 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 01-06-2009 13:24 | wieczorek (5578 punktów) (zablokowany) | My - Ludzie !
1 na 1 | hej, Powiem tak : Każda ludzka społeczność musi ustalać reguły , zasady , normy , wartości brzegowe - po to aby mogła funkcjonować ! Te zasdy i reguły są różne i zmienne w poszczególnych okresach i kontekstach historycznych . Faktem jest , że nie potrafimy się ze sobą porozumieć w sposób ostateczny , definitywny i nie podlegający już żadnym dalszym korektom , weryfikacjom . Znajdujemy się w permanentnym ruchu ... jak wszystko co znamy , obserwujemy , czego doświadczamy . Nie istnieje nic takiego co byłoby stanem definitywnie niezmiennym . To , z jednej strony pozwala i zmusza nas do aktywności ... a z drugiej , nie pozwala nam na sformułowanie tezy o końcu wszelkiego ruchu , zmiany ... Istniejemy w przestrzeni w której potrafimy precyzyjnie obliczyć kiedy dojdzie do zaćmienia słońca , ale nie mamy żadnych narzędzi do tego aby przewidzieć , czy i kiedy spotkamy człowieka w którym się zakochamy i ile dzieci będziemy z tym człowiekiem mieć lub nie mieć . Nasze życie to istnienie pasma kompletnie nieprzewidywalnych kontekstów . Naszą siłą jest umiejętność i zdolność do tego aby się do tych zmiennych dopasowywać . Ten , który nie posiada takich zdolności zostanie prędzej czy później ... wyeliminowany . Zostanie jednak wyeliminowany nie przez arbitralną decyzję osobowego bóstwa ale przez tryliony nieprzewidywalnych zdarzeń , zbiegów okoliczności , przypadków ...
Można powiedzieć , że narysowałem tu obraz bardzo mroczny i deprymujący ... Ale wydaje mi się , że jest on prawdziwy ... A poczucie tego , że jest on prawdziwy ... pozwala mi na konkluzje , że mam możliwość wyboru ! Mogę próbować realizować i konstruować swe życie według ... wartości ! Albowiem fakt , że mogę za chwilę umrzeć nie powinien powstrzymywać mnie przed tym aby starać się o to aby moje decyzje były etyczne , wartościowe , mądre . To jest właściwie wybór którego dokonuję właśnie ja - sam ! Mogę zrezygnować z własnej podmiotowości ( ponieważ jest ona w dużym stopniu przypadkowa i nieprzewidywalna i zmienna ) a mogę też starać się aby przynajmniej ta cząstka , która jest rzeczywiście moją wolnością została przeze mnie wartościowo wykorzystana !
Religia daleka jest od takich refleksji , religia skupia się w dużej mierze na tym aby wmówić człowiekowi , że jeśli nie będzie wierzył w boga będzie złym człowiekiem , że żadne jego decyzje nie mogą być dobre o ile nie uwierzy w boga . A już całkowicie moralnie , etycznie niedopuszczalna jest głoszona przez wierzących teza , że wszystko co człowieka spotyka jest dobre ponieważ to co człowieka spotyka jest , w całości , boskim planem ! Taka konkluzja nie pozwala człowiekowi na najmniejszą nawet refleksę moralną , weryfikacje , dystans wobec swoich własnych oczywistości , dogmatów , pragnień i potrzeb , przekonać , intuicji i poglądów .
Nie komentuje tu faktu , że bóg , który tworzy świat , który jest tak bardzo uzależniony od niego samego , nie może być nikim ... dobrym ... a zaledwie egocentrycznym tyranem .
pozdrawiam makuś
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | lodowy (1486 punktów) | >Albowiem fakt , że mogę za chwilę umrzeć nie powinien powstrzymywać mnie przed tym aby starać się o >to aby moje decyzje były etyczne , wartościowe , mądre . Ale co to znaczy, że coś jest etyczne?
>Religia daleka jest od takich refleksji , religia skupia się w dużej mierze na tym aby wmówić >człowiekowi , że jeśli nie będzie wierzył w boga będzie złym człowiekiem , że żadne jego decyzje nie >mogą być dobre o ile nie uwierzy w boga. To nieprawda. Za bardzo uprościłeś.
>Nie komentuje tu faktu , że bóg , który tworzy świat , który jest tak bardzo uzależniony od niego >samego , nie może być nikim ... dobrym ... a zaledwie egocentrycznym tyranem .
Jeśli nie istnieje, to jak może być egocentrycznym tyranem?
|
|
 | wieczorek (5578 punktów) (zablokowany) | >Jeśli nie istnieje, to jak może być egocentrycznym tyranem?
hej, Jak postać literacka , idea , system wartości .
A jeżeli coś uprościłem - co jest nieuniknione o ile nie napiszę grubej książki - to masz możliwość aby mnie poprawić , skorzystaj z tej możliwości !
makuś
|
|
2 na 2 | Zella (1321 punktów) |
>Każda ludzka społeczność musi ustalać reguły , zasady , normy , wartości brzegowe - po to aby mogła funkcjonować !Te zasady i reguły są różne i zmienne w poszczególnych okresach i kontekstach historycznych . >Faktem jest , że nie potrafimy się ze sobą porozumieć w sposób ostateczny , definitywny i niepodlegający już żadnym dalszym korektom , weryfikacjom . Znajdujemy się w permanentnym ruchu ... jak wszystko co znamy , obserwujemy , czego doświadczamy< .
Witam! Przeczytałam artykuł Jacka Żakowskiego w ostatnim numerze "Polityki", a potem natknęłam się na twój post. Moim zdaniem twoje rozmyślania mądre i trafne, korelują z tezami, wnioskami, podsumowaniami J.Żakowskiego. Pozwolę sobie więc przedstawić wybrane i dobrane do postu pt."My ludzie" - części wstępne artykułu J.Żakowskiego. Chcę też zachęcić Racjonalistów do pogłębienia wiedzy z bardzo ważnej problematyki dotyczącej społeczeństwa polskiego. J.Żakowski pisze o elitach.Elity to polski, trudny problem.Autor artykułu pisze o tym jaką mają nasze elity, społeczną pozycję ,siłę, niepewność i jak łatwo można je zastraszać! Jego tezą podstawową jednak jest spostrzeżenie,że większość społeczeństw ma problemy z elitą. Lata 60-te i 70-te "przeorały większość społeczeństw". Najistotniejszą przyczyną zmian są procesy cywiizacyjne.Zmieniły one :rozpiętosći dochodów, kompetencji, dostępu do zarobku, wiedzy, służby zdrowia, czasu wolnego. Rozwierają się nożyce między kulturą(egalitarną)a cywilizacją (elitarystyczną).Na nowo stawia się pytania o miejsce i rolę elity. Ciekawe jest spostrzeżenie Żakowskiego ,że magister bez kompleksów polemizuje z profesorem, prowincjonalny dziennikarz bez zahamowań spiera się z noblistą, człowiek, który nie był za granicą i nie zna obcego języka, poucza dyplomatów i wymusza rewizję polityki zagranicznej państwa. Poza tym zwykli ludzie uważniej słuchają innych zwykłych ludzi niż uznanych ekspertów, bo zwykli ludzie mówią i myślą jak ci, którzy ich słuchają.Eksperci posługują się swoistym żargonem i gubią się w złożonościach. Niebagatelny jest wpływ mediów , które decydują o obecności w mediach nie ludzi kompetentnych a takich, którzy zwiększają medialność, mając polityczną pozycję, charyzmę, sympatię dziennikarzy . Żakowski uważa,że jeszcze gorszy los mają politycy. Mają teoretycznie władzę, ale nie cieszą się szacunkiem ani sympatią i coraz mniej zarabiają.Minister zarabia mniej niż menadżer przedsiębiorstwa , a prezydent przez całą kadencję zarobi , mniej niż dyrektor banku przez cały rok. Na tym skończę wypisywanie,jak to określiłam, tez J.Żakowskiego,bo moim celem jest zachęcenie do przeczytania i zrozumienia artykułu.A artykuł, moim zdaniem(powtarzam), koreluje ze spostrzeżeniami autora postu! Życzę ciekawej lektury i dodania do swojej wiedzy mądrych spostrzeżeń,wniosków,ocen - świetnego dziennikarza! Zella
|
|
 | wieczorek (5578 punktów) (zablokowany) | > Na tym skończę wypisywanie,jak to określiłam, tez J.Żakowskiego,bo moim celem jest zachęcenie do przeczytania i zrozumienia artykułu.A artykuł, moim zdaniem(powtarzam), koreluje ze spostrzeżeniami autora postu! > Życzę ciekawej lektury i dodania do swojej wiedzy mądrych spostrzeżeń,wniosków,ocen - świetnego dziennikarza! > Zella
hej, Nie będę ukrywał , że Jacek żakowski jest dla mnie bardzo istotną postacią . Zresztą cała Polityka jest dla mnie grupą niezwykle inteligentnych , wrażliwych i samokrytycznych dziennikarzy i publicystów ! W zalewie powierzchowności , taplania się w destrukcyjnych emocjach , buszowania wśród prymitywnych sensacji jest Polityka głosem mądrości i rozsądku ! pozdrawiam makuś
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|