Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ateista jako smutna koza :D

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
15-05-2009 02:37Brzozowski (115 punktów)Ateista jako smutna koza :D
Ocena 10 na 10
Hehe, to jest dopiero dobra stronka. Najbardziej rozwaliło mnie przedstawinie ateisty jako smutnej kozy w szlaforku z kawą. I zdanie: "If you find an Atheist in your neighborhood, TELL A PARENT OR PASTOR RIGHT AWAY!!"

Choć lepsza jest chyba galeria z rysunkami dzieci

objectiveministries.org/kidz/

Jak bardzo trzeba mieć wyprany mózg, by pisać takie rzeczy? Ale proszę bez banałów w stylu "wszyscy teiści to tacy idioci".
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Matix (5786 punktów)
Jesus loves ass!
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>Hehe, to jest dopiero dobra stronka. Najbardziej rozwaliło mnie przedstawinie ateisty jako smutnej
>kozy w szlaforku z kawą. I zdanie: "If you find an Atheist in your neighborhood, TELL A PARENT OR
>PASTOR RIGHT AWAY!!"
>Choć lepsza jest chyba galeria z rysunkami dzieci
>objectiveministries.org/kidz/
>Jak bardzo trzeba mieć wyprany mózg, by pisać takie rzeczy? Ale proszę bez banałów w stylu "wszyscy
>teiści to tacy idioci".

Ta strona jest straszna.
Ignorancja z niej bijąca powala.

Najbardziej mnie zgnoił fragment ze słonikiem "Ile masz bogów? - Nie wiem, straciłem rachubę".

Jest to totalna bzdura, ponieważ hinduiści wierzą w jednego Boga, niektórzy wolą jego osobowy aspekt a inni uważają, że nieosobowy jest lepszy, ale wciąż w jednego. Rzekomy politeizm hinduistyczny jest wynikiem pobieżnej interpretacji.

O ateistach fragment nawet mi się spodobał, bo wyraża strach Zabrania dzieciom rozmawiać z ateistami w obawie o utratę wiary

Pozdrawiam
Adam

Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
15-05-2009 07:52 
 Ocena 9 na 9
liliac (147340 punktów)
>Ta strona jest straszna.
>Ignorancja z niej bijąca powala.

A mnie się podoba gra w pytania z profesorem żyrafą.

"-Hej, profesorze! Czy dinozaury nie są wymarłe od milionów lat?
-Nieprawda, mały przyjacielu. Dinozaury wciąż chodzą po Ziemi i pływają po morzach. A Ziemia nie ma nawet 10 000 lat." I link do strony z opowieściami o licznych kreacjonistycznych ekspedycjach naukowych, które fakt istnienia dinozaurów współcześnie potwierdziły.

"-Czy Adam i Ewa mieli pępki?
-Nie. Adam i Ewa byli pierwszym rodzicami, a zatem nie mieli pępków. Poza tym Adamowi brakowało jednego żebra."

W pierwszym odruchu myślałam, że ktoś sobie z chrześcijan jaja robi, a oni tak naprawdę :/

Ciekawam, skąd autor wątku wytrzasnął tę stronkę.
15-05-2009 07:59 
 Ocena 8 na 8
Meretseger (61860 punktów)
Nas to może śmieszyć, ale te biedne amerykańskie dzieci...
15-05-2009 11:06 
 Ocena 5 na 5
Gosia (9452 punktów)
>Nas to może śmieszyć, ale te biedne amerykańskie dzieci...

Biedny to będzie świat, gdy któreś z tych dzieci zostanie prezydentem USA.
G.W. Bushowi nawet Harvard nie pomógł...
Adam Gliniany (398 punktów)
>Ciekawam, skąd autor wątku wytrzasnął tę stronkę.
>
Pewnie wylurkował u Barta w komentarzach, kilka dni temu tam się pojawiła.
Też okrutnie darłem z niej łacha

IMO wydaje mi się jednak, że to straszna prowokocja, przynajmniej ta część z rzekomymi rysunkami dzieci.
15-05-2009 12:26 
 Ocena 4 na 4
Elka I Ponura (7473 punktów)
>IMO wydaje mi się jednak, że to straszna prowokacja, przynajmniej ta część z rzekomymi rysunkami dzieci.

A widziałeś ten, gdzie mały chłopiec trzyma półgołego Jezusa za tyłek i mówi, że Pan go tak głęboko dotknął, że nie może przestać o nim myśleć?

Ja tam się może nie znam, ale dla mnie to brzmi jakoś strasznie dziwnie... O_o

Tu, na samym dole.


and that's it.
Adam Gliniany (398 punktów)
>>IMO wydaje mi się jednak, że to straszna prowokacja, przynajmniej ta część z rzekomymi rysunkami dzieci.
>A widziałeś ten, gdzie mały chłopiec trzyma półgołego Jezusa za tyłek i mówi, że Pan go tak głęboko dotknął, że nie może przestać o nim myśleć?
>Ja tam się może nie znam, ale dla mnie to brzmi jakoś strasznie dziwnie... O_o
>Tu, na samym dole.
>
and that's it.

Ha, mam z tym problem. Bo na upartego, to pedofilska prowokacja. Z drugiej strony AFAIK wiara różnej maści protestantów często jest cholernie naiwna, a słówko "touch" ma mnóstwo znaczeń zależnych od kontekstu zdania.
Więc tak naprawdę, to nie wiem. Na dwoje babka wróżyła.
15-05-2009 13:06 
 Ocena 2 na 2
Elka I Ponura (7473 punktów)
>Ha, mam z tym problem. Bo na upartego, to pedofilska prowokacja. Z drugiej strony AFAIK wiara różnej maści protestantów często jest cholernie naiwna, a słówko "touch" ma mnóstwo znaczeń zależnych od kontekstu zdania.
>Więc tak naprawdę, to nie wiem. Na dwoje babka wróżyła.

Ja też mam z tym problem... bo na pierwszy rzut oka, to może to sobie człowiek to przetłumaczyć jako "mojej duszy dotknął Pan", to takie standardowe sformułowanie.

Ale z drugiej strony - jakoś nie mogę się opędzić od pamiętania skandali pedofilskich (niby nie ten kościół, ale nadal nie mogę), jakiegoś dziwnego promowania takiego rysunku, przyzwolenia na takie skojarzenia... Nie mogę tego do końca ubrać w słowa, ale smrodek się płoży.

No ale co ja wiem - smutna, marudna koza, hę?

and that's it.
15-05-2009 13:21 
 Ocena 1 na 1
Adam Gliniany (398 punktów)
>No ale co ja wiem - smutna, marudna koza, hę?
>
and that's it.

Tyle samo, co ja - zapewne
15-05-2009 14:28 
 Ocena 2 na 2
Marian (5438 punktów)

Cytat:
[...] i drew him with big musclews becsue the lord is mitey.

   Hooray to homeschooling! To wygląda prawie jak LOLCat No srsly.

   Pozdrawiam.
15-05-2009 13:20 
 Ocena 1 na 1
Brzozowski (115 punktów)
>>Ciekawam, skąd autor wątku wytrzasnął tę stronkę.
>>
>Pewnie wylurkował u Barta w komentarzach, kilka dni temu tam się pojawiła.
>Też okrutnie darłem z niej łacha
>IMO wydaje mi się jednak, że to straszna prowokocja, przynajmniej ta część z rzekomymi rysunkami dzieci.

Nie, dotałem linka na innym forum. Boję się, że te rysunki mogą być prawdziwe
Adam Gliniany (398 punktów)
>Nie, dotałem linka na innym forum. Boję się, że te rysunki mogą być prawdziwe
Nie Ty jeden
15-05-2009 14:48 
 Ocena 3 na 3
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
> IMO wydaje mi się jednak, że to straszna prowokacja, przynajmniej ta część z rzekomymi rysunkami dzieci.

Wygląda to trochę tak, jakby ktoś stylizował rysunki na dziecięce, niemniej w kilku przypadkach dałbym głowę, że dzieci tak nie rysują. Może później rzeczywiście dostali jakieś prace od (biednych) dzieci, ale czuję że większość jest ściemą.

Wysunę też hipotezę, że ów zamówiony grafik w paru miejscach robił sobie ewidentnie jaja z usługodawcy - vide choćby pedofilskie klimaty, ale mnie rozbawił szczególnie ten rysunek (na dole 7 strony), nieodparcie kojarzący mi się z pewną mało estetyczną klasyką internetu... Ale może to ja jestem chory i wszystko mi się kojarzy.

Chętnie bym też dowiedział się - może ktoś mi to wyjaśni - skąd ta obsesja na punkcie kawy?!
"Who was Charles Darwin? A satanistic atheist. What did he do? Worship satan and drink coffee."
Oj, ktoś tu powinien się poważnie przebadać.
16-05-2009 15:43 
 Ocena 3 na 3
liliac (147340 punktów)
>Chętnie bym też dowiedział się - może ktoś mi to wyjaśni - skąd ta obsesja na punkcie kawy?!

Taaaak... "Czuję się pusty. Muszę wypić więcej kawy." Oto typowy ateista, proszę wszystkich "Kawa jest jedyną rzeczą, która przynosi mi ukojenie."
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>Wysunę też hipotezę, że ów zamówiony grafik w paru miejscach robił sobie ewidentnie jaja z usługodawcy - vide choćby pedofilskie klimaty, ale mnie rozbawił szczególnie ten rysunek (na dole 7 strony), nieodparcie kojarzący mi się z pewną mało estetyczną klasyką internetu... Ale może to ja jestem chory i wszystko mi się kojarzy.

No właśnie, nie potrafię rozpoznać czy to mój umysł płata mi figle, czy ta strona to bardzo zawoalowana parodia jest.

Swoją drogą jak się już zobaczy goatse, to już nic nie jest takie jak kiedyś.
Kolega mi pokazał z zaskoczenia całkiem niedawno.
Potem już wszystko może się kojarzyć.

Pozdrawiam
Adam

Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
15-05-2009 13:03 
 Ocena 1 na 1
Fizyk (17637 punktów)
> W pierwszym odruchu myślałam, że ktoś sobie z chrześcijan jaja robi, a oni tak naprawdę :/

Myślę, że cały ten portal to parodia. Chyba aż tak głupich ludzi nie ma nawet w USA?
15-05-2009 13:11 
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)
>Chyba aż tak głupich ludzi nie ma nawet w USA?
Są, i to nie tylko w USA
Liss (2003 punktów)
To samo widzę ja -ewidentna parodia ,parodii
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
> hinduiści wierzą w jednego Boga, niektórzy wolą jego osobowy aspekt a inni uważają, że nieosobowy jest lepszy, ale wciąż w jednego. Rzekomy politeizm hinduistyczny jest wynikiem pobieżnej interpretacji.

Nie rozumiem, skąd ta obrona monoteizmu. Czy wiara w jednego nieistniejącego potwora jest lepsza niż wiara, że potworów jest więcej?

Poza tym, hinduizm jest religią wyjątkowo płodną, jeśli chodzi o patologie i zło, chrześcijaństwo jest przy hinduizmie niewinnym głupstwem.

doku
17-05-2009 16:44 
 Ocena 3 na 3
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>> hinduiści wierzą w jednego Boga, niektórzy wolą jego osobowy aspekt a inni uważają, że nieosobowy jest lepszy, ale wciąż w jednego. Rzekomy politeizm hinduistyczny jest wynikiem pobieżnej interpretacji.
>Nie rozumiem, skąd ta obrona monoteizmu. Czy wiara w jednego nieistniejącego potwora jest lepsza niż wiara, że potworów jest więcej?

To nie jest obrona monoteizmu, tylko zauważenie ignorancji chrześcijan w kwestii innych religii, które traktują oni pogardliwie bo uważają że politeizm jest gorszy niż monoteizm. No więc zwracam uwagę że to pomyłka.

>Poza tym, hinduizm jest religią wyjątkowo płodną, jeśli chodzi o patologie i zło, chrześcijaństwo jest przy hinduizmie niewinnym głupstwem.

Mam dokładnie odwrotne wrażenie.

Pozdrawiam
Adam

Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
> ignorancji chrześcijan w kwestii innych religii

W hinduizmie jest wiele sekt, bez dominującego kościoła katolickiego. Wiele z tych sekt wyznaje wielu Bogów, ale zgadzam się, że ignorancja nasza jest wielka.

doku
Autografka (10638 punktów)
Cóż, mnie w dzieciństwie straszono meluzyną. Zrzędliwa koza nie musi być gorsza, jeżeli straszy wystarczająco skutecznie
15-05-2009 09:15 
 Ocena 1 na 1
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>Cóż, mnie w dzieciństwie straszono meluzyną. Zrzędliwa koza nie musi być gorsza, jeżeli straszy wystarczająco skutecznie
>

Kto to jest meluzyna?

Zauważ, że koza, kozioł symbolizuje w tradycji judeochrześcijańskiej Szatana.
Baranek, owieczka - Jezusa, lub członka kościoła, ofiarę dla Boga.

Myślę, że nieprzypadkowo wybrali kozę na symbol ateisty.

Adam

Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
15-05-2009 09:34 
 Ocena 1 na 1
Autografka (10638 punktów)
Meluzyna to pół kobieta, pół wąż, ale używana w celu straszenia dzieci przyjmuje postać czegoś z dużymi zębiskami odzianego w czarną pelerynę

pl.wikipedia.org/wiki/Meluzyna
15-05-2009 10:34 
 Ocena 2 na 2
Elka I Ponura (7473 punktów)
"Meluzyna, Meluzynaaaa, pokochała Puuuustoraka..." (lalala)

*rozgląda się nerwowo po forum*

No co, skojarzyło mi się...


and that's it.
15-05-2009 11:09 
 Ocena 3 na 3
Gosia (9452 punktów)

>No co, skojarzyło mi się...
Mnie też, aż koty mi się spłoszyły, co trochę dziwne, powinny gustować w kociej muzyce.
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
> Najbardziej rozwaliło mnie przedstawienie ateisty jako smutnej kozy w szlafroku z kawą.

Dziękuję za linka, właśnie zyskałem nowy obrazek awatara.
Co prawda wygląda trochę jak Andrzej Koraszewski, ale w Jego wieku też mam zamiar tak wyglądać
jad11 (18783 punktów)

>Dziękuję za linka, właśnie zyskałem nowy obrazek awatara.
>Co prawda wygląda trochę jak Andrzej Koraszewski, ale w Jego wieku też mam zamiar tak wyglądać


Faktycznie! Może Koraszewski był pierwowzorem tej kozy


yv.deviantart.com/gallery/
www.eeritrocite.com
Elka I Ponura (7473 punktów)
O mamo, mamo, mamo, poczytałam to.. Aaaargh, my eyes!!!

Widzieliście "Anti Occult"? "Dr. Troy Franklin, OBJECTIVE anti-occult expert and Baptist demon exorcism specialist." Jakiś kult chciał mu ukraść duszę w trakcie naprawiania szyby w samochodzie! O_o

Nie no, po prostu nie mogę... I, Mere - uważaj, coś dla Ciebie, jeśli nie przejrzałaś - "T-Rex was a herbivore, it's sharp teeth used to shred plants."; "Fossils are the buried remains of the wicked men and animal, that perished 4,000 years ago in the Flood!". O żuku bombardierze i neandertalczyku sobie daruję, bo znów będę musiała czyścić monitor...

Mamuniu, kto to wymyślił??? Ghyhy, ale co się naśmiałam z rana, to moje. Dzięki!

Edit:
Przepraszam, musiałam tu wrzucić, bo to jest szczyt wszystkiego:
"Project Pterosaur (1/1/2005)
A joint venture of Fellowship University and the Fairlight Institute to mount an expedition to bring back living pterosaurs to be displayed in a Pterosaur Rookery at our planned Fellowship Creation Science Museum and Research Institute so that they may testify against Evolutionism and to the Lord's Creation."

No comment.

and that's it.
15-05-2009 13:16 
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)
Widziałam

Mam nadzieję, że się uspokoję i przestanę głupio chichotać, zanim wyjdę do ludzi
Elka I Ponura (7473 punktów)
>Mam nadzieję, że się uspokoję i przestanę głupio chichotać, zanim wyjdę do ludzi

Słuchaj, ale na tą wyprawę na pterodaktyle to się zgłosisz, co? Fachowiec jesteś, dostaniesz granta, pojeździsz po świecie, co Ci szkodzi?


and that's it.
15-05-2009 14:35 
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)

>Słuchaj, ale na tą wyprawę na pterodaktyle to się zgłosisz, co? Fachowiec jesteś, dostaniesz granta, pojeździsz po świecie, co Ci szkodzi?
O, nie. Boję się, że uczestnicy skończą jak twórcy Parku Jurajskiego, a jak wiadomo, większość skończyła źle
Brzozowski (115 punktów)
A na deser - alternatywna wersja (wszech)świata:

www.conservapedia.com/Main_Page

Wpiszcie hasło "kangur"
jkl; (5859 punktów)
Dla mnie bomba.
Muszę sobie sprawić taki kubeczek


15-05-2009 16:33 
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)
>Dla mnie bomba.
Kubeczek - cudo
Zupełnie jak to: objectivem(*)g/creation/dinoexpedition.html
Lepsze od najlepszego kabaretu.
Paley, Paley... coś mi to mówi... Aaaaaa! Już sobie przypomniałam. Wielebny William Paley to ten od "dowodu z projektu". No, od zegarka na wrzosowisku. Ten tutaj to pewnie jakiś potomek.
"Dr. Richard Paley is a teacher of Divinity and Theobiology at Fellowship University"
Poległam przy tej "teobiologii"
16-05-2009 15:52 
 Ocena 3 na 3
liliac (147340 punktów)
>"Dr. Richard Paley is a teacher of Divinity and Theobiology at Fellowship University"
>Poległam przy tej "teobiologii"
>
A czytałaś tego pana artykuł o migracji kangurów po potopie z Bliskiego Wschodu, skąd pochodzą, do Australii. Jest nawet mapa z zaznaczonymi szlakami migracji
objectiveministries.org/creation/kangaroo.html

"However, evidence of the kangaroo's migration through Europe can be found in the reports of satyrs. Satyrs, which many believe to have been strictly demonic in origin due to the goat like features attributed to them by Pagans, were actually a conflation of demons and kangaroos by the ignorant Pagan natives of Greece. It is easy to see that the well-known features of satyrs -- two-legged, upright stance with elongated metatarsi; hirsuteness; a tail; long, pointed, horn-like ears; long or bearded face -- closely coincide with the general kangaroo body form. The more goat-like attributes, such as cloven feet, were no doubt due to confusion in the wine-addled minds of Dionysian cultists between kangaroos and the demons that the cultists consorted with, which manifested in goatish forms."

I od razu wyjaśnia sprawę obserwacji satyrów przez starożytnych Greków To po prostu kangury były
Marta T. (436 punktów)
>Hehe, to jest dopiero dobra stronka. Najbardziej rozwaliło mnie przedstawinie ateisty jako smutnej
>kozy w szlaforku z kawą. I zdanie: "If you find an Atheist in your neighborhood, TELL A PARENT OR
>PASTOR RIGHT AWAY!!"
A lwica chcąca poślubić owcę? Jakiś podtekst?
>Choć lepsza jest chyba galeria z rysunkami dzieci
>objectiveministries.org/kidz/
Rozwalił mnie rysunek Sean'a - "Christ is strongest!". Skoro jest najmocniejszy, czemu nosi pieluchę?
>Jak bardzo trzeba mieć wyprany mózg, by pisać takie rzeczy?
Trzeba być jak ta owieczka. Iść ślepo za przywódcą, bez zająknięcia. Zawsze mnie rozbrajało to porównanie katolików do owczarni. Owce to nie są najmądrzejsze zwierzątka. Dalsze wnioski nasuwają się same.
15-05-2009 20:39 
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)

>Rozwalił mnie rysunek Sean'a - "Christ is strongest!". Skoro jest najmocniejszy, czemu nosi pieluchę?
No a widziałaś kiedyś zawodników sumo?
18-05-2009 16:33 
 Ocena 3 na 3
Alpha Phoenicis (4607 punktów)
>>Rozwalił mnie rysunek Sean'a - "Christ is strongest!". Skoro jest najmocniejszy, czemu nosi pieluchę?
>No a widziałaś kiedyś zawodników sumo?
No ale żeby być sumo to trzeba trochę ważyć Ale wtedy krzyż by się złamał

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365