 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 21-04-2011 22:30 | Christopher CJ Jozwiak (20202 punktów) (zablokowany) | Dopalacze umysłu | Załóżmy, że dana osoba rozwiązuje normalnie test IQ na poziomie X. Czy możliwe jest, że jak coś zażyje to jej potencjał intelektualny wzrośnie i ten wynik będzie wyższy/znacznie wyższy ? Pochodne amfetaminy ? I czy naprawdę nie istnieje nic skuteczniejszego po ponad 100 latach od tego odkrycia ? Znacie jakieś wiarygodne badania na ten temat ? Oczywiście testy IQ nie muszą zawsze być wyznacznikiem co pokazały wyniki wielu wybitnych badaczy na poziomie ~100 ... Nie znam się na tym ale wiem, że są na tym forum osoby kompetentne  PS> Nie interesuje mnie tyrada o skutkach nadużywania. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Ratatoskr (4439 punktów) | > Załóżmy, że dana osoba rozwiązuje normalnie test IQ na poziomie X.> Czy możliwe jest, że jak coś zażyje to jej potencjał intelektualny wzrośnie i ten wynik będzie> wyższy/znacznie wyższy ? Pochodne amfetaminy ? I czy naprawdę nie istnieje nic skuteczniejszego po> ponad 100 latach od tego odkrycia ? Znacie jakieś wiarygodne badania na ten temat ?> Oczywiście testy IQ nie muszą zawsze być wyznacznikiem co pokazały wyniki wielu wybitnych badaczy> na poziomie ~100 ...Biorąc pod uwagę fakt, że testy IQ mierzą też szybkość wykonywania zadań, najprościej byłby pewnie podkręcić metabolizm i podejrzewam, że taka np. amfetamina może poprawić wynik o kilka procent. Co zaś do rozbudowy możliwości kombinatorycznych mózgu po jakiejś chemii to kiepsko to widzę. Może w niektórych przypadkach chemią można podbić poziom specyficznych, wolnych skojarzeń (artyści nakręcają się przecież narkotykami nie od dziś), ale podnieść taką "zdyscyplinowaną błyskotliwość" jakiej się używa np. przy rozwiązywaniu zadań matematycznych? Wątpię. To jest przecież funkcją naszej wiedzy i charakteru połączeń w mózgu. seksualnosc-kobiet.pl
|
|
 | | spellbinder (8577 punktów) |
>Biorąc pod uwagę fakt, że testy IQ mierzą też szybkość wykonywania zadań, najprościej byłby pewnie podkręcić metabolizm i podejrzewam, że taka np. amfetamina może poprawić wynik o kilka procent.
Tylko kilka testów mierzy szybkość. A niektóre testy inteligencjo, jak taki APIS, wymagają konkretnej wiedzy. Musisz znać słowa o które pytają, musisz znać zasady społeczne, tam te zabawne ciągi liczb zgadywać - a szybkość tu niewiele pomoże, jak człowiek jest cienki.
|
|
2 na 2 | rexus (2343 punktów) | Tak. Amfetamina, i jeszcze wiele innych rzeczy poprawia prędkość ale suma połączeń między neuronami raczej nie urośnie, więc wyobraźnia pozostanie na stałym poziomie, chyba że katować się zagadkami logicznymi. Amfa uszkadza mózg przy dłuższym stosowaniu, przepala obwody. Kennedy ten zamordowany prezydent USA, zażywał amfę w dużych ilościach, a potem cierpiał. Albo przypadek Dicka, świetnie obrazujący działanie amfy, dzięki której pisał po kilka książek miesięcznie, by na końcu totalnie ześwirować i uznać, iż pisarz LEM to trzech agentów KGB.
|
|
 | | Amol (692 punktów) | > Amfetamina, i jeszcze wiele innych rzeczy poprawia prędkość ale suma połączeń między neuronami raczej nie urośnie, więc wyobraźnia pozostanie na stałym poziomie, chyba że katować się zagadkami logicznymi.Poprawia prędkość, ale nie jakość. Zawsze możemy wybrać się na jakąś racjonalistczną  wycieczkę do Kolumbii, lub miejscowego dilera.
|
|
 | 1 na 1 Christopher CJ Jozwiak (20202 punktów) (zablokowany) | > suma połączeń między neuronami raczej nie urośnie chyba że katować się zagadkami logicznymi.> Amfa uszkadza mózg przy dłuższym stosowaniu, przepala obwody.Na przedawkowanie zagadek logicznych też trzeba uważać, patrz: Cantor, Goedel, ... 
Ruch Poparcia / SLD / Głosuj na kobiety !
|
|
| spellbinder (8577 punktów) | Ciężko to zbadać, wziąwszy pod uwagę, że prochy są nielegalne  Ale na chłopski rozum... raczej w niewielkim stopniu. I Salomon z próżnego nie naleje.
|
|
 | 2 na 2 | rhotax7 (3947 punktów) | > Ciężko to zbadać, wziąwszy pod uwagę, że prochy są nielegalne Kilkadziesiąt lat temu dr. Shulgin wraz z profesorami i doktorami chemii oraz studentami wyjeżdżali na konferencję z USA do Meksyku gdzie pod okiem sław psychiatrii i psychologii ze świata oraz lekarzy zażywali nowe halucynogeny stworzone przez Shulgina i jego zespół. Wyniki można znależć w J. of Medici. Chem. z tabelami i dawkami oraz przebiegiem tripów. Narkotyki serwowano w soku owocowym lub z tonikiem. Badali się wszyscy od dwudziestu paru lat do sześćdziesięciu paru lat bez podania nazwisk ale wiadomo że to od studenta do profesora. (W końcu jest lista uczestników konferencji i można nazwiska do wieku z tabeli dobrać.) A były to lata 70 dawno po dzieciach kwiatach. Ale w Meksyku legal. A obecnie mamy wesołe państwa w Afryce gdzie nawet ustawy anty-N nie ma i wolno wszystko.
|
|
2 na 2 prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > wiem, że są na tym forum osoby kompetentne Tak, masz rację. Wiem nawet kogo masz na myśli, ale przez wrodzoną skromność nie powiem. Otóż Dear Christopher , jest takie powiedzenie , że "I w Paryżu nie zrobią z owsa ryżu". Albo " Z pustego i Salomon nie naleje." Wiadomą jest sprawą, że na wyniki w teście inteligencji mają wpływ różne czynniki. Osoba nawet inteligentna, ale zestresowana, przemęczona, niewyspana osiągnie gorsze wyniki niż ta sama osoba wypoczęta i zrelaksowana. Dlatego badający psycholog, czy technik nie powinien prosto z mostu przystępować do badania inteligencji, ale stworzyć najpierw odpowiednią atmosferę i klimat ,sprzyjające badaniu, poprzez miłą wstępną pogawędkę. Po zażyciu środka dopingującego potencjał intelektualny ,moim zdaniem, nie wzrasta. Najwyżej umysł, mózg, może żywiej i szybciej reagować na bodźce. Ale może być też odwrotnie. Zażycie substancji być może może spowodować trudności w koncentracji uwagi, podniecenie i napięcie utrudniające wykonanie zadania. Każdy inaczej reaguje na wchłonięcie środka psychoaktywnego, co widać np. po tym jak różnie czasami reagują ludzie na alkohol. > Znacie jakieś wiarygodne badania na ten temat ? Osobiście nie znam żadnych takich badań, aby mierzono ludziom IQ pod wpływem środków, a potem bez wpływu. Trzeba by było jakąś grupę kontrolną stworzyć. Np. przebadać 2000 osób testem IQ "na trzeźwo" , potem podzielić te 2000 po 1000, i za jakiś czas znowu zbadać im IQ. Jednemu tysiącowi na trzeźwo, a drugiemu pod wpływem środków. I zobaczyć czy wyniki się różnią statystycznie. A poza tym tak na logikę biorąc. Przecież środki dopingujące nie zwiększają siły sportowców, one tylko wydobywają z nich maximum tego co posiadają. Niczego im nie dodają.
Wszystko ma swój początek i koniec.
|
|
 | 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | >Osobiście nie znam żadnych takich badań, aby mierzono ludziom IQ pod wpływem środków, a potem bez wpływu.
Zdaje się, że nie uwzględniłaś działania kiełbasy wyborczej. Na wielu zadziałała tak, że głosowali na PiS. Po ostatnich przegranych wyborach ich IQ zmniejszył się o ok. połowę.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
|  | 2 na 2 prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) |
>Zdaje się, że nie uwzględniłaś działania kiełbasy wyborczej. To chyba był raczej jad kiełbasiany niż kiełbasa!
Wszystko ma swój początek i koniec.
|
|
 | | rexus (2343 punktów) | Robiono takie badania w związku ze spożyciem ryb morskich. Otóż, facet z IQ 102, jadł codziennie jakąś morską rybę, po miesiącu jego IQ skoczyło do 110. Amfetamina jest popularna w kręgach naukowców, dzięki niej wielu zrobiło doktoraty.
|
|
|  | | sztejkat (4743 punktów) | Z doświadczenia wiem, że powtarzanie testów także podnosi wynik. Człowiek bądź co bądź jednak się uczy, a testy IQ są dość specyficzne i wymagają pewnego przystosowania.
Czy posiadasz informacje o tym, jak zmieniły się wyniki testów gdy badany PRZESTAŁ jeść ryby? Znajomość odpowiedzi na to pytanie pozwoli ocenić na ile za wyniki odpowiedzialny był czynnik chemiczny a na ile efekt uczenia się.
Pozdrawiam,
Tomasz Sztejka
|
|
| |  | | rexus (2343 punktów) | Ten test robił brainiac. Pewnie gdzieś na youtube można to jeszcze znaleźć, ale nie przypominam sobie żeby robili mu testy po "odstawieniu" ryb.
|
|
3 na 3 | rhotax7 (3947 punktów) | Witam Cię Christofororze!
Jeśli weżmiemy pod uwagę najdoskonalszy test niwelujący różnice kulturowe i będący miarodajnym miernikiem edukcji relacji i edukcji korelatu czyli test matryc stosowany w snobistycznej organizacji zwanej Mensą (jedynej sensownej organizacji na tej ziemi) oraz jeśli weżmiemy do tego substancję podkręcającą zaopatrzenie neuronów i zwiększające ilość "listonoszów" serotoninki tak by łatwiej było się komunikować neuronkom, to tak, to możemy uzyskać jakiś wzrost o parę punktów.
Poziom jaki podałeś w pytaniu jest tak niski że osobiście wątpię by osoba z takim IQ była w stanie zrozumieć zasady rządzące prezentowanymi przykładami przed testem a bez tego nie będzie w stanie wysnuć poprawnych wniosków i polegnie na starcie. (obserwowałem parę razy jak "normalni" z okolic sto nie wiedzieli o co za zioom)
Co oznacza że badacze przez Cię przywoływani byli badani innymi testami a inne testy można w buty włożyć i na biblię przemielić. Chcesz znać swe IQ - idż do Mensy.
Niestety nawet najlepszy podkręcacz wprowadza nieprawdziwy obraz rzeczywistości co zabuża proces kreacji i na trzeżwo jest o wiele prościej wymyśleć nową jakość niż po zażyciu czegoś. A przecież tworzenie nowego to jest coś najpiękniejszego.
Osobiście odradzam -to złudzenie że jest lepiej testy porównawcze by sie przydały. Aczkolwiek substraty pomagają przezwyciężyć niechęć do działania.
A co do badań to Shulgin nie badał tego Nichols też nie ale popytam jak znajdę nawet za tydzień to Ci podeślę. Zarejestruj się na Hyperreal.forum i zapytaj moderatora Murtibinga-Maćka B. On powinien znać na to odpowiedż. Poda Ci przy okazji literaturę. Nie pytaj w żadnych organizacjach do walki z N. to oszusci i oszołomy za nic biorące kasę.
|
|
 | 2 na 2 | gris (134 punktów) | > Poziom jaki podałeś w pytaniu jest tak niski że osobiście wątpię by osoba z takim IQ była w stanie zrozumieć zasady rządzące prezentowanymi przykładami przed testem a bez tego nie będzie w stanie wysnuć poprawnych wniosków i polegnie na starcie.> (obserwowałem parę razy jak "normalni" z okolic sto nie wiedzieli o co za zioom)Chciałbym dla jasności przypomnieć, że miara iq nie jest wartością bezwzględną. Jest ściśle związana z wiekiem. Za wikipedią obecnie liczy się ją tak:  gdzie * x oznacza wynik surowy uzyskany w teście przez konkretną osobę * μ oznacza wartość średnią wyników surowych w danej grupie wiekowej i * σ oznacza wartość odchylenia standardowego wyników surowych w danej grupie wiekowej. Widać wyraźnie, że przykładowy 25-latek osiągający wynik 100 jest znacznie inteligentniejszy(cokolwiek to znaczy), niż 14-latek czy 60-latek osiągający ten sam wynik. Trudno więc mówić o ilorazie inteligencji w oderwaniu od wieku. > Niestety nawet najlepszy podkręcacz wprowadza nieprawdziwy obraz rzeczywistości co zabuża proces kreacji i na trzeżwo jest o wiele prościej wymyśleć nową jakość niż po zażyciu czegoś.> A przecież tworzenie nowego to jest coś najpiękniejszego.Nie wiem skąd ta implikacja w pierwszym zdaniu, przecież wielu muzyków czy innych artystów tworzyło pod wpływem narkotyków. Sądzę, że nie używali tych substancji by tworzyło im się trudniej. Co więcej twórczość niektórych z nich była bardziej ceniona przez krytyków w okresie narkotykowym ich działalności. Używanie psychodelików podobno zwiększa kreatywność i to na dużo dłużej niż trwanie samego "tripu". > Nie ma substancji na świecie, która wpływałaby na pracę mózgu, bez jednoczesnego negatywnego oddziaływania. Niestety. A może to i dobrze, kto wie jakie inne problemy mogłyby wypłynąć.Owszem, jest. Chociażby piracetam i inne nootropy. Nie jest to oczywiście mocne usprawnianie, przy mniejszych dawkach efekty są na granicy placebo. Jeśli już upierać się przy stymulantach, to lepiej poszukać jakiegoś mniej szkodliwego substytutu amfetaminy. Amfetamina jest groźna szczególnie ze względu na swoje działanie psychozogenne. Poza tym oczywiście podobnie jak większość lub wszystkie stymulanty pośrednio ogólnie wyniszcza organizm(poprzez brak łaknienia i snu, wycieńczenie, często odwodnienie, hipertermie) i bezpośrednio (zaburzenie gospodarki elektrolitowej i hormonalnej; wyrzuty katecholamin, które w dużym stężeniu są neurotoksyczne). Proponowałbym też używanie dawek mniejszych od rekreacyjnych. Znaleziona w internecie scenka dosadnie odwzorowująca psychozę po stymulantach  : Cytat:Psychozy są chyba najbardziej długotrwałym i najczęstszym efektem ubocznym, nasilają się zwykle przy odstawieniu. Występuje nawet u ludzi, którzy nie brali jakoś na potęgę i ciągnie się długi czas po odstawieniu. Cały czas wydaje Ci się, że ktoś chce Cię oszukać, niewinne spojrzenia stają się podejrzliwe, zaczyna się snuć teorie, które wydają się być bezsensowne, ale i tak w nie wierzysz. Do tego jeszcze bardzo znane "They Know..."
Scenka / X wraca po imprezie do domu, cały czas ma wrażenie, że ktoś go obserwuje / Po powrocie do domu sprawdza czy za lustrem nie ma kamery / Ogląda wszystkie miejsca w pokoju dokładnie czy nigdzie nie ma podsłuchów i nikt go nie obserwuje / Za łóżkiem znajduje kabel ~"Więc to jednak k***a prawda" / W***wiony wyrywa kabel / To była tylko lampka nocna Koniec Scenki
|
|
|  | 2 na 2 | liliac (147340 punktów) | > Chociażby piracetam i inne nootropy. Nie jest to oczywiście mocne usprawnianie, przy mniejszych dawkach efekty są na granicy placebo.Przy większych dawkach właściwie też
|
|
|  | 2 na 2 | rhotax7 (3947 punktów) |
>Chciałbym dla jasności przypomnieć, że miara iq nie jest wartością bezwzględną. Jest ściśle związana z wiekiem. >Za wikipedią obecnie liczy się ją tak: Wiki możesz przemielić na biblie albo i koran ( a potem na stos ) w tym temacie liczy się tylko Mensa.
Test wykonuje się na całym zgromadzeniu chętnych bez względu na wiek wszyscy mają te same pytania i ten sam czas. Potem wylicza sie wynik w oparciu o wiek gdyż, tudzież, albowiem starsze osoby rozwiążą mniej zadań niż młodsze ale i tak zmieszczą się w 2% populacji z ilością bezbłędnych odpowiedzi w swym przedziale wiekowym. Bo to o te 2% i przynależność do nich się rozchodzi zioom. ( A pełny snobizm to jeden procencik ) Najwyższy iloraz mają 17-18 latkowie a reszta to już degrengolada.
Jak miałem ze 24 lat pierwszy raz w życiu rozwiązywałem test pod okiem psychologa. Olałem polecenia i go rozwiązałem i oddaję. A Pani Psych. pyta czy sprawdziłem a ja że 3 razy i więcej nie będę bo mi się nie chce a Ona mi na to że to nie możliwe bo jest 19 min i 50 sekund a Ja żem go 3 razy sprawdził i mam jeszcze 20 min i 10 sekund na rozwiązywanie. No dobra przyjeła. Ja jej na to że w 40 zadaniu jest błąd bo powinna być odpowiedż jakaś tam a nie ta co jest w odpowiedziach a ta Psycho. mi mówi że Ona nawet nie rozumie tego pytania--weż tu z takimi ludżmi pracuj--żenada.
A co do artystów to namalowanie kolejnego bohomaza ma się nijak do np: wynalazków Edisona. To nie ta sama dyscyplina co stworzyć coś funkcjonalnego , nowatorskiego , działajacego- czysta rozkosz rozwiazując przy okazji parę problemów technicznych. Da Vinci to połączenie--ideał.
|
|
1 na 1 | zachaj (5239 punktów) | >Załóżmy, że dana osoba rozwiązuje normalnie test IQ na poziomie X. >Czy możliwe jest, że jak coś zażyje to jej potencjał intelektualny wzrośnie i ten wynik będzie >wyższy/znacznie wyższy ?
Tak to możliwe. Po zażyciu amfetaminy poprawia się znacznie koncentracja i to może powodować wzrost wyniku IQ. Tylko jakim kosztem. Później wynik "na czysto" może być znacznie niższy.
Nie ma substancji na świecie, która wpływałaby na pracę mózgu, bez jednoczesnego negatywnego oddziaływania. Niestety. A może to i dobrze, kto wie jakie inne problemy mogłyby wypłynąć.
|
|
 | 2 na 2 | Absit! (139 punktów) | >Nie ma substancji na świecie, która wpływałaby na pracę mózgu, bez jednoczesnego negatywnego oddziaływania. Niestety. A może to i dobrze, kto wie jakie inne problemy mogłyby wypłynąć.
Substancji może nie ma... Polecam jako zamiennik aktywność fizyczną, szczególnie aerobową - nie tylko pozwala zwiększyć koncentrację, ale jednocześnie relaksuje.
|
|
4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | >Czy możliwe jest, że jak coś zażyje to jej potencjał intelektualny wzrośnie i ten wynik będzie wyższy/znacznie wyższy ?
Satoshi Kanazawa (London School of Economics) badał inną relację. Wynik jest zaskakujący: im wyższa inteligencja, tym większe branie.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| Marcuch (664 punktów) | >Załóżmy, że dana osoba rozwiązuje normalnie test IQ na poziomie X. >Czy możliwe jest, że jak coś zażyje to jej potencjał intelektualny wzrośnie i ten wynik będzie >wyższy/znacznie wyższy ? Pochodne amfetaminy ? I czy naprawdę nie istnieje nic skuteczniejszego po >ponad 100 latach od tego odkrycia ?
Na testy, które trwają do godziny można coś zażyć (tylko po co?), można się kawy napić np., albo coś innego na podniesienie ciśnienia. Na test, na którego rozwiązanie masz miesiąc raczej nie ma sensu nic brać.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|