Racjonalista - Strona głównaDo treści
gwiazda podwójna

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
02-03-2011 16:30rajcelem (383 punktów)gwiazda podwójna
Ocena -3 na 5
W pewnym tekście datowanym na rok 1955 jest zdanie:
"Ostatnio, jednym z większych kosmicznych wybuchów (...) była nadzwyczajna eksplozja gwiazdy podwójnej, której światło dotarło do Ziemi w roku 1572 n.e"

Astronomowie potwierdzili ten fakt dopiero w 2004.
Gwiazda to pozostałość wybuchu supernowej Tychona, SN 1572

Jak byście ocenili szanse na przypadkowe prawidłowe wskazanie gwiazdy podwójnej?
Czy autor mógł mieć dostęp do źródeł wiedzy nieznanych szerzej astronomom
czy raczej po prostu zgadł?



Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Ojciec Lesiotr (6102 punktów)

>Czy autor mógł mieć dostęp do źródeł wiedzy nieznanych szerzej astronomom
>czy raczej po prostu zgadł?
>

JEZUS jest odpowiedzią na wszystko!

Zgaduję, że serwuje się tu przypadkową zbieżność faktów z cytatami, polaną sosem z żądzy sensacji, podaną w wykwintnej i niezrozumiałej formie.

W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Pewnie wiesz, że o tym wybuchu supernowej z 1572 roku wspominają różne pisma (duńskie, chińskie itd). Widać było supernową w biały dzień na niebie.
Więcej o tej gwieździe pl.wikipedia.org/wiki/SN_1572

I teraz wracając do Twojego wątku - w 1955 wiedzieliśmy na tyle dużo o gwiazdach, że można było zgadnąć - poszlaki zbierając z opisu migotania przy wybuchu (supernowa przesłaniana przez gwiazdę towarzyszącą).

Pozdrawiam

Aktualnie brak stopki.
03-03-2011 14:13 
 Ocena-1 na 1
rajcelem (383 punktów)
>Pewnie wiesz, że o tym wybuchu supernowej z 1572 roku wspominają różne pisma (duńskie, chińskie itd). Widać było supernową w biały dzień na niebie.
>Więcej o tej gwieździe pl.wikipedia.org/wiki/SN_1572
>I teraz wracając do Twojego wątku - w 1955 wiedzieliśmy na tyle dużo o gwiazdach, że można było zgadnąć - poszlaki zbierając z opisu migotania przy wybuchu (supernowa przesłaniana przez gwiazdę towarzyszącą).

W roku 1955 ledwo było znane promieniowanie radiowe 158.5 MHz w tym miejscu.
W latach 60 stwierdzono, że to pozostałości po supernowej z 1572 r.
Gwiazdę towarzyszącą odkryto w 2004, być może obserwując też te migotania.
Jak dla mnie, ktoś kto obserwował te efekty w 1955 i wiedział, że to supernowa Tychona, musiał mieć dostęp do teleskopów i innych narzędzi dużo lepszych niż mieli dostępne wtedy inni i porównywalnych do tych z około 2000 r.

Już bardziej mnie przekonuje stwierdzenie, że ten ktoś po prostu zgadywał.
03-03-2011 15:54 
 Ocena 5 na 5
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Za przeproszeniem, wracaj do gimnazjum na lekcje astronomii. Tam (w tym miejscu) jest zwykła, podobna do Słońca gwiazda i biały karzeł. Ty chyba nie czytałeś materiałów, traktujących o tych ciałach niebieskich!

I jeszcze z gimnazjum - miejsce, w którym wybuchła supernowa jest opisane w źródłach historycznych względem innych gwiazdozbiorów i gwiazd, więc można je ustalić w przybliżeniu dość łatwo.
I znowu, poczytaj o migotaniu gwiazd, przecież to podstawy są.

Normalnie po Twoim poście chce się rzucić to samo, co Linda w "Psach" - nie chce mi się z tobą gadać.

Pozdrawiam

1 + e^(i * Pi) = 0
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
>Za przeproszeniem, wracaj do gimnazjum na lekcje astronomii. Tam (w tym miejscu) jest zwykła, podobna do Słońca gwiazda i biały karzeł.

Z 7500 ly białego karła widać?
Wg teorii wybuchł tam biały karzeł, przechwytując masę z innej gwiazdy... itd. standardowe improwizacje.
Teraz ta druga gwiazda ponoć zasuwa 136 km/s. Tyle że z takiej odległości nie da rady zmierzyć prędkości gwiazdy - rozdzielczość za mała, więc przesunięcie obrazu o 1 piksel spowoduje większy błąd.
rajcelem (383 punktów)
>I znowu, poczytaj o migotaniu gwiazd, przecież to podstawy są.

Problem jest w tym, że w 1955 nikt nie mógł nic obejrzeć w tym miejscu
za pomocą dostępnych wtedy narzędzi. Wtedy znane było tylko promieniowanie radiowe,
które dopiero w latach 60 określono jako pozostałość po wybuchu supernowej.
04-03-2011 13:28 
 Ocena 2 na 2
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
1. Na podstawie opisu migotania supernowej z 1572 roku można zgadywać, że był to układ podwójny, z którego jedna z gwiazd wybuchła. (Opisu, który sporządzono w 1572 roku!, nie opisu z 1955!)
2. Pozostała druga gwiazda (która nie wybuchła) i bądź tak uprzejmy i sprawdź, czy tę drugą gwiazdę widać było w 1955.
3. Na podstawie opisu z 1572 roku da się określić miejsce wybuchu supernowej na niebie, a więc i miejsce drugiej, tej która nie wybuchła, gwiazdy.

Teraz bądź tak uprzejmy i powiedz mi, czego Ci brakuje, by postawić hipotezę o pozostałości układu podwójnego w danym miejscu.

Pozdrawiam

1 + e^(i * Pi) = 0
rajcelem (383 punktów)
>1. Na podstawie opisu migotania supernowej z 1572 roku można zgadywać, że był to układ podwójny, z którego jedna z gwiazd wybuchła. (Opisu, który sporządzono w 1572 roku!, nie opisu z 1955!)

Przypuszczam, że przy wybuchu supernowej nie będzie widoczne żadne migotanie pochodzące od gwiazdy, która nie wybuchła, a już na pewno nie będzie obserwowalne w 1572 r. za pomocą dostępnych wtedy narzędzi.
Przypuszczam, że w czasie wybuchu supernowej trudniej dostrzec drugą gwiazdę,
niż planety krążące wokół odległych gwiazd.

>2. Pozostała druga gwiazda (która nie wybuchła) i bądź tak uprzejmy i sprawdź, czy tę drugą gwiazdę widać było w 1955.

Nie było widać, odkryto ją w 2004 r.

>3. Na podstawie opisu z 1572 roku da się określić miejsce wybuchu supernowej na niebie, a więc i miejsce drugiej, tej która nie wybuchła, gwiazdy.

Położenie tego wybuchu było znane z dość grubym przybliżeniem.
Do lat 60 XX wieku nie znane było dokładne.

>Teraz bądź tak uprzejmy i powiedz mi, czego Ci brakuje, by postawić hipotezę o pozostałości układu podwójnego w danym miejscu.

Sugerujesz, że jakiś astronom w 1955 na tyle dokładnie się przyjrzał okolicom z opisu z 1572 r., że mógł stwierdzić, że to była gwiazda podwójna, a dopiero w 2004 roku odkryli to inni?

Obserwacje z 1572 r, były na tyle dokładne, że można z nich wywnioskować, że to gwiazda podwójna, ale dopiero w 2004 potwierdzono ten fakt?
06-03-2011 13:23 
 Ocena 3 na 3
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Przypuszczam, że jesteś "nogą od krzesła" z astronomii.

Koniec dyskusji z mojej strony.

Pozdrawiam

1 + e^(i * Pi) = 0
06-03-2011 14:35 
 Ocena 6 na 6
Meretseger (61860 punktów)

>W roku 1955 ledwo było znane promieniowanie radiowe 158.5 MHz w tym miejscu.
>W latach 60 stwierdzono, że to pozostałości po supernowej z 1572 r.
Bujasz. W 1957 roku Baldwin i Edge opublikowali artykuł o radiowych pozostałościach wybuchu dwóch supernowych - 1572 i 1604. Dokładny tytuł - "Radio emission from the remnants of the supernovae of 1572 and 1604", publikacja w The Observatory, tom 77, strony 139-143, sierpień 1957 r. A wcale nie w latach 60., tylko wczesniej. W 2004 roku zaobserwowano tę drugą gwiazdę, bo o tym, że ona tam jest, wiedziano od dawna. Jak chcesz, to sobie znajdź i poczytaj, a przestań ludziom robić wodę z mózgu na podstawie tego, co wyczytałeś w jakiejś "świętej księdze".
Tu jest ten zapis:
Cytat:
Ostatnio, jednym z większych kosmicznych wybuchów, w Orvontonie, była nadzwyczajna eksplozja gwiazdy podwójnej, której światło dotarło do Urantii w roku 1572 n.e. Pożoga ta była tak intensywna, że eksplozję widać było wyraźnie w pełnym świetle dnia

"W Orvontonie" to znaczy gdzie? I jak było w oryginale? Strasznie śmieszni mi się zdają ci kosmici, oplatający duby smalone o budowie Galaktyki i Wszechświata, a posługujący się ziemskim kalendarzem
Reszty bredni owej 'księgi" nawet nie chce mi się wyśmiewać. Jeszcze tylko kilka małych cytacików z owego "przekazu 41":
Cytat:
Dziesięć Najwyższych Centrów Mocy klasy piątej przydzielonych jest do każdej podstawowej jednostki składowej Nebadonu, do jego stu konstelacji. W waszej konstelacji, Norlatiadek, nie przebywają one na sferze zarządu, ale znajdują się w centrum ogromnego systemu gwiezdnego, w materialnym jądrze konstelacji. Na Edentii znajduje się dziesięć pomocniczych kontrolerów mechanicznych i dziesięć frandalanków, utrzymujących doskonałą i nieprzerwaną łączność z pobliskimi centrami mocy.

Cytat:
Nie wszystkie gwiazdy istnieją w stanie stałym, ale większość starszych gwiazd do takich się zalicza.

Cytat:
O fizycznych właściwościach poszczególnych światów decyduje przeważnie sposób ich powstania, położenie astronomiczne i środowisko fizyczne. Wiek, rozmiar, prędkość obrotowa i szybkość obiegu przez przestrzeń są także czynnikami decydującymi. Zarówno światy powstałe wskutek skurczu gazowego jak i wychwytywania materii posiadają góry a w ich wczesnym stadium, gdy nie są zbyt małe - wodę i powietrze. Światy powstałe w wyniku rozdziału płynnego i zderzenia czasami są pozbawione rozległych terenów górskich

Dobre, nie?

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
02-03-2011 19:47
 Ocena 11 na 11
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>W pewnym tekście datowanym na rok 1955 jest zdanie:
>"Ostatnio, jednym z większych kosmicznych wybuchów (...) była nadzwyczajna eksplozja gwiazdy
>podwójnej, której światło dotarło do Ziemi w roku 1572 n.e"
>Astronomowie potwierdzili ten fakt dopiero w 2004.
>Gwiazda to pozostałość wybuchu supernowej Tychona, SN 1572
>Jak byście ocenili szanse na przypadkowe prawidłowe wskazanie gwiazdy podwójnej?
>Czy autor mógł mieć dostęp do źródeł wiedzy nieznanych szerzej astronomom
>czy raczej po prostu zgadł?

Co ma znaczyć napisane w 1955: ostatnio, jednym z większych kosmicznych wybuchów (...) była nadzwyczajna eksplozja gwiazdy podwójnej, której światło dotarło do Ziemi w roku 1572 n.e."? Jak rozumieć słowo ostatnio?
Jaki fakt astronomowie potwierdzili w 2004?
Że w tekście datowanym na 1955 jest pewne zdanie? Że światło eksplozji dotarło do Ziemi w 1572? Że gwiazda podwójna tj. oba jej składniki równocześnie eksplodowały? Że jeden ze składników gwiazdy podwójnej eksplodował? Co to są "szanse na przypadkowe wskazanie gwiazdy podwójnej"? - że sobie przypadkową gwiazdę podwójną po pijaku wskazali, a potem się okazało, że akurat ta wybuchła w 1572? Czy chodzi o to, że dopiero w 2004 odkryto, że to coś, co wybuchło w 1572, było składnikiem gwiazdy podwójnej?
Co autor palił?


Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim
03-03-2011 14:20 
 Ocena-1 na 1
rajcelem (383 punktów)
Jak rozumieć słowo ostatnio?

W skali astronomicznej wybuch supernowej 500 lat temu to ostatnio.

>Jaki fakt astronomowie potwierdzili w 2004?

Istnienie gwiazdy podwójnej.

> Czy chodzi o to, że dopiero w 2004 odkryto, że to coś, co wybuchło w 1572, było składnikiem gwiazdy podwójnej?

Tak, o to chodzi.

>Co autor palił?

To też dobre pytanie.
Ty co paliłeś?
04-03-2011 13:33 
 Ocena 2 na 2
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Skoro tak - się poddaję po zęby. To Objawienie od Boga było .

Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim
zachaj (5239 punktów)
Nie znam tej historii, przydałby się jakiś konkretny link. Mimo, że nie wiem jak odpowiedzieć na Twoje pytania, jestem pewien o istnieniu jakiegoś racjonalnego wyjaśnienia.
Appenzeller (3118 punktów)
>Czy autor mógł mieć dostęp do źródeł wiedzy nieznanych szerzej astronomom
>czy raczej po prostu zgadł?
1. Zapytać autora (a kim jest? jakieś źródła?)
2. Jeśli to niemożliwe, sprawdzić z czego korzystał.
3. Jeśli to niemożliwe, przyjąć hipotezę najprostszą, tj. trafny domysł.
4. Jeśli to niemożliwe, to jest to dowód że istnieje taki Bóg, jak w Starym i Nowym Testamencie, jego Syn urodził się dzieworódczo, jego kolejnym wcieleniem jest JP-bis, a "ojciec" Pio miał stygmaty. Nie jest to natomiast dowód na to, że Atena była córką Zeusa, ale nie Hery, i że nie wolno gotować koźlęcia w mleku matki jego.


Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
Fizyk (17637 punktów)
> W pewnym tekście [...]

W tym tekście:

03-03-2011 10:14 
 Ocena 2 na 2
Appenzeller (3118 punktów)
Najbardziej to mi się w tej okładce podoba zaklinanie rzeczywistości w pierwszej linijce - Międzynarodowy bestseller.


Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
03-03-2011 13:30 
 Ocena 7 na 7
uxbridge (5980 punktów)
>> W pewnym tekście [...]
>W tym tekście:
A autorem tej notki w Wikipedi, notki która nie ma nic wspólnego z encyklopedyczną rzetelnością jest... Rajcelem.
03-03-2011 14:56 
 Ocena 5 na 5
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>> W pewnym tekście [...]
>>W tym tekście:
>A autorem tej notki w Wikipedi, notki która nie ma nic wspólnego z encyklopedyczną rzetelnością jest... Rajcelem.

Weszłam z ciekawości. Jezus-maryja i ślepy IO!

Pytanie - czy on to pisał na poważnie, a jeżeli na poważnie, to co palił i gdzie to kupić???
To przypomina moje transcendentalne doświadczenia w śpiączce farmakologicznej.
Ale ja chociaż wiem, że byłam ciężko naćpana i opowiadam te historyjki ku rozbawieniu gości.


"Każde wczoraj było jutrem przedwczoraj"
03-03-2011 15:43 
 Ocena 1 na 1
Appenzeller (3118 punktów)
>>> W pewnym tekście [...]
Ano, też sobie przejrzałem. Odbieram to jako zabawną mieszankę z C.S. Lewisa (nieco katolicko ześwirowanego - patrz "Perelandra") i Rona Hubbarda (świra klasy światowej), choć Lewis jest temu współczesny, a Hubbard późniejszy. Zauważmy, że bez "Trójcy" nie dali rady. W zasadzie lubię science-fiction i nawet "Pole bitewne Ziemia" Hubbarda przeczytałem.
Ciekawe, że zupełnie inaczej czyta się takie dzieła, kiedy wiadomo, że sam autor nie bierze ich na serio. Z Tolkiena (katolik przecież) nie śmiałbym się śmiać. Z przyjemnością czytam o filotach Carda (mormona zresztą).


Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
AMI1 (230 punktów)
>W pewnym tekście datowanym na rok 1955 jest zdanie:
>"Ostatnio, jednym z większych kosmicznych wybuchów (...) była nadzwyczajna eksplozja gwiazdy

Przytoczony jest tekst z ksiązki wydanej w 2006 roku. Autor notatki chciał w ten sposób zareklamowac tę ksiązkę, natomiast oryginał z którego tłumaczono (gdy był wydany rzeczywiście w 1955 roku) pozostaje w ukryciu.
Teksty elektroniczne nie moga być potwierdzeniem, gdyż łatwo je manipulować.
Jeżeli autor nie wskazał miejsca (miejsc, bibliotek), gdzie jest (są) przechowywana(e) oryginalnie wydana w 1955 roku książka(i), należy notatkę potraktować jak niebyłą.
P.S.
Bajkowych sensacji na temat boga i kosmosu jest bez liku i wydawane są ciągle - bo "dobrze się sprzedają".
rajcelem (383 punktów)
>Przytoczony jest tekst z ksiązki wydanej w 2006 roku. Autor notatki chciał w ten sposób zareklamowac tę ksiązkę, natomiast oryginał z którego tłumaczono (gdy był wydany rzeczywiście w 1955 roku) pozostaje w ukryciu.

Egzemplarze wydania z 1955 roku można kupić na ebayu,
wiele osób potwierdza zgodność treści z pierwszym wydaniem,
chociaż wprowadzono od tego czasu parę poprawek.
Lista poprawek też jest dostępna.

Nie tędy droga do wyjaśnienia zapisu o gwieździe.
maruda (5550 punktów)
>Nie tędy droga do wyjaśnienia zapisu o gwieździe.

Skoro zadajesz zagadkę to znasz odpowiedź, czy możesz już nas uświadomić i nie trzymać dalej w niepewności?
rajcelem (383 punktów)
>>Nie tędy droga do wyjaśnienia zapisu o gwieździe.
>Skoro zadajesz zagadkę to znasz odpowiedź, czy możesz już nas uświadomić i nie trzymać dalej w niepewności?

Nie znam odpowiedzi.
Jeśli jednak Bóg istnieje, to zagadka staje się trywialna.
maruda (5550 punktów)
>Jeśli jednak Bóg istnieje, to zagadka staje się trywialna.
Nie rozumiem czemu podajesz tą wiadomość w trybie przypuszczającym. Ja jestem pewien bogowie istnieją, mogą Ci się nie spodobać ich nazwy własne i hierarchia. Cały czas najbardziej trywialną odpowiedzią jest "błąd czytającego", zaraz po "celowym zafałszowaniu tego problemu". Nie trzeba mieszać do trywialnych odpowiedzi żadnego bóstwa.
04-03-2011 14:30 
 Ocena 1 na 1
AMI1 (230 punktów)
>>Przytoczony jest tekst z ksiązki wydanej w 2006 roku. Autor notatki chciał w ten sposób zareklamowac tę ksiązkę, natomiast oryginał z którego tłumaczono (gdy był wydany rzeczywiście w 1955 roku) pozostaje w ukryciu.
>Egzemplarze wydania z 1955 roku można kupić na ebayu,
Na "ebayu" można też kupić telefon komórkowy z 1790 roku.
Przekonać mogłaby książka zarejestrowana w jakiejś bibliotece w 1955 roku.
Na przykład biblioteka Kongresu USA gromadzi i rejestruje WSZYSTKIE książki wydane w USA, nawet najgłupsze.
rajcelem (383 punktów)
>Przekonać mogłaby książka zarejestrowana w jakiejś bibliotece w 1955 roku.
>Na przykład biblioteka Kongresu USA gromadzi i rejestruje WSZYSTKIE książki

Jest tam i Księga Urantii, da się znaleźć w necie scany pierwszej wersji.
Wiele ludzi sprawdzało zgodność pierwszej wersji ze znaną dzisiaj,
są drobne zmiany redakcyjne, ale zdanie o wybuchu w 1572 jest we wszystkich wersjach.
06-03-2011 15:42 
 Ocena 1 na 1
AMI1 (230 punktów)
>>Przekonać mogłaby książka zarejestrowana w jakiejś bibliotece w 1955 roku.
>>Na przykład biblioteka Kongresu USA gromadzi i rejestruje WSZYSTKIE książki
>Jest tam i Księga Urantii, da się znaleźć w necie scany pierwszej wersji.
>Wiele ludzi sprawdzało zgodność pierwszej wersji ze znaną dzisiaj,
>są drobne zmiany redakcyjne, ale zdanie o wybuchu w 1572 jest we wszystkich wersjach.

Czy porównywano tekst angielski z 1955 r z tekstem polskim z 2006 r. ? Nie chce mi się szukać, ale może to niedokładność tłumaczenia.
W krótkim czasie (jak na to zjawisko) obserwowano dwie supernowe w naszej Galaktyce SN1572(Tycho) i SN1604 (Kepler).
06-03-2011 16:25 
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)
Oryginalny tekst wg tego:
Cytat:
the extraordinary double star explosion, the light of which reached Urantia in A.D. 1572.

a można to rozumieć dwojako:
jako wybuch podwójnej gwiazdy
lub jako podwójny gwiezdny wybuch (tzn. 1572 plus 1604).


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
06-03-2011 18:02 
 Ocena 5 na 5
AMI1 (230 punktów)
>Oryginalny tekst wg tego:
> Cytat:
the extraordinary double star explosion, the light of which reached Urantia in A.D. 1572.

>a można to rozumieć dwojako:
>jako wybuch podwójnej gwiazdy
>lub jako podwójny gwiezdny wybuch (tzn. 1572 plus 1604).

I sprawa się wyjaśnia.
W ścisłej terminologii angielskiej, układ dwóch gwiazd związanych siłami grawitacji (okrążających wspólny środek mas) określa się jako BINARY STAR. Natomiast DOUBLE STAR to gwiazdy bliskie (z naszej perspektywy widzenia) niekoniecznie fizycznie bliskie sobie.

W mgławicy, pozostałości po wybuchu Supernowej Tycho (1572) niedawno stwierdzono istnienie dawnego partnera "binary star".

Zdecydowanie przychylam się do tłumaczenia : podwójny (double) gwiezdny (star - jako przymiotnik stojący w języku przed rzeczownikiem) wybuch (explosion).

Nie szukajmy jednak tajemnic w tekstach będących bajdurzeniem (takich jak np teksty Nostradamusa i wspomniana Urantia). Szkoda naszego czasu.
06-03-2011 18:23 
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)

>W ścisłej terminologii angielskiej, układ dwóch gwiazd związanych siłami grawitacji (okrążających wspólny środek mas) określa się jako BINARY STAR. Natomiast DOUBLE STAR to gwiazdy bliskie (z naszej perspektywy widzenia) niekoniecznie fizycznie bliskie sobie.
Tak myślałam, że haczyk tkwi w przekładzie

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
rajcelem (383 punktów)
>>W ścisłej terminologii angielskiej, układ dwóch gwiazd związanych siłami grawitacji (okrążających wspólny środek mas) określa się jako BINARY STAR. Natomiast DOUBLE STAR to gwiazdy bliskie (z naszej perspektywy widzenia) niekoniecznie fizycznie bliskie sobie.

No nie wiem, cytat z angielskiej wikipedii:
"The term double star may be used synonymously with binary star, but more generally, a double star may be either a binary star or an optical double star"

Wybuch z 1604 jest na niebie widoczny zupełnie gdzie indziej.

>Tak myślałam, że haczyk tkwi w przekładzie

Jednak przyznajesz, że jest coś na rzeczy?
Przekład jest dobry, haczyk musi być gdzieś indziej.
08-03-2011 07:22 
 Ocena 6 na 6
Meretseger (61860 punktów)
>Jednak przyznajesz, że jest coś na rzeczy?
>Przekład jest dobry, haczyk musi być gdzieś indziej.
Nie brnij, proszę, w głupstwo. Co niby ma być na rzeczy? Informacja od bóstwa? Jasnowidzenie? Jesteś dorosły, bądź też poważny.


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
08-03-2011 08:34 
 Ocena 1 na 1
PanBuk (6257 punktów)
>Jesteś dorosły, bądź też poważny.

ależ to okrutne! mówię stanowcze NIE !!!


Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
rajcelem (383 punktów)
>Nie brnij, proszę, w głupstwo. Co niby ma być na rzeczy? Informacja od bóstwa? Jasnowidzenie? Jesteś dorosły, bądź też poważny.

Autor mógł po prostu zgadnąć, choć szanse na to nie są duże,
to tego można się trzymać, jeśli nie ma innego wytłumaczenia.
Szukanie na siłę błędów w tłumaczeniu czy sugerowanie, że już 50 lat temu
ktoś mógł wysnuć taki wniosek na podstawie badań naukowych też jest niepoważne.
04-03-2011 14:58 
 Ocena 2 na 2
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)

>Lista poprawek też jest dostępna.
>Nie tędy droga do wyjaśnienia zapisu o gwieździe.

Ale już Ci go wyjaśnili.
A że Ci wyjaśnienie nie pasuje do teorii, to już tylko Twój problem.

"Każde wczoraj było jutrem przedwczoraj"
rajcelem (383 punktów)

>Ale już Ci go wyjaśnili.
> A że Ci wyjaśnienie nie pasuje do teorii, to już tylko Twój problem.

Masz na myśli wypowiedzi sceptymuchy?
Znasz go bliżej, jest astronomem lub fizykiem?
Jego sugestie, że już w gimnazjum uczą o sposobach detekcji gwiazd podwójnych nie dodało wiarygodności do jego wyjaśnień.
Meretseger (61860 punktów)
Wynika z tego (i z całej dyskusji), że Bóg mu powiedział o gwieździe podwójnej.
Szkoda słów.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
rajcelem (383 punktów)
>Wynika z tego (i z całej dyskusji), że Bóg mu powiedział o gwieździe podwójnej.

To wniosek może idący zbyt daleko.
Ciekawsze jak dla mnie jest pytanie:
jaką wiedzę musi człowiek przedstawić, by inni mu uwierzyli w kwestii niemożliwej do udowodnienia: istnienie Boga.
Jeśli mimochodem wspomni o gwieździe podwójnej to oczywiście za mało.
Czy jeśli opisze kształt wszechświata, a naukowcy potwierdzą go po stu latach,
to ile ludzi zaufa jego innym słowom ?

>Szkoda słów.

Tak. Zamiast zbadać, dowiedzieć się czegoś więcej, lepiej stwierdzić:
szkoda słów, już wiem, że Bóg nie istnieje, więc jeśli ktoś wierzy w Boga to znaczy, że wszelkie jego słowa są niewiele warte.
rajcelem (383 punktów)
Zdjęcie zrobione z użyciem najnowszych technik, mimo to:
"star dubbed Tycho G, too dim to be easily discerned here"
Nie ma szans na choćby taką dokładność w 1955 roku.

Artykuł z NASA


big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>W pewnym tekście datowanym na rok 1955 jest zdanie:
>"Ostatnio, jednym z większych kosmicznych wybuchów (...) była nadzwyczajna eksplozja gwiazdy
>podwójnej, której światło dotarło do Ziemi w roku 1572 n.e"
>Astronomowie potwierdzili ten fakt dopiero w 2004.
>Gwiazda to pozostałość wybuchu supernowej Tychona, SN 1572
>Jak byście ocenili szanse na przypadkowe prawidłowe wskazanie gwiazdy podwójnej?
>Czy autor mógł mieć dostęp do źródeł wiedzy nieznanych szerzej astronomom
>czy raczej po prostu zgadł?

Mam lepsiejsze .
Już w 1726 Jonathan Swift pisał:

[Astronomowie z Laputy] Odkryli dwa trabanty Marsa, z których bliższy odległy jest od swej planety o trzy jego średnice, a dalszy o pięć średnic. Pierwszy obraca się w przeciągu dziesięciu, drugi w przeciągu dwudziestu jednej i pół godziny koło Marsa, tak że kwadraty ich periodycznych obrotów mają się do siebie jak sześciany ich odległości do Marsa, z czego wnosić trzeba, że podlegają tym samym prawom ciężkości jak inne ciała niebieskie.

Jonathan Swift Podróże Gulliwera wyd. Lettrex, Warszawa 1991, s. 136.

Asaph Hall te księżyce dopiero w 1877 r. odkrył.

Ergo: Bóg istnieje.

Szkoda tylko, że to Bóg Dogonów jest .


Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim
08-03-2011 11:17 
 Ocena 4 na 4
PanBuk (6257 punktów)
w Polsce bardziej znany jest Bóg S-a-m-o-G-o-n-ó-w...
tego linkować nie trzeba, to Każdy Prawdziwy Polak wiedzieć POWINIEN!

Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Za oflagowanie jak najściślej merytorycznej wypowiedzi - minus.

Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim
Meretseger (61860 punktów)
Ze względu na wartościowe wypowiedzi AMI1, Fizyka, sceptymuchy i kilku innych osób nie przenoszę wątku do Bazgrołów. Ale proszę autora, by nie nadużywał uprawnień.


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365