 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-04-2011 00:42 | Apokalipsus (72 punktów) | Spotkanie z obcymi | Będzie to pierwszy założony prze zemnie temat dlatego witam wszystkich. Zastanawiałem się ostatnio nad spotkaniem Ziemi z obcą cywilizacją. Odnośnie tego mam trzy pytania :
1)Jak Waszym zdaniem by ono przebiegało - my ich znajdziemy czy oni nas
2)Jaki byłby ich charakter (są różne teorie, np. gwiezdni nomadowie, jakie są Wasze?)
3)Co by się stało?
Prosiłbym też o linki do stron poważnie traktujących o tym temacie.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | > 1)Jak Waszym zdaniem by ono przebiegało - my ich znajdziemy czy oni nasCzy nie było by wspaniale, gdybyśmy spotkali się jednocześnie, po raz pierwszy, w tym samym momencie? Gdy ludzkość wreszcie wyruszy na podbój księżyca, z księżyca wyruszy mały statek kosmiczny zrobiony z sera, w którym będzie siedziała maleńka załoga inteligentnych kosmicznych moto-myszy... z księżyca. Czy nie byłoby to wspaniałe, gdybyśmy spotkali się w połowie drogi i urządzili sobie mały, kosmiczny piknik? > 2)Jaki byłby ich charakter (są różne teorie, np. gwiezdni nomadowie, jakie są Wasze?)Każdy, kto lubi ser ma wspaniały charakter. Ja lubię ser i mam wspaniały charakter, więc kosmiczne myszy z księżyca miałyby również wspaniały charakter. A priori. > 3)Co by się stało?Dwa słowa: ser. > Prosiłbym też o linki do stron poważnie traktujących o tym temacie.Jako że zdaję sobie sprawę z wyidealizowanych oczekiwań, co do ewentualnych spotkań trzeciego stopnia, oprę się na owocach popkultury, które wydają się wyczerpywać możliwe scenariusze. Spotkanie z UFO będzie więc czymś pośrednim pomiędzy Paulem link, a Dniem niepodległości link. Wciąż nie mogę się zdecydować, co bym wolał bardziej.
bembergiem w berg
|
|
 | 1 na 1 | spray (5875 punktów) |
>Każdy, kto lubi ser ma wspaniały charakter.
Ty chyba zgłupiałeś!!!
Kowalska lubi ser, a zobacz jaki ma charakter, człowieku!
Ja też lubię ser, ale to zupełnie co innego!
I Ty lubisz ser? ... A jaki dokładnie?
|
|
|  | | worek kości (2937 punktów) | >I Ty lubisz ser? ... >A jaki dokładnie?
Z dziurami, K**WA!!!
bembergiem w berg
|
|
| |  | 1 na 1 | spray (5875 punktów) | >>I Ty lubisz ser? ... >>A jaki dokładnie? >Z dziurami, K**WA!!!
Zboczeniec!!!
A pleśniowe, to już nie teges? co? A które bardziej? Zielone, czy niebieskie, co????
|
|
 | | Makowa (14 punktów) | Cudów nie ma. My to akurat wiemy  Odległości do gwiazd są przeogromne dlatego każda cywilizacja wyda sporo kasiory na statek kosmiczny zdolny zapewnić na wiele lat warunki do życia. Zrobi to zatem tylko jak będzie musiała w obliczu jakiegoś zagrożenia. Wniosek jest taki. Zaawansowanej broni (bomb?) na pewno ze sobą nie wezmą bo na to zabraknie szmalu. Przylecą szukać ratunku. Licząc na litość albo zacofanie czy słabość napotkanych tu istot. A co my z nimi zrobimy?
|
|
|  | 1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | > Zrobi to zatem tylko jak będzie musiała w obliczu jakiegoś zagrożenia.
To inne cywilizacje nie mogą już działać kierowane zwykłą ciekawością? A w kwestii kapitalistycznego podejścia do podróży kosmicznych - gdyby istniała cywilizacja, która dzięki swojej technologii, potrafiłaby zaspokoić wszystkie swoje potrzeby dzięki np energii gwiazd, to co innego by im pozostało, jak nie zaspokajanie ciekawości?
bembergiem w berg
|
|
| |  | | Makowa (14 punktów) | Należy przyjmować zdarzenia najbardziej prawdopodobne. Jak zaczniemy filozofować o boskich cywilizacjach co zjadają gwiazdy jak bułeczki to będzie bosko ale nie racjonalnie. Obawiam się, że oni też sa z krwi i kości (a ostatecznie pancerza) i energii całej (ani pół) gwiazdy nie zapakują do rakiety
|
|
| | |  | | worek kości (2937 punktów) | > Należy przyjmować zdarzenia najbardziej prawdopodobne.Prawdopodobieństwo w kwestii zaawansowania technologicznego kosmicznych cywilizacji to pojęcie wyjątkowo względne. Ja, jako fan literatury science fiction i fantasy mam, być może, skłonności do popuszczania wodzy fantazji, ale w tym przypadku oprę się o tzw. skalę Kardaszewa. Artykuł w wikidepii: link
bembergiem w berg
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Makowa (14 punktów) | Wiki ma bujną wyobraźnię. Gdyby takie cuda (cywlizacje) były to byśmy już to zaobserwowali w kosmosie. Współcześni astronomowie to nie baranki. Gospodarowanie całą gromadą galaktyk (a choćby i galaktyką) to utopia - dla istot z krwi i kości (lub pancerza). One mogą latać co najwyżej z ułamkiem prędkości swiatła bo inaczej rozetrą się się o najmniejsze pyłki czy atomy po drodze!!! Życia nie starczy! Sensowna komunikacja też niemożliwa z racji opóźnień. Co za bajki - prędzej ducha zobaczymy
|
|
3 na 3 | Rafal Kaminski (128 punktów) | Rok 3768 lądujemy na planecie earth87654.57885.45876*12-36 która jest zasiedlona owado-podobnymi stworzeniami. Najdalej posunięte ewolucyjnie stworzenia szczuropodobne są dominującą rasą. Ilość szacowana na 20 000 000 000 sztuk. Tradycyjne wbicie flagi w grunt z punktu prawnego daje nam "prawo" dowolnego gospodarowania nabytymi terenami. Bogate zasoby wody i tlenu nakazują nam przekształcenie terenów w pola ryżowe. Wytępienie szczuropodobnych szkodników ma uzasadnienie ekonomiczne. Zespoły badawcze w celach naukowych uśmierca kilkaset sztuk i dokonuje sekcji. W klatkach trzymają kolejne kilkaset żywych osobników, gotowych do testów toksykologicznych. Skuteczna toksyna, najtańsza w produkcji, zostaje zastosowana na skale przemysłową. Produkcję żywności już nic nie zakłóci- kosztowny proces inwestycyjny został zakończony.
Jeśli jutro przybędą na naszą planetę obce istoty- będzie to oznaczać że są technologicznie, cywilizacyjno-ewolucyjnie miliony lat przed nami. Tak jak my jesteśmy dziś technologicznie, cywilizacyjno-ewolucyjnie miliony lat przed dajmy na to muchami. Stojąc na przeciw myszy polnej widzimy że przejawia jakąś forme inteligencji, ale nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie uczył myszy planów konstrukcyjnych mikroprocesora firmy intel. Reasumując są dwie możliwości: albo my będziemy dla nich szczuropodobnymi istotami albo oni dla nas. Kwestia tylko, kto pierwszy, będzie zdolny technologicznie do wpadnięcia z wizytą.
|
|
|  | 6 na 6 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Jeżeli na domiar złego obcy przez przypadek odbiorą np. transmisję dzisiejszych procesji palmowych, gotowi byliby uznać, że nasz gatunek cierpi na jakąś chorobę i lepiej się nie zbliżać...w ten sposób spełnią się Wieszczów a Mistyczek Przepowiadania, że świat Ocali katolicka Polska  .
Lubię Smoleńsk  .
|
|
| |  | | neurosurgery (2484 punktów) | > ...w ten sposób spełnią się Wieszczów a Mistyczek Przepowiadania, że świat Ocali katolicka Polska .Jarosław K. zapewne wypowiedziałby świętą wojnę Ufoludom.
|
|
1 na 1 Bill Kilgore (3086 punktów) (zablokowany) | >1)Jak Waszym zdaniem by ono przebiegało - my ich znajdziemy czy oni nas >2)Jaki byłby ich charakter (są różne teorie, np. gwiezdni nomadowie, jakie są Wasze?) >3)Co by się stało?
Mój poprzednik już ponabijał się z Motomyszy z Marsa (trochę mi szkoda, dorastałem na tej kreskówce i mam do nie sentymentalną słabość).
Co do pierwszego pytania- trudno mi odpowiedzieć. Zastanawia mnie a priori postawione założenie, że obce formy życia będą inteligentne, w dodatku: "cywilizowane". Hipoteza, że znajdą nas przyjmuje dodatkowo z góry, że będą od nas bardziej rozwinięte technicznie. Pozwolę sobie w ogóle porzucić tę ścieżkę. Umówmy się na chwilę, że interesuje nas obce życie jako takie, bez dodatkowych przydawek: inteligentne, świadome, zorganizowane i stechnologizowane. Tutaj- kolejność kto kogo najpierw spotka traci swoje znaczenie: nieważne, czy "my" odnajdziemy coś, czy coś literalnie na głowy nam spadnie ujeżdżając dziki bolid kosmiczny.
Pytanie drugie. Charakter może być naprawdę wieloraki. Od glonu, ameby czy innego protista, do wielokomórkowców z całym ich dobrodziejstwem inwentarza. Jeśli miałbym snuć kinematograficzne paralele: "Obcy- ósmy pasażer Nostromo". Życie ma to do siebie, że- cóż- chce żyć. Mnożyć się. Żywić. Poszerzać sferę swoich wpływów i w końcu dominować. Niekoniecznie musi być to ociekająca śluzem, ślepa, pasożytnicza bestia. Myślę, że spotkanie tete-a-tete z kosmicznym mikrobem też wyjdzie nam bokiem. I vice versa , prędzej czy później rozwleczemy po wszechświecie również nasze drobne radości życia: ospę, dżumę, cholerę. To- że tak to ujmę- nasz grzech pierworodny ( pardon ), którego brzemię będziemy już zawsze ze sobą nieść. Myślę, że dowolny medyk doceni wagę tego spostrzeżenia.
Pytanie trzecie. Ano nic. Albo jeden gatunek zje drugi, albo na odwrót, albo będziemy na tyle niekompatybilni (życie bazujące na związkach węgla versus krzemu), że nie będziemy sobie wadzić.
Fabricati Diem, Pvnc!
|
|
 | 1 na 1 | Ignorancja (4718 punktów) | > Pytanie trzecie. Ano nic. Albo jeden gatunek zje drugi, albo na odwrót, albo będziemy na tyle niekompatybilni (życie bazujące na związkach węgla versus krzemu), że nie będziemy sobie wadzić.Zdaje się, że odmienna biochemia już nam nie wadzi: kopalniawi(*)e-Kalifornia-GFAJ-1-11982.html
Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
|
|
| AMI1 (230 punktów) | >Zastanawiałem się ostatnio nad spotkaniem Ziemi z obcą cywilizacją. Odnośnie tego mam trzy pytania :
Spotkanie z obcą cywilizacją jest niemożliwe, napewno nie za naszego życia. Życie nasze jest jest zbyt krótkie aby dotrzeć do rejonów, gdzie mogłaby istnieć inna cywilizacja. Również środki techniczne nie pozwalają na taką podróż. Do takiego spotkania nie należy nawet dążyć, bo byłoby to wysyłanie ludzi na pewną śmierć (ze starości). Wszelkie majaczenia o hibernacji, dylatacji czasu, prędkościach bliskich światłu itd, to bajki o wiarygodności istnienia krasnoludków w naszym ogródku. Inna cywilizacja też nie penetruje naszej Ziemi, z tych samych powodów (czas trwania misji) oraz ograniczonej energii wehikułu kosmicznego, nie wystarczającej do takich wypraw. Praw natury nie da się przeskoczyć, a wiemy o tych prawach niemal wszystko. Mogę się założyć o każdą sumę, że do końca mojego życia, moje przytoczone wyżej racje będą niepodważone.
|
|
 | 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | >Spotkanie z obcą cywilizacją jest niemożliwe, napewno nie za naszego życia. Życie nasze jest jest zbyt krótkie aby dotrzeć do rejonów, gdzie mogłaby istnieć inna cywilizacja. Również środki techniczne nie pozwalają na taką podróż. To nie znaczy, że inni nie mają takich środków. Niedawno udało się teleportować fotony, mając do dyspozycji tysiące lat rozwoju technologii, cywilizacja może dojść do osiągnięć niewyobrażalnych dla nas dzisiaj, gdzie prędkość światła nie jest żadną przeszkodą.
|
|
 | 1 na 1 | Artaso (380 punktów) | >Praw natury nie da się przeskoczyć, a wiemy o tych prawach niemal wszystko.
Ci od flogistonu sądzili tak samo.
|
|
|  | | AMI1 (230 punktów) | >Ci od flogistonu sądzili tak samo.
"Ci od flogistonu" filozofowali, tak jak większość na tym forum. I oczywiście nie mieli racji jak większość "filozofów". Współczesna nauka obserwuje, mierzy, bada, projektuje doświadczenia i wie nieporównywanie więcej. Śmiem twierdzić, że zna na tyle dobrze prawa tego świata, że dzisiejsze wnioski i twierdzenia będą aktualne w okresie naszego życia. Co potem, niech nas już nie obchodzi. Tego nie sprawdzimy. Niech sie nasi następcy martwią.
|
|
| |  | 2 na 2 | finerbijk (17282 punktów) | >Co potem, niech nas już nie obchodzi. Tego nie sprawdzimy. Niech sie nasi następcy martwią.
Pod koniec XIX wieku ogłoszono koniec nauki, że niby wszystko co było do odkrycia odkryto i do wynalezienia wynaleziono, żadnych wniosków?
|
|
| | |  | 1 na 1 | AMI1 (230 punktów) | >Pod koniec XIX wieku ogłoszono koniec nauki, że niby wszystko co było do odkrycia odkryto i do wynalezienia wynaleziono, żadnych wniosków?
To nie był powszechny i uznawany pogląd. Nawet nie mogę znaleźć informacji kto tak twierdził.
|
|
| | | |  | | finerbijk (17282 punktów) | >To nie był powszechny i uznawany pogląd. Nawet nie mogę znaleźć informacji kto tak twierdził.
Fizyk, noblista Albert Michelson
|
|
 | | Matix (5786 punktów) | >Praw natury nie da się przeskoczyć, a wiemy o tych prawach niemal wszystko.
Zależy o których prawach mowa, sporo niewiadomych jest np. w medycynie. Poza tym weźmy taki teleskop Hubble'a, przez 20 lat zrewolucjonizował poglądy na kosmos. Ja bym nawet nie śmiał mówić, że wszystko już wiadomo...
|
|
2 na 2 | adamzwawy (969 punktów) | Witam. Może taka opcja: "Piknik na skraju drogi" - Arkadija i Borysa Strugackich, czytałeś?
|
|
 | | Drobner (19539 punktów) | >"Piknik na skraju drogi" Jesteśmy piękni, jako wróble. Drobner, uskrzydlony...
|
|
 | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Albo "Eden" lub "Solaris" Lema.
Za egzegezę poza eklezją auto-da-fe (graffiti - Wrocław pl. Nankiera 1986)
|
|
prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > my ich znajdziemy czy oni nas Nikt nikogo nie znajdzie. Za duże odległości. > Jaki byłby ich charakter Na pewno wstrętny. Taki jak nasz. Jeśli byli by inteligentni. Inteligent to świnia! > Co by się stało? Najpierw pili by wódkę, a potem lali się po mordach.Jeśli tamci mieli by mordy.
Wszystko ma swój początek i koniec.
|
|
 | | Drobner (19539 punktów) | >> my ich znajdziemy czy oni nas >Nikt nikogo nie znajdzie. Za duże odległości. >> Jaki byłby ich charakter >Na pewno wstrętny. Taki jak nasz. Jeśli byli by inteligentni. Inteligent to świnia! >> Co by się stało? >Najpierw pili by wódkę, a potem lali się po mordach.Jeśli tamci mieli by mordy. > Wszystko ma swój początek i koniec.
Znaczy się: bracia. To krzepiąca wiadomość. Drobner, nie kosmicznie orbitujący...
|
|
|  | 1 na 1 prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > Znaczy się: bracia. Ano bracia!
Wszystko ma swój początek i koniec.
|
|
| |  | | Drobner (19539 punktów) | >> Znaczy się: bracia.Ano bracia! Wszystko ma swój początek i koniec. To pewnie i siostry. (Może mord nie mają, ale jakieś organy płciowe, to i owszem. Głównie TYM jestem uradowany.) Drobner, rodzinny i uradowany. I otwarty na INNE możliwości.
|
|
| perun (8610 punktów) | > >1)Jak Waszym zdaniem by ono przebiegało - my ich znajdziemy czy oni nas >2)Jaki byłby ich charakter (są różne teorie, np. gwiezdni nomadowie, jakie są Wasze?) >3)Co by się stało? Pierwsze pytanie do wrózki, kto kogo znajdzie. Patrząc na nature ich charakter może byc naturalny czyli niezbyt miły . Pewnie to by sie stało co zawsze sie dzieje przy spotkaniu dwóch obcych sobie cywilizacji. Osobiście wolałbym wersje spotkaniową opcji Japonia vs USA w 1853r, niż Aztecy vs Hiszpania w 1519r
|
|
4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | >Zastanawiałem się ostatnio nad spotkaniem Ziemi z obcą cywilizacją.
Mało ci obcych cywilizacji na Ziemi? Islam, katolicyzm, buddyzm... Mój sąsiad ma najprawdopodobniej błony między palcami. Zawsze trzyma ręce w kieszeni.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | | Matix (5786 punktów) | >Islam, katolicyzm, buddyzm...
judaizm...
|
|
| Klapaucjusz (3379 punktów) | >Zastanawiałem się ostatnio nad spotkaniem Ziemi z obcą cywilizacją. Hmm. W pierwszej chwili, gdy to przeczytałem to pomyślałem o najpopularniejszym scenariuszu takiego spotkania, czyli: wojna, kolonizacja itd. itp. A co gdyby ci obcy przybyli tylko po to aby nas nawrócić na ichnią wiarę? Wyobrażacie to sobie? Na co by nawracali?
Ja bym już tego nie zdzierżył. Wolałbym już wojnę i kolonizację.
|
|
 | | perun (8610 punktów) |
>W pierwszej chwili, gdy to przeczytałem to pomyślałem o najpopularniejszym scenariuszu takiego spotkania, czyli: wojna, kolonizacja itd. itp. >A co gdyby ci obcy przybyli tylko po to aby nas nawrócić na ichnią wiarę? >Wyobrażacie to sobie? >Na co by nawracali? >Ja bym już tego nie zdzierżył. >Wolałbym już wojnę i kolonizację. > Jedno nie wyklucza drugiego .Indianie doświadczyli wojen , kolonizacji i narwacanie na wiare jedynie słuszną.
|
|
|  | Bill Kilgore (3086 punktów) (zablokowany) | C-c-c-c-COMBO BREAKER!
Fabricati Diem, Pvnc!
|
|
1 na 1 | Grey Wolf (22 punktów) | >1)Jak Waszym zdaniem by ono przebiegało >2)Jaki byłby ich charakter (są różne teorie, np. gwiezdni nomadowie, jakie są Wasze?) >3)Co by się stało?
Jak z mrówkami. Omijasz pewnie kopce żeby nie rozdeptać ale jednocześnie niejedną pod butem zgnieciesz w trakcie zwykłego spaceru. Celowe niszczenie to głupota ale jeśli budujesz np drogę (czy cokolwiek) jedziesz koparką, wylewasz asfalt itp. to nawet nie zauważysz jak niszczysz. Ludzie mogą wydać się ciekawi do poobserwowania itd ale jeśli życie jest faktycznie powszechne a będziemy po drodze to pewnie nawet nie zauważą jak nas zniszczą lub też oleją to tak jak u nas robotnicy nawet nie pomyśleli by aby płakać nad mrowiskiem. Ew jakiś ufoekolog może protestować, że tu na ziemi to unikalne coś tam.
Wiemy że mrówki mają ogromne kolonie, prowadzą hodowle i mają uprawy. Mają klimatyzację itd itp. Są zaawansowaną społecznością co nie zmienia jednak faktu, że na komunikację szanse nikłe. Dla zaawansowanej cywilizacji byli byśmy niczym te mrówki.
|
|
| BrzydkiBurak aka Buraczek (7572 punktów) | Historia uczy ze spotkania bardziej rozwinietej cywilizacji z ta mniej rozwinieta sa tragicnze w skutkach... dla tej mniej rozwinietej.
Obcy przylatujacy nagle na ziemie beda zdecydowanie bardziej rozwinieci niz my. Bo my nie potrafimy odwiedzic nawet najblizszych planet. Szczesciem bedzie jesli by nas zignorowali. Bo sadze ze raczej by nas podbili w kilka godzin dla jakis zasobow i zostawili martwych. Lub wyplenili by zrobic miejsce dla swoich.
Lepiej siedziec cicho i samemu szukac jakis kosmicznych mikrobow ktore nie beda nam zagrazac.
|
|
Acinonyx (-2 punktów) (zablokowany) | 1. My ich znajdziemy. 2. Pływałyby w kałuży błota i byłyby podobne do ziemskich bakterii. 3. Zostałyby wzięte do zbadania a potem by zdechły.
|
|
| Marek222 (511 punktów) | >Będzie to pierwszy założony prze zemnie temat dlatego witam wszystkich. Zastanawiałem się ostatnio >nad spotkaniem Ziemi z obcą cywilizacją.
Nic takiego nie nastąpi w przewidywalnej przyszłości. Jest coś takiego jak prędkość światła i jeśli coś zbliżało by się do nas z zamiarem wylądowania tutaj to wiedzieli byśmy o tym wiele lat wcześniej, i na pewno znacznie wcześniej (dziesiątki lat) jeśli była by to jakaś inwazja.
Teraz to co najwyżej możemy złapać ich TV czy radio, jeśli zbudujemy dobry talerz na zawietrznej stronie księżyca. Co nie znaczy że dana cywilizacja już np. dawno nie istnieje bo macierzysta gwiazda się rozleciała.
Jeżeli ktoś chciałby tu przylecieć to tylko z naszej galaktyki, inne są i po wieczność będą dla nas niedostępne, ponieważ uciekają szybciej niż ktokolwiek mógłby do nich dotrzeć. A o podróżach bliskich c nie ma nawet co marzyć, bo promieniowanie tła by zamieniło się w gamma i zabiło każde życie i zniszczyło każdy sprzęt który by tak leciał nie mówiąc już o nierelatywistycznym gamma i mikrometeorytach które zrobiły by z takiego statku kreskę śmieci podobną do tej co atmosfera zrobiła z Columbią, takie prędkości zarezerwowane są tylko dla cząstek elementarnych.
No więc jeżeli ktoś by to był to były by to na pewno istoty z planety gdzie panują zimniejsze temperatury jest rzadka atmosfera nie chroniąca przed promieniowaniem kosmicznym i niska grawitacja, dla takich istot przestrzeń kosmiczna nie była by aż tak obcym środowiskiem. Tak samo jak pewnie dla mieszkańca wysokich Himalajów przebywanie w niedotlenionej i niskociśnieniowej kabinie statku kosmicznego wiązało by się z mniejszym dyskomfortem niż dla mieszkańca nisko położonych terenów skąd pochodzą kosmonauci. Takie istoty mogły by tanim kosztem na stałe żyć/poruszać się w przestrzeni kosmicznej, a także miały by lepszy wybór światów do zasiedlenia. Ich wolniejsza przemiana materii powodowała by że kosmiczne skale czasowe nie zdawały by się takie długie. Ale dla takich istot nasza planeta to piekło tak jak dla nas Wenus czy Merkury.
Na drugim końcu skali są potencjalne inteligentne formy życia w wysokociśnieniowych oceanach planet i księżyców oddalonych od gwiazd, gdzie siły pływowe dostarczają energii. Takie istoty mają przerąbane i one nie są w stanie wyściubić swoich alieńskich nosoczółek poza lodowe pokrywy swoich światów.
Ignorant stupidity has become a proud badge of in-group solidarity.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|