Racjonalista - Strona głównaDo treści
Moralność absolutna - ręka w górę!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
05-12-2008 21:14darlove (2804 punktów)Moralność absolutna - ręka w górę!
Czy jest tutaj na forum ktos, kto mysli, ze istnieje cos takiego jak moralnosc absolutna? Innymi slowy, czy jest ktos, kto mysli, ze zlo i dobro to pojecia absolutne, ktore w zaden sposob nie zaleza od sytuacji?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

salek (4701 punktów)Odp: Moralnosc absolutna - reka w gore!
Myślę, że znalazłbyś paru delikwentów, uważających iż takową nawet posiedli.
Sylwek (15472 punktów)
>Czy jest tutaj na forum ktos, kto mysli, ze istnieje cos takiego jak moralnosc absolutna? Innymi
>slowy, czy jest ktos, kto mysli, ze zlo i dobro to pojecia absolutne, ktore w zaden sposob nie
>zaleza od sytuacji?
>
Miejmy nadzieję, że nie.
Kelly (2051 punktów)Odp: Moralność absolutna - ręka w górę!
>Czy jest tutaj na forum ktos, kto mysli, ze istnieje cos takiego jak moralnosc absolutna? Innymi
>slowy, czy jest ktos, kto mysli, ze zlo i dobro to pojecia absolutne, ktore w zaden sposob nie
>zaleza od sytuacji?
Tak. Ja. Moje ujęcie moralności absolutnej polega na nie robieniu krzywdy sobie i innym.
06-12-2008 03:36 
 0 na 2
darlove (2804 punktów)
>>Czy jest tutaj na forum ktos, kto mysli, ze istnieje cos takiego jak moralnosc absolutna? Innymi
>>slowy, czy jest ktos, kto mysli, ze zlo i dobro to pojecia absolutne, ktore w zaden sposob nie
>>zaleza od sytuacji?
>Tak. Ja. Moje ujęcie moralności absolutnej polega na nie robieniu krzywdy sobie i innym.

Znow zaczynasz?

Lepiej jest z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć.
Kelly (2051 punktów)
>Znow zaczynasz?
Kto? Co? Ja? Przecież to Ty założyłeś taki wątek.
06-12-2008 19:07 
 Ocena-5 na 5
Boguslawski (3 punktów)
Ty Madralo !
Nie poruszaj tematu o ,ktorym nie masz zielonego
pojęcia,twoje filozofowanie ,jego styl i forma
dowodzi,że masz podstawowe wykształcenie.
Do szkołki,do szkołki trzeba się udać,po naukę
darlove Koniecznie !
*********************************
06-12-2008 19:56 
 Ocena 3 na 3
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>[...] dowodzi,że masz podstawowe wykształcenie.

Ten post nie wskazuje na więcej w Twoim przypadku...


fides ex necessitate esse non debet
07-12-2008 09:20 
 Ocena 4 na 4
Adamiak (36436 punktów)
>...jego styl i forma dowodzi,że masz podstawowe wykształcenie.
>Do szkołki,do szkołki trzeba się udać,po naukę [...] Koniecznie ! >

Dałem Ci minus, bo nie odróżniasz ludzi wykształconych od tych z wykształceniem, choć Michał za to samo:

>>Ten post nie wskazuje na więcej w Twoim przypadku...>

dostał plusa... różnicie się intencjami.

Pozdrawiam.

P.S. Ja mam- wg oficjalnej nomenklatury- wykształcenie podstawowe, choć to nie jest jedynym powodem mojego komentarza
07-12-2008 17:40 
 Ocena 3 na 3
darlove (2804 punktów)
>Ty Madralo !
>Nie poruszaj tematu o ,ktorym nie masz zielonego
>pojęcia,twoje filozofowanie ,jego styl i forma
>dowodzi,że masz podstawowe wykształcenie.
>Do szkołki,do szkołki trzeba się udać,po naukę
> darlove Koniecznie !
>*********************************

Hehe, zawsze mnie zdumiewa, jak to jest, że czlowiek z takim tekstem jak ten powyżej i taką pisownią, może innym ubliżać (choć to tak naprawdę nie jest to dla mnie żaden powód do smutku) od nieuków. Sam prezentujesz wykształcenie nawet nie podstawowe (bo ono jak piwo - nie musi być pełne, nie?), bowiem ludzie uczą się poprawnie pisać już w podstawówce, a innym będziesz przyganiał... Synu, dyskusja z Tobą na jakikolwiek temat byłaby jałowa z definicji. Nie chce mi się naprawdę wyłuszczać dlaczego. Jak to mówił jeden klasyk - mądremu wystarczą dwa słowa, a głupiemu to i referatu mało...

Lepiej jest z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć.
stilgar (7322 punktów)

>Tak. Ja. Moje ujęcie moralności absolutnej polega na nie robieniu krzywdy sobie i innym.
Już chyba rozmawialiśmy o masochistach w tym kontekście, nie?
06-12-2008 13:46 
 Ocena 2 na 2
Kelly (2051 punktów)
>Już chyba rozmawialiśmy o masochistach w tym kontekście, nie?
Masochiści to rzeczywiście szczególny przypadek. Z tym że robiąc sobie krzywdę (sprawiając ból, prowadząc do cierpienia), sprawiają sobie przyjemność, więc de facto krzywdy sobie nie robią.
Swoją drogą, wiele mówi o człowieku (ogólnie, nie konkretnym), że przyjemność, czyli przeciwieństwo cierpienia, osiąga przez cierpienie. Umartwianie się, seks sado - maso, ostatnio modne wśród nastolatków nacinanie skóry... Nie powiem, żeby mieściło się to w ramach mojej normny, ale dopóki cierpienie jest dla takich ludzi środkiem, a nie celem i dopóki nie krzywdzą innych, będę ich tolerować.
06-12-2008 14:54 
 Ocena 2 na 2
jkl; (5859 punktów)
>Z tym że robiąc sobie krzywdę rzeczywiście(sprawiając ból, prowadząc do cierpienia), sprawiają sobie przyjemność, więc de facto krzywdy sobie nie robią.

Czasem nie wiadomo kiedy robi się krzywdę samemu sobie, a co dopiero innym ludziom...
06-12-2008 19:47 
 Ocena 5 na 5
awitu (7627 punktów)
>>Już chyba rozmawialiśmy o masochistach w tym kontekście, nie?
>Masochiści to rzeczywiście szczególny przypadek. Z tym że robiąc sobie krzywdę (sprawiając ból, prowadząc do cierpienia), sprawiają sobie przyjemność, więc de facto krzywdy sobie nie robią.

Nie koniecznie. Nie myl masochizmu z alghedonią.

>Swoją drogą, wiele mówi o człowieku (ogólnie, nie konkretnym), że przyjemność, czyli przeciwieństwo cierpienia, osiąga przez cierpienie. Umartwianie się, seks sado - maso, ostatnio modne wśród nastolatków nacinanie skóry... Nie powiem, żeby mieściło się to w ramach mojej normny, ale dopóki cierpienie jest dla takich ludzi środkiem, a nie celem i dopóki nie krzywdzą innych, będę ich tolerować.

Kelly za dużo rożnych rzeczy, o rożnym podłożu, wkładasz do jednego worka. Ból, cierpienie, samookaleczenie nie musi prowadzić do odczuwania przyjemności. Często te czynności są powodowane procesami bardziej złożonymi i ból ma być bólem, a nie stymulacją wydzielania endorfin. Nakłada się tu wiele aspektów od świadomej lub nieświadomej potrzeby ukarania się, poprzez dążenie do zaistnienia w grupie, potrzeby akceptacji czy swoiście pojmowanej afirmacji indywidualności.


"Colorless green ideas sleep furiously"
06-12-2008 19:52 
 Ocena 1 na 1
sztejkat (4743 punktów)
>Tak. Ja. Moje ujęcie moralności absolutnej polega na nie robieniu krzywdy sobie i innym.

Satanistka!!

Serio - takie podejście jest uznawane przez wierzących za charakterystyczne dla satanizmu.

Pozdrawiam


Tomasz Sztejka
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
Satanizm to sam miód. Nie ogranicza człowieka a daje mu wolną wolę. Mając do wyboru tyrana boga i liberalnego szatana wybieram tego drugiego, bo niby czemu mam się ograniczać .
18-12-2008 09:18 
 Ocena-2 na 2
Konowal (6291 punktów)
>Satanizm to sam miód. Nie ogranicza człowieka a daje mu wolną wolę. Mając do wyboru tyrana boga i liberalnego szatana wybieram tego drugiego, bo niby czemu mam się ograniczać .

coś Ci się pomieszało - to Bóg daje wolną wolę, zaś szatan każe czynić zło

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
Bóg daje wolną rękę ? Jaja sobie robisz. Same nakazy, tego nie wolno masz robić taki i tak bo inaczej będziesz się smażyć w piekle. A szatan mówi hulaj dusza piekła nie ma .
Konowal (6291 punktów)
>A szatan mówi hulaj dusza piekła nie ma .

no i co wierzysz mu ?


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
18-12-2008 10:26 
 Ocena 5 na 5
Pan Tau (1237 punktów)
Cytat:
coś Ci się pomieszało - to Bóg daje wolną wolę, zaś szatan każe czynić zło

Jest na odwrót - Bóg (przynajmniej ten chrześcijański) samym swoim istnieniem odbiera jakąkolwiek nadzieję na istnienie wolnej woli w stworzonym przez siebie świecie.
Albo Bóg albo wolna wola, wybór należy do Ciebie.


"Jest prześladowanie niesprawiedliwe, to, którym bezbożni nękają Kościół Chrystusowy
i jest prześladowanie sprawiedliwe, to, którym Kościół Chrystusowy nęka bezbożnych.
Kościół prześladuje z miłości, bezbożni z nienawiści."

św. Augustyn, List 185
jimmy_88gno (1653 punktów)
Każdy posiada moralność absolutną.

Tylko, że u każdego jest ona trochę elastyczna

A tak na serio - myślę, że wzór idealnego zachowania istnieje we filozofii, natomiast człowiek kompletny moralnie jeszcze się nie narodził.
darlove (2804 punktów)
>Każdy posiada moralność absolutną.
>Tylko, że u każdego jest ona trochę elastyczna

Raczysz sobie żartować. Moralność absolutna wyklucza jakąkolwiek elastyczność, jak to ująłeś. A jeśli elastyczność tam się pojawia, to nie jest to już moralność absolutna. To chyba jasne, nie?

Lepiej jest z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć.
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

>To chyba jasne, nie?
   Nie.
.
19-12-2008 01:03 
 Ocena-1 na 1
darlove (2804 punktów)
>>To chyba jasne, nie?
>   Nie.

Miałem na myśli ludzi myślących. Zdanie innych mnie nie interesuje.

Lepiej jest z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć.
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

>Miałem na myśli ludzi myślących...
   Zapomniałeś dodać: "...tak, jak ja".

>Zdanie innych mnie nie interesuje.
   To, rzecz jasna, widać.
.
darlove (2804 punktów)
>>Miałem na myśli ludzi myślących...
>   Zapomniałeś dodać: "...tak, jak ja".

Chyba Cię rozczaruję - niczego nie zapomniałem.

Lepiej jest z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć.
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
Tak naprawdę nie ma czegoś takiego jak dobro i zło. A już tym bardziej nie istnieje moralność absolutna. Z pojęciem dobra i zła filozofowie walczą od zarania dziejów i walka ta nie jest zakończona .

Tak jak nie ma przyjaźni są tylko interesy, tak samo nie ma dobra i zła są tylko interesy, które to wyznaczają co jest dobre, a co złe. Żeby sprawę skomplikować jeszcze bardziej można dodać do tych pojęć element neutralny jak w dodawaniu cyfra 0 jest elementem neutralnym tak tutaj możemy dodać pojęcie neutralne czyli coś może nie być ani dobre ani złe.

Przychylałbym się jednak do tego , że nie istnieje moralność absolutna.
Sherez (3 punktów)
>Tak naprawdę nie ma czegoś takiego jak dobro i zło. A już tym bardziej nie istnieje moralność absolutna. Z pojęciem dobra i zła filozofowie walczą od zarania dziejów i walka ta nie jest zakończona .

Zgadzam się. Dobro i zło to pojęcia wymyślone przez człowieka a później dopasowane do różnych religii i ideologii. Inna sprawa że religie i ideologie często są wykorzystywane do kontroli "szarych mas". A wtedy człowiek nie zastanawia się na tym czym naprawdę jest dobro i zło, bo i po co? Wszystko ma podane na talerzu. Nie ma dobra i zła więc nie ma także moralności absolutnej.
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

   Cytat: "Określenie "absolut" wymyślił ktoś, komu nic więcej w głowie nie pozostało".
.
darlove (2804 punktów)
>   Cytat: "Określenie "absolut" wymyślił ktoś, komu nic więcej w głowie nie pozostało".

Bardzo zabawne... Mam się już śmiać?

Lepiej jest z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć.
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

>Bardzo zabawne... Mam się już śmiać?
   To przecież tylko aforyzm, a nie kawałek sera!
.
diogenes (42753 punktów)
>czy jest ktos, kto mysli, ze zlo i dobro to pojecia absolutne...

Zło i dobro to nie pojęcia.
To są własności ludzkich czynów i ich konsekwencji, przy czym przez ludzki rozumiem wynikający z wolności. (Praca serca czy płuc nie podlega moralnym ocenom). Nikt nie jest w stanie ocenić definitywnie żadnego czynu: jego konsekwencje są bowiem nieograniczone (efekt domina biegnący w nieskończoność) i rozgałęzione: czyn ma zawsze skutki uboczne, które są nieistotne wyłącznie z pewnej perspektywy.
darlove (2804 punktów)
Ech... Dobro i Zło egzystują także jako powszechniki, dokładnie w ten sam sposób jak Człowiek - pojęcie, idea. Rozumiem, że lubisz się chwalić wiedzą (nie wnikam, czy realną, czy tylko zasłyszaną), tyle tylko, że czasami potrzeba też użyć mózgu, aby wiedzieć, gdzie i kiedy się nią popisywać. Już abstrahuję od tego, że Twoja wypowiedź niewiele, jeśli w ogóle cokolwiek, wnosi do dyskusji.

Lepiej jest z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć.
18-12-2008 18:20 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Dobro i Zło egzystują także jako powszechniki,...

Niby gdzie? W mózgu? W platońskiej pleromie? A idee egzystują jak? Czy możesz użyć swego mózgu i mi to jasno przedstawić? Gdzie istnieje idea człowieka? Czy masz wgląd w owo tajemne miejsce?

18-12-2008 21:28 
 Ocena 3 na 3
darlove (2804 punktów)
>>Dobro i Zło egzystują także jako powszechniki,...
>Niby gdzie? W mózgu? W platońskiej pleromie? A idee egzystują jak? Czy możesz użyć swego mózgu i mi to jasno przedstawić? Gdzie istnieje idea człowieka? Czy masz wgląd w owo tajemne miejsce?

A gdzie niby istnieje liczba Pi, albo e? Zadam pozornie prostsze pytanie: a gdzie istnieje liczba 0? Albo 1? Idea, jak mi się wydaje, a nie muszę mieć racji, istnieje tam, gdzie istnieją ludzkie myśli. A gdzie one istnieją... o to mnie nie pytaj. Materialnie wydaje się, że w mózgu właśnie. Jeśli powiem, że jest myśl interakcją pewnej formy zorganizowanej materii, to myślę, że to będzie dość, a na więcej nie ma się co silić.

Dobro i Zło to pojęcia, czy też idee. Istnieją o tyle, o ile istnieje człowiek, który tym ideom nadaje znaczenie. A znaczenie jest takie, że mniej więcej potrafi normalny człowiek rozpoznać w rzeczywistości fizycznej, czy coś jest, czy nie jest, realizacją jednej lub drugiej idei. Bardziej bowiem istnieją realizacje danej idei, niż ona sama. Idea jest wyabstrahowanym z rzeczywistych obiektów (obiektów w szerszym sensie, jak np. w programowaniu) zbiorem cech, który nazywamy zależnie od kontekstu Dobrem, Złem, Doskonałością, Trwaniem, Zmianą...

Tutaj muszę podkreślić, że dla mnie idea liczby i idea "dobra i zła" nie są tym samym w sensie swojej natury. Jak mi się wydaje, liczby istnieją "bardziej" niż "dobro i zło". Bardziej oznacza tutaj mniej więcej tyle, że są bardziej (intuicyjnie) "obiektywne". I każdy, kto ma choć trochę dobrej woli, zgodzi się ze mną. Oczywiście, trzeba troszkę nad tym pomyśleć, ale nie trzeba do tego dochodzić latami.

Lepiej jest z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć.
dunder (22 punktów)
>Czy jest tutaj na forum ktos, kto mysli, ze istnieje cos takiego jak moralnosc absolutna? Innymi
>slowy, czy jest ktos, kto mysli, ze zlo i dobro to pojecia absolutne, ktore w zaden sposob nie
>zaleza od sytuacji?

Dobro i zło to bardziej cechy nadawane, przez organizmy do tego wykształcone, materii i powiązanymi z nią zjawiskami. Nie można powiedzieć, że człowiek stworzył dobro i zło. Te pojęcia zostały wytworzone w procesie kształtowania się języka, jednak jeśli chodzi o same odczucia, którym te pojęcia są przypisane, to mają one grunt psychologiczny, a idąc jeszcze głębiej - biologiczny. Jeśli organizm człowieka wykształcił się na drodze ewolucji, to w ten sam sposób wykształcił się i mózg oraz procesy myślowe w nim zachodzące. Najwidoczniej taka cecha naszego organizmu poprzez dobór naturalny, okazała się przydatna.

Obiektywnie rzecz biorąc materia i zjawiska pomiędzy nią zachodzące nie mają cech wartościowych. Dopiero subiektywne postrzeganie świata rzeczywistego przez nas, nadaje tym zjawiskom i materii cechę dobra, zła, piękna, brzydoty itd. Dlatego właśnie, mimo iż operujemy takim samym zestawem pojęć językowych, każda jednostka przypisuje je bardzo różnym formom materii i zjawiskom. Przykładowo, w jednej kulturze dobrem będzie monogamia, a złem poligamia, a w innej odwrotnie. Dla jednego dobrem będzie uczestnictwo w jakiejś sekcie wyznaniowej, a dla kogoś innego będzie to złem.

Nie jesteśmy aż tak doskonałymi organizmami, jak mogłoby się wydawać, ponieważ język jakim się posługujemy jest ułomny i nie potrafi opisywać wszystkich odczuć i wrażeń. Nie jest także w stanie w pełni opisać naszych myśli. Istnieje więc potężna bariera komunikacyjna, która tworzy aporię wymiany informacji pomiędzy poszczególnymi osobnikami naszego gatunku, a język przezwycięża ją jedynie w minimalnym stopniu. Nie ma więc tutaj mowy o żadnym absolutnym rozumieniu dobra i zła, gdyż są to pojęcia abstrakcyjne i można jedynie podejmować próby wyprowadzania ich ogólnej definicji, lecz aby była poprawna, musiała by odwoływać się do opisu procesów które kształtują nasz odbiór wrażeń, który z kolei jest ściśle powiązany ze zmysłami.

To jednak nie wszystko, bo nie dość że nasze zmysły są ułomne i zniekształcają postrzeganie rzeczywistości, to na dodatek są dodatkowo przekształcane przez mózg. Dobrym przykładem jest tutaj postrzeganie koloru. Aby móc poprawnie rozpoznać taką cechę jak kolor, używamy zmysłu wzroku, a mózg z kolei selekcjonuje dane i wyłania kolor poprzez mechanizm selektywnego postrzegania pewnych długości fal światła (na dodatek nie wszystkich). Przykładowo, kolor czerwony jest kolorem czerwonym w naszym rozumieniu tylko w przypadku takiej, a nie innej budowy gałek ocznych oraz sieci neuronalnych.

Podsumowując - to jak postrzegamy świat i jaki jego model projektuje nasz umysł, jest ściśle powiązane z budową naszego organizmu. Nie jesteśmy więc w stanie odbierać świata w sposób obiektywny. Nie odbieramy go takim, jakim naprawdę jest. Odbieramy jedynie jego mocno zniekształcony i przekłamany fragment. Nie jesteśmy tego oczywiście w stanie zmienić, bo o kierunku jego rozwoju decyduje ewolucja. Nie jest to jednak kierunek ku prawdzie i oświeceniu, a przede wszystkim ku przetrwaniu gatunku. Mutacje, które się przydają w przetrwaniu pozostają, a pozostałe giną w procesie naturalnej selekcji. Nie od nas więc zależy, czy gatunek ludzki będzie wyzbywał się cech zniekształcających odbiór świata, czy wręcz przeciwnie. O tym decydują dwa czynniki - przypadek i związek przyczynowo-skutkowy. Wrażenie dobra i zła może więc być interpretowane, jako przekłamanie obiektywnej rzeczywistości, które pozwala nam przeżyć.
jimmy_88gno (1653 punktów)
"Ręka w górę" to brzmi jak rozkaz. Tylko w ułomnych instytucjach się tresuje. Prawdziwie moralny człowiek daleki jest dyskusjom na temat moralności w zaproponowanej przez autora wątku formie. Przechodzi obojętnie wobec tych, którzy zamierzają światu wykrzyczeć, jacy to oni są dobrzy; porządni. Prawdopodobnie to właśnie krzykacze mają wiele na sumieniu. Człowiek etyczny realizuje swój kodeks. Nie liczy na poklask i nie pragnie być uznawanym za moralnego!

Moralność absolutna to forma gramatyczna sugerująca myśl. Myśl to część filozofii. Dobra myśl to część dobrej filozofii. Dążenie do doskonałości to dobra filozofia.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365