Osobliwa sytuacja w naszym kraju inspiruje różnych zakręconych twórców. Znalezione w internecie:
Rodacy. Pokażmy ruskiemu żydostwu ile nas jest! Niech każdy prawdziwy Polak, który ma zdolności poetyckie dopisze nowy fragment tego poematu. Zbudujmy Lechowi żywy pomnik z naszych słów! Niech żyje w naszych sercach i w internecie!
Lech Kaczyński Drugi Wielki Po Janie Pawle Drugim trzecie i czwarte imię nosi On to Tibilisi ocalił Jak Sobieski Wiedeń Bo kulom sowieckim się nie kłaniał A Matka Boska Katyńska uratowała go własna piersią Umęczon pod Tuskiem Putinem Na polach katyńskich świętą polską krwią zbroczonych, Upokorzon w ruskiej trumnie W błocie położon Wraz ze Świętym Edgarem Którego Święta Wdowa z Włoszczowa W sakramentalnej żałobie łzy roni Od nich krzyżów tysiące rosną na peronie Na Wawelu pogrzebion pośród królów, wodzów, Pośród Mickiewicza, pośród jego Dziady Z małżonką Maryją Dziewicą Brat Brata siedzi w domu Ojca I Syna i Ojca Świętego A Matka Boska Smoleńska siostra Jego Po prawicy Jego Ta siostra jest Bratem całego Narodu A Matka Boska Katyńska (Która Żydów gonić każe) Po lewicy A Jan Paweł II z tyłu Bo zabrakło prawic i lewic Pośród Aniołów i Prymasów Prałatów i Nuncjuszów Pośród kapłanów niebieskich, którzy sprawują, nawiedzają, celebrują Ubogacają, miłują, koncelebrują, koronują i rekoronują Aby Dom Ojca był katolicki i godny! Prezydent Tysiąclecia z Papieżem Tysiąclecia I z Prymasem Tysiąclecia Z Dziewicami Niebieskimi A piekło pełne Michników i TVNu Gdzie pójdzie i Żyt Bolek, co szczał do kropielnicy za młodu (Czyniąc absmak u Brata Świętego) Podnóżkiem Stóp Świętych Jego A na ziemi Marek Jurek Syn Boży większy od Chrystusa Ewangelię Życia głosi!!! Wraz z Św. Fotygą Poranioną i Kempą Błogosławioną I Śniadkiem wolentaryjuszem co Dobrą Nowinę ludowi niesie I Kukizem Pawłem cudownie nawróconym Na najświętszą katolicka wiarę A Polski Naród wdzięczny za wybawienie z jarzma PRL-u Pracuje w pokorze i radości by zbawcom-pasterzom Bogactwa wszelakiego nigdy nie zabrakło Teraz i na wieki amen. Tupolew wiózł mężów świętych, pobożnie skupionch Całą drogę w powadze, cnocie rozmodlonych Gdy polegli ich świętość przeszła na rodziny Teraz one są w Polsce Pomazańcami Bozymi Więc muszą mieć bogactwa, wie to Polak każdy Chociaż pieniędzy nie chcą, pragną tylko prawdy! Sa slachetni, w ubóstwie żyć chcą oraz cnocie Przebyć szlak swój bojowy jak Ci w samolocie I polec męczeńsko na nieludzkiej ziemi Z rąk sowieckich pogan, pośród krwi czerwieni A szary polski pdatnik wdzięczny i radosny Wie, że służyć im musi, taki jest Plan Boski Bóg na ziemię zesłał tylko Krwi generalskiej kropel kilka Więc szarzy śmiertelnicy nie pyskują Radośnie generalowi samolot fundują By ksiądz generał Błasik Abstynent Lecieć z honorem mógł do Katynia By mógł Świętą Komuniją Na przeklętej ziemi przyjąć Dobry, uczciwy, ludziom oddany Przez swych podwładnych jak Ojciec ukochany Gdy nadszedł nagły koniec wzniosłego życia jego Wzywał Kapłana, świętych, Imienia Najwyższego Pięknym językiem, w prostocie, mając serce czyste Prosto w niebo kierował swe akty strzeliste Całując różaniec i Obrazy Święte, Co w kokpicie wisiały na ścianach przypięte Gdy Lech mieszkał w pałacu złośliwe masony Zamiast różanców, gromnic, sutannów, kropideł, Zamówionych kropielnic, brewiarzy, kadzideł Dostarczali do zamku małpki i kondomy Czyniąc kondominium z ojczyzny koscioła! Kusząc prezydenta, Lecha, Króla naszego By łamał Przenajświętrzy Ustep Dekalogu "Nie będziesz nakładał kondoma na swego" A dziś Lech z Edgarem Świętym Niepokalanie Poczętym Na Niebiosach nam królują I lotnikom patronują Ich to nad życie miłują I znak pokoju im przekazują A Żyt Komorowski, co w zamachu pomagał I prześladuje Krzyża Jego Ukradł beszczelnie pałac Jego Który należy się Bratu Jego Świętemu, poczętemu Mężowi stanu wiernemu Synowi Koscioła ubogiego Z parafii Dziewicy Poczętej Brat z brata, światłość ze światłosci Mąż ów stanu święty, nie zasię gej żaden (jak Tuski Komoruskie) W chwale jest poczęty A Sakrament Poczęcia Świętego jest sprawowany W Macicznym Satktuarium Nowego Życia! Które pod sercem Dziewica nosi! W którym mężcyzyna na obraz Stwórcy Błogosławiony Owoc składa Choćby i gwałtem, lecz takie jego Jest Naturalne, Boskie Prawo! Jarosław piekielną bestyję komuny obalił Z piekielnych czeluści na ziemię wypuszczoną, By mordowała Kapłanów Świętych i Patryjotów I Naród Polski Nękała tak okrutnie Że nie mógł pomnażać synów swoich na chwałę Kościoła I przez to Polaków tak strasznie dziś mało By głosić światu Ewangielją Życia Poczętego A bracia z nieba zeszli, z śrebrnego księżyca Błogosławiła im przy tem Niebieska Dziewica! By sowieckiego potwora wypatroszyć! I wolność Narodowi Polskiemu przynosić! Zaś Polski Naród Wybrany jest Święty A każdy Prawdziwy Polak jest niepokalanie poczęty Nocą z pochodniami przychodzimy Chrześcijańską miłość i pokój przynosimy Moskala pedała z pałacu przepędzimy Mordercę nienarodzonych ogniem wykurzymy Invitrowca eutanazyjnego Kościołowi wrogiego W grzechu poczętego, Na stos bo tylko ogień oczyścić go może Gdyż łamie naświętszy Dekalog Boży: (który Bóg Mojżeszowi dał na Jasnej Górze) "Nie będziesz invitrował embriona swego Ani aborcjował jego Będziesz czcił Obraza Jasnogórskiego i Krzyża Smoleńskiego". Bowiem Sakrament Aborcyji Świętej Tylko dla kobiet jest nielicznych Szczególnie ubogaconych przez Kapłanów Świętych Dla innych grzechem jest śmiertelnym Pośród relikwii kapłanów, patryjotów W Sakramencie Ekshumacyji Świętej Świeżo Z ich ciał pobranych Prowadź nas Mesjaszu Jarosławie Udręczon Poncyliuszem Wariatem Przez którego żeś królestwo i pałac utracił Prowadź, by upamiętnić upamiętnienie upamietniajacych W miesięcznicę, tygodnicę i dziennicę upamiętnienia Nowe pomniki, tablice, krzyźe postawimy Ciebie na tronie posadzimy W pałacu, gdzie śrebro jest i złoto I Wasermanna z krzyżem wanna Będziesz królował katolickiej Europie I sejmowi Przenajświętrzej Rzeczypospolitej przewodził Który stanowi Sanktuaryjum Życia Poczętego Pod Wezwaniem Matki Boskiej Gromnicznej Zdrajcę Życimskiego do piekła poślemy Jak bracia Czeczeni co niewiernym ucinają głowy A w Polsce ciężko pracują Wysoką kulturę budują Modlmy się więc dziś do Miłosierdzia Bożego, Jutro do Łaski Bożej, pojutrze do Dobroci Bożej Popojutrze do Litości Bożej, popopojutrze do Opatrzności Bożej A Opatrzność pogada z Litością A Litość pogada z Dobrocią, a Dobroć pogada z Łaską A Łaska pogada z Miłosierdziem I razem załatwią nam potrzebne łaski Bo w styczniu obchodzimy rocznicę Wydarzeń Styczniowych A w lutym obchodzimy rocznicę Wydarzeń Lutowych A w marcu obchodzimy rocznicę Wydarzeń Marcowych A w kwietniu obchodzimy rocznicę Wydarzeń Kwietniowych A w maju obchodzimy rocznicę Wydarzeń Majowych A w czerwcu obchodzimy rocznicę Wydarzeń Czerwcowych A w lipcu obchodzimy rocznicę Wydarzeń Lipcowych A w sierpniu obchodzimy rocznicę Wydarzeń Sierpniowych A w wrześniu obchodzimy rocznicę Wydarzeń Wrześniowych A w październiku obchodzimy rocznicę Wydarzeń Październikowych A w listopadzie obchodzimy rocznicę Wydarzeń Listopadowych A w grudniu obchodzimy rocznicę Wydarzeń Grudniowych I zstąpi duch Brata Twego, Jarosławie Świętego, poczętego I odnowi Oblicze Tej Ziemi
KRK / \ PIS NSZZ Solidarność
|