Od wielu już miesięcy w Rzeszowie nie działo się tak wiele jak w minionych 2-3 tygodniach. Chyba najwięksi antyklerykałowie jacy tu mieszkają nie spodziewaliby się, że rzeszowskie społeczeństwo kiedykolwiek odważy się powiedzieć kosciołowki katolickiemu - "NIE".
Niewtajemniczonym tylko zaznaczę, że Rada Miasta Rzeszowa (z dominującą SLD) pod jakimś "dziwnym" wpływem lewicowego prezydenta Tadeusza Ferenca oraz najprawdopodobniej oddziaływania Ducha Swiętego na ostatniej sesji wyraziła zgodę aby część terenu jaki znajduje się przy szkole podstawowej nr 23 na osiedlu Nowe Miasto (obecnie jest tam boisko i teren zielony - własność szkoły) "użyczyć" kościołowi katolickiemu pod budowę kaplicy. Jedna z takich prób przekazania działki klerowi była już jakiś czas temu przeprowadzona jednakże wówczas mieszkańcy osiedla zastopowali ten pomysł. Obecny konflikt jaki wybuchł na tym samym tle jest o wiele bardziej poważniejszy, bowiem to lewicowy prezydent z lewicową radą przy poparciu PO i PiS wbrew wcześniejszej woli mieszkańców osiedla sam wrzucił do porządku obrad punkt przekazania działki kościołowi, a ponadto (w jemu tylko znany sposób) zmotywował swoich lewicowych kolegów do poparcia tego projektu. No i od tego się zaczęło...... burza nad burzami, którą warto prześledzić czytając lokalną prasę, bowiem jak żyję nie pamiętam aby kiedykolwiek rzeszowskie społeczeństwo miało w sobie tyle odwagi. Jeżeli jest ktoś zainteresowany to poniżej podaję wybrane tytuły nagłówków prasowych i linki do lokalnej prasy zaczynając od samego początku afery:
1. "Działka przy SP nr 23 użyczona parafii katedralnej w Rzeszowie. Powstanie tam kaplica" (
www.nowiny(*)AID=/20100831/RZESZOW/32188620 )
2. "Burza wokół kaplicy na Nowym Mieście. Sprawdź, którzy radni głosowali za oddaniem ziemi Kościołowi" (
www.nowiny(*)ID=/20100902/RZESZOW/872989748 )
3. "Druzgocąca większość mieszkańców Nowego Miasta w Rzeszowie nie chce kaplicy" (
www.nowiny(*)ID=/20100906/RZESZOW/490249093 )
4. "Na Nowym Mieście w Rzeszowie mieszkańcy organizują się przeciwko budowie kaplicy" (
www.nowiny(*)ID=/20100903/RZESZOW/252154789 )
5. "Sprawa kaplicy na Nowym Mieście wróci na sesję rzeszowskiej rady miasta" (
www.nowiny(*)ID=/20100910/RZESZOW/911700177 )
Piękne jest to, że rzeszowskie społeczeństwo się zorganizowało i wpisywało do list zarówno popierających kaplicę jak i sprzeciwiających się temu pomysłowi. Jak zapewne domyślacie się zwolenników kaplicy policzyłby na palcach jednej ręki

.
Dzięki mieszkańcom osiedla Nowe Miasto a także każdemu, który ośmielił się wnieść protest - jak najnowsza wieść niesie - decyzja o przekazaniu działki kościołowi wróci jednak na sesję Rada Miasta i zostanie ponownie rozpatrzona.
Tak już kończąc tą pozytywną (oby) wieścią mój wątek, warto z ciekawości rzucić okiem na fora dotyczące "Akcji Kaplica" - niesamowite jest to, że zarówno wierzący, niewierzący a także innowiercy razem sprzeciwili się odbieraniu dzieciom placu zabaw i postawienia tam kaplicy, a później zapewne i kościoła.
Ciekawe są także wypowiedzi dotyczące dlaczego SLD-owski prezydent jest taki hojny dla kleru (wcześniej oddał Bernardynom parking przy urzędzie wojewódzkim wraz ze słynnym pomnikiem "Wielkiej C...y" oraz zabytkowy pałac w dzielnicy Słocina) oraz dlaczego tak ostatnio pokochał biskupa Górnego (przydent na swój wniosek 2-3 miesiące temu z biskupa Górnego uczynił "Honorowego Obywatela Rzeszowa"). Jak niektórzy forumowicze piszą jest duże prawdopodobieństwo, że decyzja prezydenta wynika z:
- chce poparcia kleru w wyborach, gdyż startuje na kolejną kadencję,
- kler wręczył mu łapówkę,
- jako schorowana osoba (jest nieuleczalnie chory) oddając kościołowi majątki chce się rozgrzeszyć w jego oczach i przeprosic jednocześnie za swój dotychczasowy lewicowy światopogląd.
Nie ulega wątpliwości, że dotychczas popierany przez większość mieszkańców prezydent dał przysłowiowej "dupy". Szkoda, bo lepszego gospodarza to miasto jak dotychczas nie miało i żadnen inny włodarz nie rozruszał tak inwestycji jak obecny. Niestety (albo i stety dla wielu) ale istnieje duże prawdopodobieństwo, że Pan Ferenc ponownie zostanie prezydentem, wszak nie ma zbytniej konkurencji, a jesli nawet to jest to PO i PiS a więc jeszcze gorzej, bo ci już zupełnie sprzedaliby całe miasto klerowi. Zobaczymy jak dalej będzie temat się rozwijał, dobrze przynajmniej, że Ferenc ma już wiedzę, że mieszkańcy dali mu ostrzeżenie i to od niego samego będzie zależało czy ponownie będzie kierował miastem.