Racjonalista - Strona głównaDo treści
Co myślicie o etyce spolegliwego opiekuna

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
30-01-2009 03:23Aristo (230 punktów)Co myślicie o etyce spolegliwego opiekuna
Wszystkich zainteresowanych etyką niezależną, etyką realizmu praktycznego, etyką spolegliwego opiekuna, zapraszam do wspólnej rozmowy. Jest to swiecka etyka swymi korzeniam tkwiąca w systemie etyki chrześcijańskiego miłosierdzia, a subiektywizmem etycznym. Warto przesledzić wszelkie fazy jej etapy powstania. Twórcą tej etyki jest Tadeusz Kotarbiński filozof żyjący na przełomie XIX i XX wieku, wywodzący się ze wspaniałej szkoły lwowskiej, gdzie nauczył sie sprawnego posługiwania się językiem polskim, tą precyzją zarażał swoich słuchaczy na wykładach. Jest on twórcą , reizmu, prakseologii oraz wyżej wspomnianej etyki spolegliwego opiekuna. Polecam serdecznie dzieła wielkiego filozofa - filozofii świeckiej, która nic nie straciła ze swej aktualności. Proszę o kontakt lub wpisy do dyskusji.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Vytautas (4394 punktów)Odp: Co myslicie o etyce spolegliowego opiekuna
>Polecam serdecznie dzieła wielkiego
>filozofa - filozofii świeckiej, która nic nie straciła ze swej aktualności. Proszę o kontakt lub
>wpisy do dyskusji.
"Medytacje o życiu godziwym" czytałem już bardzo dawno temu, tak więc pozostało mi w głowie tylko główne przesłanie koncepcji opiekuna spolegliwego.
Wymyślono wiele systemów socjologicznych i etycznych, od Platona po Marksa. Wszystkie te utopie miały na celu sprawiedliwe urządzenie świata, ale nikt tak skutecznie nie zamienia świata w piekło, jak ci, co chcą go zamienić w raj.
Koncepcja Kotarbińskiego jest inna, jednostka nie zmieni świata, niech stara się godziwie postępować w stosunku do ludzi, nad którymi winien pełnić opiekę. Niech podopieczni wiedzą, że mogą na opiekunie polegać zawsze i wszędzie, niech będzie spolegliwy nawet za cenę życia, jak Korczak.
Kiedy dowiedziałem się o koncepcji samolubnego genu, jakoś mi się to skojarzyło z Kotarbińskim. Czy tylko mnie te dwie koncepcje wydają się podobne?
rudyment (3233 punktów)
>Kiedy dowiedziałem się o koncepcji samolubnego genu, jakoś mi się to skojarzyło z Kotarbińskim. Czy tylko mnie te dwie koncepcje wydają się podobne?
>

Interesujące byłoby, gdybyś zechciał sprecyzować.

nauka nie ulega hybris
Vytautas (4394 punktów)
>>Kiedy dowiedziałem się o koncepcji samolubnego genu, jakoś mi się to skojarzyło z Kotarbińskim. Czy tylko mnie te dwie koncepcje wydają się podobne?
>>
>Interesujące byłoby, gdybyś zechciał sprecyzować.

Chodzi mi o to, że zarówno etyka opiekuna spolegliwego, jak samolubny gen nakazują chronić potomstwo nawet za cenę własnego życia. Różnica polega na tym, że opiekunem spolegliwym wcale nie musi być rodzic.
31-01-2009 09:22 
 Ocena 2 na 2
rudyment (3233 punktów)
>>>Kiedy dowiedziałem się o koncepcji samolubnego genu, jakoś mi się to skojarzyło z Kotarbińskim. Czy tylko mnie te dwie koncepcje wydają się podobne?
>>>
>>Interesujące byłoby, gdybyś zechciał sprecyzować.
>Chodzi mi o to, że zarówno etyka opiekuna spolegliwego, jak samolubny gen nakazują chronić potomstwo nawet za cenę własnego życia. Różnica polega na tym, że opiekunem spolegliwym wcale nie musi być rodzic.
>

Koncepcja samolubnego genu na obecną chwilę także tłumaczy niespokrewnienie opiekuna i podopiecznego. Niestety owo tłumaczenie humanistom się z reguły nie podoba.

nauka nie ulega hybris

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365