Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wierzymy i chodzimy się modlić...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
13-07-2009 15:59axid (147 punktów)Wierzymy i chodzimy się modlić...
żeby nie kopiować, po prostu wkleję linkę:
www.tvn24.(*)zimy-sie-modlic,wiadomosc.html

mimo wszystko wydaje m się,
że liczby niosą pozytywny przekaz...
zwracają też uwagę na kilka zjawisk społecznych.
co o tym myślicie? wychodzimy z religii, jako państwo,
albo przynajmniej oglądamy się w innym kierunku?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

kiryl (2975 punktów)
(zablokowany)
Odp: wierzymy i chodzimy się modlić...
Nie, dobrym odwzorowaniem jest to forum, z nazwy ma byc racjonalne, ale w wiekszosci tematow nawet niezwiazanych z religia dominuja tematy religijne.Zmiana bedzie wtedy, kiedy temat bazgroly zostanie zamieniony na religia.
rudyment (3233 punktów)
>mimo wszystko wydaje m się,
>że liczby niosą pozytywny przekaz...
>zwracają też uwagę na kilka zjawisk społecznych.
>co o tym myślicie? wychodzimy z religii, jako państwo,
>albo przynajmniej oglądamy się w innym kierunku?

Sondaż jest niegodny zaufania przynajmniej z trzech powodów:
1. instytucji go dokonującej
2. braku liczebności i charakterystyki próby z populacji
3. potraktowania deklaracji jako rzeczywistych działań.

Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
13-07-2009 21:00 
 Ocena 2 na 2
axid (147 punktów)
>Sondaż jest niegodny zaufania przynajmniej z trzech powodów:
>1. instytucji go dokonującej
>2. braku liczebności i charakterystyki próby z populacji
>3. potraktowania deklaracji jako rzeczywistych działań.

ad1. wydaje się, że instytucja wykonująca sondaż
byłaby skłonna zawyżyć wyniki bardziej, niż je zaniżyć.
jeśli tak, to tym lepsze wiadomości.

ad2. "Badanie warszawskiego Instytutu Socjologii UKSW zostało przeprowadzone w dniach od 1-10 maja tego roku na 1334-osobowej reprezentacyjnej próbie Polaków w kategoriach wiekowych powyżej 18 roku życia, respondentów zróżnicowanych pod kątem wieku, płci, wykształcenia, sytuacji społeczno-zawodowej, miejsca zamieszkania i regionu zamieszkania."

ad3. zazwyczaj w sondażach traktuje się deklaracje, jako rzeczywiste działania.
po to są sondaże, w odróżnieniu od obserwacji chociażby,
albo innych metod badania zachowań społeczeństwa stosowanych w socjologii.
13-07-2009 19:31
 Ocena 13 na 15
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>żeby nie kopiować, po prostu wkleję linkę:
>www.tvn24.(*)zimy-sie-modlic,wiadomosc.html
>mimo wszystko wydaje m się,
>że liczby niosą pozytywny przekaz...
>zwracają też uwagę na kilka zjawisk społecznych.
>co o tym myślicie? wychodzimy z religii, jako państwo,
>albo przynajmniej oglądamy się w innym kierunku?

Wydaje mi się, że choć jako społeczeństwo powoli z religii wychodzimy, to jako państwo ulegamy systematycznej pełzającej klerykalizacji ( vide: niedawne uchwalenie przez parlament ustawy medialnej, do której na kolanie dopisano obowiązek promocji chrześcijaństwa przez media publiczne - rzecz jeszcze parę lat temu nie do pomyślenia ).
Czy te liczby niosą pozytywny przekaz? Hmmmm... bo ja wiem? Niektóre tak - np. wiadomość, że do wiary przyznaje się "zaledwie" 81,4 % budzi nadzieję - to w ogóle najniższe z oszacowań, z jakimi się dotąd zetknąłem.
Ale gdy czytam, że aż 38,5 % odrzuca in vitro, to zaskoczony jestem bardzo nieprzyjemnie.
Fakt, że papież cieszy się bez porównania większym zaufaniem od biskupa czy proboszcza oceniam z kolei jako optymistyczny, bo sprzyjający liberalizacji postaw - jeśli już polscy katolicy mają jakiemuś duchownemu ufać, to niech to będzie papież, którego sytuacja zmusza do pozornego, ale zawsze, "liberalizmu", skoro na ręce patrzy mu pół świata, nie zaś proboszcz, którego nic nie krępuje, gdy na ręce patrzy mu zaledwie pół gminy. Dodatkowo - łatwiej wymienić jednego papieża, niż ileś tysięcy proboszczów, jeśli zatem po B-16 przyjdzie jakiś "liberał" zmiany postaw mogą ruszyć z kopyta.
Ale za chwilę znów kubeł zimnej wody: księdza po kolędzie przyjmuje 92,2 %. Wobec 81,4 % wierzących! To oznacza, że ponad połowa niewierzących, a 10,8 % ogółu jedno myśli, a drugie robi. No, proszę - a psychiatrzy twierdzą, że schizofrenia dotyka tylko 1-2 % populacji... .
Podsumowując: dwuznaczne to wszystko... Ale powiedzmy, że rzutami karnymi wygrywa optymizm .
Na koniec jest też coś do śmiechu: dziennikarz pisze o "reprezentacyjnej" próbie Polaków. Najładniejszych do tego badania wybrali, czy jak?...
13-07-2009 21:01 
 Ocena 3 na 3
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

>Ale gdy czytam, że aż 38,5 % odrzuca in vitro, to zaskoczony jestem bardzo nieprzyjemnie.
Dziwisz się? Magiczne słowo "niewiedza".
Kiedy eutanazję określa się jako zabijanie niewygodnych, np. emerytów a "in vitro" jako zabijanie nienarodzonych dzieci, trudno o inne wyniki. Dopóki media nie odważą się na merytoryczną debatę i przedstawienie argumentów drugiej strony, dopóki nie będzie informacji zamiast dezinformacji, wyniki nie mogą być inne.
A media są spętane wiadomymi wartościami... I kółko(różańcowe) się zamyka.

Pozdrawiam - Zbyszek


Prawda jest jedna.
13-07-2009 21:26 
 Ocena 2 na 2
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>Ale gdy czytam, że aż 38,5 % odrzuca in vitro, to zaskoczony jestem bardzo nieprzyjemnie.
>Dziwisz się? Magiczne słowo "niewiedza".

Jednak trochę się dziwię. Niewiedza oczywiście swoje robi, ale chyba nie jest tu głównym problemem. W końcu in vitro przez całe dekady nikomu nie przeszkadzało, dopóki jakieś dwa-trzy lata temu znienacka nie objawiło się papieżowi (w elektrociepłowni zapewne) jako "wyrafinowana aborcja". Polski episkopat ochoczo podchwycił, a potem, to już poszły konie po betonie... . Martwi mnie, że tzw. "lud" tak płynnie i łatwo zareagował pozytywnie ma nagły przypływ fantazji B-16.

>Kiedy eutanazję określa się jako zabijanie niewygodnych, np. emerytów a "in vitro" jako zabijanie nienarodzonych dzieci, trudno o inne wyniki. Dopóki media nie odważą się na merytoryczną debatę i przedstawienie argumentów drugiej strony, dopóki nie będzie informacji zamiast dezinformacji, wyniki nie mogą być inne.
>A media są spętane wiadomymi wartościami... I kółko(różańcowe) się zamyka.

Nic dodać, nic ująć. Westchnąć tylko...

Pozdrawiam
13-07-2009 21:04 
 Ocena 2 na 2
axid (147 punktów)
>Na koniec jest też coś do śmiechu: dziennikarz pisze o "reprezentacyjnej" próbie Polaków. Najładniejszych do tego badania wybrali, czy jak?...

plus za spostrzegawczość.
zwykle wychwytuję takie lapsusy,
a tym razem umknęło to mojej uwadze
Zero (3 punktów)
ściema i tyle jak większość tendencyjnych sondaży...

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365