 |
Bóg osobowy a wolność człowieka Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-07-2009 13:03 | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | Bóg osobowy a wolność człowieka | hej, chciałbym dowiedzieć się w którym miejscu w świętych księgach napisane zostało : nie wymagam od was wiary we mnie ! nie musicie mnie kochać ! nie musicie mi dziękować , ani mnie wielbić i wysławiać ! ważne i istotne jest to jacy będziecie dla siebie nawzajem ! ja bóg nie potrzebuje ani waszej wdzięczności , ani waszego posłuszeństwa ani waszej we mnie wiary ! a i wam nie jest to do niczego potrzebne ! wam potrzebne jest wzajemne współczucie , życzliwość i jakaś doza bezinteresowności w waszych wzajemnych relacjach . jeżeli nie okażecie sobie nawzajem życzliwości będziecie się nawzajem mordować i sprawiać sobie nawzajem ból i cierpienie ...
czekam na ciekawe propozycje i wypowiedzi ! pozdrawiam makuś
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 ollikm (2038 punktów) (zablokowany) | Poczytaj sobie na temat nowomowy u Orwella. Wtedy będziesz wiedział co znaczy "wolność", "godność" i "miłość" w wydaniu chrześcijańskim. Zresztą inne religie mają podobnie. Np. islam dużo mówi o "godności", zwłaszcza kobiety.
|
|
1 na 1 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | >nie wymagam od was wiary we mnie ! >nie musicie mnie kochać ! >nie musicie mi dziękować , ani mnie wielbić i wysławiać ! >ważne i istotne jest to jacy będziecie dla siebie nawzajem ! >(...)
Przyzwoicie powiedziane - pokaż jeszcze (dla formalności) jakiś cud i zostajesz moim ulubionym bogiem.
|
|
 | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | >Przyzwoicie powiedziane - pokaż jeszcze (dla formalności) jakiś cud i zostajesz moim ulubionym bogiem.
hej, Ponieważ wierzący bardzo dużo mówią o wolnej woli , o tym , że bóg dał człowiekowi wolność , chciałbym dowiedzieć się gdzie jest to w ich świętych księgach zapisane ! Z tego co wiem bóg osobowy , biblijny mówi tylko tyle : jeżeli uwierzycie we mnie , będziecie mnie uwielbiać i wysławiać i nazwiecie mnie waszym jedynym bogiem - nie wymorduje was a nawet wynagrodzę was sowicie za wasze względem mnie posłuszeństwo . A więc bóg biblijny obiecuje , że o ile uznamy w nim jedynego boga ... on nas nie zamorduje ... Czy można mówić w tym kontekście o darze wolnej woli ? Według mnie - można ... oczywiście ... Ale człowiek wierzący w biblijne wersety i jednocześnie twierdzący , że bóg obdarzył go wolną wolą naraża się na ... śmieszność - przynajmniej śmieszność !
Czy wolna wola oznacza wolność do robienia wszystkiego co nam przyjdzie do głowy ? W zasadzie tak ... Ale istnieją wartości , rozsądek i przyzwoitość , a nawet szlachetność Te wartości bazują na samoograniczeniu swych egocentrycznym zachcianek , nie uwzględniających podmiotowości drugiej osoby ! Dobrowolne samoograniczenie swych potrzeb i pragnień jest chyba najbardziej szlachetną ideą i wizją jaką ludzkość wypracowała , stworzyła ... To dobrowolne samoograniczenie pozwala na zaistnienie dialogu pomiędzy równoprawnymi podmiotami . Bez samoograniczenia nie ma możliwości dialogu ... jest natomiast walka , dominacja , agresja . Bez woli kompromisu , porozumienia istnieje tylko ... wojna !
Może więc zdolność do porozumiewania się , do zawierania kompromisów jest właśnie tą wolnością , którą bóg obdarzył człowieka ? Niestety nic na to nie wskazuje ! Charakterystyczne dla wierzących jest raczej to , że wszelkie kompromisy i porozumienia uznawane są przez nich jako grzech ! W monoteizmach nie istnieją wspólne wartości , wartości wspólnie wypracowywane , na bazie przemyśleń i refleksji Monoteizmy zbudowane są na totalitarnej wizji i totalitarnym schemacie , które czego jak czego , ale najbardziej nienawidzą pluralistycznego społeczeństwa opartego na zasadzie dialogu równoprawnych podmiotów !
Historia ludzkości obfituje wręcz w mordercze konflikty pomiędzy różnie wierzącymi wyznawcami totalitarnego , jedynego pana i władcy !
Po owocach ich poznacie , prawda ?
Przez tysiące lat wierzący w boga prawdziwego dawali świadectwo tego , że nie straszna im żadna zbrodnia byleby była realizowana z miłością i uwielbieniem dla boga , pana i władcy !
Wydaje mi się , że przyczyną takich zachowań , poglądów i przekonań jest właśnie to , że bóg osobowy i biblijny nie dał człowiekowi ani wolnej woli ani wolności , dał natomiast fizjologiczny determinizm , totalitarne tabu ... uwierz że to ja jestem bogiem lub giń marnie !
och ... z jaką rozkoszą dałbym się przekonać , że się mylę ... pozdrawiam serdecznie makuś
|
|
1 na 1 | Głąbiński (3538 punktów) | >chciałbym dowiedzieć się w którym miejscu w świętych księgach napisane zostało : >nie wymagam ... i wysławiać! Chyba takie stwierdzenia nie istnieją. >ważne i istotne jest to jacy będziecie dla siebie nawzajem! Coś w tym sensie mamy np. w tzw. "kazaniu na górze". >ja bóg nie potrzebuje ani waszej wdzięczności , ani waszego posłuszeństwa ani waszej we mnie wiary! >a i wam nie jest to do niczego potrzebne! Tego chyba nie ma. >wam potrzebne jest wzajemne współczucie , życzliwość i jakaś doza bezinteresowności w waszych wzajemnych relacjach. Kazanie na górze jw. >jeżeli nie okażecie sobie nawzajem życzliwości będziecie się nawzajem mordować i sprawiać sobie nawzajem ból i cierpienie ... Chyba nie występuje >czekam na ciekawe propozycje i wypowiedzi! Z dalszych postów wynika, że chodzi o współistnienie wolnej woli i determinizmu. Jest to paradoks, nad którym daremnie biedzą się religie (Kalwin, Mahomet i in.), filozofowie, specjaliści od prawa, psychologii, biologii itd. Na naszym forum mieliśmy dyskusję o tym parę miesięcy temu. W kolejnym swoim postcie pytasz, czy popełniasz błąd? Sądzę, że twoje rozumowanie jest poprawnie wyprowadzone z przyjętych założeń, z koncepcji pojmowania wyrażonych dość zawile myśli zawartych w starodawnych tekstach i w pochopnym wyprowadzaniu wniosków z realiów historycznych. Ten kto założy inne podejście do interpretacji pism, wyczyny wyznawców poszczególnych idei krytycznie odróżni od treści doktryny, a sprawę potraktuje mniej emocjonalnie, otrzyma wynik rozumowania zarazem równie prawidłowy, jak i krańcowo odmienny od twojego.
Stach M. G.
|
|
 | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | . Ten kto założy inne podejście do interpretacji pism, wyczyny wyznawców poszczególnych idei krytycznie odróżni od treści doktryny, a sprawę potraktuje mniej emocjonalnie, otrzyma wynik rozumowania zarazem równie prawidłowy, jak i krańcowo odmienny od twojego. > Stach M. G.
hej, Przyznam , że nie rozumiem ! Interpretacja pism , treść doktryny , równie prawidłowy a zarazem krańcowo odmienny ??? Co do interpretacji - jest ona dowolną uznaniowością , jazdą bez trzymanki , czystą anarchią i pełną spontanicznością ! Oczywiście mówię tu o interpretacjach samych zainteresowanych czyli wiernych . Naukowe ( socjologiczne , psychologiczne , historyczne ) badania muszą zachowywać kontakt z rzeczywistością .
Treść doktryny to nic innego jak właśnie tysiące różnych kościołów , grup , sekt , stowarzyszeń z których każde ustala sobie treść doktryny . To coś takiego jakby każdy piszący sam sobie ustalał zasady gramatyki i ortografii .
Wreszcie : równie prawidłowy i krańcowo odmienny ... Tutaj mam problem . Ale my przecież nie mówimy o panteizmie , prawda ?
pozdrawiam serdecznie makuś
|
|
|  | | Głąbiński (3538 punktów) | >Wreszcie : równie prawidłowy i krańcowo odmienny ... >Tutaj mam problem . >Ale my przecież nie mówimy o panteizmie , prawda ? Inne założenia zawsze dają inne wnioski. Z panteizmem nie ma to nic wspólnego.
Stach M. G.
|
|
|  | | Głąbiński (3538 punktów) | >Interpretacja pism , treść doktryny , równie prawidłowy a zarazem krańcowo odmienny ??? Przystępując do lektury należy przyjąć założenia określające sposób rozumienia tekstu. W przypadku Biblii mamy do czynienia z ogromnym zróżnicowaniem. Krańcowe podejścia polegają na: 1. Założenie, że wszystkie opisy należy traktoiwać dosłownie, jako odpowiedzialne relacje o zdarzeniach. 2. Założenie, że mamy do czynienia z opisami o znaczeniu przenośnym, alegorycznym, baśniowym itp. Pomiędzy tymi - jak wspomniałem - krańcowo zdefiiniowanymi sposobami interpretacji wyróżniamy dzieła specjalistyczne, których autorzy przyjęli założenia w postaci reguł opracowywania poszczególnych zdań, które to reguły oparte są na wiedzy historycznej, kulturoznawczej, etnograficznej , psychologicznej itp.. Reguły te - przypuszczalnie ze względu na ogrom trudnego do opanowania zasobu wykorzystywanej wspomnianej wiedzy - różnie wyglądają u różnych biblioznawców, a w konsekwencji sens zawarty w końcowym podsumowaniu pracy u każdego autora bywa inny. Fakt, że naogół osoby związane z kościołem katolickim stwierdzają duże prawdopodobieństwo natchnionego charakteru pisma, a uczeni areligijni to kwestionują, sugeruje, że na wynik pracy oprócz wspomnianych racjonalnie uzasadnionych założeń wpływ miewają założenia ideowe.
Stach M. G.
|
|
| |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | >>Interpretacja pism , treść doktryny , równie prawidłowy a zarazem krańcowo odmienny ??? >Przystępując do lektury należy przyjąć założenia określające sposób rozumienia tekstu.
hej, A zatem : Pisma są święte , natchnione przez boga a więc jedynie słuszne i jedynie prawdziwe ... Pisma są zapisem rozwoju ludzkiej myśli religijnej , opisem rozwoju państwa , socjologii i psychologii i polityki , są zapisem pierwszych prób stworzenia systemów etycznych itd. ...
Z pierwszym założeniem żadna polemika nie jest możliwa Z drugim jak najbardziej
Nadal nie do końca rozumiem co chcesz powiedzieć , wybacz ! pozdrawiam makuś
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|