 |
Czy biskup przegiął pałę? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-10-2010 10:00 | Pabloss (4221 punktów) | Czy biskup przegiął pałę?
10 na 10 | Witam wszystkich. Pozwalam sobie założyć wątek w celu poznania Waszych opinii na temat postępowania rzeszowskiego biskupa i władz Uniwersytetu Rzeszowskiego. Otóż sprawa o której chcę wspomnieć jest komentowana na forach lokalnych gazet Podkarpacia, choć osobiście nie miałem możliwości bycia jej świadkiem. A było to tak: W dniu 11 października władze rektorskie UR rozpoczęły inaugurację roku akademickiego otwierając nowy gmach na osiedlu Zalesie należący do wydziału biologiczno-rolniczego. Rzecz jasna władza rektorska to za mało, więc musiał być i pokropek. Ten zaczyt padł oczywiście na rzeszowskiego barona ds. rodziny - biskupa Kazimierza Górnego. O ile do pokropków świeckich instytucji już chyba wszyscy przywykliśmy, tak w tym przypadku (co poruszano na forum) biskup posunął sie o krok dalej - otóż z wielkiego kosza jego kochankowie - ups! przepraszam - alumni - wyciągali i wręczali uczestnikom krzyże. Domniemywam, że był to gest związany z tym co miało miejsce przed Pałacem Prezydenckim. Biskup Górny najwyraźniej stanął w obronie krzyża i wpadł na pomysł zalania nimi całego uniwersytetu. Padają więc teraz głosy na forum (i to moja prośba do Was o opinię - czy może to być prawda), że biskup i władze rektorskie UR złamały prawo, gdyż było to jawne reklamowanie tylko jednego wyznania, był to atak na świeckość UR, a także, że było to nachalne indoktrynowanie zgromadzonych uczestników, którzy nijak nie mogli zaprotestować. Padały głosy, że rozdawnictwo krzyży w trakcie inauguracji roku akademickiego można zaskarżyć do MNiSW. Czy faktycznie taki czyn kawalifikuje się do tego i czy wogóle coś to da? Padały także głosy, że w związku z dziwną sytuacją licznego zatrudniania księży katolickich na UR na stanowiskach naukowych (np: na wydziale historii, socjologii, wychowania fizycznego itd..), budową instytutu pastoralnego, a także uznaniem JP II za patrona UR to pierwszy krok biskupa Górnego do przekształcenia UR w uniwersytet katolicki pokroju KUL. Czy formalnie jest to możliwe aby przekształcić świecką uczelnię w uniwersytet wyznaniowy? Padło także zapytanie czy władze UR nie łamią prawa ciągle dopuszczając biskupa Górnego do indoktrynowania studentów, poprzez jego udział w niemal wszystkich uroczystościach, a zwłaszcza poprzez jawne gesty upadania rektorów w togach na kolana z insygniami władzy przed funkcjonariuszem kościoła katolickiego? Jak UR ma kształtować przyszłe kadry naukowców, skoro niemal na każdym kroku studenci mają do czynienia z "zacofanym naukowo" klerem katolickim? Jak tak dalej pójdzie, to UR wypuszczać będzie na rynek absolwentów dla których nauka jednoznacznie będzie kojarzyła się z księdzem, krzyżem, biskupem, wiarą, sutanną itp. Tak możesię stać, zwłaszcza, że PiS-owska władza rektorska na UR gna do kościółka podczas uroczystości uczelnianych częściej aniżeli niejedna babcia na wsi. Bardzo mnie ciekawią Wasze zdania na ten temat, gdyż możemy co odważniejszym osobom walczącym o świeckość UR pomóc oderwać biskupa Górnego od piersi UR, tak aby nie wysysał z niego tego co najpiekniejsze - obiektywizmu naukowego i niezależności światopoglądowej. Pozdrawiam wszystkich z katolickiego bastionu - Rzeszowa  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | Andro (1185 punktów) | To co opisujesz to dosyć typowe. Świadczy tylko o tym jak maluczcy są rektorzy, dziekani i całe władze uczelni. Pozbawieni są kręgosłupa, podpierają się więc biskupem, który nadarzającą się okazję po prostu wykorzystuje. Piszesz, że postawienie uczestników spotkania przed faktem dokonanym, polegającym na rozdaniu krzyży, spowodowało naruszenie prawa, gdyż było to jawne reklamowanie tylko jednego wyznania, był to atak na świeckość UR, a także, że było to nachalne indoktrynowanie zgromadzonych uczestników, którzy nijak nie mogli zaprotestować. Jawnym łamaniem prawa było już dopuszczenie do kropienia czegokolwiek przez biskupa katolickiego w czasie świeckiej części uroczystości. Rozdanie krzyży było już tylko postawieniem kropki nad i. Podejrzewam, że biskup będzie się posuwał w swoich roszczeniowych postawach coraz dalej do puki nie znajdzie się ktoś odważny, który powie stop. Ponadto ciekawe, że na państwowej uczelni, w regionie zamieszkałym również przez prawosławnych, poprawne jest zaproszenie biskupa wyłącznie katolickiego. Ciekawe jest też stwierdzenie, że uczestnicy poddani takiej próbie (próba krzyża) nie mogli zaprotestować. Przecież po prostu mogli takiego krzyża nie przyjąć. Na przyszłość rektorowi, jeśli ma odrobinę uczciwości w sobie, a tylko brakuje mu odwagi, zaproponowałbym zaproszenie na uroczystość poza biskupem katolickim odpowiednich terytorialnie biskupów prawosławnych (wszelkich odłamów), biskupa luterańskiego, biskupa kalwińskiego, starszego zboru Świadków Jehowy i każdego innego przedstawiciela duchowieństwa odpowiedniego ze względu na wyznanie studentów i pracowników uczelni. Jeśli byłaby taka potrzeba to nawet Hare Kriszna. Myślę, że takie postawienie sprawy dałoby trochę do myślenia zarówno władzom uczelni, jak i studentom oraz biskupowi uzurpatorowi. Czasem wstrząs jest konieczny, żeby przejrzeć na oczy.
Bądź zimny albo gorący letniego wypluję z ust moich
|
|
 | 1 na 1 | Pabloss (4221 punktów) | Dziękuję Ci za wypowiedź. Masz rację odnośnie władz rektorskich. Szkoda, bo zawsze wydawało mi się, że nauka powinna stać ponad wszystkim a nie kłaniać się w pas jakiejkolwiek religii. Totalną niedorzecznością jest także robienie z religii nauki i pisanie prac naukowych np: nad myślami ojca świętego o aborcji itp.
Wysłałem zapytanie e-mail do władz UR z zapytaniem czy odniosą się do uwag studentów odnośnie inauguracji roku akademickiego. Zakładam, że profesorowie mnie oleją, wszak UR słynie z niedorzeczności i zamykania ust wszystkim przeciwnikom.
Wydaje mi się także, że dobrym pomysłem byłoby wysłanie oficjalnych skarg do MNiSW przez uczestników tego spotkania. Wiemy bowiem, że podzielenie się jakąś bulwersującą sytuacją na forum pozwala nam rozładować napięcie, niemniej nasza pisanina nie zmienia rzeczywistości. Tu trzeba wysłać oficjalne pismo z protestem, aby dać przynajmniej sygnał, że jest ktoś kto nie zgadza się z takim stanem rzeczy. I dodam do tego, że nie należy zważać, że na inauguracji roku byli posłowie z PiS jak np: Kuchciński, czy też z PO jak Tomaka i Skowrońska i uznać, że skoro partia rządząca i opozycyjna przyklaskują klerykalizacji UR to nic nie da się zrobić - oficjalne pismo zawsze musi być zewidencjonowane w kancelarii MNiSW, stąd też jest to ważny głos. Wskazałem na kilku forach aby studenci wystapili z protestem, ale czy to poskutkuje to nie wiem, wszak to oni jako osoby najbardziej zainteresowane przyszłością swojej uczelni powinni aktywnie działać, a nie obserwatorzy z zewnątrz nie mający prawa głosu w funkcjonowaniu uczelni.
|
|
4 na 4 | AdamGr (3037 punktów) |
Ale co po tych wszystkich pytaniach i rozmowach gdzieś na forach skoro nikt z osób zainteresowanych nie zaprotestował ? Zgodzili się. Biskup przejął uniwerek jako swoją domenę wpływów i zgodzono się na to jak piszesz. W jaki sposób chcesz pomóc tym nielicznym ? Wiadomo co należy zrobić. Władze zażyczyły sobie kropienia, przylazł i kropił. Przy okazji częstował krzyżami, możesz brać możesz nie brać, nic z tego jeszcze nie wynika. Zawieszanie na uniwerku już tak. Ale tak czy inaczej wszystko zależy od tego czy KTOŚ wniesie oficjalną skargę na takie działania. I ponownie : wiadomo co należy zrobić. To wszystko.
|
|
 | | spray (5875 punktów) |
>I ponownie : wiadomo co należy zrobić. >To wszystko.
Do dzieła!
|
|
 | | AdamGr (3037 punktów) | Jeszcze dopiszę :
Te pytania to tak naprawdę pytania czy mieli odwagę cywilną w danej sytuacji i czy ją będą mieli chcąc ją rozwiązać teraz.
|
|
3 na 3 | drHaust (737 punktów) | Witaj! Oj! Oj - popatrz (i doceń)jaki zmysł do interesów wykazuje cudny ks.BI-skub: > Padały także głosy, że w związku z dziwną sytuacją licznego zatrudniania księży katolickich na UR na stanowiskach naukowych (np: na wydziale historii, socjologii, wychowania fizycznego itd..),budową instytutu pastoralnego, a także uznaniem JP II za patrona UR to pierwszy krok biskupa Górnego do przekształcenia UR w uniwersytet katolicki pokroju KUL.ale jakże subtelny - skoro nikt tego nie widzi? w demokracji jak nikt nie widzi to tego nie ma! > Czy formalnie jest to możliwe aby przekształcić świecką uczelnię w uniwersytet wyznaniowy?możliwe (np. wotum dziękczynne za Jarosława od Narodu) ale a po co? Ty masz samochód, Ty ponosisz koszty utrzymania, a nawet Ty go dla mnie tankujesz - ja na nim jeżdżę - zły układ? Skoro "polscy biznesmeni" tak mogą w skali micro to czemu ks.BI-skub nie? Jak w reklamie - duży może więcej! A inaczej: przejmie aby dopłacać i słyszeć ze krk ma następna uczelnie? tak jest dobrze, uczelni ie na państwo, płaci naród. To bardzo sprawnie działająca metoda ks.BI-skupów. > Padło także zapytanie czy władze UR nie łamią prawa ciągle dopuszczając biskupa Górnego do indoktrynowania studentów...ho ho - jaka nietolerancja! władze świeckiej uczelni tylko poszerzają horyzonty myślowe - co przecież społeczeństwo popiera! - swoich wychowanków! co w tym złego? (sarkazm oczywiście) > Jak UR ma kształtować przyszłe kadry naukowców, skoro niemal na każdym kroku studenci mają do czynienia z "zacofanym naukowo" klerem katolickim? Jak tak dalej pójdzie, to UR wypuszczać będzie na rynek absolwentów dla których nauka jednoznacznie będzie kojarzyła się z księdzem, krzyżem, biskupem, wiarą, sutanną itp.czyli tzw Kuźnia Kadr - kiedyś krk wytykał to pzpr'owi - jak widać docenił metodę i ją udoskonala! Ciekawe czy jest nieco bardziej dalekowzroczny? > Tak może się stać, zwłaszcza, że PiS-owska władza> rektorska na UR gna do kościółka podczas uroczystości uczelnianych częściej aniżeli niejedna babcia na wsi.Czy to sie nie nazywa inwestowanie wartości emocjonalnych w swoja przyszłość? > Bardzo mnie ciekawią Wasze zdania na ten temat, gdyż możemy co odważniejszym osobom walczącym o świeckość UR pomóc oderwać biskupa Górnego od piersi UR, tak aby nie wysysał z niego tego co najpiękniejsze - obiektywizmu naukowego i niezależności światopoglądowej.> Pozdrawiam wszystkich z katolickiego bastionu - Rzeszowa  > A zwracając sie do studentów zawsze pytam: czy was drodzy Państwo myślenie boli? Nawet jak czasem sie troszkę pobłądzi - to i tak pracujące szare komórki sa sprawniejsze niz leniwe! Jedna protestująca osoba niczego nie zmieni - fakt, ale grupa osób? Rodzice - przyjaciele? Choć jak słyszałem wczoraj w TV może być ciężko gdy jak powiedział pan minister czy były minister: "nie jesteśmy państwem świeckim tylko neutralnym wyznaniowo!"... no no ... aż się boje rozwinięcia tejże światłej myśli!
Dla Ciebie jestem ateistą, dla Boga - konstruktywną opozycją
|
|
 | | AdamGr (3037 punktów) | Tak, z tym neutralnym wyznaniowym to tez mnie zastrzeliło. Żart to nie był. Ale w zasadzie...stwierdzenie faktu, choć powinno być akurat odwrotnie "wyznaniowe neutralne". Ten "neutralizm" to chyba o jakieś elementy demokratyczne chodzi .(?)
|
|
2 na 2 | Pabloss (4221 punktów) | Z przyjemnością donoszę, że afera na Uniwersytecie Rzeszowskim zaczyna pączkować. Po naszych protestach i listach media i MNiSW zainteresowały się sytuacją jaka dzieje się na tej uczelni. Polecam bardzo ciekawy artykuł o tej uczelni jaki ukazał się w gazecie "Nowiny".
|
|
| Pabloss (4221 punktów) | Usunięte przez moderatora
|
|
2 na 2 | Kowalska (14008 punktów) | >Witam wszystkich.
Cześć.
>Padały także głosy, że w związku z dziwną sytuacją licznego zatrudniania księży katolickich na UR >na stanowiskach naukowych (np: na wydziale historii, socjologii, wychowania fizycznego itd..),
Ciekawi mnie niezmiernie co ksiądz robi jako pracownik naukowy na wydziale wychowania fizycznego. Czy bada długość spodenek gimnastycznych studentek w stosunku (tfu! Co za obrzydliwe słowo) do długości sukienki biskupa? A może wytrzymałość piłki lekarskiej na głowę jednego mieszkańca parafii? Czy też bada możliwość wprowadzenia czytania Pism Świętych w czasie zajęć jako eksperymentu pod nazwą: Czytam Pisma, nic nie rozumiem, ale ćwiczę dalej?
Bardzo intrygujące. Zna ktoś odpowiedź?
Pomoc terapeutyczna oraz psychologiczna - całodobowo.
|
|
 | | maruda (5550 punktów) | Ksiądz dr Adam PODOLSKI jest - Prodziekanem ds. studenckich i rozwoju na Wydziale Wychowania Fizycznego
- Kierownikiem Zakładu Etyki Sportu, Turystyki i Rekreacji Niepełnosprawnych tamże
wf.univ.rz(*)dex_pliki/subpages/katedry.htmProfil "sportowy"Ciekawi mnie tylko czy to jego temat pracy doktorskiej: Ks. Adam Podolski, Problematyka katechetyczna w Polsce na przełomie XIX i XX wieku (1897 - 1910) zawarta w Dwutygodniku Katechetycznym i Duszpasterskim (KUL). www.kul.pl/doktoraty,art_10375.html
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|