www.ncn.gov.pl/index.htmlCzym jest ?
"Narodowe Centrum Nauki jest agencją wykonawczą powołaną do wspierania działalności naukowej w zakresie badań podstawowych, czyli prac eksperymentalnych lub teoretycznych podejmowanych przede wszystkim w celu zdobycia nowej wiedzy o podstawach zjawisk i obserwowalnych faktów, bez nastawienia na praktyczne zastosowania ani użytkowanie."
Dlaczego bez nastawienia na praktyczne zastosowania ani użytkowanie? Nie rozumiem.
"Do zadań NCN należy:
* finansowanie projektów badawczych i stypendiów
* nadzór nad realizacją
* współpraca międzynarodowa
* upowszechnianie w środowisku naukowym informacji o ogłaszanych przez Centrum konkursach;
* inspirowanie i monitorowanie finansowania badań podstawowych ze środków pochodzących spoza budżetu państwa;
* inne zadania zlecone przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego, w tym opracowywanie programów badawczych ważnych dla kultury narodowej.
NCN będzie wspierać młodych naukowców przeznaczając nie mniej niż 20% środków pozostających w jego dyspozycji na wsparcie rozwoju osób rozpoczynających karierę naukową."
Czyli, że nasze Państwo delegowało kompetencje Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego do niepolitycznego Narodowego Centrum Nauki ? Jeśli nie (a chyba jednak nie), czym będzie się zajmowało Ministerstwo ?
"Narodowe Centrum Nauki przyjęło za podstawę procesu kwalifikacji i oceny projektów badawczych następujący podział na 25 paneli dziedzinowych (dyscyplin lub grup dyscyplin), tematycznie pokrywających cały obszar badań naukowych, w trzech głównych działach:
* Nauki Humanistyczne, Społeczne i o Sztuce (6 paneli, HS1-HS6)
* Nauki Ścisłe i Techniczne (10 paneli, ST1-ST10)
* Nauki o Życiu (9 paneli, NZ1-NZ9)
www.ncn.gov.pl/download/pdf/NCN-panele.pdfPoliczyłem, co najmniej 351 dyscyplin naukowych ! Jak rozumiem, naukowcy z tych wszystkich dyscyplin, którzy będą chcieli uzyskać dofinansowanie na swoje badania, będą poddani ocenie w Centrum ? To jest realne? Powstanie gigantyczna biurokracja? Nie rozumiem.
Muszę przyznać, że jestem sceptyczny już na starcie. Nie wierzę bowiem w gmachy, w centralne instytucje od wszystkiego, zajmujące się najczęściej niezliczonymi sprawami "bez nastawienia na praktyczne zastosowanie ani użytkowanie." Szkoda czasu.
Co o tym sądzicie ?