Racjonalista - Strona głównaDo treści
super problem ześlizgującej się drabiny

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
25-04-2011 22:05kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
super problem ześlizgującej się drabiny
Ocena 1 na 1
Drabina stoi pionowo pod ścianą, ale jest bardzo ślisko (zero tarcia) i dół zaczyna odjeżdżać.

Jaką prędkość osiągnie górny koniec drabiny w momencie kontaktu z ziemią?

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Z zasady zachowania energii - energia potencjalna stojącej drabiny jest równa energii kinetycznej poruszającej się. Wyliczamy prędkość horyzontalną (składową poziomą prędkosci).
Zwykle w takich przypadkach przyjmuje się dla uproszczenia, że cała masa jest w połowie drabiny skupiona.
Ep = m*g*h/2
Ek = (m/2) * v2
v = (g*h)1/2

Prędkość wertykalna (pionowa składowa prędkości)) to prędkość swobodnego spadku w polu grawitacyjnym.

Pozdrawiam

Karp żyje, więc ma prawo do życia! Nie naruszajcie tego prawa!
25-04-2011 22:27 
 Ocena 1 na 1
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
Nie. Tak spadałby np. kamień.
Drabina obraca się dodatkowo, czyli: Ek = Etranslacyjna + Erotacyjna.
25-04-2011 22:36 
 Ocena 1 na 1
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>Nie. Tak spadałby np. kamień.
>Drabina obraca się dodatkowo, czyli: Ek = Etranslacyjna + Erotacyjna.
Nie widzę rotacyjnej.
Możesz mi ją pokazać?

Pozdrawiam

Karp żyje, więc ma prawo do życia! Nie naruszajcie tego prawa!
25-04-2011 22:58 
 Ocena 1 na 1
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
Drabina się obraca podczas spadania: zaczyna od pionu, a kończy w poziomie.
I to nie jednostajny obrót, bo na starcie stoi prosto: fi' = w = 0;
25-04-2011 23:39 
 Ocena 1 na 1
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>Drabina się obraca podczas spadania: zaczyna od pionu, a kończy w poziomie.
>I to nie jednostajny obrót, bo na starcie stoi prosto: fi' = w = 0;

Myślałem, że wskażesz taki obrót, który podważy wyznaczaną (ze spadku) przeze mnie wartość składowej prędkości w pionie (w poziomie jest taka sama wartość). Rozumiałem przez to, że wskażesz mi środek okręgu, który wyznacza obrót w momencie uderzenia górnego wierzchołka drabiny o podłoże.
Według mnie przy braku tarcia wyjdzie na to, co napisałem. Nie widzę, jak mogło by wyjść inaczej.

Rozważalem sytuacje końcową i poczatkową z punktu widzenia zachowania energii dla środka ciężkości drabiny. O ile na początku współrzędna x dla środka masy wynosi L/23/2, to na końcu L/2. Przesunięcie środka ciężkości na osi x nie daje jednak przyczynka do pracy, więc wygląda na to, że to, co napisałem jest ok.

Pozdrawiam

Karp żyje, więc ma prawo do życia! Nie naruszajcie tego prawa!
26-04-2011 00:06 
 Ocena 1 na 1
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
Masz do dyspozycji tylko mgL/2 energii.
Zatem musisz zmniejszyć prędkość środka masy, bo część tej energii pójdzie w rotację.

Ale to jest tylko taki szczegół, bo ta drabina nie spada tak trywialnie - ciach i już... tu jest tajny i gruby hak na intuicję!
26-04-2011 00:15 
 Ocena 1 na 1
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>Masz do dyspozycji tylko mgL/2 energii.
>Zatem musisz zmniejszyć prędkość środka masy, bo część tej energii pójdzie w rotację.
>Ale to jest tylko taki szczegół, bo ta drabina nie spada tak trywialnie - ciach i już... tu jest tajny i gruby hak na intuicję!
Musisz mi to pokazać.
Powiedziałem swoje zdanie - składowe prędkości pionowa i pozioma są sobie równe w momencie kontaktu z górnego końca z podłożem. Reszta z zachowania energii.

Jak chcesz dziel ruch na prosty i rotację - nie zmieni to wyniku. Dlaczego? Bo promień rotacji jest długością drabiny.

To kończy moją dyskusję w temacie.

Pozdrawiam

Karp żyje, więc ma prawo do życia! Nie naruszajcie tego prawa!
26-04-2011 01:13 
 Ocena 1 na 1
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
Masz prostszy przypadek.
Zaczepiasz drabinę na osi obrotowej do ziemi i teraz spada prosto jak drzewo.

Jest tylko rotacja wokół tej osi:

Ek = Iw^2/2 = mgL/2; moment wokół osi obrotu: I = 1/3 mL^2;

1/3mL^2 w^2 = mgL; prędkość końca: v = wL;

v^2 = 3gL; [a ze spadania swobodnego z wysokości L byłoby: v^2 = 2gL];

środek masy ma dwa razy mniejszą prędkość, czyli v_s = w L/2;

No, zatem koniec drabiny musiał przyspieszać powyżej g - nawet średnio.
26-04-2011 09:46 
 Ocena 1 na 1
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Jeśli jest rotacja, to możesz ją wykazać w dowolnym (niewirującym) układzie odniesienia.
W naszym przypadku możesz rozbić prędkość na składową ruchu posuwistego wzdłuż osi 0X i składową rotacji dla górnej końcówki drabiny i promienia obrotu zaczepionego w dolnym końcu drabiny.
W momencie uderzenia o podłoże prędkość rotacji pokrywa się z osią 0Y.
Pozostaje ustalić związek między prędkościami pionową i poziomą - nie wychodzi nam zależność prosta, ale coś hiperbolicznego.
Masz więc rację - będzie różnica w prędkości pionowej i poziomej, którą przypiszemy rotacji.

Pozdrawiam


Karp żyje, więc ma prawo do życia! Nie naruszajcie tego prawa!
Matix (5786 punktów)
Fajne, nawet sobie narysowałem, choć nie wiem jak to rozwiązać, ale ciekawe jaką krzywą jest droga środka ciężkości? Wychodzi coś jak elipsa.


26-04-2011 13:19 
 Ocena 2 na 2
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
> Wychodzi coś jak elipsa.

To "coś" nazywa się okręgiem...

Środek ciężkości utrzymuje stałą odległość od środka układu współrzędnych (równą połowie długości drabiny).
Narysuj sobie odcinek łączący te środki (ciężkości i układu), dostaniesz dwa trójkąty równoramienne.

(tzn. tak będzie jeżeli drabinę narysujesz jako odcinek; bo na Twoim rysunku środek okręgu będzie przesunięty o pół "grubości" drabiny na prawo i tyleż w górę)
Matix (5786 punktów)
Nom, ale w realu drabina nie jest odcinkiem i będzie elipsa chyba.
Matix (5786 punktów)
>> Wychodzi coś jak elipsa.
>To "coś" nazywa się okręgiem...

Aha i jeszcze dla formalności, okręgiem to nie będzie nijak dla prostokąta. Okrąg niebieski jest zaczepiony w początku okładu wsp., a czarny w punkcie przesuniętym o połówki grubości drabiny w górę i w prawo jak chciałeś, efekt:

Ojciec Ateusz (9201 punktów)
> okręgiem to nie będzie nijak dla prostokąta

Zgoda, dla prostokąta nie będzie okręgiem. Zasugerowałem się modelem liniowym.
Który, nota bene, jest tu lepszy - choćby dlatego, że pytanie w zadaniu było o "górny koniec drabiny".
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
>Fajne, nawet sobie narysowałem, choć nie wiem jak to rozwiązać, ale ciekawe jaką krzywą jest droga środka ciężkości? Wychodzi coś jak elipsa.

Zakańczasz trójkątami albo kółkami, bo z prostokątem ruch byłby dość skomplikowany.

Tor środka: x^2 + y^2 = R^2; R = L/2;
ale nie wiemy, czy tu będzie tak aż do ziemi, więc trzeba to wykazać - jak?
AMI1 (230 punktów)
>ale nie wiemy, czy tu będzie tak aż do ziemi, więc trzeba to wykazać - jak?
"Drabina" nabywa również prędkość poziomą, która może odsunąć ją od ściany przed uderzeniem w ziemię.
Podobnie jak z "drzewem" w poprzednim wątku.
Opis ruchu jest dość skomplikowanym równaniem różniczkowym i tylko wprawni matematycy (inżynierowie) byliby w stanie to rozwiązać.
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
>Podobnie jak z "drzewem" w poprzednim wątku.
>Opis ruchu jest dość skomplikowanym równaniem różniczkowym i tylko wprawni matematycy (inżynierowie) byliby w stanie to rozwiązać.

No, ruch faktycznie jest opisany skomplikowanym równaniem - okręgu!
AMI1 (230 punktów)
>>Opis ruchu jest dość skomplikowanym równaniem różniczkowym i tylko wprawni matematycy (inżynierowie) byliby w stanie to rozwiązać.
>No, ruch faktycznie jest opisany skomplikowanym równaniem - okręgu!

MIAŁEM NA MYŚLI DYNAMIKĘ RUCHU. Ponadto w końcowej fazie drabina mając również poziomą składową prędkości, "odskakuje" od ściany i "okrąg" przestaje być okręgiem.
kombi (1112 punktów)
(zablokowany)
>MIAŁEM NA MYŚLI DYNAMIKĘ RUCHU. Ponadto w końcowej fazie drabina mając również poziomą składową prędkości, "odskakuje" od ściany i "okrąg" przestaje być okręgiem.

Nie szkodzi - liczysz wprost z okręgu, czy odskoczy!

x = R*sina; y = R*cosa;
gdzie: a to kąt przechylenia od piony: zaczynamy od 0 i szukamy a_maks - kąt w chwili odskoku drabiny od ściany.

siła: F = ma;
zatem liczymy przyspieszenie wzdłuż x:

a_x = x'';

w chwili oderwania nie może być siły na ścianę, zatem: a_x = 0;
rozwiązujemy to i sprawdzamy zera - jeśli wypadnie gdzieś pomiędzy 0 i 90 stopni, no to właśnie wtedy odleci...

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365