukowe dowody na to, że Maryja NIE ZOSTAŁA zabrana z "ciałem i krwią" do nieba!

Moja przygoda z elbrusem zakończyła się po 3 wpisach. Odniosłem wrażenie, że elbrus pisze po azerbejdżańsku, którego to języka w ząb nie rozumiem. Ponieważ z przyczyn technicznych język migowy nie wchodził w rachubę, dałem sobie spokój.
Ale jeśli cokolwiek nakazuje Ci odpowiedzieć, to nie chciałbym być w Twojej skórze.
Nawrócenia czas nadszedł?
lotrek (14275 punktów)

>Wobec tego proszę wszystkich racjonalistów o dostarczenie w tym wątku tychże dowodów
>( wyłącznie naukowych)
Jaja sobie waść robisz . Wiesz dobrze, że ta bzdura z wniebowstąpieniem jest wymysłem Kościoła Katolickiego a jako dogmat, nie potrzebuję dowodów.
Jak wiesz, dogmaty to wymysł papieży, aby właśnie każdy swój chory wymysł, wszystko co w ich głowach się legnie a jest co najmniej nieprawdopodobne, zaliczać do dogmatów, by nikt nie żądał od nich dowodów. Cwaniaki....co nie? Każdy by tak chciał!
Na temat katolickiego fioła związanego z Maryją możesz poczytać:
www.rumbur(*)KULY/religia/wniebowziecie.php

>bo w przeciwnym razie uwierzę, że Maryja została zabrana do nieba. Z ciałem i krwią -
>rzecz jasna!
Wierz sobie w co tylko zechcesz, jako agnostyk masz do tego pełne prawo.
A Elbrusem8 się nie przejmuj, nie udawania się czegoś, co nie istnieje. Jemu już całkiem się porobiło....najpierw nie on udowodni, że nie jest wielbłądem.


Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
26-04-2009 15:59 
 Ocena 1 na 1
stilgar (7322 punktów)

>nie udawania się czegoś, co nie istnieje.

Jak to nie? Potrafię udowodnić nieistnienie zbioru wszystkich zbiorów
finerbijk (17282 punktów)

Ja jestem wniebowzięty, kiedy czytam takie wątki
Pabloss (4221 punktów)
>Wczoraj pobladłem. W wątku "Drugie przyjście Chrystusa nie na rękę Watykanowi" Elbrus8 zażądał abym
>przedstawił mu naukowe dowody na to, że Maryja NIE ZOSTAŁA zabrana z "ciałem i krwią" do nieba!

Co za pierdoły - oczywiście, że Maryja nigdzie nie polazła (tym bardziej do żadnego nieba), wszak mieszka tylko 4 domy dalej ode mnie i co niedziela gania do kościoła. Nie wiem jakie było jej panieńskie nazwisko, ale teraz nazywa się Kowalik i z tego co widzę, zaczyna zakładać szerszą rodzinę - Jezus będzie więc miał siostrę.
Jankowski agnostyk (405 punktów)
>Wczoraj pobladłem. W wątku "Drugie przyjście Chrystusa nie na rękę Watykanowi" Elbrus8 zażądał abym
>przedstawił mu naukowe dowody na to, że Maryja NIE ZOSTAŁA zabrana z "ciałem i krwią" do nieba!
>Wobec tego proszę wszystkich racjonalistów o dostarczenie w tym wątku tychże dowodów (wyłącznie
>naukowych), bo w przeciwnym razie uwierzę, że Maryja została zabrana do nieba. Z ciałem i krwią -
>rzecz jasna!

A ja chcę dowody na to że NIE ISTNIEJE latający Tadż Mahal w innej galaktyce po za zasięgiem ludzkim.

A tak na poważnie jakie są dowody na to że Maryja rodząc Jezusa pozostała dziewicą. Jakie są dowody na to że Jezus posiadał nadprzyrodzone zdolności, a nie był tylko postacią historyczną.

Żadne...
Vytautas (4394 punktów)
>A ja chcę dowody na to że NIE ISTNIEJE latający Tadż Mahal w innej galaktyce po za zasięgiem ludzkim.
>
   Oto ten dowód: Tadż Mahal nigdzie nie lata, ani w tej, ani innej galaktyce, stoi sobie jak stał w miejscowości Agra, w Indiach od roku 1635. Wcale nie poza ludzkim zasięgiem. Jeśli masz pieniądze to tam sobie pojedź i sprawdź.
26-04-2009 18:58 
 Ocena 3 na 3
Jankowski agnostyk (405 punktów)
>>A ja chcę dowody na to że NIE ISTNIEJE latający Tadż Mahal w innej galaktyce po za zasięgiem ludzkim.
>>
>   Oto ten dowód: Tadż Mahal nigdzie nie lata, ani w tej, ani innej galaktyce, stoi sobie jak stał w miejscowości Agra, w Indiach od roku 1635. Wcale nie poza ludzkim zasięgiem. Jeśli masz pieniądze to tam sobie pojedź i sprawdź.
>

Ale ja twierdzę że drugi dokładnie taki sam lata sobie gdzieś w kosmosie poza zasięgiem teleskopów. I mało to!! Ja w niego wierzę! Wierzę że jak umrę tam powrócę!
I nie ma żadnych dowodów na to że tak nie ma. Uznasz mnie pewnie za wariata, więc czym jest religia? Masową psychozą.
Agnostyk (3006 punktów)

>Ale ja twierdzę że drugi dokładnie taki sam lata sobie gdzieś w kosmosie poza zasięgiem teleskopów. I mało to!! Ja w niego wierzę! Wierzę że jak umrę tam powrócę!

Proszę trzymać się tematu


"Nie należy mylić prawdy z opinią większości"
szperacz (2861 punktów)
>Wobec tego proszę wszystkich racjonalistów o dostarczenie w tym wątku tychże dowodów (wyłącznie
>naukowych), bo w przeciwnym razie uwierzę, że Maryja została zabrana do nieba. Z ciałem i krwią -
>rzecz jasna!

W tej dziedzinie najbardziej "naukowym" dowodem jest tekst biblijny. Jeśli Twój rozmówca reaguje na Biblie pozytywnie, to przeczytaj mu słowa z 1 Listu do Koryntian 15:50. Właściwie cały 15 rozdział jest wybitnie "naukowy" i powinien go zainteresować.
26-04-2009 21:39 
 Ocena 3 na 3
Agnostyk (3006 punktów)

>W tej dziedzinie najbardziej "naukowym" dowodem jest tekst biblijny. Jeśli Twój rozmówca reaguje na Biblie pozytywnie, to przeczytaj mu słowa z 1 Listu do Koryntian 15:50. Właściwie cały 15 rozdział jest wybitnie "naukowy" i powinien go zainteresować.

Mój rozmówca twierdzi, że on nie jest protestantem i że jego wiara opiera się na Biblii i tradycji, więc sądzę, że List do Koryntian go nie przekona

Potrzebuję jakiś dowód np. kawałek nogi Maryi albo ręki czy coś... no sami wiecie. Gdzie mogę coś takiego znaleźć?

Słyszałem, że ktoś kiedyś sprzedawał pióro anioła Gabriela i szczebel drabiny ze snu Józefa czy Jakuba... może ten handlarz by coś wiedział na ten temat???


"Nie należy mylić prawdy z opinią większości"
27-04-2009 08:10 
 Ocena 3 na 3
szperacz (2861 punktów)
>Potrzebuję jakiś dowód np. kawałek nogi Maryi albo ręki czy coś... no sami wiecie. Gdzie mogę coś takiego znaleźć?

Sprawdź na Allegro.
Kawałek ręki lub nogi najłatwiej Ci będzie znaleźć w prosektorium. I tak się nie pozna.
Vytautas (4394 punktów)
>Wobec tego proszę wszystkich racjonalistów o dostarczenie w tym wątku tychże dowodów (wyłącznie
>naukowych), bo w przeciwnym razie uwierzę, że Maryja została zabrana do nieba. Z ciałem i krwią -
>rzecz jasna!
   Do szantażu się przyłączam, jako że mam niezbity dowód na wniebowzięcie NMP. Oto w słynnym i czcigodnym Licheniu jest park, a w nim droga krzyżowa. Przy wejściu do tego parku jest maleńka kapliczka, a w niej oprócz pomnika NMP głaz, a na tym głazie ślady bosych stóp, które ukochana Maryjka zostawiła była, gdy kiedyś po drodze wpadła do Lichenia. A więc żyje i robi ślady, więc jest cielesna jak najbardziej!
26-04-2009 21:42 
 Ocena 1 na 1
Agnostyk (3006 punktów)
>Oto w słynnym i czcigodnym Licheniu jest park, a w nim droga krzyżowa. Przy wejściu do tego parku jest maleńka kapliczka, a w niej oprócz pomnika NMP głaz, a na tym głazie ślady bosych stóp, które ukochana Maryjka zostawiła była, gdy kiedyś po drodze wpadła do Lichenia. A więc żyje i robi ślady, więc jest cielesna jak najbardziej!

Ale to są wciąż poszlaki A ja muszę naukowo... dowody mi są potrzebne.


"Nie należy mylić prawdy z opinią większości"
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
>Wobec tego proszę wszystkich racjonalistów o dostarczenie w tym wątku tychże dowodów (wyłącznie
>naukowych), bo w przeciwnym razie uwierzę, że Maryja została zabrana do nieba. Z ciałem i krwią -
>rzecz jasna!

Najpierw trzeba się dowiedzieć gdzie to niebo i jak tam się dostać. Potem rozpoczniemy poszukiwania. Do tego potrzebujemy informacji typu: rysopis poszukiwanej, przypuszczalny wiek, grupa owej krwi etc. Dużo zachodu. łatwiej olać tych, którzy takie brednie wygadują i cieszyć się zdrowiem umysłowym

Pozdrawiam.

Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
Aleksandra Stolc (550 punktów)
>Wczoraj pobladłem. W wątku "Drugie przyjście Chrystusa nie na rękę Watykanowi" Elbrus8 zażądał abym
>przedstawił mu naukowe dowody na to, że Maryja NIE ZOSTAŁA zabrana z "ciałem i krwią" do nieba!
>Wobec tego proszę wszystkich racjonalistów o dostarczenie w tym wątku tychże dowodów (wyłącznie
>naukowych), bo w przeciwnym razie uwierzę, że Maryja została zabrana do nieba. Z ciałem i krwią -
>rzecz jasna!

Ech... Ta cała Maryja być może istniała, ale była to zwykła, skromna, naiwna i pobożna kobiecina, z której KK zrobił współodkupicielkę i pośredniczkę. Zmarła zapewne jak każdy normalny człowiek, a jej ciało i krew wcale nie są w niebie, lecz dawno wchłonięte w ziemię i spoczywające gdzieś tam jedynie w duchu historii.

A pytania elbrusa są zawsze takie same: "udowodnij, że tak nie jest!". To ja też mogę zadać pytanie: "udowodnij mi, że Maryja wczoraj nie stała w kolejce w Tesco!"

Wystarczy tylko spojrzeć jakie dowody sam elbrus przedstawia. Śmiechu warte, ale przynajmniej jest wesoło
02-05-2009 14:03 
 Ocena 1 na 1
Agnostyk (3006 punktów)

>Wystarczy tylko spojrzeć jakie dowody sam elbrus przedstawia. Śmiechu warte, ale przynajmniej jest wesoło

A oto odpowiedź katolickiego księdza, który twierdzi, że Maryja owszem została wniebowzięta do nieba z ciałem i krwią ale... "Zgadza się, Biblia nie mówi nic o Wniebowzięciu, nigdy tak nie twierdziłem." (W wątku "Drugie przyjście Chrystusa nie na rękę Watykanowi")

Czyli wiara w tradycje... bo ktoś kiedyś wierzył to ja też wierzę. Nie wiem czy czy

"Jeżeli jedna osoba ma jakieś urojenia, nazywamy to szaleństwem. Jeżeli wiele osób cierpi na to samo urojenie, nazywamy to religią." (Robert Pirsig)

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365