Racjonalista - Strona głównaDo treści
Osobisty "wujek Google" czy kolejny kroczek w transhumanizm?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
10-03-2011 10:52Artur@R (7115 punktów)Osobisty "wujek Google" czy kolejny kroczek w transhumanizm?
Ocena 4 na 4
Interesująca informacje przeczytałem dziś na portalu Gazety Wyborczej technologi(*)ype=resize&height=20&width=120 .
Artykuł o komputerze, który wygrał teleturniej telewizyjny w USA.
   Jestem właśnie w trakcie czytania książki S. Pinker-a " Jak działa umysł", dlatego zwróciła moją uwagę ta informacja. Tym bardziej jest ona fascynująca, iż po lekturze tylko kilku rozdziałów książki Pinker-a, płynąca stamtąd wiedza uzmysławia jak trudnym zadaniem jest tworzenie tzw. "sztucznej inteligencji".
   Jak widać po lekturze artykułu powoli (???) i tu jest postęp, "komputery" wygrywają z ludźmi już nie tylko w szachy,
ale i w teleturniejach - zabawach. Wstawiłem "komputery" w cudzysłowie, bo sam juz nie wiem czy są to tylko komputery czy "coś" więcej? Czy ich coraz potężniejsze moce obliczeniowe i pojemności pamięci pomogą nam tylko (??)
w przyspieszeniu podejmowania najlepszych i adekwatnych decyzji w każdej dziedzinie życia, rozwiązywaniu przerastających nas problemów czy też są kolejnym przejawem zamian na drodze do (chyba nieuchronnej) epoki transhumanizmu.
A może tworzymy nowy gatunek "istot" inteligentnych i w niedługiej perspektywie świadomych??
Czy transhumanizm jest nieuchronny czy może już żyjemy w tej epoce??
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

romaro (25211 punktów)Odp: Osobisty "wujek Google" czy kolejny kroczek w transhuma
>Wstawiłem "komputery" w cudzysłowie, bo sam juz nie wiem czy są to tylko komputery czy "coś" więcej? Czy ich coraz potężniejsze moce obliczeniowe i pojemności

Proponuję wpisać w Google "biokomputer"

>A może tworzymy nowy gatunek "istot" inteligentnych i w niedługiej perspektywie świadomych??

kopalniawi(*)komputer-biologiczny-8163.html
10-03-2011 15:26 
 Ocena 1 na 1
Artur@R (7115 punktów)
dzięki za linka..przeczytałem. Oczywiście wiem,że w wielu laboratoriach pracuje się nad komputerami z tkanek biologicznych...no ale właśnie czy dlatego, że jest większa nadzieja na to iz te biokomputery szybciej "staną się" inteligentne i świadome?? Czy może dlatego że łatwiej będzie się można "podłączyć" pod taki biokomputerowy system i w ten sposób spotęgować nasze ludzkie możliwości? Czy to tylko kwestia czasu ,że "Avatar" czy "Surogaci" to będzie świat nie z ekranu kina czy TV lecz...świat za oknem? A gdybyśmy zasłonili uczestników tego amerykanskiego teleturnieju jakąkolwiek zasłoną to czy po reakcjach i odpowiedziach umielibysmy rozpoznać, który z nich nie jest człowiekiem???

vivere est cogitare
"...upadamy wtedy, gdy nasze życie przestaje być codziennym zdumieniem" - Myslovitz
11-03-2011 07:45 
 Ocena 1 na 1
romaro (25211 punktów)
>Czy to tylko kwestia czasu ,że "Avatar" czy "Surogaci" to będzie świat nie z ekranu kina czy TV lecz...świat za oknem? A gdybyśmy zasłonili uczestników tego amerykanskiego teleturnieju jakąkolwiek zasłoną to czy po reakcjach i odpowiedziach umielibysmy rozpoznać, który z nich nie jest człowiekiem???

Jest to chyba ponad dwadzieścia lat, gdy wpadł mi w ręce pierwszy komputer. Był nim 4 bitowy Texas Instruments. Z braku oprogramowania zacząłem się uczyć Basica. Największą trudnością na jaką napotkałem było przestawienie się na sposób "myślenia" komputera. By uzyskać odpowiedź na najprostsze pytanie, należało napisać algorytm, który składał się ze słów. Komputer "myśli" do tego stopnia logicznie, że czytając te algorytmy, wydają się kompletnie nielogiczne, z punktu naszego rozumowania. Mam na myśli algorytmy pisane w Basicu, języku najprostszym, gdzie programy pisane były za pomocą zwykłych słów.
Dzisiaj, gdy widzę jak Google tłumaczy przypominają mi się tamte, pierwsze basicowe algorytmy. Ktoś tu napisał o tłumaczeniu, przez Google. Żeby Google dobrze tłumaczył teksty nie wystarczy olbrzymia baza słów. Problemem nie jest brak słów, problemem jest odpowiedni algorytm układający słowa w sensowne zdania.
Przez pierwsze lata użytkowania komputerów byłem zawiedziony ich możliwościami praktycznymi. Nie chodzi o możliwości obliczeniowe, a praktyczne wykorzystanie w programach użytkowych. Dzisiaj możliwości, w porównaniu do okresu jeszcze z przed dziesięciu lat diametralnie się poprawiły.
Uważam, że to tylko kwestia czasu kiedy "Avatara" będziemy mieć na co dzień. Mam jednak wątpliwości, czy będzie to na bazie dzisiejszych procesorów, niezależnie od tego jaki materiał do ich budowy użyjemy. Częstotliwość taktowania to nie wszystko. Dzisiejsze procesory to tylko silniki, którym brakuje inteligencji.
spellbinder (8577 punktów)
Ja tylko czekam aż tłumacze zaczną zgrzytać zębami... w tym momencie Google skanuje książki, sporo ich już ma. Do tego jest tłumacz google, który działa w ten sposób, że sprawdza jak coś zostało przetłumaczone i dopasowuje to co ma tłumaczyć w danym momencie. Z oczywistych względów kiepsko to działa, bo ludzie nie mają większej ochoty poprawiać tych tłumaczeń, ale... kiedy będą dysponować gigantyczną bazą książek, które wszakże były tłumaczone - niewykluczone, że komputer "na chama" przetłumaczy lepiej niż człowiek, "znacznie" szybciej niż człowiek, no i w szerszej perspektywie taniej niż człowiek.
10-03-2011 15:35 
 Ocena 2 na 2
Artur@R (7115 punktów)
..a jeszcze ciekawsze jest to..jak daleko będzie od "genialnej umiejętności tłumaczenia" tekstów lub/i mowy do inteligentnej konwersacji...świadomości? Przecież przy takiej bazie słów, znaczeń i znajomości kontekstu powinno być już niedaleko do realnego wujka Google ..bez cudzysłowia.


vivere est cogitare
"...upadamy wtedy, gdy nasze życie przestaje być codziennym zdumieniem" - Myslovitz
spellbinder (8577 punktów)
Zakładając, że wszystko co jest do powiedzenia zostało już powiedziane - niewiele. I nawet inteligencji nie trzeba.
10-03-2011 20:12 
 Ocena 1 na 1
Artur@R (7115 punktów)
>Zakładając, że wszystko co jest do powiedzenia zostało już powiedziane - niewiele. I nawet inteligencji nie trzeba.

... myślę ,że nie musiałoby być powiedziane wszystko.Nasza inteligencja nie zrodziła się w jednej chwili lecz w procesie, w wielce sprzyjających okolicznościach. Czy takimi sprzyjającymi okolicznościami dla komputera nie mogą byc przykładowo: prawie nieograniczony dostęp do słów, wyrażeń,zdań w wielu językach, możliwość ich porównywania choćby w trakcie tłumaczenia,wciąż rosnąca moc obliczeniowa i zasoby pamięci szczególnie tej operacyjnej, itd??


vivere est cogitare
"...upadamy wtedy, gdy nasze życie przestaje być codziennym zdumieniem" - Myslovitz
11-03-2011 08:41 
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)
Tłumaczowi Google nie należy ufać.
Oto zdanie po duńsku:
Københavns Universitet (fork. KU, eng.: University of Copenhagen) er det største og ældste (oprettet 1479) universitet i Danmark og blandt de ældste universiteter i Nordeuropa. Universitetet er placeret på en række forskellige adresser i og uden for København, den ældste del er beliggende i Københavns Indre By.
Źródło: duńska Wiki, hasło "Uniwersytet w Kopenhadze".
I to samo zdanie po polskiemu w wykonaniu wujaszka Google:
Uniwersytecie w Kopenhadze (. widelec KU, eng:. Uniwersytetu w Kopenhadze) jest największą i najstarszą (rok założenia 1479) Uniwersytetu w Danii, a wśród najstarszych uniwersytetów w Europie Północnej. Uczelnia znajduje się w różnych miejscach i poza Kopenhagą, najstarszej części miasta znajduje się w Inner Kopenhagi.
Siąść i płakać.


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
romaro (25211 punktów)
>Siąść i płakać.

Przy krzesaniu ognia, też były pewne niedogodności, ale w końcu ogień był, i sparzyć się można było.
Ale poważnie. Lepsze takie tłumaczenie, niż żadne.

Pozdrawiam
11-03-2011 11:11 
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)

>Ale poważnie. Lepsze takie tłumaczenie, niż żadne.
Niby tak. Zawsze można po komputerze poprawić.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
romaro (25211 punktów)

>Niby tak. Zawsze można po komputerze poprawić.

Tylko która odpowiedż jest dobra - a,b,c...x
11-03-2011 13:11 
 Ocena 3 na 3
Rafaela (2059 punktów)
Ale cyfry arabskie opanował do perfekcji Bezbłędnie je tłumaczy


*życie to moja pasja - nie boję się żyć*
Jan Res (4015 punktów)

>Czy transhumanizm jest nieuchronny czy może już żyjemy w tej epoce??

Obawiam się, że nigdy nie będziemy mogli stworzyć "mózgu" potrafiącego doznawać tego, co my przeżywamy. Taki "mózg", nie posiadając pośladków, nie będzie wiedział, jak boli tyłek, gdy się siedzi zbyt długo nad klawiaturą (o ile się go o tym nie poinformuje). Nie będzie mógł - z siebie - opisać tego, co się odczuwa, gdy ukłuje komar i chce się drapać, ani tego, jak fajnie jest ulepić bałwana. Będzie mógł przyjmować do wiadomości, lecz jego odczucia będą zawsze inne, niż nasze. Czy będzie mógł ocenić piękno michałaniołowego Dawida? Wątpię. Niedoskonały mózg ludzki będzie zawsze niezastąpiony, ponieważ łączy się z nim nasze odczuwające ciało i mieszczą się w nim nasze własne wspomnienia.
Mimo to w wielu dziedzinach ten sztuczny stwór będzie miał nad nami ogromną przewagę, choćby w bardzo szybkim liczeniu, rozwiązywaniu zagadek logicznych i obrazowaniu. Zespół ludzkich mózgów i tych sztucznych stworów, posiadających zdolność rozwiązywania trudnych dla nas problemów, będzie mógł dokonywać rzeczy naprawdę niezwykłych.
Artur@R (7115 punktów)
>Obawiam się, że nigdy nie będziemy mogli stworzyć "mózgu" potrafiącego doznawać tego, co my przeżywamy. Taki "mózg", nie posiadając pośladków, nie będzie wiedział, jak boli tyłek, gdy się siedzi zbyt długo nad klawiaturą ...>

... dużo racji w tym co piszesz. To rzeczywiście jest potężna bariera.
U Pinker-a wyczytałem, że rozwój naszej inteligencji i świadomości zawdzięczamy wręcz "cudowi" jakim było zaistnienie kilku czynników , które sprzyjały temu procesowi. Pamiętam ( zajrzał bym do ksiazki ale nie mam jej przy sobie) dwa dotyczace naszego ciała:
- oczy umiejscowione z przodu twarzy w jednej płaszczyźnie , rozstawione, pozwalajace widziec głębie, a co za tym idze przestrzeń i kształty (bryły), okreslać swoje położenie w przestrzeni.
- chwytne kończyny górne z dłońmi, z przciwstawnym kciukiem - pozwalające na wykonywanie skoplikowanych ruchów, w konsekwecji możliwosc tworzenia.

Ale czy taki "komputerowy mózg" nie mógłby skorzystac z naszych doświadczeń ( i vivce versa) np. przez jakis interfejs umożliwiającyc czytanie naszych myśli, odczuć, wrażeń itd - przeciez to tylko(?) chemia i prąd ( w uproszczeniu)?

vivere est cogitare
"...upadamy wtedy, gdy nasze życie przestaje być codziennym zdumieniem" - Myslovitz
11-03-2011 13:44 
 Ocena 1 na 1
Dawld Clernlak (2 punktów)
>>Czy transhumanizm jest nieuchronny czy może już żyjemy w tej epoce??
>Obawiam się, że nigdy nie będziemy mogli stworzyć "mózgu" potrafiącego doznawać tego, co my przeżywamy. Taki "mózg", nie posiadając pośladków, nie będzie wiedział, jak boli tyłek, gdy się siedzi zbyt długo nad klawiaturą (o ile się go o tym nie poinformuje). Nie będzie mógł - z siebie - opisać tego, co się odczuwa, gdy ukłuje komar i chce się drapać, ani tego, jak fajnie jest ulepić bałwana. Będzie mógł przyjmować do wiadomości, lecz jego odczucia będą zawsze inne, niż nasze. Czy będzie mógł ocenić piękno michałaniołowego Dawida? Wątpię. Niedoskonały mózg ludzki będzie zawsze niezastąpiony, ponieważ łączy się z nim nasze odczuwające ciało i mieszczą się w nim nasze własne wspomnienia.
>Mimo to w wielu dziedzinach ten sztuczny stwór będzie miał nad nami ogromną przewagę, choćby w bardzo szybkim liczeniu, rozwiązywaniu zagadek logicznych i obrazowaniu. Zespół ludzkich mózgów i tych sztucznych stworów, posiadających zdolność rozwiązywania trudnych dla nas problemów, będzie mógł dokonywać rzeczy naprawdę niezwykłych.
>
dokładnie tak, tylko połączenie mózgu z ciała fizycznego + zasoby komputerowe pomogą osiągnąć rzeczy teraz nieosiągalne. gdyby jednak udało się w jakiś magiczny sposób "zeskanować" doświadczenia mózgu fizycznego, oraz "przetłumaczyć" je na język maszynowy maszynie, wtedy empatia komputera byłaby możliwa. mało tego. taki "skan doświadczeń" na masową skalę (jak projekt zdjęć satelitarnych do stworzenia google maps) mógłby stworzyć medianę doświadczeń ludzi. swoją drogą byłoby to ciekawe doświadczenie

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365