Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kazirodztwo

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
22-01-2011 18:59prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Kazirodztwo
Ocena 3 na 7
Kazirodztwo, jak nieomal każdy temat związany z życiem płciowym człowieka , jest objęte tabu. Budzi silne emocje. Ktoś kiedyś, już nie pamiętam kto, oburzał się na tym forum, że pod kazirodztwo podciągane są również stosunki między osobami faktycznie nie spokrewnionymi. Bo jeszcze można zrozumieć, że kontakty między krewnymi są nim objęte. Wiadomo: genetyka, geny recesywne itp. Ale jak są dzieci jednego partnera i drugiego, to nie są one w żaden sposób spokrewnione. A też kochać im się (cieleśnie) , wedle prawa, nie wolno. Trzeba też wiedzieć, że najpopularniejszą formą kazirodztwa są stosunki seksualne między baratem a siostrą, a nie, jak się powszechnie mniema, między rodzicami a dziećmi. I tu zadaję konkretne pytanie. No dobrze, tabu tabem, genetyka genetyką, ale co komu do tego z kim ja śpię. Jeśli jest to osoba dorosła. Moja matka , siostra, ojciec czy brat. A już przysposobiony tym bardziej. Wyraźnie dystansuję się od wykorzystywania dzieci czy nastolatków. Mówię na przykład o : mitencyklopedia.w.interia.pl/oswiecim.html rodzeństwie Oświęcimów.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

stilgar (7322 punktów)
Hmm... jeśli tylko genetyka by decydowała o takim zakazie, to ciekawe czemu nie ma zakazu posiadania potomstwa przez osoby z wadami genetycznymi - przecież też mogą je przekazać dziecku.

Myślę, że takie przepisy to po prostu zaszłość z historii, nad którymi nikt sie za bardzo nie zastanawia - tak samo jak w przypadku legalności jednych narkotyków i nielegalności innych. Ludzie wychowali się z takim prawem i przyjmują je za coś oczywistego.
spellbinder (8577 punktów)
No cóż - jakaś głupota... z jednej strony widzę pewne przeciwwskazania, nawet w przypadku osób faktycznie niespokrewnionych. Z drugiej strony... to że nie wolno jeszcze nigdy nikogo nie powstrzymało. I nawet jeśli robi to rodzony brat z siostrą, to póki nie ma z tego dzieci problem jest z punktu widzenia społeczeństwa nieistotny.

Ale wszystko przed nami - jak tylko zalegalizują związki homoseksualne, to okaże się, że dwóch braci gejów nie może wziąć ślubu, bo to będzie... rodzctwo może nie, ale kazi na pewno.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
W ten sposób można sprowadzać do absurdu mnóstwo problemów: od brania narkotyków przez wykorzystywania różnego rodzaju do zabójstwa. Wszystko na zasadzie "za zgodą".
Do Bazgrołów przenoszę ten temat.

Pozdrawiam

Architekt projektując opiera się na wyliczeniach inżyniera. Inżynier szacuje parametry, opierając się na prawach fizyki. Fizyk korzysta z równań i tożsamości matematyki. Matematyk udowadniał twierdzenia nie zastanawiając się, czy opisują rzeczywistość.
22-01-2011 19:33 
 Ocena 2 na 2
stilgar (7322 punktów)

>Do Bazgrołów przenoszę ten temat.

Protestuję. Na podstawie jakiego punktu regulaminu?
22-01-2011 20:21 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>>Do Bazgrołów przenoszę ten temat.
>Protestuję. Na podstawie jakiego punktu regulaminu?
Na podstawie, że w państwie wyznaniowym o SEKSIE mówić запрещено!

Są rzeczy na niebie i ziemi o których się nie śniło fizjologom. (Ferdynand Kiepski).
22-01-2011 20:50 
 Ocena 4 na 4
Kowalska (14008 punktów)
>Na podstawie, że w państwie wyznaniowym o SEKSIE mówić запрещено!

   Tu się nawet sporo mówi o seksie. Tylko że Ty Grabowska, potrafisz tylko o patologiach i zboczeniach. To męczące już jest. Przynajmniej dla mnie. Co wątek (a zakładasz ich sporo) to "lepsza" jazda.

EDIT: A, i dlatego daję Ci minusa. Bez odbioru.


"Internet jest takim nieco przerażającym zapisem zdygitalizowanego, zbiorowego ego ludzkości. Jest tam wszystko, co się w ludzkim umyśle lęgnie-to, co najwznioślejsze, i to, co najbardziej podłe". W. Eichelberger.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> potrafisz tylko o patologiach i zboczeniach
Bo to jest kontrowersyjne. Ale też ludzkie. Jak chcesz "normalnie" to zapraszam na blog "Z Maryją do nieba". Trzeba to w google wpisać. zmaryjadon(*)dlaczego-naturyzm-jest-zy.html

Są rzeczy na niebie i ziemi o których się nie śniło fizjologom. (Ferdynand Kiepski).
23-01-2011 01:30 
 Ocena 5 na 5
zachaj (5239 punktów)
>> potrafisz tylko o patologiach i zboczeniach
>Bo to jest kontrowersyjne. Ale też ludzkie.

Dla urozmaicenia mogłabyś zarzucić o seksie ale niepatologicznym. Taka miła odmiana wyjdzie na zdrowie wszystkim czytelnikom. Jest wiele kontrowersyjnych tematów w normalnym spółkowaniu i znajdzie się też pole do wymiany poglądów dla większej grupy forumowiczów.
23-01-2011 02:02 
 Ocena 2 na 2
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Jest wiele kontrowersyjnych tematów w normalnym spółkowaniu
To trochę pomyłka. Bo Kowalska tak mi zarzuciła. Ale ja właściwie nie piszę o patologiach i zboczeniach, bo o tym piszą wystarczająco podręczniki seksuologii. Mnie np. interesują pewne aspekty prawne, niekonsekwencje. Dlaczego karze się ludzi za kazirodztwo? Nawet jeśli nie są ze sobą spokrewnieni. Albo są dorosłymi ludźmi? Lub z kolei dlaczego nie karze się Romów za obcowanie płciowe z nieletnimi, a nie-Romów się karze? Dlaczego w Hiszpanii wiek zgody wynosi 13 lat ,a w Irlandii 17 ,i jakie wnioski możemy z tego wyciągać. Dlaczego badania naukowe na pewien temat robione, świadczą o czymś zupełnie innym, niż to się do wierzenia ludowi podaje? To nie jest chyba pisanie o patologiach i zboczeniach.
Jeśli chodzi o "normalne " spółkowanie to widziałabym tutaj taki kontrowersyjny temat.Jak wiemy rozwód rodziców jest ogromną traumą psychiczną dla dziecka. Może porównywalną z traumą molestowania seksualnego. Albo większą. A rodzice żadnych konsekwencji karnych za to nie ponoszą. Ktoś powie, bo to nieumyślne. Oni tego nie zakładali i nie chcieli. Ale są przecież też przestępstwa nieumyślne. Karane. Jak ktoś przyśnie za kierownicą i wjedzie w grupę kolarzy. Też tego nie chciał i nie zakładał, a karę ponosi.

Są rzeczy na niebie i ziemi o których się nie śniło fizjologom. (Ferdynand Kiepski).
23-01-2011 16:58 
 Ocena 3 na 3
zachaj (5239 punktów)
>Jeśli chodzi o "normalne " spółkowanie to widziałabym tutaj taki kontrowersyjny temat.Jak wiemy rozwód rodziców jest ogromną traumą psychiczną dla dziecka. Może porównywalną z traumą molestowania seksualnego. Albo większą.

Oj pieprzysz. Wielu moich kolegów miało taką sytuację i nie można tego porównywać z molestowaniem. Kategorycznie niewspółmierne.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>Oj pieprzysz. Wielu moich kolegów miało taką sytuację i nie można tego porównywać z molestowaniem. Kategorycznie niewspółmierne.
Nie pieprzę! Poczytaj, albo popytaj psychologów. Jest gdzieś taki ranking największych stresów jakie dotykają człowieka. Jest tam śmierć najbliższej osoby, uwięzienie i rozwód. Molestowanie seksualne nie jest tam wymieniane w czołówce. Dzieci niesłychanie boleśnie przeżywają rozwód rodziców. Nawet jak się on odbywa bardzo kulturalnie, co jest rzadkością. To burzy ich poczucie bezpieczeństwa. Nie wiedzą dlaczego tak się dzieje. Często obwiniają siebie, że one coś zrobiły nie tak i dlatego rodzice się rozchodzą. Jest na ten temat cała obszerna literatura. Może wrzucę ten wątek na forum ogólne. Ale nie wiem czy kogoś zainteresuje. Zobaczylibyśmy co ludzie powiedzą. Pewnie znowu by napisali, że Grabowska o pedofilii pisze.


Są rzeczy na niebie i ziemi o których się nie śniło fizjologom. (Ferdynand Kiepski).
23-01-2011 19:17 
 Ocena 1 na 1
zachaj (5239 punktów)
Stres owszem ale on może przejść gdy dziecko dorośnie , zrozumie i pogodzi się z tym. Molestowanie może już na zawsze spaczyć seksualność. Będę dalej się upierał , że nie ma tu co porównywać. A psychologowie zawsze będą próbować wszystko to usystematyzować. Moim zdaniem , z marnymi , niewystarczającymi wynikami.

Wątki na forum możesz zakładać , śmiało , oby nie o dewiacjach bo tego mamy już przesyt. Podkreślę jeszcze raz , 99% społeczeństwa to normalni ludzie. A tutejsi forumowicze nie są spragnieni tanich sensacji.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> oby nie o dewiacjach
A Ty znowu swoje. Nie zakładam wątków o dewiacjach. Czy jeśli założę wątek pod tytułem: "Czy podniesienie wysokości kar za molestowanie seksualne dzieci przyczyniło się do zmniejszenia przestępczości tego rodzaju? A może do brutalizacji czynów?" To jest to wątek o dewiacji? Ktoś komu w głowie dewiacje, zobaczy tylko wyrazy " molestowanie seksualne dzieci" i będzie uważał, że to o tym wątek. Bo już nie doczyta, że o co innego w ogóle chodzi.
> gdy dziecko dorośnie , zrozumie i pogodzi się z tym
Ale rozbitej rodziny i następstw z tym związanych nic nie uleczy. Zapytaj kogokolwiek, kto jako dziecko przeżył rozwód rodziców, czy nie odczuwa do dzisiaj skutków tego wydarzenia.
> Będę dalej się upierał , że nie ma tu co porównywać.
Ale nie ma się tutaj co upierać. Już dawno powstała tzw. skala stresu gdzie na pierwszym miejscu jest:
1. Śmierć bliskiego członka rodziny
2. Śmierć bliskiego przyjaciela
3. Rozwód rodziców
4. Kara więzienia
5. Poważna własna choroba lub uszkodzenie ciała.
6. Zawarcie małżeństwa
7. Utrata pracy
I tak dalej. Ewentualne zaburzenia seksualne są na dalszym miejscu.

Są rzeczy na niebie i ziemi o których się nie śniło fizjologom. (Ferdynand Kiepski).
23-01-2011 20:23 
 Ocena 1 na 1
zachaj (5239 punktów)
Ale nie rozumiem do czego zmierzasz. Chcesz udowodnić , że lepiej wypuścić tych kazirodczych ojców z więzień , a wsadzić niewiernych mężów , którzy porzucili swoje żony ? Wyjaśnij mi to proszę.

A na początku tej stresowej skali powinnaś umieścić patologiczne sytuacje w domu , takie jak gwałty , przemoc czy alkoholizm. Tylko , że ta Twoja skala w ogóle nie odnosi się do takich sytuacji. Dlaczego ? Bo wybrałaś ją tendencyjnie aby poparła Twoje tezy lub po prostu nie widziałaś innych psychologicznych opracowań.

Pozwól , że pozostanę przy swoim i uważam , że większość forumowiczów jest tego samego zdania.
liliac (147340 punktów)
>Ale nie rozumiem do czego zmierzasz. Chcesz udowodnić , że lepiej wypuścić tych kazirodczych ojców z więzień , a wsadzić niewiernych mężów , którzy porzucili swoje żony ?

Rozumiem wszelkie zastrzeżenia względem Grabowskiej i nieletnich, ale w tym konkretnym temacie napisała przecież:
Cytat:
Wyraźnie dystansuję się od wykorzystywania dzieci czy nastolatków.

Ma to być zatem wątek o zasadności karania dorosłych za kazirodztwo uprawiane wraz z innymi dorosłymi i nie wciągajmy w to pedofilii, bo temat przestanie być nawet potencjalnie interesujący.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> nie wciągajmy w to pedofilii
Nie wiem czy to przeze mnie, ale wszyscy już wszędzie widzą "pedofilię". Zachaj nic o pedofilii nie pisze. Pisze o kazirodczych ojcach, którzy współżyją z dorosłymi córkami.

Są rzeczy na niebie i ziemi o których się nie śniło fizjologom. (Ferdynand Kiepski).
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Bo wybrałaś ją tendencyjnie
Jest to najbardziej znana skala stresu. Widocznie to o czym piszesz powoduje mniejszy stres, wbrew utartym opiniom.
> Chcesz udowodnić , że lepiej wypuścić
Na razie nic nie chcę udowadniać. Chodzi mi tylko np. o pytanie: ""Czy podniesienie wysokości kar za molestowanie seksualne dzieci przyczyniło się do zmniejszenia przestępczości tego rodzaju?"

Są rzeczy na niebie i ziemi o których się nie śniło fizjologom. (Ferdynand Kiepski).
liliac (147340 punktów)
>Na razie nic nie chcę udowadniać. Chodzi mi tylko np. o pytanie: ""Czy podniesienie wysokości kar za molestowanie seksualne dzieci przyczyniło się do zmniejszenia przestępczości tego rodzaju?"

Wydawało mi się, że ten wątek zadeklarowałaś jako wątek bez molestowania i nieletnich. Czy może tak pozostać?
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Próbowałam odpowiedzieć zachajowi na jego zarzut, że piszę o dewiacjach. Usiłowałam przekonać go, że to nie o dewiacjach, a np. o kwestiach prawnych związanych z nimi. Ten wątek też w zasadzie nie jest o kazirodztwie jako takim, (chociaż nadałam mu taki chwytliwy tytuł) tylko o tym, dlaczego prawo w Polsce tę dewiację karze, a we Francji czy Hiszpanii nie karze. Ja tego nie rozumiem. Kradzież jest raczej wszędzie karana podobnie, tak samo zabójstwo czy oszustwo. Poza tym kradzież itp. wyrządza komuś szkodę. Kazirodztwo w zasadzie nie wyrządza. Np. jak dwaj bracia będą współżyć to dziecka z wadami genetycznymi nie spłodzą, a karani być mogą. Jeśli brat z siostrą to może siostra poddać się aborcji (czego, jak wiadomo nie popieram). Ale wskazania nawet w polskim prawie by chyba były. Zagrożenie zdrowia dziecka wadami genetycznymi.
> bez molestowania i nieletnich
Czasami trzeba użyć pewnych słów, ale aby nie drażnić mogę pisać CSA.


Są rzeczy na niebie i ziemi o których się nie śniło fizjologom. (Ferdynand Kiepski).
24-01-2011 00:28 
 Ocena 2 na 2
zachaj (5239 punktów)
Rzeczywiście nie powinniśmy karać dorosłych ludzi za ich niezależny wybór. Co innego gdy jedna z osób jest nieletnia. Chyba możemy się zgodzić ?

Ale teraz zastanów się jaki rząd zmieni prawo. Na pewno nie ta nasza populistyczna parodia rządu.
Bartek Górecki (1514 punktów)
>Jak chcesz "normalnie" to zapraszam na blog "Z Maryją do nieba".

Próbowałem to przeczytać, ale nie da się doczytać do końca, poczucie koszmarnie marnowanego czasu jest zbyt przejmujące


"Świadomość jest jak wiatr, o którym można powiedzieć, iż wieje, ale nie ma sensu pytać, gdzie jest wiatr, kiedy nie wieje" S. Lem
zachaj (5239 punktów)
>ale co komu do tego z kim ja śpię. Jeśli jest to osoba dorosła....

I tak się zazwyczaj dzieje , że takie sprawy nie wychodzą na światło dzienne. Dopóty dopóki nie stanie się coś złego.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>I tak się zazwyczaj dzieje , że takie sprawy nie wychodzą na światło dzienne. Dopóty dopóki nie stanie się coś złego.
Lecz my tu poruszamy aspekt prawny. Jeśli nawet nic "złego" się nie stanie, a sprawa wyjdzie na światło dzienne to i tak prawo ingeruje. I osoba/osoby jest skazywana. A ja się pytam z jakiej racji? Ktoś mi odpowie:Bo takie jest prawo. Ale mnie ta odpowiedź nie zadowala. Jakie jest uzasadnienie. Moralne? Obyczajowe? Zdrowotne?

Są rzeczy na niebie i ziemi o których się nie śniło fizjologom. (Ferdynand Kiepski).
23-01-2011 01:46 
 Ocena 2 na 2
zachaj (5239 punktów)
Obyczajowe.

Praktyka mówi : aby zmienić prawo to albo ludzie muszą tego chcieć , albo rząd nie ma wyjścia ze względów finansowych. Żaden z tych czynników nie występuje tutaj.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>Obyczajowe.
>Praktyka mówi : aby zmienić prawo to albo ludzie muszą tego chcieć , albo rząd nie ma wyjścia ze względów finansowych. Żaden z tych czynników nie występuje tutaj.
Większość ludzi jest za karą śmierci, tylko że na szczęście nikt ich się nie pytał i karę śmierci zniesiono. Niby niedemokratyczne. Ale dobre. Aby wycofać artykuł o kazirodztwie nie trzeba mieć pieniędzy. Wystarczy go po prostu wykreślić z kodeksu. Nawet nie wiem, czy cały sejm musiałby nad taką poprawką głosować. Tak jak w innych państwach poznoszono artykuły o karalności homoseksualizmu.

Są rzeczy na niebie i ziemi o których się nie śniło fizjologom. (Ferdynand Kiepski).
liliac (147340 punktów)
A ja akurat w tym wyjątkowo przypadku z Grabowską się zgodzę. Nijakich racjonalnych przesłanek dla obecności prawnego zakazu uprawiania seksu przez spokrewnione ze sobą dorosłe osoby nie widzę- tzn. można by wysunąć argumenty natury genetycznej, ale wysuwający takowe musiałby niejako z automatu postulować zakaz uprawiania seksu przez osoby genetycznie w jakikolwiek sposób "wadliwe".
23-01-2011 16:56 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> w tym wyjątkowo przypadku z Grabowską się zgodzę
Cieszę się.
Poza tym,jak podaje Wikipedia, "Dobrowolne stosunki seksualne między dorosłymi krewnymi nie podlegają karze w Hiszpanii, Francji i Portugalii."

Są rzeczy na niebie i ziemi o których się nie śniło fizjologom. (Ferdynand Kiepski).
23-01-2011 18:19 
 Ocena 1 na 1
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Radzę zajrzeć do Marqueza "Stu lat samotności". W końcu zawsze są ogonki...

Zresztą to znany fakt z niewielkich społeczności zamkniętych - plemiona zamieszkujące Syberię i stepy bardziej na południe lub 'zamknięte doliny' w Andach - na Syberii plemiona odbywają wędrówki, by kobiety mogły spółkować z obcymi (pod przewodnictwem wodza), bo zła krew się pojawiła, a w Andach sprawa jest mi znana, ponieważ są one wspaniałym miejscem do badania chorób dziedzicznych przez naukowców.
Zresztą można poczytać w podręcznikach biologii (z poziomu studiów) o możliwych konsekwencjach bliskiego pokrewieństwa między rodzicami. Nie jest to takie straszne, ale jednak daje (jak się negatywny efekt przytrafi) gorszy start dziecku niż dla statystycznego potomka niespokrewnionych rodziców. Aha, nie są to dane obarczone wpływem ideologii religijnej.
Podejrzewam, że taka możliwość mogła by też powodować patologie w rodzinie.

Co do genetycznego badania osób. Nie ma na to pieniędzy, a dodatkowo w Polsce zabronione są "zabawy" typu - zapłodnijmy kilka jajeczek, a na dziecko wybierzmy te bez wad genetycznych. W Anglii takie rzeczy są możliwe.

Pozdrawiam

Architekt projektując opiera się na wyliczeniach inżyniera. Inżynier szacuje parametry, opierając się na prawach fizyki. Fizyk korzysta z równań i tożsamości matematyki. Matematyk udowadniał twierdzenia nie zastanawiając się, czy opisują rzeczywistość.
23-01-2011 19:59 
 Ocena 6 na 6
liliac (147340 punktów)
Ale ja sobie doskonale zdaję sprawę z potencjalnych problemów związanych z chowem wsobnym. Problem w tym, że skoro ma to być wystarczającym argumentem za zakazem prawnym ewidentnie ingerującym w prywatność dorosłych osób, to powinniśmy żądać także zakazu rozmnażania się i uprawiania seksu dla obywateli obciążonych schorzeniami ewidentnie genetycznymi czy nosicieli genów sprzyjających poszczególnym nowotworom (w przypadku części prowadzi się screening przecież) tudzież zdecydowanie penalizować seks uprawiany przez ludzi z zespołem Downa- roznoszenie wadliwych genów i obciążanie ewentualnego potomstwa jest o wiele bardziej prawdopodobne w tych przypadkach niż wskutek kazirodztwa.

Tymczasem dla tego pierwszego zakazu akceptacja jest dosyć powszechna, ten drugi zaś budzi równie powszechne oburzenie.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)

>Tymczasem dla tego pierwszego zakazu akceptacja jest dosyć powszechna, ten drugi zaś budzi równie powszechne oburzenie.
Widocznie prócz kwestii genetycznej silnie wpływa inne kwestia. Ja obstawiałbym patologie w rodzinie z powodu odblokowania zakazu.

Pozdrawiam

Architekt projektując opiera się na wyliczeniach inżyniera. Inżynier szacuje parametry, opierając się na prawach fizyki. Fizyk korzysta z równań i tożsamości matematyki. Matematyk udowadniał twierdzenia nie zastanawiając się, czy opisują rzeczywistość.
23-01-2011 21:37 
 Ocena 2 na 2
liliac (147340 punktów)
>Ja obstawiałbym patologie w rodzinie z powodu odblokowania zakazu.

Niewykluczone. Właśnie te inne, pozagenetyczne czynniki mogą być interesującym zagadnieniem do przedyskutowania.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>>Ja obstawiałbym patologie w rodzinie z powodu odblokowania zakazu.
>Niewykluczone. Właśnie te inne, pozagenetyczne czynniki mogą być interesującym zagadnieniem do przedyskutowania.
Ale to by znaczyło, że musielibyśmy patrzeć na społeczeństwa/grupy społeczne, gdzie tabu kazirodztwa nie obowiązuje. Na przykład na Romów - życie kobiety Romki, to porażka. Dalej Islam, tu to samo u kobiet, może nawet gorzej. Kraje seksturystyki? Przejjebane.

Pozdrawiam

Architekt projektując opiera się na wyliczeniach inżyniera. Inżynier szacuje parametry, opierając się na prawach fizyki. Fizyk korzysta z równań i tożsamości matematyki. Matematyk udowadniał twierdzenia nie zastanawiając się, czy opisują rzeczywistość.
23-01-2011 22:47 
 Ocena 4 na 4
liliac (147340 punktów)
>Ale to by znaczyło, że musielibyśmy patrzeć na społeczeństwa/grupy społeczne, gdzie tabu kazirodztwa nie obowiązuje. Na przykład na Romów - życie kobiety Romki, to porażka. Dalej Islam, tu to samo u kobiet, może nawet gorzej.

Nie wydaje mi się, by przyczyny złej sytuacji kobiet w tych społeczeństwach były powiązane z brakiem tego konkretnego tabu. Jakkolwiek rozumiem, że w sytuacjach już patologicznych (tzw. margines społeczny) negatywne zjawiska mogłyby się wskutek likwidacji tego tabu pogłębić.
23-01-2011 22:57 
 Ocena 1 na 1
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
> Jakkolwiek rozumiem, że w sytuacjach już patologicznych (tzw. margines społeczny) negatywne zjawiska mogłyby się wskutek likwidacji tego tabu pogłębić.
Tak właśnie sobie przemyśliwałem, gdy zastanawiałem się, skąd to tabu się wzięło. Tyle, że kiedyś (dawno temu) musiało dotyczyć niekoniecznie marginesu.

Ogólnie patologie rodzinne są trudne do kontroli, chyba jedynym wyjściem przy tworzeniu się nierozwiniętych społeczeństw było tworzenie tabu, by je kontrolować. Tak to sobie wyobrażam.

Pozdrawiam

Architekt projektując opiera się na wyliczeniach inżyniera. Inżynier szacuje parametry, opierając się na prawach fizyki. Fizyk korzysta z równań i tożsamości matematyki. Matematyk udowadniał twierdzenia nie zastanawiając się, czy opisują rzeczywistość.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> skąd to tabu się wzięło
Z ewolucji. Zwierzęta unikają parzenia się w obrębie swoich najbliższych krewnych. Geny muszą się tasować najlepiej z jak najodleglejszymi i innymi.
> (dawno temu) musiało dotyczyć niekoniecznie marginesu.
Faraonowie egipscy żenili się ze swoimi siostrami dla "zachowania czystości krwi".

Są rzeczy na niebie i ziemi o których się nie śniło fizjologom. (Ferdynand Kiepski).
23-01-2011 23:31 
 Ocena 1 na 1
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Rozumiem każde zdanie i słowo, które napisałaś. Nie rozumiem ogólnego sensu, jaki miały one nieść.
Strzelam, że chodzi Ci o to, że ludzie rozpoznają się po feromonach na przykład i statystycznie dobierają tak w pary, by dziecko miało lepszy układ odpornościowy (sprawdzone naukowo). Dziś to nie obowiązuje zbytnio, bo mamy mydełka zapachowe, a nasz węch jest słaby w porównaniu do zmysłu u zwierząt.

Pozdrawiam

Architekt projektując opiera się na wyliczeniach inżyniera. Inżynier szacuje parametry, opierając się na prawach fizyki. Fizyk korzysta z równań i tożsamości matematyki. Matematyk udowadniał twierdzenia nie zastanawiając się, czy opisują rzeczywistość.
24-01-2011 07:29 
 Ocena 8 na 8
Meretseger (61860 punktów)

>Faraonowie egipscy żenili się ze swoimi siostrami dla "zachowania czystości krwi".
I dlatego prędzej czy później każda dynastia ulegała degeneracji.
System dziedziczenia władzy w Egipcie był dość skomplikowany. Następcą tronu był syn, ale "boskość" przenosiła się przez kobiety. Dlatego następca tronu musiał żenić się z siostrą (rodzoną lub przyrodnią), ciotką, córką lub inną krewną - księżniczką krwi. To dawało im stuprocentową gwarancję prawa do tronu. Były naturalnie wyjątki, choćby Amenhotep III. Wielka Królewska Małżonka Teje nie pochodziła z rodu królewskiego, mimo to jej syn został następnym faraonem. Z tym, że na taką sztukę mogli pozwolić sobie tylko królowie "z dziada pradziada", mocno ugruntowani na tronie. Ale nawet domieszka świeżej krwi już nic XVIII dynastii nie pomogła. Królewscy synowie, którzy nie mieli szans na tron, żenili się z kim chcieli. Wśród "niekrólewskich" Egipcjan małżeństwa z krewnymi nie były praktykowane, aczkolwiek nie były też wyraźnie zakazane. Ciekawe, że ukochaną, narzeczoną czy małżonkę nazywano "siostrą", nie dlatego, że była krewną, tylko by podkreślić pokrewieństwo duchowe pary (naturalnie kobiety nazywały mężów, narzeczonych, ukochanych "braćmi").
Natomiast księżniczki mogły poślubiać tylko książąt. "Wyprowadzenie" krwi królewskiej w żeńskiej linii poza rodzinę było nie do pomyślenia z powodów ideologicznych. Dlatego kobiety albo zostawały żonami swoich braci, wujów, ojców, bratanków/siostrzeńców, albo do śmierci pozostawały pannami. I dlatego też po wygaśnięciu dynastii założyciel kolejnej (legalnie mianowany przez poprzednika, wybrany np. przez armię bądź zwykły uzurpator) stawał na głowie, by poślubić jakąś księżniczkę, która legitymizowała jego władzę.
Zresztą co tu szukać aż tak daleko. Wszystkie arystokratyczne rody Europy były ze sobą spokrewnione. W Polsce też jakiś Potocki żeniąc się z jakąś Lubomirską mógł być pewien, że poślubia kuzynkę. Za odpowiednią opłatą papież dawał dyspensę, jeśli pokrewieństwo było zbyt bliskie.


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
24-01-2011 15:06 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Za odpowiednią opłatą papież dawał dyspensę, jeśli pokrewieństwo było zbyt bliskie.
Wszystko to prawda. Lecz my mówimy o współczesnym pojęciu kazirodztwa w prawie karnym.
"Kto dopuszcza się obcowania płciowego w stosunku do wstępnego, zstępnego, przysposobionego, przysposabiającego, brata lub siostry, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5."

Są rzeczy na niebie i ziemi o których się nie śniło fizjologom. (Ferdynand Kiepski).
24-01-2011 17:44 
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)
>Lecz my mówimy o współczesnym pojęciu kazirodztwa
Cytat:
Faraonowie egipscy

To trzeba było nie zaczynać

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
schlawiner (400 punktów)
>Za odpowiednią opłatą papież dawał dyspensę, jeśli pokrewieństwo było zbyt bliskie.
Pobierał opłaty tzw. zły papież. Dobry załatwiał koncesje dla Kościoła. I tu leży klucz do potęgi tego ostatniego.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> gdzie tabu kazirodztwa nie obowiązuje. Na przykład na Romów
Nie słyszałam, aby u Romów nie obowiązywało.
> Kraje seksturystyki?
Tam też nie o kazirodztwo chodzi.

Są rzeczy na niebie i ziemi o których się nie śniło fizjologom. (Ferdynand Kiepski).
23-01-2011 23:22 
 Ocena 2 na 2
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>> gdzie tabu kazirodztwa nie obowiązuje. Na przykład na Romów
>Nie słyszałam, aby u Romów nie obowiązywało.
Nic nie poradzę na to, że nie słyszałaś. Pewnie za to słyszałaś, że żyją w grupach rodzinnych (kilka rodzin), w których z pokolenia na pokolenie pokrewieństwo zwykle wzrasta.

>> Kraje seksturystyki?
>Tam też nie o kazirodztwo chodzi.
Wszędzie, gdzie seksualność jest towarem, nad którym pieczę ma "głowa rodziny", musi się pojawić w pewnym procencie kazirodztwo.
Chyba nie sądzisz, że ojciec 'sprzedający noce' ze swoimi córkami płaci ciężko zarobione pieniądze innym prostytutkom, gdy go weźmie chcica?

Pozdrawiam

Architekt projektując opiera się na wyliczeniach inżyniera. Inżynier szacuje parametry, opierając się na prawach fizyki. Fizyk korzysta z równań i tożsamości matematyki. Matematyk udowadniał twierdzenia nie zastanawiając się, czy opisują rzeczywistość.
23-01-2011 23:49 
 Ocena 1 na 1
setarkos (10757 punktów)
>.. Właśnie te inne, pozagenetyczne czynniki mogą być interesującym zagadnieniem do przedyskutowania.
Chyba tak właśnie - odkąd jesteśmy w sytuacji oddzielenia seksu od prokreacji (co nawet przyszły święty Wojtyła dopuścił) - są rzeczy "nie gwoli rodzenia a gwoli swawoli".
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Ja obstawiałbym patologie w rodzinie z powodu odblokowania zakazu.
Czy dobrze rozumiem? Tzn. jakby zniesiono karalność kazirodztwa to by zwiększyła się patologia w rodzinie? Ojcowie hurmem rzucili by się na córki, bracia na siostry itp.

Są rzeczy na niebie i ziemi o których się nie śniło fizjologom. (Ferdynand Kiepski).
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>> Ja obstawiałbym patologie w rodzinie z powodu odblokowania zakazu.
>Czy dobrze rozumiem? Tzn. jakby zniesiono karalność kazirodztwa to by zwiększyła się patologia w rodzinie? Ojcowie hurmem rzucili by się na córki, bracia na siostry itp.
Nie hurmem, ale tak, problem by urósł.

Pozdrawiam

Architekt projektując opiera się na wyliczeniach inżyniera. Inżynier szacuje parametry, opierając się na prawach fizyki. Fizyk korzysta z równań i tożsamości matematyki. Matematyk udowadniał twierdzenia nie zastanawiając się, czy opisują rzeczywistość.
23-01-2011 22:57 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>Nie hurmem, ale tak, problem by urósł.
Nie do końca jestem przekonana. Gdyby zniesiono kary za kradzież czy łapówkarstwo na pewno by się te zjawiska wybitnie zwiększyły. Ale uważam, że z kazirodztwem jest trochę podobnie jak z homoseksualizmem. Czy po zniesieniu karalności homoseksualizmu gwałtownie przybyło homoseksualistów? Zresztą ,zdaje się, w większości wypadków to patologia rodziny jest przyczyną kazirodztwa a nie na odwrót. Co innego też jest kiedy kazirodztwo łączy się z użyciem przemocy ( wtedy użycie przemocy powinno być penalizowane) a co innego kiedy jest "uprawiane" za obopólną zgodą. Co jest na pewno dosyć rzadkie, ale chyba badań żadnych na ten temat nie robiono.

Są rzeczy na niebie i ziemi o których się nie śniło fizjologom. (Ferdynand Kiepski).
23-01-2011 23:08 
 Ocena 2 na 2
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Nie jesteś w stanie kontrolować "obopólnej zgody", bo sytuacja w rodzinie jest szczególna.
Chyba żebyś zezwoliła na kazirodztwo, gdy obie osoby mają po np. 26 lat - bo w domyśle skończyły studia i są niezależne.

Gorzej, gdy w rodzinie już jest patologia - dała byś patologicznej osobie dodatkową broń do ręki.

Pozdrawiam

Architekt projektując opiera się na wyliczeniach inżyniera. Inżynier szacuje parametry, opierając się na prawach fizyki. Fizyk korzysta z równań i tożsamości matematyki. Matematyk udowadniał twierdzenia nie zastanawiając się, czy opisują rzeczywistość.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Nie jesteś w stanie kontrolować "obopólnej zgody"
Obopólna zgoda polega na tym, że jedna osoba pozwala, akceptuje, lub dąży do tego samego co druga osoba. W rodzinie na ogół ludzie się tak czy siak, kochają. Chodzi więc o seks. Obopólna zgoda to coś takiego, że ty bierzesz smycz, a piesek już wie i się cieszy, że idzie na spacer. Ty chcesz iść i on chce. Macie obopólną wolę wyjścia na spacer bez przymusu z żadnej ze stron. Nie wiem co tu można chcieć kontrolować.
> gdy w rodzinie już jest patologia
Jeśli w rodzinie jest patologia to przybiera ona różne postacie. Alkoholizmu, przemocy fizycznej bądź psychicznej,itp. Może też przybrać formę kazirodztwa. Zresztą co nazywamy patologią? Jeśli przemoc, to tak czy siak będzie przemoc karana. Czy to będzie kazirodztwo przy użyciu siły, czy pobicie lub inne znęcanie się. Natomiast czy samo kazirodztwo jako takie, seks (miłość) między bratem a siostrą , też nazwiemy patologią w pewnym sensie?


Są rzeczy na niebie i ziemi o których się nie śniło fizjologom. (Ferdynand Kiepski).
24-01-2011 00:06 
 Ocena 3 na 3
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Przepraszam, jest późna pora i może mnie nie rozumiesz. Wolę myśleć, że jest tak, niż że nie chcesz rozumieć.
Jeśli można Cie prosić przemyśl jeszcze raz zdanie: Nie jesteś w stanie kontrolować "obopólnej zgody".

Anegdota pomocnicza:
Właściciel sklepu otwierając go z rana zauważa, że ktoś mu w sklepie nocą pobił witrynę. Zamawia szklarza.
Po południu przychodzi do sklepu klient. Podchodzi do kasy.
- Pożyczysz mi na fajki - zagaduje.
Sprzedawca robi zdziwione oczy. Klient rozchyla marynarkę tak, że widać kaburę z pistoletem, ale ani kamera tego nie uchwyci, ani żaden świadek.
- Przykro mi z powodu tej witryny, ale założę się, że jakbym miał fajki, to by się ci nic takiego nie przydarzyło.
- Fajki? - głupio pyta sprzedawca.
- Tak, specjalny rodzaj fajek!
Sprzedawca dochodzi trochę do siebie.
- A po ile te fajki?
- Dwa tysiące.
- Dwa tysiące!?
- Tak, to specjalny rodzaj fajek, kosztują połowę tego, co wstawienie nowej witryny.
Po chwili sprzedawca.
- Dobra, pożyczę. - Wyjmuje z kasy pieniądze i podaje klientowi.
- Super, wrócę za miesiąc.
- Wrócisz za miesiąc? - Przerażony sprzedawca prawie kwiczy.
- No tak. Umówmy się, że jeśli witryna będzie w porządku, to ty mi pożyczysz na fajki. - Klient uśmiecha się. - Fajki to taka drobna sprawa, że pożyczka będzie bezzwrotna. ZGODA?!
- Zgoda - odpowiada przyparty do muru sprzedawca.

Tak właśnie może wyglądać "obopólna zgoda" i po wyjściu klienta ze sklepu nikt nie ma szans sprawdzić na ile była to zgoda, a na ile obopólna.

Pozdrawiam

Architekt projektując opiera się na wyliczeniach inżyniera. Inżynier szacuje parametry, opierając się na prawach fizyki. Fizyk korzysta z równań i tożsamości matematyki. Matematyk udowadniał twierdzenia nie zastanawiając się, czy opisują rzeczywistość.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Tak właśnie może wyglądać "obopólna zgoda"
Może i może. Ale to nie znaczy że ZAWSZE i w KAŻDYM wypadku tak wygląda. Raczej jest odwrotnie. Ludzie zgadzają się generalnie ze sobą. To prawie każde małżeństwo musiałbyś uznać za wymuszone. Bo mężczyźni mają na ogół lepszą pozycję w społeczeństwie niż kobiety. Są silniejsi, lepiej zarabiają, mają władzę itp.
Stąd się wziął zresztą feminizm, że kobiety czują się gorsze,podległe, nie doceniane, niesprawiedliwie traktowane itp.
Podałeś przykład raczej wyjątkowy niż powszechny. Gdyby tak było jak mówisz to chyba państwo , normalne, nie mogłoby funkcjonować. Nawet chyba Włochy, uważane za opanowane przez różne mafie i camorry, są w sumie w miarę normalnym krajem.

Są rzeczy na niebie i ziemi o których się nie śniło fizjologom. (Ferdynand Kiepski).
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
W tym momencie na pewno tak nie wygląda, bo kazirodztwo jest WIELKIM tabu. Nawet przy 'obopólnej zgodzie' pozostaje przestępstwem.

Jeśli chcesz znieść to tabu, to pewnie masz jakieś argumenty, że to przyniesie zysk, a przynajmniej nie wywoła przewagi strat nad zyskami.

Czy tylko dla zasady o to występujesz???????????????????????????????????????????

Pozdrawiam

Architekt projektując opiera się na wyliczeniach inżyniera. Inżynier szacuje parametry, opierając się na prawach fizyki. Fizyk korzysta z równań i tożsamości matematyki. Matematyk udowadniał twierdzenia nie zastanawiając się, czy opisują rzeczywistość.
24-01-2011 15:45 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Jeśli chcesz znieść to tabu
Tabu może sobie zostać. Mnie ono nie przeszkadza. Ja chciałabym, aby karalność kazirodztwa została zniesiona, tak, jak karalność homoseksualizmu.
> Nawet przy 'obopólnej zgodzie' pozostaje przestępstwem.
W Polsce! I może jeszcze w innych krajach. Ale we Francji, Hiszpanii i Portugalii przestępstwem nie jest, chociaż tabu może pewnie jest.
> to pewnie masz jakieś argumenty, że to przyniesie zysk
Przyniesie. Utrzymanie więźnia w zakładzie karnym wynosi obecnie około 2 tys. zł. miesięcznie. Ale nie o to przecież chodzi. Chodzi o zasadę. Aby nie więzić ludzi z powodu jakiegoś tabu! Uczucia religijne też są tabu! Karać ludzi trzeba wtedy, kiedy komuś wyrządzili jakąś krzywdę. I wtedy jest to jakieś zadośćuczynienie za tę krzywdę. Kara! A jeśli dwoje dorosłych ludzi decyduje się na seks, mimo iż są bratem lub siostrą, rodzonymi lub przysposobionymi, to nikogo to nie krzywdzi. Ale rozumiem, że Ty masz ciągle na myśli kazirodztwo jako gwałt ojca na córce. To wtedy i owszem. Ale to gwałt, użycie przemocy, jest karane, a nie to ,że to byli ojciec i córka.

Są rzeczy na niebie i ziemi o których się nie śniło fizjologom. (Ferdynand Kiepski).
24-01-2011 16:17 
 Ocena 1 na 1
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Nie dogadamy się.

Nigdzie ani słowem nie wspomniałem o gwałtach, a Ty do tego rzecz sprowadzasz, bo nie umiesz sobie poradzić z argumentem, że (także prawne) zniesienie tabu przyczyni się do wzrostu molestowania/wymuszania zgody na seks w ramach rodziny. Zwykle pewnie jako dodatkowa patologia podpięta pod inne patologie istniejące w rodzinie.

A z więzieniami i utrzymaniem więźniów, to doprawdy tak strzeliłaś, że musiałem przeczytać kilka razy, bo nie rozumiałem, jak można takie samobóje pisać! Przecie Ci ludzie siedzą tam za kazirodztwo nie dlatego, że była "obopólna zgoda", ale dlatego, że jej nie było! Przypadki zadenuncjowania przez osoby trzecie (wbrew woli 'winnych'!) i nadanie sprawie biegu, który pozwoliłby na skazanie musi występować z częstością, rzekłbym, 1/10 000 000 skazań.
Coś jest nie tak z Twoim myśleniem. Więzień nie zamieszkują nagminnie osoby skazane za kazirodztwo z powodu doniesień zawistnych sąsiadów.
Jeszcze raz powtórzę - w moim odbiorze jest coś nie tak z Twoim myśleniem o takich sprawach. Nie wiem, może byłaś świadkiem sytuacji, że zawistni sąsiedzi 'wkopali' kogoś w kazirodztwo i teraz tak to widzisz. Nie wiem, ale w którymś miejscu Twój obraz świata zupełnie nie pokrywa się z moim.

Pozdrawiam

Architekt projektując opiera się na wyliczeniach inżyniera. Inżynier szacuje parametry, opierając się na prawach fizyki. Fizyk korzysta z równań i tożsamości matematyki. Matematyk udowadniał twierdzenia nie zastanawiając się, czy opisują rzeczywistość.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> prawne) zniesienie tabu przyczyni się do wzrostu molestowania/wymuszania zgody na seks
Nie da się znieść prawnie tabu. Tabu pozostanie. Prawnie można znieść artykuł w kk o karalności kazirodztwa.
Nie widzę powodu, dlaczego zniesienie karalności kazirodztwa miałoby się przyczynić do jego wzrostu. Zresztą już o tym pisałam.
> coś nie tak z Twoim myśleniem o takich sprawach
Może dlatego, że ja jestem optymistką i wierzę w rozsądek i dobrą wolę ludzi także i w takich sprawach, a Ty jesteś pesymistą i uważasz, że jak się ludzi nie będzie kontrolować, to będą na sobie wymuszać seks i się nawzajem molestować.

Są rzeczy na niebie i ziemi o których się nie śniło fizjologom. (Ferdynand Kiepski).
24-01-2011 19:43 
 Ocena 2 na 2
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Wiara nie ma nic do rzeczy.
Rozpatruje się aspekty pozytywne i negatywne danego kroku. Próbuje przewidzieć zyski, straty, niwelować zagrożenia. Na pewno nie woła: Za Wolność, na barykady!, nie oglądając się na nic.

I na koniec, tak już na marginesie, był na Zachodzie taki czas (całkiem niedawno, około 20 lat temu), że sprzedawca zostawiał sklep otwarty (na noc, albo bo wypadła mu pilna sprawa), a klient przychodził, robił sobie zakupy i zostawiał za nie zapłatę.
W Polsce nie było takich czasów nigdy! Na Zachodzie te czasy minęły, gdy otwarto granice na Wschód i Południe.
Pod względem społecznym jesteśmy w porównaniu do (tamtejszego, z tamtych czasów) Zachodu półdzikusami (a na wschód od nas jeszcze większa dzicz). To też nie sprawa wiary, lecz faktów.

Więcej do powiedzenia w temacie nie mam już chyba nic.

Pozdrawiam

Architekt projektując opiera się na wyliczeniach inżyniera. Inżynier szacuje parametry, opierając się na prawach fizyki. Fizyk korzysta z równań i tożsamości matematyki. Matematyk udowadniał twierdzenia nie zastanawiając się, czy opisują rzeczywistość.
23-01-2011 23:04 
 Ocena 2 na 2
setarkos (10757 punktów)
>.. Ojcowie hurmem rzucili by się na córki, bracia na siostry itp.
Chyba w dzisiejszych czasach nie należy pomijać inicjatywy strony żeńskiej.. Dlaczego siostry, córki czy ciocie nie miałyby skutecznie podrywać kuzynów? Czyżby paniom obce były kazirodcze pokusy?

[Co do istoty wątku - warto może rozważyć sytuacje wyjątkowe - np. takie:
- nie znające się wcześniej dorosłe osoby mają się ku sobie, a okazuje się, że są blisko spokrewnione,
- wychowujące się od dziecka w jednym domu unikają (nie bez wysiłku) bliskości erotycznej, a okazuje się, że są sobie genetycznie obce.
Który przypadek jest bardziej drażliwy? Mowa o kazirodztwie biologicznym (wtedy do jakiego stopnia pokrewieństwa *) czy kulturowym?]

[Pewnie znany jest żart, że zbyt długie współżycie w związku monogamicznym staje się kazirodztwem (a może swoistym przedłużeniem masturbacji). Sam spotkałem się z zarzutem ze strony 'pani z okienka', gdy podając skład rodziny postawiłem przy pozycji "żona" kreskę w rubryce "stopień pokrewieństwa". Twierdziłem, że żona obca - ona, że to najbliższy stopień pokrewieństwa - ja, że wtedy byłoby to kazirodztwo /autentyk/.]

[* Dążenie do minimalnego stopnia pokrewieństwa prowadziłoby chyba do sodomii - w takiej sytuacji 'normalny seks' byłby ograniczony kazirodztwem z jednej, a zoofilią z drugiej strony?]
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> warto może rozważyć sytuacje wyjątkowe
Ale czy one wpływają jakoś istotnie na wymiar sprawiedliwości?
Np. rodzeństwo rozdzielone po urodzeniu trafia do dwóch różnych domów dziecka. Po latach przypadkiem się spotykają i zakochują się w sobie. Ślub, wesele, dzieci. Dwoje upośledzonych. Badają dlaczego. Testy DNA. Okazuje się, że są rodzeństwem. Z jednej matki i jednego ojca. I co teraz? Czy ich małżeństwo jest ważne? Co dalej. Czy mogą dalej żyć jak mąż i żona, kiedy się dowiedzieli, że są bratem i siostrą? To dobry materiał na film psychologiczny. No i co sądy by na to powiedziały. Bo dopóki nie wiedzieli, no to pal sześć. Ale teraz jak już wiedzą, to czy mogą uprawiać nadal kazirodztwo świadomie? Przecież jest artykuł kk zabraniający!
> Który przypadek jest bardziej drażliwy?
Dla mnie najbardziej drażliwe są głupie przepisy. Które zamiast ułatwiać utrudniają ludziom życie, płciowe, gospodarcze, kulturalne (cenzura) itp.
> do jakiego stopnia pokrewieństwa
Jest określony w artykule o kazirodztwie: obcowanie płciowe w stosunku do wstępnego, zstępnego, przysposobionego, przysposabiającego, brata lub siostry.

Są rzeczy na niebie i ziemi o których się nie śniło fizjologom. (Ferdynand Kiepski).
stilgar (7322 punktów)
>> warto może rozważyć sytuacje wyjątkowe
>Ale czy one wpływają jakoś istotnie na wymiar sprawiedliwości?
>Np. rodzeństwo rozdzielone po urodzeniu trafia do dwóch różnych domów dziecka. Po latach przypadkiem się spotykają i zakochują się w sobie.

Był taki odcinek w "Housie" Przy czym tam była dużo bardziej prawdopodobna wersja, która może się zdarzać dość często - chłopak zakochał się w dziewczynie, która mieszka po sąsiedzku - a przypadkiem ojciec chłopaka przespał się wcześniej z sąsiadką, czego owocem była ta dziewczyna
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> ojciec chłopaka przespał się wcześniej z sąsiadką, czego owocem była ta dziewczyna
Nie oglądałam. To była jego siostra przyrodnia. Ale też kazirodztwo. Brawo!Ja sytuację jeszcze zaostrzyłam do rodzonego rodzeństwa. Ale jak myślisz w tym "moim" przypadku sąd zezwoliłby na dalsze uprawianie , świadomego już teraz kazirodztwa czy nie? Kazałby im się rozwieść. Unieważnić małżeństwo. W kościele unieważnienie by dostali z automatu chyba.

Są rzeczy na niebie i ziemi o których się nie śniło fizjologom. (Ferdynand Kiepski).
setarkos (10757 punktów)
>> warto może rozważyć sytuacje wyjątkowe
>Ale czy one wpływają jakoś istotnie na wymiar sprawiedliwości?
Raczy Pani żartować. Toż nie jesteśmy ofiarami "wymiaru sprawiedliwości", lecz jego autorami. Obowiązuje prawo stanowione, które nie kto inny jak m.in. Pani profesor wprowadza.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> które nie kto inny jak m.in. Pani profesor wprowadza.
Nic nie wprowadzam !


Są rzeczy na niebie i ziemi o których się nie śniło fizjologom. (Ferdynand Kiepski).
diogenes (42753 punktów)
>co komu do tego z kim ja śpię.

Nikogo to nie obchodzi w sensie moralnym, obyczajowym. Ale jeśli można na tym coś zarobić, to procedury ruszają.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Ale jeśli można na tym coś zarobić, to procedury ruszają.
"Ile się zarobi, to się zarobi.Ja się pytam :ile trzeba mieć żeby ryzykować w razie się straci".
Na karalności kazirodztwa niewiele chyba można zarobić. Faktycznie, są to jeśli nie rzadkie, to trudne do wykrycia przypadki. Chyba, że pomiesza się kazirodztwo z molestowaniem dzieci. To wtedy można zbić kapitał. Polityczny.

Są rzeczy na niebie i ziemi o których się nie śniło fizjologom. (Ferdynand Kiepski).
Matix (5786 punktów)
Wobec fatalnej sytuacji gospodarczej w Polsce, problemów z systemem rent i emerytur, służbą zdrowia, rosnącymi cenami, bezrobociem, korupcją polityków itd. itd. problem poruszony przez Ciebie jest nieistotny i marginalny.
23-01-2011 19:28 
 Ocena 2 na 2
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>Wobec fatalnej sytuacji gospodarczej w Polsce, problemów z systemem rent i emerytur, służbą zdrowia, rosnącymi cenami, bezrobociem, korupcją polityków itd. itd. problem poruszony przez Ciebie jest nieistotny i marginalny.
To tak można ad infinitum. A czemże są problemy z bezrobociem i rosnącymi cenami wobec ogromu i niezgłębionej tajemnicy wszechświata? Ziemia jest , razem ze swymi "problemami" jedynie pyłkiem na obrzeżach Uniwersum. A tam giną i powstają całe galaktyki, czarne dziury zasysają materię, wybuchają supernowe. A problem poruszony przeze mnie dlaczego ma być nieistotny. Tu chodzi o ingerencję prawa (kaduka) w prywatne życie ludzi. To, że akurat Ciebie ten problem nie dotyczy, to nie znaczy, że jest nieistotny. Niedawno moderator Alicja Duda zwróciła uwagę, że państwo coraz częściej ingeruje w nasze życie prywatne. Coraz więcej zakazów, zezwoleń, koncesji, tu nie wolno palić, tam nie wolno pić, babcie nie mogą sprzedawać pietruszki na ulicy, a banany mają być proste. Osoby homoseksualne nie mogą zawierać prawnych związków. Ale co to mnie obchodzi, to problem marginalny. Chleb od tego nie stanieje.

Są rzeczy na niebie i ziemi o których się nie śniło fizjologom. (Ferdynand Kiepski).
24-01-2011 00:05 
 Ocena 1 na 1
Kowalska (14008 punktów)
>To tak można ad infinitum. A czemże są problemy z bezrobociem i rosnącymi cenami wobec ogromu i niezgłębionej tajemnicy wszechświata?

   No właśnie.... A powiesz nam profesorowo Grabowska jak masz na imię?

"Internet jest takim nieco przerażającym zapisem zdygitalizowanego, zbiorowego ego ludzkości. Jest tam wszystko, co się w ludzkim umyśle lęgnie-to, co najwznioślejsze, i to, co najbardziej podłe". W. Eichelberger.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> A powiesz nam profesorowo Grabowska jak masz na imię?
Cieszę się Kowalska, że już się na mnie , chyba, nie boczysz! Już mówiłam. Jestem Regina. Regina Grabowska. I am Bond. James Bond!


Są rzeczy na niebie i ziemi o których się nie śniło fizjologom. (Ferdynand Kiepski).
24-01-2011 09:33 
 Ocena 1 na 1
rhotax7 (3947 punktów)
Sensem fizycznym istnienia wielu urzędów jest tworzenie nowego prawa regulującego wszystko co się da.Proces ten ma tendencję wzrostową tzn: im więcej prawa tym więcej urzędników do jego wdrażania,egzekwowania i poprawiania.To z kolei daje nowe regulacje prawne i nowe rzesze urzędników, którzy muszą tworzyć nowe prawo.
Za komuny było dużo urzędników i była biurokracja obecnie jest ich dwa razy więcej
(armia ze 400 000-parę razy więcej niż mamy wojów).
Wy Grabowska proponujecie tutaj deregulację penalizacji kazirodztwa.(oczywiście nie wprost- jak zwykle)
Znoszenie prawa w demokracji to nie jest dobry pomysł-sam system wymaga nowych regulacji i udoskonalania starych.

Małżeństwa niewidomych mające ten sam błąd genetyczny owocujący nie maniem widzialności
mają dzieci ,które rzecz jasna są niewidome-jest to tworzenie z pełną świadomością nowej rasy ludzi niewidomych.Dla samej chęci posiadania dzieci skazuje się je z góry na niewidzialność.
Jak się na taki oto problem zapatrujecie Grabowska.

Oraz czy mogła by Pani napisać jak według Pani powinno wyglądać prawo dotyczące sexualności człeka.Co dozwolone i w jakim wieku a co zabronione i z kim.
Prosze nie rozwodzić się nad kwestią< Dlaczego tak a nie inaczej> a jedynie jasno i wyrażnie bez filozoficznego bełkotu i niezdecydowania.
Odnośniki do literatury i cytaty z Platona można też sobie darować.

By nie narazić się na usunięcie i kwestie prawne ominąć, proponuję wprowadzić w Pani pracy kod np:geje to juderatory,pedofile-żmijowe plemie,kazirodztwo-faszyzm itd,itp.

Oto próbka do bazgrołów się na pewno nadaje.

Prawo wg.Grabowskiej artykuł 1.

Jeśli juderator ze żmijowego plemienia chce uprawiać faszyzm z 11 letnim synem to należy dostarczyć im formularz obopólnej zgody i udzielić ślubu.


prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Wy Grabowska proponujecie tutaj deregulację penalizacji kazirodztwa.(oczywiście nie wprost- jak zwykle)
Nie wprost, albowiem nie chcę nikomu nic narzucać. Dlatego pytam. Sokrates też nikomu niczego nie narzucał. Też po prostu pytał, a ludzie dochodzili, albo nie dochodzili, do określonych wniosków.
> Jak się na taki oto problem zapatrujecie Grabowska.
To już moderator liliac poruszała a propos osób z zespołem Downa.
> czy mogła by Pani napisać jak według Pani powinno wyglądać prawo dotyczące sexualności człeka.
Nie według Pani. Seksuologowie to określili. Przede wszystkim WOLNOŚĆ!!! To wszystko co w dziedzinie intymności seksualnej i erotycznej akceptują obie osoby jest dobre i nikt nie ma prawa się w to wtrącać. Oczywiście jeszcze dziś stawia się jakieś bariery, tak jak kiedyś się stawiało. Na przykład był wymóg, aby te osoby były różnej płci. Ale go, na szczęście, i gwoli zdrowemu rozsądkowi, zniesiono. Dziś są wymogi, aby były w "odpowiednim" wieku. Tak jak Łapicki i jego o 60 lat młodsza żona. He, he, he!

Są rzeczy na niebie i ziemi o których się nie śniło fizjologom. (Ferdynand Kiepski).
26-01-2011 07:40 
 Ocena 1 na 1
Meretseger (61860 punktów)
>Tak jak Łapicki i jego o 60 lat młodsza żona. He, he, he!
Cóż... oboje są pełnoletni i formalnie zdrowi na umyśle, więc...

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
Rigoletto (3891 punktów)
No więc faktycznie, nie ma racjonalnych przesłanek do tego aby karać za kazirodztwo, jeśli dotyczy dwóch dorosłych osób. Jest to analogiczna sytuacja jak w przypadku homoseksualizmu. To, że kazirodztwo jest tabu dla większości osób, nie jest argumentem, bo również homoseksualizm był takim tabu (i dla wielu osób jest nim nadal).
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>No więc faktycznie, nie ma racjonalnych przesłanek do tego aby karać za kazirodztwo, jeśli dotyczy dwóch dorosłych osób.
A ja się zapytam co to znaczy dorosłych. Znasz jakieś kryteria dorosłości?

Są rzeczy na niebie i ziemi o których się nie śniło fizjologom. (Ferdynand Kiepski).
Rigoletto (3891 punktów)
>> jeśli dotyczy dwóch dorosłych osób.
>A ja się zapytam co to znaczy dorosłych. Znasz jakieś kryteria dorosłości?

Zdolność do rozrodu?
26-01-2011 07:37 
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)

>A ja się zapytam co to znaczy dorosłych. Znasz jakieś kryteria dorosłości?
Np. prawne. Kto ukończył 18 lat, jest wg prawa pełnoletni, czyli potocznie dorosły.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
Rigoletto (3891 punktów)
Podobnie jest z zakazem prawnym poligamii. W zasadzie dlaczego mielibyśmy tego zabraniać, jeśli dotyczyłoby to dorosłych osób?
Paweł B. (8 punktów)
>I tu zadaję konkretne pytanie. No dobrze, tabu tabem, genetyka genetyką,
>ale co komu do tego z kim ja śpię. Jeśli jest to osoba dorosła.

Nikogo to nie powinno interesować. Jeśli dany osobnik chce mieć ułomne potomstwo, to niech się nie dziwi, że jego geny długo nie przetrwają. Selekcja naturalna - słabe osobniki muszą wyginąć.
26-01-2011 23:31 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Jeśli dany osobnik chce mieć ułomne potomstwo
Ale dlaczego zaraz potomstwo! A jak jest dwóch braci o homoseksualnej orientacji? To potomstwa mieć nie będą, a do pierdla trafić mogą.

Są rzeczy na niebie i ziemi o których się nie śniło fizjologom. (Ferdynand Kiepski).
Paweł B. (8 punktów)
>Ale dlaczego zaraz potomstwo! A jak jest dwóch braci o homoseksualnej orientacji? To potomstwa mieć nie będą, a do pierdla trafić mogą.
W wielu miejscach prawo jest złe, a jak gdzieś jest dobre, to nie jest stosowane. Np. kara śmierci niewykonywana od 1988 a prawnie zakazana dopiero od 1998.

Jak już wspomniałem, to jest wyłącznie ich sprawa, co robią ze sobą. Jak ktoś chce sobie odciąć uszy, to niech odcina.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Jak ktoś chce sobie odciąć uszy, to niech odcina.
Dlaczego porównujesz uprawianie seksu do obcinania uszu? Chyba to pierwsze jest przyjemniejsze od drugiego?

Są rzeczy na niebie i ziemi o których się nie śniło fizjologom. (Ferdynand Kiepski).
Paweł B. (8 punktów)
>Dlaczego porównujesz uprawianie seksu do obcinania uszu? Chyba to pierwsze jest przyjemniejsze od drugiego?
Wybacz. Cały czas mi chodziło o potomstwo.

Natura zadbała o to, aby było to przyjemne, gdyż służy przedłużeniu gatunku.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>Natura zadbała o to, aby było to przyjemne, gdyż służy przedłużeniu gatunku.
Nie tylko. U osób homoseksualnych nie służy. Jak mówią różni uczeni seks pełni bardzo wiele różnych funkcji, z których jedną jest owo przedłużenie gatunku.

Są rzeczy na niebie i ziemi o których się nie śniło fizjologom. (Ferdynand Kiepski).
Paweł B. (8 punktów)
>Nie tylko. U osób homoseksualnych nie służy. Jak mówią różni uczeni seks pełni bardzo wiele różnych funkcji, z których jedną jest owo przedłużenie gatunku.
Są to drugorzędne cele i właściwie pełnią rolę pewnych środków do przedłużenia swoich genów. Np. w taki sposób samiec żyrafy pokazuje swoją dominację nad pozostałymi samcami. Zdobyta w ten sposób dominacja dawała możliwość przedłużenia własnych genów poprzez właściwą kopulację z samicami. Tutaj taki biseksualizm może pomóc.

Oczywiście w każdym gatunku są osobniki mocniejsze i słabsze. Jednak nie słyszałem, aby u innych gatunków był możliwy taki czysty homoseksualizm, co jest przecież definitywnym zakończeniem własnej linii genetycznej (wiwat dobór naturalny!).
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Są to drugorzędne cele
Przepraszam, jakie drugorzędne? Czy podtrzymywanie miłości to jest cel drugorzędny? Seks służy u ludzi głównie do utrzymania związku. Poprzez seks ludzie wyrażają swoją miłość.
> nie słyszałem, aby u innych gatunków był możliwy taki czysty homoseksualizm
Nie wiem czysty, czy nie czysty. W świecie zwierzęcym też się zdarza. Lecz nie ma to wiele wspólnego ze światem ludzkim. U ludzi seks homo, czy hetero, służy do wyrażania miłości, czułości i wzajemnego zafascynowania.

Są rzeczy na niebie i ziemi o których się nie śniło fizjologom. (Ferdynand Kiepski).

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365