Racjonalista - Strona głównaDo treści
Fałszywi etycy trafią do szkół

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
05-08-2010 09:57Kowalski (2244 punktów)Fałszywi etycy trafią do szkół
Ocena 23 na 23
Od października Uniwersytet im. Adama Mickiewicza będzie kształcić przyszłych nauczycieli etyki na dwóch wydziałach: teologicznym i nauk społecznych. Którzy będą prawdziwi? Których będą zatrudniać szkoły? Do których rodzice będą chcieli posyłać dzieci? Czy rodzice w ogóle będą świadomi, że jest etyka i etyka? Dlaczego mówi się o konieczności konsultowania programów nauczania etyki z Episkopatem? Co kler chce nam podrzucić do szkół w ramach przedmiotu religia łamane przez etyka?
www.gloswi(*)ra-jest-ta-prawdziwa,id,t.html
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

rysiek (4593 punktów)
No cóż, tak to jest w kraju "króla Ubu". Na świecie jak ktoś chce by jego dziecko było wychowywane w szkole wyznaniowej musi wybrać szkołę prywatną, natomiast w Polsce gdy ktoś chce by dziecko uczyło się w szkole świeckiej musi szukać prywatnej. Ale czy takie (prywatne i jednocześnie świeckie) są?
immune.ltd (1783 punktów)
>No cóż, tak to jest w kraju "króla Ubu". Na świecie jak ktoś chce by jego dziecko było wychowywane w szkole wyznaniowej musi wybrać szkołę prywatną, natomiast w Polsce gdy ktoś chce by dziecko uczyło się w szkole świeckiej musi szukać prywatnej. Ale czy takie (prywatne i jednocześnie świeckie) są?
W szkołach prywatnych mamy do czynienia z tym samym zjawiskiem. W szkole u swojego syna walczę z tym, ale z dobrym skutkiem
Celtyk (3337 punktów)
Czasem się słyszy: "Wiara, Nadzieja, Miłość" ... Czym więcej czytam o Kościele (dowolnym), sektach, państwach, partiach politycznych itp. organizacjach dochodzę coraz częściej do jednego i tego samego wniosku. Całe zamieszanie można podsumować jednym słowem w odniesieniu do każdej organizacji/stowarzyszenia: WŁADZA!
Przypomniał mi się też refren piosenki "Władza" zespołu ClosterkellerCytat:
Władza tak jak narkotyk
Władza to wielka siła
rodzi miłość i lęk
czasami też zabija
Obiecuje tak wiele
w słowa prawdę owija
gdy uklękniesz dłoń poda
lecz umie też zabijać
   Różne słowa nabierają różnego znaczenia w z zderzeniu z inną rzeczywistością....
Pozdrawiam

Słowa mogą być jak promienie Roentgena; jeśli używać ich właściwie, przenikną wszystko. Czytasz i słowa cię przeszywają. #--# Aldous Huxley #--#
Roksana Małek (894 punktów)
> Dlaczego mówi się o konieczności konsultowania programów nauczania etyki z
>Episkopatem? Co kler chce nam podrzucić do szkół w ramach przedmiotu religia łamane przez etyka?
Przykra sprawa. To są właśnie efekty ratyfikowania konkordatu....Podpisanie tego typu umowy przez RP ze Stolicą Apostolską, pozwoliło na wdrażanie pewnych czynności (jak np. religia w szkołach) "tylnymi drzwiami". Ale myślę, ze sam fakt iż rozmawiamy na ten temat i jesteśmi pewnych rzeczy świadomi, dobrze rokuje na przyszłość, z czasem będzie coraz wiecej ludzi, zdających sobie sprawę z tego co się dzieje wokół, i nie będzie tak łatwo wprowadzać pewnych zmian "za kulisami".
05-08-2010 22:45 
 Ocena 1 na 1
Celtyk (3337 punktów)
>Przykra sprawa. To są właśnie efekty ratyfikowania konkordatu....
Również, ale nie tylko. Sprawa jest o wiele bardzie skomplikowana i dzieje się na wielu płaszczyznach równocześnie. Szkoła, prasa, TV, polityka, lokalne środowiska.

>Ale myślę, ze sam fakt iż rozmawiamy na ten temat i jesteśmi pewnych rzeczy świadomi, dobrze rokuje na przyszłość, z czasem będzie coraz wiecej ludzi, zdających sobie sprawę z tego co się dzieje wokół...
   Z tym rozmawianiem to powiem tak: "Wyjdź na ulicę i porozmawiaj..." Tu spotykasz ludzi myślących i mających szersze spojrzenie na świat niż tylko "własne podwórko", ale w skali kraju proporcje są niestety inne.
   Od kilku lat obserwuję systematyczny spadek myślących absolwentów z wyższym wykształceniem. Fakt- grupa nie jest reprezentatywna, ale znajomi z innych firm mówią to samo...
Czasem sobie myślę, że to szkoła, a innym razem, że to jednak szkoła...
Dlaczego tak sobie myślę? A no dlatego, że poziom edukacji w naszych publicznych placówkach leci głównie w dół. Szkoły średnie uczą głównie wszystkiego - czyli niczego. A studia w przeważającej mierze nie dają nic poza kwitem z tyt. mgr lub mgr inż.
Nie przygotowują do zawodu, nie uczą myśleć, nawet z kombinowaniem jest już marnie.
Mam nadzieję, że Twoje pokolenie jest inne niż ta grupa wiekowa miedzy Tobą a mną, bo inaczej przyszłość publiczna tego kraju maluje mi się w czarnych strojach...
Pozdrawiam

Słowa mogą być jak promienie Roentgena; jeśli używać ich właściwie, przenikną wszystko. Czytasz i słowa cię przeszywają. #--# Aldous Huxley #--#
placownik (17853 punktów)

   Trust mózgów, skupiony wokół czołowego polskiego pierwszoligowego żydożercy, Satanisława Michalkiewicza (do ekstraklasy jeszcze go nie wpuszczają, Bubel to trzecia liga), doszedł ostatnio do wniosku, że najważniejsze to to, aby etyka była polska.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
05-08-2010 21:40 
 Ocena 2 na 2
Autografka (10638 punktów)
>najważniejsze to to, aby etyka była polska.

I może jeszcze wykładana przez Prawdziwych Polaków?
22-08-2010 06:49 
 Ocena 3 na 3
Vytautas (4394 punktów)
>>najważniejsze to to, aby etyka była polska.
>I może jeszcze wykładana przez Prawdziwych Polaków?
   Gdyby ktoś odwołując się do uczuć patriotycznych Polaków proponował im kult Światowida i innych bogów słowiańskich, miałoby to jakiś sens. Jeżeli jednak ktoś, kto głosi chwałę żydowskiego boga Jahwe próbuję wmawiać ludziom, że takie stanowisko wynika z polskiego patriotyzmu, to ja już nic nie rozumiem.
finerbijk (17282 punktów)

Jasne, jak Etyka to od Cadyka.
Grzegorz (5685 punktów)
>Od października Uniwersytet im. Adama Mickiewicza będzie kształcić przyszłych nauczycieli etyki na dwóch wydziałach: teologicznym i nauk społecznych.
Mnie zaciekawiło to że studia trwają dwa semestry. Nawet jeśli to jakaś podyplomówka to jak nauczyciela przedmiotu dość mało.
05-08-2010 22:47 
 Ocena 5 na 5
finerbijk (17282 punktów)
>Mnie zaciekawiło to że studia trwają dwa semestry. Nawet jeśli to jakaś podyplomówka to jak nauczyciela przedmiotu dość mało.
Na wyuczenie dziesięciu przykazań w sam raz.
Madman (7811 punktów)
Cytat:
- Uważam, że brak zgody na to, aby w katolickich uczelniach uprawiano filozofię, to problem z minionej epoki, kiedy dominowała jedna myśl filozoficzna, markistowska - przekonuje ks. Szczepaniak.

Jak świecki, to na pewno komunista.
06-08-2010 12:22 
 Ocena 1 na 1
Medieval (3004 punktów)

Jest takie słowo które ma wyłącznie polskie znaki - ŻÓŁĆ.
spellbinder (8577 punktów)
Ja nie rozumiem jednego - dlaczego w ogóle uczyć etyki? Może lepiej pokazać dzieciom i młodzieży jak niektóre zachowania wpływają na pozycję w "stadzie" i na opinie o osobie.
Dzieciak nie rozumie dlaczego ma w szkole nie łamać palucha koledze. W domu lania nie dostał, dyrektor trochę pokrzyczał i tyle efektów dzieciak widzi, nic więcej prócz pozytywów. Strach w oczach innych dzieci bierze za szacunek itd. Może nawet o to mu chodzi. Warto by było pokazać im jacy ludzie zdobywają szacunek przemocą i czy naprawdę warto się z nimi utożsamiać.

Bo co to w ogóle jest etyka? Nauka o tym jakie rzeczy są niedozwolone, mimo tego, że pozornie przynoszą większe korzyści?
07-08-2010 00:07 
 Ocena 3 na 3
Autografka (10638 punktów)

>Dzieciak nie rozumie dlaczego ma w szkole nie łamać palucha koledze. W domu lania nie dostał, dyrektor trochę pokrzyczał i tyle efektów dzieciak widzi, nic więcej prócz pozytywów. Strach w oczach innych dzieci bierze za szacunek itd. Może nawet o to mu chodzi. Warto by było pokazać im jacy ludzie zdobywają szacunek przemocą i czy naprawdę warto się z nimi utożsamiać.

Jesteś pewien tego, że ktoś łamie coś komuś, bo nie dostał lania?
07-08-2010 00:41 
 Ocena 1 na 1
spellbinder (8577 punktów)

>Jesteś pewien tego, że ktoś łamie coś komuś, bo nie dostał lania?
>
Tego przecież nie napisałem, skupiłem się na negatywnych efektach tego działania. Widzi dzieciak, że nic się nie stało, więc dalej sobie leje kolegów, pobudki nie mają tu nic do rzeczy.
07-08-2010 00:53 
 Ocena 3 na 3
Autografka (10638 punktów)

>Tego przecież nie napisałem, skupiłem się na negatywnych efektach tego działania. Widzi dzieciak, że nic się nie stało, więc dalej sobie leje kolegów, pobudki nie mają tu nic do rzeczy.

Ale dlaczego leje, skoro nie może widzieć w tym żadnych korzyści (zważywszy, że wiedzę o korzyściach ma wynieść z domu)? Czy jednak może być tak, że z domu wynosi wiedzę, że jeśli komuś przyleje (zwłaszcza słabszemu), to będzie wzbudzał strach i respekt - i dlatego leje?
07-08-2010 00:56 
 Ocena 2 na 2
spellbinder (8577 punktów)
>>Tego przecież nie napisałem, skupiłem się na negatywnych efektach tego działania. Widzi dzieciak, że nic się nie stało, więc dalej sobie leje kolegów, pobudki nie mają tu nic do rzeczy.
>Ale dlaczego leje, skoro nie może widzieć w tym żadnych korzyści (zważywszy, że wiedzę o korzyściach ma wynieść z domu)? Czy jednak może być tak, że z domu wynosi wiedzę, że jeśli komuś przyleje (zwłaszcza słabszemu), to będzie wzbudzał strach i respekt - i dlatego leje?
>

Leje bo widzi w tym korzyści - wydaje mu się, że zyskuje tym sposobem prestiż chociażby. Bo jemu tak się to kojarzy. Leje, bo to mu podnosi poziom endorfin, cokolwiek. Ale nie widzi całego obrazu, tego co się z nim stanie za lat 10, 20 i jak wygląda środowisko, które przemoc stosuje. Nie każdy bowiem dzieciak używający przemocy musi się wywodzić z tzw. środowisk patologicznych.
07-08-2010 02:07 
 Ocena 3 na 3
Autografka (10638 punktów)

>Nie każdy bowiem dzieciak używający przemocy musi się wywodzić z tzw. środowisk patologicznych.

Oczywiście, że nie, ale dziecko uczy się zachowań, rozwiązywania konfliktów i nawiązywania relacji najpierw w domu, od najbliższych. Jeśli te zachowania będę oparte na przemocy, dziecko uzna je za wzorzec postępowania dla siebie. Mówisz, środowisko. Ojciec, matka, którzy zdyscyplinują dziecko, które użyło wobec kogoś przemocy, lejąc go, tylko potwierdzą, że to właściwa droga do rozwiązywania problemów. I koło się zamyka. To nie jest rozwiązanie. Moim zdaniem.
07-08-2010 02:41 
 Ocena 1 na 1
spellbinder (8577 punktów)
>>Nie każdy bowiem dzieciak używający przemocy musi się wywodzić z tzw. środowisk patologicznych.
>Oczywiście, że nie, ale dziecko uczy się zachowań, rozwiązywania konfliktów i nawiązywania relacji najpierw w domu, od najbliższych.

Czy aby na pewno? Żłobek. Od 6 tyg. do 3 lat dzieci. W domu może nie być żadnej agresji. Dziecko się jednak uczy przez obserwację, również na swoich własnych zachowaniach. Robi coś, a potem czeka na reakcję i widząc ją uczy się zachowań. Stąd te wszystkie potworne dzieci, które leją rodziców. Dzieci biją się między sobą. Leją się, żeby dostać zabawkę, smoczka, czy co tam jeszcze im się marzy. Może się więc zdarzyć, że taki przemocowiec widzi same zalety, jest silniejszy i nikt mu nic tak naprawdę nie robi za bycie agresorem.

>Jeśli te zachowania będę oparte na przemocy, dziecko uzna je za wzorzec postępowania dla siebie. Mówisz, środowisko. Ojciec, matka, którzy zdyscyplinują dziecko, które użyło wobec kogoś przemocy, lejąc go, tylko potwierdzą, że to właściwa droga do rozwiązywania problemów. I koło się zamyka. To nie jest rozwiązanie. Moim zdaniem.

Albo tak albo nie. Największy bandzior rośnie z dzieciaka, który nigdy w dupsko nie dostał. Nie boi się - nie widzi złych stron swojego zachowania. I nie zobaczy przez kilka ładnych lat. Można mu to natomiast pokazać, co jest dużo ładniejszym wyjściem (i bardziej skutecznym) niż standardowe smęcenie o systemach etycznych.
07-08-2010 07:34 
 Ocena 4 na 4
daddy (2737 punktów)
(zablokowany)

> Największy bandzior rośnie z dzieciaka, który nigdy w dupsko nie dostał.

Skąd taki wniosek? Proszę o linki do stron z wynikami badań na ten temat .
Twoje mniemanie jest pewnie mniej uprawnione od mojego, jako że wychowałem dwójkę dzieciaków bez użycia przemocy. Jakoś nie wyrosły na bandytierkę.
Mariusz Pracki (436 punktów)
Od początku było wiadomo, że tak jak wychowania seksualnego, tak i etyki uczyć będą katecheci. Tyle samo wiedzą o jednym jak i o drugim.

www.moherowo.pl

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365