Racjonalista - Strona głównaDo treści
Film: Darwin. Miłość i Ewolucja.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
08-03-2011 14:48DEmonizer (4893 punktów)Film: Darwin. Miłość i Ewolucja.
Ocena 12 na 12
Chciałbym polecić ten film forumowiczom, choć zapewne większość oglądała.
Dla mnie osobiście jest to piękno samo w sobie, zachwyt umysłu nad życiem.
Czyż jest lepszy sposób na zapoznanie ludzi z osobowością Karola Darwina, nad jego ideą?
Oto jego życie. Pokazanie niesamowitej osobowości, wspaniałego człowieka, jakim on był.
Darwin - naukowiec, mąż, ojciec, myśliciel, nauczyciel ...
Może być to pierwszy krok do poznania Teorii Ewolucji, dla tych którzy nie znają z różnych powodów ...

Oto film:
(w siedmiu częściach)
www.youtube.com/watch?v=unlcy8Akq8k
www.youtub(*)?v=INNCnVfc-tw&feature=related
www.youtub(*)?v=WDcy60CWtaI&feature=related
www.youtub(*)?v=jKRHAHqJEj4&feature=related
www.youtub(*)?v=A24A2z11Yqg&feature=related
www.youtub(*)?v=OVEy261_INs&feature=related
www.youtub(*)?v=xMkWTwbrRiQ&feature=related

Gdybym tylko był nauczycielem Biologii ... zacząłbym lekcje od tego filmu.
Gdybym był dyrektorem szkoły ... wyznaczyłbym czas na ten film.

Jeśli mam wybierać między Kinem Patriotycznym, a powyższym filmem, wybór jest jeden - Darwin.

Oto opowieść o życiu niezwykłego człowieka, polecać tylko innym, od najstarszych, do najmłodszych w ramach możliwości, obraz sam się obroni.

Zachęcam oraz zachęcam do zachęcania.

Pozdrawiam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Ag-nes (2295 punktów)
>Chciałbym polecić ten film forumowiczom, choć zapewne większość oglądała.
Widziałam, bardzo przyjemnie się ogląda.
Nie było wokół tej produkcji "szumu" w Polsce a szkoda, niejeden tandetny ale głośno promowany film mogłaby zastąpić.
neurosurgery (2484 punktów)
>Gdybym tylko był nauczycielem Biologii ... zacząłbym lekcje od tego filmu.
>Gdybym był dyrektorem szkoły ... wyznaczyłbym czas na ten film.

Ech, marzenia... W polskich szkołach próba zachęcenia do nauki?! Może i jestem zbyt 'delikatny' w tej kwestii, ale nic mnie tak nie fascynuje jak ewolucja. Uzmysłowienie sobie, że mam w sobie kilka atomów, które budowały ciało dinozaurów, że wymieniam nieustannie atomy w moim ciele i wciąż jestem sobą, przyprawia mnie o dreszcze. Żaden bóg i jego glina nie są w stanie mi tak zaimponować jak 'ślepy' proces ewolucji.
09-03-2011 08:32 
 Ocena 6 na 6
rhotax7 (3947 punktów)
>Uzmysłowienie sobie, że mam w sobie kilka atomów, które budowały ciało dinozaurów.
Na szczęście atomy jakie budowały ciała Mahometa, Jezusa czy MB zostały wniebowzięte.
A to co przez nich przelatywało gdzieś krąży i pewnie jak się spotykają takie atomy od Allaha i od JHVH to anihilują.

W nas mogą być atomy z Platona, Sokratesa czy Giordano Bruno (te miały niezłą propagację z wiatrem).
zachaj (5239 punktów)
Jeszcze nie widziałem tego filmu ale na pewno dzisiaj zajrzę. Dzięki za rekomendację.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365