Racjonalista - Strona głównaDo treści
Leczenie pijawkami

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
29-12-2012 17:35paula17 (495 punktów)Leczenie pijawkami
Ocena 9 na 9
Cześć, mój tato ma jakieś problemy z trawieniem od 20 lat, nie znam historii jego choroby ale twierdzi że lekarze mu nie potrafili pomóc, że od 20 lat bierze jakieś leki na niestrawność. Ostatnio wraz z przyjacielem-okulistą pojechał do jakiegoś lekarza który leczy ludzi pijawkami. Ten lekarz mu powiedział że wyleczył tym ludzi chorych na nowotwór, leczy tym tarczycę i wiele innych schorzeń. Jak tylko usłyszałam od taty, że był u lekarza który leczy nowotwory dżdżownicami to wiedziałam, że to nie lekarz tylko "lekarz". Ojciec jednak twierdzi że nie wziął swoich leków i nie ma problemów po tym zabiegu. Nie znam się na tych rodzajach medycyn ale coś słyszałam o medycynach naturalnych (tak wikipedia opisuje leczenie pijawkami), alternatywnych etc. Jestem prawie przekonana że to kłamca który naciąga ludzi na pieniądze a te pijawki to wymysł jakiegoś zboczeńca.
Mam poważny problem bo ojciec nie jest bogaty, 2 tygodnie temu wydał na zabieg ponad 250 złotych, dzisiaj kolejne 300 (25 złotych za jedną pijawkę), to znaczna część wypłaty a sam utrzymuje mnie i brata. Problem w tym, że mnie ojciec nie chce słuchać bo przecież ja jestem uczennicą a tamten gość jest "LEKARZEM!". To tak super brzmi, ktoś jest lekarzem i we wszystko mu można uwierzyć. Ojciec też korzystał z usług różdżkarza (Monty Python by padł ze śmiechu widząc pełne podziwu spojrzenia mojego ojca na człowieka z patykiem) więc macie zarys jego świadomości na prawa fizyki i moce nadprzyrodzone.

Piszę na racjonaliście o tym bo liczę że mi pomożecie jakoś przekonać ojca że te pijawki to pic na wodę, mi nie wierzy a jeśli tak dalej pójdzie to weźmie kredyty na tego szarlatana. Proszę więc o linki do jakichś prac naukowych, artykułów jakichś lekarzy, nie wiem, oficjalnych rządowych oświadczeń na ten temat, bul papieskich czy czegokolwiek co ma autorytet żeby mój ojciec dał się przekonać.

Dzięki, Paula.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Dariusz Godyń (2403 punktów)

>Piszę na racjonaliście o tym bo liczę że mi pomożecie jakoś przekonać ojca że te pijawki to pic na
>wodę, mi nie wierzy a jeśli tak dalej pójdzie to weźmie kredyty na tego szarlatana. Proszę więc o
>linki do jakichś prac naukowych, artykułów jakichś lekarzy, nie wiem, oficjalnych rządowych
>oświadczeń na ten temat, bul papieskich czy czegokolwiek co ma autorytet żeby mój ojciec dał się
>przekonać.
>Dzięki, Paula.

Nie mam pojęcia jak można przekonać kogoś tak zaczadzonego zwłaszcza, że nie słucha twoich rad. Jeżeli te pijawki i patyki mu pomagają to znaczy, że jest notorycznym i pewnie nieuleczalnym hipochondrykiem. Jedyna sugestia jaka przychodzi mi do głowy to wysłać go do psychiatry a nie pijawkarza lub gastrologa ale dla swojego dobra nie powtarzaj mu tego.
mrSpock (2845 punktów)

No cóż masz naprawdę problem widzę, że Twój ojciec ufa bardziej temu co dana osoba ma przed nazwiskiem niż faktycznemu stanu wiedzy tej osoby. Ale ja mam podobny problem ze swoim wujkiem, tyle że on jest chory na raka
a dokładnie raka płuc. Szuka pomocy lekarzy leczy się, ale nie tylko metodami standardowymi ostatnio "życzliwi"
podsunęli mu pod nos metodę "dr" Ashkara.
Postanowiłem, że poszukam coś na ten temat i było tak jak podejrzewałem ta metoda to szarlataństwo. Co prawda
podany link nie ma wiele wspólnego z Twoim problem to jednak mam cicha nadzieję, że jakoś Cię to naprowadzi na odpowiednie tory
www.zakatek21.pl/forum/viewtopic.php?p=458431 Cytat:
i tak do zastanowienia się
Ja nie wiem jak Wy, ale, skoro chleb, mleko, maslo , ser , wedlina, ibuprom, apap - ratuja nam zycie i zdrowie ( odzywiaja nas, dzialaja przeciwbolowo, przeciwgoraczkowo itp. itd. ) to nie sa sprzedawane jak w czasach stadionu , gdzies spod lady... Mozemy otrzymac za nie rachunek itp. itd.

Kurcze no. jakby ta wtamina b17 nie miala niekorzystnego wplywu na nasze zdrowie, to przeciez kazdy z nas moglby ja kupic chociaz jako suplement diety ? A jak pojdziecie do apteki , w jakimkolwiek Panstwie EU to jakos nie bedziecie mogli jej zakupic legalnie.. Nawet wit. C mozecie kupic w sklepie.. to dlaczego nie mozna tej cudownej wit kupic w pierwszym lepszym Samie ? Zastanowcie sie..
29-12-2012 21:55 
 Ocena 2 na 2
Ania. (14138 punktów)

>Kurcze no. jakby ta wtamina b17 nie miala niekorzystnego wplywu na nasze zdrowie, to przeciez kazdy z nas moglby ja kupic chociaz jako suplement diety ? A jak pojdziecie do apteki , w jakimkolwiek Panstwie EU to jakos nie bedziecie mogli jej zakupic legalnie.. Nawet wit. C mozecie kupic w sklepie.. to dlaczego nie mozna tej cudownej wit kupic w pierwszym lepszym Samie ? Zastanowcie sie..[/cytat]
Kurcze no. A co to jest witamina B17? Bo pierwsze słyszę!
29-12-2012 22:02 
 Ocena 1 na 1
mrSpock (2845 punktów)
>>Kurcze no. jakby ta wtamina b17 nie miala niekorzystnego wplywu na nasze zdrowie, to przeciez kazdy z nas moglby ja kupic chociaz jako suplement diety ? A jak pojdziecie do apteki , w jakimkolwiek Panstwie EU to jakos nie bedziecie mogli jej zakupic legalnie.. Nawet wit. C mozecie kupic w sklepie.. to dlaczego nie mozna tej cudownej wit kupic w pierwszym lepszym Samie ? Zastanowcie sie..[/cytat]
>Kurcze no. A co to jest witamina B17? Bo pierwsze słyszę!
To miał być taki przykład. Po za tym wejdz na link i poczytaj całość.
29-12-2012 22:14 
 Ocena 2 na 2
Ania. (14138 punktów)
>>>Kurcze no. jakby ta wtamina b17 nie miala niekorzystnego wplywu na nasze zdrowie, to przeciez kazdy z nas moglby ja kupic chociaz jako suplement diety ? A jak pojdziecie do apteki , w jakimkolwiek Panstwie EU to jakos nie bedziecie mogli jej zakupic legalnie.. Nawet wit. C mozecie kupic w sklepie.. to dlaczego nie mozna tej cudownej wit kupic w pierwszym lepszym Samie ? Zastanowcie sie..[/cytat]
>>Kurcze no. A co to jest witamina B17? Bo pierwsze słyszę!
>To miał być taki przykład. Po za tym wejdz na link i poczytaj całość.
Chyba nie warto...
Wolę uczciwe SF lub nawet fantasy jakieś, niż takie brednie.
29-12-2012 22:13 
 Ocena 7 na 7
liliac (147340 punktów)
>Kurcze no. A co to jest witamina B17? Bo pierwsze słyszę!

Słynna amygdalina.

"...a świniobicie, łaskawa pani, to to samo, jak kiedy ksiądz odprawia mszę świętą, bo zawsze idzie o krew i o mięso, czyli ciało." (B. Hrabal, "Postrzyżyny")
29-12-2012 22:15 
 Ocena 2 na 2
Ania. (14138 punktów)
>>Kurcze no. A co to jest witamina B17? Bo pierwsze słyszę!
>Słynna amygdalina.
Dzięki Ci, o Pani!
Ale czyż ona nie jest niebezpieczna, jakieś cyjanki mi świtają...
29-12-2012 22:18 
 Ocena 8 na 8
liliac (147340 punktów)
>>>Kurcze no. A co to jest witamina B17? Bo pierwsze słyszę!
>>Słynna amygdalina.
>Dzięki Ci, o Pani!
>Ale czyż ona nie jest niebezpieczna, jakieś cyjanki mi świtają...

Ależ zupełnie słusznie ci świtają.

Ooo - może ryzyko zdrowotne związane z pijawkami odstraszy ojca naszej nowej koleżanki. Zaraz jakąś kompilację z pubmedu spróbuję przygotować...


"...a świniobicie, łaskawa pani, to to samo, jak kiedy ksiądz odprawia mszę świętą, bo zawsze idzie o krew i o mięso, czyli ciało." (B. Hrabal, "Postrzyżyny"
29-12-2012 22:28 
 Ocena 6 na 6
Dariusz Godyń (2403 punktów)

>Kurcze no. A co to jest witamina B17? Bo pierwsze słyszę!

To jeszcze nic a słyszałaś o B52??
Ps. Uważam, że problem tego gościa jest umiejscowiony w jego głowie i wszelkie próby leczenia do tej pory obejmowały tylko objawy nie dotykając przyczyny.
29-12-2012 22:33 
 Ocena 5 na 5
Ania. (14138 punktów)
>>Kurcze no. A co to jest witamina B17? Bo pierwsze słyszę!
>To jeszcze nic a słyszałaś o B52??
Takie coś się mi wyguglało
www.online(*).jsp?title=B-52+Stratofortress
No, możemy zrobić całą litanię nowych witamin!
02-01-2013 08:10 
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)

>Takie coś się mi wyguglało
>www.online(*).jsp?title=B-52+Stratofortress
Zgadza się, B17 Flying Fortress z tej samej rodziny, podobnie B26 Marauder, B29 Superfortress, B-1B Lancer, B2 Spirit... sporo tych witamin
30-12-2012 09:50 
 Ocena 7 na 7
martok (1115 punktów)

> problem tego gościa jest umiejscowiony w jego głowie i wszelkie próby leczenia do tej pory obejmowały tylko objawy nie dotykając przyczyny.

   Może wobec tego warto wrócić do terapii stosowanej w XV w., której celem było... leczenie głupoty! Lekarz (jeśli można go tak nazwać) wykonywał trepanację czaszki, odprowadzał płyn, który wówczas brano za olej (!) a ubytek uzupełniał świeżym olejem. Jak dziś w samochodzie. Ten zabieg został szczegółowo przedstawiony na obrazie Hieronima Boscha zatytułowanym oczywiście Leczenie głupoty. Nie ma danych co do skuteczności tej metody, ale skoro już nasi dziadowie ją stosowali, to musi być z nią wszystko w porządku. Zastanawiam się kiedy "medycyna alternatywna" sobie o niej przypomni.
*
Adaś MiaŁczyński (1403 punktów)
(zablokowany)
>Jestem prawie przekonana że to kłamca który naciąga ludzi na pieniądze a te pijawki to wymysł jakiegoś zboczeńca.
Leczenie pijawkami to hirudoterapia, w Wikipedii czytam, że 2 spośród 4 gatunków pijawek używanych leczniczo jest zagrożonych wyginięciem i wymagają one czynnej ochrony. Znaczy, że pijawki zrobiły już w medycynie swoje, a teraz my musimy pomóc pijawkom.

>2 tygodnie temu wydał na zabieg ponad 250 złotych, dzisiaj kolejne 300 (25 złotych za jedną pijawkę)
To powiedz ojcu, że ten jego jego hirudoterapeuta jest największą pijawką, ale taką nie podlegającą ochronie.
29-12-2012 23:41
 Ocena 16 na 16
liliac (147340 punktów)
Jedyny zakres, w którym prawdziwa medycyna ostrożnie stosuje pijawki to właściwie chirurgia plastyczna/rekonstrukcyjna/urazowa (płaty skórne, ograniczanie krwiaków, etc). Prowadzi się też pewne badania w zakresie potencjalnych zastosowań przeciwbólowych/przeciwzapalnych w schorzeniach zwyrodnieniowych stawów, jednak to wciąż tzw. terapie eksperymentalne. Kto próbuje wciskać choremu cokolwiek więcej, to oszust i złodziej.

>lekarz mu powiedział że wyleczył tym ludzi chorych na nowotwór

Lekarz, który twierdzi, że wyleczył nowotwór pijawkami, to nie jest lekarz - niezależnie od tytułów przed nazwiskiem. To oszust, dla którego jedyne właściwe określenia mieszczą się pomiędzy tymi uznawanymi powszechnie za niecenzuralne.

Obawiam się - sądząc po opowieściach o pijawkach i różdżkarstwie - że twój ojciec raczej nie będzie podatny na jakiekolwiek racjonalne argumenty. Możesz go ewentualnie postraszyć potencjalnymi powikłaniami takich "terapii". Pijawki nie mają sterylnego przewodu pokarmowego; podłączone pod naczynia niekiedy "wymiotują", powodując zakażenia mieszkańcami pijawczych jelit; zależnie od pochodzenia zwierzaków mogą przenosić różne zakażenia wirusowe, powodują też lokalne zaburzenia zakrzepowo-niedokrwienne (poza lokalnymi także, choć rzadziej, komplikacje ogólnoustrojowe z ciężką niewydolnością nerek włącznie).
Prosiłaś o artykuły. Te medyczne niestety często mają ograniczony dostęp, ale służę cytatami:

-"Clinical uses of the medicinal leech: a practical review"

Cytat:
Leeches should be obtained from appropriately regulated commercial sources. They represent a potential vector of blood-borne diseases, including the human immunodeficiency virus (HIV) and hepatitis viruses. The leech bite leads to direct communication between the leech digestive tract and the host soft tissue, The most commonly encountered infectious agent during hirudotherapy is the Gram-negative rod, Aeromonas hydrophila, a prominent component of the leech intestinal flora. However, infections with Pseudomonas spp and Vibrio spp have also been reported. Because of the intimate contact between the leech and the patient, infections associated with hirudotherapy occur in 2.4-20% of patients who do not receive antibiotic prophylaxis.[2,22] A wide range of clinical infections have been reported including cellulitis, flap necrosis, extensive muscular necrosis, and even septic shock. Ischemia produces local immunosuppression - another reason why hirudotherapy should be reserved for areas with adequate arterial supply.


-"Bacterial flora of Hirudo medicinalis and their antibiotic sensitivities in the Middle Black Sea Region, Turkey"
Cytat:
Leeches have endosymbiotic bacteria that contribute to the digestion of blood in their gut. The pathogenic bacteria species on the surface and in the digestive tract of leeches have been described. The contamination process of leeching initialized by leech application requires full contact with the wound site, during which the leech introduces gut flora by initial secretion into the wound, and regurgitates it at the end of feeding. Because of this close contact, leech therapy can cause infection, which ranges from minor wound infection to flap necrosis, extensive musculonecrosis, and septic shock.


-"Preventing infective complications following leech therapy: is practice keeping pace with current research?"

Cytat:
A high incidence of infection during and after application of medicinal leeches has been widely reported despite external decontamination. The exact incidence of leech-associated infection associated with postoperative use is difficult to assess, with incidences ranging from 2.4% to 36.2% being reported in the literature


-"Hirudo Medicinalis and the plastic surgeon"

Cytat:
Persistent and prolonged bleeding after the removal of the leech has long been considered a complication. In 1819 Anthony White reported that a 2-year-old girl had died with the loss of blood induced by a single leech. Similar deaths were described throughout the century. The bleeding,however, in the vast majority of cases can be well controlled with direct pressure and topical thrombin. It is sensible to keep a daily check on the haemoglobin during leech therapy, particularly in young children.
Anaphylaxis and local allergic reactions to salivary secretory products have been described, and excessive scarring has been associated with leeching. The leech's propensity to migrate after attachment has caused various problems. Upper airway obstruction has been described following leech migration to the hypopharynx and subsequent engorgement with blood, and haemoptysis has been reported following leech migration to the bronchus.


-"Thrombotic microangiopathy as a complication of medicinal leech therapy"

Cytat:
Medicinal leeches have been used in reconstructive microsurgery, treatment of osteoarthritis, macroglossia, lingual hematoma, and digit replantation. The complications associated with this type of therapy include infections with Aeromonas species, bleeding, anemia, allergic reactions and scarring. We describe a patient who developed TMA (thrombotic microangiopathy) following medicinal leech therapy.


-"Medicinal leech therapy (hirudotherapy): a brief overview"

Cytat:
The potential complications associated with this therapy include infections with Aeromonas species, bleeding, anemia, and allergic reactions. We describe a patient who developed thrombotic microangiopathy and acute renal failure following leech therapy. It is proposed that the series of non-human proteins within leech saliva may be capable of injuring the endothelium



"...a świniobicie, łaskawa pani, to to samo, jak kiedy ksiądz odprawia mszę świętą, bo zawsze idzie o krew i o mięso, czyli ciało." (B. Hrabal, "Postrzyżyny")
29-12-2012 23:54 
 Ocena 9 na 9
Ania. (14138 punktów)
>Jedyny zakres, w którym prawdziwa medycyna ostrożnie stosuje pijawki to właściwie chirurgia plastyczna/rekonstrukcyjna/urazowa (płaty skórne, ograniczanie krwiaków, etc). Prowadzi się też pewne badania w zakresie potencjalnych zastosowań przeciwbólowych/przeciwzapalnych w schorzeniach zwyrodnieniowych stawów, jednak to wciąż tzw. terapie eksperymentalne.
Biorąc pod uwagę dodatki wstrzykiwane przez pijawki, działanie przeciwzakrzepowe może być uzasadnione, może się potwierdzić.
O urazowej słyszałam - wyjaśnijmy:
przy np. przymocowaniu odciętej dłoni jest problem ze zniszczonymi naczyniami krwionośnymi. Duże się zespala, ale małych nie da się.
Krew wylewa się z naczyń i zalega w organie. W tym miejscu można wkroczyć z pijawką, która przyłożona w tym miejscu pozbywa nas tej krwi. Nie wiem na ile jest to stosowane, ale w kilku programach pokazywali taką metodę.

Nadal, ciekawsze są musze larwy, te żywiące się martwym ciałem, efekty ponoć są wstrząsające! Zresztą, w książce o Gross Rosen spotkałam się z przytoczoną opinią, że jak się larwy musze zalęgną w ranie, to ten akurat będzie żył - i ponoć tak się działo.
Olek Mularski (3178 punktów)
Ktoś, kto próbuje leczyć zaburzenia gastryczne pijawkami i bierze za to 300 złotych jest po prostu zwykłym złodziejem i oszustem, a niekiedy również mordercą. To, że ma przed nazwiskiem lek.med. działa jedynie na jego niekorzyść, gdyż świadczy o tym, że świadomie oszukuje i wprowadza pacjentów w błąd, gdyż wie, że jego "terapie" są nieskuteczne. Wie też, że próbując leczyć w ten sposób np. raka po prostu zabija pacjentów, gdyż opóźnia podjęcie właściwego leczenia.

To, że Twojemu ojcu to pomaga to zwykły efekt placebo, ewentualnie dowód na to, że jego problemy gastryczne mają podłoże psychiczne.

Miejsce szarlatanów jest w więzieniu!
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)
Byłam kiedyś na targu, gdzie jakaś kobieta sprzedawała pijawki w słoiczkach. 10szt. - 10zł. Może wyjściem byłoby zakupienie takich pijawek i niech tatuś sam je sobie przyczepia. Z tego co piszesz, przekonać go do bezskuteczności takiej terapii będzie bardzo trudno, ale może spróbuj przemówić mu do portfela. Na pewno uda ci się też znaleźć w sieci poradniki dotyczące leczenia pijawkami typu "Zrób to sam". Zachęć go do lektury i utwierdzaj go w przekonaniu, że sam jest największym specjalistą od "pijawkoterapii" i żaden "lekarz" nie jest mu potrzebny. Niech jeszcze ktoś obcy potwierdzi tą opinię, bo córce może nie do końca uwierzyć. "Jak nie możesz kogoś pokonać, to się do niego przyłącz."


Przeklęte lenistwo, w imię siedmiocyfrowej kwoty na koncie, opuść to pracowite ciało!

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365