Racjonalista - Strona głównaDo treści
Napęd drganiowy

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
04-03-2011 17:10aspagnito (538 punktów)
(zablokowany)
Napęd drganiowy
Sprawa dotyczy zasady zachowania pędu Newtona. Wyobraźcie sobie dwie bryły o tej samej masie, które poruszają się po dwóch okręgach o różnym promieniu, ale na tej samej płaszczyźnie i o tym samym środku. Promienie są różne, ale bryły są takie same i siła odśrodkowa jest taka sama, przy założeniu, że prędkość kątowa jest w tym wewnętrznym okręgu dwa razy większa. (po prostu promień jest inny).
Co się wtedy dzieje...
Większy okręg drga i mniejszy też (siła odśrodkowa), ale podczas gdy większy zrobi jeden cykl, mniejszy zrobi dwa. Najciekawsze jest to, że w pewnym momencie cyklu pierwszego okręgu (większego) drgania się na siebie nachodzą i siła odśrodkowa wymusza podwójne przesunięcie układu, a po połowie obrotu większego okręgu drgania się znoszą i układ się nie porusza (!).
Pzdr..
aspagnito
p.s. Jakoś nie idzie mi narysowanie tego..
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Bez różnicy - jak pocałkujesz po całym okresie, to wyjdzie, że układ tkwi w miejscu.
Po drugie to nie jest silnik, bo ktoś tym musi kręcić, to samo z siebie się nie kręci.

Pozdrawiam

1 + e^(i * Pi) = 0
aspagnito (538 punktów)
(zablokowany)
>Bez różnicy - jak pocałkujesz po całym okresie, to wyjdzie, że układ tkwi w miejscu.
A można poprosić o to pocałkowanie, bo ja to bym całkował tak..
(rysunek przedstawia rozkład siły odśrodkowej w czasie dla układu dwóch sprzężonych okręgów)..




Prawie wszyscy ludzie dzielą się na tych, którzy gwałcą rzeczywistość i na tych, którzy tę rzeczywistość już zgwałcili... Nieliczni mają ten przywilej dymać ją za jej radosną zgodą..
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
To zrób tak:
wyznacz wektor różnicy sił odśrodkowych dla dużego i małego okręgu, gdy duży okręg przebył 1/4 T, 1/2 T, 3/4 T, T, 1 1/4 T, 1 1/2 T, 1 3/4 T, 2T.
Symetrię widać dla 1/4 T i 3/4 T, i tak dalej parami.Wektorowo "lewa" strona zabija "prawą". Ustawiasz punkty na obu okręgach i patrzysz - liczą się zwroty siły.
Pokazanie znoszenia się "góry" z "dołem" jest trudniejsze, ale popatrz, co się dzieje w pionie, gdy wolniejsze kółko leci od 0 do 1/4 i od zera w tył do -1/4.

Najważniejsze, że Twój silnik nic nie robi - kręci się sobie i nie przesyła energii/pracy nigdzie. Niczego nie napędza.

Pozdrawiam

1 + e^(i * Pi) = 0
aspagnito (538 punktów)
(zablokowany)
To może tak.....



Prawie wszyscy ludzie dzielą się na tych, którzy gwałcą rzeczywistość i na tych, którzy tę rzeczywistość już zgwałcili... Nieliczni mają ten przywilej dymać ją za jej radosną zgodą..
04-03-2011 21:16 
 Ocena 1 na 1
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Drogi aspagnito zauważ, że wektory o przeciwnych zwrotach kasują się.
Rozważ, że w dużym kole same z sobą się skasują i w małym same z sobą się skasują - nie musisz nawet ich składać, bo złożenie i tak zawsze uwzględnia wszystkie siły dośrodkowe dla każdego koła.
Próbuje Ci zwrócić uwagę na dość podstawowy fakt, że z powodu symetrii wypadkowa siła po obiegnięciu okręgu jest równa zero. A Ty rysujesz nie uwzględniając tego, że siły z przeciwnymi zwrotami się kasują.

Pozdrawiam

1 + e^(i * Pi) = 0
aspagnito (538 punktów)
(zablokowany)
Drogi(a) sceptymucho,
Taki eksperyment. Wyobraź sobie bardzo lekki silniczek-dysk, jak silniczek od wentylatora od komputera - sam silniczek. Kładziesz go na lodowisku, ale w pewnym punkcie obwodu jego dysku jest on obciążony. Gdy zaczyna on się obracać, wpada w koliste drgania (podobnie działa wibrator w telefonach komórkowych). Ja postuluję, że kiedy zbudujemy układ według wcześniej wspomnianej koncepcji, te koliste drgania będą się znosić z jednej tylko strony układu.
Lodowisko ma w pewnym sensie obrazować to, co działoby się z układem zawieszonym w próżni.

Prawie wszyscy ludzie dzielą się na tych, którzy gwałcą rzeczywistość i na tych, którzy tę rzeczywistość już zgwałcili... Nieliczni mają ten przywilej dymać ją za jej radosną zgodą..
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Dostaniesz epicykloidę.

Pozdrawiam

1 + e^(i * Pi) = 0
05-03-2011 08:06 
 Ocena 1 na 1
aspagnito (538 punktów)
(zablokowany)
Wyraziłem się niefortunnie.
Siły odśrdokowe wymuszają przesunięcia, które nakładają się z jednej strony ruchu, a z drugiej znoszą... ale myślę, że takie użądzenie to potrafię zrobić sam i zaeksperymentować.. tym bardziej, że nie muszę się trzymać konkretnie wszystkich warunków, które założyłem, a trzymać się ich w przybliżeniu - wtedy efekt może będzie tylko słabszy. Jedynym warunkiem, którego się muszę trzymać to ten z podwójnym okresem.
Kiedy skonstruuję to urządzenie i udokumentuję eksperyment - wrócę..... naturalnie z tą koncepcją - o ile mi się powiedzie.

Prawie wszyscy ludzie dzielą się na tych, którzy gwałcą rzeczywistość i na tych, którzy tę rzeczywistość już zgwałcili... Nieliczni mają ten przywilej dymać ją za jej radosną zgodą..
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Ja bym na Twoim miejscu zasymulował najpierw numerycznie ruch urządzenia w Excelu.
Z drugiej strony, jeśli potrafisz skonstruować takie coś, to jestem pod wrażeniem - ja bym miał problem od czego zacząć i gdzie kupić części.

Pozdrawiam

1 + e^(i * Pi) = 0
05-03-2011 20:56 
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)
>Ja bym na Twoim miejscu zasymulował najpierw numerycznie ruch urządzenia w Excelu.
>Z drugiej strony, jeśli potrafisz skonstruować takie coś, to jestem pod wrażeniem - ja bym miał problem od czego zacząć i gdzie kupić części.

Znamiona czasu.... Kiedyś chłop wziął siekierę.... i po jakimś czasie Gagarin był w kosmosie... A dziś ktoś proponuje zasymulować coś w Excelu... ale ze zrobieniem w realu ma już trudności

Nie czytałem szczegółowo naukowych uzasadnień, dlaczego to nie może wyjść. Autorze tematu, faktycznie po prostu to zrób. Jak wyjdzie, to dyskutanci postarają się udowodnić, dlaczego wyszło. A jak nie wyjdzie - to już to powyżej wskazali
Marian (5438 punktów)
   Proponuję to rozważyć „z zewnątrz”, gdzie nie ma sił bezwładności, typu siła odśrodkowa. Wtedy staje się jasne, że nie ma powodu, żeby to się poruszało. Według mnie, rozważanie sił w dwóch różnych układach nieinercjalnych (związanych ze wspomnianymi bryłami) w ogóle nie ma sensu.

   Pozdrawiam.

Jeśli nie zaznaczono inaczej, moją twórczość należy traktować jako CC-BY-SA 3.0
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
>Większy okręg drga i mniejszy też (siła odśrodkowa), ale podczas gdy większy zrobi jeden cykl, mniejszy zrobi dwa. Najciekawsze jest to, że w pewnym momencie cyklu pierwszego okręgu (większego) drgania się na siebie nachodzą i siła odśrodkowa wymusza podwójne przesunięcie układu, a po połowie obrotu większego okręgu drgania się znoszą i układ się nie porusza (!).

No i co z tego że drga?
Otrzymasz ruch po krzywej zamkniętej typu:
(cos2wt + coswt, sin2wt + sinwt), jakaś kardioida...

Żeby się przesuną z miejsca trzeba użyć dwóch żyroskopów.

To jest numer analogiczny do obrotu kota podczas spadania.
Taki przekręt nawet w nieważkości można zrobić, bo tu krętu nie zmieniamy, a jedynie kąt - orientację.

W ruchu liniowym jest podobnie: można zmienić położenie bez ruszania pędu.

ruch obrotowy: w = dfi/dt; kręt: L = wI; moment siły: dL/dt
ruch postępowy: v = dx/dt; pęd: p = vm; siła: dp/dt

Kąt 'a' można zmieniać zachowując L = 0,
więc czemu nie położenie x z zerowym pędem p = 0?
Równania są identyczne - tylko literki inne.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365