 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 19-11-2012 09:31 | Koraszewski (82900 punktów) | Łajdactwo z premedytacją
15 na 15 | Korespondent BBC w Gazie, Jon Donnison, nadał przez swój Twitter zdjęcie dziecka na szpitalnych, noszach. Tytuł: Heartbreaking. Istotnie, tyle, że zdjęcie nie jest z Gazy, a z Syrii. Pytanie, nie tyle o łajdactwo tego konkretnego człowieka, a o to czy jego macierzysta instytucja BBC wyrzuci go z pracy za złamanie etyki dziennikarskiej, czy zamiecie sprawę pod dywan, tak jak w podobnym przypadku zrobiło ONZ w sprawie swojej pracownicy Khulood Badawi?   | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Piątkowski (5131 punktów) | Obecne media, dorównują rzetelnością radiu "Erewań" z kawałów.
|
|
1 na 1 |
| rysiek (4593 punktów) | Zastanawiam się ile w tym jest łajdactwa a ile niekompetencji i faktycznego lekceważenia losu tych ludzi. Myślenie typu: Arab z Syrii czy Arab z Gazy, wszystko jedno, liczy się efekt. Ludzie i tak to kupią.
Czy można wykluczyć, ewentualność wprowadzenia go w błąd przez dostarczyciela zdjęcia?
|
|
 | 10 na 10 | Koraszewski (82900 punktów) | >Czy można wykluczyć, ewentualność wprowadzenia go w błąd przez dostarczyciela zdjęcia?< Można. Jako były pracownik BBC wiem jak wyglądają szkolenia korespondentów. Nie ma prawa używania zdjęć, których pochodzenia nie zna. Na dodatek jest specjalny program,który pozwala błyskawicznie sprawdzić, czy takie zdjęcie jest już w sieci.
|
|
10 na 10 | Koraszewski (82900 punktów) | Zapał do wykorzystywania śmierci lub ran dziecka dla wzbudzania nienawiści przybiera czasem rozmiary groteski. Kanadyjska organizacja wzywa do demonstracji na rzecz "Palestyńczyków" (oczywiście chodzi o Hamas, a nie Palestyńczyków), wypuściła właśnie ulotkę, ale tu autentycznie była pomyłka, bo ulotkę "zdobi" zdjęcie dziecka rannego w Izraelu przez rakietę wystrzeloną z Gazy.
|
|
|  | 1 na 1 |
 | 11 na 11 | marett (12 punktów) | Pomyłka ze zdjęciem rannego dziecka to coś za co można przeprosić. Ale treść samej ulotki to już inna bajka i pewnie za to przeprosin nie będzie. Epatowanie w stosunku do Izraela określeniami typu: civilians killed, murder, brutality, illegal attacks. I apel o wsparcie dla "peace and justice". Tego w wydaniu Hamasu? Nawet nie wiem jak to skomentować..
|
|
 | -6 na 8 | vifix (2315 punktów) | >Zapał do wykorzystywania śmierci lub ran dziecka dla wzbudzania nienawiści przybiera czasem rozmiary groteski.
Taki już niestety los dzieci. Ja bardzo często obserwuję, jak zwolennicy aborcji wykorzystują ilustrację lub opis bardzo schorowanego dziecka do forsowania swojego światopoglądu, mówiącego, że takie dzieci nie powinny się rodzić, jeśli rodzice podejmą taka decyzję a jednocześnie krytykują wykorzystywanie takich zdjęć (jak np. zdjęcie będące przedmiotem dyskusji w tym temacie) do innych celów niż oni uważają za słuszne. Czysta hipokryzja.
|
|
|  | 5 na 5 | Kuba K. (3909 punktów) | >>Zapał do wykorzystywania śmierci lub ran dziecka dla wzbudzania nienawiści przybiera czasem rozmiary groteski. >Taki już niestety los dzieci. Ja bardzo często obserwuję, jak zwolennicy aborcji wykorzystują ilustrację lub opis bardzo schorowanego dziecka do forsowania swojego światopoglądu, mówiącego, że takie dzieci nie powinny się rodzić (...)
A może byś się trochę zastanowił, zanim coś napiszesz? Bo po przeczytaniu Twojego postu mam wrażenie, że postanowiłeś zrobić konkurencję kilku goszczącym tu na stałe katolickim trollom.
|
|
| |  | | vifix (2315 punktów) | >A może byś się trochę zastanowił, zanim coś napiszesz? Bo po przeczytaniu Twojego postu mam wrażenie, że postanowiłeś zrobić konkurencję kilku goszczącym tu na stałe katolickim trollom.
Zawsze zastanawiam się nad tym co zamierzam napisać. Zauważyłem pewna analogię związaną z tematem to ją opisałem. Rozumiem jednak, że niektórzy nie tolerują poglądów poza własnymi, jedynie słusznymi.
|
|
| | |  | 4 na 4 | Kuba K. (3909 punktów) | >Zawsze zastanawiam się nad tym co zamierzam napisać.
Widocznie to był ten jeden raz, kiedy o tym zapomniałeś.
>Rozumiem jednak, że niektórzy nie tolerują poglądów poza własnymi, jedynie słusznymi.
Rzecz się nie tyczy poglądów - te miej sobie jakie tylko chcesz - na tym polega demokracja. Ale używając określeń typu "zwolennicy aborcji", tudzież sięgając po argumenty z zasobów propagandowych Frondy, musisz liczyć się z określoną reakcją. Ten portal ma to do siebie, że wymaga od dyskutantów rzetelności i racjonalnej argumentacji, a tego w Twojej wypowiedzi zabrakło.
|
|
| | | |  | -2 na 4 | vifix (2315 punktów) | >>Zawsze zastanawiam się nad tym co zamierzam napisać. >Widocznie to był ten jeden raz, kiedy o tym zapomniałeś.
Zapewniam Cię, że nie zapomniałem.
>>Rozumiem jednak, że niektórzy nie tolerują poglądów poza własnymi, jedynie słusznymi. >Rzecz się nie tyczy poglądów - te miej sobie jakie tylko chcesz - na tym polega demokracja. Ale używając określeń typu "zwolennicy aborcji", tudzież sięgając po argumenty z zasobów propagandowych Frondy, musisz liczyć się z określoną reakcją. Ten portal ma to do siebie, że wymaga od dyskutantów rzetelności i racjonalnej argumentacji, a tego w Twojej wypowiedzi zabrakło.
Nie zabrałem głosu w tym temacie, aby szerzyć mój sprzeciw wobec aborcji. Zauważyłem analogie między zdjęciem przedstawionym w pierwszym poście a sytuacjami, których już w życiu doświadczyłem, wiec o tym napisałem. Określenie "zwolennicy aborcji" jest normalnym zwrotem powszechnie używanym, tak jak "zwolennicy kary śmierci", "zwolennicy demokracji" itd. Że Tobie ten zwrot się nie podoba to Twoja sprawa.
>Ten portal ma to do siebie, że wymaga od dyskutantów rzetelności i racjonalnej argumentacji, a tego w Twojej wypowiedzi zabrakło.
Ty chyba żyjesz w jakimś nierealnym świecie. Większość argumentów za czymkolwiek, które Cię nie przekonają będą dla Ciebie nierzetelnymi oraz pozbawionymi racjonalności, więc to raczej w Twojej wypowiedzi zabrakło logiki a nie w mojej.
|
|
| | | | |  | 9 na 9 | Kuba K. (3909 punktów) | >>>Zawsze zastanawiam się nad tym co zamierzam napisać. >>Widocznie to był ten jeden raz, kiedy o tym zapomniałeś. >Zapewniam Cię, że nie zapomniałem.
Tym gorzej.
>Nie zabrałem głosu w tym temacie, aby szerzyć mój sprzeciw wobec aborcji.
Widocznie jakoś tak samo wyszło...
>Zauważyłem analogie między zdjęciem przedstawionym w pierwszym poście a sytuacjami, których już w życiu doświadczyłem (...)
Ciekawe gdzie. Bo jakoś nigdy nie zdarzyło mi się doświadczyć sytuacji, w której jacyś "zwolennicy aborcji" posługiwaliby się takimi metodami, jakie byłeś uprzejmy opisać. Widziałem za to w naszym kochanym katolickim kraju bannery na których tzw. "obrońcy życia poczętego" pokazywali wszem i wobec resztki poporonieniowe usiłując zaszokować potencjalnych widzów drastycznymi zdjęciami. Takie wystawy można też obejrzeć w wielu budynkach, nazywanych przez katolickich hipokrytów "domami bożymi". Dziwne, że takich skojarzeń nie miałeś. A może nie widziałeś nigdy takiej wystawy, ani takich plakatów?
>Określenie "zwolennicy aborcji" jest normalnym zwrotem powszechnie używanym (...)
Czyżby? Bo mnie się wydaje, że to raczej określenie stosowane przez dość wąską grupę ludzi, na dodatek bardzo silnie związanych ze środowiskami bliskimi krk. To mniej więcej tak, jakby chirurgów stosujących amputację nazwać "zwolennikami amputacji". Ale może będziesz tak miły i podzielisz się z tu obecnymi swoją definicją "zwolennika aborcji"?
>>Ten portal ma to do siebie, że wymaga od dyskutantów rzetelności i racjonalnej argumentacji, a tego w Twojej wypowiedzi zabrakło. >Ty chyba żyjesz w jakimś nierealnym świecie. Większość argumentów za czymkolwiek, które Cię nie przekonają będą dla Ciebie nierzetelnymi oraz pozbawionymi racjonalności, więc to raczej w Twojej wypowiedzi zabrakło logiki a nie w mojej.
Argumenty, które są mnie w stanie przekonać winny być oparte na twardych faktach, a nie być wynikiem czyichkolwiek urojeń. Napisałeś coś głupiego, choć pewnie zgodnego z twoim światopoglądem - Twoja sprawa, masz prawo wypisywać dowolne dyrdymały. Ale jeśli chcesz, aby ktokolwiek tu obecny traktował Cię poważnie, to bądź łaskaw podeprzeć się czymś więcej niż propaganda wyjątkowo niskich lotów.
|
|
| | | | | |  | -1 na 3 | vifix (2315 punktów) | >>Zauważyłem analogie między zdjęciem przedstawionym w pierwszym poście a sytuacjami, których już w życiu doświadczyłem (...) >Ciekawe gdzie. Bo jakoś nigdy nie zdarzyło mi się doświadczyć sytuacji, w której jacyś "zwolennicy aborcji" posługiwaliby się takimi metodami, jakie byłeś uprzejmy opisać.
To, ze Ty czegoś nie doświadczyłeś, nie oznacza, że tego nie ma.
>Dziwne, że takich skojarzeń nie miałeś. A może nie widziałeś nigdy takiej wystawy, ani takich plakatów?
Widziałem.
>>Określenie "zwolennicy aborcji" jest normalnym zwrotem powszechnie używanym (...) >Czyżby? Bo mnie się wydaje, że to raczej określenie stosowane przez dość wąską grupę ludzi, na dodatek bardzo silnie związanych ze środowiskami bliskimi krk.
To określenie używane w debacie publicznej. Bardzo często się z nim spotykam.
>>Ty chyba żyjesz w jakimś nierealnym świecie. Większość argumentów za czymkolwiek, które Cię nie przekonają będą dla Ciebie nierzetelnymi oraz pozbawionymi racjonalności, więc to raczej w Twojej wypowiedzi zabrakło logiki a nie w mojej. >Argumenty, które są mnie w stanie przekonać winny być oparte na twardych faktach, a nie być wynikiem czyichkolwiek urojeń.
Jest wiele kwestii, których nie da się udowodnić twardymi faktami. Jeżeli tylko twarde fakty są dla Ciebie coś wartę to współczuje.
>masz prawo wypisywać dowolne dyrdymały.
Ty również.
>Ale jeśli chcesz, aby ktokolwiek tu obecny traktował Cię poważnie, to bądź łaskaw podeprzeć się czymś więcej niż propaganda wyjątkowo niskich lotów.
Nie Ty będziesz decydował, czy ktokolwiek będzie traktował mnie poważnie.
|
|
| | | | | | |  | 5 na 5 | Kuba K. (3909 punktów) | > To, ze Ty czegoś nie doświadczyłeś, nie oznacza, że tego nie ma.Oho! Zaczyna się: "błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli" itp, itd.  > >>Określenie "zwolennicy aborcji" jest normalnym zwrotem powszechnie używanym (...)> >Czyżby? Bo mnie się wydaje, że to raczej określenie stosowane przez dość wąską grupę ludzi, na dodatek bardzo silnie związanych ze środowiskami bliskimi krk.> To określenie używane w debacie publicznej. Bardzo często się z nim spotykam.Nie wykręcaj kota ogonem. Nadal czekam na Twoją definicję "zwolennika aborcji". > >masz prawo wypisywać dowolne dyrdymały.> Ty również.Zgadza się, na tym polega demokracja. > Nie Ty będziesz decydował, czy ktokolwiek będzie traktował mnie poważnie.Nie muszę - artificem commendat opus.
|
|
| | | | | | | |  | -3 na 7 | vifix (2315 punktów) | > >To, ze Ty czegoś nie doświadczyłeś, nie oznacza, że tego nie ma.> Oho! Zaczyna się: "błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli" itp, itd.  Jakieś "twarde" dowody na to, że jestem katolikiem? > >>>Określenie "zwolennicy aborcji" jest normalnym zwrotem powszechnie używanym (...)> >>Czyżby? Bo mnie się wydaje, że to raczej określenie stosowane przez dość wąską grupę ludzi, na dodatek bardzo silnie związanych ze środowiskami bliskimi krk.> >To określenie używane w debacie publicznej. Bardzo często się z nim spotykam.> Nie wykręcaj kota ogonem. Nadal czekam na Twoją definicję "zwolennika aborcji".Z szacunku dla autora tematu nie będę go zmieniał w dyskusję nt aborcji. Najwyraźniej idea szacunku jest Ci bardzo odległa. > >>masz prawo wypisywać dowolne dyrdymały.> >Ty również.> Zgadza się, na tym polega demokracja.Mylisz się. Demokracja polega na tym, że jak większość zdecyduje, że masz chodzić do kościoła to będziesz chodził, czy tego chcesz czy nie chcesz.
|
|
| | | | | | | | |  | 6 na 6 | Kuba K. (3909 punktów) | > Jakieś "twarde" dowody na to, że jestem katolikiem?A czy ja kiedykolwiek coś takiego stwierdziłem? Mogę natomiast śmiało wątpić w twój racjonalizm, bo jak sam o sobie napisałeś w jednej z wypowiedzi na niniejszym forum: Cytat:jestem (...) przeciwnikiem aborcji i in vitro, apologetą kościoła (...) > >(...) Nadal czekam na Twoją definicję "zwolennika aborcji".> Z szacunku dla autora tematu nie będę go zmieniał w dyskusję nt aborcji. Najwyraźniej idea szacunku jest Ci bardzo odległa.To ciekawe, jak przyciśnięcie do muru wpływa na na nagłe promowanie "idei szacunku" przez jednego z dyskutantów - do tej pory temat, który sam poniekąd wywołałeś, jakoś Tobie nie przeszkadzał, więc skąd te nagłe skrupuły? > (...) Demokracja polega na tym, że jak większość zdecyduje, że masz chodzić do kościoła to będziesz chodził, czy tego chcesz czy nie chcesz.Gratuluję poglądów.
|
|
| | | | | | | | | |  | -1 na 3 | vifix (2315 punktów) | Mogę natomiast śmiało wątpić w twój racjonalizm, bo jak sam o sobie napisałeś w jednej z wypowiedzi na niniejszym forum: > [cytat]jestem (...) przeciwnikiem aborcji i in vitro, apologetą kościoła (...)
Dokładnie tak samo jak ja mogę wątpić w Twój racjonalizm na podstawie tego co piszesz.
>To ciekawe, jak przyciśnięcie do muru wpływa na na nagłe promowanie "idei szacunku" przez jednego z dyskutantów - do tej pory temat, który sam poniekąd wywołałeś, jakoś Tobie nie przeszkadzał, więc skąd te nagłe skrupuły?
Niestety nie. To Ty go wywołałeś poprzez zaczepienie mnie i wypytywanie o te tematy.
>Gratuluję poglądów.
Wzajemnie
|
|
| | | | | | | | |  | 8 na 8 | Menel de Lux (3111 punktów) |
> Mylisz się. Demokracja polega na tym, że jak większość zdecyduje, że masz chodzić do kościoła to będziesz chodził, czy tego chcesz czy nie chcesz.Uuu, la, la  . Wielki plus za powyższe  To się nadaje w ramy oprawić,i eksponować publicznie ku przestrodze. Katolakom smoleńskim nie chodzi wcale o żadną wiarę ani boga, im chodzi o absolutną władzę między innymi nad nami. Już nawet nie ukrywają swych podłych zamiarów.
|
|
| | | | | | | | |  | 7 na 7 | Meretseger (61860 punktów) |
>Mylisz się. Demokracja polega na tym, że jak większość zdecyduje, że masz chodzić do kościoła to będziesz chodził, czy tego chcesz czy nie chcesz. Jeśli to żart, to raczej nieśmieszny. Jeśli naprawdę tak uważasz, to Ci szczerze współczuję i proponuję "dokształt".
|
|
| | | | | | | | | |  | -2 na 4 | vifix (2315 punktów) | >>Mylisz się. Demokracja polega na tym, że jak większość zdecyduje, że masz chodzić do kościoła to będziesz chodził, czy tego chcesz czy nie chcesz. >proponuję "dokształt".
Rzeczywiście chyba muszę się dokształcić. Większość, za pośrednictwem swoich przedstawicielu, kiedyś przegłosowała, że mam płacić pit w wysokości, której nie akceptuję. Dopiero, Ty mi uświadomiłaś, że jednak nie muszę tego płacić, chociaż większość zdecydowała inaczej. Dzięki wielki. Dzięki Tobie zaoszczędziłem mnóstwo kasy.
|
|
|  | 6 na 8 | Meretseger (61860 punktów) | >zwolennicy aborcji Nie istnieją "zwolennicy aborcji". Istnieją "zwolennicy prawa do aborcji".
|
|
| |  | 3 na 3 | Kuba K. (3909 punktów) | > >zwolennicy aborcji> Nie istnieją "zwolennicy aborcji". Istnieją "zwolennicy prawa do aborcji".Usiłowałem to vifixowi wytłumaczyć i w ramach ćwiczeń intelektualnych zmusić go do podania jakiejś względnie sensownej definicji "zwolennika aborcji", ale okazało się to zadaniem przekraczającym jego możliwości
|
|
9 na 9 | keszet (13 punktów) | To zdjęcie to tylko "mały pryszcz". Media, a szczególnie w Polsce nie piszą, a wprost krzyczą o ATAKACH Izraela na Gazę. Jakby przeoczyli, że to palestyński Hamas atakuje permanentnie tereny Izraela, a ten stara się to tylko unieszkodliwiać. Nie zauważyłem, aby pisano, że jest to akcja prewencyjno-obronna Izraela, że Hamas z Gazy wystrzeliwuje rakiety na oślep, które niszczą głównie skupiska cywilne, natomiast Izrael z chirurgiczną dokładnością celuje w centra Hamasu i miejsca wyrzutni rakiet. A to, że Hamas usytuował swoje wyrzutnie przy, albo w samych szpitalach, szkołach itp., to inna sprawa. Ale wśród napaści medialnej na Izrael, te kwestie już są niezauważalne.
|
|
5 na 5 | Koraszewski (82900 punktów) | To nie jest odosobniony przypadek, to jest taktyka, kolejny przykład rozsyłania w sieci zdjęć z Syrii dla antyizraelskiej propagandy:
|
|
 | -1 na 1 | vifix (2315 punktów) | >To nie jest odosobniony przypadek, to jest taktyka, kolejny przykład rozsyłania w sieci zdjęć z Syrii dla antyizraelskiej propagandy:
Jak to kiedyś ktoś powiedział. Na wojnie jak na wojnie, gdzie drwa rąbią tam wióry lecą.
|
|
1 na 1 | Agnieszka Kaleta (307 punktów) | Tak jak nie jestem zwolenniczką teorii spiskowych, tak teraz zastanawiam się, ile zasłon dymnych dzieli mnie od prawdy.
|
|
 | 9 na 9 | Fizyk (17637 punktów) | > zastanawiam się, ile zasłon dymnych dzieli mnie od prawdy.Bardzo wiele. Dziennikarzom jest niezwykle trudno zachować obiektywizm w reportażach z tego konfliktu. W gruncie rzeczy w krótkich wiadomościach ten obiektywizm nie istnieje, bo co dla jednych jest wyważonym obiektywizmem, dla innych jest stronniczą propagandą. Jeżeli znasz angielski, to poczytaj ile jest przepychanek jak te ostatnie wydarzenia opisać w Wikipedii. Czy więc dotarcie do prawdy jest niemożliwe? Moim zdaniem, można ją znaleźć, ale trzeba jej aktywnie poszukać. Zamiast tylko zastanawiać się "kto ma rację?", należy poszukać informacji o podłożu tego konfliktu, o historii tych ziem. Oczywiście, będzie tam nadal sporo dymu, ale już nie tak gęstego. Czytając z różnych źródeł da się przez ten dym przejrzeć. A jaka jest ta prawda? Tego Ci nie powiem, bo bez własnych poszukiwań nie odróżnisz jej od dymu.
|
|
| Marudek (208 punktów) | >Istotnie, tyle, że zdjęcie nie jest z Gazy, a z Syrii.
Ilustrowanie bieżących wiadomości za pomocą zdjęć archiwalnych o zbliżonej tematyce jest powszechnie praktykowanym standardem. Ot, taki aromat identyczny z naturalnym.
|
|
 | 2 na 2 | rysiek (4593 punktów) | >Ilustrowanie bieżących wiadomości za pomocą zdjęć archiwalnych o zbliżonej tematyce jest powszechnie praktykowanym standardem. Ot, taki aromat identyczny z naturalnym. > Ale jest spora różnica w funkcji jaką te zdjęcia mogą pełnić. Sytuacja, gdy np. notatkę o akcji GOPR, ilustruje się archiwalnym ujęciem z poprzedniej, jest zupełnie inna niż taka, w której zdjęcie przedstawia się jako dowód obciążający którąś ze stron konfliktu.
|
|
 | | baszarteg (2319 punktów) | > Ilustrowanie bieżących wiadomości za pomocą zdjęć archiwalnych o zbliżonej tematyce jest powszechnie praktykowanym standardem.Jeśli to prawda ,jest to fatalny standard ,wedle Chińskiego przysłowia jeden obraz wart jest więcej niż tysiąc słów,tysiąc kłamstw zmusza jednak kłamce to sporego wysiłku ,posługiwanie się "koncentratami"sprawę bardzo mu upraszcza. Ale czemu tu się dziwić skoro nawet na forum, jasno określony wątek zamienia się w pogadankę o aborcji i tematach pochodnych ,powoli robi się jak w tym kawale tj. boje się otworzyć lodówkę bo jeszcze znajdę w niej aparaturę do in vitro  albo i coś innego.  Jednemu kojarzy się wszystko z aborcją drugi jedzie w teren z "bagażem doświadczeń " bo mu od dziecka dziadek,matka, sąsiad (pewnie nawet pies sąsiada )tłumaczyli że "Żydy są złe" I tak biedaczyna dźwiga nie tylko aparat ,torbę dziennikarską ale i wielki wór "bezstronności" a potem się dziwimy że mu pod tym brzemieniem ręka się omsknęła przy pisaniu relacji albo fotkę "źle"wkleił .
|
|
 | 1 na 1 | Pingwin (504 punktów) | >Ilustrowanie bieżących wiadomości za pomocą zdjęć archiwalnych o zbliżonej tematyce jest powszechnie praktykowanym standardem. Ot, taki aromat identyczny z naturalnym. > Panie/Pani Marudek, ależ to radio Erewań jest, a nie dziennikarstwo. Znaczy, X spowodował wypadek drogowy jadąc rowerem, to wstawimy zdjęcie ofiar katastrofy kolejowej, bo takie mam pod ręką???? Może za takie oszustwa medialne należałoby skarżyć do sądu o grubą kasę, skoro prawo prasowe ma to w ... nosie?
|
|
|  | | Marudek (208 punktów) | >Może za takie oszustwa medialne należałoby skarżyć do sądu o grubą kasę, skoro prawo prasowe ma to w ... nosie? > Dezinformacja jest jednym z kluczowych elementów polityki wewnętrznej i międzynarodowej. Siłą rzeczy zainteresowani jej zwalczaniem są na przegranej pozycji.
|
|
1 na 1 | Koraszewski (82900 punktów) | I kolejny przykład manipulacji zdjęciami. Brytyjski Telegraph opublikował w lipcu zdjęcie z Syrii wczoraj Free Palestine wykorzystało je jako zdjęcie ofiar izraelskich nalotów. (Wczoraj oglądałem wideo. Koszmar zburzonego domu w Gazie i dwóch szarpiących się Palestyńczyków o to, który pokaże się fotografom ze zwłokami dziecka w ramionach.)
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|