 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-10-2010 15:47 | kura214 (44 punktów) | Nowe metody nauczania
7 na 7 | Witam. Ostatnio na religii całą klasą oglądaliśmy film "Egzorcysta". Księdza, z którym mamy ową niezwykle "potrzebną" lekcję, nie znam, gdyż katechizuje nas dopiero od początku tego roku szkolnego. Ale do rzeczy, katecheta kazał, aby rodzice podpisali zgodę na oglądanie owego filmu ze względu na silne oddziaływanie szatana(sic!). Byłem bardzo ciekawy jaką naukę chce nam przekazać ksiądz, używając tej amerykańskiej produkcji. Okazało się albowiem, że w tym filmie perfekcyjnie są przedstawione etapy opętywania człowieka przez szatana, które korzystając z okazji nasz katecheta nam objaśniał. Na koniec krótkiego wykładu dodał pewne zdanie, które pozwolę sobie zacytować: " I teraz sami widzicie, taka jest rzeczywistość..." Aż się chciało dodać "...amerykańskiego filmu." Pierwszy raz spotkałem się z taką metodą "nauczania", gdyż jest trochę naciągana. Może macie jakieś pomysły czego mogę się spodziewać po naszym katechecie... Przede mną ostatni rok uczęszczania na ów przecudny, w dosłownym znaczeniu przedmiot, bo niedługo 18 i wolność  Może macie jakieś podobne przykłady nietypowej katechizacji? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | PiotrB (2937 punktów) | U mnie na religii w liceum oglądaliśmy Truman show, Gladiatora i Nie ma mocnych. W podstawówce, z tego co pamiętam, puszczali nam filmy o naukowcach dywagujących na temat "jak możliwy był wielki potop" albo "jak możliwe było przejście Mojżesza przez morze Czerwone". Horrorów nam nie puszczano, a szkoda, bo lubię horrory. No i dobrze, że wasz katecheta domagał się zgody rodziców na obejrzenie filmu, bo mógłby skończyć jak ten młody teolog - wilkołak: katecheta wilkołak
|
|
 | | kura214 (44 punktów) | > W podstawówce, z tego co pamiętam, puszczali nam filmy o naukowcach(...)A widzisz, gdzieś było ostatnio w FiM-ie, że Kościołowi niezbyt podobają się tacy naukowcy, którzy wykazują, że ów morze mogło rozstąpić się bez użycia siły boskiej  Jednym słowem, heretyków miałeś za nauczycieli w tej podstawówce!
|
|
5 na 5 | stilgar (7322 punktów) | Następnym razem poproście o "Star Treka", żeby pokazać, jaka mogłaby być przyszłość bez religii
|
|
 | | spellbinder (8577 punktów) | > Następnym razem poproście o "Star Treka", żeby pokazać, jaka mogłaby być przyszłość bez religii  Dokładnie. Ciągle ta bezduszna teleportacja!
|
|
5 na 5 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Może macie jakieś podobne przykłady nietypowej katechizacji?Możesz skontrować księdza egzorcyzmem islamskim - lepszym od amerykańskiego filmu, bo tu żywy egzorcysta namacalne dowody prezentuje  . Ma ich całą reklamówkę  . Kto wie, może i z katechety coś ciekawego wtedy wylezie? Hmmm...
|
|
2 na 2 | Marius Apostata (292 punktów) | Mam wrażenie, że twój katecheta jest trochę nawiedzony, ale to tylko moje własne odczucie. Nie wiem, czy to osoba młoda, świeżo po studiach z wypranym mózgiem, czy starsza, doświadczona już w praktykach straszenia ludzi opętaniem przez szatana? Jeśli to młoda osoba, to mogło chodzić o zrobienie wrażenia na uczniach. Na kursach pedagogicznych z wszystkich przedmiotów uczą wykorzystywania multimediów na lekcjach.
Gdy ja chodziłem na religię, oglądaliśmy wszelakie filmy (oprócz religijnych). Księża się na to godzili, bo nie rodziło to konfliktów, do których musiało by dojść, gdyby chcieli nas uczyć religii.
|
|
 | 1 na 1 | kura214 (44 punktów) | > Mam wrażenie, że twój katecheta jest trochę nawiedzony(...)Na pewno jest, przecież uczy religii. > Jeśli to młoda osoba, to mogło chodzić o zrobienie wrażenia na uczniach.Na pewno już zrobił. Rozkręca się ostrymi i lekko błyskotliwymi wypowiedziami(udaje luzaka). Podobno zajmował się trudną młodzieżą, nałogowcami i trochę poopowiadał o tym. Na jednych z pierwszych lekcji chodził po klasie i pytał każdego kim jest człowiek i kim jest Bóg. A było kilka ciekawych odpowiedzi  Oprócz tego zaskoczył mnie, gdy powiedział, że według niego nie istnieje miłość bezinteresowna. Prawie bym się z nim zgodził, gdyby nie to, iż na końcu dodał, że kochać bezinteresownie potrafi tylko bóg i jest to tajemnica. Jak zwykle !! A aż taki młody nie jest. Gdzieś na 40, może 30 z kawałkiem. > Księża się na to godzili, bo nie rodziło to konfliktów, do których musiało by dojść, gdyby chcieli nas uczyć religii.Taki był jego poprzednik. Nie narzucał się zbytnio i nie wdawał w rozmowy(których z reszta nie zbyt pragnęliśmy). Głosił swoją naukę, a słowo boże, zgodnie z prawem odbicia dla słów boga wracało do niego. Ale filmów nie puszczał.
|
|
|  | 2 na 2 | Kowalska (14008 punktów) | > A aż taki młody nie jest. Gdzieś na 40, może 30 z kawałkiem. Kowalska, pora umierać  A co do księdza. Proponuję, żebyście go zakapowali do kurii za takie metody nauczania. Że się nie zgadzacie, że nie po to chodzicie na lekcje religii, żeby filmy oglądać, tylko słuchać nauk o Bogu i Kościele Matce Naszej, itd. Niewiele wam zostało w szkole, więc na zakończenie zróbcie sobie jakąś przyjemność. A swoją drogą to ile trwa lekcja religii w szkole, że całego "Egzorcystę" da radę zobaczyć?
Więc dlatego z punktu mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było. Tylko aplauz i zaakceptowanie.
|
|
| |  | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) | > >A aż taki młody nie jest. Gdzieś na 40, może 30 z kawałkiem.> Kowalska, pora umierać  Ty? A co ja mam powiedzieć? Od razu zmienić się w zasuszoną mumię? 
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Kowalska (14008 punktów) | > Ty? A co ja mam powiedzieć? Od razu zmienić się w zasuszoną mumię?  Wyjedźmy razem do SPA  Będziemy tam żyły długo i szczęśliwie  A ja wrócę do dawnej figury. 
Więc dlatego z punktu mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było. Tylko aplauz i zaakceptowanie.
|
|
| |  | 2 na 2 | kura214 (44 punktów) | > >A aż taki młody nie jest. Gdzieś na 40, może 30 z kawałkiem.> Kowalska, pora umierać  Chciałem się tylko wyrazić, że świeżo po studiach to on nie jest  No trudno, lekka gafa... zaraz, zaraz po jakich studiach ? Raczej po "studiach". > A swoją drogą to ile trwa lekcja religii w szkole, że całego "Egzorcystę" da radę zobaczyć?Spokojnie, już oglądamy go drugi tydzień, jakby w odcinkach.
|
|
3 na 3 | pawel9308 (104 punktów) | > Ale do rzeczy, katecheta kazał, aby rodzice podpisali zgodę na oglądanie owego filmu ze> względu na silne oddziaływanie szatana(sic!).Już dawno tak się nie uśmiałem.  Jestem ciekaw ilu takich "mądrych" klechów mamy na świecie. A tak troche zboczyć z tego szatana, ciekawe co ksiądz by powiedział gdyby zapytać go jak Maryja ( zawsze dziewica  ) zaszła w ciąże czy to czasem nie było in vitri
|
|
| Adrian Sokołowski (66 punktów) | Cytat:Może macie jakieś podobne przykłady nietypowej katechizacji? Odkąd sięgam pamięcią to Kościół zawsze podawał nietypowe przykłady. Na przykład ruch "pokolenie JP2". Jako że młodzież nie darzy sympatią cyfry (ta matematyka!) więc bardziej skrótową nazwali się " pokolenie JP " . Wszystko to przez grupę muzyczną pt." Firma " na której czele stoi POPEk.. Link do klipu : www.youtube.com/watch?v=sSzqPrnTUvY
|
|
5 na 5 | Kuba Śruba (3184 punktów) | Zaproponuj księdzu pokaz filmu edukacyjnego "Koszmar z ulicy wiązowej". Młodzież nauczy się z niego, że gdy demon atakuje w czasie snu, to można się przed nim bronić obcinając sobie powieki. Pozdrawiam PS Podejrzewam, że ksiądz tak naprawdę puścił egzorcystę, bo chciał zobaczyć jak dziewczynka masturbuje się krzyżem
Jak mogę uwierzyć w Boga, gdy właśnie w zeszłym tygodniu mój język wkręcił się w wałek elektrycznej maszyny do pisania? - W. Allen
|
|
prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | A po kiego uczestniczysz w tym cyrku? Rodzice każą czy co?
Czasami diabeł mnie kusi, aby uwierzyć w Boga.
|
|
 | 2 na 2 | kura214 (44 punktów) | > A po kiego uczestniczysz w tym cyrku? Rodzice każą czy co?Jestem niepełnoletni, więc o tym, czy mam chodzić na nieobowiązkowy przedmiot religią zwany, decydują rodzice. Nie wiem jak powinno być w świetle prawa, wiem jak jest w praktyce. W każdym razie, życie w zaściankowej małej miejscowości, gdzie szerzy się ksenofobia a jedynym słusznym wyznaniem, jest wyznanie tego, co każą, charakteryzuje się tym, że rodzice nie biorą się za wypisywanie swoich dzieci z lekcji religii [Nawet jeśli tolerują ich poglądy]. A jest to spowodowane tym, że mogą być obgadywani i spotkać się z nieprzyjemnościami typu "A tej/tego to syn/córka jest bezbożnikiem, patrzcie jak nie umiał/umiała dzieci wychować". Nie ma wyjścia, trzeba czekać. Co do "cyrku" jak najbardziej się zgadzam
|
|
|  | 1 na 3 prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > gdzie szerzy się ksenofobia Ksenofobia to wrogość w stosunku do cudzoziemców. > Jestem niepełnoletni To Ci najwyżej wódki sprzedać nie mogą, ale o tym czy masz chodzić na religię decydować nie mogą. > że rodzice nie biorą się za wypisywanie swoich dzieci z lekcji religii A co to, przedszkole? Czy Ty do przedszkola chodzisz? Że rodzice Cię zapisują lub wypisują? Matko Bosko! > Nie ma wyjścia, trzeba czekać. Ana co, przepraszam, czekać?
Czasami diabeł mnie kusi, aby uwierzyć w Boga.
|
|
| |  | 2 na 2 | kura214 (44 punktów) | > Ksenofobia to wrogość w stosunku do cudzoziemców.Ksenofobia... powiedziałbym raczej, że to strach przed wszystkim co obce, kulturą, religią a także rozumowaniem. Nie koniecznie odnosi się do cudzoziemców. Wrogość w stosunku do cudzoziemców objawia się raczej w skrajnym szowinizmie. A ksenofobia wyraża niechęć. > To Ci najwyżej wódki sprzedać nie mogą, ale o tym czy masz chodzić na religię decydować nie mogą.Mówiłem, że wiem jak jest w praktyce. Zezwolenie na chodzenie na religie podpisują rodzice. > Ana co, przepraszam, czekać?Na 18 i wolność
|
|
| | |  | 1 na 1 prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) |
> Na 18 i wolność  Złudna to będzie wolność! "Bo (...) Kto nie dotknął ziemi ni razu, Ten nigdy nie może być w niebie." Adam Mickiewicz - Dziady cz. II w. 480-481 Wolność się wypracowywuje od 1 dnia życia, a nie dopiero po osiągnięciu 18.
Czasami diabeł mnie kusi, aby uwierzyć w Boga.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | kura214 (44 punktów) | > Wolność się wypracowywuje od 1 dnia życia, a nie dopiero po osiągnięciu 18.Po 18 nie nabędę wolności tylko jedynie prawa umożliwiające mi z niej korzystać. Nie czuję się jakoś bardzo zniewolony  Nie był bym tym kim jestem, gdyby nie to co przeżyłem. Gdyby nie religia nie byłbym niewierzącym, albo bym nie wiedział, że jestem niewierzący. Ale temu stwierdzeniu rację przyznam.
|
|
| | | | |  | prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > Po 18 nie nabędę wolności tylko jedynie prawa umożliwiające mi z niej korzystać. I to jest w pewnym sensie paradoks! Wolny jesteś od urodzenia, lub nawet od poczęcia, ale korzystać z tej wolności możesz dopiero wtedy kiedy Ci na to łaskawie pozwolą po 18. Ja pitolę!
Czasami diabeł mnie kusi, aby uwierzyć w Boga.
|
|
| | | | | |  | | sirBuk_PanBuk (6257 punktów) | >Ja pitolę! Każdemu się zdarza! Ale czasem zdarza się jakaś perełka! >Wolny jesteś od urodzenia, lub nawet od poczęcia, ale korzystać z tej wolności możesz dopiero wtedy kiedy Ci na to łaskawie pozwolą po 18. Niestety nawet 66 nie zapewnia wolności... Choć był czas, ze po 13 dało rade!
|
|
| Kleszczu (52 punktów) | Mi kolezanka opowiada, ze u niej w szkole ksiadz prowadzil dodatkowe zajecia, o ktorych uczniowie nie mogli mowic rodzicom ani dyrekcji (w sensie o tematach na jakie tam dyskutuja). Dyskutowali o aborcji, in vitro i innych tematach, w ktorych kosciol zajmuje radykalna strone.
|
|
 | 4 na 4 | Meretseger (61860 punktów) | >ksiadz prowadzil dodatkowe zajecia, o ktorych uczniowie nie mogli mowic rodzicom ani dyrekcji A to ciekawe... Ten ksiądz to sobie zdaje sprawę z tego, że nakłaniał uczniów do grzechu, czyli łamania 4 przykazania? No bo jak to - matka pyta, o czym była mowa na lekcji, a dziecię na to "nie powiem"?
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
|  | 1 na 1 | sirBuk_PanBuk (6257 punktów) | >>ksiadz prowadzil dodatkowe zajecia, o ktorych uczniowie nie mogli mowic rodzicom ani dyrekcji >A to ciekawe... Ten ksiądz to sobie zdaje sprawę z tego, że nakłaniał uczniów do grzechu, czyli łamania 4 przykazania? No bo jak to - matka pyta, o czym była mowa na lekcji, a dziecię na to "nie powiem"?
ajtam! ajtam! - a nie wystarczy "nie pamiętam"? przecie to będzie "szczyra prawda"!
|
|
 | 2 na 2 | liliac (147340 punktów) | A to przypadkiem nie przestępstwo takie "tajne komplety" bez zgody rodziców?
|
|
|  | 1 na 1 | sirBuk_PanBuk (6257 punktów) | >A to przypadkiem nie przestępstwo takie "tajne komplety" bez zgody rodziców? Ależ to tylko podtrzymanie tradycji partyzanckich!
|
|
| |  | 2 na 2 | liliac (147340 punktów) | > >A to przypadkiem nie przestępstwo takie "tajne komplety" bez zgody rodziców?> Ależ to tylko podtrzymanie tradycji partyzanckich!> Sugerujesz, żeby do "tajnych kompletowiczów religijnych" strzelać (jak tradycja, to tradycja)?
|
|
| | |  | | sirBuk_PanBuk (6257 punktów) | > Sugerujesz, żeby do "tajnych kompletowiczów religijnych" strzelać (jak tradycja, to tradycja)?  > Myślę, że w dziedzinie samouwielbienia są doskonali, i wystarczy krzywo spojrzeć aby świat się dowiedział o mojej/twojej/naszej wobec nich nietolerancji...
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|