Racjonalista - Strona głównaDo treści
Biblia w ręku ateisty spojrzenie świeckie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
05-06-2009 15:57goncerz (138 punktów)Biblia w ręku ateisty spojrzenie świeckie
Ocena 1 na 1
Wydaje mi się że prof.Helena Eilstein w swej książce zrobiła znakomitą analize tekstów biblijnych pokazując ogrom niedorzeczności i absurdow znajdujących się w tej książce, która dla wielu wierzacych jest fundamentalnym odnosnikiem zarówno aksjologicznym ale równiez światopoglądowym.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

marcus (876 punktów)
>Wydaje mi się że prof.Helena Eilstein w swej książce zrobiła znakomitą analize tekstów biblijnych
>pokazując ogrom niedorzeczności i absurdow znajdujących się w tej książce, która dla wielu
>wierzacych jest fundamentalnym odnosnikiem zarówno aksjologicznym ale równiez światopoglądowym.

Wydaje mi się, że dzisiejsza sytuacja polityczna w Rio de Janeiro jest wielce niestabilna.
A co "wydaje się" innym?

Pozdrawiam, marcus...

czarnanowina.xn.pl
www.niflheim.fora.pl
05-06-2009 17:54 
 Ocena 4 na 4
szperacz (2861 punktów)
>A co "wydaje się" innym?

Mi si wydaii...
... że sezon na truskawki niedługo się skończy.
05-06-2009 18:37 
 Ocena 5 na 5
Madman (7811 punktów)
>Wydaje mi się, że dzisiejsza sytuacja polityczna w Rio de Janeiro jest wielce niestabilna.
No co Ty! Przecież tam brak stabilności utrzymuje się na dość stabilnym poziomie.
danecki (1340 punktów)
>Wydaje mi się że prof.Helena Eilstein w swej książce zrobiła znakomitą analize tekstów biblijnych
>pokazując ogrom niedorzeczności i absurdow znajdujących się w tej książce, która dla wielu
>wierzacych jest fundamentalnym odnosnikiem zarówno aksjologicznym ale równiez światopoglądowym.

Swiete ksiegi maja to do siebie, ze nie musza miec zadnego sensu. Gdyby opieraly sie tylko i wylacznie na przeslankach naukowych i faktach stracilyby moc, ktora w nich drzemie. Cóż z tego, że Abraham i patriarchowie nie mogli handlować wielbłądami, bo udomowiono je dopiero w I tys. p.n.e? Nie takich informacji szuka się w Biblii. Dlatego Nostradamus, Daeniken, Mahomet, czy Luter znajdują tylu czytelnikow swoich dzieł, że nie tworzyli encyklopedii dla umyslów łaknących naukowej wiedzy, a celowali w ludzi, którzy liczą na jakieś duchowe doznania. Albo inaczej: celowali w duchowe doznania wszystkich ludzi, nawet tych, którzy we wszystkim chca widzieć poparty badaniami ciąg przyczynowo-skutkowy, a nie boską ingerencję. I dlatego fizyk badający Wielki Wybuch jest w stanie wierzyc, że zainicjowało go (w jakis sposob, niekoniecznie bezposredni) jakies bostwo. Pole do interpretacji swietych ksiag jest tak ogromne, ze w tej samej ksiedze w zaleznosci od intencji czytajacego mozna zobaczyc dzialanie magiczną rożdżką w postaci ulepienia człowieka z gliny, ale także skomplikowane reakcje, które doprowadziły do powstania życia.

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365