 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 05-09-2010 15:57 | plodzien (7378 punktów) | Współczesne Kingi
16 na 16 | Jan Paweł II, jak każdy przeciętne ograniczony człowiek, który zaszedł za daleko - szkodliwy był nie tylko dla swoich przeciwników, którzy ścierpieć nie mogli marnacji państwowego grosza na niekończące się nawiedzenia ojczystej ziemi. Równie, albo raczej nieporównanie bardziej szkodliwy był dla swojego ludku bożego zakazując mu np. w ciekawszych momentach wypranego z emocji życia zakładać gumkę, przez co często nic dla nich nie było potem takie jak dawniej.
Wydawać by się mogło, że ta mściwość Ojca Świętego za niespełnione życie własne dotykała tylko ludzi młodych, którzy - albo potrafili powściągnąc naturalny żar łamiąc palce na różańcu, albo - nie mogąc się oprzeć pokusie - szli na całość - nie dbając o to, że potem nie wykarmią wszystkiego, co Bóg dał.
Nie. Mściwość kochającego wszystkich Białego Ojca dotyka też wdowy. Ich również nie zostawił w spokoju przywracając w 1994 roku wdowieństwo konsekrowane. Pierwszy odzew miał miejsce dwa lata później w Szczecinie, gdzie pierwsza wdowa złożyła śluby czystości. Dzisiaj jest ich ponad 150 i jeden facet. Żyją samotnie, codziennie uczestnicząc w mszy św., adorują Najświętszy sakrament, no i aktywnie włączają się w prace porządkowe świątyni.
Nie chodzi mi o to, że z interesującej mnie puli wyrwano 150 obiektów, chociaż prawdopodobnie to dobre gospodynie i na pewno potrafią upiec wyborną szarlotkę, która niestety dostaje się tylko księżom. Chodzi mi o to, że ogłupia się takie stare kobiety i zmusza je do zachowania wierności w stosunku do dwóch facetów. Jeden wisi z ramionami rozłożonymi, drugi - jej mąż znowuż na odwrót - leży a ręce złożył na przyrodzeniu jakby miał się czego wstydzić. Jednakowoż obaj nie ruszają się, słowa nie zamienią, nie pocieszą w samotności, ani Klanu ni Plebani razem ze swoją kobietą nie oglądną. Kler trzyma je więc w swych szponach i nie puści do grobowej deski. Nie wiem jeno, co bardziej atrakcyjne: te codzienne adoracje, od których uszy puchną, czy pomoc w pracach porządkowych świątyni, w których nie tylko wdowie siły się przydają, ale i wdowi grosz. Nie bez znaczenia są też zapewne comiesięczne spotkania z miejscowym księdzem, który specjalnie dla nich sprawuje Eucharystię. A może i całonocne czuwania, co nie byłoby takie najgorsze.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 Praprababka (403 punktów) (zablokowany) | > Kler trzyma je więc w swych szponach i nie puści do grobowej deski.Konsekracja to rodzaj ślubu, czytam nawet o ceremonialnych obrączkach. Więc może z czasem majątki tych wdów okażą się własnością Kościoła. W zakonach ślubuje się ubóstwo, czystość i posłuszeństwo, wdowom zapewne proponuje się podobne śluby, bo niby czemu nie. www.racjon(*)9a445fc54bb909dd50b1a984z38257Za zarejestrowanie się na Racjonaliście.pl z użyciem tego adresu - nagroda.
|
|
2 na 2 | finerbijk (17282 punktów) | >Nie. Mściwość kochającego wszystkich Białego Ojca dotyka też wdowy. Ich również nie zostawił w >spokoju przywracając w 1994 roku wdowieństwo konsekrowane.
Wdowieństwo konserwowane czy wesołe, co to kogo obchodzi? Niech sobie każdy wybiera żyć jak mu wygodnie, skoro przymusu nie ma, a i innym wielka krzywda się z tego powodu nie dzieje. Jeśli KK wyciąga łapska po wspólną kasę to należy protestować rękami i nogami, ale nie wtedy gdy ktoś rozporządza swoim prywatnym groszem nawet, jeśli nam się wydaje, że idiotycznie.
|
|
 | 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) |
>Jeśli KK wyciąga łapska po wspólną kasę to należy protestować rękami i nogami, ale nie wtedy gdy ktoś rozporządza swoim prywatnym groszem nawet, jeśli nam się wydaje, że idiotycznie. Zgoda. Jeśli tylko nie krzywdzi swoich dzieci i wnuków, zostawiając im figę z całkiem sporego majątku.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
|  | 5 na 5 | plodzien (7378 punktów) | > Zgoda. Jeśli tylko nie krzywdzi swoich dzieci i wnuków, zostawiając im figę z całkiem sporego majątku. >
Meret, to za mało powiedziane. Skłońmy z szacunkiem głowę nad wyrozumiałością finerbijka i bezrefleksyjnym jego upojeniem się wolnością jednostki, po czym zastanówmy się nad wariantem jeszcze bardziej dla niego korzystnym. Załóżmy, że babcia to osoba bez rodziny. Zupełnie samotna. Jest zaślubiona Jezusowi, więc Jezus to jakby rodzina. Co z tego wynika? Ano to, że rodzina dziedziczy po sobie. Łatwo to wytłumaczyć starej babci, tym bardziej, że nagroda czeka w niebie. Dopóki nieruchomość będąca własnością babci jest w jej posiadaniu, do budżetu wpływa podatek od nieruchomości. W momencie gdy aktem darowizny lub w drodze testamentowej wpada w łapy kościoła - jest stracona bezpowrotnie jako źródło dochodów publicznych. A zupełnie możliwe, że będzie nawet z tychże finansów dofinansowywana. Zapewne też z podatków finerbijka, który jest wolny jak ptak. ps. 1. Kiedyś był tutaj wątek o tym, że posiadacz nóg może domagać się ich odjęcia, bo to jego nogi i nikogo tym nie krzywdzi. 2. Kiedy "Polaki" zaczną patrzeć na ten skrawek ziemi prawdziwie gospodarskim okiem? Pozdrawiam
|
|
|  | | finerbijk (17282 punktów) | >Zgoda. Jeśli tylko nie krzywdzi swoich dzieci i wnuków, zostawiając im figę z całkiem sporego majątku.
A może te dzieci i wnuki to pijaki i utracjusze, nie troszczący się wcale o babcię? Zabronić swobodnego dysponowania swoim ciężko nieraz wypracowanym mieniem?
|
|
| |  | 1 na 1 | Sakura (114 punktów) | Cytat: A może te dzieci i wnuki to pijaki i utracjusze, nie troszczący się wcale o babcię? Zabronić swobodnego dysponowania swoim ciężko nieraz wypracowanym mieniem?
Dzieci to są dzieci i nie ważne ile mają lat i czym się zajmują. Może to że dzieci/wnuki są pijakami wynika z tego że takaż babcia bardziej się przejmowała ryską na figurce czy też krzyżu niż własną rodziną. Jako matka/babcia powinna pomóc swojej rodzinie wyjść z trudnych sytuacji a nie odwraca się od nich tylko dlatego że łatwiej jest pójść do kościoła i zapomnieć o problemach. Tak się zastanawiam czy taka wdowa która nie miałaby co przekazać na rzecz kościoła jest także mile widziana i traktowana w taki sam sposób przez księdza? To było głupie. Oczywiście że nie. Niby po co kler ma wspierać "duchowo" kogoś kto nie wspomoże ich materialnie po śmierci? Cytat:Zgoda. Jeśli tylko nie krzywdzi swoich dzieci i wnuków, zostawiając im figę z całkiem sporego majątku Zgadzam się z tą wypowiedzią. To zazwyczaj dzieci/wnuki opiekują się taką panią kiedy ona nie domaga a przez dobrą gadkę kleru za swój trud nie dostaną nic. A tak właściwie to wdowy i wdowcy są łatwym celem dla KK. Po starcie bliskiej osoby ludzie nie mogą się często odnaleźć są załamani a wtedy na ich drodze pojawia się taki niby przyjaciel który pocieszy i przy okazji oszuka.
|
|
| | |  | 2 na 2 | finerbijk (17282 punktów) | >Dzieci to są dzieci i nie ważne ile mają lat i czym się zajmują. Może to że dzieci/wnuki są pijakami wynika z tego że takaż babcia bardziej się przejmowała ryską na figurce czy też krzyżu niż własną rodziną.
Wchodzimy za daleko w gdybanologię. Chodzi o zasadę ogólną - twoje pieniądze, rób z nimi co chcesz. Ludzie wydają kasę na różne głupie rzeczy. Babcia też ma prawo. Gdzie jest prikaz, że musi oddawać wszystko dzieciom/wnukom? Może chce, aby oni sami doszli do czegoś własną pracą.
Poza tym, moherowe babcie przeważnie nie zaliczają się do szczególnie majętnych i prędzej ubogie dadzą na kościół czy radyjko część emerytury, niż te bogate zapiszą pałace i rozległe włości, jak bywało w średniowieczu. Liczba tych konsekrowanych wdów (150) mówi sama za siebie i nie ma o co podnosić larum.
|
|
| | | |  | | Sakura (114 punktów) | Cytat:Ludzie wydają kasę na różne głupie rzeczy. Babcia też ma prawo. Cytat:Poza tym, moherowe babcie przeważnie nie zaliczają się do szczególnie majętnych i prędzej ubogie dadzą na kościół czy radyjko część emerytury, niż te bogate zapiszą pałace i rozległe włości, jak bywało w średniowieczu. Liczba tych konsekrowanych wdów (150) mówi sama za siebie i nie ma o co podnosić larum. Mówisz że przeważnie te babcie nie zaliczają się do majętnych osób więc dlaczego mają jeszcze wyszukiwać pieniądze dla księży? Sam wspomniałeś że ludzie lubią kupować wiec jeśli już i tak biednych ludzi KK obrabia z oszczędności które mogliby przeznaczyć na polepszenie sobie jakości życia, na leki (na które wielu moherowym babciom braknie funduszy tylko dlatego że musiały dać na tacę). Teraz i kiedyś było tak że biedny lud był raczej niedoinformowany i nie zawsze sam myślał co wyjaśnia sprawę dlaczego zamożne babcie raczej nie szastają tak gotówką. Jeśli chodzi o te 150 wdów to należy podnieść lament do nieba bo to jest aż 150 wdów. A społeczeństwo powinno się opierać na dobru jednostki a nie ogółu (ogółu w takim sensie że ten biedny traci a bogaty zyskuje).
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | finerbijk (17282 punktów) | > Sam wspomniałeś że ludzie lubią kupować wiec jeśli już i tak biednych ludzi KK obrabia z oszczędności które mogliby przeznaczyć na polepszenie sobie jakości życia, na leki (na które wielu moherowym babciom braknie funduszy tylko dlatego że musiały dać na tacę). Ujmuje mnie twoja troska o fundusze "obrabianych" przez KK, jakkolwiek jej nie podzielam. Za głupotę, jak mówią, trzeba płacić, a skoro im nie staje przez to na leki to lepiej dla ogółu, bo tym szybciej gatunek ten wyginie i nie będzie dalej rozsiewał trucizny fałszywej ideologii. Rozumiem, że z równym żalem płaczesz za milionami przepijanymi przez alkoholików, wydawanymi na hazard, prostytucję i tym podobne uciechy ku rozpaczy tysięcy rodzin? Zakazać tego wszystkiego?
>A społeczeństwo powinno się opierać na dobru jednostki a nie ogółu To dlaczego postulujesz odbieranie tym jednostkom podstawowego prawa do wolnego dysponowania posiadanymi zasobami? Nawet jeśli biedny chce dać bogatemu, co do tego osobom trzecim? To sprawa między nimi.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Sakura (114 punktów) |
Cytat:Za głupotę, jak mówią, trzeba płacić, a skoro im nie staje przez to na leki to lepiej dla ogółu, bo tym szybciej gatunek ten wyginie i nie będzie dalej rozsiewał trucizny fałszywej ideologii. Mam nadzieję że nie dożyjesz czasów w których to twoje dzieci/wnuki będą mówili że lepiej nie dawać mu leków to szybciej skona pozwalając wyginąć ideologii która obecnie popierasz a w przyszłości będzie ona niczym wartościowym. Cytat:Rozumiem, że z równym żalem płaczesz za milionami przepijanymi przez alkoholików, wydawanymi na hazard, prostytucję i tym podobne uciechy ku rozpaczy tysięcy rodzin? Zakazać tego wszystkiego? Zacznijmy od tego że nie chodzi mi o pieniądze jakie ludzie tracą tylko o to żeby nie wykorzystywać tych wdów w momencie gdy są słabe psychiczne gdyż ich mężowie są po drugiej stronie. Mam to gdzieś jeśli np tzw galerianki pójdą do łóżka z obcym facetem za parę jeansów to ich wola. Alkoholizm hazard itp są to choroby z którymi należy walczyć bo to zmienia, pożera ludzi od wewnątrz. Wdowy za to nie są chore (tak jak np alkoholicy) tylko nie mogą sobie często poradzić a wtedy taki miły ksiądz pomoże oszukać.
|
|
| | | | | | |  | | finerbijk (17282 punktów) | >wtedy taki miły ksiądz pomoże oszukać.
Zapewne gdyby osoba nie mogąca się pozbierać po stracie partnera zaniosła te pieniądze do psychoterapeuty, czy wydała je na prochy to byś to uznał za jak najbardziej racjonalne. Nie nazwałbyś tego wykorzystywaniem czy oszukiwaniem zagubionych. Ale, że akurat jest to ksiądz (choć może skutek daje podobny jak powyższe) to należy zaprzaństwo tępić. Nie rozumiem dlaczego nie pozwolić ludziom samym wybierać. Jeśli znajdują pociechę w kościele, wśród osób podobnie doświadczonych, to po co im tego wzbraniać? Dla pieniędzy? Najczęściej marnych.
|
|
| | | | | | | |  | | Sakura (114 punktów) | Zacznijmy od tego że jestem kobietą więc proszę o końcówkę(nie: nazwałbyś tylko nazwałabyś) należytą do tego stanu. Cytat: Zapewne gdyby osoba nie mogąca się pozbierać po stracie partnera zaniosła te pieniądze do psychoterapeuty, czy wydała je na prochy to byś to uznał za jak najbardziej racjonalne. Nie nazwałbyś tego wykorzystywaniem czy oszukiwaniem zagubionych. Ale, że akurat jest to ksiądz (choć może skutek daje podobny jak powyższe) to należy zaprzaństwo tępić.
To że ktokolwiek jest załamany to nie znaczy że należy go faszerować jakimiś środkami. Można zapisać się na jogę troszkę pomedytować albo coś innego. Jestem świadoma że są ludzie i ludziska więc są księża ludzie i księża potwory. Starsi ludzie, wdowy, matki które straciły dzieci itp są narażeni nie tylko na podchody księży ale także na podchody z "życzliwymi" sąsiadami. Cytat:Nie rozumiem dlaczego nie pozwolić ludziom samym wybierać. Jeśli znajdują pociechę w kościele, wśród osób podobnie doświadczonych, to po co im tego wzbraniać? Dla pieniędzy? Najczęściej marnych. Po pierwsze: są organizacje które zrzeszają ludzi z podobnymi sobie problemami nie tylko kościół jest takim miejscem Po drugie:Ludzie niech podejmują decyzje ale nie zawsze są one poprawne a nie jestem przekonana że fakt że ludzie dają się oszukiwać i nabierać jest dobrą decyzją. Po trzecie: Ludzie robią co chcą i kiedy chcą mimo gadania i ostrzegania a ja w tej chwili tylko ukazuję światu co o tym myślę.
|
|
| | | | | | | | |  | | finerbijk (17282 punktów) | >Zacznijmy od tego że jestem kobietą więc proszę o końcówkę(nie: nazwałbyś tylko nazwałabyś) należytą do tego stanu. Przepraszam. Należytą końcówką chętnie służę.
>Ludzie niech podejmują decyzje ale nie zawsze są one poprawne a nie jestem przekonana że fakt że ludzie dają się oszukiwać i nabierać jest dobrą decyzją. A potrafisz wysilić wyobraźnię, że są ludzie którzy mogą uważać, że to właśnie ty jesteś w błędzie, a ich postępowanie jest słuszne i chwalebne i wcale nie czują się oszukiwani, bo dostają to czego potrzebują.
>Ludzie robią co chcą i kiedy chcą mimo gadania i ostrzegania a ja w tej chwili tylko ukazuję światu co o tym myślę. Jasne, że każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie i robić co chce w ramach obowiązującego prawa i przyzwoitości. Czuję tylko niechęć kiedy im się tego prawa odmawia.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Sakura (114 punktów) | Cytat:A potrafisz wysilić wyobraźnię, że są ludzie którzy mogą uważać, że to właśnie ty jesteś w błędzie, a ich postępowanie jest słuszne i chwalebne i wcale nie czują się oszukiwani, bo dostają to czego potrzebują. Z tym akurat nie mam problemu. Nie muszę używać wyobraźni wystarczy że otworzę oczy i się rozejrzę do wokoło siebie. Cytat:Jasne, że każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie i robić co chce w ramach obowiązującego prawa i przyzwoitości. Czuję tylko niechęć kiedy im się tego prawa odmawia. Z tym akurat się zgadzam mamy niby demokrację więc z niej korzystajmy ile się da. Nie mogę zakazać tym konsekrowanym wdowom chodzenia do kościoła, oddawania swojego dobytku na rzecz KK chciałabym tylko aby ci ludzie wiedzieli że można inaczej żyć. Chciałabym aby uczyli się na błędach i to nie koniecznie swoich.
|
|
 | 2 na 2 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Wdowieństwo konserwowane czy wesołe, co to kogo obchodzi?
A obchodzi, obchodzi i to bardzo. Zwłaszcza, gdy ta "konserwa" jest bardzo młoda, a jej fizyczną atrakcyjność podkreśla 20 mln. $ z roku 1905 (dziś jakieś 4 razy tyle). Ponadto, na Hannie Glawari - bo o niej mówię - spoczywa patriotyczny obowiązek pozostawienia tych pieniędzy w kraju. Od zatroskanych patriotów aż się wokół niej roi. No i nie dziwota. Też bym nie pogardził ani wdówką, ani posagiem. Ot, taka sobie " Wesoła wdówka".
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
|
|
| Iwona Przybyła (801 punktów) | >Jan Paweł II, jak każdy przeciętne ograniczony człowiek
I ocenił PRZECIĘTNIE OGRANICZONEGO CZŁOWIEKA - PRZECIĘTNIE NIEOGRANICZONY CZŁOWIEK.
Wyznał NIE WIERZĘ W BOGA i spadły wszystkie kajdany jego ograniczeń. Poczuł się wolny jak ptak. Nie to co zakłamany i ograniczony JPII, prawda?
|
|
 | 7 na 7 | plodzien (7378 punktów) | >> Jan Paweł II, jak każdy przeciętne ograniczony człowiek > > I ocenił PRZECIĘTNIE OGRANICZONEGO CZŁOWIEKA - PRZECIĘTNIE NIEOGRANICZONY CZŁOWIEK. > Chciałem napisać "nieprzeciętnie ograniczony", ale nie pozwoliła mi na to wrodzona delikatność. Ograniczoność - co może Ci umknęło - stawia Jana Pawła II w korzystnym świetle. W przeciwnym wypadku musiałbym stwierdzić, że nie pozwalając Afrykańczykom na stosowanie prezerwatyw - jest podżegaczem do samobójstw i zabójstw. Jego stanowisko w tej sprawie jest tak idiotyczne, że mógł je zająć ktoś kto nałożył sobie prezerwatywę na głowę i był w związku z tym w stanie krańcowego niedotlenienia mózgu.
> Wyznał NIE WIERZĘ W BOGA i spadły wszystkie kajdany jego ograniczeń. Poczuł się wolny jak ptak. Nie to co zakłamany i ograniczony JPII, prawda? > Prawda. Nie jestem związany żadną mądrą i/lub świętą księgą. Czytając mądrą księgę, jestem świadom, że w każdej chwili może pojawić się następna mądra księga, która zweryfikuje wiedzę zawartą w tej poprzedniej i przyjmę ją wówczas jako świadectwo postępu i rozwoju. Kler zaś uporczywie nagina rzeczywistość do wytycznych jednej księgi. Nawet uznając, że ewolucja to nie tylko hipoteza, Jan Paweł II dał świadectwo niezrzucalnych pęt jakie nosił - dorzucając coś o duszy, której nie wykopały żadne prace przeprowadzane w tysiącach miejsc, której nie znalazły mitochondrialne ani żadne inne badania DNA. Dotyczy to zresztą też współczesnych, żyjących ludzi. Nie ma skrawka ciała, którego by badacze nie zbadali, żadnego mniejszego i większego otworu, do którego by nie zaglądnęli.
|
|
 | 5 na 5 | Alicja Duda (25557 punktów) | >I ocenił PRZECIĘTNIE OGRANICZONEGO CZŁOWIEKA - PRZECIĘTNIE NIEOGRANICZONY CZŁOWIEK. JPII był postacią charyzmatyczną. Natomiast ocena jego "mądrości" jest dość jednoznaczna. Niektóre jego poczynania były fatalne i nie mam na myśli tylko zakazu używania prezerwatyw ogłoszonego w Afryce ale Watykan za jego pontyfikatu politycznie wpływał na organizację charytatywne uniemożliwiając im dostarczania do Afryki prezerwatyw i środków antykoncepcyjnych. Do tego dochodzi sprawa Ameryki Południowej i przyczynienie się do wymordowania księży podejrzanych o sprzyjanie środowiskom organizującym opór przeciwko dyktaturze (teologia wyzwolenia). O takim casusie jak Ojciec Pio szkoda nawet mówić. Obecnie rozstrzyga się uznanie jego świętości. Jeżeli Watykan zrobi go świętym w najbliższej dziesięciolatce to straci bardzo dużo wiernych. Na zachodzie nie mają wątpliwości, że wiedział o pedofilii i nie tylko jej nie przeciwdziałał ale nawet nie potępiał. Wręcz chronił przestępców wymuszając na ofiarach milczenie. O tym, że jest to oczywiste mamy przykład na własnym podwórku z molestowaniem kleryków. Natomiast jeżeli chodzi o tak zwane nauczanie to wśród zalewu wodolejstwa trudno znaleźć jakąś światłą czy nowatorską myśl. Ktoś napisał, że reprezentował poziom wiejskiego proboszcza. I to jest chyba dobre określenie.
|
|
|  | 7 na 7 | plodzien (7378 punktów) | Zgadzam się. Odniosę się tylko do zdania, że Jan Paweł II był postacią charyzmatyczną. No tak, był. Jednak w Polsce każdy ksiądz jest taką postacią a co dopiero ten, który zostanie papieżem. Charyzma zostałaby dostrzeżona nawet u Glempa, gdyby Duchowi Świętemu przyszło coś takiego do głowy na konklawe. Niestety nieliczni ludzie pokroju Bolesława Śmiałego potrafili patrzeć na księże poczynania krytycznie. ps. Bo, Pani tego.. ksiądz na wysokim stanowisku może w Polsce gadać niestworzone głupoty a zostanie to uznane za objawienie. Założę się, że gdyby krzyknął za Brianem: odpier...cie się! zachwyceni wyznawcy by chcieli, żeby ich nauczył jak mają to zrobić.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|