Racjonalista - Strona głównaDo treści
Głos kościoła

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
03-07-2008 18:40natalka_88gno (817 punktów)Głos kościoła
Ocena 2 na 2
Mam takie pytanie: czy dozwolone jest to, aby na zewnątrz kościoła były zainstalowane głośniki? Niestety mieszkam niedaleko kościoła i każdego ranka, popłudnia i wieczoru jestem zmuszona wysłuchiwać jęków jakiegoś księdza. Myślicie ,że można temu zapobiec? Jeśli znajdzieci jakieś informacje proszę napiszcie
dziękuję
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

keymak (3379 punktów)
Był już podobny temat na forum i podano tam nawet dokładne przepisy na ten temat.
Ja tylko się powtórzę i powiem że jeżeli w kościele można wystawiać głośniki to i ty możesz wystawić głośniki. Posłuchasz nieco kazań, a ksiądz niech sobie posłucha jakiejś dobrej muzyki, np: utworów podanych we wątku Muzyka vs Kościół

Pozdrawiam
Pabloss (4221 punktów)
Mieszkam dokładnie naprzeciw kościoła i w dodatku głośniki wysokiej mocy nakierowane są na mój dom - wiem więc dokładnie o czym mówisz. Nawet jeśli masz nowe okna zapewne nic one nie dają. Niestety wiele nie zdziałasz - prawo pozwala bowiem 7 dni w tygodniu na hałas w godzinach od 6,00 do 22,00. Ponadto Twój protest nie będzie brany pod uwagę, gdyż ma małą szkodliwość, no chyba że masz jakąś siłę przebicia i zainteresujesz media tym problemem. Ponieważ sam miałem (i mam nadal) ten problem i wku....ło mnie to, że codziennie muszę słuchać wycia jakiegoś nierozprawiczonego babochłopa w sutannie, jeden z Racjonalistów doradził mi, żebym zakupił sobie porządne głośniki i w godzinach mszalnych puszczał na fula pieśni Mudżahedina - ponieważ jest to kraj wolny stąd można być i muzłumaninem. Nie skorzystałem jeszcze z tej opcji ale jakby co to dzielę się tym pomysłem. Ktos inny z kolei sugerował mi, żebym zgłosił "głośne msze" na policję jako zintensyfikowaną indoktrynację mogącą mieć destrukcyjny wpływ na moją i mojej rodziny wolność osobistą - nie skorzystałem z tego i chyba nie skorzystam. A może ktoś zna jakieś inne sposoby, z mominięciem strzelania do głośników z wiatrówki bądź też prób z odcinaniem zasilania do kościoła - szkoda byłoby w młodym wieku iść za kratki
Janus (236 punktów)
Miałem podobny problem jeszcze parę lat temu. Wtedy nie zwracałem na to tyle uwagi bo jeszcze za młody byłem na "akcje protestacyjne". Ale pomysł powyżej wydaje się dobry, jeśli masz fundusze na zakup dobrych głośników możesz próbować "porywalizować" z kościelnymi.
bozena (120 punktów)
(zablokowany)
Jeżeli faktycznie jest tak głośno i nie jest to przejaw jakiegoś wrogiego nastawienia do koscioła to najlepszym rozwiązaniem wydaje się rozmowa z proboszczem i poproszenie go o przyciszenie głośników. O tym konkurencyjnym zakładaniu głośników u siebie nawet nie myśl, gdyż może to być uznane za otwarty atak na ludzi wierzących, a wówczas zostaniesz odtrącony przez sąsiadów, którzy dodatkowo Ciebie posądzą o zakłócanie im spokoju.
04-07-2008 09:35 
 Ocena 2 na 2
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Jeżeli faktycznie jest tak głośno i nie jest to przejaw jakiegoś wrogiego nastawienia do koscioła to najlepszym rozwiązaniem wydaje się rozmowa z proboszczem i poproszenie go o przyciszenie głośników. O tym konkurencyjnym zakładaniu głośników u siebie nawet nie myśl, gdyż może to być uznane za otwarty atak na ludzi wierzących, a wówczas zostaniesz odtrącony przez sąsiadów, którzy dodatkowo Ciebie posądzą o zakłócanie im spokoju.

Bożenko, uwielbiam te twoje wtręty.
Potrafisz tak pięknie i zupełnie mimochodem przypominać nam na czym polega chrześcijańska miłość bliźniego, jak bardzo katolicy są tolerancyjni i jak absurdalnym jest koncepcja, że Polska to Państwo wyznaniowe.

Proszę, nie zacznij przypadkiem czytać po raz drugi tego co napisałaś, nie daj boże na drugi dzień, bo te wszystkie perełki nam znikną!!!

Maddy

"Wizards don't believe in gods in the same way that most people
don't find it necessary to believe in, say, tables."
Terry Pratchett "Reaper Man"
04-07-2008 16:22 
 Ocena 1 na 3
bozena (120 punktów)
(zablokowany)
Widze więc, że raczej nie pochwala pani pokojowych metod rozwiązywania problemów. Domyślam się, że lepsze byłoby narobienie hałasu, lecz proszę pamiętać, że w grę wchodzi osoba ludzka i reakcja otoczenia. Skoro komuś przeszkadzają głośniki to chyba racjonalnie jest zwrócic się do ich gospodarza o ich przyciszenie, a dopiero w ostateczności użycie innych "niekonwencjonalnych" metod. No ale skoro pani się z tym nie zgadza to niech przynajmniej zaakceptuje odmienny pogląd.
04-07-2008 17:50 
 Ocena 4 na 4
JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)
>Skoro komuś przeszkadzają głośniki to chyba racjonalnie jest zwrócic się do ich gospodarza o ich przyciszenie, a dopiero w ostateczności użycie innych "niekonwencjonalnych" metod. No ale skoro pani się z tym nie zgadza to niech przynajmniej zaakceptuje odmienny pogląd.
>
Obawiam się, że równie dobrze można wykrzyczeć swoje żale dziupli w drzewie. Pleban nie po to wieszał głośniki by je teraz ściszyć. On ma głosić Dobrą Nowinę tak po 120W na kanał. To jego powołanie.
JATO


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
O RLY? (0 punktów)

>Obawiam się, że równie dobrze można wykrzyczeć swoje żale dziupli w drzewie. Pleban nie po to wieszał głośniki by je teraz ściszyć. On ma głosić Dobrą Nowinę tak po 120W na kanał. To jego powołanie.

Ale spróbować nie zaszkodzi, potem zawsze będzie można powiedzieć że próbowało się po dobroci
JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)
>Ale spróbować nie zaszkodzi, potem zawsze będzie można powiedzieć że próbowało się po dobroci
>
A potem co? Stinger?
JATO


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
04-07-2008 18:55 
 Ocena 3 na 5
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

>... chyba racjonalnie jest zwrócić się do ich gospodarza o przyciszenie, a dopiero w ostateczności użyć innych "niekonwencjonalnych" metod.

   Grzeczna dziewczynka, dobrze wychowana.

   Proszę mi jednak z tąże grzecznością uprzejmie odpowiedzieć na pytanie następujące. Czy do takiego jak wyżej "gospodarza" należy się również zwrócić o przyciszenie, gdy ów "gospodarz" jest nie przypadkiem "wychowany inaczej" (uczciwszy uszy, jest zaślepionym chamem)?

   Oto kwestia: czy należy zwrócić się do niego pedagogicznie, czy empirycznie?

   Tak w ogóle pytam.
.
05-07-2008 02:20 
 Ocena 1 na 1
czes (4083 punktów)
>   Grzeczna dziewczynka, dobrze wychowana.

Ma rację JATO, że proboszcz nie po to zainstalował wysokiej mocy głosniki aby je teraz zciszać.
Masz rację Ty Zbysiu, że ten od głosników to kawał chama.
I nasza "grzeczna dziewczynka" niewątpliwie myli się doradzając rozmowę z głośnikowcem.

Ale przeczytaj uważnie resztę jej postu. Czyż ona nie ma racji?
Wyobrażam sobie reakcję moherowej gawiedzi na działalność konkurencyjnego radiowęzła osiedlowego !!!

W ogóle warto czytać Bożenkę. Myślę, że ona prezentuje mentalność co najmniej połowy Polaków. Dobrze wiedzieć kogo się ma za sąsiada.

A poza wszystkim, z Bożenką jest weselej.
05-07-2008 11:01 
 Ocena 3 na 3
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

>A poza wszystkim, z Bożenką jest weselej.

   Wesołość można też znaleźć o pół piętra wyżej... To w nawiasie.

   Naprawdę chodziło mi o to, że nasza humanistyczno - humanitarna tresura tak już nas przeżarła, iż do każdego łotra skłonni jesteśmy przystąpić z czekoladką, zamiast z karabinem. I na uzasadnienie tej groteski mamy mnóstwo racji!
.
08-07-2008 02:17 
 Ocena 1 na 1
Lucyferus (588 punktów)
Ludzie! To chyba oczywiste, że najpierw trzeba spróbować po dobroci, a dopiero później ewentualnie sięgać po inne środki. Szczególnie jeśli uważa się za człowieka kulturalnego i racjonalnego. Nawet jeśli szansa na polubowne załatwienie sprawy jest znikoma to i tak należy spróbować. To jest po prostu normalne.
04-07-2008 19:57 
 Ocena 3 na 3
natalka_88gno (817 punktów)
>najlepszym rozwiązaniem wydaje się rozmowa z proboszczem i poproszenie go o przyciszenie głośników
Przyciszenie głośników nie wystarczy, a z proboszczem nie mam zamiaru rozmawiać, gdyż straciłby tylko mój cenny czas

natalka_88
O RLY? (0 punktów)

>gdyż straciłby tylko mój cenny czas

Przedziwna konstrukcja

Co do batalii z głośnym sąsiadem, to nie wróżę powodzenia.
W naszym pięknym kraju prędzej uciszą tego kto chce uciszyć sługę bożego aniżeli samego sługę.
04-07-2008 20:23 
 Ocena 3 na 3
natalka_88gno (817 punktów)
okay
Ja bym zmarnowała mój cenny czas Tak to jest z błędami przy braku czasu.


natalka_88
Janus (236 punktów)
Więc po co go tracić na proboszcza jeszcze

A konstrukcja ciekawa, taka... Yodowa.
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
>Jeśli znajdzieci jakieś informacje proszę napiszcie
>dziękuję

natalko_88gno, polecam jako lekturę uzupełniającą:
www.racjonalista.pl/forum.php/p,69/s,135005

Pozdrawiam - Zbyszek

Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...
04-07-2008 20:15 
 Ocena 2 na 2
natalka_88gno (817 punktów)
Dziękuję, bardzo ciekawe jest to co przeczytałam.
Pozdrawiam


natalka_88

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365