Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy kadzidła kościelne są dopuszczone przez Sanepid?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
04-10-2010 20:38Pan Abrahadabra (90 punktów)Czy kadzidła kościelne są dopuszczone przez Sanepid?
Ocena 12 na 12
Przy okazji toczącej się w mediach debaty, na temat szkodliwości lub nie tzw. dopalaczy, wypadałoby zastanowić się nad sytuacja prawną kościelnych kadzideł.

Kościół to niewątpliwie miejsce publiczne więc np. palenie tytoniu jest tam zakazane.
A palenie kadzidła?
Czy dym kadzidła jest badany na obecność substancji kancerogennych?
Czy dym kadzidła wywołuje odmienne stany świadomości, jak np. marihuana haszysz lub opium?

Mam przed sobą opakowanie "wysokogatunkowego kadzidła żywicznego", nie ma składu, nie ma ostrzeżeń. Nic.

Sprawa jest tylko na pozór błaha. Wiele osób przez szereg lat wystawione jest na działanie niezbadanej substancji o nieustalonym działaniu.
Może powinien zainteresować się tym Sanepid?

Pozdrawiam
Pan Abrahadabra
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

ancykryst przegrzeszony (526 punktów)
(zablokowany)
>Przy okazji toczącej się w mediach debaty, na temat szkodliwości lub nie tzw. dopalaczy, wypadałoby
>zastanowić się nad sytuacja prawną kościelnych kadzideł.

Rzeczywiście ciekawe - jak to możliwe, że nikt wcześniej na to nie wpadł (przynajmniej ja sobie nie przypominam).

Rakotwórcze na pewno; jak każdy dym...

Wg norm UE powinien być podany skład i sposób użycia. A kto jest producentem - pewnie Chiny...

Gdybyż tak w kościołach, obok kadzidła, była jeszcze mirra i złoto (to ostatnie mogłoby być rozdawane wiernym, wzorem Trzech Króli).
zachaj (5239 punktów)

>Czy dym kadzidła wywołuje odmienne stany świadomości, jak np. marihuana haszysz lub opium?

Nawet lubiłem ten zapach , zawsze nie mogłem się doczekać jak do mnie doleci i będę mógł się nim zaciągnąć. Serio !
04-10-2010 23:39 
 Ocena 3 na 3
Myflowers (2721 punktów)
>>Czy dym kadzidła wywołuje odmienne stany świadomości, jak np. marihuana haszysz lub opium?
>Nawet lubiłem ten zapach , zawsze nie mogłem się doczekać jak do mnie doleci i będę mógł się nim zaciągnąć. Serio !

Parę lat temu był artykuł o szkodliwości kadzideł dla tych co je bezpośrednio wdychają - księża i ministranci.Szybko jednak zaginął w niebycie, bo ktoś tam udowodnił, ze w takim rozrzedzeniu itd...
P.S. Kadzidełka to jednak pomimo wszystko nie to samo co dopalacze.


(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/
Kowalski (2244 punktów)
Kadzidło jak kadzidło, ale co z ciałem Chrystusa pod postacią ciasteczka? Dobrze pamiętamy, co wyrosło na wafelku w Sokółce, najprawdopodobniej za sprawą brudnych rąk plebana. Diabli tylko wiedzą, ile chorób roznoszonych jest tą drogą, bo czy słyszał ktoś, by księża byli zobowiązani posiadać książeczki SANEPIDu i regularnie badali się na nosicielstwo pasożytów? A jak by nie było robią w gastronomii.
Maximus Decimus Meridius (316 punktów)
A jak by nie było robią w gastronomii.

No rzeczywiście!!
Że też nie pomyślałem o tym wcześniej!!

Brawo za spostrzegawczość!!

pozdrawiam

"Kto sieje memy, ten trafia do encyklopedii ..."
05-10-2010 08:34 
 Ocena 2 na 2
spellbinder (8577 punktów)
Nie mówiąc już o - dosłownie - lizaniu stópek figury zbawiciela. Było coś takiego, że babcia kochana zaciągnęła mnie do kościoła w związku z jakąś okazją, przy ołtarzu leżał Jezusek, a staruchy po kolei oblizywały - bo nie przypominało to całowania - stopy. Ta przede mną, niestety stałem w kolejce - takiego całusa dała, że aż obśliniła to nieszczęsne, wyślizgane drewno. Ja nie chcę całować, więc babcia mnie za kark i przyciska.
Myflowers (2721 punktów)
>Kadzidło jak kadzidło, ale co z ciałem Chrystusa pod postacią ciasteczka? Dobrze pamiętamy, co wyrosło na wafelku w Sokółce, najprawdopodobniej za sprawą brudnych rąk plebana. Diabli tylko wiedzą, ile chorób roznoszonych jest tą drogą, bo czy słyszał ktoś, by księża byli zobowiązani posiadać książeczki SANEPIDu i regularnie badali się na nosicielstwo pasożytów? A jak by nie było robią w gastronomii.

Eee tam... Wafelek tak jak woda święcona, niczym deszczówka - rosa niebieska nikomu nie zaszkodzi, najwyżej przeczyści kiszęta tym, co to od siedzenia w ławkach kościelnych obstrukcji dostają....
P.S. A co Wy się martwicie o tych co to te święte sakramenta...

(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/
Kowalska (14008 punktów)
   Kadzidło to najmniejszy problem. Wafelek z rąk księdza też nie jest taki groźny. Największym zagrożeniem jest woda tak zwana święcona. Całe tabuny ludzi moczą w niej ręce, mają świerzby czy inne grzybice... A potem w imię ojca i na twarz to cudo.....

Pomoc terapeutyczna oraz psychologiczna - całodobowo.
05-10-2010 00:57 
 Ocena 5 na 5
Pan Abrahadabra (90 punktów)
Problemem jest tez spożywanie alkoholu w miejscu publicznym.

Dlaczego sklep z alkoholem musi zachowywać odległości przewidziane prawem od świątyni, w sytuacji gdy w tymże przybytku regularnie publicznie pijany jest alkohol.?
05-10-2010 01:04 
 Ocena 13 na 13
Kowalska (14008 punktów)
>Dlaczego sklep z alkoholem musi zachowywać odległości przewidziane prawem od świątyni, w sytuacji gdy w tymże przybytku regularnie publicznie pijany jest alkohol.?

   Bo to nie jest alkohol, tylko krew.


Pomoc terapeutyczna oraz psychologiczna - całodobowo.
05-10-2010 02:16 
 Ocena 1 na 1
Psyk (14071 punktów)
>>Dlaczego sklep z alkoholem musi zachowywać odległości przewidziane prawem od świątyni, w sytuacji gdy w tymże przybytku regularnie publicznie pijany jest alkohol.?
>    Bo to nie jest alkohol, tylko krew.
>
Pomoc terapeutyczna oraz psychologiczna - całodobowo.


Kowalska, jesteś najlepsza.

To, że sobie coś wymyśliłeś i chcesz za to umrzeć nie znaczy, że to wiesz.
Katolicyzm - to jest to co masz w głowie, kiedy sądzisz, że ślub jest czymś gorszym niż gwałcenie dzieci.
05-10-2010 07:35 
 Ocena 3 na 3
Kowalska (14008 punktów)
>>>Dlaczego sklep z alkoholem musi zachowywać odległości przewidziane prawem od świątyni, w sytuacji gdy w tymże przybytku regularnie publicznie pijany jest alkohol.?

>>    Bo to nie jest alkohol, tylko krew.

>Kowalska, jesteś najlepsza.

   Najlepsza byłam w 1956 w biegu na 100 metrów. Mam odznaczenie. Medal znaczy się.


Pomoc terapeutyczna oraz psychologiczna - całodobowo.
05-10-2010 08:53 
 Ocena 1 na 1
apud (4399 punktów)

>    Najlepsza byłam w 1956 w biegu na 100 metrów. Mam odznaczenie. Medal znaczy się.

A ja w skoku w dal, tez w tym roku

05-10-2010 03:07 
 Ocena 2 na 2
apud (4399 punktów)
>>Dlaczego sklep z alkoholem musi zachowywać odległości przewidziane prawem od świątyni, w sytuacji gdy w tymże przybytku regularnie publicznie pijany jest alkohol.?
>    Bo to nie jest alkohol, tylko krew.
>
Pomoc terapeutyczna oraz psychologiczna - całodobowo.


Egri Bikawer?

Pinot Noir jest lepsze.
PS.
Z krwi to lepiej kaszankę zrobić.
05-10-2010 10:20 
 Ocena 8 na 8
plodzien (7378 punktów)
>    Bo to nie jest alkohol, tylko krew. >

To jeszcze gorzej.
HIV wtedy nie było.
Ale gdy zdarza mi się myśleć o cytacie: "..bierzcie i pijcie z tego wszyscy..." - to widzę: żółtaczkę, bakteryjne i opryszczkowe zapalenie jamy ustnej, Salmonellę i shigellę, owsiki, tasiemce i bąblowce. A malaria, a anemia sierpowata?
Wszystko to siedzi we krwi i z krwią jest przenoszone.
Nie bez znaczenia jest też, z którego okresu życia Jezusa krew pochodzi. Jeśli z ostatnich trzech dni to jeszcze doliczyć trzeba tężęc (zardzewiałe gwoździe).
05-10-2010 10:29 
 Ocena 5 na 5
Kowalska (14008 punktów)
(...) A malaria (...)

   Malaria już tu była.


Pomoc terapeutyczna oraz psychologiczna - całodobowo.
05-10-2010 11:43 
 Ocena 2 na 2
kognitywista (3391 punktów)
>Ale gdy zdarza mi się myśleć o cytacie: "..bierzcie i pijcie z tego wszyscy..." - to widzę: żółtaczkę, bakteryjne i opryszczkowe zapalenie jamy ustnej, Salmonellę i shigellę, owsiki, tasiemce i bąblowce. A malaria, a anemia sierpowata?
>Wszystko to siedzi we krwi i z krwią jest przenoszone.
Anemia sierpowata nie jest chorobą zakaźną.
05-10-2010 11:55 
 Ocena 1 na 1
plodzien (7378 punktów)
>Anemia sierpowata nie jest chorobą zakaźną.
>
Wtopa.
Jezusowi pomyliła się woda z winem. Mnie anemia z amebą.
kognitywista (3391 punktów)
>Bo to nie jest alkohol, tylko krew.

Sanguinarianie
05-10-2010 11:59 
 Ocena 2 na 2
Kowalska (14008 punktów)
>>Bo to nie jest alkohol, tylko krew.
>Sanguinarianie

   Nie otwieram plików niewiadomego pochodzenia.

Pomoc terapeutyczna oraz psychologiczna - całodobowo.
kognitywista (3391 punktów)
>    Nie otwieram plików niewiadomego pochodzenia.
Ja lubię czasem zaryzykować ...
05-10-2010 12:13 
 Ocena 2 na 2
Kowalska (14008 punktów)
>>    Nie otwieram plików niewiadomego pochodzenia.
>Ja lubię czasem zaryzykować ...

   A wątek o SANEPIDZIE. Znaczy powodzenia w ryzykowaniu życzę.

Pomoc terapeutyczna oraz psychologiczna - całodobowo.
Madame de Montsegur (1910 punktów)
>    Bo to nie jest alkohol, tylko krew.

Może i krew, ale jednak z promilami .
drHaust (737 punktów)

>Dlaczego sklep z alkoholem musi zachowywać odległości przewidziane prawem od świątyni, w sytuacji gdy w tymże przybytku regularnie publicznie pijany jest alkohol.?

a ochrona własnego rynku to pikuś?

Dla Ciebie jestem ateistą, dla Boga - konstruktywną opozycją
kognitywista (3391 punktów)
>Czy dym kadzidła jest badany na obecność substancji kancerogennych?
Nie ma potrzeby. Można śmiało przyjąć ich obecność w każdym dymie pochodzącym ze spalania mieszaniny związków organicznych.
Jak z ogniska, grilla itp. Wiemy o tym, a nie zakazujemy grillowania. Kadzidło w kościele jest używane rzadko, głównie w czasie większych uroczystości. Ewentualnie można zastanowić się nad chorobą zawodową księży i narażeniem (umyślnym ?) zdrowia ministrantów.
Pan Abrahadabra (90 punktów)
To nie takie proste.
spalając na grillu węgiel drzewny produkujemy znikomą ilość substancji smolistych.
(z drewna iglastego nie wyprodukujesz węgla drzewnego)
osmolona dymem żywicznym potrawa byłaby nie do zjedzenia i byłaby trująca.

Podobnie spalając tworzywa sztuczne - organiczne produkujesz masę toksyn.

Ponawiam: kadzidła maja nieznany skład i działanie, czy powinny mieć aprobatę Sanepidu?
Tak przy okazji. Czy picie wina w miejscu publicznym jest zgodne z obowiązującym prawem?
05-10-2010 22:15 
 Ocena 2 na 2
Alicja Duda (25557 punktów)
>Tak przy okazji. Czy picie wina w miejscu publicznym jest zgodne z obowiązującym prawem?
Kawiarniane ogródki chyba są miejscami publicznymi. Jak zakażą to wtedy będzie problem.
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Watykańscy naukowcy udowodnili, że jedynie pogańskie kadzidła są rakotwórcze! Natomiast rodzime - błogosławione

Mówiąc poważnie, nie udało mi się znaleźć niczego co by wskazywało na szkodliwe stosowanie kadzidła w kościele. Wiadomo, że działa ono psychoaktywnie, tym samym ceremonie religijne mają dodatkowy stymulant psychoaktywny (tutaj praca naukowa na ten temat).

Jeśli idzie o raka, to też wykazywano raczej pozytywny wpływ: www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19296830

W kadzidle spalany jest Olibanum. Za Wiki: Stwierdzono też działanie lecznicze olibanum. Zawiera bowiem seskwiterpeny zwiększające utlenowanie mózgowia aż o 28%, co bardzo korzystnie wpływa na pracę podwzgórza, a tym samym gospodarkę hormonalną, stany emocjonalne, procesy uczenia się i zwiększa odporność organizmu.

Ale na ten olibanum dodaje się też jakąś posypkę intensywnie pachnącą, i nie wiem już z czego ona jest. Może ktoś wie?

Sanepid boi się nawet delikatnie zaapelować do Kościoła: www.tvp.in(*)/sanepid-zakaze-komunii-do-ust ale aby do czegoś ich wezwać trzeba by mieć jakiś punkt zaczepienia. Dotychczasowe badania nad olibanum nie wykazywały niczego złego, wprost przeciwnie, ale olibanum to nie wszystko co się tam spala. Ktoś wspomniał, że było coś gdzieś o szkodliwości dla ministrantów. Gdzie?

Osobiście też muszę przyznać, że bardzo lubiłem zaciągać się kościelnym kadzidłem
kognitywista (3391 punktów)
Nie znam żadnej pracy, w której badano by wpływ dymu kadzidła na zdrowie ministrantów. Natomiast istnieją poważne przesłanki, by unikać narażania dzieci na drażniące opary (bez względu na skład chemiczny) i silne zapachy. Te bowiem mogą powodować ujawnienie się nadreaktywności oskrzeli, co często stanowi preludium astmy. Wobec epidemicznego wzrostu częstości tego poważnego schorzenia, trudno bagatelizować nawet takie doniesienia o lekkomyślnym narażaniu dzieci, jak ich ekspozycja na dym kadzidła (choć z pozoru ma to wymiar humoreski).

Źródło
Madame de Montsegur (1910 punktów)
>Stwierdzono też działanie lecznicze olibanum. Zawiera bowiem seskwiterpeny zwiększające utlenowanie mózgowia aż o 28%, co bardzo korzystnie wpływa na pracę podwzgórza, a tym samym gospodarkę hormonalną, stany emocjonalne, procesy uczenia się i zwiększa odporność organizmu.

Dopalacze właśnie zostały zdelegalizowane.
drHaust (737 punktów)

>Osobiście też muszę przyznać, że bardzo lubiłem zaciągać się kościelnym kadzidłem

Mariuszu drogi, w latach 70tych było ciężko, jak wiemy kryzysy zaczęły jednak przychodzić. A jego wspaniałość ksproboszcz narzekał: ze, kadzidło nie kadzi, ze malo dymu, ze za mało zapachu i jak to wygląda...?
Ja z kolega - ambitnie, w końcu młodzież ma dużo inicjatywy - podskrobywaliśmy jakąś pleśń, ze ściany... Nasze kadzidło - dymiło fest i cudnie woniało. Dostaliśmy pochwale, Myślisz że... mamy kogoś na sumieniu? Tak zwanym?
Wielu ludzi w kościołach lubiło to zaciąganie...


Dla Ciebie jestem ateistą, dla Boga - konstruktywną opozycją
08-10-2010 20:41 
 Ocena 2 na 2
plodzien (7378 punktów)
> Sanepid boi się nawet delikatnie zaapelować do Kościoła: >

Gdyby tytoń był znany w starym świecie od zawsze i gdyby jego palenie utrwaliło się w liturgii katolickiej (np. dym z fajek i papierosów podczas podniesienia symbolizujący unoszenie się nad wiernymi Ducha Świętego) - wszelkie badania sanepidu w Polsce nie wykazałyby żadnej jego szkodliwości.

Niestety tytoń nie miał tyle szczęścia i takiej kariery jak kadzidło nie zrobił.
Jak każdy dym powstający w procesie palenia czy żarzenia substancji organicznej - dym tytoniowy zawiera mnóstwo związków rakotwórczych i mutagennych. Tak samo jak dym z palonych opon, liści, papieru, nawet z tlących się portkowych mankietów, jeśli spadnie za nie ogieniek z papierosa.
Każdy dym jest więc mniej lub więcej szkodliwy i gdyby nie kadzidło - nie byłoby potrzeby dzielić dymy na szkodliwe i dobroczynne.

Ale bez paniki. Ważny jest czas ekspozycji. Przeciętny wierny wdycha dym kadzideł raz w tygodniu. Oni zaś go wąchają msza po mszy z tygodnia na tydzień i z roku na rok.

Większe dla nich niebezpieczeństwo upatruję w czymś innym.
Dmuchanie na rozżarzony węgielek umieszczony w kociołku trybularza, niesie:
- dla wykonującego tę czynność ministranta zagrożenie hiperwentylacją,
- dla wszystkich w zakrystii - systematyczne podtruwanie CO, który na pewno powstaje w trybularzu w warunkach niedoboru tlenu.
Tępy z reguły wyraz twarzy wychodzącego z zakrystii księdza nie zawsze jest jego cechą przyrodzoną.
Podobnie u ministranta nie zawsze w tępocie należy upatrywać brak postępów w nauce.
maciejo (3492 punktów)
>Przy okazji toczącej się w mediach debaty, na temat szkodliwości lub nie tzw. dopalaczy, wypadałoby
>zastanowić się nad sytuacja prawną kościelnych kadzideł.
>Kościół to niewątpliwie miejsce publiczne więc np. palenie tytoniu jest tam zakazane.
>A palenie kadzidła?
>Czy dym kadzidła jest badany na obecność substancji kancerogennych?
>Czy dym kadzidła wywołuje odmienne stany świadomości, jak np. marihuana haszysz lub opium?
>Mam przed sobą opakowanie "wysokogatunkowego kadzidła żywicznego", nie ma składu, nie ma ostrzeżeń.
>Nic.

Wg. Wikipedii: "W wyniku spalania wschodnich kadzidełek powstają szkodliwe dla zdrowia substancje kancerogenne, np. benzen i węglowodory poliaromatyczne. Intensywne stosowanie kadzidełek wiąże się ze zwiększoną zachorowalnością na nowotwory".

Sądzę, że te chrześcijańskie też zdrowe nie są i jak wspominali szanowni przedmówcy wydzielają dużo CO, węglowodorów i buk wie czego. Tak więc powinny być zakazane nawet jako produkt kolekcjonerski. Z drugiej jednak strony to może lepiej, że te mohery się potrują

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365