Racjonalista - Strona głównaDo treści
Za wolność waszą i naszą

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
31-08-2008 18:01słociński (88 punktów)Za wolność waszą i naszą
zastanawia mnie jak inni, bywalcy tego forum spostrzegają propagandę panującą w mediach
a problem wolności ,niezależności, niepodległości, narodów Kaukazu.
czy mają prawo do niepodległości?
czemu polscy politycy odmawiają Abchazom, i Osetyjczykom prawa do wolności?
odmawiają jej również Kurdom.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Zbysław Śmigielski (8639 punktów)Odp: za wolność waszą i naszą

   Mister Słociński. Czy mógłbyś zastanowić się nad pisownią wpierw, nim klikniesz zgodę na publikację? Sprawdź zarówno tekst, jak i tytuł wątku.

   Po tych zabiegach - odpowiem.
.
02-09-2008 01:48 
 Ocena 1 na 1
PiotrPęciak (634 punktów)
Co Pan taki wrażliwy jest? Treść ważniejsza. Oświeć go, a nie przeżywaj ortografię.
Język służy komunikowaniu. On nie musi ładnie wyglądać. To chyba mniej istotny element, porównując do zawartości informacyjnej. Poza tym miłą atmosferę wprowadziłeś.
W PSR wy tak zawsze?
02-09-2008 02:07 
 Ocena 6 na 6
stilgar (7322 punktów)

>W PSR wy tak zawsze?
Nie tylko w PSR - na całym tym forum.

>Co Pan taki wrażliwy jest? Treść ważniejsza. Oświeć go, a nie przeżywaj ortografię.
>Język służy komunikowaniu. On nie musi ładnie wyglądać. To chyba mniej istotny element, porównując do zawartości informacyjnej. Poza tym miłą atmosferę wprowadziłeś.

Komunikat musi być przede wszystkim poprawny.

Już to pisałem, ale powtórzę...

Jeśli ktoś pisze z błędami, bez poszanowania dla reguł ortografii i interpunkcji, to znaczy, że nie ma szacunku dla tego, kto to potem będzie czytał. Po co czytać posty kogoś, kto ciebie (i twojego czasu) nie szanuje?
PiotrPęciak (634 punktów)
>>Po co czytać posty kogoś, kto ciebie (i twojego czasu) nie szanuje?

Dla wiedzy? Czy u wszystkich PSRowców forma wybiega ponad tresc?
Mój bład wynika, z tego, ze chwilowo nie mam niektórych polskich znaków
a bardzo zależy mi na szybkiej odpowiedzi.

Wielka wypuczona forma, urosła do wielkosci balona, syczy, zaraz pęknie..
stilgar (7322 punktów)
>>>Po co czytać posty kogoś, kto ciebie (i twojego czasu) nie szanuje?
>Dla wiedzy? Czy u wszystkich PSRowców forma wybiega ponad treść?

Dla jakiej wiedzy? To jest forum dyskusyjne, a co to za dyskusja, kiedy rozmówcy nie posiadają minimum kultury i szacunku dla drugiego?

>Mój błąd wynika, z tego, ze chwilowo nie mam niektórych polskich znaków
>a bardzo zależy mi na szybkiej odpowiedzi.
Ja tez chwilowo pisze z komputera bez pliterek. Ale jaki to problem - klikasz "Podglad" - podkreśla ci wszystkie zle wyrazy na czerwono - klikasz na wyraz i pliterki same sie uzupełniają. Prawda, ze mile?
>Wielka wypuczona forma, urosła do wielkości balona, syczy, zaraz pęknie..
>
Przeciez jak widać chociażby po tym poście, piszesz poprawnie. Wiec o co to cale oburzenie?
PiotrPęciak (634 punktów)
>>Dla jakiej wiedzy?
A po co ludzie dyskutują? Chyba, żeby przekazywać sobie informacje? No ale przepraszam, może jakoś zagubiłem istotę języka.

>>co to za dyskusja, kiedy rozmówcy nie posiadają minimum kultury i szacunku dla >>drugiego?

Zamiast udzielać odpowiedzi na temat, nagle wszyscy zrobili się wrażliwi na punkcie formy. To nie jest temat o poprawnej pisowni. Jeżeli kogoś razi, że ktoś rozpoczął zdanie z małej litery, to mi bardzo przykro, że to takie uwłaczające. Może wizyta u psychologa pomoże rozwiązać tą traumę.

>>piszesz poprawnie. Wiec o co to cale oburzenie?
Nie było np. litery ś, ponieważ niektóre kombinacje klawiszy były zablokowane, używał je inny program.
02-09-2008 13:03 
 Ocena 1 na 1
Arek Żurowski (224 punktów)
(zablokowany)

>Język służy komunikowaniu. On nie musi ładnie wyglądać.
Umiejętne posługiwanie się językiem wpływa bardzo pozytywnie na komunikację. Ktoś z uczestników forum ma ładny podpis "Niech strój słów podkreśla urodę myśli"
03-09-2008 16:47 
 Ocena 1 na 1
PiotrPęciak (634 punktów)
>>wpływa bardzo pozytywnie na komunikację.

Bycie niemiłym wobec drugiego forumowicza również?
Arek Żurowski (224 punktów)
(zablokowany)
>Bycie niemiłym wobec drugiego forumowicza również?

Jak najbardziej. Mam nadzieję, że nie odebrałeś mojej wypowiedzi zbyt negatywnie.
PiotrPęciak (634 punktów)
Mnie nic nie rusza. Tylko chcę tu dyskutować na inny temat niż netykieta.
02-09-2008 09:38 
 Ocena-1 na 1
słociński (88 punktów)
>   Mister Słociński. Czy mógłbyś zastanowić się nad pisownią wpierw, nim klikniesz zgodę na publikację? Sprawdź zarówno tekst, jak i tytuł wątku.
>   Po tych zabiegach - odpowiem.
>.
Robiłem, robie, i będę robić błędy,rożnego rodzaju: interpunkcyjne, ortograficzne,rzadziej stylistyczne czy też gramatyczne.
Nie wynikają one z braku szacunku do ludzi z którymi się komunikuję!
Jeżeli jest Pan tak wrażliwy, to jak przypuszczam nie rozmawia pan z jąkałami, zezowatymi, mającymi tiki, oraz ubierającymi się niestarannie.
Przypuszczam jednakże, iż mogą wyżej wymienieni, podobnie jak wszyscy dys- mieć coś niekoniecznie głupiego do powiedzenia, i mówiąc nie zamierzają ujmować nikomu szczcunku.
pozdrawiam

dawiddariusz
02-09-2008 10:38 
 Ocena 4 na 4
stilgar (7322 punktów)
Nie wiem czy zauważyleś, ale na forum jest automatyczna funkcja sprawdzania pisowni - wystarczy kliknąć przycisk podgląd i wszystkie błędne wyrazy pokreśli ci na czerwono, wystarczy je poprawić. A co do interpunkcji - początek zdania z dużej litery, na końcu kropka, zdania podrzędne oddziela się przecinkami. Trudne?
02-09-2008 11:50 
 Ocena 5 na 5
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

>Robiłem, robię, i będę robić błędy, różnego rodzaju: interpunkcyjne, ortograficzne, rzadziej stylistyczne czy też gramatyczne.
   Innymi słowy: nie ja do ludzi, lecz ludzie do mnie winni się przystosować.

>Nie wynikają one z braku szacunku do ludzi, z którymi się komunikuję!
   Jeśli szanujesz, nie lekceważ. Stilgar podał ci metodę okazania tego.

>Jeżeli jest Pan tak wrażliwy, to jak przypuszczam, nie rozmawia pan z jąkałami, zezowatymi, mającymi tiki...
   Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie. Poczytaj teksty uważniej, dowiesz się, ilu tu jest dyslektyków, piszących poprawnie.

>... oraz ubierającymi się niestarannie.
   To już zależy, czy niestaranności nie mylisz z niechlujstwem i menelstwem.

>Przypuszczam jednakże, iż mogą wyżej wymienieni, podobnie jak wszyscy dys- mieć coś niekoniecznie głupiego do powiedzenia i mówiąc, nie zamierzają ujmować nikomu szacunku.
   Często mają nawet coś bardzo mądrego do powiedzenia.

   PS. Dziękuję za próby dostosowania się.

   Pozdrawiam.
.
PiotrPęciak (634 punktów)
>>Innymi słowy: nie ja do ludzi, lecz ludzie do mnie winni się przystosować.

Większość to świętość? Mnie nie rażą błędy, bałagan itp. Wolę szybką, sprawną
komunikację. Szkoda czasu na formę. Chyba, że macie w PSR jakieś lęki na punkcie
literówek.

>>Jeśli szanujesz, nie lekceważ.

Zabrzmiało jak jedno z dziesięciu przykazań. Czemu dla Ciebie literówka to tak ważna egzystencjalnie rzecz? To głupota, drobiazg, to tylko forma. Nie róbcie z PSR sekty.

>>Często mają nawet coś bardzo mądrego do powiedzenia.

Jakoś tamten pan też chciał podyskutować, a wy ucięliście temat, bo się do was nie dostosował. To wygląda tak. Ktoś chce się o coś zapytać, żeby zdobyć wiedzę.
Zamiast wszcząć dyskusję, wskazujecie jego błędy uwłaczając jego osobie.
Nie pierwszy raz. Moderatorzy zrobili to samo z Baryckim. Na tym forum przestało się dyskutować. Tutaj już tylko uwłacza się sobie nawzajem, zwraca się uwagę na formę i popada w skrajne stanowiska.
04-09-2008 00:47 
 Ocena 2 na 2
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

   Wielce przemądry panie Pęciak!
   Nie będę panu, jak osiołkowi do żłóbka, wykładał tego, co powinieneś pan przyswoić sobie już w szkole. To, w co tak powątpiewasz i co tak lekceważysz, stanowi elementarny kanon człowieka liczącego się z faktem, że żyje pośród innych ludzi. Osobista i skrajnie menelska interpretacja swobody, stanowi ostatecznie tylko żałosną próbę uzasadnienia braków kulturowych i cywilizacyjnych.

   Jeśli jesteś, przemądry panie Pęciak, na tak wysokim poziomie, by nas tu pouczać o regułach dyskutowania i traktowania dyskutantów, to jedynie we własnym mniemaniu. Na forum publicznym tak już jest, że nie wiesz, kogo pouczasz.

   Sprawa jest oczywista, panie Pęciak, w podstawowym rozumieniu: do reguł kultury skłania człowiek kultury, do ich łamania - menel.
.
04-09-2008 09:39 
 Ocena 1 na 1
słociński (88 punktów)
>   Mister Słociński. Czy mógłbyś zastanowić się nad pisownią wpierw, nim klikniesz zgodę na publikację? Sprawdź zarówno tekst, jak i tytuł wątku.
>   Po tych zabiegach - odpowiem.
>.
Zastanowiłem się nad pisownią. To nie kartkówka, więc sprawdzenie inne niż na sprawdzianie.
Liczę na odpowiedź. Jednakowoż nie na temat ortografii. Gdyż, jak piszą belfrzy, na niektórych kartkówkach: "wypracowanie nie na temat".
Pozdrawiam

dawiddariusz
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
Odp: Za wolność waszą i naszą
>czemu polscy politycy odmawiają Abchazom, i Osetyjczykom prawa do wolności?
>odmawiają jej również Kurdom.
Masz jakiś przykład takiej odmowy? Sprzeciw wobec rosyjskich poczynań nie jest jednoznaczny z odmową w/w prawa do wolności. Zresztą wspomniani są wolnymi ludźmi.
01-09-2008 16:11 
 Ocena 2 na 2
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>Masz jakiś przykład takiej odmowy?

Postulat integralności terytorialnej.

Gdy Jugosławia się rozpadała, najpierw dominowało poparcie dla Jugosławii zgodnie z ONZowską zasadą eskalowania konfliktów (tzw. "poszanowania integralności terytorialnej"). Potem już siły zła ograniczały się do potępiania wolnościowych dążeń Macedończyków i Kosowców.

Wiemy już, że Belgia się rozpadnie, tak jak rozpadła się Czechosłowacja, ale czy któryś "poważny" polityk popiera postulat niepodległości dla Flandrii?

Popatrz jaka jest polityka ONZ w Afryce, gdzie granice są poprowadzone bez sensu - w Afryce żaden naród nie ma prawa do samostanowienia.

Istnieje ogólna zasada, że w tym naszym obłudnym świecie, zdominowanym przez przestępców z ONZ, każdemu narodowi odmawia się prawa do samostanowienia, dopóki naród ten nie wywalczy sobie niepodległości.

doku
słociński (88 punktów)

>Masz jakiś przykład takiej odmowy? Sprzeciw wobec rosyjskich poczynań nie jest jednoznaczny z odmową w/w prawa do wolności. Zresztą wspomniani są wolnymi ludźmi.
Ochoczo wyrażane poparcie dla dążeń niepodległościowych jednych narodów, uznanie ich niepodległości w ciągu kilku, czy kilkunastu godzin od ogłoszenia niepodległości. W przypadku Osetii i Abchazji "solidarność" z Gruzją jest zastanawiająca. Kiedy Gruzja odzyskiwała niepodległość słowa poparcia i uznanie niepodległości było natychmiastowe, dziś nie dostrzegam solidarności usiłującymi uzyskać niepodległość. i dlatego pozwalam sobie na zapytanie innych o zdanie, mając też nadzieję poznanie czegoś więcej na temat wspomnianych narodów.
dzięki za odpowiedzi


dawiddariusz
02-09-2008 19:17 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
> W przypadku Osetii i Abchazji "solidarność" z Gruzją jest zastanawiająca.

Bez wglądu we wszystkie (mikro- i geopolityczne) uwarunkowania wydarzeń w Gruzji - nic się w tej sprawie nie da sensownego powiedzieć. MOzna protestować ze względów humanitarnych (współczując wszystkim cierpiącym), można snuć hipotezy - ale co jest "faktycznie" grane - nie wiadomo. Racjonalniej jest głaskać kota.
02-09-2008 19:36 
 Ocena-1 na 1
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
>Racjonalniej jest głaskać kota.
Ja głaszczę dwa.
Pozostały jeszcze dwa psy w kolejce do głaskania...

Pozdrawiam - Zbyszek

PRZEWARTOŚCIOWANIE WSZELKICH WARTOŚCI
- oto moja formuła dla aktu najwyższego namysłu ludzkości nad sobą,
aktu, który stał się we mnie ciałem i geniuszem. /Friedrich Nietzsche/
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>>Racjonalniej jest głaskać kota.
>Ja głaszczę dwa.
>Pozostały jeszcze dwa psy w kolejce do głaskania...

Racjonalnie będzie, w Twoim wypadku, wymyślić maszynę do głaskania.

Pozdrawiam.
02-09-2008 20:11 
 Ocena-1 na 1
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

>>Pozostały jeszcze dwa psy w kolejce do głaskania...
>Racjonalnie będzie, w Twoim wypadku, wymyślić maszynę do głaskania.
Taka racjonalna racjonalizacja...

Pozdrawiam - Zbyszek

P.S: Właśnie, czy każda racjonalizacja jest racjonalna?


PRZEWARTOŚCIOWANIE WSZELKICH WARTOŚCI
- oto moja formuła dla aktu najwyższego namysłu ludzkości nad sobą,
aktu, który stał się we mnie ciałem i geniuszem. /Friedrich Nietzsche/
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>P.S: Właśnie, czy każda racjonalizacja jest racjonalna?

Raczej nie. Kiedyś przeglądałem zbiór różnych wniosków racjonalizatorskich i patentowych. Czego to ludzie nie wymyśłą?
Zulka (2198 punktów)

Maszynę do głaskania!!! Co za paskudny pomysł
pozdrawiam
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>Maszynę do głaskania!!! Co za paskudny pomysł

Dla kogo paskudny? Dla kota?

Pozdrawiam.
Zulka (2198 punktów)
>Dla kogo paskudny? Dla kota?

Zawsze dla Głaskanego (w tym przypadku Kota). "Maszyna do głaskania" musi być ciepła, miła w dotyku, nieprzewidywalna i musi Głaskanego lubić! Z tego wynika że zdecydowanie powinna być innym zwierzęciem! Chciałbyś być głaskany przez nieżywą "maszynę do głaskania"???
pozdrawiam
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
Chciałbyś być głaskany przez nieżywą "maszynę do głaskania"???

Jasne, że tak, pod włos i na śmierć.
salek (4701 punktów)
   Maszynę do głaskania? Fuj! Maszyna zabierze mi całą przyjemność głaskania kota, więc po co głaskanie?
02-09-2008 20:41 
 Ocena 1 na 1
placownik (17853 punktów)

>Bez wglądu we wszystkie (mikro- i geopolityczne) uwarunkowania wydarzeń w Gruzji - nic się w tej sprawie nie da sensownego powiedzieć.

   Życie w globalnej wiosce nie każdego rajcuje, ale żeby tak na amen zabijać drzwi i okna dechami? Osobiście nie byłem, nie widziałem, nie słyszałem, więc nic nie wiem na pewno?

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
02-09-2008 20:53 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Życie w globalnej wiosce nie każdego rajcuje, ale żeby tak na amen zabijać drzwi i okna dechami?

Gorsze od dech są frazesy.
02-09-2008 21:28 
 Ocena 2 na 2
placownik (17853 punktów)

>Gorsze od dech są frazesy.

   Frazesy?

   Agresorem była Gruzja, o czym nasze media przebąkują półgębkiem. Dlaczego była agresorem, czy z własnej inicjatywy, czy z czyjegoś poduszczenia, tu rzeczywiście można jedynie snuć domysły. Jednak sam fakt agresji, do tego skierowany na cel cywilny - 40 tysięczne miasto jest niewątpliwy. W tym kontekście na miano frazesu zasługuje raczej zastrzeżenie o nieznajomości wszystkich mikro i geopolitycznych uwarunkowań, która to nieznajomość ma powodować, że nic sensownego nie da się w tej sprawie powiedzieć.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
02-09-2008 19:37 
 Ocena 1 na 1
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
Witam!
Czy nie jest zwykle tak, że wszyscy stają po stronie słabszego i atakowanego? Zwykle tak jest!
Gdyby do sprawy nie wmieszała się Rosja to prawie na pewno Gruzja byłaby be a Osetia i Abchazja cacy (pomijam ciężkie przypadki jak L.K.).
Wyszło inaczej
02-09-2008 19:55 
 Ocena-1 na 1
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

>Gdyby do sprawy nie wmieszała się Rosja to prawie na pewno Gruzja byłaby be a Osetia i Abchazja cacy (pomijam ciężkie przypadki jak L.K.).
>Wyszło inaczej
Bardzo spodobała mi się wyważona(jak zwykle) wypowiedź Waldemara Pawlaka, który w "Sygnałach dnia" powiedział, że Amerykanie przestrzegali Gruzję przed nie uleganiem prowokacjom rosyjskim. Być może tu jest pies pogrzebany, być może...

Szczerze mówiąc, największy żal mam do polskich mediów - to skandaliczne, co wyprawiają.
Dodam jeszcze, że płacę abonament.

Pozdrawiam - Zbyszek

PRZEWARTOŚCIOWANIE WSZELKICH WARTOŚCI
- oto moja formuła dla aktu najwyższego namysłu ludzkości nad sobą,
aktu, który stał się we mnie ciałem i geniuszem. /Friedrich Nietzsche/
02-09-2008 20:59 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>wyważona(jak zwykle) wypowiedź Waldemara Pawlaka, ...

Jego teksty są tak wyważone, że przestają cokolwiek znaczyć. Przypominają prognozę pogody, która jest zawsze prawdziwa: jutro będzie padało lub nie. Typowe dla polityków zainteresowanych przetrwalnikową formą egzystencji.
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

>Jego teksty są tak wyważone, że przestają cokolwiek znaczyć. Przypominają prognozę pogody, która jest zawsze prawdziwa: jutro będzie padało lub nie. Typowe dla polityków zainteresowanych przetrwalnikową formą egzystencji.
W tym przypadku był wyjątkowo konsekwentny. Niedwuznacznie dał do zrozumienia, że media
nie są obiektywne w swoim przekazie.
Jako jedyny polityk wskazał, że faktycznie to Gruzja była agresorem. Osłabił to jednak przypuszczeniem, że dała się sprowokować...

Pozdrawiam - Zbyszek

P.S: Zawsze mnie fascynuje owczy pęd. Skąd się to bierze?
Dlaczego w imię poprawności politycznej ulegają mu nawet najwybitniejsi, wydawałoby się politycy?

PRZEWARTOŚCIOWANIE WSZELKICH WARTOŚCI
- oto moja formuła dla aktu najwyższego namysłu ludzkości nad sobą,
aktu, który stał się we mnie ciałem i geniuszem. /Friedrich Nietzsche/
diogenes (42753 punktów)
>...media nie są obiektywne w swoim przekazie.

W ustach polityka, który sprawuje takie stanowisko, to zwykły andron. To się mówi (tylko dosadniej) pod byle kioskiem z piwem.

>Jako jedyny polityk wskazał, że faktycznie to Gruzja była agresorem. Osłabił to jednak przypuszczeniem, że dała się sprowokować...

Nazwałbym to zasadą Pawlaka: tak mówić, aby nic nie powiedzieć. Zasada ta ma zdaje się swój praktyczny odpowiednik: tak działać, aby przypadkiem nic nie zdziałać. Tacy politycy pełnią w rządzie rolę, jaką w jelitach pełnią substancje balastowe.
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>zastanawia mnie jak inni, bywalcy tego forum spostrzegają propagandę panującą w mediach
>a problem wolności ,niezależności, niepodległości, narodów Kaukazu.

Pamiętajmy, że Rosjanie są narodem imperialnym i od stuleci działają wg zasady "dziel i rządź". Dotychczasowe doświadczenia każą rozsądkowi wątpić w rosyjską propagandę. Ale nie można wykluczyć, że Gruzini zbudowali sobie takie malutkie imperium na wzór Jugosławii - wówczas niepodległość Osetii mogłaby mieć sens, oczywiście pod warunkiem, że Osetowie naprawdę czują się Alanami, a nie po prostu sowieckimi Rosjanami.

doku
rexus (2343 punktów)
>zastanawia mnie jak inni, bywalcy tego forum spostrzegają propagandę panującą w mediach
>a problem wolności ,niezależności, niepodległości, narodów Kaukazu.
>czy mają prawo do niepodległości?
>czemu polscy politycy odmawiają Abchazom, i Osetyjczykom prawa do wolności?
>odmawiają jej również Kurdom.
>

Ba. Odmawiają Quebekłazom z Quebec w Kanadzie gdzie każde dziecko wie że Kanada to Ameryka i to ta bogata północna, co dopiero Ludy Afrykańskie, Aborygenom przecież z Australii, polscy politycy nie odmawiają tylko pacierza.
homopitek (1536 punktów)
>zastanawia mnie jak inni, bywalcy tego forum spostrzegają propagandę panującą w
>mediach a problem wolności ,niezależności, niepodległości, narodów Kaukazu.
>czy mają prawo do niepodległości?

Dla mnie mają. Nawet polscy górale z Podhala, jak chcą to niech sobie ogłoszą niepodległość ze wszystkimi szykanami (np. hymn "Góralu, czy Ci nie żal ...). Niech zobaczą ile to kosztuje i ile trzeba się narobić w związku z tym. Przestaną mieć problemy z parkiem narodowym i produkcją oscypka, ale nic za darmo ... Ciekawe po ilu latach od ogłoszenia niepodległości Podhala zostałoby ono przyjęte do Unii?

>czemu polscy politycy odmawiają Abchazom, i Osetyjczykom prawa do wolności?
>odmawiają jej również Kurdom.

Mają w tym prosty interes: lepiej przyjaźnić się z większą Gruzją niż z mikrą Osetią. W dodatku można dzięki temu "zrobić wbrew" Moskalom.

Nie stosuję emoticonów
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
Witam.

>zastanawia mnie jak inni, bywalcy tego forum spostrzegają propagandę panującą w mediach
www.racjonalista.pl/forum.php/s,149533#w150005

Powiem Ci szczerze, że nawet za komuny nie było takiej indoktrynacji i manipulacji.
W mediach praktycznie nie są przedstawiane racje drugiej strony. Panuje pełen konsensus, że trzeba "dowalić" Rosji. Nieważne, kto ma rację - Rosja na pewno jej nie ma... To już zostało odgórnie ustalone.
Nie dziwię się zatem, że po takiej medialnej obróbce Polacy stanowczo domagają się sankcji dla Rosji. No cóż - media są czwartą władzą a pozostają nadal we władzy namaszczonych przez PiS dziennikarzy.
Chociaż nie jestem zwolennikiem prezydenta Czech Waclava Klausa, ze względu na jego eurosceptycyzm, to muszę mu oddać, że jako jeden z nielicznych potrafił obiektywnie wskazać agresora - Gruzję.

Organizuje się koncerty "Solidarni z Gruzją". A dlaczego nie solidarni z Osetią, zaatakowaną przez Gruzinów? Dlaczego nie mówi się o ilości ofiar w Osetii, o pomocy humanitarnej dla tej republiki? Dlaczego nie mówi się o bombach kasetowych, którymi posłużyli się Gruzini(raport Human Rights Watch). Oczywiście to psułoby wizerunek uciśnionego narodu gruzińskiego - przecież tylko Rosjanie są zdolni do takiego barbarzyństwa...

Jak już napisałem, mam dość tego zgodnego chóru baranów.
Żądam obiektywnej informacji.
Żądam racjonalnego państwa.

>odmawiają jej również Kurdom.
Hipokryzja.

Pozdrawiam - Zbyszek


PRZEWARTOŚCIOWANIE WSZELKICH WARTOŚCI
- oto moja formuła dla aktu najwyższego namysłu ludzkości nad sobą,
aktu, który stał się we mnie ciałem i geniuszem. /Friedrich Nietzsche/
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>W mediach praktycznie nie są przedstawiane racje drugiej strony. Panuje pełen konsensus, że trzeba "dowalić" Rosji. Nieważne, kto ma rację - Rosja na pewno jej nie ma... To już zostało odgórnie ustalone.
Zbyszku Ty nadal swoje...
Racje drugiej strony przedstawiane! Wystarczy zechcieć usłyszeć, przeczytać i zobaczyć.
Zresztą... Skąd Kolego masz swoje informacje? Na jakiej podstawie sądzisz, że Rosja, Osetia i Abchazja są OK a Gruzja jest wstrętna i reszta świata się myli? Hmmm?

>Żądam obiektywnej informacji.
>Żądam racjonalnego państwa.
Polecam Rosję
02-09-2008 20:51 
 Ocena 2 na 4
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

>Zresztą... Skąd Kolego masz swoje informacje? Na jakiej podstawie sądzisz, że Rosja, Osetia i Abchazja są OK a Gruzja jest wstrętna i reszta świata się myli? Hmmm?
Widzisz, nie rozstrzygam tego. Po prostu tam , gdzie informacja jest niepełna lub potraktowana wybiórczo rodzą się podejrzenia o jej wiarygodność. Uważam, że to naturalne.

>>Żądam obiektywnej informacji.
>>Żądam racjonalnego państwa.
>Polecam Rosję
Ostatnio syn był na rajdzie pieszym w okolicach Polic,przeszedł 50km i nie dał rady zrobić kolejnej pięćdziesiątki. A tak się cieszył z nocnego etapu...
Kiedy wrócił(z kilkoma bąblami na stopach) opowiedział m. in. o turyście, który za grosze przemierzał bezkresne tereny Rosji. Trzeba zaznaczyć, że potrafił wypić...
Turysta ten odniósł się do obrazu Rosji, jaki jest przedstawiany w polskich mediach. Nijak ma się to do rzeczywistości. To przemili, gościnni ludzie - bracia Słowianie.
Ich przywódcy też są Słowianami, mają słowiańską duszę. To jest dobra, trwała podstawa. Ale trzeba mieć trochę dobrej woli a tej nie widać.
Nasz prezydent najchętniej wypowiedziałby Rosji wojnę. Już słyszałem, jak przeliczał siły: Polska, Ukraina, Gruzja, Litwa, Estonia, Łotwa - razem ponad sto milionów. Z tym można byłoby już spróbować...
Uważam, że to nieodpowiedzialny człowiek, przesiąknięty nienawiścią.

Polskie władze powinny kierować się pragmatyzmem a nie emocjami i uprzedzeniami.
Wiem - był Katyń.
Wiem - był rok 1920.
Wiem, że było też Jedwabne.
Widać, że jednakowo trudno o słowo "przepraszam", o wyciągnięcie dłoni na zgodę...

Pozdrawiam - Zbyszek

PRZEWARTOŚCIOWANIE WSZELKICH WARTOŚCI
- oto moja formuła dla aktu najwyższego namysłu ludzkości nad sobą,
aktu, który stał się we mnie ciałem i geniuszem. /Friedrich Nietzsche/
03-09-2008 18:23 
 Ocena 6 na 6
Ławreszuk (2276 punktów)
Czasami mam ochotę zacząć zbierać wszystkie artykuły napisane w polskiej prasie o Rosji i Rosjanach, by przeprowadzić ich analizę. Nie tyle merytoryczną, co analizę używanego w nich języka. Artykuły te są albo jawnie wrogie, albo udają obiektywizm, ale zdradzają właściwe intencje autora używaniem pewnych charakterystycznych zwrotów typu: sowiecki, imperialny itp. Takie artykuły to chyba 90% ogółu.

Do rzadkości należą zaś artykuły wyważone, rozsądne i pozbawione emocji, jak prof. Kuźniara w ostatnim weekendowym dodatku "Europa" do Dziennika. Solidna analiza układu sił po awanturze kaukaskiej, bez taniego efekciarstwa i straszenia ruskim ludem i ich carem.

Ja sam również miałem okazję często obcować z Rosjanami i żywię do nich sympatię, choć wiem, że jako państwo mają wiele na sumieniu. Ale kto jest tak zupełnie czysty? Bo na pewno nie Polacy. Ale to taka nasza metoda na poczucie się lepiej. Znalezienie tchórza (Czesi), zbrodniarza (Niemcy) i durnia (Rosjanie) za naszymi granicami, by nasz katolicki narodek mógł się poczuć lepiej. Ta metoda terapii narodowej dominuje również w mediach.

Wstyd...



"Bawimy się, bawimy ładnie, lub nie
nieważne, bo Nico niełatwo rozdrażnić"
Lech Janerka
03-09-2008 21:42 
 Ocena-1 na 3
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
Witam.

>Czasami mam ochotę zacząć zbierać wszystkie artykuły napisane w polskiej prasie o Rosji i Rosjanach, by przeprowadzić ich analizę.
Marku, od trzech lat słucham pr.I Polskiego Radia , obsadzonego przez ludzi braci Kaczyńskich, czytam Rzeczpospolitą, która również prezentuje podobne poglądy i regularnie wypisuję co ciekawsze sformułowania. Niestety nie mam czasu, by pozbierać to do kupy.
Może kiedyś powstanie jakiś wątek?

>Artykuły te są albo jawnie wrogie, albo udają obiektywizm, ale zdradzają właściwe intencje autora używaniem pewnych charakterystycznych zwrotów typu: sowiecki, imperialny itp. Takie artykuły to chyba 90% ogółu.
Mogę tylko zgodzić się z Tobą.
Niektórzy udają, że tego nie widzą.
Może ktoś wskazać jakiś artykuł w którym Osetyjczycy wypowiadają się na temat zaistniałej sytuacji? Ci ludzie zostali po prostu pozbawieni prawa głosu, ubezwłasnowolniono ich. Wygląda na to, że oni nie istnieją...
Podobnie w Polsce traktowani są ateiści. Niby są, a jakby ich nie było.

>Ja sam również miałem okazję często obcować z Rosjanami i żywię do nich sympatię, choć wiem, że jako państwo mają wiele na sumieniu.
Mnie zastanawia, dlaczego prezydent Saakaszwili zdecydował się uderzyć na Osetię. Przecież faktycznie od połowy lat dziewięćdziesiątych ta republika była niezależna od Tbilisi i ten status quo trwał aż do początku sierpnia. Przecież z góry było wiadomo, jak to się skończy...
Trzeba to jasno powiedzieć - gdyby nie Rosjanie, doszłoby tam do masowych czystek etnicznych(nie sądzę, by Osetyjczycy poddali się bez walki).

>Znalezienie tchórza (Czesi), zbrodniarza (Niemcy) i durnia (Rosjanie) za naszymi granicami, by nasz katolicki narodek mógł się poczuć lepiej.
Jeszcze można by wspomnieć o Chińczykach... też stereotypy.

Dzisiaj usłyszałem informację, że 11 września przyjedzie do Polski minister spraw zagranicznych Ławrow. Rozmowy będą "męskie", jak wyraził się nasz premier. Radosław Sikorski potwierdził, że rozmowy będą trudne. Zdumiało mnie jednak co innego. W publicznym radio(pr.I), pani czytająca wiadomości o godz 13.00 stwierdziła, że mimo krytyki stanowiska Polski wobec konfliktu gruzińskiego, w mediach rosyjskich nie ma jawnie antypolskich artykułów.
Jak to wygląda wobec tych zmasowanych ataków w naszych mediach?
Czy aby nie powiedziała tego przez pomyłkę? Przytłoczony informacjami traktującymi Rosję, jak imperium zła myślałem, że się przesłyszałem.

Pozdrawiam - Zbyszek

P.S: Wygląda na to , że Rosja ma swoich agentów na Racjonaliście.pl.
www.bankie(*)emat_dzien-agenta,6140673.html

PRZEWARTOŚCIOWANIE WSZELKICH WARTOŚCI
- oto moja formuła dla aktu najwyższego namysłu ludzkości nad sobą,
aktu, który stał się we mnie ciałem i geniuszem. /Friedrich Nietzsche/
04-09-2008 13:26 
 Ocena 1 na 1
homopitek (1536 punktów)
>Mnie zastanawia, dlaczego prezydent Saakaszwili zdecydował się uderzyć na Osetię. >Przecież faktycznie od połowy lat dziewięćdziesiątych ta republika była niezależna >od Tbilisi i ten status quo trwał aż do początku sierpnia. Przecież z góry było >wiadomo, jak to się skończy...

Saakaszwili jest w naszym rozumieniu nacjonalistą (dla miejscowych to umiarkowany gość) i odzyskanie zbuntowanych terenów (Adżaria, Osetia, Abchazja) było jednym z jego głównych haseł wyborczych. Odzyskał Adżarię, więc wziął się za realizowanie następnego punktu programu. Reszta to tylko okoliczności towarzyszące - niuanse typu ktoś go "zachęcił".
To nie znaczy, że jest jakimś narwańcem. W tym rejonie ludzie tam mają, że sentymenty narodowo-historyczne są bardzo silne. To było dobrze widać już na przykładzie (zapomnianej dzisiaj) wojny ormiańsko-azerskiej o Górny Karabach, który był dla Ormian świętością - ostatnim niepodległym księstwem ormiańskim (chyba w poł. XVIII w.). A było to jeszcze w końcu lat 80. za czasów Gorbaczowa i pieriestojki, gdy nikt nawet nie myślał o likwidacji ZSRR. Kreml przyglądał się bezradnie, jak dwie zakaukaskie republiki okładały się w wojnie podjazdowej.
A dzisiejsza Osetia Płd. do historyczna gruzińska Kartla, a nie jakieś "nie wiadomo co".

Nie stosuję emoticonów
Ławreszuk (2276 punktów)
>W publicznym radio(pr.I), pani czytająca wiadomości o godz 13.00 stwierdziła, że mimo krytyki stanowiska Polski wobec konfliktu gruzińskiego, w mediach rosyjskich nie ma jawnie antypolskich artykułów.
>Jak to wygląda wobec tych zmasowanych ataków w naszych mediach?
>Czy aby nie powiedziała tego przez pomyłkę? Przytłoczony informacjami traktującymi Rosję, jak imperium zła myślałem, że się przesłyszałem.

Się nie przesłyszałeś. Rosjanie nie traktują nas do końca poważnie i nasze media obchodzą ich tyle, co ujadanie kundelka. Oni są już przyzwyczajeni do polskiej programowej antyrosyjskości. Dla nich partnerem są Niemcy, Francuzi, Amerykanie i inne "wielkie" kraje. Dziwiąc sie temu, dajesz niejako świadectwo swojemu polonocentryzmowi

Pozdrawiam
Marek



"Bawimy się, bawimy ładnie, lub nie
nieważne, bo Nico niełatwo rozdrażnić"
Lech Janerka
04-09-2008 13:05 
 Ocena 2 na 2
homopitek (1536 punktów)
> Czasami mam ochotę zacząć zbierać wszystkie artykuły napisane w polskiej prasie o
>Rosji i Rosjanach, by przeprowadzić ich analizę.

Szkoda wysiłku, bo rezultaty są z góry wiadome. Poziom wiedzy w Polsce o naszych wschodnich sąsiadach (nie tylko Rosjanach) jest żenująco niski. Stąd też ciągłe klepanie zasłyszanych formułek. I dotyczy to nie tylko szarych zjadaczy telewizji, lecz również tzw. środowisk opiniotwórczych.
Duża część naszej obecnej klasy politycznej wyrosła ze środowisk opozycyjno-solidarnościowych, które posiadały zerową (jeśli nie ujemną) wiedzę o Rosji i Rosjanach, nie mówiąc już o innych narodach b. ZSRR. W latach 70. chyba jedynie A. Michnik znał na tyle rosyjski, że czasami czytywał ichnie teksty. Zresztą wiele się nie naumiał, ale przynajmniej intuicyjnie odbierał zachodzące tam zdarzenia trochę inaczej od reszty.
Gdybyś jednak chciał swój zamiar wcielić w życie, to daj sobie spokój z tekstami z początku lat 90., ponieważ prawie wszyscy piszący o Rosji dopiero się jej uczyli i często wypisywali ewidentne bzdury - łącznie z poprzekręcanymi nazwami geograficznymi i nazwiskami. Właściwie dopiero pod koniec lat 90. widać paru gości, którzy nie najgorzej siedzą w temacie, ale też niektórzy są zbyt mocno "słuszni politycznie", żeby traktować ich poważnie.
Generalnie to w naszym oficjalnym życiu polityczno-gazetowym dominują ludzie mający minimalne pojęcie o świecie za Bugiem. Jest trochę ludzi zajmujących się tą problematyką od strony politologicznej, ale oni nie wpisują się w "jedynie słuszną linię kierownictwa", więc ich prawie nie widać publicznie.

Swoją drogą to ten konflikt jest o tyle ciekawy, że po praz pierwszy doszło do konfrontacji prawosławno-prawosławnej i kremlowska propaganda nie może uruchomić swojego ulubionego motywu (i wielce zasłużonego metropolity).

Nie stosuję emoticonów
słociński (88 punktów)
Na jakiej podstawie sądzisz, że Rosja, Osetia i Abchazja są OK a Gruzja jest wstrętna i reszta świata się myli? Hmmm?

No cóż, no cóż , no cóż. Reszta świata, (stosując uogólnienie)"myliła" się tak często iż można by, zastosować powiedzenie o muchach.


dawiddariusz

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365