Racjonalista - Strona głównaDo treści
Postulaty Laickie. Apel racjonalistów do polityków

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
03-09-2008 19:49ra-serafin (2786 punktów)Postulaty Laickie. Apel racjonalistów do polityków
Ocena 8 na 8
Nie wiedziałem gdzie to dodać ale że dotyczy naszego społeczeństwa to tutaj będzie dobre miejsce.

Czy Postulaty Laickie. Apel racjonalistów do polityków można by w formie większych ulotek w formacie A4 roznosić po szkołach i po domach z własnej inicjatywy ponieważ to że taki apel istnieje wie tylko społeczność tego forum i prawdopodobnie kilka forów katolickich co nieraz tu zaglądają.

Każdy w miarę swoich możliwości i ile by mógł wydrukował by ten postulat i poroznosił po szkole i okolicy.

Jeżeli pomysł jest dobry i się zgadzacie to piszcie bo jestem juz gotowy do rozniesienia w dużych ilościach ..

... a jak nie to cóż pomysł był dobry.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

diogenes (42753 punktów)
>Apel racjonalistów do polityków można by w formie większych ulotek w
>formacie A4 roznosić po szkołach i po domach...

Otóż to. Co moim zdaniem wskazuje, że adresat tego apelu został kompletnie źle wybrany. Nie powinny nim być elity polityczne, ale społeczeństwo, które, jak autorzy apelu stwierdzają, "jest...wystarczająco dojrzałe, aby na arenie politycznej dyskutować...". Dziwi mnie, że autorzy apelu mają jeszcze jakiekolwiek złudzenia co do naszych polityków: są oni prawie bez wyjątku na tyle skompromitowani, że zwracanie się do nich z apelem uważam za wyraz głupoty, a nie racjonalizmu. O tym, jak konstruować jakąś równoległą do obecnej rzeczywistości należy dyskutować, ale już nie z nimi. Niech ich po prostu szlag trafi.
03-09-2008 21:09 
 Ocena 3 na 3
ra-serafin (2786 punktów)
>>Apel racjonalistów do polityków można by w formie większych ulotek w
>>formacie A4 roznosić po szkołach i po domach...
>Otóż to. Co moim zdaniem wskazuje, że adresat tego apelu został kompletnie źle wybrany. Nie powinny nim być elity polityczne, ale społeczeństwo, które, jak autorzy apelu stwierdzają, "jest...wystarczająco dojrzałe, aby na arenie politycznej dyskutować...".

No cóż szkoda że nie jesteś członkiem PSR to by znaczyło tak ale nie czynie nic na własną rękę i szanuję prawa autorskie. Zawsze można wydrukować apele następnego dnia, dzień w tą czy w tamtą nic nie zmieni, a do tego jutro prawdopodobnie będą już treningi do zawodów ,,Sprawni jak żołnierze,, więc czasu i tak bym nie miał.

Edit:

jeżeli by już to zostało zaakceptowane to można by nadać temu jakąś nazwę np. Projek Przebudzenie lub Operacja Przebudzenie ponieważ w mediach coś takiego wpadnie szybciej w ucho i założyć specjalną stronkę od racjonalisty taką jak lista at. ag. niewierz. na której byłyby postulaty, lista poparcia, ulotka z możliwością wydrukowania , autorzy postulatów , pomysłodawcy strony, projektu itp. odnośniki do PSR i racjonalisty

No ale chociaż pomysł komuś się podoba

Stalker Clear Sky - 5 września w sklepach
03-09-2008 22:52 
 Ocena 9 na 9
J.Szulc (5723 punktów)

Daj ludziom pomyśleć.
Też uważam, że z tymi postulatami powinni zapoznać się wszyscy, a na pewno Ci, którzy do tej pory przechodzą koło problemu obojętnie. Może ktoś się "obudzi"?
Poza tym, będzie można z Projektem w ręce stanąć na wprost posła, czy senatora ze swojego okręgu - "Określ się, człowieku, a będę wiedzieć, czy na Ciebie głosować".
Sama czekam na odpowiedź Zarządu PSR.
Jestem gotowa na wolontariat w tym temacie.

Ra-serafin - wielki plus za pomysł!

Pozdrawiam.
04-09-2008 13:04 
 Ocena 1 na 1
Dorna (721 punktów)
"Dziwi mnie, że autorzy apelu mają jeszcze jakiekolwiek złudzenia co do naszych polityków: są oni prawie bez wyjątku na tyle skompromitowani, że zwracanie się do nich z apelem uważam za wyraz głupoty, a nie racjonalizmu. O tym, jak konstruować jakąś równoległą do obecnej rzeczywistości należy dyskutować, ale już nie z nimi. Niech ich po prostu szlag trafi."
Mocne słowa, ale logiczne i konsekwentne. Pod apelem powinni mieć możliwość podpisania się wszyscy, którzy nie mogą pogodzić się z totalna klerykalizacją większości dziedzin życia, a wiec przedstawiciele społeczeństwa. Niestety społeczeństwo jako "całość" okazuje się jednak zupełnie otumanione i ulegle wobec władzy Kościoła. Zapewne jest to wynik wielowiekowej tradycji, ciemnoty, zaściankowego życia między..."panem, wójtem i plebanem". Mimo wszystko istnieje jakiś cień nadziei. Brak reakcji na zło jest jego niewątpliwą akceptacją. Apel racjonalistów powinien być rozpropagowany nie tylko w Internecie, ale (jak słusznie powiedziano) w formie ulotek, plakatów i na billboardach.
Kelly (2051 punktów)
>Każdy w miarę swoich możliwości i ile by mógł wydrukował by ten postulat i poroznosił po szkole i okolicy.
Nawet, jeśli ktoś z forumowiczów nie popiera każdego z tych postulatów?

>Jeżeli pomysł jest dobry i się zgadzacie to piszcie bo jestem juz gotowy do rozniesienia w dużych ilościach...
Pomysł jest dobry, o ile ktoś się utożsamia z tym apelem i czuję potrzebę rozpowrzechniania go. Ja kilka punktów bym wyrzuciła... Albo robimy (mówię o osobach uważających się za racjonalistów, oraz o Polakach nie-katolikach) rewolucję stopniowo, albo nikt nigdy nie potraktuje nas poważnie. Jeśli nawet któryś z polityków taki apel przeczyta, wywróci tylko oczy do sufitu i wzruszy ramionami.
marta (887 punktów)
>Nie wiedziałem gdzie to dodać ale że dotyczy naszego społeczeństwa to tutaj będzie dobre miejsce.
>Czy Postulaty Laickie. Apel racjonalistów do polityków można by w formie większych ulotek w
>formacie A4 roznosić po szkołach i po domach z własnej inicjatywy ponieważ to że taki apel istnieje
>wie tylko społeczność tego forum i prawdopodobnie kilka forów katolickich co nieraz tu zaglądają.
>Każdy w miarę swoich możliwości i ile by mógł wydrukował by ten postulat i poroznosił po szkole i
>okolicy.
>Jeżeli pomysł jest dobry i się zgadzacie to piszcie bo jestem juz gotowy do rozniesienia w dużych
>ilościach ..
>... a jak nie to cóż pomysł był dobry.
Pomysł dobry, Warto go spopularyzować,
Adamiak (36436 punktów)
>   Nie wiedziałem gdzie to dodać ale że dotyczy naszego społeczeństwa to tutaj będzie dobre miejsce.<>czy>tylko społeczność tego forum i prawdopodobnie kilka forów katolickich co nieraz tu zaglądają.>

Zgadzam się.
To, że o apelu wiemy my, bywalcy forum i pewnie garść katolików, nie czyni go skutecznym.
Brawo "ra-serafin"

Pozdrawiam.
jarcio (1198 punktów)
Ta inicjatywa jest bez jakiegokolwiek znaczenia i to z kilku powodów. Pierwszy powód wynika z megalomanii tutejszych racjonalistów, których pogląd na polskie społeczeństwo nie ma absolutnie nic wspólnego z rzeczywistością. Bez względu na reakcję społeczeństwa, które z pewnością zignoruje ten apel, wyznawcy "racjonalizmu.pl" i tak będą wierzyć w hasła o naglącej potrzebie dostosowania standardów społecznych do "cywilizujących narody wartości laickich". Nic tej wiary nie zachwieje i nadal zostaniecie na płaszczyźnie totalnej abstrakcji. Choć można się spodziewać iż wprowadzając teorię w praktykę, człowiek się czegoś nauczy to akurat w waszym przypadku ważniejsza jest wiara i własne wyobrażenia o społeczeństwie, a nie rzeczywistość. Drugi powód to taki, że nie można poruszać się w oparach utopijnych wyobrażeń o kulturze jakiegoś narodu i jednocześnie dokonać właściwej oceny społeczeństwa i kultury do której się zwraca. Przecież w tym środowisku w ogóle nikt tego nie rozumie, że to nie Kościół wyznacza kierunek polskiej tradycji i kulturze - to sam Kościół stał się zakładnikiem tej samej kultury jaką dawno temu, w znacznym stopniu, ukształtował. Fundamentem polskiej spuścizny kulturowej nie jest jakaś tam wydumana grupa ciemiężycieli w czarnych sutannach - to cała historia składająca się na doświadczenia narodu. Pokonać przeszłość narodu w kraju politycznie demokratycznym to jak porywać się z motyką na słońce. To byłoby tylko możliwie w dyktaturze albo państwie totalitarnym. Kto kontroluje przeszłość ten kontroluje przyszłość - jak mawiał George Orwell. Wy uważacie, że wygracie z przeszłością narodu bo zdejmiecie krzyże ze ścian publicznych instytucji i zwolnicie kilku urzędników ?? Przecież to dziecinada jest.

Oczywiście ja nie mam nic przeciwko temu apelowi bowiem stanowi o głosie jakiejś tam grupki społeczeństwa, która ma prawo coś wyrażać, i jako taki jest zupełnie nieszkodliwy. Głoście sobie co tam chcecie, a społeczeństwo oceni was jednoznacznie. Niestety, niczego się nie nauczycie.
04-09-2008 12:31 
 Ocena 6 na 6
Archi (547 punktów)
> Przecież w tym środowisku w ogóle nikt tego nie rozumie, że to nie Kościół wyznacza kierunek polskiej tradycji i kulturze - to sam Kościół stał się zakładnikiem tej samej kultury jaką dawno temu, w znacznym stopniu, ukształtował. Fundamentem polskiej spuścizny kulturowej nie jest jakaś tam wydumana grupa ciemiężycieli w czarnych sutannach - to cała historia składająca się na doświadczenia narodu. Pokonać przeszłość narodu w kraju politycznie demokratycznym to jak porywać się z motyką na słońce.

Ciekawa teza, choć oparta na fałszywym konserwatywnym i w sumie fatalistycznym paradygmacie, że społeczeństwo ani jego tradycja się nie zmieniają. Przeciwnie cały czas się zmieniają, to jest ciągły i coraz szybszy ruch (nie wedle mechanicznych, lecz organicznych wyobrażeń), a rozumienie historii podlega nieustannej reinterpretacji. Można się spierać co do środków, nie można jednak podważyć możliwości złamania katolickiego konsensusu.

W demokracji milczący racji nie mają, więc dobrze, że ktoś zabiera głos i proponuje laicyzację. Niektórym naszym romantykom wydaje się, że kraj jakoś sam się zmodernizuje, że dokona się CUD. Skoro jednak są ci, którzy hamują i walczą zacięcie z nowoczesnością, to muszą być również ci, którzy ciągną do przodu, inaczej będziemy się wlec zawsze w cywilizacyjnym ogonie Zachodu. Ludzie są pragmatyczni i jeśli zrozumieją wybór przed jakim stoją, dokonają go, wybiorą rozwój, a nie "wiejską-sielską" tradycję z chłopem, panem i plebanem, nawet jeśli sercu najbliższa.


plus ratio quam vis caeca valere solet
04-09-2008 16:45 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>Ciekawa teza, choć oparta na fałszywym konserwatywnym i w sumie fatalistycznym paradygmacie, że społeczeństwo ani jego tradycja się nie zmieniają.

Fatalizm nie ma nic wspólnego z brakiem zmiany. To stanowisko, które wyklucza wpływ człowieka na rzeczywistość, a każdą jej zmianę tłumaczy ślepym losem (fatum). Nawet jeśli zmienimy nasz stosunek do przeszłości to, wedle fatalizmu, byłoby to tylko zrządzenie losu, a nie nasza (mająca swe źródło w wolności) aktywność. W tym kontekście chodziłoby raczej o stanowisko, które Popper określił mianem historyzyzmu: determinacji życia człowieka przez historię, odrzucenia wolności człowieka. Jeśli przyjmiemy, że człowiek jest wolnością (teza moim zdaniem nie do obalenia), to historyzm jest stanowiskiem nie do utrzymania (losy marksizmu są tu dobrą lekcją). Ważnym obszarem wolności jest wolność od przeszłości. To człowiek ustala jej symbolikę i wartość. Jedni padają przed nia na twarz, inni ja olewają. Jeszcze inni nią manipulują.
jarcio (1198 punktów)
>Ciekawa teza, choć oparta na fałszywym konserwatywnym i w sumie fatalistycznym paradygmacie, że społeczeństwo ani jego tradycja się nie zmieniają.

W mojej wypowiedzi nie ma nic z fatalizmu bowiem to nie ja pisze o "nieuniknionej" przyszłości. Nie wiem też w którym miejscu tam ma być konserwatyzm, ale podejrzewam przyczynę tej błędnej interpretacji. Ja napisałem o tym co obecnie jest niemożliwe do zrealizowania w Polsce, a nie o tym co nie zachodzi w prawach fizyki. Radzę czytać ze zrozumieniem.

>W demokracji milczący racji nie mają, więc dobrze, że ktoś zabiera głos i proponuje laicyzację.

Dobre jest to iż komuś chce się cokolwiek robić bo z takiej właśnie energii rodzi się społeczeństwo obywatelskie. Problem w tym iż samo działanie nie wystarczy - potrzeba jeszcze to robić z sensem.

>Skoro jednak są ci, którzy hamują i walczą zacięcie z nowoczesnością, to muszą być również ci, którzy ciągną do przodu, inaczej będziemy się wlec zawsze w cywilizacyjnym ogonie zachodu. Ludzie są pragmatyczni i jeśli zrozumieją wybór przed jakim stoją, dokonają go, wybiorą rozwój, a nie "wiejską-sielską" tradycję z chłopem, panem i plebanem, nawet jeśli sercu najbliższa.

I to jest właśnie fatalizm - przekonanie iż przyszłość to laicyzacja i postęp jako pojmowany przez "Racjonalista.pl". To jest ta megalomania o której pisałem. Zachęcam do lektury Karla Reimunda Poppera - "Nędza historycyzmu". Autor obala tam fantasmagorie o planowanej przyszłości. Przy okazji można tam również znaleźć remedium na popularne dzisiaj absurdy Dawkinsa obalającego religię z pozycji nauki. Tak jak religia nie ma nic wspólnego z nauką i jako taka nie może być krytykowana z tego powodu iż nie potrafi zrozumieć nauki, tak i społeczeństwo polskie nie może być krytykowane z tego tytułu iż nie jest społeczeństwem szwedzkim czy angielskim.

Ja radze by zwolennicy tego apelu zrozumieli iż nie ma gotowych planów na przyszłość. Nie ma tak, że skoro w Szwecji jest bogactwo, laicyzm i nowoczesna techonologia to w Polsce przyszłość też musi być laicka. To jest zwykły fatalizm historyczny, który można obalić w sposób banalny; wystarczy przytoczyć przykład USA jako kraju, dziś będącego światowym mocarstwem, od początku opartego na silnej wierze w Boga. Nie ma takiej naukowej teorii potwierdzającej iż postęp cywilizacyjny jest oparty na fundamentach laickich.
Adamiak (36436 punktów)
>   Ja radze by zwolennicy tego apelu zrozumieli iż nie ma gotowych planów na przyszłość. Nie ma tak, że skoro w Szwecji jest bogactwo, laicyzm i nowoczesna techonologia to w Polsce przyszłość też musi być laicka. To jest zwykły fatalizm historyczny, który można obalić w sposób banalny; wystarczy przytoczyć przykład USA jako kraju, dziś będącego światowym mocarstwem, od początku opartego na silnej wierze w Boga. Nie ma takiej naukowej teorii potwierdzającej iż postęp cywilizacyjny jest oparty na fundamentach laickich. >

A ja nie chcę, żeby Polska była taka sama jak USA czy Szwecja...ja chcę by Polska
była inna niż jest teraz (dyktatura kleru, prawie) i to możliwie szybko w czym mogą też pomóc (przyspieszyć) akcje/apele/działalność racjonalistów.
Głupio i naiwnie napisałem?
Mimo to pozdrawiam
Archi (547 punktów)
>W mojej wypowiedzi nie ma nic z fatalizmu bowiem to nie ja pisze o "nieuniknionej" przyszłości. Nie wiem też w którym miejscu tam ma być konserwatyzm, ale podejrzewam przyczynę tej błędnej interpretacji. Ja napisałem o tym co obecnie jest niemożliwe do zrealizowania w Polsce, a nie o tym co nie zachodzi w prawach fizyki. Radzę czytać ze zrozumieniem.
Piszesz o nieuniknionej przeszłości, a nie przyszłości. Nie da się od niej uciec ani jej zmienić, przez to skazani jesteśmy na katolicko-narodową kulturę i obojętnie co zrobimy ona i tak nas dopadnie. Nawet jej twórca KK nie może się z niej wyzwolić, choćby chciał. To jest fatalizm. A konserwatyzm dlatego, że zdaje się uważasz, że nie należy tradycji zmieniać (bo na przykład się nie da, więc to zbyteczny wysiłek).
Onetowe odzywki "radzę czytać ze zrozumieniem" na razie pominę.

>Dobre jest to iż komuś chce się cokolwiek robić bo z takiej właśnie energii rodzi się społeczeństwo obywatelskie. Problem w tym iż samo działanie nie wystarczy - potrzeba jeszcze to robić z sensem.
Postulaty laickie mają sens, choćby taki, że ktoś w tej sprawie zabiera głos. To znaczy, że są ludzie którzy chcą laickiego państwa i sekularyzmu. Mamy demokrację, więc trzeba im coś odpowiedzieć, a to może być początkiem dyskusji. I o to nam chodzi.

>I to jest właśnie fatalizm - przekonanie iż przyszłość to laicyzacja i postęp jako pojmowany przez "Racjonalista.pl". To jest ta megalomania o której pisałem. Zachęcam do lektury Karla Reimunda Poppera - "Nędza historycyzmu". Autor obala tam fantasmagorie o planowanej przyszłości.
Zwyczajnie się mylisz. Historycyzm to "w rozumieniu Poppera wszelka wiara w konieczność procesów historycznych, czyli wiara w prawa rządzące rozwojem historii oraz w to, że nie możemy zmienić jej biegu naszymi wyborami i czynami" (za Oksfordzkim Słownikiem Filozoficznym). Czemu publikując nasze postulaty zaprzeczamy. Jestem przekonany, że naszymi czynami i wyborami możemy zmieniać bieg historii.

>Przy okazji można tam również znaleźć remedium na popularne dzisiaj absurdy Dawkinsa obalającego religię z pozycji nauki. Tak jak religia nie ma nic wspólnego z nauką i jako taka nie może być krytykowana z tego powodu iż nie potrafi zrozumieć nauki, tak i społeczeństwo polskie nie może być krytykowane z tego tytułu iż nie jest społeczeństwem szwedzkim czy angielskim.
Krytykujemy je za to, że nie jest laickie, a nie szwedzkie czy angielskie.

A Dawkins nie obala istnienia religii za pomocą nauki, tylko istnienie osobowego Boga ingerującego w rzeczywistość. Nauka chce zrozumieć i wyjaśnić fenomen religii i wiary religijnej.

>Ja radze by zwolennicy tego apelu zrozumieli iż nie ma gotowych planów na przyszłość. Nie ma tak, że skoro w Szwecji jest bogactwo, laicyzm i nowoczesna techonologia to w Polsce przyszłość też musi być laicka. To jest zwykły fatalizm historyczny, który można obalić w sposób banalny; wystarczy przytoczyć przykład USA jako kraju, dziś będącego światowym mocarstwem, od początku opartego na silnej wierze w Boga. Nie ma takiej naukowej teorii potwierdzającej iż postęp cywilizacyjny jest oparty na fundamentach laickich.
Dokładnie dlatego musimy działać, bo jeśli niczego nie zrobimy, państwo będzie coraz bardziej wyznaniowe i zacofane. To zresztą obserwujemy od nastu lat i to jest fakt.

Ojcowie założyciele Stanów Zjednoczonych byli deistami i ateistami oraz właśnie dlatego, że zabezpieczyli nowe państwo przed konfesyjnością (konstytucja gwarantuje wolność od religii) kwitnie i rozwija się już od dwóch wieków. Co nie znaczy, że religia została usunięta z przestrzeni publicznej, a taki zamiar nam zarzucają katolicy. To jednak dwie różne sprawy. Każdy związek wyznaniowy może w liberalnym społeczeństwie głosić swoje prawdy, nie powinny tego czynić za to organy świeckiego państwa i tak właśnie jest w Stanach.

plus ratio quam vis caeca valere solet
04-09-2008 17:14 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Pierwszy powód wynika z megalomanii tutejszych racjonalistów, których pogląd na polskie społeczeństwo nie ma absolutnie nic wspólnego z rzeczywistością.

Tak dla przyzwoitości: czy mógłbyś podać jakiś pogląd na polskie społeczeństwo, który ma wszystko wspólne z rzeczywistością. Kiedy widzę słówka typu wszystko, nic, absolutnie - podejrzewam logiczne nadużycia.

>Nic tej wiary nie zachwieje i nadal zostaniecie na płaszczyźnie totalnej abstrakcji.

Tu nie chodzi o abstrakcję, ale o możliwość realizacji pewnego celu (celów). Laicyzacja jako cel nie jest "totalną abstrakcją". To coś, co w języku teologów ma gębę diabła, a więc jest bardziej realna niż się wydaje. Zerknij w tej sprawie do dokumentów kościelnych.

>Przecież w tym środowisku w ogóle nikt tego nie rozumie, że to nie Kościół wyznacza kierunek polskiej tradycji i kulturze - to sam Kościół stał się zakładnikiem tej samej kultury jaką dawno temu, w znacznym stopniu, ukształtował.

Tani determinizm kulturowy. To nie kultura czyni z księdza pedofila, ale to jest jego wybór. Uogólnij to sobie na pewien nurt erotyzmu kościelnego i jego kulturę. Podobnie jest z innymi aspektami kultury. To brzmi zabawnie, ale trzeba to powiedzieć: to nie kultura ani jej minione widmo tworzy kulturę, ale ludzie.

>Fundamentem polskiej spuścizny kulturowej nie jest jakaś tam wydumana grupa ciemiężycieli w czarnych sutannach - to cała historia składająca się na doświadczenia narodu.

Tym fundamentem jest zawsze aktualnie życjący człowiek, któremu można tak obrzydzić przeszłość, że ma jej dość. Kulturę mozna zawsze zanegować, np. w akcie zdrady.

>Pokonać przeszłość narodu w kraju politycznie demokratycznym to jak porywać się z motyką na słońce.

Przeszłość zwycięża się nie w walce, ale w obojętności, w zmianie optyki: klasztor zostaje np. zamieniony w dom publiczny.

>Kto kontroluje przeszłość ten kontroluje przyszłość - jak mawiał George Orwell.

Bzdura. Kontroluje się ludzi, a nie abstrakcje.

>Wy uważacie, że wygracie z przeszłością narodu bo zdejmiecie krzyże ze ścian publicznych instytucji i zwolnicie kilku urzędników ??

Tak jak cichcem powieszony krzyż w sejmie nie uczynił i nie uczyni z Polski folwarku biskupów. Jeszcze raz: z przeszłością się nie walczy. Przeszłość stanowić może (lub nie) jedynie element projektu zwanego przyszłością.
jarcio (1198 punktów)
>Tak dla przyzwoitości: czy mógłbyś podać jakiś pogląd na polskie społeczeństwo, który ma wszystko wspólne z rzeczywistością.

Proszę bardzo - problemy dzisiejszego społeczeństwa, a więc i jego oczekiwania, wynikają z problemów gospodarczych, które nie zostały rozwiązane, do dnia dzisiejszego, po tym jak przeprowadzono transformację polityczno-gospodarczą w 1988 roku. Jeśli chce się cokolwiek zmienić w tym społeczeństwie to należy najpierw zadbać o tę sferę życia bowiem to jest źródło frustracji - frustracji z której również wynika przyzwolenie na wszelki populizm jaki się może pojawić na scenie politycznej. Z pewnych powodów zapanowała u nas moda by kształtować Polskę na wzór państw zachodnich tak jak wyglądają one w roku 2008. Ktoś kto prezentuje taki pogląd nie odrobił lekcji z historii. Gdy blisko 20 lat temu Milton Friedman odwiedził Polskę, w okresie zmian ustrojowych, to powiedział iż Polska nie powinna naśladować obecnej polityki krajów zachodnich, a zastosować mechanizmy, które te państwa stosowały dawniej, zanim osiągnęły obecny poziom bogactwa. Natomiast u nas Miltonów Friedmanów nikt nie słucha. Od razu w przeciągu dwóch lat chce się tutaj zrobić drugą Szwecję czy Norwegię poprzez zdejmowanie krzyży i zwalnianie kościelnych ze służby publicznej. To nie jest poważne.

>>Nic tej wiary nie zachwieje i nadal zostaniecie na płaszczyźnie totalnej abstrakcji.
>Tu nie chodzi o abstrakcję, ale o możliwość realizacji pewnego celu (celów). Laicyzacja jako cel nie jest "totalną abstrakcją".

Nie ma dzisiaj takiej możliwości bowiem Polska to nie jest Francja, Hiszpania czy Szwecja. Polska nie stanie się Szwecją po wprowadzeniu takich postulatów w życie. To inny kraj i inne społeczeństwo; trzeba dostosować mechanizmy do tego społeczeństwa, a nie społeczeństwo do tych mechanizmów. Ten apel to chęć postawiania porządku rzeczy na głowie.

By jeszcze lepiej to zobrazować to przytoczę doskonałą obserwację metodologiczną jakiej, zainspirowany niejakim E.G. Wakefieldem, dokonał Karol Marks zajmując się kwestią nowoczesnego kolonializmu. I choć co do faktów się pomylił, to przedstawiony przez niego sposób analizy społeczeństwa stanowi wzór godny naśladowania.

Marks, w pierwszym tomie Kapitału (25 rozdz.), przytacza pewną anegdotę o Panu Peelu, obywatelu Anglii, który pewnego dnia postanowił wybrać się do Ameryki by tam rozkręcić kapitalistyczną produkcję. Ów Peel, "zabrał z Anglii nad Rzekę Łabedzią środki utrzymania i środki produkcji na ogólną sumę 50 000 f. szt. Pan Peel był tak przezorny, że zabrał również 3 000 osób z klasy pracującej. Lecz po przybyciu na miejsce, 'pan Peel pozostał bez służącego, który by mu łóżko posłał lub zaczerpnął wody ze strumienia'. Nieszczęsny pan Peel o wszystkim pomyślał, zapomniał tylko eksportować angielskie stosunki produkcji nad Rzekę Łabędzią."

I zwolennicy tego apelu są właśnie jak ten nieszczęsny pan Peel; pomyśleli o wszystkim, zapomnieli tylko importować szwedzkie stosunki produkcji i szwedzką historię nad Wisłę.

>>Przecież w tym środowisku w ogóle nikt tego nie rozumie, że to sam Kościół stał się zakładnikiem tej samej kultury jaką dawno temu, w znacznym stopniu, ukształtował.
>Tani determinizm kulturowy. To brzmi zabawnie, ale trzeba to powiedzieć: to nie kultura ani jej minione widmo tworzy kulturę, ale ludzie.

Karl Reimund Popper skupiając się na fundamentalnych przyczynach z powodu, których historycyzm nie jest możliwy wymieniał ograniczoną poznawczość ludzkiego umysłu - nie ma takiej możliwości by sprawdzić co będziemy wiedzieć jutro. Jesteśmy tak bardzo zależni od tradycji iż tworząc nową rzeczywistość musimy najpierw rozprawić się z przeszłością. Niejednokrotnie, wizja przyszłości, właśnie z powodu ograniczonej poznawczości ludzkiego umysłu, jest zwyczajnie negatywnym obrazem przeszłości. Kulturę, oczywiście, tworzą ludzie, ale ci ludzie zawsze tkwią mniej lub bardziej w tradycji.

>>Kto kontroluje przeszłość ten kontroluje przyszłość - jak mawiał George Orwell.
>Bzdura. Kontroluje się ludzi, a nie abstrakcje.

Ludzie myślą tym wszystkim co składa się na kulturę. Językoznawcy wskazali w pierwszej połowie ubiegłego wieku, iż właściwie nie ma jednej myśli, która dzisiaj mogłaby być oryginalnym tworem jakieś jednostki (tzw. intertekstualizm). Wszystko co wypowiemy odnosi się do sporów i wydarzeń historycznych czy dotyczy innego kontekstu, które zaistniał wcześniej, zanim jeszcze zdążyliśmy coś określić. Nie ma takiego kontekstu wypowiedzi, który jest wyłącznie naszym tworem. Wiedział o tym George Orwell, obserwując ideologiczne zabiegi komunistów i nazistów, którzy tworząc nowomowę zawładnęli przeszłością, a więc tym co stanowi o fundamencie wszelkich kontekstów w ramach, których konstruujemy swój światopogląd.

Autorzy apelu, najpewniej, nie rozumieją przeszłości narodu polskiego. A nawet jak rozumieją to się z tą przeszłością nie godzą do tego stopnia iż chcą oddziaływać na społeczeństwo pomimo tego z czego wyrosły przyzwyczajenia społeczeństwa. Krzyż na ścianie czy ksiądz w roli urzędnika to jedynie symptom tej historii, a nie źródło.
05-09-2008 00:05 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>problemy dzisiejszego społeczeństwa, a więc i jego oczekiwania, wynikają z problemów >gospodarczych,...

Obawiam się, że poszukiwanie jednego źródła problemów, to nieporozumienie. W wydaniu praktycznym byłby to (jesli dobrze rozumiem) model zarządzania podporządkowujący wszystkie ministerstwa super-ministerstwu gospodarki. Można roić sobie samochód (tzn. luksus) dla każdego, ale równie dobrze można zmieniać hierarchię potrzeb ludzi. A to nie jest problem gospodarczy. Słowem: problemy maja naturę systemową: żaden węzeł sieci nie jest lepszy czy gorszy od innego.

>Z pewnych powodów zapanowała u nas moda by kształtować Polskę na wzór państw
>zachodnich tak jak wyglądają one w roku 2008.

Zgoda. To charakter wtórnych cywilizacji, którą jesteśmy za sprawą naśladowania, a nie inspirowania.

>Od razu w przeciągu dwóch lat chce się tutaj zrobić drugą Szwecję czy Norwegię >poprzez zdejmowanie krzyży i zwalnianie kościelnych ze służby publicznej. To nie >jest poważne.

Program, który chciałby ograniczyć się do takich spektakularnych akcji nie zasługiwałby na uwagę. Ale też bagatelizowanie rozległego wpływu raligii na życie ludzi (emocjonalnego, intelektualnego, polityczne, gospodarczego, itp.) jest równie niepoważne. Katolicyzm wykształca pewien typ mentalny, który nie przystaje nawet do jego potrzeb: jest sprzeczny. Jak pogodzić np. ideę demokratycznego państwa, z ideą dogmatyzmu koscielnego? Jak oświata poradzić ma sobie w przekazywaniu spójnego obrazu świata, kiedy w tej samej klasie uczy się religii i biologii? Co dzieje się z mentalnością dziecka, od którego wymaga się intelektualnego szpagatu? Wszelkie syntezy nauki i religii prędzej czy później biorą w łeb (np. nieufność koscioła wobec doktryny T.Chardin).

>Polska nie stanie się Szwecją po wprowadzeniu takich postulatów w życie. To inny kraj i inne społeczeństwo...

Oczywiście. Nasze elity polityczne wciąz wyrażają tylko kompleks bycia kulturą drugiej kategorii: mieliśmy się rozwijać jak nie na modłę Rosji (takiej lub owakiej), to Japonii, Irlandii, Ameryki. Już wiadomo, czym się kończy takie plityczne klonowanie. Ale zawsze znajduje się fircyk, który będzie obiecywał kolejny "kraj" na wierzbie.

>Karl Reimund Popper skupiając się na fundamentalnych przyczynach z powodu, których historycyzm nie jest możliwy wymieniał ograniczoną poznawczość ludzkiego umysłu - nie ma takiej możliwości by sprawdzić co będziemy wiedzieć jutro.

Nie jest to potrzebne. Ludziom wystarczy (słuszne)założenie, że jutro też wzejdzie słońce. Jesli stanie się inaczej - to też żaden problem. Żyjemy i tak w kontekście śmierci.

>Jesteśmy tak bardzo zależni od tradycji iż tworząc nową rzeczywistość musimy >najpierw rozprawić się z przeszłością.

To moim zdaniem zupełnie błędna ontologia. Człowiek tworzy swą przeszłość w tych samych kategoriach, co przyszłość. W każdym przypadku jest to bowiem transcendowanie teraźniejszości. Równie dobrze można by powiedzieć, że należałoby najpierw rozprwić się z przyszłością, aby się w niej urządzić. Nie widzę potrzeby ostrego rozróżniania tych sfer. Przeszłość i przyszłość jest tylko aspektem teraźniejszości.

>Ludzie myślą tym wszystkim co składa się na kulturę....Nie ma takiego kontekstu >wypowiedzi, który jest wyłącznie naszym tworem.

Tak: tragedie i komedie pisane są tymi samymi literami. Ale nie o to tu chodzi. Rozstrzygające jest to, co wymyka się schematyzmowi języka. Ważne rzeczy to te, wobec których brakuje nam słów, a nie te, które staramy sie zagadać na śmierć. Im bardziej uniwersalna stara się być ideologia i oparta na niej praktyka, tym bardziej oddala się od rzeczywistości. I wreszcie kończy tak, jak faszyzm czy komunizm. W kolejce do tego mechanizmu stoją również różne kościoły, z katolickim włącznie.

>Autorzy apelu, najpewniej, nie rozumieją przeszłości narodu polskiego.

Problem polega na tym, że nie ma uniwersalnej hermeneutyki przeszłości, a jeśli ktoś aspiruje do niej: to patrz wyżej.

>Krzyż na ścianie czy ksiądz w roli urzędnika to jedynie symptom tej historii, a nie źródło.

To jałowa teza. Ważne jest jakie aktualne cele ksiądz-urzędnik chce osiągnąć sięgając po rekwizyty przeszłości. Przeszłość należy postrzegać jako element gry aktualnych interesów, a nie fatum.
jarekland (142470 punktów)
>Czy Postulaty Laickie. Apel racjonalistów do polityków można by w formie większych ulotek w
>formacie A4 roznosić po szkołach i po domach z własnej inicjatywy>Jeżeli pomysł jest dobry i się zgadzacie to piszcie bo jestem juz gotowy do rozniesienia w dużych
>ilościach ..
Pomysl jest dobry, czas na realizacje. Ulotki najlepiej rozdawac na ulicy.Z chodzeniem po domach i szkolach bylbym ostrozny. Nizej piszesz cos o prawach autorskich. Wystarczy napisac (podpisac) Polskie Stowarzyszenie Racjonalistow
Oprocz tego wielu z nas ma wlasna strone internetowa/bloga. Trzeba wkleic te Postulaty... Trzeba tez rozeslac je znajomym na maila, pisac po forach itp.
Pozdrawiam

P.S.
Przepraszam za brak polskich liter ale to wina kompa a nie moja.
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
> roznosić po szkołach i po domach z własnej inicjatywy

§ 10. Stowarzyszenie realizuje swoje cele poprzez:
(...)
5) wydawanie i rozpowszechnianie czasopism, ulotek, prospektów oraz prowadzenie
innej działalności wydawniczej;

Każde stowarzyszenie ma, oprócz statutowych celów i metod ich realizacji, także swojego ducha, rozumianego jako wizję założycieli, wizerunek, najważniejsze wartości...

Czy chodzenie po domach jak świadkowie Jehowy nie zaszkodziłoby wizerunkowi Stowarzyszenia, czy nie byłoby sprzeczne z niektórymi celami PSR, np.: "integracja polskiej społeczności o poglądach racjonalistycznych", "rozwijanie postaw tolerancyjnych".

Po drugie, każde stowarzyszenie musi ostrożnie podchodzić do "własnej inicjatywy". Zasada "just do it" zwykle rozumiana jest w ten sposób, że to zarząd mówi: "masz rację, zrób to" konkretnej osobie, która przychodzi z jakąś propozycją lub narzekaniem, że coś nie jest robione, a powinno. Nie jest natomiast tak, że zarząd daje zgodę in blanco na każdą własną inicjatywę, która byłaby potem realizowana pod szyldem Stowarzyszenia.

Moim zdaniem pomysł tego rodzaju powinien być starannie rozważony przez Zarząd, który powinien określić ewentualne zasady i sposoby "rozpowszechniania ulotek". Owszem, "rozpowszechnianie ulotek" jest statutową metodą realizacji celów Stowarzyszenia, ale tym bardziej oznacza to, że Zarząd powinien kontrolować takie działania i określać zasady.

Trudno mi sobie wyobrazić coś gorszego dla PSR, niż gdyby ludzie zaczęli nas postrzegać tak jak świadków Jehowy

doku
04-09-2008 15:32 
 Ocena 1 na 1
ra-serafin (2786 punktów)
Zgadzam się że powinno to być przedyskutowane przez cały zarząd bo jednym to się podoba a innym nie. Ulotki można by zostawiać w skrzynkach lub wetknięte w drzwi, a w szkole np. u nas wisi taka tablica informacyjna typu wycieczka, kupie/sprzedam podręcznik itp. coś się zgubiło i tam mogły by zawisnąć postulaty.

Choć z jednym się z tobą nie zgodzę. Nikt kto by roznosił coś takiego nie zostałby uznany za świadka jehowy, ponieważ nikt by nie stał pod drzwiami, nie pukał bez przerwy tylko by zostawiał ulotkę by mieszkańcy danego bloku mogliby się dowiedzieć o takiej akcji. A jak by już porównywać to lepiej do księdza po kolendzie, przychodzi zawsze z obrazkiem

Stalker Clear Sky - 5 września w sklepach
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>Choć z jednym się z tobą niezgodę. Nikt kot by roznosił coś takiego nie został by uznany za świadka jehowy, ponieważ nikt by nie stał pod drzwiami, nie pukał bez przerwy tylko by zostawiał ulotkę

Racja, ale na początku zawsze wolę odrobinę przesadnie ostro sformułować pogląd, niż bym miał zaniedbać zwrócenia uwagi na jakieś niebezpieczeństwo

doku
ra-serafin (2786 punktów)
>>Choć z jednym się z tobą niezgodę. Nikt kot by roznosił coś takiego nie został by uznany za świadka jehowy, ponieważ nikt by nie stał pod drzwiami, nie pukał bez przerwy tylko by zostawiał ulotkę
>Racja, ale na początku zawsze wolę odrobinę przesadnie ostro sformułować pogląd, niż bym miał zaniedbać zwrócenia uwagi na jakieś niebezpieczeństwo
>
doku


To jak byście zdecydowali czy zezwolić na operację ,,Przebudzenie,, (czyli te broszurki) to powiedzcie i umieśćcie gdzieś projekt tej broszurki tak aby zmieściła się na dwie strony lub na stronach dzielonych na pół bo cały postulat zajmuje ok.6 ,7 stron, w zależności od czcionki .

Mam pytanie czy ktoś zamierza o tym apelu powiadamiać jakiś polityków co o nim zaczną mówić bo wysyłanie tego do sejmu lub kancelarii pr. lub prem. nic nie da, można by to podesłać panu Napieralskiemu, on lubi o takich rzeczach mówić w telewizji. Na stronie SLD jest podany numer gg pana Grzegorza więc może warto było by wysłać.

Stalker Clear Sky - 5 września w sklepach
04-09-2008 15:18
 Ocena 10 na 10
bozena (120 punktów)
(zablokowany)
Poczytałam sobie ten apel i muszę powiedzieć, że jest bardzo mądrze napisany. Nie ma w nim żadnych obraźliwych słów, choć troszkę za dużo wspomina się tam o kościele katolickim, ale rozumiem, że jako że jest to wyznanie wiodące więc jest stawiane na pierwszym miejscu. Wniosek mój z tego płynie taki, że widzę ożywienie w PSR, a więc pora żeby i inni zaczeli się włączać. Co do rozdziału państwa od kościoła jestem w 100% za, bo należy odróżniać wiare od polityki i gospodarki. Jestem też za aby każdy katolik płacił na swoją organizacje wyznaniową, bo to przynajmniej zweryfikowałoby ilu jest prawdziwych katolików a ilu tylko zawyża statystyki.
ra-serafin (2786 punktów)
>Poczytałam sobie ten apel i muszę powiedzieć, że jest bardzo mądrze napisany. Nie ma w nim żadnych obraźliwych słów, choć troszkę za dużo wspomina się tam o kościele katolickim, ale rozumiem, że jako że jest to wyznanie wiodące więc jest stawiane na pierwszym miejscu. Wniosek mój z tego płynie taki, że widzę ożywienie w PSR, a więc pora żeby i inni zaczeli się włączać. Co do rozdziału państwa od kościoła jestem w 100% za, bo należy odróżniać wiare od polityki i gospodarki. Jestem też za aby każdy katolik płacił na swoją organizacje wyznaniową, bo to przynajmniej zweryfikowałoby ilu jest prawdziwych katolików a ilu tylko zawyża statystyki.

No i zaprzeczam temu co kiedyś powiedziałem że nie będę odpowiadał na posty często prowokacyjne, a tu i odpowiedziałem i plusa nawet dałem( to 99p tak głupio wyglądało , 100 parzyście i ładnie)

Co racja to racja, powinno się płacić za swoją organizację wyznaniową tak jak załóżmy piłkarz lub kibic płaci składki w swoim klubie. A co do tej weryfikacji po zapłaceniu by składki na kościół to by się bardzo zaniżyła.

No ale żeby nie było to jednak brawo bożena, za ten post prawdopodobnie nie dostaniesz żadnego minusa

Stalker Clear Sky - 5 września w sklepach
04-09-2008 16:19 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>Poczytałam sobie ten apel i muszę powiedzieć, że jest bardzo mądrze napisany. Nie ma w nim żadnych obraźliwych słów, choć troszkę za dużo wspomina się tam o kościele katolickim, ale rozumiem, że jako że jest to wyznanie wiodące więc jest stawiane na pierwszym miejscu. Wniosek mój z tego płynie taki, że widzę ożywienie w PSR, a więc pora żeby i inni zaczeli się włączać. Co do rozdziału państwa od kościoła jestem w 100% za, bo należy odróżniać wiare od polityki i gospodarki.
>Jestem też za aby każdy katolik płacił na swoją organizacje wyznaniową , bo to przynajmniej zweryfikowałoby ilu jest prawdziwych katolików a ilu tylko zawyża statystyki. >

Daję Ci plusa, "bozeno", za merytoryczny post, ponieważ...
...od dawna jestem za "systemem niemieckim" w finansowaniu kościołów (wszystkich)...
...i nie będę się czepiał sformułowania w wytłuszczeniu (moim) Twego tekstu, choć- gdybym ja to pisał- napisałbym: "...każdy wierzący płacił na swoją organizację..."

Pozdrawiam miło
04-09-2008 17:29 
 Ocena 2 na 2
lotrek (14275 punktów)
>Poczytałam sobie ten apel i muszę powiedzieć, że jest bardzo mądrze napisany. Nie ma w nim żadnych obraźliwych słów,
A spodziewałaś się tego Bożenko? Nie jestem członkiem PSR, gdybym był poczułbym się urażony.

choć troszkę za dużo wspomina się tam o kościele katolickim, ale rozumiem, że jako że jest to wyznanie wiodące


Wiodące w czym Bożenko, bo jeśli w "praniu mózgów" swoim owieczkom, jeśli w ograbianiu z kasy budżetu państwa, jeśli w ograbianiu gmin z ich najlepszych terenów, w arogancji w stosunku do innych wyznań, w antysemityzmie, w braku tolerancji do "kochających inaczej", obskurantyzmie umysłowym, w nauczaniu tego w co sami nie wierzą i nie przestrzegają to w 100% zgadzam się z Tobą. Brawo Bożenko !

Wniosek mój z tego płynie taki, że widzę ożywienie w PSR, a więc pora żeby i inni zaczęli się włączać . Co do rozdziału państwa od kościoła jestem w 100%

Tak myślisz? Różne Kółka Parafialne, Różańcowe, Katolickie Koła Gospodyń Wiejskich, różne Stowarzyszenia Polskich Pielgrzymów Jasnogórskich, fan kluby Ojca Dyrektora powinny się włączać w akcje rozdziału kościoła od państwa...taką prawdziwą a nie na "papierze", czyli w Konstytucji RP. Tylko kto w sferach klerykalnych to zainicjuje, kto zacznie "podcinać gałąź" na której sam siedzi, będzie chciał pozbyć się "kury znoszącej złote jajka". Obawiam się, że jeśli chodzi o pieniądze i wpływy to katoliccy hierarchowie są bardzo racjonalni, są racjonalistami do entej potęgi. Obawiam się, że to w 100% tylko "pobożne" życzenie.

qazad (130 punktów)
Wasz apel wisi na głównej stronie Wirtualnej Polski.
Mączka (431 punktów)
Ja w kwestii redakcyjnej:

Uważam, że aby apel zyskał większą akceptację, powinno się zmienić jego początek.
Nie jest dobrze pisać na wstępie: "PSR (cośtam cośtam) opowiada się za rozdziałem państwa i kościoła"... Nie ma sensu przywoływać nastrojów rewolucyjnych, gdyż większości kojarzy się to z oszołomstwem. Ludzie (w swej masie) nie lubią zmian i rewolucji, zwłaszcza wzywających do rozdziałów, wytyczania granic etc. Przeczytawszy ten wstęp, odniosą wrażenie, że jacyś ateiści wymyślili sobie jakiś rozdział i o to gardłują, zakłócając spokój. To my będziemy odebrani jako mąciciele i w wielu przypadkach już "na wejściu" zignorowani.

O wiele bardziej "politycznie" byłoby napisać tak: "PSR stoi na straży zapisanego w Konstytucji Polskiej i nagminnie ostatnio łamanego prawa do odrębności panstwa i kościoła". Czy nie brzmi to lepiej? W tym ujęciu jesteśmy obrońcami, odwołujemy się do prawa i legislacyjnej tradycji, występujemy przeciwko bezprawiu i bronimy Polaków.

To tyle, to moje prywatne odczucie, więc rozumiem, że ktoś inny widzi rzecz inaczej. Napisałam swoje tylko po to, żeby pokazać mozliwość i takiego odbioru.
Scorp (5381 punktów)

>To tyle, to moje prywatne odczucie, więc rozumiem, że ktoś inny widzi rzecz inaczej. Napisałam swoje tylko po to, żeby pokazać mozliwość i takiego odbioru.

Masz rację, aczkolwiek z moich doświadczeń mogę powiedzieć, że autorzy byli dość odporni na tego rodzaju sugestie. Szkoda.
-
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>O wiele bardziej "politycznie" byłoby napisać tak: "PSR stoi na straży zapisanego w Konstytucji Polskiej i nagminnie ostatnio łamanego prawa do odrębności panstwa i kościoła".

To jest dobra propozycja. Konkretna i moim zdaniem lepsza niż w brzmieniu obecnym. Gdybyś był członkiem PSR miałbyś możliwość dyskutowania Postulatów na etapie ich powstawania. A że nie jesteś, więc nic nie poradzę na to, że nikt nie zaproponował brzmienia takiego jak ty. I tak parokrotnie zmienialiśmy wstęp.

Teraz nie ma co dyskutować sformułowań, bo dokument jest juz uchwalony i opublikowany.
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
Witam.

Oto, co przeczytałem na wp.pl
tinyurl.com/67dhyz

Szczerze mówiąc poczułem się, jak gówniarz skarcony przez dorosłego, dużo mądrzejszego człowieka.
Pan Cymański traktuje racjonalistów, jak grupę antyklerykalnych oszołomów, pełnych nienawiści do ludzi wierzących. Przynajmniej taki obraz racjonalistów usiłuje przekazać społeczeństwu.
To z jego strony racjonalne. Najlepiej ośmieszyć przeciwnika i zbagatelizować problem.
Oby ten człowiek się nie zdziwił, młyny boże mielą powoli...
Społeczeństwo nie jest już takie naiwne, nie poddaje się bezrefleksyjnie woli hierarchów. Wiele osób wierzących potrafi spojrzeć obiektywnie na sytuację w kraju i przyznać nam rację.

Pozdrawiam - Zbyszek

PRZEWARTOŚCIOWANIE WSZELKICH WARTOŚCI
- oto moja formuła dla aktu najwyższego namysłu ludzkości nad sobą,
aktu, który stał się we mnie ciałem i geniuszem. /Friedrich Nietzsche/
05-09-2008 05:48 
 Ocena 1 na 1
lotrek (14275 punktów)

>Oto, co przeczytałem na wp.pl
>tinyurl.com/67dhyz
>Szczerze mówiąc poczułem się, jak gówniarz skarcony przez dorosłego, dużo mądrzejszego człowieka.

Cymański, jak to Cymański - "koń jest jak każdy widzi". Jest jednak pożytek z jego wypowiedzi, bo dzięki temu na wp.pl można przeczytać i nawet ściągnąć całą listę Postulatów Laickich. Zasięg tego portalu jest duży i dzięki temu apel ten dotrze do większej grupy ludzi. Może poczytają i coś zrozumieją, coś ich zastanowi. Na polityków nie ma co liczyć, jeśli który zechce się "wychylić" to najwyżej ktoś z lewicy, ważniejsze jest by te postulaty dotarły do jak największej liczby ludzi a na pewno znajdzie się spora grupka która myśli podobnie, którą również złości obecność kościoła w życiu publicznym, jego zachłanność na władzę i dobra doczesne.
Pomysł z ulotkami na pewno jest dobry, ja jak naradzie rozesłałem ten apel do wszystkich bliższych i nawet dalszych znajomych z prośbą by go uważnie przeczytali i jeśli chcą rozesłali dalej. Potęga netu jest wielka - pozdrawiam.
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Osobiście uważam, że pomysł z ulotkami jest bardzo dobry i jeśli ktoś chciałby się tym zająć, to zachęcam. Ulotki z danymi PSR, aby osoba zainteresowana łatwo mogła nas odszukać w sieci. Ale Dokowski też słusznie podnosi, dlatego osoba, która chciałaby zorganizować akcję ulotkową powinna wpierw przedstawić jak chce to robić na adres: lp.atsilanojcar@rsp

Najważniejsze jednak jest roznoszenie ich do lokalnyc polityków.

Należy przyjąć, że Postulaty Laickie są dokumentem, który można swobodnie kopiować, byle z podaniem źródła.

Zachęcam do wszelkiego wolontariatu w tym zakresie

Chcecie możliwości podpisywania. Jeśli ktoś uważa, że powinniśmy zrobić taką stronę dla tych postulatów analogiczną jak dla Kampanii 196 i Listy Ateistów to jestem otwarty na rozmawianie o tym. Czyli ktoś się zgłasza i mówi - zrobię to. I wtedy zrobimy.

Należy też przyjąć, że zarząd PSR jako taki nie realizuje projektów, ale poszczególni członkowie PSR. Zarząd tylko wszystko zarządza i koordynuje. Więc same się te broszury nie zrobią. Jeśli ktoś ma jakiś pomysł to niech oferuje od razu swoje zasoby, np. mogę zrobić to a to.

Postulaty będą rozsyłane do polityków gdzieś tak w niedzielę. Wczoraj były rozsyłane do mediów. Dziś do związków mniejszościowych i innych wyznań.

Dziękuję za wszystkie uwagi
ra-serafin (2786 punktów)
Ja byłbym chętny , tak wiem że na email zgłoszenia, gdyby ktoś przedstawił jak wyglądałaby taka ulotka, co za format, bo w tedy można by zobaczyć ile tego chętny mógłby roznieść czy jeżeli by były na kilka stron to jakoś je spiąć itp.

Na szczęście u mnie w mieście znajduje się jedna z siedzib PO, PIS I SAMOOBRONY więc jest gdzie nosić.

Stalker Clear Sky - 5 września w sklepach
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Jeśli idzie o biura poselskie to proponuję wydrukować treść postulatów z wprowadzeniem, podpisać i wysłać lub zanieść do lokalnych biur poselskich.
stilgar (7322 punktów)
>Nie wiedziałem gdzie to dodać ale że dotyczy naszego społeczeństwa to tutaj będzie dobre miejsce.
>Czy Postulaty Laickie. Apel racjonalistów do polityków można by w formie większych ulotek w
>formacie A4 roznosić po szkołach i po domach z własnej inicjatywy ponieważ to że taki apel istnieje
>wie tylko społeczność tego forum i prawdopodobnie kilka forów katolickich co nieraz tu zaglądają.

Chciałem tylko zwrócić uwagę, że ludzie dostają tyle reklam w formie ulotek, że nie chcą żadnych ulotek już widzieć. Jeszcze, żeby to była ulotka z hipermarketu, wtedy przynajmniej można sprawdzić aktualne promocje, ale Postulatów nikomu nie będzie się chciało czytać. Za dużo tekstu, za mało obrazków.
Archi (547 punktów)
Jest dyskusja z TOKFM: serwisy.gazeta.pl/tokfm/4,59306,,,,5662923.html


plus ratio quam vis caeca valere solet
stilgar (7322 punktów)
>Jest dyskusja z TOKFM: serwisy.gazeta.pl/tokfm/4,59306,,,,5662923.html
>
plus ratio quam vis caeca valere solet

A czy da sie tego posłuchać w jakimś normalnym formacie? Plugin wymagany do słuchania tego radia jest tylko w wersji pod Windows.
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>A czy da sie tego posłuchać w jakimś normalnym formacie?

www.racjonalista.pl/xpliki/postulatylaickie.ogg
ra-serafin (2786 punktów)
>>A czy da sie tego posłuchać w jakimś normalnym formacie?
>www.racjonalista.pl/xpliki/postulatylaickie.ogg

Dobrze wszystko powiedziane tylko tak patrze że mało czasu dane zostało na omówienie tych postulatów.

Ps. czy tylko u mnie były takie dwie głuche luki, gdzieś po 9min i pod sam koniec.

Stalker Clear Sky - 5 września w sklepach
stilgar (7322 punktów)

>Ps. czy tylko u mnie były takie dwie głuche luki, gdzieś po 9min i pod sam koniec.
>
Stalker Clear Sky - 5 września w sklepach

U mnie to samo.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365