Luzne przemyslenia. Ogolnie, nie, nie opustoszeja tak do konca. Dlaczego? Bo nie kazdy z ludzi ma podobny potencjal umyslowy. Zawsze beda ludzie, ktorzy nie beda rozumiec (mimo szczerych checi), co to jest rozniczka, ale zawsze beda rozumiec, ze jest gdzies tam w Niebie, hen, Pan B., ktory nad nimi czuwa. Czyli ze popyt zawsze bedzie. A ze podaz sie momentalnie pojawia... Jedyna szansa na wyciagniecie ludzi z tego letargu jest edukacja, ale - jak juz wspomnialem - nie wyciagnie ona wszystkich.
Lepiej jest z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć.
|