"Nad brzegiem Jordan,tam,gdzie miał działać Jezus i jego apostołowie,przybył z Egiptu niejaki Teodas wraz z czterema setkami zwolenników.Utrzymywał że jest Jozuem,prorokiem i zbawicielem (Jozue to etymon imienia Jezus).Obiecywał pokonać okupantów.Mocą jego cudów wody i rzeki miały się rozstąpić i pochłonąć nieprzyjaciół. Niestety rzymscy żołnierze ucięli głowę temu naśladowcy Mojżesza,zanim zdołał dowieść swych hydraulicznych zdolności.(..)
"Pierwsza połowa pierwszego wieku odznaczała się istną profuzją proroków,mesjaszów,głosicieli dobrej nowiny.Jeden z tych jasnowidzów,przybył z Egiptu,wraz z czterema tysiącami fanatyków,opanował ogród Getsemani.Obiecywał że mocą swojego głosu zburzy mury Jerozolimy i poprowadzi buntowników na podbój miasta. Rzymskie milicje szybko wyprowadziły go z błędu"
Michel Onfray
Jezus Chrystus,tej postaci nie trzeba przedstawiać, jak się skończyły jego działania. Ukrzyżowaniem...
|