 |
MANIFEST | Analiza dialogu religii z ateizmem Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 21-05-2009 02:12 | Angra Mainyu (59 punktów) | MANIFEST | Analiza dialogu religii z ateizmem
8 na 10 | MANIFEST WOJUJĄCEGO ATEISTY
Do wzburzonych i wojujących hord wierzących w bogów:
"Najplugawszą wydzieliną obsmarować winno się tego, kto z wykorzystywania bezbronnych czyni jedyny swój oręż o potędze świadczący." - Angra Mainyu, 2009
Tak samo, jak wystrojeni katoliccy notable wygadywać mogą, co im się żywnie podoba i wierutne bzdury pleść, tak ludzie spoza tego szamańskiego kręgu obowiązek wręcz mają ten ślinotok powstrzymywać, dementować i na oszczerstwa odpowiadać racjonalną, logiczną ofensywą!
Z punktu widzenia człowieka rozsądnego wszelkie rozmowy na temat "wierzeń" są bezsensowne i w przytłaczającej większości przypadków do *niczego* nie prowadzą. Niech każdy zachowa swoją wiarę dla siebie. Dlatego spory wierzących versus niewierzących są czcze i nie powinny mieć miejsca w sytuacji idealnej.
Idealnie jednak nie jest. Gdy czarna grupa jezusowców uprawia indoktrynację bezbronnych niemowląt i dzieci, mamy prawo do "bluźnierczej" kontry - odpowiedzi racjonalnej, naukowej i sceptycznej!
Prawo "chroniące uczucia religijne" lobbowanym przez katolickie hordy jest, bowiem chroni idiotyczne zabobony z palucha u nogi wyssane, a pokornie milczeć każe ludziom trzeźwo patrzącym na świat! Dlaczego światopogląd ateistyczny czy agnostyczny nie stanowi zbioru uczuć religijnych? Obrazą i plunięciem w twarz dla racjonalizmu, sceptycyzmu i nauki są twierdzenia nieweryfikowalne, niczym nie poparte, wypowiadane jako PRAWDA przez ludzi o niecnych intencjach! Prawo świeckie winno świeckim być i propagowanie nieprawdy, szerzenie kłamstw, nieweryfikowalnych tez i marnych hipotez głoszonych pod szyldem najwyższej prawdy spod wszelkiej ochrony wyjąć i lincz intelektualny prowokować!
Wierzcie w co uznacie za stosowne - NIC NIKOMU DO TEGO, ale wara od zatruwania bezbronnych nieskalanych umysłów brudną papką nieweryfikowalnych ekstrementów umysłu.
Głoszenie wierutnych bzdur bez poparcia winno być potępiane, nie zaś pozostawać pod protekcją aparatu władzy!
Hordy katolickie niech przejrzą na oczy i ockną się w porę - zaniechajcie indoktrynacji bezbronnych i chrońcie świeckość państwa, zanim dzieci wasze od poczęcia pod przymusem nauczane będą koranu! Dla was to wszak wielka różnica.... | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Kowalska (14008 punktów) | Bardzo słuszny manifest.
Teraz go tylko przybić na jakieś drzwi.
|
|
 | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) | > Bardzo słuszny manifest.> Teraz go tylko przybić na jakieś drzwi.> Lepiej nie, bo znów będzie problem z dziurą po gwoździu...
|
|
1 na 1 | lotrek (14275 punktów) | > MANIFEST WOJUJĄCEGO ATEISTY  Jesteś taki Cejrowski....tylko inaczej. Możesz przybić na drzwiach Krakowskiej Kurii Biskupiej, na Franciszkańskiej. Napisz tylko kiedy...zrobię Ci zdjęcie na pamiątkę  
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
| Voodevil (25 punktów) |  Nie no, tego się nie spodziewałem że dożyję Świętej Inkwizycji "uciskanych" Ateistów kontra reszta "zabobonnego świata". Człowieku... nie irytuj się. Nikt Cię nie zmusza do jakiejkolwiek religii, nikt Ci nie każe przebywać w towarzystwie osób wyznających Boga (jakkolwiek go sobie zwą). Ja również (tak jak Ty) nie wyznaję żadnej religii, choć wyznaję Boga. Wiem że Polska jest katolickim krajem, ale nigdy nie musiałem pod przymusem korzystać z edukacji religijnej w szkołach, nikt nie wyśmiewa moich wierzeń, nikt nie demoluje mi samochodu w imię wiary, nikt nie ciągnie mnie na łańcuchu na pielgrzymki, sąsiedzi nie mają nic przeciwko jeśli puszczę sobie ostrzejszą muzykę, nikt nie wytyka mnie palcem bo nie celebruje nabożeństw świątecznych. Jeśli czujesz się ciemiężony w miejscu które zamieszkujesz kup sobie bilet na Karaiby i żyj po swojemu Napisz proszę, w jaki sposób jesteś zmuszany do wiary?
|
|
 | 1 na 3 | Angra Mainyu (59 punktów) | > Nie no, tego się nie spodziewałem że dożyję Świętej Inkwizycji "uciskanych" Ateistów kontra reszta "zabobonnego świata".Nadszedł czas aby walczyć o czystość umysłów zatruwanych przez religijnych bojowników bełkotu! Nadszedł czas, aby przeciwstawić się obligatoryjnemu praniu mózgów przeprowadzanemu na jednostkach intelektualnie nieskalanych, nie posiadających jeszcze wykształconego światopoglądu, systemu wartości, a przede wszystkim aparatu rozumowania logicznego! Jeśli nie dostrzegasz problemu, wyobraź sobie, że zamiast miłości do bogów, instytucji wiary i aparatczyków biznesu niebieskiego, wpajany jest ludziom światopogląd następujący: * pedofilia prowadząca do zbawienia * kult pedofili, jako osobników "wybranych" i doskonałych * rytualne gwałty na dzieciach niezbędne dla utrzymania instytucji "kościoła" Ten celowo przejaskrawiony przykład na pierwszy rzut oka ma się nijak do skażenia czystych umysłów "religią" - jednak mechanizm jest taki sam! * brak logiki i racjonalizmu * korzyści dla wybranych * otumanienie społeczeństwa czczymi obiecankami Cechy wspólne podanego przykładu abstrakcyjnego oraz bieżącego "fenomenu" religii mają wspólny zbiór efektów: * otumanienie kulturalne, owinięcie mas wokół palca * zburzenie porządku logicznego, oderwanie od racjonalizmu * manipulacja psychologiczna od najwcześniejszych faz życia człowieka > Człowieku... nie irytuj się. Nikt Cię nie zmusza do jakiejkolwiek religii> Napisz proszę, w jaki sposób jesteś zmuszany do wiary?Pisząc manifest nie odczuwałem emocji. Wyrażałem stan umysłu. Natomiast Twoja odpowiedź sprowokowała mój organizm do wydzielenia dużej ilości hormonów irytacji  Irytacja jest fazą konieczną, zaczątkiem buntu i działań zorganizowanych. Bez niej pozostanie jedynie bierny opór do niczego nie prowadzący. W jaki sposób jesteśmy zmuszani do wiary:* magiczne, szamańskie akty i "sakramenty" na nieświadomych, nieskalanych kłamstwem i fałszem dzieciach - istotach niezdolnych jeszcze samodzielnie oceniać świata, rozumować logicznie i racjonalnie * społecznie pochwalana indoktrynacja od lat najmłodszych (z babcią do kościółka, paciorek do bozi) APAGE!* presja społeczna wywierana w wielu mikro-środowiskach na tzw. "odmieńców" * szamańskie rytuały, symbole obecne na każdym kroku życia, od narodzenia człowieka. Podsumowując: MANIPULACJA PSYCHOLOGICZNA, SOCJOTECHNICZNA DOKONYWANA NA NOWORODKACH, BEZBRONNYCH DZIECIACH, KTÓRE NIE SĄ W STANIE ODRÓŻNIĆ BZDURY OD FAKTU.
MANIPULACJA DOKONYWANA PRZEZ OSOBY, KTÓRYM DZIECKO UFA NAJBARDZIEJ NA ŚWIECIE - WŁASNYCH RODZICÓW.
MANIPULACJA TAK PERFIDNIE PRZEBIEGŁA I ZMYŚLNA, ŻE OGROMNA CZĘŚĆ UMYSŁÓW JEST NIĄ SKALANA DO KOŃCA SWYCH DNI.Czy zezwolilibyście, aby babcie i dziadkowie Waszych dzieci wstrzykiwały im INTELEKTUALNY WIRUS HIV?Co prawda może pozostać uśpiony.. ale może też przeobrazić się w AIDS.
|
|
|  | | liliac (147340 punktów) | > Czy zezwolilibyście,> aby babcie i dziadkowie Waszych dzieci wstrzykiwały im INTELEKTUALNY WIRUS HIV?> Co prawda może pozostać uśpiony..> ale może też przeobrazić się w AIDS.Hehehe  Wirus Asherah  Czytałeś "Zamieć" N. Stephensona?
|
|
|  | | Voodevil (25 punktów) | Proszę Cię, nie mów że Ty to piszesz na poważnie, bo nie uwierzę.
Oczywiście nie podoba mi się katolicki sposób pozyskiwania nowych wyznawców (chrzest na nieświadomym noworodku), jednak nie sądzę że jest to jakaś droga ku psychicznemu kalectwie, czy zagładzie ludzkości. W końcu dzieciak dorasta i sam decyduje czy utożsamia się z naukami wpojonymi mu w dzieciństwie, bądź podąża własną drogą. Nie podoba Ci się że ktoś decyduje za innych - okej, rozumiem to, zapatruję się podobnie. Jednak przejęcie i agresja Twojej propagandy jest zatrważająca, a co najgorsze sam narzucasz swoje zdanie traktując to forum jak jakiś obóz powstańczy. Oprócz osób które zaprzestają wiary w Boga, jest też wielu które zmieniają wyznanie. Oni robią to świadomie, a Ty nie powinieneś tego negować tak jak ja nie neguję Twoich poglądów. Nikt też nie każe Twoje dzieci wychowywać w wierze katolickiej. Jak już wcześniej wspominałem, ja sam się w niej nie wychowałem bo rodzice pozostawili mi wolny wybór (chwała im za to).
Żeby być obiektywnym, akty pedofili w KK są istotnym, przykrym, oburzającym zagadnieniem jednak nie można powiedzieć że dotyczą każdego, pojedynczego duchownego - oskarżasz więc niewinnych ludzi o bardzo poniżające czyny. W rękach rodziców należy wychowanie dziecka. Oni wiedzą (bądź nie) jakie niebezpieczeństwa czyhają na ich potomstwo. Słyszą między innymi o doniesieniach medialnych i ich obowiązkiem jest uchronić przed niebezpieczeństwem swoje pociechy - przed ogniem, ostrymi narzędziami, bliskim kontaktem z obcą osobą (a w tym księdzem!).
Wybacz, ale czytając między wersami Twej wypowiedzi można wysnuć przypuszczenie, że gnębi Cię jakiś problem, który miał miejsce wcześniej czy później w Twoim życiu. Teraz popychany podświadomym impulsem próbujesz wyładować swój gniew, żal i rozczarowanie. Co najlepsze... ile w tym finezji.
Dla pocieszenia dodam, iż liczba praktykujących KK spada w ostatnich latach jak lawina. Żyjemy w XXI wieku i coraz ciężej jest mówić o tradycji praktykowania wiary przekazywanej z pokolenia na pokolenie
Nie obraź się, ani nie gniewaj, ale proszę Cię - zastanów się jeszcze raz co chcesz wskurać takimi manifestami.
|
|
 | | Marta T. (436 punktów) | >nigdy nie musiałem pod przymusem korzystać z edukacji religijnej w szkołach, nikt nie wyśmiewa moich wierzeń, >nikt nie demoluje mi samochodu w imię wiary, nikt nie ciągnie mnie na łańcuchu na pielgrzymki, sąsiedzi nie mają >nic przeciwko jeśli puszczę sobie ostrzejszą muzykę, nikt nie wytyka mnie palcem bo nie celebruje nabożeństw >świątecznych. Jeśli żyjesz w dużym mieście, to faktycznie, innych nie odchodzi zbytnio, jaką religię wyznajesz albo czy jesteś ateistą. W dużym mieście bywa z tym dużo lepiej, niż w małych miasteczkach i na wsiach, gdzie ksiądz trzęsie całą społecznością. Pomyśl o tym, że gdzie indziej to, że ktoś jest ateistą, jest powodem do tego, by tego człowieka wyśmiewać i izolować. "Albo jesteś z nimi, albo przeciwko nim".
|
|
|  | | Voodevil (25 punktów) | > Jeśli żyjesz w dużym mieście, to faktycznie, innych nie odchodzi zbytnio, jaką religię wyznajesz albo czy jesteś ateistą.Kilka tysięcy mieszkańców, raczej przeciętne miasteczko "na prowincji". > W dużym mieście bywa z tym dużo lepiej, niż w małych miasteczkach i na wsiach, gdzie ksiądz trzęsie całą społecznością.Z tymi wsiami się zgodzę w 100%  > Pomyśl o tym, że gdzie indziej to, że ktoś jest ateistą, jest powodem do tego, by tego człowieka wyśmiewać i izolować. "Albo jesteś z nimi, albo przeciwko nim".Pedagodzy są jednomyślnie zgodni że dzieci nie mają skrupułów we wzajemnych kontaktach, jednak na dzień dzisiejszy rzadko zdarzają się takie czystki w szkołach bo dzieci na dobrą sprawę nie mają na tyle ukształtowanego poczucia wiary (bądź niewiary). Jeśli już mówimy o braku tolerancji w szkołach to bardziej wiąże się ona z wyglądem fizycznym, czy charakterem "odmieńca", co jest zjawiskiem socjologicznym a nie religijnym. Pozdrawiam.
|
|
| |  | 1 na 1 | Marta T. (436 punktów) | >Pedagodzy są jednomyślnie zgodni że dzieci nie mają skrupułów we wzajemnych kontaktach, jednak na dzień >dzisiejszy rzadko zdarzają się takie czystki w szkołach bo dzieci na dobrą sprawę nie mają na tyle ukształtowanego >poczucia wiary (bądź niewiary). Jeśli już mówimy o braku tolerancji w szkołach to bardziej wiąże się ona z >wyglądem fizycznym, czy charakterem "odmieńca", co jest zjawiskiem socjologicznym a nie religijnym. "Genialni" rodzice wpajają dziecku, że ktoś, kto nie wierzy w Boga jest kimś gorszym. Wystarczy, że dziecko powie rodzicom jako ciekawostkę, że np. Pawełek nie chodzi na religię, a już rodzice uświadamiają go, kim to ten rzeczony Pawełek jest. I że pewnie razem z rodzicami czci w domu diabła itd. itp. Więc potem takie dziecko dalej rozpowszechnia taki wizerunek Pawełka i już cała klasa jest przeciwko niemu. Prosty mechanizm? Prosty i naprawdę bywa obecny w szkołach.
|
|
1 na 1 | Madman (7811 punktów) | >świat! Dlaczego światopogląd ateistyczny czy agnostyczny nie stanowi zbioru uczuć religijnych? Właśnie! Domagam się wprowadzenia do ustawy ochrony uczuć niereligijnych. Dlaczego katolicki kapłan może bezkarnie mówić, że "człowiek bez Boga jest upośledzony", dlaczego w katolickim radiu można usłyszeć, że "bezbożnictwo jest gorsze niż AIDS"?!
|
|
 | 2 na 2 | Angra Mainyu (59 punktów) | >>świat! Dlaczego światopogląd ateistyczny czy agnostyczny nie stanowi zbioru uczuć religijnych? >Właśnie! Domagam się wprowadzenia do ustawy ochrony uczuć niereligijnych. Dlaczego katolicki kapłan może bezkarnie mówić, że "człowiek bez Boga jest upośledzony", dlaczego w katolickim radiu można usłyszeć, że "bezbożnictwo jest gorsze niż AIDS"?!
Panie Madmanie, powinszować podzielanych poglądów!
Jeśli szamaneria może wygadywać swe majaki, oszczerstwa, plugawe epitety, zasiewać ziarno głupoty i mętnych bredni, nie powinno to być chronione prawnie, co więcej powinniśmy móc AKTYWNIE REAGOWAĆ!
Obecny stan rzeczy jest patologią!
Ponadto uważam, że indoktrynacja magiczno-ezoteryczna osób niepełnoletnich powinna być zabroniona i traktowana na równi ze sprzedażą narkotyków/alkoholu czy demoralizacją! Czy jeśli ojciec jest narkomanem, to może bezkarnie uzależnić swoje dzieci od heroiny?
Chrońmy młode, otwarte na wszystko umysły!
APAGE PAPAM!
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|