Racjonalista - Strona głównaDo treści
MALI, a gdzie to jest?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
01-11-2012 13:26Koraszewski (82900 punktów)MALI, a gdzie to jest?
Ocena 13 na 13
W globalnej wiosce coraz więcej zmian. Mali, kraj w zachodniej Afryce, niemal cztery razy większy niż Polska, ale ma tylko 14,5 miliona ludności. Dominująca religia - islam. Ustrój polityczny - anarchia.
Dziennikarz "Der Spiegel", Paul Hyacinthe Mben, przez dwa tygodnie podróżował po Mali. Obraz wstrząsający, w angielskojęzycznej edycji Spiegel on-line można przeczytać jego reportaż: www.spiege(*)lled-north-mali-a-864014.html.
Północna część kraju jest praktycznie niedostępna dla dziennikarzy. Od wiosny obowiązuje tu prawo szariatu. Kamienowanie kobiet, obcinanie kończyn podejrzanym o kradzież, mordowanie opozycji jest na porządku dziennym. W stolicy kraju Timbuktu zniszczono starożytne grobowce uznawane przez UNESCO za światowe dziedzictwo kulturowe.
Obrazek ze stu tysięcznego Gao:
Sąd szaria znajduje się w byłej bazie wojskowej. Jeden ze skazanych to Alhassane Boncana Maiga. Jest podejrzany o kradzież bydła, czterech drabów wciąga go do ciemnego pokoju, gdzie przywiązują go do krzesła. Lekarz robi zastrzyk znieczulający. Główny oprawca Omar Ben Saïd, wyciąga nóż z pochwy i wygłasza sentencję: "W imieniu Boga najbardziej miłosiernego" i zaczyna ciąć. Krew tryska na wszystkie strony, natrafia na opór kiedy dociera do kości, ale po chwili odcięta ręka ląduje w wiadrze. Oprawca sięga po telefon komórkowy i melduje przełożonym - "Skazany został ukarany." W 15 minut później, po zabandażowaniu rany, ofiara zostaje wypchnięta na ulicę. Umiera w kilka dni późnej, prawdopodobnie na skutek infekcji.
Tych obrazów po dwutygodniowej podroży jest dużo. Ich czytanie wymaga mocnych nerwów.
Nasza globalna wioska tętni życiem.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

RadRado (1047 punktów)
niestety, SERVER-FEHLER 404
Koraszewski (82900 punktów)
>niestety, SERVER-FEHLER 404
Spróbujmy jeszcze raz, może teraz zapisze poprawnie: www.spiege(*)olled-north-mali-a-864014.html
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>W globalnej wiosce coraz więcej zmian. Mali, kraj w zachodniej Afryce, niemal cztery razy większy
>niż Polska, ale ma tylko 14,5 miliona ludności. Dominująca religia - islam. Ustrój polityczny - anarchia.

Że tak gorzko skonstatuję - a nie mówiłem, qurwa?...

Jednostki głosik cieńszy od pisku.
Do kogo dojdzie? - ledwie do żony!
I to, jeżeli pochyli się blisko...


Mali ma to szczęście, że jest dosyć strategicznie położone - można więc mieć nadzieję, że Francja w końcu wyśle tam spadochroniarzy, bo na taką Unię Afrykańską raczej nie ma co liczyć, qurwa...


Módlcie się, by życie wasze i waszych bliskich było zawsze trzeźwe, gdyż tylko wtedy będziecie ludźmi prawdziwie wolnymi. (ks. bp Piotr Jarecki, biskup pomocniczy i wikariusz generalny archidiecezji warszawskiej)
24-11-2012 18:21 
 Ocena 2 na 2
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Coś jakby się zaczyna ruszać:

W 2013 roku wojska rządowe i współpracujące z nimi oddziały innych afrykańskich państw mają dokonać inwazji na kalifat stworzony przez malijskich talibów i bojowników Al-Kaidy.
Państwa UE, w tym Polska, być może wyślą do Mali swoich instruktorów wojskowych.


ale powoli bardzo:

Plan inwazji, który musi zostać jeszcze zatwierdzony przez ONZ, przewiduje, że co najmniej pół roku potrzeba będzie, by przeszkolić malijskie wojsko, zdemoralizowane i rozbite po klęsce w wojnie z Tuaregami. Trzy miesiące ma zająć rozgromienie kalifatu Al-Kaidy i kolejne trzy miesiące - zaprowadzenie tam nowych porządków. Zważywszy, że w kwietniu zaczyna się pora deszczowa, która uczyni wiele dróg nieprzejezdnymi, do inwazji na północne Mali dojdzie najwcześniej we wrześniu-październiku 2013.

a może w ogóle nie...

Algieria, a także zwykle skłócone z nią Maroko i Mauretania przekonują, że bez politycznej ugody między rządem z Bamako i Tuaregami żadna obca inwazja zbrojna nie tylko nie przyniesie rozwiązania ani pokoju, ale sprawi, że Sahel przekształci się w następny Afganistan czy Somalię. Bamako musi się dogadać z Tuaregami i pójść wobec nich na ustępstwa. Tuaregowie muszą się odciąć od Al-Kaidy, a wojnę w Mali toczyć trzeba jedynie przeciw terrorystom, przemytnikom narkotyków i handlarzom żywym towarem - powtarza Algieria.




Od zarania dziejów do 2003 r. ludzkość wyprodukowała pięć eksabajtów danych. To bardzo dużo, a jednak oszałamia coś innego: dziś produkujemy tyle co dwa dni. (Edwin Bendyk)
Budionny (2 punktów)
(zablokowany)
Dodajmy, że zniszczone grobowce były muzułmańskie. Zupełny obłęd.
Selanos (12869 punktów)
Widać Islam walczy z przeludnieniem, bo jak mają w tym kraiku taki porządek, to prędzej się powybijają niż dojdą gdziekolwiek.

Jakim cudem ta religia się rozprzestrzenia, jest dla mnie niepojęte. Chyba, że drogą kropelkową, jak inne świństwa, bo raczej nie dlatego, że ma coś ciekawego do zaoferowania.
Piątkowski (5131 punktów)
Zachodnie media, czasem jednak coś o tym wspomną: www.dailym(*)treet-Ansar-Dine-Timbuktu.html
Rogoń (2 punktów)
W niedzielnym "Teleekspresie" pojawiła się krótka relacja z okaleczenia małego dziecka nazywanego obrzezaniem. Krwawych, okaleczonych genitaliów chłopca co prawda nie pokazano, ale w moim odczuciu bardziej odrażający od widoku, którego oszczędzono telewidzom, był radosny ton komentarza, że oto po wielu latach odżywa stara tradycja. Miejsce akcji to nie Mali, ale Rzeczpospolita Polska, czas XXI wiek.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365