 |
Świadkowie Jehowy idą z Duchem... czasu Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 03-09-2010 16:55 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | Świadkowie Jehowy idą z Duchem... czasu
16 na 16 | Ale numer!!! Aż muszę się z Wami podzielić tą wiadomością. Nie dalej jak przedwczoraj zadzonił dzwonek u drzwi. Otworzyłem, a tam dwie panie w średnim wieku i takiejż urody pytają mnie co sądzę o Świadkach Jehowy i ich metodzie chodzenia po domach i głoszenia "dobrej nowiny" pomimo spotykania się z powszechną niechęcią mieszkańców? Zgodnie z prawdą odpowiedziałem, że uważam to za przejaw głupoty lub religijnego fanatyzmu, co zresztą na jedno wychodzi. Panie za drzwiami bardzo się ożywiły i koniecznie chciały wejść do mieszkania w celu kontynuacji tej pasjonującej je rozmowy. I wcale im nie przeszkadzało, że jestem w samej bieliźnie (dokładnie szt. 1). Kiedy zwróciłem im uwagę na niestosowność sytuacji, zaproponowały mi jakąś broszurkę do przeczytania i umówienie się na jakiś dogodny dla mnie termin. Ale to małe piwo.
Dziś zadzwonił telefon. Odebrałem. A tam pani przedstawiła mi się z imienia i nazwiska, spytała czy ja to ja i przeprosiła, że nie może zjawić się u mnie osobiście, ale czy zechciałbym poświęcić jej chwilę na rozmowę na bardzo ważny temat. Nieświadom niczego złego zgodziłem się. No i pani zaczęła o tym jak to ludzie czynią zło na tym świecie i czy nie sądzę, że oni to robią bezmyślnie, bo przecież za czynienie zła grozi odpowiedzialność. Nie zgodziłem się z moją rozmówczynią mówiąc, że nie każdemu i nie za wszystko grozi odpowiedzialność. Wtedy pani przeszła do Biblii. Spytała czy wierzę w to co tam jest napisane. A napisane jest, że każdy człowiek odpowie... itd., itp.. Znowu się z panią nie zgodziłem informując ją, że dla mnie Biblia jest tylko jednym z wielu utworów literackich z gatunku bajek. Pani była wyraźnie rozczarowana i straciła rezon. Podjęła jeszcze jakąś próbę w nadziei, że obudzi we mnie miłość do mego stwórcy, ale bez powodzenia. Zapytała tylko: czyli nie chce pan ze mną rozmawiać? Odpowiedziałem (też zgodnie z prawdą), że niczego takiego nie powiedziałem i, że jeśli tylko zmieni temat, to możemy rozmawiać dalej (zwłaszcza, że to ona do mnie dzwoniła, więc nie musiałem obawiać się o koszty). Niestety, inne tematy tej pani nie interesowały. Pożegnała się smętnie i odłożyła słuchawkę.
Za 10 min. telefon. Odbieram i słyszę: Dzień dobry, nazywam się (tak i tak; ta sama pani bo zapamiętałem jej nazwisko), chciałabym przeprosić, że nie osobiście, ale czy możemy chwilę porozmawiać? Nie wytrzymałem.
Okazało się bowiem, że pani korzysta z książki telefonicznej TP. A tam jestem ja i jest moja żona - dwa osobne wpisy, choć numer ten sam. Już dawno nie jesteśmy w TP, ale zachowaliśmy numer, żeby oszczędzić kłopotów rodzinie, przyjaciołom, znajomym i... sobie.
Świadkowie Jehowy opanowują trudną sztukę telemarketingu. Co by tu o nich nie mówić, to trzeba przyznać, że złamali kilka swoich dogmatów (wrogość wobec nauki, postępu, nowinkom technicznym) i wyszli ze swojej skorupy naprzeciw nowoczesności. Zastanawiam się tylko: śmiać się czy płakać?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | azu. (492 punktów) | Ciekawe kiedy zaczną maile wysyłać i dzwonić na telefony komórkowe. Do mnie tylko listy piszą. Myślałem że w jakiś sposób dotarła do nich informacja że się wypisałem z kościółka i chcieli przygarnąć do stada zabłąkaną owieczkę. Ale wychodzi na to że oni roznoszą te listy pod losowo wybrane adresy.
|
|
| Grey (2102 punktów) | Mnie już śnią się po nocach
|
|
 | 1 na 1 | G.K. (1679 punktów) | >Mnie już śnią się po nocach
Oglądałeś film Incepcja?
Każdy bóg umiera wraz ze śmiercią jego ostatniego wyznawcy.
|
|
2 na 2 prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > Zastanawiam się tylko: śmiać się czy płakać? Śmiać się, bo śmiech to zdrowie.
Tylko krowa nie zmienia poglądów.
|
|
6 na 6 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Od wielu lat nie spotkałem na ulicy żadnego ŚJ, ani żaden nie zadzwonił do moich drzwi, ale póki miało to miejsce, to zawsze chętnie brałem "Strażnicę". Pismo wydane na niezłym papierze, teksty pisane przyjemną dla oka czcionką, śliczne, kolorowe ilustracje, śliczni ludzie na fotkach. Teksty budujące, obiecujące wspaniałe życie po śmierci i przed - gdybym wierzył, że prawdziwe, to byłbym szczęśliwy.
Niezależność jest tą zdobyczą kobiet, dzięki której mogą się już kompromitować same. (Lidia Jasińska)
|
|
 | | A. Latos (44 punktów) |
świetnie to podsumowałeś(łaś). chciałem dać + ale niestety niemoge:/
|
|
|  | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >świetnie to podsumowałeś(łaś). łeś - wbrew pozorom.
>chciałem dać + ale niestety niemoge:/ Dlaczemu?
Niezależność jest tą zdobyczą kobiet, dzięki której mogą się już kompromitować same. (Lidia Jasińska)
|
|
| |  | | -jad- (18783 punktów) | >>chciałem dać + ale niestety niemoge:/ >Dlaczemu?
Od jakiegoś czasu istnieje chyba minimalny próg zdobytych punktów poniżej którego samemu nie można oceniać. Coś mi się tak kiedyś obiło o oczy.
Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Alicja Duda (25557 punktów) |
>Od jakiegoś czasu istnieje chyba minimalny próg zdobytych punktów poniżej którego samemu nie można oceniać. Coś mi się tak kiedyś obiło o oczy.
paragraf 13
|
|
1 na 1 | Yaoming (7480 punktów) | Niewątpliwie jest to bardzo bezpieczny sposób uświadamiania bliźnich choć kosztowniejszy. Nie muszą chodzić po domach jak domokrążcy przy okazji narażając się na agresję słowną tudzież kary cielesne. Wiemy przecież, że poglądy inne od tych głoszonych przez Stolyce Apostolską są bardzo niepopularne w naszym Katogrodzie. Z drugiej strony najwięcej mogą ugrać spotykając się twarzą w twarz z potencjalnym kandydatem do "kąpieli w basenie". Wtedy techniki perswazji są najskuteczniejsze. Manipulacja i przekabacenie za pomocą telefonu wydaje się mało efektywne co potwierdza przypadek Pana Michała.
|
|
| J.Szulc (5723 punktów) |
Płacz.... Głupota domaga się łez...
|
|
6 na 6 | Andro (1185 punktów) | Nieźle. Chyba dostali polecenie zintensyfikowania ewangelizacji. Mnie też przytrafiło się w minionym tygodniu coś niezwykłego. Zaczepiła mnie babcia - świadkowa w przejściu podziemnym, przez które bardzo często przechodzę. Mimo moich częstych wizyt w tym miejscu nigdy mi się nie zdarzyło, żeby stojący tam świadkowie mnie zaczepiali. Zawsze stali spokojnie ze "Strażnicą" i "Obudźcie się" czekając aż ktoś podejdzie. A tu niespodzianka - zaczepia mnie babcia i pyta czy cieszę się z tego, że Jehowa mnie kocha. Cóż za podstęp. Odpowiem tak - wyjdzie na to, że zgadzam się z wizją kochającego Jehowy. Odpowiem nie - wyjdzie na to, że wiem, że mnie kocha, ale się z tego nie cieszę. Wygląda na to, że babcia była po szkoleniu z manipulacji. Odpowiedziałem, że nie wiem czy on w ogóle istnieje, ale jeśli już jest gdzieś tam w niebiesiech, to lepiej, żeby mnie nie kochał. Zdziwiła się bardzo i zapytała dlaczego. Odpowiedziałem, że wszystkie narody, które ukochał i wszystkie jednostki również bardzo cierpią z tego powodu. - Jak to? Spytała. Więc jej powiedziałem, że przecież Biblia aż ocieka krwią narodu wybranego, ukraszona jest setkami, jeśli nie tysiącami podstępów Jehowy i wystawiania swoich sług na próby wszelakie. W związku z tym taka miłość mnie nie kręci, a wręcz uchowaj boże od takiej miłości. Na to zdębiała, zacietrzewiła się i po chwili namysłu wystrzeliła z nadętych policzków: - Drogi panie, jak pan myśli, że będąc w przejściu podziemnym może pan bluźnić i nie obawiać się, że strzeli pana piorun z jasnego nieba, to jest pan w błędzie. Wyobraźcie sobie, ze poczułem ciary na grzbiecie i lekko naelektryzowały mi się włosy na głowie. Czułem się jakby tuż przed uderzeniem pioruna. Jestem przekonany, że to Jehowa wysłał streamera, który poprzedzając uderzenie pioruna, naelektryzował mi włosy. Lekko zaskoczony wizją takiej durnej śmierci w przejściu podziemnym odpaliłem, że musi sobie ta babuleńka zdawać sprawę, ze jak mnie Jehowa porazi piorunem, to prawdopodobnie ona zginie razem ze mną, gdyż stoimy zbyt blisko siebie. Na to zatroskała się i odpowiedziała, że muszę się w przyszłości liczyć z karą za takie bluźnierstwa. Dziwne, ale włosy przestały mi się elektryzować. Widocznie wyprosiła u Jehowy, żeby jednak nie walił do mnie zeusowym piorunem i załatwił porachunki kiedy indziej... Wygląda na to, że ŚJ opanowują nie tylko trudną sztukę telemarketingu, ale i manipulacji, a kto wie czy nie są już gromowładni. Idą ciężkie czasy dla prawdziwych chrześcijan. Znów trzeba będzie umierać za wiarę... 
Bądź zimny albo gorący letniego wypluję z ust moich
|
|
2 na 2 | Matix (5786 punktów) | Kiedyś przyszli do sąsiadki, tyle że ta tuż przed ich przyjściem pokłóciła się z mężem.... mąż wyszedł z domu, a ona zasunęła zamek. Po chwili słyszy energiczne pukanie i z hukiem otwiera drzwi i krzyczy: "wypie..... chamie! nie pokazuj się tu nawet!" co ciekawe w drzwiach stały przedstawicielki świadków Jehowy, no i jak nie trudno się domyśleć szybko uciekły.
|
|
 | | Ammet (1428 punktów) | Toż to prawie filmowy przypadek 
"Dla Ciebie ten ofiarny stos Dla Ciebie dym palonych ciał Za wszystko co dla Ciebie W niebie odbiorę boski szmal"
|
|
| Ammet (1428 punktów) | Moja babcia jest ŚJ i w sumie jak na razie mnie tylko przekonywała w zwykłej rozmowie (chociaż ostatnio straciła werwę, bo spojrzała na mnie z miną "Jak grochem o ścianę" i się skończyło). Jak na razie nawet się nie spotkałam z jakimś natręctwem, u mnie tylko czasem zaczepiają na ulicach.
>Wtedy pani przeszła do Biblii.
Co by nie mówić, to ŚJ mają u mnie plusa za doskonałą znajomość swojej świętej księgi, w przeciwieństwie do większości katolików-tu przykład chociażby mojej bardzo wierzącej znajomej, która się Biblii chyba nawet nie tknęła.
"Dla Ciebie ten ofiarny stos Dla Ciebie dym palonych ciał Za wszystko co dla Ciebie W niebie odbiorę boski szmal"
|
|
 | | -jad- (18783 punktów) | >...tu przykład chociażby mojej bardzo wierzącej znajomej, która się Biblii chyba nawet nie tknęła.
No. To dobrze. Tym łatwiej wierzyć jej przychodzi.
Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość.
|
|
|  | 1 na 1 | Ammet (1428 punktów) |
>No. To dobrze. Tym łatwiej wierzyć jej przychodzi.
No w sumie...nie wiem, w jakim szoku by była, gdyby dowiedziała się, że Jezus wcale nie mówił, iż jak się wyspowiadasz w tych a tych dniach to masz gratis odpust zupełny.
"Dla Ciebie ten ofiarny stos Dla Ciebie dym palonych ciał Za wszystko co dla Ciebie W niebie odbiorę boski szmal"
|
|
| JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów) | > Świadkowie Jehowy opanowują trudną sztukę telemarketingu. Hm... Signum temporis. Telemarketing to zdobycz cywilizacji, bez której nawet religia nie przetrwa. Mnie ostatnio zawracają kijem Wisłę, a to banki, a to mój komórkowiec. Trudno się dziwić Jehowym. Business is business. Taki sposób na życie. Pozdrawiam. JATO
Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
|
|
| immune.ltd (1783 punktów) | > wyszli ze swojej skorupy naprzeciw nowoczesności. Zastanawiam się tylko: śmiać się czy płakać?To naprawdę zabawne doświadczenie hahaha. Kilkanaście lat temu musiałem uciec się do takiego socjotechnicznego zabiegu ze świadkami jehowy: Nękali mojego brata i jego rodzinę więc wybierałem się na każdą nasiadówkę i proponowałem im pracę i godziwą zapłatę ! Udowadniałem im, że akwizycja towarów jest tym samym co akwizycja wiary tylko dodatkowo przynosi pieniążki. Płaciłem im za strażnicę nie ustępowałem na krok i odprowadzałem do bagażnika i tam brałem całe te ich legendy i próbowałem płacić. Potem wszedłem z nimi do ich zboru i ogłosiłem, że jak mnie wybiorą na głównego szamana to zapewnię im dobrobyt i wszelki dostatek i tego już nie wytrzymali  omijają nas z daleka od prawie 10 lat mam spokój
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|