Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy Indie są racjonalne?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
20-12-2010 04:29Jacek Tabisz (30006 punktów)Czy Indie są racjonalne?
Ocena 5 na 5
Nic wielkiego. Jestem w Indiach i piszę pamiętnik. Jeśli macie ochotę zapoznać się z tym krajem oczami subiektywnego wędrowca, zapraszam was serdecznie do lektury - www.hanuman.pl/article.php/20101220033632238.

Jako, że jest to swego rodzaju reklama, daję to do bazgrołów. Ale, patrząc z drugiej strony, Indie to w dużej mierze przyszłość ludzkości. To, co będą myśleli Hindusi za 100 lat będzie ogromnie ważne również dla przyszłości Europy.

Religijność wydaje się być główną etykietą tego kraju. Ona w dużej przyciąga znudzonych krzyżem mieszkańców Zachodu. Czy można inaczej? Czy ten kraj może być fascynujący bez setek bogów i dziesiątek religii?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

sirBuk_PanBuk (6257 punktów)
>Nic wielkiego.Jestem w Indiach i
ha ha ha

> ...piszę pamiętnik.
Oooo...

Witaj! Dawno nie widziany.
Bogowie bogami, ale biorąc pod uwagę to co za oknem - Indie są bardzo atrakcyjne w dzisiejszy poranek. Dorzućmy kuchnie i tęsknota rośnie...

Czy dla "przeciętnego" Polaka na pewno religijność? Nieokreślona "magiczność i klimat" tak, ale religijność chyba mniej. Rozumiem, że "dla mieszkańców Zachodu"... A my troszkę jeszcze nie za bardzo na zachodzie (oczywiście że nie wszyscy)


Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Mam wrażenie, że w porównaniu z Indiami róznice pomiędzy krajami Europy zanikają. Ostatnio wracałem z Indii przez Zurych i później Warszawę. Zurych i Warszawa wyglądały wtedy dla mnie bardzo podobnie. W tym sensie mówię, że jesteśmy "Zachodem". Jako członkowie Unii Europejskiej, kraj rozwinięty gospodarczo i społecznie. Nie mamy naszczęście tych wszystkich kłopotów, jakie Indiom zostały po erze kolonialnej. Oczywiście w Indiach wiele się zmienia i bardzo dobrze. Będą jeszcze piękniejsze!
21-12-2010 04:16 
 Ocena 1 na 1
Vytautas (4394 punktów)
>Nie mamy naszczęście tych wszystkich kłopotów, jakie Indiom zostały po erze kolonialnej.
   Ty tak na prawdę? Uważasz, że kłopoty na Indie sprowadziła brytyjska dominacja?
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Nie tylko ona, rzecz jasna. Ale to był największy kłopot. Wydaje mi się, że wielu z nas, w Europie i jej odnogach (USA, Australia, Argentyna etc) myśli sobie po staremu. "My to samo dobro..."
AdamGr (3037 punktów)
No proszę jeden już wrócił do macierzy.
spray (5875 punktów)

>Religijność wydaje się być główną etykietą tego kraju.

W pewnym sensie masz rację...
W pewnym sensie Indie dla Europy - i Zachodu w ogóle - są krainą świętych krów, w której dawno temu powstała Mahabharata i skąd pochodzi książę Siddhartha Gautama

Zapewniam Cię, że ta etykieta się zmienia - i to za sprawą samych Hindusów, którzy od lat wielu są mocarzami w najnowszych technologiach, choć trzeba uczciwie przyznać, że nie samojeden to "mocarstwo" zbudowali...

Z drugiej strony : znikoma wiedza europejczyków i amerykanów o Azji, postrzeganej jako źródło kulturowej inspiracji w sensie li tylko historycznym, taniej siły roboczej i taniej egzotycznej turystyki, która ma źródło w fatalnej edukacji (wiedza, nie turystyka)... dokonuje reszty.

Ale etykieta się naprawdę zmienia i gdy "długie nosy" obawiają się głównie gospodarczej ekspansji Chin, cicho sobie rośnie coś znacznie większego. Coś, co teraz czasami nazywa się Chindiami, a co już teraz zdaje się określać swoje terytorium, doprawdy imponujące - tak zakresem geograficznym, jak (zwłaszcza!) liczebnością populacji.

To dość skomplikowane do opisania, skoro posługujemy sie schematycznymi określeniami utartymi w ciagu ostatnich mniej wiecej pieciuset-czterystu lat dominacji europejskiej, ale jednocześnie dość proste w szerokiej perspektywie historycznej.

Dobrze, zostawny te dywagacje , których wątek z najprostszych przyczyn nie pomieści
Zajrzę do polecanego przez Ciebie linka i zobaczę, czy nie strzelam kulą w płot

Jacek Tabisz (30006 punktów)
Bardzo ciekawa wypowiedź! Kupiłem nota bene dwie indyjskie książki o relacjach Chińsko - Indyjskich. Jedną wychodzącą z pozycji krytycznych wobec Chin, drugą z pozycji przychylnych. To ogromnie ważny i ciekawy temat!
ancykryst przegrzeszony (526 punktów)
(zablokowany)
>Nic wielkiego. Jestem w Indiach...
Jacku, jak się cieszę, że Cię słyszę! (ten archaiczny zwrot nie pasuje do epoki Internetu). Jak mi brakuje Ciebie na forum - mojego dyżurnego wroga!. No, ale też mam wielu innych (całe praktycznie forum), tak, że jakoś leci. Dalej szerzę rasizm, antysemityzm i inne fajne rzeczy, ale co u Ciebie? Co u tych Hindusów? Radzą sobie bez opieki białych ludzi? Bo ja słyszałem, że kiepsko. No cóż, miejmy nadzieję, że ,,perła w koronie'' znowu nią się stanie. Serdeczne pozdrowienia.
20-12-2010 20:10 
 Ocena 3 na 3
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Ostatnio Hindusi mną się opiekowali Gdy patrzę w lustro, widzę coś białego. O to ci chodziło ? Poza tym Kaszmirczycy wyglądają tak biało, że Włosi, czy Hiszpanie to przy nich czarnoskórzy. Ale - tutaj niespodzianka - bardzo ciemni Tamilowie wydali wielu wybitnych naukowców, którzy coraz częściej pracują dla swojego kraju, a nie na dochodowej emigracji.
diogenes (42753 punktów)
>Indie to w dużej mierze przyszłość ludzkości.

To, co ogólnoludzkie, nie ma piętna ani kontynentu, ani narodowości. Nudzi mnie cepelia wszelkiej maści.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Ja też wolałbym, aby nie było już państw i nacjonalizmów, ale to jeszcze długa droga. Na razie mamy cepelię pełną parą i chcąc nie chcąc, ty również Diogenesie w niej uczestniczysz.
22-12-2010 10:23 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Ja też wolałbym, aby nie było już państw i nacjonalizmów...

No to mówmy - ewentualnie - o Indiach jako etapie przejściowym.
Co Indie predestynuje do bycia światełkiem w tunelu?

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Być może to, iż niedawno się obudziły z marazmu i zniewolenia. To przebudzenie owocuje chęcią głębokich zmian u wielu członków indyjskiego społeczeństwa.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365