 |
Stephen Hawking - podróże w czasie Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-02-2011 08:46 | Maciej Malinowski (353 punktów) | Stephen Hawking - podróże w czasie
1 na 1 | Wczoraj wieczorem w Discovery Sience nadano program z udziałem genialnego fizyka Stephena Hawkinga dotyczący podróży w czasie. Teoria dotąd z pogranicza SF, wydaje się być co prawda "pieśnią przyszłości", jednak ma podstawy naukowe i jedynym ograniczeniem jest dziś technologia jaką dysponuje człowiek. Czy ktoś z Was widział ten program, co sądzicie o tej teorii?.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Anarok (161 punktów) | Ja oglądałem go wczoraj "jednym okiem", ale miałem okazję obejrzeć całość jakiś czas temu. Nie jestem znawcą nauki, ale determinacja i wiedza Pana Hawkinga jest godna podziwu. Doszedł on do wniosku, że możliwe są tylko podróże w przyszłość. Tak się zastanawiam... Czy oznacza to, że jeśli wybrałbym się np. do roku 2050, to nie mógłbym już wrócić do roku 2011? Jeśli tak, to oznacza, że nie mógłbym zobaczyć tam swoich potomków, ba, żadnych śladów swojego istnienia po momencie "skoku", bo w tamtym czasie przeszłym już by mnie nie było. Nie wiem, czy wyrażam się precyzyjnie  Jeśli moje rozumowanie jest błędne, proszę o naprowadzenie mnie na właściwe tory 
Nie należy mylić prawdy z opinią większości - Jean Cocteau
|
|
 | | spellbinder (8577 punktów) | >Ja oglądałem go wczoraj "jednym okiem", ale miałem okazję obejrzeć całość jakiś czas temu. Nie jestem znawcą nauki, ale determinacja i wiedza Pana Hawkinga jest godna podziwu. Doszedł on do wniosku, że możliwe są tylko podróże w przyszłość.
No więc skoro tak, to dziwi mnie w ogóle cały temat. Po jakiego diabła cokolwiek czarnodziurować i budować, skoro chodzi tylko o to, żeby człowiek przykładowo zniknął w 2050 roku a pojawił się w 2100? Nie taniej wyjdzie zamrozić (jak już będzie można odmrażać żywego:P)? Efekt dokładnie ten sam.
|
|
Tomasz@niewierny (568 punktów) (zablokowany) | > Czy ktoś z Was widział ten program, co sądzicie o tej teorii?.Ale o której mówisz, o podróży w przyszlość "za pomocą" czarnej dziury, bo z podróżą w przeszlość zdaje się Hawking się rozprawił
|
|
 | | Maciej Malinowski (353 punktów) |
> Ale o której mówisz, o podróży w przyszlość "za pomocą" czarnej dziury, bo z podróżą w przeszlość zdaje się Hawking się rozprawił  > Tak, podróż w przyszłość. Oprócz "metody" z czarną dziurą, była mowa również o podróży swego rodzaju "wehikułem", statkiem kosmicznym osiągającym prędkość zbliżoną do prędkości światła. W tym przypadku powrót do swoich czasów też byłby nie możliwy, ale umożliwiłoby to podróż do odległych galaktyk w ciągu życia ludzkiego. Oczywiście pozostają kwestie przystosowania człowieka, ale to już inna bajka...
Czy nie starczy, że ogród jest piękny? Czy muszą w nim jeszcze mieszkać wróżki?
|
|
|  | 3 na 3 Tomasz@niewierny (568 punktów) (zablokowany) | > Tak, podróż w przyszłość.Heh, a nie prościej opracować technologię bezpiecznej hibernacji? Z czysto biologicznego punktu widzenia, "podróż w czasie" obiema tymi metodami jest tak naprawdę opóźnieniem starzenia się podróżnika. Chyba byłoby taniej
|
|
| |  | 2 na 2 | Maciej Malinowski (353 punktów) |
> Heh, a nie prościej opracować technologię bezpiecznej hibernacji? Z czysto biologicznego punktu widzenia, "podróż w czasie" obiema tymi metodami jest tak naprawdę opóźnieniem starzenia się podróżnika. Chyba byłoby taniej  Dokładnie, jeśli chodzi tylko o to by znaleźć się w przyszłości to dużo lepszym rozwiązaniem jest hibernacja. W przypadku podróży też jest to bardziej realne rozwiązanie, bo nie musimy budować czegoś co pędzi z prędkością światła. Inaczej mówiąc, bardziej realne jest chyba opracowanie dobrej metody hibernacji niż zbudowanie statku pędzącego z taką prędkością.
Czy nie starczy, że ogród jest piękny? Czy muszą w nim jeszcze mieszkać wróżki?
|
|
|  | 3 na 3 | marcin kwiek (734 punktów) | Najbliższa galaktyka znajduę się 2,5 mln lat świetlnych od naszej, więc w jaki sposób, podróżując z prędkością zbliżoną do prędkości światła, można się tam dostać w ciągu ludzkiego życia? Że już nie wsponmę o tych najdalszych.
|
|
| |  | 1 na 1 | rafal janus (268 punktów) | w jaki sposób, podróżując z prędkością zbliżoną do prędkości światła, można się tam dostać w ciągu ludzkiego życia? ... troszeczke wiedzy ci jednak brakuje z teorii względności ... mierzysz ludzkie życie według naszej skali gdzie prędkości są znikome, przy prędkości światła czas dla ciebie wzgledem tych którzy zostają na ziemi zwolni tak bardzo że u nas mogą minąć miliony lat a dla ciebie minie ledwie kilka.... i właśnie na tym polega podróż w czasie w przyszłość... Hawking niczego nowego nie mówi ja o tym czytałem juz w końcu lat 90tych zresztą przeanalizuj dokładnie paradoks bliźniąt a będziesz bliżej odpowiedzi na swoje pytanie...
|
|
| |  | | AMI1 (230 punktów) | >Najbliższa galaktyka znajduę się 2,5 mln lat świetlnych od naszej, więc w jaki sposób, podróżując z prędkością zbliżoną do prędkości światła, można się tam dostać w ciągu ludzkiego życia? Że już nie wsponmę o tych najdalszych.
Zgodnie z Teorią Względności (a w zasadzie z potwierdzonym wielokrotnie prawem natury) czas w poruszającej się rakiecie płynie wolniej niż we świecie w którym podróżuje. Spotkałem gdzieś obliczenie, że jeżeli rakieta będzie doznawała stałego przyspieszenia odczuwalnego wewnątrz dla komfortu podróży jako g (przyspieszenie ziemskie) - to nie zastanawiając się, skąd weźmie na podróż paliwo, kolejne etapy będą wyglądały następująco: - po 11 latach (upływu czasu w rakiecie) minie Alfę Centauri - po kilku następnych opuści naszą Galaktykę; - po kilku następnych minie najbliższe nam sąsiednie galaktyki; - i po około 50 latach (ciągle przyspieszając) dotrze na znany nam kraniec Wszechświata. Nie jestem pewny, czy obliczenia były rzetelne, trudno mi je sprawdzić gdyż wymaga to analizy matematycznej równań Einsteina. Oczywiście jest to czysta teoria, gdyż przy takich szybkościach, reliktowe promieniownie mikrofalowe wypełniające Wszechświat przesunięte dopplerowsko w zakres podczerwieni, potem ultrafioletu i na końcu w zakres gamma, spaliło by rakietę, tak jak niezwykle rzadka atmosfera ziemska na wysokościach kilkudziesięciu kilometrów rozpala meteory. Nie mówiąc już o pyle i gazie międzygwiezdnym.
|
|
Złotek (867 punktów) (zablokowany) | Naszła mnie taka czysto filozoficzna refleksja. Czy fakt, że podróżowanie w czasie jest możliwe nie jest potwierdzeniem determinizmu świata?
|
|
3 na 3 | rhotax7 (3947 punktów) | Przyszłości w żaden sposób nie można odwiedzić w zwykłym pojęciu czyli dziś robię krok i jutro jestem na portalu racjonalista za 100 lat i piszę wątek zaczynający się od słów "Szczęść Boże Dawkinsie wszystkim na forum". A następnego dnia znowu po kolejnym kroku wracam -100lat i opisuję co stwierdziłem czyli ze roboty są jedynymi ateistami w przyszłości.
Przyszłość nie istnieje więc w żaden sposób nie można jej odwiedzić z braku adresu.
Można na nią poczekać- samemu się mniej starzejąc spowalniając upływ czasu poprzez podróże z relatywistycznymi prędkościami lub spowalniając procesy biologiczne dzięki hibernacji, a juz teraz zapadając w śpiączkę i budząc się po 19 latach-jak to miało nie dawno miejsce.
|
|
 | | facet (344 punktów) | >Przyszłość nie istnieje Warszawa nie istnieje bo ja jade do Warszawy dopiero jutro.
|
|
|  | 2 na 2 | DEmonizer (4893 punktów) | Aktualnie nie istnieje "jutrzejsza" Warszawa, bo istnieje nieskończenie wiele "jutrzejszych" możliwości Warszawy. Nie ma przeszłości, jest tylko aktualna myśl o przeszłości. Istnieje teraźniejszość. Istnieje nieskończenie wiele przyszłości. Pozdrawiam
|
|
| |  | | DEmonizer (4893 punktów) | Wszystko się "kręci" wokół mikroodstępów czasowych względem teraźniejszości. Pozdrawiam
|
|
| | |  | 1 na 1 | rhotax7 (3947 punktów) | Oczywiście niestety nie. Niestety nie mogą istnieć wielokrotne terażniejszości bo przeczą one prawom fizyki. Masa i energia nie biorą się z nikąd. Nie ma także wielu możliwych przyszłości w sensie fizycznego ich istnienia juz teraz.
Można przewidywać przyszłość dla jakiegoś układu na jakiś czas z jakimś prawdopodobieństwem zdarzeń zgodnych z przewidywaniami.
Do tego by poznać przyszłość dokładnie musielibyśmy znać prędkości i położenia wszystkich cząstek by móc wyliczyć ich interakcje-nie jest to możliwe sama zasada nieoznaczoności załatwia nas i uniemożliwia pomiar, zresztą aparatura badawcza by także składała się z cząstek a co by ją miało badać.
Wogle to dobry temat na wątek więc nie piszę dalej.
Pozdrawiam i juz czytam bo hasło działa.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | DEmonizer (4893 punktów) | Ależ ja się z tobą zgadzam. > Nie ma przeszłości, jest tylko aktualna myśl o przeszłości.> Istnieje teraźniejszość.> Istnieje nieskończenie wiele przyszłości.O przyszłości powinienem napisać, że istnieje nieskończenie wiele możliwości przyszłości (przyszłych). Popatrz na ludzki umysł, jest on zawieszony między bardzo bliskimi przeszłością i przyszłością. Polecam filozofię pana, co się zwie Jean-Paul Sartre np. "Byt i Nicość". Stąd moje: > Wszystko się "kręci" wokół mikroodstępów czasowych względem teraźniejszości.> Niestety nie mogą istnieć wielokrotne teraźniejszości bo przeczą one prawom fizyki.Jest tylko jedna. A odczucia teraźniejszości to już inna sprawa, relatywizm. > Można przewidywać przyszłość dla jakiegoś układu na jakiś czas z jakimś prawdopodobieństwem zdarzeń zgodnych z przewidywaniami.Fakt. > Do tego by poznać przyszłość dokładnie musielibyśmy znać prędkości i położenia wszystkich cząstek by móc wyliczyć ich interakcje-nie jest to możliwe sama zasada nieoznaczoności załatwia nas i uniemożliwia pomiar, zresztą aparatura badawcza by także składała się z cząstek a co by ją miało badać.Racja. Wiedza o przyszłości jest niemożliwa do uzyskania, możemy się bawić tylko w spekulacje, co najwyżej jakieś przybliżenia. Im mniejsza skala obserwacji, tym jest gorzej. > W ogóle to dobry temat na wątek więc nie piszę dalej.O z pewnością tak. Pozdrawiam
|
|
| | | |  | | DEmonizer (4893 punktów) | Miłej lektury życzę, może coś ciekawego do umysłu podrzuci.  Pozdrawiam
|
|
| | | |  | 4 na 6 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >z nikąd >Wogle znikąd i w ogóle, OK?
Doświadczenie to nazwa, którą każdy nadaje swoim błędom. (O.Wilde)
|
|
| | | | |  | 3 na 3 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | > >>z nikąd> >Wogle> znikąd i w ogóle, OK?Jakieś biedaki intelektualne minusują mój post, w którym zniechęcam do pisania z błędami. Jednym z tych biedaków, jak się dowiedziałem o wczoraj o 21:48, jest niejaki mancziz.
Komu jeszcze nie podoba się poprawna polszczyzna - nie wiem - nie otrzymałem innych maili z powiadomieniem o zminusowaniu mojego wpisu.
Alkohol szkodzi zdrowiu, ale pomaga życiu.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Kowalska (14008 punktów) | > Jakieś biedaki intelektualne minusują mój post, w którym zniechęcam do pisania z błędami. Nie przejmuj się kulka. Mnie ostatnio za to samo prawie zlinczowali 
Marian Paździoch wymierzył i policzył wszystko, a następnie podzielił to i wyszła mu liczba pozwalająca skontaktować się z kosmosem. Liczbą tą była częstotliwość radiowa Radia Maryja.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Sie nie przejmuję, tylko nijak rozumem nie ogarniam, że można być zwolennikiem półanalfabetyzmu i się z tym obnosić. Że można być półanalfabetą i się tym nie przejmować, to łatwiej mi pojąć.
PS Ciekaw jestem czy te wszystkie "wogule", "na prawdę", "napewno", "ktury", tak często spotykane w tekstach na forach, są wynikiem faktu, że 90% Polaków czyta średnio 1/3 książki w ciągu roku (wliczając instrukcje obsługi i książki kontaktów w komórkach)?
Alkohol szkodzi zdrowiu, ale pomaga życiu.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | TyDraniu (6569 punktów) | >Jakieś biedaki intelektualne minusują mój post, w którym zniechęcam do pisania z błędami. >Komu jeszcze nie podoba się poprawna polszczyzna - nie wiem - nie otrzymałem innych maili z powiadomieniem o zminusowaniu mojego wpisu.
Zastanawiam się, czy powodem tego oburzającego stanu rzeczy nie może być fakt, że dostałeś tylko jednego minusa?
|
|
| | | | | | |  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Zastanawiam się, czy powodem tego oburzającego stanu rzeczy nie może być fakt, że dostałeś tylko jednego minusa? Gdy publikowałem post o biedakach miałem "-1/1", teraz widzę "4/6". Z mojej wiedzy matematycznej wynika, że ciągle mam 2 minusy, ale mogę się mylić, w takim razie poproszę o oświecenie skąd tobie wyszedł jeden minus.
Alkohol szkodzi zdrowiu, ale pomaga życiu.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | TyDraniu (6569 punktów) | >Gdy publikowałem post o biedakach miałem "-1/1", teraz widzę "4/6". Z mojej wiedzy matematycznej wynika, że ciągle mam 2 minusy, ale mogę się mylić, w takim razie poproszę o oświecenie skąd tobie wyszedł jeden minus.
Pierwsza liczba: suma ocen 5+(-1)=4 Druga liczba: ilość oceniających 5+1=6
|
|
| | | | | | | | |  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Dzięki za wyjaśnienie - no widzisz, nie mam pojęcia o tych cyferkach. Według mnie sensowny byłby licznik "-m/+p", gdzie "-m"=liczba przyznanych minusów, "+p"=liczba przyznanych plusów. O ile w ogóle te minusy i plusy mają jakikolwiek sens oprócz ewentualnego wpływu na ego forumowicza.
Alkohol szkodzi zdrowiu, ale pomaga życiu.
|
|
| | | |  | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Niestety nie mogą istnieć wielokrotne terażniejszości bo przeczą one prawom fizyki. Co to jest teraźniejszość? Czy to jest coś takiego jak punkt, ale na osi czasu, a nie na osi wymiaru przestrzeni? Co to znaczy, że nie mogą istnieć wielokrotne teraźniejszości i dlaczego przeczą prawom fizyki?
Doświadczenie to nazwa, którą każdy nadaje swoim błędom. (O.Wilde)
|
|
| | | | | |  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Oczekuję odpowiedzi na moje pytania, bo mnie interesuje co miałeś na myśli.
Doświadczenie to nazwa, którą każdy nadaje swoim błędom. (O.Wilde)
|
|
| | | | | | |  | | DEmonizer (4893 punktów) | Teorii Wieloświatów jest mnóstwo. Istnieją kwantowe spojrzenia (np. każda sytuacja wyboru tworzy świat wybrany-dostępny oraz niewybrane-niedostępne, martwy kot i żywy kot jednocześnie {stan zawieszenia decyzyjnego} ), a także hipotezy bąblowe, ban i inne córki teorii strun. "Jednośwat", to jest to do czego się ograniczamy jako "nasze", "namacalne", "dostępne", tutaj jest jedna teraźniejszość, to już świat po wyborze kwantowym, a przynajmniej takich dużych przybliżeń, że pewne efekty są zaniedbywane (Jak obserwujesz Ziemię, to nie interesuje cię w którym kierunku poszła konkretna mrówka) oraz zostało pominięte to, co jest poza nami, zewnętrzne, niedostępne. Pozdrawiam
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | DEmonizer (4893 punktów) | Nie chciałbym mnożyć bytów ponad potrzebę, aby nie zagmatwać sensu oraz przyswajalności mojej wypowiedzi oraz odpowiedzi na wątpliwości Rotaxa Siódmego. Pozdrawiam
|
|
| | |  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Wszystko się "kręci" wokół mikroodstępów czasowych względem teraźniejszości. Przepraszam, że co? Co to jest "teraźniejszość", co to jest "mikroodstęp czasowy względem teraźniejszości"?
Doświadczenie to nazwa, którą każdy nadaje swoim błędom. (O.Wilde)
|
|
| | | |  | | DEmonizer (4893 punktów) | Masz "punkt czasowy", co może równie dobrze być otwartą kulą (w sensie topologicznym). "Teraźniejszość", jest kulą domkniętą. A "mikroodstęp czasowy względem teraźniejszości" jest domknięciem tej kuli. Oczywiście jest to moja osobista "obserwacja" rzeczywistości. Odbiór rzeczywistości zależy od założeń na jej podstawy. Pozdrawiam
|
|
| | | | |  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Ale ja nic nie wiem o żadnej "topologii", kulach "otwartych" i "domkniętych". Przy tym założeniu odpowiedz na moje pytania.
Doświadczenie to nazwa, którą każdy nadaje swoim błędom. (O.Wilde)
|
|
| | | | | |  | | DEmonizer (4893 punktów) | Przykładowo: Jednowymiarową kulą otwartą jest np. odcinek obustronnie otwarty, kulą domkniętą jest odcinek obustronnie domknięty. Oczywiście w przestrzeni kartezjańskiej są te przykłady. Dwuwymiarową kulą otwartą jest koło bez okręgu, zamkniętą z okręgiem. Trójwymiarowo jest identycznie, tylko że mamy do dyspozycji kulę. Dalej to może zadziała wyobraźnia, bo na "ostrą" matematykę dzisiaj mózg mi nie pozwoli i brak fachowej literatury pod ręką.  A topologia na studiach była jednym z moich ulubionych przedmiotów. Jest tam mowa o bardzo ogólnych obiektach matematycznych. W odpowiedniej przestrzeni i kwadrat będzie kulą. W ten sposób wyobraź sobie czas jako mikroodcinek na osi i to uznaj za "aktualność". Pozdrawiam
|
|
| |  | 1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | >Nie ma przeszłości, jest tylko aktualna myśl o przeszłości. Chyba nie tylko myśl ale i ciała, będące po przeszłości spadkiem.. >Istnieje teraźniejszość. >Istnieje nieskończenie wiele przyszłości. Jak popatrzeć na rysunki "stożków światła" (a może "stożków świata"), to widać, że większość przestrzeni zajęta jest czymś o nazwie: "gdzie indziej".
[Proszę darować wtrącenie.] Pozdrawiam
|
|
| worek kości (2937 punktów) | >Czy ktoś z Was widział ten program, co sądzicie o tej teorii?.
Ja oglądałem Donnie Darko.
|
|
1 na 1 | DEmonizer (4893 punktów) | Książki i filmy popularno-naukowe pana Hawkinga są niesamowitą przygodą, dla mnie były, co ja mówię, są do tej pory. Balans między wyobraźnią, a poznaniem rzeczywistości i naukową wiedzą. Miód na rozum. Pozdrawiam
|
|
| Jacholek (5699 punktów) | >Wczoraj wieczorem w Discovery Sience nadano program z udziałem genialnego fizyka Stephena Hawkinga >dotyczący podróży w czasie. Teoria dotąd z pogranicza SF, wydaje się być co prawda "pieśnią >przyszłości", jednak ma podstawy naukowe i jedynym ograniczeniem jest dziś technologia jaką >dysponuje człowiek. Czy ktoś z Was widział ten program, co sądzicie o tej teorii?. > Nie dziwi mi ze podroze moga byc tylko jednokierunkowe (raczej tylko w przyszlosc), w ten sposob natura chroni skutecznie zasade przyczynowosci. Tak wiec wycieczki w przeszlosc by poprawiac terazniejszosc (czy przyszlosc) sa niemozliwe. A propos czasu to istnieja koncepcje wyeliminowania go zupelnie z realnosci fizycznej, jako efektu wtornego, iluzji naszej percepcji. De facto czas to parametr ktory mozna wyeliminowac z rownan zostawiajc tylko wspozaleznosci pomiedzy konkretnymi wielkosciami fizycznymi. Programu nie ogladalem - czy byly jakies o tym wzmianki ? Ba, filozofia czasu to gleboki i niewyczerpywalny nurt...
|
|
| AMI1 (230 punktów) | Idąc spać skaczemy w przyszłość o kilka godzin. Jak nas zamkną w "więźniu" na kilka lat to sobie przeskoczymy dłuższy okres.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|