Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wasza niekonsekwencja

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
23-11-2008 15:14aswrekawie (65 punktów)Wasza niekonsekwencja
Ocena 2 na 2
Byłem kilka dni temu na debacie organizowanej przez PSR. Ciekawi mnie, jak godzicie organizację takich debat z handlowaniem takimi symbolami: www.racjonalista.pl/ks.php/d,36 www.racjonalista.pl/ks.php/k,1854
www.racjonalista.pl/ks.php/k,1859? Ja nie neguję faktu, że każdy z czegoś musi żyć, ale może warto, by PSR znalazło sobie inne miejsce w sieci, bardziej spójne z polityką prodialogową tego stowarzyszenia? Część "ateistycznych symboli", jakimi się kupczy w tutejszym sklepiku, jest w moim odczuciu wyjątkowo niesmaczna, tudzież urąga intelektualnemu charakterowi zarówno tego portalu, jak i PSR.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Kelly (2051 punktów)
Jakiś czas temu rozwinęła się dyskusja o koszulkach - mało estetycznych, mało profesjonalnych i z takimi "zbuntowanymi", delikatnie infantylnymi i żenującymi napisami.
Produkowaliśmy się, zastanawialiśmy, wysilaliśmy szare komórki, ułożyliśmy całą listę haseł, a tu... nic. Racjonaliści! Co z naszymi koszulkami? Bo, jak na młodą kobietę przystało, nie mam się w co ubrać .
Kelly (2051 punktów)
Znalazłam wątek z lista haseł: www.racjonalista.pl/forum.php/s,53238#w53504.
Niektóre naprawdę można by nadrukować na ładne koszulki dobrej jakości...
I przygotować koszulki z obrazkami zamiast słów.
A najlepiej rozszerzyć ofertę z koszulek ateistów na koszulki racjonalistów (ja bym chętnie kupiła jeszcze np. koszulkę pacyfisty/ki).
aswrekawie (65 punktów)
Nie zrozumiałaś mojego pytania.
Kelly (2051 punktów)
>Nie zrozumiałaś mojego pytania.
Zrozumiałam.

>(...) ale może warto, by PSR znalazło sobie inne miejsce w sieci, bardziej spójne z polityką prodialogową tego stowarzyszenia?
Nie jestem członkinią PSR, więc nie czuję się kompetentna, by odpowiedzieć. A nawet, gdybym była - tak jak Twoim, tak moim oczekiwaniom nie odpowiadają emblematy i koszulki sprzedawane przez PSR. Dlatego nie będę ich bronić, a wręcz przeciwnie.
webmaster (moderator)
No tak, wszystko fajnie i wiadomo, ale jak to w życiu bywa: ktoś to musi zrobić A że roboty sporo i są priorytety, to niektóre tematy czekają na lepsze czasy.. albo na kogoś, kto się tego podejmie. Bardzo byśmy chcieli sprzedawać fajne koszuki, ale same się nie zaprojektują i nie wyprodukują.
23-11-2008 16:50 
 Ocena 1 na 1
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

>...ja bym chętnie kupiła jeszcze np. koszulkę pacyfisty/ki.
   Czy wiesz, Kelly, kto jest największym przeciwnikiem wojny? Żołnierze!
   Szczególnie ci, którzy jej nieco zakosztowali.

   Natomiast zwolennicy wojny, bez względu na to, czy są w mundurach, zawsze pozostają durniami albo łajdakami.
.
24-11-2008 03:53 
 Ocena 3 na 3
Kurczewski (2471 punktów)
> Bo, jak na młodą kobietę przystało, nie mam się w co ubrać .

Jak na młodą kobietę przystało- nie ubieraj się. Jedna z niewielu szans na to żeby koledzy- ateiści (z piszącym te słowa) zostali wniebowzięci a i koszulki przestaną być problemem

erka.ovh.org/
24-11-2008 08:39 
 Ocena 2 na 2
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>jak na młodą kobietę przystało, nie mam się w co ubrać .
   
Tak już będzie zawsze, bez względu na wiek.
   
24-11-2008 10:55 
 Ocena 3 na 3
krutki (1550 punktów)
>>jak na młodą kobietę przystało, nie mam się w co ubrać .
>   Tak już będzie zawsze

   W myśl słów: Kobiety często myślą o rzeczach wiecznych, np. o wiecznych brakach w garderobie.


"Atheism is a non-prophet organisation" - George Carlin
diogenes (42753 punktów)
Najwyraźniej ruch czeka na swego Jezusa, który przepędzi kupczących ze światyni: tym razem - rozumu.
aswrekawie (65 punktów)
>Najwyraźniej ruch czeka na swego Jezusa, który przepędzi kupczących ze światyni: tym razem - rozumu.

Twój post jednoznacznie wskazuje, że ten portal uważasz za świątynię rozumu. Hm...
webmaster (moderator)
Oferta sklepu jest odpowiedzią na zapotrzebowanie, ale też nie sprzedajemy tam byle czego. Część osób czuje potrzebę posiadania takich emblematów - tak samo jak ktoś woli mieć ubranie znanej marki a nie od botaniego. Ale to nie PSR prowadzi ten sklepik, więc nie rozumiem czego dotyczą twoje wątpliwości. Przecież nie jesteśmy fanatykami, którzy uznają tylko jedynie słuczne książki i słuszne symbole, nie dajmy się zwariować
23-11-2008 17:24 
 Ocena 1 na 1
aswrekawie (65 punktów)
>Oferta sklepu jest odpowiedzią na zapotrzebowanie...

...na wulgaryzmy i zły smak.


>Część osób czuje potrzebę posiadania takich emblematów

Bo taka jest część każdego społeczeństwa. Wulgarna i pozbawiona dobrego smaku.

To wszystko wiem. Tylko czemu prezes PSR jedną ręką organizuje debaty o dialogu z wierzącymi, a drugą ręką rozprowadza takie emblematy?
23-11-2008 22:39 
 Ocena 6 na 6
Sławek Dutkiewicz (1713 punktów)
>>Oferta sklepu jest odpowiedzią na zapotrzebowanie...
>...na wulgaryzmy i zły smak.

Jakoś nie zauważyłem w ofercie sklepu koszulek ani emblematów z hasłami typu... CHWDP!
Komukolwiek innemu też... NIE!

>Bo taka jest część każdego społeczeństwa.

Gdyby nie Twoje odkrycie nadal tkwilibyśmy w błędnym przekonaniu, żeśmy... kulturalne osobniki!
Właśnie uświadomiłeś nam, że epatujemy... chamstwem i bezguściem!
Wyznajemy nasze grzechy i... nie obiecujemy poprawy!

>Wulgarna i pozbawiona dobrego smaku.

Masz może na zbyciu taką flaszkę do przechowywania wody święconej?
Wiesz o czym mówię, prawda?
No, taka Matka Boska z... odkręcaną główką!


Nie moja wina, że moja mina niektórym przypomina teorię Darwina
aswrekawie (65 punktów)
>Oferta sklepu jest odpowiedzią na zapotrzebowanie, ale też nie sprzedajemy tam byle czego. Część osób czuje potrzebę posiadania takich emblematów - tak samo jak ktoś woli mieć ubranie znanej marki a nie od botaniego.

Zła analogia. To raczej tak jakby prezes empatii organizującej m. in. akcje związane z masową rzezią karpi przed świętami na stronie swojego stowarzyszenia sprzedawał książkę kucharską pt. "Ryby na świątecznym stole".
webmaster (moderator)
Jeżeli wg ciebie te znaczki są wulgarne i uniemożliwiają dialog, to chyba mamy inne poczucie humoru i się nie dogadamy na płaszczyźnie estetycznej. Ale rozumiem, że z takim samym zapałem będziesz tępić wizerunki św. Krzysztofa i krzyżyki wieszane przez kierowców, bądź co bądź, publicznych autobusów, jako wulgarne i pozbawione smaku.

ps. Prezes nie był organizatorem (tym był odział warszawski), tylko gościem.
23-11-2008 18:38 
 Ocena 2 na 2
aswrekawie (65 punktów)
>Ale rozumiem, że z takim samym zapałem będziesz tępić wizerunki św. Krzysztofa i krzyżyki wieszane przez kierowców, bądź co bądź, publicznych autobusów, jako wulgarne i pozbawione smaku.

Jestem przeciw wieszaniu symboli religijnych w miejscach będących przestrzenią publiczną - za taką uważam część pasażerską autobusu. Kabina kierowcy mnie nie interesuje. Analogicznie - nie uważam ściany szkoły publicznej za miejsce, w którym powinno się symbole religijne umieszczać, ale nie rozciągam tego na biurko nauczyciela w pokoju nauczycielskim.

Krzyż z powieszonym Chrystusem dla niewierzących z całą pewnością nie jest smacznym widokiem, z całą też pewnością mogą mieć słuszne pretensje o narażanie ich dzieci na konieczność oglądania go.

>ps. Prezes nie był organizatorem (tym był odział warszawski), tylko gościem.

To nie wpływa na meritum rozpoczętej przeze mnie dyskusji.
webmaster (moderator)
>Jestem przeciw wieszaniu symboli religijnych w miejscach będących przestrzenią publiczną - za taką uważam część pasażerską autobusu. Kabina kierowcy mnie nie interesuje.
Hmmm.. a przepraszam do kogo ta część należy i kto łoży na jego pensję? Bądźmy konsekwentni, we Francji jakoś można.

>To nie wpływa na meritum rozpoczętej przeze mnie dyskusji.
Chciałem tylko sprostować, kajam się i błagam o wybaczenie..
aswrekawie (65 punktów)
>Hmmm.. a przepraszam do kogo ta część należy i kto łoży na jego pensję? Bądźmy konsekwentni, we Francji jakoś można.

Kwestia indywidualnego zapatrywania na granice, które powinniśmy sobie nawzajem wyznaczać.

>Chciałem tylko sprostować, kajam się i błagam o wybaczenie.

Nie robisz tego. Po co ta ironia?
webmaster (moderator)
>Po co ta ironia?
Hmm.. funkcję ironii omawia się chyba w klasie maturalnej.

Przy okazji, byłoby fajnie, gdybyś zmienił adres w profilu na bardziej.. istniejący (Reciver <aswrekawie..> not exists).
23-11-2008 22:02 
 Ocena 4 na 4
Sławek Dutkiewicz (1713 punktów)

>Krzyż z powieszonym Chrystusem

Całe życie mi wciskali, że gościa ukrzyżowali, a teraz okazuje się, że... powiesili!

Nie moja wina, że moja mina niektórym przypomina teorię Darwina
23-11-2008 22:10 
 Ocena 1 na 1
(Alicja)Duda (25557 punktów)
>Całe życie mi wciskali, że gościa ukrzyżowali, a teraz okazuje się, że... powiesili!
Tak czy inaczej te zwłoki wiszą na krzyżu
23-11-2008 22:18 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>>Krzyż z powieszonym Chrystusem
>Całe życie mi wciskali, że gościa ukrzyżowali, a teraz okazuje się, że... powiesili >

Może "aswrekawie" czytał Ewangelię wg Judasza i buduje własną tezę o...samobójstwie delikwenta?
23-11-2008 18:41 
 Ocena 1 na 1
aswrekawie (65 punktów)
>Jeżeli wg ciebie te znaczki są wulgarne i uniemożliwiają dialog,...

Wkładasz w moje usta słowa, których nie użyłem. "Utrudniają" nie oznacza "uniemożliwiają".
23-11-2008 21:45 
 Ocena 4 na 4
Sławek Dutkiewicz (1713 punktów)

>Zła analogia. To raczej tak jakby prezes empatii organizującej m. in. akcje związane z masową rzezią karpi przed świętami na stronie swojego stowarzyszenia sprzedawał książkę kucharską pt. "Ryby na świątecznym stole".

No i trafiłeś... kulą w płot!
Właściwa analogia powinna wyglądać tak:
To tak jakby prezes stowarzyszenia grupującego ateistów na których katolicy przez wieki dokonywali masowych rzezi organizował seminarium poświęcone dialogowi z potomkami oprawców [aby nigdy więcej takie fakty nie miały miejsca!], a jednocześnie promował sprzedaż emblematów symbolizujących... racjonalny światopogląd i wiedzę!

Widzisz w tym jakąś... sprzeczność?
Twoim zdaniem Agnosiewicz powinien sprzedawać figurki... dinozaurów i smoka wawelskiego?
Tym niech się zajmuje... prof. Giertych!

PS.
Ty możesz na święta kupić sobie karpia, a ja np.... "rybkę Darwina"!
Wesołych Świąt i... smacznego!

Nie moja wina, że moja mina niektórym przypomina teorię Darwina
(Alicja)Duda (25557 punktów)

>warto, by PSR znalazło sobie inne miejsce w sieci, bardziej spójne z polityką prodialogową tego
>stowarzyszenia? Część "ateistycznych symboli", jakimi się kupczy w tutejszym sklepiku, jest w moim
>odczuciu wyjątkowo niesmaczna, tudzież urąga intelektualnemu charakterowi zarówno tego portalu, jak
>i PSR.
Nie rozumiem co Ci rybki przeszkadzają. Nie musisz kupować . Tu nikogo do niczego się nie zmusza.
Są dowcipną ripostą na wymalowane na autach rybki jakiś chrześcijan.
Każdy sobie może. Mogą być rybi i antyrybki.
Mnie się podoba ten znaczek z Latającym Potworem Spaghetti .
Nie mogę jednak sobie go kupić i nalepić na auto bo parkuję na ulicy i już i tak oderwano mi znaczek fabryczny i ukradziono kołpaki i ten znaczek tez by mi natychmiast wyparował.
Więc zupełnie nie wiem co Ci to przeszkadza i niby dlaczego nie można tego sprzedawać w sklepiku.
W sklepie z dewocjonaliami kiedyś fajny kapelusz kupiłam a niedawno widziałam dywanik z papieżem.
O gustach się nie dyskutuje.
aswrekawie (65 punktów)
>Nie rozumiem co Ci rybki przeszkadzają. Nie musisz kupować .

A co Wam religia przeszkadza? Nikt nie musi wierzyć.

Nie lubię wulgarności. Nie akceptuję posunięć, które utrudniają i tak trudny dialog wierzących z niewierzącymi i wzmagają wzajemną wrogość zamiast ją zmniejszać.
23-11-2008 18:07 
 Ocena 10 na 10
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>>Nie rozumiem co Ci rybki przeszkadzają. Nie musisz kupować .
>A co Wam religia przeszkadza? Nikt nie musi wierzyć.
>Nie lubię wulgarności. Nie akceptuję posunięć, które utrudniają i tak trudny dialog wierzących z niewierzącymi i wzmagają wzajemną wrogość zamiast ją zmniejszać.
>

   Rety. Katolicy się obwieszają krzyżykami i medalikami. Ateiści niech się ozdobią Latającymi Potworami Spaghetti.

   Ja się niczym nie obwieszam i niczym nie ozdabiam. Nie muszę. Piękna jestem.
   
aswrekawie (65 punktów)
> Piękna jestem.

To własna opinia, czy zasłyszana?

Mnie wyłącznie chodzi o wątpliwie dowcipny i niewątpliwie wulgarny charakter tych emblematów, zwłaszcza niestosownych w świetle debaty, którą PSR zorganizowało w minionym tygodniu.
23-11-2008 18:22 
 Ocena 5 na 5
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Mnie wyłącznie chodzi o wątpliwie dowcipny i niewątpliwie wulgarny charakter tych emblematów, zwłaszcza niestosownych w świetle debaty, którą PSR zorganizowało w minionym tygodniu.

   Cokolwiek ateiści by nie wymyślili jako swój emblemat i tak obrazi to jakiegoś katolika.

   Ja nie przepadam ani za katolikami, ani za ateistami. Noście sobie, co chcecie.
   Jestem bezwyznaniowcem i nie mam potrzeby tego faktu eksponowac.
   Z jakiejkolwiek niestosowności związanej z działalnością PSR niech się tłumaczy PSR.

>> Piękna jestem.
>To własna opinia, czy zasłyszana?

   Oczywiście, że własna. Opinia innych mnie niewiele obchodzi.
   
piątek (1035 punktów)
>> Piękna jestem.
>To własna opinia, czy zasłyszana?
>Mnie wyłącznie chodzi o wątpliwie dowcipny i niewątpliwie wulgarny charakter tych emblematów, zwłaszcza niestosownych w świetle debaty, którą PSR zorganizowało w minionym tygodniu.
>

Widocznie jesteś zbyt konserwatywny skoro te symbole są dla ciebie zbyt wulgarne.
A może naruszają uczucia religijne?;o

"Ja jeden na milion, Ty jeden z miliona"
23-11-2008 19:01 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów)

>   Rety. Katolicy się obwieszają krzyżykami i medalikami. Ateiści niech się ozdobią Latającymi Potworami Spaghetti.
>   Ja się niczym nie obwieszam i niczym nie ozdabiam. Nie muszę. Piękna jestem.
>   
19-12-2008 17:47 
 Ocena 1 na 1
marcel (1048 punktów)
(zablokowany)
>>
>   Rety. Katolicy się obwieszają krzyżykami i medalikami. Ateiści niech się ozdobią Latającymi Potworami Spaghetti.
>   Ja się niczym nie obwieszam i niczym nie ozdabiam. Nie muszę. Piękna jestem.
>   

Nie widzisz różnicy? Analogią do religijnych wisiorków i medalików byłyby amulety czczące naukę i racjonalizm a nie antyreligijne symbole.

Nie ma tu żadnej analogii do religijnych symboli noszonych przez wiernych jakiejkolwiek religii.

To zwykłe niskie, niegodne poważnych ludzi i racjonalistów zachowania wybitnie nietolerancyjne, prześladujące wiarę i będące niecywilizowaną kpiną z wierzeń milionów ludzi.
19-12-2008 18:15 
 Ocena 1 na 1
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Nie widzisz różnicy?

   Zaczynam zauważac rodzące się podobieństwo między religijnymi a racjonalistami. Ci drudzy czczą (trafnie to określiłeś) naukę, wymyślają sobie emblematy, które mają podkreślic ich innośc w społeczeństwie wierzących, przebąkują o wyznaczeniu sobie kalendarza świąt w sensie dnia Darwina, itd. Upodabniają się do religijnych, z których tak bardzo kpią.

>Analogią do religijnych wisiorków i medalików byłyby amulety czczące naukę i racjonalizm a nie antyreligijne symbole.

   Nie dbam o to co noszą religijni i co chcą nosic racjonaliści. Ja nie muszę podkreślac swojej wiary czy poglądów złotymi czy plastykowymi przedmiotami. Noście sobie co tylko chcecie.
   
marcel (1048 punktów)
(zablokowany)

>   Nie dbam o to co noszą religijni i co chcą nosic racjonaliści. Ja nie muszę podkreślac swojej wiary czy poglądów złotymi czy plastykowymi przedmiotami. Noście sobie co tylko chcecie.
>   

Nikt nie musi nosić symboli, ale ma prawo do tego jeśli chce.

Tylko niskie umysły poniżają i walczą z odmiennym, równoprawnym przecież światopoglądem za pomocą tak niehonorowych, niegodnych cywilizowanego człowieka metod jak robią to ludzie z psr.
20-12-2008 21:52 
 Ocena 2 na 2
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Tylko niskie umysły poniżają i walczą z odmiennym, równoprawnym przecież światopoglądem za pomocą tak niehonorowych, niegodnych cywilizowanego człowieka metod jak robią to ludzie z psr.

   Fanatycy są zarówno w szeregach wierzących, religijnych, ateistów jak i racjonalistów. Ja się z fanatyków śmieję i idzie mi to na zdrowie. Tobie radzę to samo.
   
23-11-2008 18:50 
 Ocena 3 na 5
(Alicja)Duda (25557 punktów)
>Nie akceptuję posunięć, które utrudniają i tak trudny dialog wierzących z niewierzącymi i wzmagają wzajemną wrogość zamiast ją zmniejszać.
To nie ze strony ateistów czy teistów jest wrogość ale ze strony katolików.
To katolicy nie są w stanie zaakceptować żadnego innego zdania.
To katolicy narzucają swoje widzenie świata wszystkim innym.
A ponieważ katolicy nie są w stanie z dobrej i nieprzymuszonej woli spełniać wymagań swojej religii narzucają jej wymogi wszystkim innym w postaci prawa.
To katolicy zamiast samemu finansować swój kościół zmuszają wszystkich innowierców do finansowania a to religii w szkołach a to hiperświątyni.
Czyli po prostu okradają nas z naszych pieniędzy.
Dlaczego katolicy nie chcą sami finansować swojego kościoła. Przecież jest ich dużo.
Muszą z moich podatków ? I nie wstydzą się tego?
23-11-2008 19:22 
 Ocena 1 na 1
aswrekawie (65 punktów)
>To nie ze strony ateistów czy teistów jest wrogość ale ze strony katolików.

Wrogość jest obustronna. Ale to wciąż nie powód, by ją pogłębiać.

>To katolicy nie są w stanie zaakceptować żadnego innego zdania.
>To katolicy narzucają swoje widzenie świata wszystkim innym.
>A ponieważ katolicy nie są w stanie z dobrej i nieprzymuszonej woli spełniać wymagań swojej religii narzucają jej wymogi wszystkim innym w postaci prawa.
>To katolicy zamiast samemu finansować swój kościół zmuszają wszystkich innowierców do finansowania a to religii w szkołach a to hiperświątyni.
>Czyli po prostu okradają nas z naszych pieniędzy.
>Dlaczego katolicy nie chcą sami finansować swojego kościoła. Przecież jest ich dużo.
>Muszą z moich podatków ? I nie wstydzą się tego?

Nie polemizuję z tymi opiniami, bo z większością się zgadzam, ale są niezwiązane z tematem. Wyliczasz swoje zarzuty pod adresem kościoła, a ja powtarzam swoje pytanie: czy pogłębianie antagonizmów sprzedażą takich emblematów ma służyć dialogowi, na którym - jak z debaty wynikało - obu stronom zależy?
23-11-2008 19:47 
 Ocena 3 na 3
(Alicja)Duda (25557 punktów)

>Nie polemizuję z tymi opiniami, bo z większością się zgadzam, ale są niezwiązane z tematem. Wyliczasz swoje zarzuty pod adresem kościoła, a ja powtarzam swoje pytanie: czy pogłębianie antagonizmów sprzedażą takich emblematów ma służyć dialogowi, na którym - jak z debaty wynikało - obu stronom zależy?

Każda akcja wywołuje reakcję.
Te rybki ze sklepiku są tak samo durne jak chrześcijańskie rybki na samochodach.
Po co ta ostentacja? Rybki (anty) są reakcją a nie akcją.
Żądasz byśmy nie pogłębiali antagonizmów. A kto je wywołuje? My?
Dialog kogo z kim?
Dialog w wykonaniu katolickiego kleru jest niemożliwy, gdyż w momencie braku argumentów obrażają adwersarza.
Jeszcze do tego nie dorośli. Na razie napawają się władzą.
Ja z wierzącymi katolikami rozmawiam z szacunkiem byle mnie nie zmuszali do zachowań religijnych.. Mnie ich wiara niczym nie przeszkadza.
Jestem w stanie zrozumieć wierzących.
Mnie przeszkadza mafia kościelna, która przyssała się do do budżetu państwa, wtrąca się do prawa, oświaty, medycyny..... Wszędzie gdzie tylko się da.
Narzuca swoje ciasne poglądy wszystkim, usiłuje regulować każdą sferę życia człowieka.
Nie ma problemu w dialogu wierzący niewierzący.
Jest problem w stosunkach kościół państwo.
Na ten temat kościół dyskutować nie chce i nie pozwala.
aswrekawie (65 punktów)
>Żądasz byśmy nie pogłębiali antagonizmów. A kto je wywołuje? My?

Nie przypisuj mi bezpodstawnie żądań. Tylko pytałem.

>Dialog w wykonaniu katolickiego kleru jest niemożliwy, gdyż w momencie braku argumentów obrażają adwersarza.

Ciekawa teza. Na tym forum obraźliwych sformułowań względem kleru jest bez liku, czyżby to było to samo?

>Nie ma problemu w dialogu wierzący niewierzący.
Debata w Warszawie nie była twego potwierdzeniem, raczej zaprzeczeniem.
marcel (1048 punktów)
(zablokowany)

Dialog z niewierzącymi ze strony Kościoła ma już ok. 20 lat i poważni ludzie (filozofowie, naukowcy) w Polsce umieją współpracować i pięknie się porozumiewać. Tylko ideolodzy z Racjonalisty tego nie potrafią. A wszystkie twierdzenia o prześladowaniu ateizmu ze strony Kościoła, wulgaryzmach gdy kończą się argumenty są zwykłym, niskim kłamstwem wyssanym z palca człowieka uprzedzonego, nietolerancyjnego, żle orientującego się w nauce, teologii i we wszystkim, co byłoby pomocne do tego dialogu.
24-11-2008 09:08 
 Ocena 3 na 3
Vytautas (4394 punktów)
>Dialog w wykonaniu katolickiego kleru jest niemożliwy, gdyż w momencie braku argumentów obrażają adwersarza.

Albo obrażają się sami.

Z tego obrażania się zaś może wyniknąć oskarżenie przed sądem i wyrok z artykułu 196 KK o bluźnierstwo.
To, że ci panowie opowiadając o zamienianiu wody w wino, czy zmartwychwstaniu, lub innych cudach nazywają to prawdą, a przez to bluźnią przeciwko prawdzie, która jest dla mnie święta, jakoś nikogo nie interesuje.

Faktycznie, ładny dialog.
23-11-2008 18:55 
 Ocena 1 na 1
(Alicja)Duda (25557 punktów)
>Nie lubię wulgarności.
A gdzie Ty widzisz wulgarność? Jaka wulgarność? Coś Ci się pomieszało.
23-11-2008 19:08 
 Ocena 3 na 3
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>>Nie lubię wulgarności.
>A gdzie Ty widzisz wulgarność?

   Chciał tylko powiedziec kilka słów o sobie.
   
aswrekawie (65 punktów)
>>Nie lubię wulgarności.
>A gdzie Ty widzisz wulgarność? Jaka wulgarność? Coś Ci się pomieszało.

Naprawdę nie widzisz nic niesmacznego i wulgarnego w Rybce ProKreacja czy Rybce JEEBUS?
23-11-2008 19:34 
 Ocena 3 na 3
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>>>Nie lubię wulgarności.
>>A gdzie Ty widzisz wulgarność? Jaka wulgarność? Coś Ci się pomieszało.
>Naprawdę nie widzisz nic niesmacznego i wulgarnego w Rybce ProKreacja czy Rybce JEEBUS?
>
   Kwestia gustu. Modlic się do tego nie będą, jedynie nosic.
   Niech sobie noszą. Co ci to przeszkadza?
   
aswrekawie (65 punktów)
>Kwestia gustu. Modlic się do tego nie będą, jedynie nosic.

Mnie nie chodzi o gust, a o niekonsekwencję pomiędzy nawoływaniem do dialogu a sprzedażą takich właśnie emblematów. O nic więcej.
marcel (1048 punktów)
(zablokowany)
>>Kwestia gustu. Modlic się do tego nie będą, jedynie nosic.
>Mnie nie chodzi o gust, a o niekonsekwencję pomiędzy nawoływaniem do dialogu a sprzedażą takich właśnie emblematów. O nic więcej.
>

Gdyby pojawiły się w sklepach z dewocjonaliami symbole antyateistyczne Kościół od razu wycofałby je ze sprzedaży i zakazał poniżania w taki sposób odmiennego światopoglądu.
23-11-2008 23:31 
 Ocena 3 na 3
Sławek Dutkiewicz (1713 punktów)
>>>Nie lubię wulgarności.
>>A gdzie Ty widzisz wulgarność? Jaka wulgarność? Coś Ci się pomieszało.
>Naprawdę nie widzisz nic niesmacznego i wulgarnego w Rybce ProKreacja czy Rybce JEEBUS?

Ad Rybka ProKreacja:
Ja nie widzę!
Widzę w niej zaprzeczenie... cudownego rozmnożenia!
Widzę mądry przekaz symbolizujący prawdziwą wersję na temat... rozmnażania [prokreacji!]

Ad Rybki JEEBUS
Też nie widzę!
Z tego co wiem, to nie jest to pochodna od wulgaryzmu... "jebać"!
Chodzi o nazwę jakiegoś portalu społecznościowego o którym zresztą nie mam zielonego pojęcia.

W naszych warunkach może nawiązywać do skeczu kabaretu "TEY":
Laskowik: Bolek, powiedz... rower.
Bolek: ... jowej
Smoleń: a powiedz... rebus.
Laskowik: No, no TY... uważaj!

Ps.
Nie masz czasami problemu z wymową spółgłoski... "r"?


Nie moja wina, że moja mina niektórym przypomina teorię Darwina
23-11-2008 19:29 
 Ocena 1 na 1
aswrekawie (65 punktów)
> Coś Ci się pomieszało.

To nie było eleganckie, czy tego też nie dostrzegasz?
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
Witam.

>> Coś Ci się pomieszało.
>To nie było eleganckie, czy tego też nie dostrzegasz?
W tej kwestii zgadzam się z Tobą.
Być może jesteś jednak zbyt wrażliwy, zbyt przywiązujesz wagę do detali.
Więcej luzu.

Pozdrawiam - Zbyszek

PRZEWARTOŚCIOWANIE WSZELKICH WARTOŚCI
- oto moja formuła dla aktu najwyższego namysłu ludzkości nad sobą,
aktu, który stał się we mnie ciałem i geniuszem. /Friedrich Nietzsche/
24-11-2008 10:25 
 Ocena 5 na 5
lotrek (14275 punktów)

>A co Wam religia przeszkadza?

Na każdym kroku "potykam się" o nią. Telewizję muszę oglądać tylko z "wartościami chrześcijańskimi", Kodeksie Karnym jest niesławny artykuł 196, państwowe Urzędy są pełne symboli katolickiej religii a urzędnicy od czasu do czasu za pieniądzem z moich podatków robią sobie wycieczki do Częstochowy, również za moje pieniądze klechy uczą swojej religii w świeckich szkołach i państwo opłaca też całą armię kapelanów w wojsku, policji, straży granicznej i bóg wie gdzie jeszcze. Można by tak pisać jeszcze długo, ale po co - wiesz o tym sam dobrze , tylko "rżniesz głupa".

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
Zulka (2198 punktów)
>Byłem kilka dni temu na debacie organizowanej przez PSR. Ciekawi mnie, jak godzicie organizację
>takich debat z handlowaniem takimi symbolami: www.racjonalista.pl/ks.php/d,36
>www.racjonalista.pl/ks.php/k,1854
>www.racjonalista.pl/ks.php/k,1859? Ja nie neguję faktu, że każdy z czegoś musi żyć, ale może
>warto, by PSR znalazło sobie inne miejsce w sieci, bardziej spójne z polityką prodialogową tego
>stowarzyszenia? Część "ateistycznych symboli", jakimi się kupczy w tutejszym sklepiku, jest w moim
>odczuciu wyjątkowo niesmaczna, tudzież urąga intelektualnemu charakterowi zarówno tego portalu, jak
>i PSR.

Rzeczywiście. Biję się w biust (nauczono mnie tego gestu w dzieciństwie) - okropnie jesteśmy niekonsekwentni... w przeciwieństwie do instytucji, której "kapłanem" jesteś

A poważnie - czy fakt że chrześcijaństwo obrało sobie za symbol rybę, znaczy że, nie można projektować znaczków z rybą w różnych konfiguracjach?
O ile wiem, Żydów obraża widok figury Jezusa za krzyżu (czasem wykonanych z ordynarnego plastiku).

A przecież podczas debaty, jej Katolicki Uczestnik, tak chwalił się "dialogiem katolicko-żydowskim"...

pomimo róznicy zdań w tym temacie - serdecznie witam Cię na forum i zapraszam częściej


"Największą chlubą nie jest to, aby się nigdy nie potknąć, ale to, aby po każdym upadku dźwignąć się i stanąć na nogi."
aswrekawie (65 punktów)
>Rzeczywiście. Biję się w biust (nauczono mnie tego gestu w dzieciństwie) - okropnie jesteśmy niekonsekwentni... w przeciwieństwie do instytucji, której "kapłanem" jesteś

Wnioski aktywistów tu piszących często bywają pochopne.

>A poważnie - czy fakt że chrześcijaństwo obrało sobie za symbol rybę, znaczy że, nie można projektować znaczków z rybą w różnych konfiguracjach?

Nie rozumiesz, albo udajesz.
24-11-2008 09:22 
 Ocena 6 na 6
Adamiak (36436 punktów)
>Wnioski aktywistów tu piszących często bywają pochopne.>

Czy spotkałeś gdzieś forum na którym jest monolityczne wyciąganie "celnych i jedynie słusznych wniosków"?

(Pytam o fora niekatolickie... na katolickich nie ma wniosków, jest dogmat.)

Czy Twoje wymagania co do identyczności, w sensie wspólnie (lub osobno) werbalizowanych "wniosków" nie są zbyt wygórowane?

Nie wydaje Ci się, że właśnie różnorodność (skrajna) poglądów wraz z "pochopnymi wnioskami" jest świadectwem niewątpliwej, egzotycznej urody tego forum?

>Nie rozumiesz, albo udajesz.>

Właśnie..."niepochopne wnioski" ze stemplem kurii biskupiej znajdziesz na forach katolickich.

Nie wystarczyło Ci i przyszedłeś na "nasze", po co?- w poszukiwaniu tego samego?

Błąd.

Tu poklask dla swoich tez możesz znaleźć lub nie , ale na pewno znajdziesz- mniej lub bardziej- pochopne wnioski i wiele, wiele przeróżnych pytań, formułowanych czasami w bardzo "ekstrawagancki" sposób.
"Jedynie słuszne wnioski" skonstruować możesz sobie sam na podstawie jw.

Możesz tu poszukać " słusznej cnoty", ale ze stemplem rzeźni miejskiej.

Miłego dnia.
24-11-2008 19:12 
 Ocena 2 na 2
Kelly (2051 punktów)
>>A poważnie - czy fakt że chrześcijaństwo obrało sobie za symbol rybę, znaczy że, nie można projektować znaczków z rybą w różnych konfiguracjach?
>Nie rozumiesz, albo udajesz.
Jak ja nienawidzę facetów, którzy najpierw plotą trzy po trzy, a jak ktoś cokolwiek odpowie, to zawsze odpowiadają "oj, nieważne" albo "nieee!" lub "oj, nie rozumiesz". Znam takiego jednego i chociaż kiedyś bardzo, naprawdę bardzo go lubiłam, teraz irytuje mnie jak mało kto.
23-11-2008 19:34 
 Ocena 9 na 9
awitu (7627 punktów)

>O ile wiem, Żydów obraża widok figury Jezusa za krzyżu (czasem wykonanych z ordynarnego plastiku).

Zulka nie tylko Żydów, mnie jako człowieka obraża, wieszanie na ścianach, obwieszanie się, modlenie się i okazywanie czci narzędziu tortur, za pomocą którego zamordowano tysiące ludzi.

"Colorless green ideas sleep furiously"
23-11-2008 20:47 
 Ocena 1 na 1
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

> mnie jako człowieka obraża, wieszanie na ścianach, obwieszanie się, modlenie się i okazywanie czci narzędziu tortur, za pomocą którego zamordowano tysiące ludzi.
Plus za przypomnienie tego argumentu przeciwko obrażaniu naszych uczuć. Religijnych uczuć, bo inne o ile wiem nie są chronione.
.
23-11-2008 23:04 
 Ocena 4 na 4
Sławek Dutkiewicz (1713 punktów)
>>O ile wiem, Żydów obraża widok figury Jezusa za krzyżu (czasem wykonanych z ordynarnego plastiku).
>Zulka nie tylko Żydów, mnie jako człowieka obraża, wieszanie na ścianach, obwieszanie się, modlenie się i okazywanie czci narzędziu tortur, za pomocą którego zamordowano tysiące ludzi.

Kochana, Ty się ciesz, że gościa nie łamali... kołem!
Musielibyśmy dzisiaj jeździć pojazdami... gąsienicowymi!
Przecież nie moglibyśmy obrażać uczuć religijnych czcicieli... kółka!


Nie moja wina, że moja mina niektórym przypomina teorię Darwina
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Zajebiste rybki. Uśmiałem się je oglądając.
Z drugiej strony niektóre są takie, że mogą urazić lubiących 'katolickie rybki'.

Ale jak zwykle decyzja o kupnie zależy od kupującego i jest kwestią smaku.

Pozdrawiam

PS. Dążąc do konsensusu zabroniłbym produkcji takich, jeśli Ty wymógłbyś by w główne święta katolickie nie było nachalnych symboli katolicyzmu na forum publicznym (ulicach, TV itp).
aswrekawie (65 punktów)
>Z drugiej strony niektóre są takie, że mogą urazić lubiących 'katolickie rybki'.

Brawo.

>PS. Dążąc do konsensusu zabroniłbym produkcji takich, jeśli Ty wymógłbyś by w główne święta katolickie nie było nachalnych symboli katolicyzmu na forum publicznym (ulicach, TV itp).

Czy fakt, że nie popieram produkcji takich emblematów, oznacza, że jestem kapłanem (zdanie kogo innego), a co najmniej gorliwym katolikiem (Twoje zdanie)?
23-11-2008 22:26 
 Ocena 1 na 1
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>>Z drugiej strony niektóre są takie, że mogą urazić lubiących 'katolickie rybki'.
>Brawo.

>>PS. Dążąc do konsensusu zabroniłbym produkcji takich, jeśli Ty wymógłbyś by w główne święta katolickie nie było nachalnych symboli katolicyzmu na forum publicznym (ulicach, TV itp).
>Czy fakt, że nie popieram produkcji takich emblematów, oznacza, że jestem kapłanem (zdanie kogo innego), a co najmniej gorliwym katolikiem (Twoje zdanie)?
Nie.
Natomiast uderzasz w Racjonalistę podczas, gdy katolicy zachowują się milion razy gorzej. Chyba, że problemem nie są dla ciebie emblematy, ale 'pewien szczególny negatywny rodzaj umysłowości, który nieodparcie kojarzy ci się z większością osób owych emblematów używających'. A których nie chciałbyś w szeregach osób popierających racjonalizm.
Pozdrawiam
Pabloss (4221 punktów)
Kolego - przyznam szczerze, że kupiłem sobie symbolik ateistyczny postaci rekina, gdyż nie lubiąc ryb mdliło mnie jak jeżdżąc po Rzeszowie co chwila jakaś fajtułapa z rybą ichtis na zderzaku blokowała ruch drogowy. Trzeba było więc zabrać się do roboty i troszkę te rybki postraszyć większym drapieżnikiem. Nie sądziłem, że ktokolwiek wie co może oznaczać symbol rekina, zwłaszcza gdy nie wchodził na stronę Racjonalisty, a tu proszę miła niespodzianka, a raczej kilka niespodzianek. Pierwsza bardzo miła historia to dwie zakonnice, jadące wypasioną skodą oktavią, które sunąc za mną ulicami Rzeszowa o mało się nie zabiły pokazując sobie paluchami moją "antykatolicką" rybkę na zderzaku auta. Kobiety były tak podjarane dyskusją i wymachiwaniem łapskami w kierunku mojego rekinka, że o mały włos a by wpieprzyły się w krawężnik, a tym samym naraziły jakąś biedną parafię na klepanie karoserii. Druga, cudowna historia związana jest z tarłem Świadków Jehowy, które niedawno się odbywało. Przez tarło rozumie się nachodzenie mieszkańców zmasowanymi grupami po domach i wciskanie biblijnego kitu. Witając się z trzema paniami na schodach domu i na ich sugestię, że chciałyby ze mną porozmawiać na temat boga wskazałem im tylko na zderzak auta które stało nieopodal i rekinka i że to właśnie myślę o wierze - efekt natychmiastowy.......panie uprzejmie powiedziały, że błądze ale kiedyś zrozumiem, że bóg istnieje. Jestem wobec tego w szoku, gdyż myślałem, że z reguły wierzący nie interesują się jakimiś tam pierdołami postaci symboli, a tu jednak przyjemne rozczarowanie. Dodam tylko, że mój rekinek błyszczy z daleka jak żarówka i niesie dobrą nowinę wszystkich, których mam za sobą. Jak na razie nikt mi nie najechał na tył auta, lecz doubezpieczyłem się, więc chętnie przyjmę jakiegoś oburzonego katola - może mi wjechac w tył....auta oczywiście
aswrekawie (65 punktów)
>Kolego - przyznam szczerze, że kupiłem sobie symbolik ateistyczny postaci rekina

Rekin nie budzi mojego niesmaku. Budzą go dwa inne emblematu, które wymieniłem w jednej z poprzednich wypowiedzi.
23-11-2008 20:01 
 Ocena 3 na 3
Pabloss (4221 punktów)
No akurat przytoczone przez ciebie modele nie wpadły mi w oko, więc kupując je wywaliłbym pieniążki w błoto i miałbym zerowe zadowolenie. Są jednak osoby, którym mogą podobać się te symbole, a w tym przypadku rola "sklepiku" sprowadza się do zapewnienia dostępu do szerokiego asortymentu towaru. W takiej sytuacji w ramach "wolnego rynku" każdy może kupować co popadnie, a co do kwestii estetyki to właściciel danego symbolu sam naraża się na ewentualne ośmieszenie wieszając taki a nie inny symbol. Nie warto się sprzeczać o takie mało istotne sprawy.
23-11-2008 20:13 
 Ocena 5 na 5
(Alicja)Duda (25557 punktów)
>Rekin nie budzi mojego niesmaku. Budzą go dwa inne emblematu, które wymieniłem w jednej z poprzednich wypowiedzi.
A we mnie budzi niesmak wizerunek JPII na dywaniku wielkości wycieraczki mimo że wierząca nie jestem a JPII specjalne sympatii u mnie nie wzbudził. Niesmak wzbudzają
pomniki JPII w każdym mieście (takie lenninki jak w Czechosłowacji dawnymi laty) artystycznie szmirowate. Niesmak wzbudzają takie obiekty jak Licheń szczyt bezguścia i złego smaku.
A te dwa emblematy w powodzi katolickiej szmiry , daruj ale się czepiasz.
Przeszkadza Ci drzazga a nie widzisz belki.
23-11-2008 22:45 
 Ocena 6 na 6
Adamiak (36436 punktów)
>>Kolego - przyznam szczerze, że kupiłem sobie symbolik ateistyczny postaci rekina
>Rekin nie budzi mojego niesmaku. Budzą go dwa inne emblematu, które wymieniłem w jednej z poprzednich wypowiedzi.>

Zgłoś zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa w myśl ART. 196 KK.

Albo zawnioskuj o uzupełnienie Kodeksu Karnego o artykuł:

Kto zniesmacza uczucia religijne innych osób [...] podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat... i tu wstaw proponowany wyrok.
Sławek Dutkiewicz (1713 punktów)
>Ja nie neguję faktu, że każdy z czegoś musi żyć,

Masz moje słowo, że wyniosę się z tego portalu w momencie kiedy:

Agnosiewicz zacznie sprzedawać na portalu wino z... jego gębą na etykiecie!
Tak samo jeśli będzie tu gonił za grube pieniądze... dekodery TV Racjonalista!

Póki co... jest FAJNIE!


Nie moja wina, że moja mina niektórym przypomina teorię Darwina
lotrek (14275 punktów)
>Część "ateistycznych symboli", jakimi się kupczy w tutejszym sklepiku, jest w moim
>odczuciu wyjątkowo niesmaczna,

de gustibus (non est disputandum)

>tudzież urąga intelektualnemu charakterowi zarówno tego portalu, jak
>i PSR.

Nie sami intelektualiści goszczą na tym Portalu. Ja np. jestem ateistą-wojującym i religiami walczę nie tylko z intelektualnych powodów a również dlatego, że budzą u mnie niesmak czysto fizyczny.


Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365