Racjonalista - Strona głównaDo treści
Potrzebna pomoc kompetentnego filozofa...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
21-12-2008 19:21Marcin (9 punktów)Potrzebna pomoc kompetentnego filozofa...
Ocena 1 na 1
Witam serdecznie wszystkich czytających ten wątek!
Szukam i szukam, acz bezcelowo informacji na temat zagadnienia substancji i struktury świata, różnic między materią a substancją i wszystkiego bezpośrednio z tym powiązanego. Czy znajdzie się jakaś uprzejma osoba i pomoże mi się wgłębić w ten zawiły temat? Będę niezmiernie wdzięczny za wszelkie wartościowe informacje.

Pozdrawiam,
Cedric.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Sylwek (15472 punktów)

Cóż nie jestem filozofem. ale wydawało mi się zawsze że materia+forma=substancja.
Jednak odpowiednią głębię z tego wyciągnie tylko filozof.
No i że to zasadniczo arystotelizm. Poleciłbym Fizykę i Metafizykę. Nudna ale nawet ciekawa
MichaQ (1056 punktów)
>Witam serdecznie wszystkich czytających ten wątek!
>Szukam i szukam, acz bezcelowo informacji na temat zagadnienia substancji i struktury świata,
>różnic między materią a substancją i wszystkiego bezpośrednio z tym powiązanego. Czy znajdzie się
>jakaś uprzejma osoba i pomoże mi się wgłębić w ten zawiły temat? Będę niezmiernie wdzięczny za
>wszelkie wartościowe informacje.
>Pozdrawiam,
>Cedric.

Pierwszym i podstawowym źródłem jest "Metafizyka" Arystotelesa. Substancja jest omówiona albo w IV albo w V księdze. Jeśli jednak nie chce Ci się czytać tak grubych książęk, to polecam podręcznik "Filozofia współczesna" Michała Hempolińskiego. W rozdziale II pt. "Ontologia" omówione są kolejno wszystkie najważniejsze pojęcia ontologiczne.
Wypadałoby wpierw powiedzieć, o jaką materię Ci chodzi? Tę, o której mówi Arystoteles czy tę, o której myślą materialiści, gdy mówią, że świat jest materialny?
21-12-2008 20:32 
 Ocena 2 na 2
Cedric (9 punktów)

>Wypadałoby wpierw powiedzieć, o jaką materię Ci chodzi? Tę, o której mówi Arystoteles czy tę, o której myślą materialiści, gdy mówią, że świat jest materialny?

Generalnie, to piszę na ten temat pracę i myślę, że oba punkty widzenia będą w niej korzystnie wyglądały, chociaż nie ukrywam, że obecnie czerpię głównie z Arystotelesa z przyczyn wiadomych.
Przegrzebuję internet i staram się dotrzeć do przystępnych informacji, tak by mój profesor widział, że to rozumiem, a nie tylko beznamiętnie cytuję słowo w słowo prace innych (swoją drogą takich też na lekarstwo )
Co prawda im bardziej się w to zagłębiam, tym bardziej mnie to interesuje...

Pozdrawiam,
Cedric
21-12-2008 21:29 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
Bardzo przystępne kompendium zahaczające o twoją tematykę to "Filozofia przyrody" Michała Hellera. Ale ono jest na prawdę bardzo przystępne.
22-12-2008 13:06 
 0 na 2
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>Przegrzebuję internet i staram się dotrzeć do przystępnych informacji, tak by mój profesor widział, że to rozumiem, a nie tylko beznamiętnie cytuję

Internet jest złym źrółem, aby dobrze coś zrozumieć na podstawowym przystępnym poziomie. Najlepszym źródłem są dyskusje, podczas których niezawodnie przekonujemy się, czy rozumiemy zagadnienie. Sprawdzaj się najpierw w ogniu dyskusji, zanim własnymi słowami sformułujesz coś w przytomności swojego profesora.

Można np. dyskutować, ile różnych rodzajów substancji wymieniały poszczególne szkoły filozoficzne. Czy np. duchy, diabły, anioły, byty idealne czy inne byty niematerialne mają swoją substancję, która stanowi ich podłoże? A może mają substancje o różnej naturze?

Czy istnieje osobna substancja podmiotowości? Substancja czasu? Przestrzeni?

Czy substancja próżni jest ta sama, co substancja materii i energii? Czy pierwotny chaos był substancją, czy miał swoją substancję, innej natury niż pramateria cy praenergia?

Które z tych pytań są głupie, które banalne, a które mogą prowadzić do ciekawych dyskusji? Nie wystarczy tylko grzebać i czytać, trzeba po prostu sformułować swój pogląd na kilka kwestii, zaprezentować go dyskutantom i poprosić o opinie. Jeżeli prosisz o pomoc w rozumieniu, to pokaż, ile już i jak rozumiesz.

doku
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>trzeba po prostu sformułować swój pogląd na kilka kwestii, zaprezentować go dyskutantom i poprosić o opinie. Jeżeli prosisz o pomoc w rozumieniu, to pokaż, ile już i jak rozumiesz.

Ku mojemu zaskoczeniu, dostałem minus za tę, zdawałoby się, prostą i ważną radę. Zauważ Robciu, że jak dotychczas autor wątku jeszcze ani razu nie spróbował sformułować żadnej merytorycznej tezy ani swojej interpretacji jakiegoś poglądu na temat substancji. Samo wkuwanie z internetu nie przyniesie efektu. Chcąc coś zrozumieć, trzeba najpierw to wyartykułować własnymi słowami w obecności innych ludzi (albo samodzielnie rozwiązać kilka zadań, ale to raczej dotyczy fizyki) i sprawdzić, jak oni rozumieją te słowa. Samo wewnętrzne przekonanie o rozumieniu czegoś bywa złudzeniem.


doku
23-12-2008 19:49 
 Ocena 2 na 2
mcgrbv (109 punktów)
>>>Co prawda im bardziej się w to zagłębiam, tym bardziej mnie to interesuje...
Za słowa: "tym bardziej mnie to interesuje" dostajesz ode mnie mentalne wsparcie (chrześcijanie nazywają to modlitwą w intencji) i plus".
Robcia (181 punktów)
Drogi Cedricu! Śmigam szukać. Mnie samą bardzo to ciekai. Narka
Robcia (181 punktów)
Drogi Cedricu podaję Ci strony ciekawych artykułów, które przybliżą Ci w pewnym stopniu rozwiązanie owej zagadki:
www.sheller.pl/pl/wyklady-co-to-jest-jest/co-to-jest-jest-7html
www.sciaga.pl/tekst/19407-20-dn_substanja-dziedziczna
www.wsp.kraków.pl/konspekt/22/kajtach/2.html
www.sheller.pl/pl/wyklady-szczegolowe/wyklad-szczegolowy3_2.html
kaktus5 (306 punktów)
>Witam serdecznie wszystkich czytających ten wątek!
>Szukam i szukam, acz bezcelowo informacji na temat zagadnienia substancji i struktury świata,
>różnic między materią a substancją i wszystkiego bezpośrednio z tym powiązanego. Czy znajdzie się
>jakaś uprzejma osoba i pomoże mi się wgłębić w ten zawiły temat? Będę niezmiernie wdzięczny za
>wszelkie wartościowe informacje.
Skocz chłopie do biblioteki i wypożycz "ONTOLOGIE" Stróżewskiego na początek bedziesz miał jak na dłoni to co cie interesuje.Nie polecam zaczynać od arystotelesa bo padniesz od razu a przy tym nic nie zrozumiesz. Po Stróżewskim proponuje Hellera potem możesz brać sie za Krąpca, pozniej wypadałoby Arystotelesa coś poczytać a nastepnie emipirystów brytyjskich Locke, Berkeley, Hume, i tak dojdziesz do Kanta.póżniej to już sam sobie poradzisz.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365