Racjonalista - Strona głównaDo treści
Powiedzcie mi prosze, że to kaczka dziennikarska...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
25-09-2008 08:26Atlantis (1733 punktów)
(zablokowany)
Powiedzcie mi prosze, że to kaczka dziennikarska...
Ocena 1 na 1
Kilka di temu trafiłem na ten materiał:

www.onet.t(*)1,1,3978750,1,1,0,0,wideo.html

Z początku nie wiedziałem czy mam się śmiać czy płakać, potem ogarnął mnie blady strach. Uświadomiłem sobie co to może oznaczać. Przecież jakby nie patrzeć to pierwsza oznaka klerykalizacji naszego życia. Pewne kontrowersyjne zabiegi rządzących zacierające granice między państwem a kościołem obserwowaliśmy od bardzo, bardzo dawna. Ale nie nie ma się co łudzić - utrzymywanie duchowieństwa za państwowe pieniądze czy wprowadzanie religijnej symboliki do świeckich uroczystości to jedno. Wymaganie przez świecką instytucję od podlegających jej czasowo ludzi aby przestrzegali norm pewnej religii to już zupełnie inna sprawa. Bo nie wyobrażam sobie innych przesłanek, które mogłyby by tutaj stanowić przyczynę, jak tylko religijne.
Przecież jest to kompletnym absurdem, aby dwoje DOROSŁYCH ludzi, nie mieszkających już z rodzicami zmuszano do informowania ich o swoim życiu seksualnym o ile nie mają ślubu. Gdzie tutaj prawo do prywatności? Jak uczelnia może w tak brutalny sposób ingerować w intymną sferę życia tych ludzi? Czy to w ogóle zgodne z prawem? Bo na pewno nie jest zgodne z elementarnymi zasadami przyzwoitości.

Czy ktoś się orientuje czy to prawda? Może to tylko tania sensacja? Wymysł dziennikarzy? Jeśli mamy jednak do czynienia z prawdziwą sytuacją, to dlaczego mam nieodparte wrażenie, iż w sposób mniej lub bardziej bezpośredni intencjami ludzi decydujących o tym przepisie kierowała religia...? Co będzie następne? Donos do proboszcza?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

bozena (120 punktów)
(zablokowany)
Jest to bardzo dobre rozwiązanie, gdyż w wielu przypadkach niweluje rozwiązłośc jaka obecnie jest promowana nie tylko w TV lecz i prasie. Dzięki odseparowaniu par wpływa się także pośrednio na redukcję niechcianych ciąż, co także może mieć wpływ na mniejszą liczbę aborcji. Młodzi ludzie, a zwłaszcza studenci to nie są jeszcze w pełni ukształtowani psychicxznie dorośli ludzie. Dla wielu z nich okres studiów to czas zabawy i głupot połączonych z nauką. W takiej sytuacji nie trudno zabrnąć o ten jeden krok za daleko. W pełni Kościół popiera takie rozwiązania, co wielokrotnie pokazuje na podstawie szkół katolickich, gdzie młodzież męska uczy się osobno od żeńskiej. Oczywiście nie można wykluczyć kontaktów seksualnych pomiędzy młodzieżą ale przynajmniej ogranicza się je do minimum. Co innego są stosunki homoseksualne jakie mogą się pojawiać ale te z reguły są wybrykami i chęcią popisania się i spróbowania czegoś nowego stąd też nie oznaczają, że młodziez będzie gejami lub lesbijskami.
25-09-2008 09:05 
 Ocena 4 na 4
matragon (2557 punktów)
>Jest to bardzo dobre rozwiązanie, gdyż w wielu przypadkach niweluje rozwiązłość.>

Niczego nie niweluje ... zamiast się kochać w łóżku - wieczorem po zajęciach, będą to robić w toalecie kawiarni, w zablokowanej windzie w akademiku, w krzakach w parku ... itd.

>Oczywiście nie można wykluczyć kontaktów seksualnych pomiędzy młodzieżą.>

Nie "nie można" - tylko nie należy ... Seks to czysta przyjemność, a jak się jest młodym to już w ogóle - palce lizać.

>Co innego są stosunki homoseksualne jakie mogą się pojawiać ale te z reguły są wybrykami i chęcią popisania się ...>

Przed kim ??? przed sobą - czy przed partnerem seksualnym ? i w jakim celu ?
Mieszasz różne sprawy ... Każdy może się urodzić gejem lub lesbijką a nawet biseksualistą I ma prawo realizować swoje upodobania seksualne z drugim człowiekiem o tych samych upodobaniach. Koniec kropka ! I nikomu nic do tego ... to prywatna sprawa tych ludzi.


Michał 'matragon' Worgacz

NiE TRAĆMY UFNOŚCi W NiEWYRAŻALNĄ ŁASKĘ iMPULSU TWÓRCZEGO
25-09-2008 09:17 
 Ocena-3 na 5
bozena (120 punktów)
(zablokowany)
Myslisz się. Kościół na postawie 2000 lat doświadczenia wyraźnie wskazuje, że homoseksualizm jest chorobą, a dokładniej zaburzeniem. Człowiek nie rodzi się homoseksualistą, lecz wpływają na to zaburzone relacje w rodzinie. Poczytaj sobie lepeij ten jakże wspaniały tekst o homoseksualizmie: mateusz.pl/wdrodze/nr389/06-wdr.htm
Z homoseksualistami nie należy walczyć, lecz wspierać ich aby zeszli z tej drogi grzechu. Wy ateiści tak bardzo psioczycie na działalnośc kościoła a nawet nie zwrócicie uwagi, że on od wielu lat stara się pomagać homoseksualistom poprzez takie ośrodki jak Odwaga i Pasha. I nie możecie nawet zaprzeczyć, że to nic nie daje, bo wystarczy, że przeczytacie sobie świadectwa homoseksualistów, którzy wyszli z tego zboczenia.
25-09-2008 09:36 
 Ocena 2 na 2
Atlantis (1733 punktów)
(zablokowany)
>Myslisz się. Kościół na postawie 2000 lat doświadczenia wyraźnie wskazuje, że homoseksualizm jest chorobą, a dokładniej zaburzeniem.

Autorytet naukowy, który dopiero w XX wieku przyznał, że Galileusz miał rację?
Ja się trzymam z daleka od wszystkiego co ta instytucja publikuje przyklejając temu plakietkę "medycyna", "psychologia", "nauki przyrodnicze" etc.
25-09-2008 09:39 
 Ocena 6 na 6
matragon (2557 punktów)
>Myslisz się. Kościół na postawie 2000 lat doświadczenia wyraźnie wskazuje, że homoseksualizm jest chorobą, a dokładniej zaburzeniem.>

To kościół się myli a nie ja.

Cytuję : "Kościół ma 2000 lat doświadczenia z homoseksualizmem."
W to nie wątpię ... doświadczenie empiryczne kościoła w tej mierze jest rzeczywiście niepodważalne.


Michał 'matragon' Worgacz

NiE TRAĆMY UFNOŚCi W NiEWYRAŻALNĄ ŁASKĘ iMPULSU TWÓRCZEGO
25-09-2008 10:08 
 Ocena 2 na 4
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Myslisz się. Kościół na postawie 2000 lat doświadczenia wyraźnie wskazuje, że homoseksualizm jest chorobą, a dokładniej zaburzeniem.

Kościół tępił wiedzę oparta na "doświadczeniu" jeszcze do dwudziestego wieku.
To że homoseksualizm jest "be" wywnioskowali ojcowie kościoła z paru wersetów starego testamentu, w którym zresztą potępia się tylko męski homoseksualizm, lesbijki są jak widać ok.
Jezus jakoś tematu nie podnosił... może dlatego, że włóczył się po kraju z bardzo jednopłciową gromadą uczniów?

I tak się to przez 2 tysiące lat ciągnie, bezrefleksyjnie przyjęty dogmat.
Jeden z dziesiątków innych absurdalnych i szkodliwych społecznie dogmatów.

"Wizards don't believe in gods in the same way that most people
don't find it necessary to believe in, say, tables."
Terry Pratchett "Reaper Man"
25-09-2008 10:45 
 Ocena-2 na 2
bozena (120 punktów)
(zablokowany)
I tak się to przez 2 tysiące lat ciągnie, bezrefleksyjnie przyjęty dogmat.
>Jeden z dziesiątków innych absurdalnych i szkodliwych społecznie dogmatów.

Nie powiedziałabym, że jest to szkodliwy dogmat. Nie wiem czy widziała Pani kiedykolwiek paradę równości - proszę mi uwierzyć, że nie jest to fajny widok, zwłaszcza dla małych dzieci kiedy widzi się obnażonych ludzi, całujących się między sobą i wykrzykujących różne nieprzyzwoite hasła. Nie wiem też czy widziała pani strony gejowskie, które zalewają internet - jest to cos paskudnego jak się widzi mężczyzn spółkujących ze sobą. Jest to okropne i niezgodne z naturą, a więc tak jak głosi Kościół wymaga to leczenia. Nie chcę wspominać nawet ilu gejów i lesbijek jest zarażonych HIV przez co stanowią zagrożenie dla nas wszystkich. Jak przyznają bowiem geje na swoich stronach, które czasem przeglądam, że z wiernością jest u nich krucho, a więc wielopartnerstwo jest tam na porządku dziennym, nie mówiąc już o orgiach odbywających się w klubach np: w Warszawie. Czy Pani to popiera? A co by było jakby pani dziecko było homoseksualistą, czy zdaje sobie Pani sprawę jaki to cios? Fajnie się tak Pani pisze, gdy nie ma Pani do czynienia z tym problemem.
25-09-2008 10:55 
 Ocena 5 na 5
matragon (2557 punktów)
>nie jest to fajny widok,(...) kiedy widzi się obnażonych ludzi, całujących się między sobą i wykrzykujących różne nieprzyzwoite hasła.>

Ciało ludzkie jest piękne, pocałunek - śliczny ... Wolę ten widok, niż pokrwawione ciała, czołgi rozjeżdżające czaszki, wystrzały artyleryjskie, naloty ... matki niosące zwłoki swoich dzieci ... a to widzę ja i moje dzieci co drugi dzień w "Wiadomościach".

>Nie wiem też czy widziała pani strony gejowskie, które zalewają internet - jest to cos paskudnego jak się widzi mężczyzn spółkujących ze sobą. >

Same Ci się te strony otwierają ??? Oj Bożenka - wyszło szydło z worka - gdzie też to surfujesz w wolnym czasie

>Nie chcę wspominać nawet ilu gejów i lesbijek jest zarażonych HIV przez co stanowią zagrożenie dla nas wszystkich. >

Zamierzasz uprawiać z nimi seks - że boisz się zarażenia ?

>A co by było jakby pani dziecko było homoseksualistą >

No to by było ... cóż w tym dziwnego, wszyscy geje i lesbijki byli kiedyś dziećmi.

Michał 'matragon' Worgacz

NiE TRAĆMY UFNOŚCi W NiEWYRAŻALNĄ ŁASKĘ iMPULSU TWÓRCZEGO
25-09-2008 11:08 
 Ocena 5 na 7
Atlantis (1733 punktów)
(zablokowany)
To chyba pani nigdy nie widziała Parady Równości.
Niestety podejrzewam, że padła pani ofiarą kolejnej manipulacji ze ultrakatolickich mediów. Widziałem je już nie jeden raz. O co chodzi?
Otóż w krajach zachodnich często organizowane są swoiste "festiwale" o zabarwieniu erotycznym, są to albo spontaniczne wygłupy młodych ludzi z libertariańskich środowisk (np. Key West itp.) lub też hmm... Akcje promocyjne organizowane przez przemysł pornograficzny. W każdym razie są to kontrolowane imprezy, często zamknięte i ochraniane przez policję, a nie tak jak to się przedstawia - przemarsze przez całe miasto przed oczyma dzieci itp. Śmieszy mnie to co potem robią katoliccy dziennikarze - a no wyszukują w Internecie zdjęcia z tego typu imprez i publikują rozmaite bajeczki, wypisując nawet, iż są to fotografie wykonane podczas krakowskiej Parady.

Coś teraz pani powiem. Widziałem przemarsz Parady przez Kraków. Kulturalnie zorganizowana manifestacja, zgodnie z zasadami obowiązującymi w państwie demokratycznym. Golizny to ja tam wcale nie widziałem (taką "goliznę" to i niektóre nastoletnie katoliczki prezentują w kościołach). Nie widziałem żadnych zachowań nieobyczajnych, co najwyżej ktoś kogoś trzymał za rękę.

Co za to widziałem? Widziałem wygoloną na łyso katolicką młodzież wykrzykującą takie hasła: "To się leczy", "Nasze ulice wasze lecznice", "Zrobimy z wami co Hitler zrobił z żydami", "Pedały do gazu".
Nie miałem wątpliwości które grupa lepiej realizuje przykazanie miłości bliźniego.
25-09-2008 12:07 
 Ocena 6 na 6
Pabloss (4221 punktów)
Ojejciu jak mi Twoja wypowiedź Bożenko śmierdzi zaściankowością katolicką. Weź dziewczyno wrzuć na luz bo nam forum całkowicie zasmrodzisz twoimi bredniami. Nie chcę być złośliwy, ale uważam, że w każdej szanującej się rodzinie katolickiej powinno choć jedno dziecko być orientacji homoseksualnej. Może wówczas Wy-katolicy jakoś rozsądniej podeszlibyście do tego tematu zamiast sączyć agresję rodem z obozów hitlerowskich. Zrozum kobieto nafaszerowana nasieniem biblijnym, że ponad 90% lekarzy jasno i stanowczo wypowiedziało sie na temat homoseksualizmu, że nie jest to żadno zaburzenie lecz normalny rozwój organizmu ukształtowany na preferencję do przedstawicieli tej samej płci. Więcej nawet Ci powiem, że z roku na rok coraz więcej dokonuje się odkryć nad tym zjawiskiem w świecie zwierząt i nie dotyczy to tylko dwóch piesków-samców, których wzajemne bzykanie możesz nieraz obserwować w parku, lecz występuje to także w świecie owadów, płazów itp. Czyżby więc Twój bóg popełnił jakiś błąd w dziele stworzenia? A może celowo tak stworzył świat żeby było kolorowo? A tak już na koniec tylko spytam co Ci i Tobie podobnym radykałom katolickim do tego kto z kim śpi? Kręcą Was sceny hardcorowe gdy dwóch panów lub dwie panie ze sobą spędzają czas? A może lubicie oglądać sceny grupowe. Aha i jeszcze jedno - o ile kumam to oglądanie treści pornograficznych, a zwłaszcza tych niezgodnych z sex-nauką kościoła jest grzechem, więc wypadałoby Bożenko udać się do spowiedzi i powiedzieć księżulkowi jakie Ty okropne rzeczy oglądałaś.

Tak przy okazji pozdrowionka dla koleżanek i kolegów o orientacji homoseksualnej, którzy odwiedzacie ten portal. Żywię głęboką nadzieję, że wypowiedzi Bożenki i osób jej pokrewnych traktujecie z tak samą dużą dozą rezerwy jak czynimy to my.
25-09-2008 12:18 
 Ocena 3 na 3
Zulka (2198 punktów)
>Czyżby więc Twój bóg popełnił jakiś błąd w dziele stworzenia?

Może po prostu jest "bi"
25-09-2008 12:22 
 Ocena 1 na 1
bozena (120 punktów)
(zablokowany)
wiecie, że takie wyrażanie się o Bogu jest grzechem śmiertelnym??
25-09-2008 12:30 
 Ocena 3 na 3
O RLY? (0 punktów)
>wiecie, że takie wyrażanie się o Bogu jest grzechem śmiertelnym??

Tylko jakie to ma znaczenie dla niewierzącego?
Pabloss (4221 punktów)
Najwyraźniej ma, gdyż zapewne każdy katolik dostaje od swojego boga minusa w sytuacji, gdy nie reaguje jak jest on obrażany czy nawet wyśmiewany. Kilka minusów na koncie katolika i już ląduje w kotle wypełnionym smołą, a co gorsze w ich mniemaniu w piekiełku kucharzą geje, więc to byłby prawdziwy horror tam się dostać .
25-09-2008 13:07 
 Ocena 2 na 2
elfir (1058 punktów)
>Najwyraźniej ma, gdyż zapewne każdy katolik dostaje od swojego boga minusa
Dajcie spokój, przecież starczy przeczytac kilka postów bozenki by się przekonać, że to zmyslna prowokacja. Wy sie produkujecie, a ktoś siedzi za klawiaturą i się smieje do rozpuku.
25-09-2008 17:39 
 Ocena 2 na 2
Pabloss (4221 punktów)
Zgadzam się z Tobą, że bożenka jest prowokatorką. Jeśli lubi ostrą jazdę po burcie to my ją jej zapewniamy. Być może jak ktoś z tego forum wspomniał jest ona dziewicą, a nasze wypowiedzi traktuje jako bodziec seksualny. Ją po prostu kręci wkręcanie nas w różne pierdoły. Ona ma radochę i my mamy radochę bo możemy sobie podyskutować. Ponadto niejako przy okazji nasze poglądy mogą poznać osoby, które dopiero co trafiły na ten portal, więc nie muszą szperać we wszystkich postach, bowiem na bieżąco przerabiamy cały materiał racjonalistycznego podejścia do życia. Pozdrawiam
25-09-2008 15:26 
 Ocena 2 na 2
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>wiecie, że takie wyrażanie się o Bogu jest grzechem śmiertelnym??

Tak samo jak ateizm.
Można pójść do piekła kilka razy czy może piekło ma rożne poziomy?

Ale czego się nie robi dla dobrego towarzystwa.
Idę sobie jeszcze pobluźnić - strzeżonego pan bóg strzeże czyli przezorny zawsze ubezpieczony


"Wizards don't believe in gods in the same way that most people
don't find it necessary to believe in, say, tables."
Terry Pratchett "Reaper Man"
25-09-2008 17:46 
 Ocena 3 na 3
Wilczus (79 punktów)
>Można pójść do piekła kilka razy czy może piekło ma rożne poziomy?

Dante napisał, że poziomów, a dokładniej kręgów piekła jest dziewięć. Może katolicy podobnie dzielą otchłań piekielną? Według kryteriów Dantego "bluźniercy przeciwko Bogu" zajmują krąg siódmy. Notabene tenże krąg przeznaczony również jest dla homoseksualistów .
Jednakże krąg, gdzie powinni się znaleźć, ci wszyscy, którzy uważają się za "dobrych katolików" (mam na myśli księży, których jedyną motywacją są pieniądze i chęć kontrolowania motłochu lub fanatyków religijnych uznających za prawdę objawioną tylko to, co powiedział ksiądz, mimo że często sprzeczne to jest z biblią, która podobno "świętą księgą" jest chrześcijan) to krąg ósmy.
Czyli ten ich bóg bardziej ceni ateistów i, jak to nazwała Bożenka, "zboczeńców" niż większość polskich katolików.
Myślę, że to musi być frustrujące dla nich.

to właśnie my
to Polacy, to ja i Ty
chyba tylko wojny czas
może znów połączyć nas
26-09-2008 00:09 
 Ocena 1 na 3
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>wiecie, że takie wyrażanie się o Bogu jest grzechem śmiertelnym??
No to mamy przejebane...
Czy wyrażyciele już pomarli?
26-09-2008 17:15 
 Ocena 1 na 1
lotrek (14275 punktów)
>wiecie, że takie wyrażanie się o Bogu jest grzechem śmiertelnym??

Wiemy, ale nam to lata (jak kilo kitu....). Bożenko...nasza ty maskotko , nie przejmuj się naszymi grzechami, Twój bóg kocha grzeszników. Uzasadniamy jego istnienie, katole twierdzą, że jest miłosierny....dajemy mu szanse to pokazać. Taka "szansa na sukces"!
26-09-2008 14:00 
 0 na 2
bozena (120 punktów)
(zablokowany)
Nie ma czegoś takiego jak bi - to jest poważne zaburzenie, które w pilniejszym trybie wymaga leczenia.
26-09-2008 14:17 
 Ocena 4 na 4
Zulka (2198 punktów)
>Nie ma czegoś takiego jak bi - to jest poważne zaburzenie, które w pilniejszym trybie wymaga leczenia.

Bożenko. Skarbie
Czyżbyś dawała do zrozumienia że w takim wypadku Adonai wymaga leczenia?
buziaczki (bez "języczka")
26-09-2008 14:19 
 Ocena 2 na 2
matragon (2557 punktów)
Dzisiaj w roli "bozeny" występuje ktoś inny niż dotychczas (przynajmniej odkąd jestem na forum). To inny styl, inna fraza ... nawet słownictwo inne. No chyba że "bozena" ma spadek formy i pisze "za dobrze" jak na rolę którą gra


Michał 'matragon' Worgacz

NiE TRAĆMY UFNOŚCi W NiEWYRAŻALNĄ ŁASKĘ iMPULSU TWÓRCZEGO
26-09-2008 14:36 
 Ocena 2 na 2
bozena (120 punktów)
(zablokowany)
i dodam, że zawiązał się spisek przeciwko ateistom i nawet mam naśladowców
26-09-2008 17:20 
 Ocena 1 na 1
lotrek (14275 punktów)
>i dodam, że zawiązał się spisek przeciwko ateistą i nawet mam naśladowców

adres...,nazwisko...,kontakty...! A może to tylko jakaś "spiskowa teoria" a może "mocna grupa" pod wezwaniem: ciotki Bożenki od ateistów?
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>i dodam, że zawiązał się spisek przeciwko ateistom i nawet mam naśladowców
Czesio z TV4 też jest na ateliście spiskowców?
26-09-2008 21:50 
 Ocena 1 na 1
Atlantis (1733 punktów)
(zablokowany)
>i dodam, że zawiązał się spisek przeciwko ateistom i nawet mam naśladowców

To marnie koleżanka spiskuje, skoro poinformowała o tym na forum pełnym ludzi będących celem spisku.
25-09-2008 14:01 
 Ocena 6 na 6
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
> Nie wiem czy widziała Pani kiedykolwiek paradę równości - proszę mi uwierzyć, że nie jest to fajny widok, zwłaszcza dla małych dzieci kiedy widzi się obnażonych ludzi, całujących się między sobą i wykrzykujących różne nieprzyzwoite hasła. Nie wiem też czy widziała pani strony gejowskie, które zalewają internet - jest to cos paskudnego jak się widzi mężczyzn spółkujących ze sobą.

Parę razy zdarzyło mi się trafić na gejowskie porno.
Nie jest bardziej obleśne iż porno hetero, tylko zabawniejsze (te podmalowane oczy!)
A faceci są tam zdecydowanie przystojniejsi niż w wersji hetero.
Ponieważ uważam mężczyzna za pociągających seksualnie (jako gatunek ) to jakoś nie obrzydza mnie koncepcja że jeden facet może uważać drugiego za pociągającego.

A Ciebie Bożenko seks napawa obrzydzeniem? Widok nagiego ciała, całująca sie para?
A przecież nie ma nic bardziej ludzkiego niż erotyka, niż seks dla czystej przyjemności.
Seks tylko w celach reprodukcyjnych to zezwierzęcenie.

>Jest to okropne i niezgodne z naturą, a więc tak jak głosi Kościół wymaga to leczenia. Nie chcę wspominać nawet ilu gejów i lesbijek jest zarażonych HIV przez co stanowią zagrożenie dla nas wszystkich.

A owszem, osoby zarażone HIV są zagrożeniem dla osób z którymi wymieniają płyny ustrojowe.
Masz jakiś ukryte hobby do którego nie chcesz sie przyznać?

> Jak przyznają bowiem geje na swoich stronach, które czasem przeglądam,

No i się wydało.
Jak mnie coś napawa obrzydzeniem to staram się tego unikać. Ty celowo tego szukasz. To się nazywa masochizm.
Bożenko, jesteś perwersyjna!

> nie mówiąc już o orgiach odbywających się w klubach np: w Warszawie. Czy Pani to popiera?

Czy co popieram? To że dorosłe osoby robią w wolnym czasie i za własne pieniądze coś w czym znajdują przyjemność nie krzywdząc przy tym nikogo?
Oczywiście!

> A co by było jakby pani dziecko było homoseksualistą, czy zdaje sobie Pani sprawę jaki to cios? Fajnie się tak Pani pisze, gdy nie ma Pani do czynienia z tym problemem.

Bożenko, musisz zaakceptować swoje dziecko takim jakim jest.
Nie możesz go/jej odrzucać tylko dlatego, że Bóg stworzył go/ją homoseksualistą.
Gdzie Twoja miłość bliźniego? A może to właśnie jest próba na którą Twój Bóg Cię wystawia? On podobno lubi takie zabawy - pewnie się nudzi.

Życzę Ci siły ducha byś sprostała tej próbie.

ps. wszystkie seksualne insynuacji w stosunku do Ciebie a także wszelkie tzw. bluźnierstwa popełniła świadomie i z premedytacją niebo czyste, pioruna ani widu ani słychu...

"Wizards don't believe in gods in the same way that most people
don't find it necessary to believe in, say, tables."
Terry Pratchett "Reaper Man"
26-09-2008 00:06 
 Ocena 1 na 3
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>Nie wiem czy widziała Pani kiedykolwiek paradę równości - proszę mi uwierzyć, że nie jest to fajny widok, zwłaszcza dla małych dzieci kiedy widzi się obnażonych ludzi, całujących się między sobą i wykrzykujących różne nieprzyzwoite hasła.
Bozena znów p*****lisz jak potłuczona... Widziałaś paradę równości czy polegasz na przekazachw TRWAM?

>Nie wiem też czy widziała pani strony gejowskie, które zalewają internet - jest to cos paskudnego jak się widzi mężczyzn spółkujących ze sobą.
Wstydź się... Mylisz strony pornograficzne z gejowskimi.

>Jest to okropne i niezgodne z naturą, a więc tak jak głosi Kościół wymaga to leczenia.
Niech kościół zacznie od leczenie swoich Petzów.
>Nie chcę wspominać nawet ilu gejów i lesbijek jest zarażonych HIV przez co stanowią zagrożenie dla nas wszystkich. Jak przyznają bowiem geje na swoich stronach, które czasem przeglądam, że z wiernością jest u nich krucho, a więc wielopartnerstwo jest tam na porządku dziennym, nie mówiąc już o orgiach odbywających się w klubach np: w Warszawie.
Jesteś głupsza w tej wypowiedzi niż ustawa przewiduje...
Mój kolega (gej z HIV) jest tu forumowiczem, a znajoma lesbijka była obszernie tu wspominana. On przez wiele lat żył z jednym facetem a ona wzięła ślub ze swoją połówką.
Bozena... Myśl!
>A co by było jakby pani dziecko było homoseksualistą, czy zdaje sobie Pani sprawę jaki to cios?
Chyba nie masz dzieci bozena - co?
Małgorzata (3242 punktów)
>Jesteś głupsza w tej wypowiedzi niż ustawa przewiduje...

   Nie znajdziesz takiego łotra, by się nie pojawił łotr jeszcze gorszy, przed którym człowiek uczciwy będzie musiał wziąć w obronę tamtego. (Henryk Elzenberg, filozof, aksjolog)

   Otrzymałeś tej nocy ode mnie dwa ostrzeżenia. Mam nadzieję, że jesteś uczciwym człowiekiem.

   Pozdrawiam


kol jom hu hizdamnut chadasza
26-09-2008 20:56 
 Ocena 1 na 1
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>   Otrzymałeś tej nocy ode mnie dwa ostrzeżenia.
Brzmi rozwodowo
Obiecuję (tradycyjnie) poprawę

>Mam nadzieję, że jesteś uczciwym człowiekiem.
A kim są łotrzy?

Pozdrawiam
25-09-2008 13:54 
 Ocena 3 na 3
dark magus (320 punktów)
>>Myslisz się. Kościół na postawie 2000 lat doświadczenia wyraźnie wskazuje, że homoseksualizm jest chorobą, a dokładniej zaburzeniem.
>To że homoseksualizm jest "be" wywnioskowali ojcowie kościoła z paru wersetów starego testamentu, w którym zresztą potępia się tylko męski homoseksualizm, lesbijki są jak widać ok.
>I tak się to przez 2 tysiące lat ciągnie, bezrefleksyjnie przyjęty dogmat.
>Jeden z dziesiątków innych absurdalnych i szkodliwych społecznie dogmatów.

Alez ciekawy temat! Zajety pisaniem o racjonalizmie bylbym go przegapil!

A jak na temat homoseksualizmu wypowiedzialby sie prof. Dawkins? Stwierdzilby pewnie, ze wszyscy mamy geny odpowiedzialne za homoseksualizm. Tylko, ze u niektorych nie sa one "wlaczone" - czemu wiec nie mieliby ich sobie wlaczyc? Moze powiedzialby, ze homoseksualizm to norma, bo wszystkie mutacje sa droga postepu w ewolucji. Jezeli jakas mutacja nie jest w stanie przetrwac (rozmnozyc sie) to i tak odpada.

Czy moze dolaczylby do kolorowego pochodu porozbieranych pan i panow, w gustownych skorzanych zakrywkach i z kolczykami w najrozmaitszych miejscach? Byc moze sam wprawilby sobie kolczyka na taki piekny widok i zaczal podrygiwac zgrabnie jak na darwiniste przystalo?

Czy wszyscy nie powinnismy dolaczyc i w spolecznym ruchu na rzecz "tolerancji", nie tylko tolerowac homoseksualizm u INNYCH ale zaczac go tolerowac takze u SIEBIE!

Kazdy racjonalista tolerujacy homoseksualizm nie powinien miec najmniejszych oporow wewnetrznych (bo to pozostalosc po nieslawnej religijnej przeszlosci) i zrozumiec takze wlasna sexualnosc. Seksualnosc, ktora nie jest ograniczona tylko do hetero- ale przedstawia barwny wachlarz mozliwosci - jak to pokazuja przyklady ludzi juz wyzwolonych, wolnych od przesadow i uprzedzen, ludzi ktorzy toruja droge przyszlej moralnosci. Racjonalista powinien zrzucic ciezar po-religijnych nalecialosci i zakazow i odnalezc to, co zostalo mu zabrane przez religie. Odkryc na nowo radosc seksu nie ograniczonego do jednej tylko plci, do jednego tylko partnera, do jednego tylko narzadu...

Niech wyzwolony z przesadow i wspierany gleboka racjonalistyczna refleksja seks obejmie wszystkich! Cieszmy sie tym, co nam sprawia najwieksza przyjemnosc. Nie wstydzmy sie samych siebie! Dzialajmy! Ja juz zaczynam! Nie chce popelnic "najwiekszego bledu, nie robiac nic"! Koncze! O, akurat idzie kolega!
25-09-2008 14:19 
 Ocena 3 na 3
Atlantis (1733 punktów)
(zablokowany)
>A jak na temat homosexualizmu wypowiedzialby sie prof. Dawkins? Stwierdzilby pewnie, ze wszyscy mamy geny odpowiedzialne za homoseksualizm.

No cóż - najprościej byłoby go po prostu zapytać zamiast snuć wydumane domysły jakiej odpowiedzi mógłby udzielić. Poza tym nie rozumiem w jakim celu przywołuje się tutaj Pana Dawkinsa. To bardzo inteligentny człowiek, zgadzam się z nim w większości przypadków, ale nie róbmy z niego jakiegoś "proroka" ateizmu...

>Tylko, ze u niektorych nie sa one "wlaczone" - czemu wiec nie mieliby ich sobie wlaczyc? Moze powiedzialby, ze homoseksualizm to norma, bo wszystkie mutacje sa droga postepu w ewolucji. Jezeli jakas mutacja nie jest w stanie przetrwac (rozmnozyc sie) to i tak odpada.

Hmm... A odkąd to ewolucja jest podstawą moralności i fundamentem więzi społecznych? I co z tego, że homoseksualiści nie mogą się rozmnażać? Czy to wystarczy aby usprawiedliwić ich dyskryminację? A co w takim razie z heteroseksualnymi bezpłodnymi parami? Powinniśmy ich gnębić, skoro nie potrafią dokonać podstawowego aktu przedłużenia gatunku? A co z ludźmi o "gorszych genach"? Pewien pan o charakterystycznym wąsiku w pierwszej połowie ubiegłego wieku zaczął wprowadzać podobną ideologię w życie i jak powszechnie wiadomo nie skończyło się to za dobrze dla świata...

>Czy moze dolaczylby do kolorowego pochodu porozbieranych pan i panow, w gustownych skorzanych zakrywkach i z kolczykami w najrozmaitszych miejscach? Byc moze sam wprawilby sobie kolczyka na taki piekny widok i zaczal podrygiwac zgrabnie jak na darwiniste przystalo?

Heh... W tym wątku opisywałem swoje wrażenia związane z obserwacją krakowskiej Parady Równości.
Poza tym utożsamianie wszystkich homoseksualistów z "kolorowym pochodem" jest skrajnie niesprawiedliwe. To tak, jakby każdego człowieka o żydowskim pochodzeniu chcieć widzieć w charakterystycznym czarnym stroju z pejsami, bo przecież tak wyglądają Żydzi, prawda? Co z tego, że wielu możemy mijać na ulicy ubranych w elegancki garnitur i nawet nie zdajemy sobie sprawy z ich narodowości i religii.
Inna sprawa - taki kolorowy pochód to tylko manifestacja, chęć zwrócenia czyjejś uwagi. Nie zawsze musi to przybierać tak skrajną formę. Ja na przykład jestem skrajnie podejrzliwy jeśli idzie o działanie rozmaitych agenci rządowych i przyszłość tak zwanych "swobód obywatelskich" w zachodnich społeczeństwach. Mój sprzeciw nie przejawia się jednak w maszerowaniu z czarną flagą i z apaszką zasłaniającą twarz.

>Racjonalista powinien zrzucic ciezar po-religijnych nalecialosci i zakazow i odnalezc to, co zostalo mu zabrane przez religie. Odkryc na nowo radosc sexu nie ograniczonego do jednej tylko plci, do jednego tylko partnera, do jednego tylko narzadu...

Pokręcona logika. Religijne zakazy mnie nie trzymają.
A pomimo tego nie zdarza mi się jakoś upić do nieprzytomności, nie palę, o stosowaniu mocniejszych używek nie wspominając.
Największą zaletą bycia ateistą jest swoboda decydowania o sobie. Gdyby pewnego dnia jakiś nawiedzony krzykacz wyszedł na mównicę i zaczął mi wmawiać, że w imię boże powinienem sobie znaleźć chłopaka zamiast dziewczyny, nawet (a zwłaszcza) przeciw sobie wywołałoby to u mnie takie samo poczucie niesprawiedliwości.
Jednak widać, że propaganda zaczyna działać. Przecież to fanatycy próbują nam wmówić, że celem tolerancji jest zmienienie ogółu społeczeństwa w homoseksualistów.

BTW domyślam się, że twoja wypowiedź była ironią, jednak nie mogę się powstrzymać by napisać jedno. jeśli JAKAKOLWIEK ideologia zaczyna się wpychać komukolwiek do sypialni, o ile w swojej sypialni nikogo nie krzywdzi, to zaczyna się dziać źle. Dotyczy to nie tylko religijnych doktryn, które zaczynają już bardzo młodym wieku wpychać małemu Jasiowi do głowy rozmaite bzdury, aby dorosły Jan wstydził się własnej seksualności. Chodzi również o tę drugą stronę.
Jeśli Janek woli w nocy spać i nie interesuje go seks, to jego sprawa. I żadne media, popkultura czy jakakolwiek ideologia nie ma prawa przyklejać mu z tego powodu łatki "frajera" jak to się coraz częściej zwykło robić.
25-09-2008 14:35 
 Ocena 3 na 3
O RLY? (0 punktów)
>A jak na temat homosexualizmu wypowiedzialby sie prof. Dawkins? Stwierdzilby pewnie, ze wszyscy mamy geny odpowiedzialne za homoseksualizm. Tylko, ze u niektorych nie sa one "wlaczone"

Może tak a może nie.

>czemu wiec nie mieliby ich sobie wlaczyc?

A widzisz gdzieś jakiś przełącznik?

Dalsza cześć wypowiedzi opiera się na założeniu że taki istnieje, życzę owocnych poszukiwań.

Pstryk - niebieskie oczy, pstryk -blondyn, pstryk - brunet itd...
25-09-2008 14:40 
 Ocena 1 na 1
Zulka (2198 punktów)

>A jak na temat homosexualizmu wypowiedzialby sie prof. Dawkins? Stwierdzilby pewnie, ze wszyscy mamy geny odpowiedzialne za homoseksualizm. Tylko, ze u niektorych nie sa one "wlaczone" - czemu wiec nie mieliby ich sobie wlaczyc? Moze powiedzialby, ze homoseksualizm to norma, bo wszystkie mutacje sa droga postepu w ewolucji. Jezeli jakas mutacja nie jest w stanie przetrwac (rozmnozyc sie) to i tak odpada.
>Czy moze dolaczylby do kolorowego pochodu porozbieranych pan i panow, w gustownych skorzanych zakrywkach i z kolczykami w najrozmaitszych miejscach? Byc moze sam wprawilby sobie kolczyka na taki piekny widok i zaczal podrygiwac zgrabnie jak na darwiniste przystalo?
>Czy wszyscy nie powinnismy dolaczyc i w spolecznym ruchu na rzecz "tolerancji", nie tylko tolerowac homosexualizm u INNYCH ale zaczac go tolerowac takze u SIEBIE (...) Racjonalista powinien zrzucic ciezar po-religijnych nalecialosci i zakazow i odnalezc to, co zostalo mu zabrane przez religie. Odkryc na nowo radosc sexu nie ograniczonego do jednej tylko plci, do jednego tylko partnera, do jednego tylko narzadu...
>Niech wyzwolony z przesadow i wspierany gleboka racjonalistyczna refleksja sex obejmie wszystkich! Cieszmy sie tym, co nam sprawia najwieksza przyjemnosc. Nie wstydzmy sie samych siebie! Dzialajmy! Ja juz zaczynam! Nie chce popelnic "najwiekszego bledu, nie robiac nic"! Koncze! O, akurat idzie kolega!

Wiesz co, Magnus. Z dzisiejszych Twoich postów wyziera jakaś desperacja. Czy coś się stało? Gdzie mój błyskotliwy interlokutor - z którego poglądami na ogół się nie zgadzałam, ale Jego uzasadnienia czytałam z prawdziwą przyjemnością? Wkładasz "prawdy objawione" w usta obcego faceta. Nie sądzisz że to gwałt intelektualny? Rezygnujesz ze zdrowego obiektywizmu popadając w histerię. Czy miałeś ciężką noc? Może jakiś facet Cię molestuje?
dark magus (320 punktów)
> Wiesz co, Magnus. Z dzisiejszych Twoich postów wyziera jakaś desperacja. Czy miałeś ciężką noc?

Nie, wrecz przeciwnie, dziekuje. Spotkanie z kolega po latach. Nie wspolzylem z nim jednak. Skonczylo sie na dwoch butelkach whisky Do bialego rana Upojna noc!

Desperacja? To pewnie po opowiadaniach "co tam w polskim slychac kraju"...

Wczoraj bylem w lepszej formie - czytalas dyskusje o wspomaganiu bezuzytecznych artystow podpisami? Sprobuje sie jeszcze zebrac i napisac cos rownie ciekawego ale nie wiem czy mi sie uda. Czy nie moglabys chociaz raz mnie wyreczyc? Zawsze tylko sie nie zgadzasz i nie zgadzasz. Czy to jakas choroba? Ciagle jestes na "nie"...
25-09-2008 15:14 
 Ocena 1 na 1
Zulka (2198 punktów)
> Zawsze tylko sie nie zgadzasz i nie zgadzasz. Czy to jakas choroba? Ciagle jestes na "nie"...

Raz się z Tobą zgodziłam (odnośnie godności człowieka w każdych warunkach). Chętnie zgadzałabym się częściej - gdybyś zmienił poglądy
pozdrawiam
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>>Myslisz się. Kościół na postawie 2000 lat doświadczenia wyraźnie wskazuje, że homoseksualizm jest chorobą, a dokładniej zaburzeniem.
>>To że homoseksualizm jest "be" wywnioskowali ojcowie kościoła z paru wersetów starego testamentu, w którym zresztą potępia się tylko męski homoseksualizm, lesbijki są jak widać ok.
>>I tak się to przez 2 tysiące lat ciągnie, bezrefleksyjnie przyjęty dogmat.
>>Jeden z dziesiątków innych absurdalnych i szkodliwych społecznie dogmatów.
>Alez ciekawy temat! Zajety pisaniem o racjonalizmie bylbym go przegapil!
>A jak na temat homoseksualizmu wypowiedzialby sie prof. Dawkins? Stwierdzilby pewnie, ze wszyscy mamy geny odpowiedzialne za homoseksualizm.

Pewnie by stwierdził że co kto robi w łóżku to jego prywatna sprawa.
A on nie zajmuje się badaniami nad źródłem homoseksualizmu.

>Czy moze dolaczylby do kolorowego pochodu porozbieranych pan i panow, w gustownych

Gdyby chciał to by już dawno dołączył. Żyje w kraju gdzie odmienność jest dużo bardziej widoczna na co dzień bo i wyższy jest poziom tolerancji dla odmienności.

Jakby chciał pukać kolegów z katedry to by pukał (pardon my French).
Może puka, jego prywatna sprawa.

> Czy wszyscy nie powinnismy dolaczyc i w spolecznym ruchu na rzecz "tolerancji", nie tylko tolerowac homoseksualizm u INNYCH ale zaczac go tolerowac takze u

[ciach... kończ waść, wstydu (sobie) oszczędź]

Nie wiem co paliłeś ale wole Cię na trzeźwo.
Na ogół na haju człowiekowi się wydaje że jest strasznie dowcipny i błyskotliwy ale trzeźwa osoba stojąca obok ma zupełnie inne odczucia.
Głównie niesmak.

"Wizards don't believe in gods in the same way that most people
don't find it necessary to believe in, say, tables."
Terry Pratchett "Reaper Man"
dark magus (320 punktów)
>Nie wiem co paliłeś ale wole Cię na trzeźwo.
>Na ogół na haju człowiekowi się wydaje że jest strasznie dowcipny i błyskotliwy ale trzeźwa osoba stojąca obok ma zupełnie inne odczucia.
>Głównie niesmak.

Szalenie trafna uwaga!

Zauwazmy rowniez, ze nie tylko srodki odurzajace moga wplywac na zachowania czlowieka! Czasem moga to byc tez emocje, czasem podniecenie sexualne, czasem silne pragnienie zrobienia czegos. Czasem beda to pragnienia uznawane powszechie za naturalne (homosexualizm)!

Ale, tak jak napisalas, dla innych moze to byc po prostu - niesmaczne
25-09-2008 10:54 
 Ocena 1 na 1
MichaQ (1056 punktów)
>Myslisz się. Kościół na postawie 2000 lat doświadczenia wyraźnie wskazuje, że homoseksualizm jest chorobą, a dokładniej zaburzeniem. Człowiek nie rodzi się homoseksualistą, lecz wpływają na to zaburzone relacje w rodzinie. Poczytaj sobie lepeij ten jakże wspaniały tekst o homoseksualiźmie: mateusz.pl/wdrodze/nr389/06-wdr.htm
>Z homoseksualistami nie należy walczyć, lecz wspierać ich aby zeszli z tej drogi grzechu. Wy ateiści tak bardzo psioczycie na działalnośc kościoła a nawet nie zwrócicie uwagi, że on od wielu lat stara się pomagać homoseksualistą poprzez takie ośrodki jak Odwaga i Pasha. I nie możecie nawet zaprzeczyć, że to nic nie daje, bo wystarczy, że przeczytacie sobie świadectwa homoseksualistów, którzy wyszli z tego zboczenia.

To zboczenie zostało skreślone z listy chorób psychicznych WHO w 1990 roku. 30 lat wcześniej to samu uczyniło Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne (APA). Homoseksualizm, gdyby Pani nie wiedziała, jest skomplikowanym wynikiem działania czynników biologicznych i społecznych. Bez wrodzonych predyspozycji człowiek nie stanie się homoseksualistą, chyba że ktoś stosując odpowiednie terapie (podobne do tych, które rzekomo mają leczyć), sztucznie zmieni mu orientację seksualną. Głęboko nie interesuje mnie stanowisko Kościoła w sprawie, czy homoseksualizm jest chorobą, bo jest ono z definicji niewiarygodne. Dla rzetelnego naukowca nie ma znaczenia, czy odmienna orientacja seksualna jest moralna czy nie. Kościołowi katolickiemu natomiast jest bardzo na rękę, aby udowodnić, że bycie gejem lub lesbijką jest wynikiem choroby psychicznej.
Co do tych prób pomocy, to prosze mi wyjaśnić, jak można nazwać pomocą wmawianie komuś, że jego postępowanie jest niemoralne i jest wynikiem choroby umysłowej, pomimo faktu nieszkodliwości orientacji seksualnej tej osoby? O złu moralnym mówimy przede wszystkim wtedy, gdy jakaś osoba pośrednio lub bezpośrednio robi krzywdę drugiej osobie. Jak homoseksualizm może być niemoralny, skoro homoseksualista nie czyni nikomu krzywdy? Przypominam Pani, że uzasadnianie Bogiem jest błędem logicznym, a przez to jest bezwartościowe.
25-09-2008 19:01 
 Ocena 1 na 1
Pabloss (4221 punktów)
To zboczenie zostało skreślone z listy chorób psychicznych WHO w 1990 roku. 30 lat wcześniej to samu uczyniło Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne (APA). Homoseksualizm, gdyby Pani nie wiedziała, jest skomplikowanym wynikiem działania czynników biologicznych i społecznych.

Drogi kolego MichaQ . Myślę, że jako racjonalista nie powinieneś używać słowa "zboczenie" odnośnie homoseksualizmu, bowiem my, którzy kierujemy się w swoim życiu rozumem i wiedzą naukową dobrze wiemy, że jest to jedna z trzech orientacji seksualnych jaka występuje u gatunku homo sapiens. Nie możemy w sposób złego doboru słów ranić osób, które są takiej orientacji, a które mogą odwiedzać niniejszy portal. Sorki za zwrócenie uwagi ale bądźmy bardziej precyzyjni w doborze słów żeby przez przypadek nie skrzywdzić naszych przyjaciół gay, les czy też bi, których zapewne niektórzy z nas mają
26-09-2008 07:46 
 Ocena-1 na 3
bozena (120 punktów)
(zablokowany)
Ależ ten pan dobrze pisze - jest to zboczenie seksualne, które organizacje katolickie starają się nakierowywać na "naturalną drogę".
Ray31 (694 punktów)
>Ależ ten pan dobrze pisze - jest to zboczenie seksualne, które organizacje katolickie starają się nakierowywać na "naturalną drogę".

Cóż.... albo jesteś prowokatorką (na co bym obstawiał czytając od czasu do czasu twoje wypowiedzi), albo jesteś osobą ze spaczoną katolickim wychowaniem psychiką. Niestety na ten rodzaj choroby nie ma lekarstwa, a nawet najlepsi fachowcy z dziedziny psychiatrii umywają ręce. Nie będę się tutaj "produkował" zbytnio nad twoją wypowiedzią i starał się udowadniać, że homoseksualizm nie jest "zboczeniem" bo wiem, że nie jesteś w stanie przyjąć naukowych argumentów (jedynym źródłem "wiedzy" dla Ciebie jest kk i jedynie traumatyczne doświadczenie, którego doświadczyłabyś osobiście-czego nie życzę Tobie-mogłoby to zmienić-tzn. zmusić Ciebie do samodzielnego myślenia). Odniosę się jedynie do "naturalnej drogi", o której wspomniałaś: homoseksualizm jest równie naturalny jak heteroseksualizm-występuje także u innych gatunków zwierząt niż człowiek.
Ray31 (694 punktów)
>Ależ ten pan dobrze pisze - jest to zboczenie seksualne, które organizacje katolickie starają się nakierowywać na "naturalną drogę".

Pomimo tego, ze jesteś raczej osobą, która naukowe źródła ma w kościele.. zamieszczam dla Ciebie adres strony rozpatrującej homoseksualizm z punktu widzenia nauki.
pl.wikipedia.org/wiki/Homoseksualizm
Nie sądzę abyś to przeczytała, ale spróbować zawsze warto.
26-09-2008 14:09 
 Ocena 1 na 1
bozena (120 punktów)
(zablokowany)
Nie będę się z panem spierała bo może pan akurat praktykuje takie zachowania seksualne, wiec nie chcę się wtrącać, ale nauka kościoła, która jest starsza od jakichkolwiek badań naukowych wyraźnie od setek lat mówi, że homoseksualizm to zaburzenie, zboczenie, choroba itd..., a więc wymaga podjęcia działań mających na celu naprostowanie człowieka na tą właściwą heteroseksualną drogę. Po to Bóg stworzył Adama i Ewę. Jakoś Biblia nie podaje, że był Adam i Rysiek. We współczesnym świecie, gdzie następuje kryzys rodziny coraz częściej młode osoby zwracają się z prośbą o pomoc do kościoła, gdyż czują, że ich orientacja jest skrzywiona. Okazuje się, że w wielu przypadkach problem tkwi w zaburzonym stosunku ojciec-syn lub matka-córka. To jest właśnie powód tego zboczenia i jeśli podejdzie się poprzez psychologa lub psychiatrę profesjonalnie do takiego człowieka to można w 100% go uzdrowić.
26-09-2008 15:12 
 Ocena 3 na 3
Ray31 (694 punktów)
>Nie będę się z panem spierała bo może pan akurat praktykuje takie zachowania seksualne

Słusznie. Moje upodobania seksualne są moja sprawą i nie zamierzam się z nich tłumaczyć. Ciekawe co Pani praktykuje skoro śmie pani zaglądać ludziom do łóżek i mówić im co jest słuszne, a co nie...

>ale nauka kościoła, która jest starsza od jakichkolwiek badań naukowych wyraźnie od setek lat mówi że homoseksualizm to zaburzenie, zboczenie, choroba itd...

Tego samego kościoła, którego kapłani molestują seksualnie dzieci? Tego samego wśród, których jest tylu homoseksualistów (wiem co mówię-byłem blisko związany z kościołem), ale obłudnie "dla świata" nazywają to "zboczeniem"? Tego samego kościoła, który publicznie głosi czystość cielesną, a którego kapłani płodzi dzieci naiwnym dziewczynom w środowiskach wiejskich? Kobieto-badania naukowe są starsze niż twój pożal się kościół... Słyszałaś kiedyś o np. Pitagorasie? Chyba nie... i się nie dziwię....

> a więc wymaga podjęcia działań mających na celu naprostowanie człowieka na tą właściwą heteroseksualną drogę. Po to Bóg stworzył Adama i Ewę. Jakoś Biblia nie podaje, że był Adam i Rysiek.

Rozumiem, ze twój bóg promuje kazirodztwo tak...? z jednej pary potomstwo... i te potomstwo krzyżowało się między sobą tak...? a podobno kazirodztwo jest "grzechem"...

> We współczesnym świecie, gdzie następuje kryzys rodziny coraz częściej młode osoby zwracają się z prośbą o pomoc do kościoła, gdyż czują, że ich orientacja jest skrzywiona. Okazuje się, że w wielu przypadkach problem tkwi w zaburzonym stosunku ojciec-syn lub matka-córka.

Wow! Wzięłaś tę pseudonaukową wiedzę z radia ojca rydzyka?

>To jest właśnie powód tego zboczenia i jeśli podejdzie się poprzez psychologa lub psychiatrę profesjonalnie do takiego człowieka to można w 100% go uzdrowić.

Ciebie niestety nie da się już uzdrowić Bożeno. To religia jest chorobą. Chorobą, która toczy ludzkość od tysięcy lat (mam na myśli wszystkie religie, a nie jedynie twoją, która ukształtowała się dopiero jakieś 1700 lat temu). Chorobą, która zatruwa mózgi istotom, którym natura dała rozum. I słuchając takich wypowiedzi jak twoje zastanawiam się czy to miało sens.... Poza tym mam pytanie: jakim prawem decydujesz za kogoś, czy chce być "uzdrowiony"?
26-09-2008 18:08 
 Ocena 1 na 1
lotrek (14275 punktów)
>nauka kościoła, która jest starsza od jakichkolwiek badań naukowych wyraźnie od setek lat

I znowu coś Ci się "porobiło" Bożenko...nasza Ty maskotko! A może raczej pokręciło! Koniecznie chcesz nam udowodnić, że masz jeden zwój mózgowy więcej od kury? Zapominasz o starożytnych Grekach (że o astronomach starożytnego Egiptu nie wspomnę)? Taki Archimedes to co robił? Na drutach?

>Po to Bóg stworzył Adama i Ewę. Jakoś Biblia nie podaje, że był Adam i Rysiek.

Biblijny pan B. stworzył Adama, Ewę i węża....i był to pierwszy trójkąt małżeński. "Bogiem a prawdą" to żyli na "kocią łapę". Katolickiego klechę bóg stworzył później.


>We współczesnym świecie
, gdzie następuje kryzys rodziny coraz częściej młode osoby zwracają się z prośbą o pomoc do kościoła, gdyż czują, że ich orientacja jest skrzywiona. Okazuje się, że w wielu przypadkach problem tkwi w zaburzonym stosunku ojciec-syn lub matka-córka.

A o relacji matka-syn to nie słyszałaś? I nie we współczesnym Świecie, tylko trochę wcześniej. Biedna Bożenko, bardzo Ci współczuję, że nie mogłaś chodzić do normalnej szkoły a w szkółce niedzielnej pewnie o Edypie nie uczyli.
________________________________________________________________________________
Piątek to dobry dzień, dzień postu, dzień ukrzyżowania Jezusa, dzień zbierania minusów.

28-09-2008 13:34 
 Ocena 1 na 1
dajmonion (3663 punktów)
>To jest właśnie powód tego zboczenia i jeśli podejdzie się poprzez psychologa lub psychiatrę profesjonalnie do takiego człowieka to można w 100% go uzdrowić.

"Kilkanaście lat temu była już informacja o tym, że można w toku terapii zmienić orientację seksualną. Potem po kilku latach zbadano ponownie rzekomo wyleczonych: część z nich wróciła do praktyk homoseksualnych, a część znalazła się pod opieką psychiatrów, wielu z nich popełniło samobójstwo."

"Wszystkie doniesienia o możliwości zmiany orientacji seksualnej u człowieka, o których czytałem, to fałszerstwa. Jedyną metodą sprawdzenia tego czy możliwa jest zmiana orientacji jest zrobienie badania reakcji genitalnej przed terapią i reakcji genitalnej po terapii. Jeśli reakcja genitalna wykaże, że gej zaczął reagować na kobiety, mógłbym uznać, że dokonano cudu i zmieniono orientację seksualną."

Są to fragmenty wywiadu z Wiesławem Czernikiewiczem, seksuologiem z Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego. Więcej na ten temat tutaj:" www.homoseksualizm.pl/czernikiewicz.html


dajmonion
ollikm (2038 punktów)
(zablokowany)
O tak. 2000 lat doświadczeń kościoła w homoseksualizmie... Bardzo licznych i bogatych doświadczeń...
25-09-2008 15:39 
 Ocena 1 na 1
lotrek (14275 punktów)
>Kościół na postawie 2000 lat doświadczenia wyraźnie wskazuje, że homoseksualizm jest chorobą,

Przesadzasz Bożenko z tymi 2000 lat, bo homoseksualne doświadczenia katolicki kościół i jego funkcjonariusze mają od czasów Grzegorza VII, to jest od czasu wprowadzenia celibatu. Wcześniej w środowiskach kościelnych homoseksualizm nie był tak rozpowszechniony, jak w latach późniejszych. Polubili, więc trwa do dzisiaj...

>a dokładniej zaburzeniem.

Zaburzeniem może być np. brak wzwodu a nie homoseksualizm, który również nie jest chorobą.

>Z homoseksualistami nie należy walczyć, lecz wspierać ich aby zeszli z tej drogi grzechu. Wy ateiści tak bardzo psioczycie na działalnośc kościoła a nawet nie zwrócicie uwagi, że on od wielu lat stara się pomagać homoseksualistom poprzez takie ośrodki jak Odwaga i Pasha.

Chciało by się rzec: "lekarzu, lecz się sam".
Piotrek K. (451 punktów)
>Wy ateiści tak bardzo psioczycie na działalnośc kościoła a nawet nie zwrócicie uwagi, że on od wielu lat stara się pomagać homoseksualistom poprzez takie ośrodki jak Odwaga i Pasha.

Mnie najbardziej zainteresowała ta pasza dla homoseksualistów. Jak to działa?
@ffe? (3233 punktów)
>Myslisz się. Kościół na postawie 2000 lat doświadczenia wyraźnie wskazuje,

To ty się "myslisz" razem ze swoim kościołem - on nawet nie istnieje od 2000 lat, tylko cokolwiek krócej. ale widać nawet tego nie wie.
No cóż, gdy się katolik za "myslenie" bierze, to się z reguły "mysli"...

Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
26-09-2008 12:35 
 Ocena 1 na 1
dajmonion (3663 punktów)
>Myslisz się. Kościół na postawie 2000 lat doświadczenia wyraźnie wskazuje, że homoseksualizm jest chorobą, a dokładniej zaburzeniem. Człowiek nie rodzi się homoseksualistą, lecz wpływają na to zaburzone relacje w rodzinie. Poczytaj sobie lepeij ten jakże wspaniały tekst o homoseksualizmie: mateusz.pl/wdrodze/nr389/06-wdr.htm
>Z homoseksualistami nie należy walczyć, lecz wspierać ich aby zeszli z tej drogi grzechu. Wy ateiści tak bardzo psioczycie na działalnośc kościoła a nawet nie zwrócicie uwagi, że on od wielu lat stara się pomagać homoseksualistom poprzez takie ośrodki jak Odwaga i Pasha. I nie możecie nawet zaprzeczyć, że to nic nie daje, bo wystarczy, że przeczytacie sobie świadectwa homoseksualistów, którzy wyszli z tego zboczenia.

Ksiądz Dziewiecki w jednym ze swoich artykułów napisał: "homoseksualiści tworzą pary egoistyczne w aspekcie społecznym, bo swoje dochody przeznaczają na samych siebie. Nie inwestują ani pieniędzy, ani wysiłku w utrzymanie i wychowanie swoich dzieci, bo ich nie mają." Cały tekst znajduje się tutaj: www.opoka.(*)eka/I/IK/marsze_rownoscih.html
To zdumiewające, jak można komuś zabraniać adopcji i jednocześnie mieć za złe, że nie inwestuje w dzieci.

dajmonion
26-09-2008 12:45 
 Ocena 2 na 2
matragon (2557 punktów)
> Ksiądz Dziewiecki w jednym ze swoich artykułów napisał: "homoseksualiści tworzą pary egoistyczne w aspekcie społecznym, bo swoje dochody przeznaczają na samych siebie. Nie inwestują ani pieniędzy, ani wysiłku w utrzymanie i wychowanie swoich dzieci, bo ich nie mają." >

Michał 'matragon' Worgacz na forum napisał : "Ksiądz Dziewiecki, w kontekście własnych słów, jest równie egoistyczny w aspekcie społecznym, bo swoje dochody przeznacza na samego siebie. Nie inwestuje ani pieniędzy, ani wysiłku w utrzymanie i wychowanie swoich dzieci, bo ich nie ma"

Michał 'matragon' Worgacz

NiE TRAĆMY UFNOŚCi W NiEWYRAŻALNĄ ŁASKĘ iMPULSU TWÓRCZEGO
Atlantis (1733 punktów)
(zablokowany)
> To zdumiewające, jak można komuś zabraniać adopcji i jednocześnie mieć za złe, że nie inwestuje w dzieci.

Mnie jeszcze bardziej przeraża jeszcze inna sprawa - jak w dzisiejszym świecie, w którym jednostka ma prawo do decydowania o sobie ktoś może używać takich słów. Przecież one uderzają nie tylko w homoseksualistów - w równym stopniu dotyczą heteroseksualnych par, które nie chcą mieć dzieci.
Przecież to wyraźny przykład dehumanizacji - nie patrzy się na nich jak na ludzi, ale jak na swoiste "bydło rozpłodowe". Nic nie znaczą o ile nie wydadzą potomstwa.

To czy ktoś chce mieć dzieci czy też nie jest jego osobistą sprawą.

Swoją drogą czy ksiądz Dziewiecki nie jest przykładem takiego egoisty? Czy ma jakieś dziecko w którego wychowanie inwestowałby pieniądze? Jeśli nie, to jakim prawem poucza innych? Aż za mocno nasuwa się analogia do biblijnego obłudnika nie dostrzegającego belki we własnym oku.
dark magus (320 punktów)
> To zdumiewające, jak można komuś zabraniać adopcji i jednocześnie mieć za złe, że nie inwestuje w dzieci.
>
dajmonion


Zdumiewajace, prawda... Zwlaszcza, ze homosexualizm jest juz prawnie uznany za trzecia orientacja sexualna homo sapiens! Dowiedzialem sie o tym przed chwila...

Czy ksiadz mial racje piszac, ze nie homosexualisci nie maja dzieci? Ale jak to? Dlaczego??? Dlaczego musza adoptowac? Wystarczy urodzic W czym wiec problem???

Zdumiewajace.

Przypomnialo mi sie powiedzenia jednego z wybitnych polskich kompozytorow "dziewczynki mi sie znudzily, chlopcy mi sie znudzili - dlaczego nie ma trzeciej plci?". Niezle
26-09-2008 14:12 
 Ocena-2 na 4
bozena (120 punktów)
(zablokowany)
już nie przesadzajmy z tą adopcją przez homoseksualistów bo zabrniemy do tego, że i pederaści będą się o nią domagać. Grzech nazywajmy grzechem i nie róbmy sobie żadnych luk, bowiem znowu na ziemi zapanuje Sodoma i Gomora
26-09-2008 14:28 
 Ocena 2 na 2
Zulka (2198 punktów)
>już nie przesadzajmy z tą adopcją przez homoseksualistów bo zabrniemy do tego, że i pederaści będą się o nią domagać. Grzech nazywajmy grzechem i nie róbmy sobie żadnych luk, bowiem znowu na ziemi zapanuje Sodoma i Gomora

Bożenko.
Zwykle nie daję Ci minusów bo Cię lubię, a Twoje poglądy zapewniają mi sporo zabawy. Teraz musiałam - ten pogląd nie jest dla mnie zabawny. Nie wrzucaj do jednego worka tych dwóch kwestii. Dla mnie, to tak jakbyś powiedziała - "nie zgadzam się na uczenie dzieci posługiwania się nożem, ponieważ doprowadzi to z pewnością to tego, że poderżną gardła swoim rodzicom".
26-09-2008 17:44 
 Ocena 1 na 1
lotrek (14275 punktów)
>już nie przesadzajmy z tą adopcją przez homoseksualistów bo zabrniemy do tego, że i pederaści będą się o nią domagać.

Masz na myśli pedofilii Bożenko? Nie wierze, by np. katoliccy księża chcieli i mogli adoptować dzieciaki. Biskup się nie zgodzi a po za tym adopcja to kłopoty: odpowiedzialność, koszty, i jeszcze taki gówniarz może okazać się niewdzięczny - podrośnie i wsadzi troskliwemu opiekunowi pod siódme żebro "kosę".
26-09-2008 12:51 
 0 na 2
dajmonion (3663 punktów)
Ze względu na niską liczebność tego środowiska (kilka procent) i społeczną niewidoczność wielu homoseksualistów może nie znaleźć swojego życiowego partnera/partnerki.
Dlatego pomoc Kościoła powinna polegać na pokazywaniu, że samotne życia też może mieć sens, a nie na zmuszaniu do singlowania.

dajmonion
26-09-2008 13:01 
 Ocena 2 na 4
Atlantis (1733 punktów)
(zablokowany)
>Ze względu na niską liczebność tego środowiska (kilka procent)

Kilka procent to nie jest mało. To bardzo duża rzesza ludzi.

>i społeczną niewidoczność wielu homoseksualistów może nie znaleźć swojego życiowego partnera/partnerki.

Właśnie raczej to owa społeczna niewidoczność jest głównym źródłem życiowej tragedii i samotności wielu homoseksualistów. Nawet w najbliższej okolicy, a już szczególnie w większym miastach z łatwością mogliby znaleźć sobie partnera. Jednak nie mogą... Dlaczego? Bo "muszą" siedzieć w ukryciu. Każdego dnia na zatłoczonej ulicy mijają pewnie co najmniej kilku ludzi będących w podobnej sytuacji, jednak skąd mają o tym wiedzieć? Żyją przecież w społeczeństwie, które chętnie by ich rozszarpało na strzępy gdyby tylko się ujawnili. Nie każdy jest na tyle silny psychicznie, by się zdemaskować i zignorować reakcję krzykaczy.
Wielu boi się reakcji rodziny, utraty przyjaciół itp. Wolą raczej po chichu znosić własną samotność niż ryzykować.

>Dlatego pomoc Kościoła powinna polegać na pokazywaniu, że samotne życia też może mieć sens, a nie na zmuszaniu do singlowania.

Kościół właśnie zmusza ich do singlowania. Przecież jedynym aprobowanym modelem życia przewidzianym dla katolika geja jest seksualna abstynencja aż do śmierci. Ewentualnie poddanie się "leczeniu", nie wiedzieć co gorsze...
Co jednak najgorsze rozmaite organizacje religijne zmuszają do samotnego życia również tych homoseksualistów, których umysły nie podlegają ich władzy. Tworzą bowiem niezdrowy klimat społeczny, wręcz nastrój nienawiści, który nie sprzyja ujawnieniu się i zamieszkaniu z partnerem/partnerką. W dodatku używają swoich wpływów to stanowienia niesprzyjającego homoseksualnym obywatelom prawa...
Atlantis (1733 punktów)
(zablokowany)
>Jest to bardzo dobre rozwiązanie, gdyż w wielu przypadkach niweluje rozwiązłośc jaka obecnie jest promowana nie tylko w TV lecz i prasie.

A kim niby jest uczelnia, kościół, państwo czy jakakolwiek instytucja by ubezwłasnowolnić w ten sposób parę DOROSŁYCH ludzi? Twoje podejście kojarzy mi się wypisz wymaluj z polityką "rozrodczą" stosowaną w sowieckiej Rosji. Niech nas rozum i zdrowy rozsądek chroni od powtarzania tego w imię jakiejkolwiek ideologii...

>Dzięki odseparowaniu par wpływa się także pośrednio na redukcję niechcianych ciąż, co także może mieć wpływ na mniejszą liczbę aborcji.

A ja zawsze sądziłem, że to się nazywa antykoncepcja.

>Młodzi ludzie, a zwłaszcza studenci to nie są jeszcze w pełni ukształtowani psychicxznie dorośli ludzie.

A od kiedy są? Kto ma prawo decydować? Tutaj wytyczną powinno być prawo, a ono jesno mówi: po ukończeniu osiemnastego roku życia człowiek ma prawo decydować o sobie. Pragnę zauważyć jedną rzecz. Jeśli para ludzi mieszka ze sobą wspólnie, razem się utrzymuje i planuje wspólną przyszłość to już oznacza pewien stopień ustatkowania. To właśnie w takich dojrzałych ludzi uderzają owe bezsensowne przepisy. Bo Ci radośnie rozwiąźli i tak pójdą na jakąś imprezę, upiją się i wylądują w łóżku z koleżanką, albo nawet jak ktoś powiedział nie w łóżku, ale w publicznej toalecie.

>Dla wielu z nich okres studiów to czas zabawy i głupot połączonych z nauką.

Czyżbym wyczuwał nutkę zazdrości?

>W takiej sytuacji nie trudno zabrnąć o ten jeden krok za daleko. W pełni Kościół popiera takie rozwiązania, co wielokrotnie pokazuje na podstawie szkół katolickich, gdzie młodzież męska uczy się osobno od żeńskiej. Oczywiście nie można wykluczyć kontaktów seksualnych pomiędzy młodzieżą ale przynajmniej ogranicza się je do minimum.

Tak, jasne, bo kontakty seksualne mają miejsce podczas zajęć lekcyjnych i segregacja płciowa z pewnością pomaga. Często wręcz przeszkadza - potem możemy mieć do czynienia z dwoma wypaczeniami. Po pierwsze chorobliwie nieśmiali chłopcy lub dziewczyny nie mogące sobie poradzić z życiem towarzyskim - w końcu w szkole kontakt z płcią przeciwną był ograniczany do minimum, jakby to było coś złego. Po drugie może dojść do przeciwnej sytuacji, w końcu zakazany owoc smakuje najlepiej.
Sporo dziewczyn z "katolickich liceów" szaleje na studiach szczególnie.
25-09-2008 09:38 
 Ocena 4 na 4
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
> W pełni Kościół popiera takie rozwiązania, co wielokrotnie pokazuje na podstawie szkół katolickich, gdzie młodzież męska uczy się osobno od żeńskiej. Oczywiście nie można wykluczyć kontaktów seksualnych pomiędzy młodzieżą ale przynajmniej ogranicza się je do minimum. Co innego są stosunki homoseksualne jakie mogą się pojawiać ale te z reguły są wybrykami i chęcią popisania się i spróbowania czegoś nowego stąd też nie oznaczają, że młodziez będzie gejami lub lesbijskami.

Bożeno, nie zauważyłaś że pozwolenie rodziców potrzebne jest tylko parom mieszanym płciowo?
Facet z facetem i kobitka z kobitką mogą sobie mieszkać razem w jednym pokoju ZUPEŁNIE LEGALNIE i wyczyniać co chcą. Nikt się nie wtrąca.

Skoro łatwiej zamieszkać z partnerem tej samej płci niż odmiennej a homoseksualizm to rzecz nabyta, kwestia mody itp, to znaczy że...
ten uniwersytet a także szkoły i uczelnie katolickie promują homoseksualizm!!!
Toż to Sodoma i Gomora!!!

Naprawdę to popierasz?
Nie żebym cię potępiała, jestem tylko zaskoczona taką zmiana postawy.




"Wizards don't believe in gods in the same way that most people
don't find it necessary to believe in, say, tables."
Terry Pratchett "Reaper Man"
25-09-2008 11:02 
 0 na 2
MichaQ (1056 punktów)
>Jest to bardzo dobre rozwiązanie, gdyż w wielu przypadkach niweluje rozwiązłośc jaka obecnie jest promowana nie tylko w TV lecz i prasie. Dzięki odseparowaniu par wpływa się także pośrednio na redukcję niechcianych ciąż, co także może mieć wpływ na mniejszą liczbę aborcji. Młodzi ludzie, a zwłaszcza studenci to nie są jeszcze w pełni ukształtowani psychicxznie dorośli ludzie. Dla wielu z nich okres studiów to czas zabawy i głupot połączonych z nauką. W takiej sytuacji nie trudno zabrnąć o ten jeden krok za daleko. W pełni Kościół popiera takie rozwiązania, co wielokrotnie pokazuje na podstawie szkół katolickich, gdzie młodzież męska uczy się osobno od żeńskiej. Oczywiście nie można wykluczyć kontaktów seksualnych pomiędzy młodzieżą ale przynajmniej ogranicza się je do minimum. Co innego są stosunki homoseksualne jakie mogą się pojawiać ale te z reguły są wybrykami i chęcią popisania się i spróbowania czegoś nowego stąd też nie oznaczają, że młodziez będzie gejami lub lesbijskami.

Nie wiem, jak bardzo trzeba być zakłamanym, aby jedną z najpiękniejszych, najbardziej zmysłowych i najbardziej naturalnych czynności uznać za niemoralną?
25-09-2008 15:14 
 0 na 2
lotrek (14275 punktów)
>W pełni Kościół popiera takie rozwiązania,

A młodzież totalnie "olewa" chore pomysły Kościoła Katolickiego, który takie rozwiązania może stosować na " własnych śmieciach" a od cywilnych uczelni kościołowi wara.

>Co innego są stosunki homoseksualne jakie mogą się pojawiać ale te z reguły są wybrykami i chęcią popisania się i spróbowania czegoś nowego stąd też nie oznaczają, że młodziez będzie gejami lub lesbijskami.

Wiesz to Bożenko z autopsji?
25-09-2008 20:00 
 Ocena 1 na 3
diogenes (42753 punktów)
>nie trudno zabrnąć o ten jeden krok za daleko. W pełni Kościół popiera takie >rozwiązania, co wielokrotnie pokazuje na podstawie szkół katolickich, gdzie >młodzież...

podczas kopulacji odmawia jak nie koronkę, to różaniec ....Wtedy to nad poczęciem czuwa sam Duch Święty a na świat przychodzą ze złozonymi raczkami same katolickie aniołki. Wybacz...brednia prowokuje brednię.
Magda Kuprowska (640 punktów)
>Jest to bardzo dobre rozwiązanie, gdyż w wielu przypadkach niweluje rozwiązłośc jaka obecnie jest promowana nie tylko w TV lecz i prasie.

Ale i w motorze napędzającym- radiu Maryja.

>Dzięki odseparowaniu par wpływa się także pośrednio na redukcję niechcianych ciąż, co także może mieć wpływ na mniejszą liczbę aborcji.

Kompletna głupota. Słyszała Pani o środkach antykoncepcyjnych? Nie wiem jak Pani ale ludzie mają coś takiego jak mózg, którego używają.

> Młodzi ludzie, a zwłaszcza studenci to nie są jeszcze w pełni ukształtowani psychicxznie dorośli ludzie.

Cięzkie przeżycia z dawnych lat widzę wychodzą na jaw. Tylko widzi Pani nie każdy dojrzewa po 30,40.. roku życia.

>Dla wielu z nich okres studiów to czas zabawy i głupot połączonych z nauką.

Zastanawiam się co gorsze da Pani zabawa, głupota czy nauka.

>W takiej sytuacji nie trudno zabrnąć o ten jeden krok za daleko.

Sfera seksualna to prywatny aspekt każdego człowieka. A czy zacznie współżyć w 16,20 czy 40 roku życia (kwestia indywidualnej dojrzałości) to sprawa wyłącznie tej osoby. Pani chyba nikt 'wchodzi do łóżka'.

>W pełni Kościół popiera takie rozwiązania, co wielokrotnie pokazuje na podstawie szkół katolickich, gdzie młodzież męska uczy się osobno od żeńskiej.

Kolejny argument za tym, że kościół jest zorganizowany totalnie nielogicznie. Widzę, że ma Pani drobne problemy z obecnością wśród płci przeciwnej.

>Oczywiście nie można wykluczyć kontaktów seksualnych pomiędzy młodzieżą ale przynajmniej ogranicza się je do minimum.

blablabla

>Co innego są stosunki homoseksualne jakie mogą się pojawiać ale te z reguły są wybrykami i chęcią popisania się i spróbowania czegoś nowego stąd też nie oznaczają, że młodziez będzie gejami lub lesbijskami.

na głupotę jak widać nie ma lekarstwa.
Sławek Dutkiewicz (1713 punktów)
>W pełni Kościół popiera takie rozwiązania, co wielokrotnie pokazuje na podstawie szkół katolickich, gdzie młodzież męska uczy się osobno od żeńskiej.

I znowu opowiada Pani... głupoty!!!

Owszem, istnieją szkoły męskie i żeńskie ale zarówno wśród prywatnych [przeważnie z internatem] jak i katolickich stanowią... margines!
Taki podział obowiązywał za króla "Ćwieczka". Szkoły koedukacyjne jako pierwsi wprowadzili... anarchiści!
Głównym założeniem było stworzenie w środowisku uczniowskim odzwierciedlenia minispołeczeństwa. W powierzonych sobie sierocińcach anarchiści przeprowadzili właśnie taki eksperyment edukacyjny. Efekty były tak korzystne, że z czasem koedukacja stała się obowiązującym systemem wychowawczym. System ten został przyjęty zarówno przez szkolnictwo publiczne jak i katolickie.

Nie ma Pani zielonego pojęcia na temat systemu oświatowego!
Opowiada Pani... brednie do kwadratu! Na temat szkolnictwa katolickiego również!

PS.
Moje córki chodzą do szkół katolickich. Jedna w... Polsce, druga w... Anglii. Tak jak przytłaczająca większość są to szkoły... KOEDUKACYJNE !!!
matragon (2557 punktów)
>Z początku nie wiedziałem czy mam się śmiać czy płakać, potem ogarnął mnie blady strach.>

Ani śmiać, ani płakać a już na pewno nie BAĆ ...

Michał 'matragon' Worgacz

NiE TRAĆMY UFNOŚCi W NiEWYRAŻALNĄ ŁASKĘ iMPULSU TWÓRCZEGO
Atlantis (1733 punktów)
(zablokowany)
>Ani śmiać, ani płakać a już na pewno nie BAĆ ...

Tylko co nam pozostaje? Z dnia na dzień widzimy jak zachodnia demokracja kona pod batem teokracji. Na zachodzie triumfuje prawo islamskie, w USA wygrywają grupy wpływów związane z rozmaitymi fanatykami u nas tradycyjny katolicyzm przejmuje pałeczkę.
Powinniśmy mieć liberalne, demokratyczne społeczeństwo obywatelskie. Co mamy tymczasem? Plany rejestrowania kobiet w ciąży, przymusowa służba wojskowa, przymusowe badania odnośnie kilku różnych dolegliwości (o czym pisano jakiś czas temu). Przecież to stwarza odpowiedni klimat do ograniczania władzy obywatela. Wystarczy, że za jakiś czas wejdzie ustawa nakazująca zgłaszanie władzom (świeckim lub kościelnym, o ile wtedy będzie jakaś różnica) z kim się mieszka i z kim się sypia, bo w przeciwnym wypadku będzie to nielegalne...
matragon (2557 punktów)
>>Ani śmiać, ani płakać a już na pewno nie BAĆ ...

>Z dnia na dzień widzimy jak zachodnia demokracja kona pod batem teokracji. Na zachodzie triumfuje prawo islamskie, w USA wygrywają grupy wpływów związane z rozmaitymi fanatykami u nas tradycyjny katolicyzm przejmuje pałeczkę.
>Powinniśmy mieć liberalne, demokratyczne społeczeństwo obywatelskie. Co mamy tymczasem? Plany rejestrowania kobiet w ciąży, przymusowa służba wojskowa, przymusowe badania odnośnie kilku różnych dolegliwości (o czym pisano jakiś czas temu). Przecież to stwarza odpowiedni klimat do ograniczania władzy obywatela. Wystarczy, że za jakiś czas wejdzie ustawa nakazująca zgłaszanie władzom (świeckim lub kościelnym, o ile wtedy będzie jakaś różnica) z kim się mieszka i z kim się sypia, bo w przeciwnym wypadku będzie to nielegalne...>

no ... Big Brother ... Illuminaci realizują swój plan

>Tylko co nam pozostaje

BUNT ...


Michał 'matragon' Worgacz

NiE TRAĆMY UFNOŚCi W NiEWYRAŻALNĄ ŁASKĘ iMPULSU TWÓRCZEGO
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Kilka di temu trafiłem na ten materiał:
>www.onet.t(*)1,1,3978750,1,1,0,0,wideo.html
[ciach]
>Czy ktoś się orientuje czy to prawda? Może to tylko tania sensacja? Wymysł dziennikarzy? Jeśli mamy
>jednak do czynienia z prawdziwą sytuacją, to dlaczego mam nieodparte wrażenie, iż w sposób mniej lub
>bardziej bezpośredni intencjami ludzi decydujących o tym przepisie kierowała religia...? Co będzie
>następne? Donos do proboszcza?
>

Widziałam ten materiał na TVN24. Jest wysoce prawdopodobne, że to prawda.
Ale ja widzę w tym postęp. Gdy studiowałam na UMK (początek lat 90-tych) razem mogły mieszkać tylko małżeństwa.
Dziś jak widać wystarczy, że młodzi tarzają się w rozpuście za wiedzą rodziców i jest ok.

Nie traktowałabym więc tego zdarzenia jako kolejnego dowodu na klerykalizację kraju, co nie zmienia faktu, że jest oburzające i trąci na kilometr faszyzmem.
To traktowanie dorosłych ludzi jak dzieci i zamach na ich wolność osobistą. Zamach wymierzony w uboższych studentów - kogo stać na wynajem mieszkania może sobie mieszkać z kim chce.
Warto to sobie uświadomić - niezamożny student w akademiku ma mniej praw niż jego zamożny (lub bardziej zaradny) kolega wynajmujący mieszkanie "na mieście".

"Wizards don't believe in gods in the same way that most people
don't find it necessary to believe in, say, tables."
Terry Pratchett "Reaper Man"
ollikm (2038 punktów)
(zablokowany)
>Widziałam ten materiał na TVN24. Jest wysoce prawdopodobne, że to prawda.
>Ale ja widzę w tym postęp. Gdy studiowałam na UMK (początek lat 90-tych) razem mogły mieszkać tylko małżeństwa.

Zależy w którym akademiku. Na Gagarina nie było żadnego problemu (trzeba tylko było pogadać z kierowniczką). Co też pokazuje, że tego typu sprawy mocno zależą od kaprysu różnych dziwnych (i nisko postawionych w hierarchii) osób.
Zresztą przynajmniej UMK jest dowodem na stopniowa liberalizację zasad. "Za komuny" były oddzielne akademiki męskie i żeńskie i mocno pilnowano by po 22 nie było żadnego faceta w żeńskim akademiku. Podobno pilnowano tego bardziej niż "działalnosci antypaństwowej"). Potem były osobne piętra a za moich czasów mieszkałem w jednym segmencie z dziewczynami i nikt nawet nie widział w tym problemu. Jedynie musieliśmy wszyscy złożyć (ustne) oświadczenie, że nam to nie przeszkadza.
Duda (25557 punktów)
Nie bardzo rozumiem co się z tymi młodymi porobiło? Są pełnoletni , ale czemu nie protestują zbiorowo wszyscy? Regulamin może nie pozwalać na zamieszkanie pary ale w żadnym przypadku nie ma prawa żądać zgody rodziców. Widocznie sami jeszcze z pod skrzydeł rodziców nie wyszli.
25-09-2008 13:18 
 Ocena 2 na 2
elfir (1058 punktów)
>Nie bardzo rozumiem co się z tymi młodymi porobiło? Są pełnoletni , ale czemu nie protestują zbiorowo wszyscy? Regulamin może nie pozwalać na zamieszkanie pary ale w żadnym przypadku nie ma prawa żądać zgody rodziców. Widocznie sami jeszcze z pod skrzydeł rodziców nie wyszli.

Tez się zastanawiałam podczas oglądania reportażu co robi Samorząd Studencki?
Albo inaczej - dlaczego studenci nie fałszują masowo zaswiadczeń od rodziców?
Cos w stylu:
Ja ....., matka XY, oswiadczam, ze moj syn jest dorosły i nie mam podstaw do zakazywania, nakazywania, rozkazywania , ani w jakikolwiek sposób integrowania w zycie osobiste mojego pelnoletniego potomka. Ale na Państwa wscibskie, nietaktowne i fasztystowskie zapytanie odpowiadam: mam głeboko w d***, czy mój syn mieszka ze swoja dziewczyna czy ze swoim chłopakiem w akademiku. Z powazaniem...."

No i podpisuje się znajomy. Jak oni sprawdzą prawdziwośc takiego oświadczenia?
Atlantis (1733 punktów)
(zablokowany)
>Albo inaczej - dlaczego studenci nie fałszują masowo zaswiadczeń od rodziców?
>Cos w stylu: (...)
>No i podpisuje się znajomy. Jak oni sprawdzą prawdziwośc takiego oświadczenia?

W materiale zostało jasno powiedziane, że fałszerstwa się zdarzają.
Z tym "problemem" jednakże sobie poradzili dzięki losowym weryfikacjom przez telefon...
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>Albo inaczej - dlaczego studenci nie fałszują masowo zaswiadczeń od rodziców?
>>Cos w stylu: (...)
>>No i podpisuje się znajomy. Jak oni sprawdzą prawdziwośc takiego oświadczenia?
>W materiale zostało jasno powiedziane, że fałszerstwa się zdarzają.
>Z tym "problemem" jednakże sobie poradzili dzięki losowym weryfikacjom przez telefon...

Jedno mnie nurtuje - co sie dzieje kiedy delikwent jest sierotą?


A w ogóle skąd mają telefony do rodziców? Trzeba podac obowiązkowo czy mają wydział śledczy? Sporo ludzi teraz zastrzega numery, sporo ma np. tylko telefon komórkowy.

A jak się poda numer "dobrego wujka" który poda się za tatusia i przyklepie co trzeba?
Bo to chyba najprostsze obejście tego debilizmu.

"Wizards don't believe in gods in the same way that most people
don't find it necessary to believe in, say, tables."
Terry Pratchett "Reaper Man"
25-09-2008 15:02 
 Ocena 2 na 2
Duda (25557 punktów)
>Bo to chyba najprostsze obejście tego debilizmu.
I w ten sposób aprobuje się ten debilizm! Trzeba się przeciwstawić, to jest naruszenie godności dorosłych( mam nadzieję ) osób.
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>Bo to chyba najprostsze obejście tego debilizmu.
>I w ten sposób aprobuje się ten debilizm! Trzeba się przeciwstawić, to jest naruszenie godności dorosłych( mam nadzieję ) osób.

A ja mówiłam ze to dobre rozwiązanie?
Ja mówię że proste.
Bo jak widać było w reportażu, młodzież jakoś specjalnie nie podskakuje, woli się dostosować albo obejść głupi przepis niż narazić się żeby go zmienić.

W sumie smutne...


"Wizards don't believe in gods in the same way that most people
don't find it necessary to believe in, say, tables."
Terry Pratchett "Reaper Man"
25-09-2008 14:08 
 Ocena 1 na 1
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Ja ....., matka XY, oswiadczam, ze moj syn jest dorosły i nie mam podstaw do zakazywania, nakazywania, rozkazywania , ani w jakikolwiek sposób integrowania w zycie osobiste mojego pelnoletniego potomka. Ale na Państwa wscibskie, nietaktowne i fasztystowskie zapytanie odpowiadam: mam głeboko w d***, czy mój syn mieszka ze swoja dziewczyna
> czy ze swoim chłopakiem w akademiku.

Ej, co ty pleciesz, przecież jak chłopak mieszka z chłopakiem to jest ok

"Wizards don't believe in gods in the same way that most people
don't find it necessary to believe in, say, tables."
Terry Pratchett "Reaper Man"
25-09-2008 18:04 
 Ocena 2 na 2
Gosia (9452 punktów)
>Nie bardzo rozumiem co się z tymi młodymi porobiło? Są pełnoletni , ale czemu nie protestują zbiorowo wszyscy?
Gdzie mieli się nauczyć podstaw obywatelskiego społeczeństwa?
W rodzinnym domu, gdzie (w przeważającej większości) traktuje się dzieci przedmiotowo? W szkole, gdzie systemowo produkuje się oportunistów?
No, gdzie?
Duda (25557 punktów)
>Gdzie mieli się nauczyć podstaw obywatelskiego społeczeństwa?
>W rodzinnym domu, gdzie (w przeważającej większości) traktuje się dzieci przedmiotowo? W szkole, gdzie systemowo produkuje się oportunistów?
To może ta kierowniczka akademika ma rację. Powinna iść dalej zlikwidować koedukację. Jeżeli nie dorośli by samemu dbać o swoją godność to nie dorośli do zakładania rodziny ( nawet na próbę). Jeszcze takim niedorosłym trafią się dzieci i będzie tragedia.
25-09-2008 22:21 
 Ocena 1 na 1
Gosia (9452 punktów)

>To może ta kierowniczka akademika ma rację.
Nie ma racji, ale nie należy mieć pretensji do tych młodych ludzi, że zamiast zorganizowanego protestu , indywidualnie kombinują jak koń pod górę.Przez lata zostali wytresowani by się nie wychylać i iść z prądem.
Nie jesteśmy społeczeństwem obywatelskim, siłą rzeczy nie mogliśmy nikogo nauczyć obywatelskich postaw.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365