 |
Czy Kościół działa jak sekta Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-10-2010 21:13 | spellbinder (8577 punktów) | Czy Kościół działa jak sekta
5 na 5 | Wyodrębniony offtopic z wątku Oaza> Oaza NIE JEST sektą. Działamy w zgodnie z nauczaniem Kościoła,No to jednak coś tu jest nie tak, bo kościół działa dokładnie jak sekta  > Życząc prawdziwego doświadczenia Boga,> KamilMnie to zawsze ciekawiło, z jaką łatwością ludzie życzą rzeczy, których nikt sobie nie życzy. No ale może pięknym za nadobne: Na następnej czarnej mszy załatwię, żeby koledzy zarżnęli kozę w Twojej intencji. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| kamyk55 (39 punktów) | Odp: oaza | > >Oaza NIE JEST sektą. Działamy w zgodnie z nauczaniem Kościoła,> No to jednak coś tu jest nie tak, bo kościół działa dokładnie jak sekta Kościół nie działa jak sekta. Jeśli tak jest, udowodnij, przedstaw argumenty. Nie wypada walczyć mi z pustymi słowami. > >Życząc prawdziwego doświadczenia Boga,> >Kamil> Mnie to zawsze ciekawiło, z jaką łatwością ludzie życzą rzeczy, których nikt sobie nie życzy. No ale może pięknym za nadobne:> Na następnej czarnej mszy załatwię, żeby koledzy zarżnęli kozę w Twojej intencji.Piekło tylko czeka na twoją duszę. Jednak może dotknie cię Miłosierdzie Boże. Po za tym szkoda kozy, niech sobie żyje biedna
|
|
 | 11 na 11 | spellbinder (8577 punktów) |
> Kościół nie działa jak sekta. Jeśli tak jest, udowodnij, przedstaw argumenty. Nie wypada walczyć mi z pustymi słowami.Hehe - znasz definicję sekty? Wiesz co to? To już mówię. 1. Autorytarne sprawowanie władzy przez przywódcę sekty. - no i pierwszy plusik. 2. Traktowanie członków sekty w sposób instrumentalny przez jej kierownictwo. - drugi plusik 3. Łączenie celów politycznych i ekonomicznych (czerpanie korzyści materialnych z działalności sekty przez wybrane osoby lub grupy osób) z celami religijnymi lub parareligijnymi. - kolejny plusik 4. Brak samokrytycyzmu. (choćby sprawa gwałtów na nieletnich) kolejny 5. Dążenie do uniezależnienia się od uznawanych przez społeczeństwo czynników kontroli. i kolejny. Sekta pełną gębą. > Piekło tylko czeka na twoją duszę. Jednak może dotknie cię Miłosierdzie Boże.> Po za tym szkoda kozy, niech sobie żyje biedna No to weź pod uwagę, że ta koza to na Twój rachunek idzie
|
|
|  | -3 na 3 | kamyk55 (39 punktów) | > Hehe - znasz definicję sekty? Wiesz co to? To już mówię.> 1. Autorytarne sprawowanie władzy przez przywódcę sekty. - no i pierwszy plusik.1. Jeśli masz na myśli papieża, to on nie sprawuje władzy autorytarnie. Radzi się ludzi - począwszy od wyższego duchowieństwa aż po ludzi świeckich. Poza tym przywódca sekty ingeruje w prywatne życie jej członków. Duchowieństwo - nie. W Kościele nikt nikogo do niczego nie zmusza, by coś zrobił bo jak nie to wypad. > 2. Traktowanie członków sekty w sposób instrumentalny przez jej kierownictwo. - drugi plusik2. Kościół nie traktuje swoich członków instrumentalnie tylko współpracuje z nimi dla budowania wspólnoty wiary. > 3. Łączenie celów politycznych i ekonomicznych (czerpanie korzyści materialnych z działalności sekty przez wybrane osoby lub grupy osób) z celami religijnymi lub parareligijnymi. - kolejny plusikKościół nie czerpie korzyści politycznych i ekonomicznych. Chyba że twoje wiadomości opierają się na wybiórczych osobach, które psują całościowy obraz Kościoła. Wszelkie profity dla Kościoła służą budowaniu wspólnoty i są przeznaczane na działanie na chwałę Bożą. > 4. Brak samokrytycyzmu. (choćby sprawa gwałtów na nieletnich) kolejnyKościół jest świadomy wielu błędów, które popełniają niektórzy duchowni. Papież Benedykt XVI wielokrotnie poruszał problemy nadużyć seksualnych podczas swoich pielgrzymek - np. do USA, Wielkiej Brytanii. Jednak jednostkowe przypadki rozdmuchiwane przez media przybierają monstrualne rozmiary tegoż problemu. > 5. Dążenie do uniezależnienia się od uznawanych przez społeczeństwo czynników kontroli. i kolejny.Wytłumacz o co konkretnie chodzi. > No to weź pod uwagę, że ta koza to na Twój rachunek idzie Czy zarżniecie ich 100 czy 1 czy 0 nie wpłynie to w żaden sposób na to gdzie trafię po śmierci. Widzę, że waszymi "odpustami" są kozy. No cóż, i tak można
|
|
| |  | 8 na 8 | spellbinder (8577 punktów) |
> 1. Jeśli masz na myśli papieża, to on nie sprawuje władzy autorytarnie. Radzi się ludzi - począwszy od wyższego duchowieństwa aż po ludzi świeckich. Poza tym przywódca sekty ingeruje w prywatne życie jej członków. Duchowieństwo - nie. W Kościele nikt nikogo do niczego nie zmusza, by coś zrobił bo jak nie to wypad.Nie? A ile osób było wykluczonych ze wspólnoty poprzez spalenie?  A ile tematów dotyczących życia prywatnego kościół porusza? Choćby co jeść w jakim dniu i co zakładać na wacusia? > 2. Kościół nie traktuje swoich członków instrumentalnie tylko współpracuje z nimi dla budowania wspólnoty wiary.Współpracuje mówiąc co mają robić. To nie jest współpraca. Masz podejść, powiedzieć formułkę, wyznać grzechy, dać na tacę. To jest instrumentalne traktowanie. > Kościół nie czerpie korzyści politycznych i ekonomicznych. Wszelkie profity dla Kościoła służą budowaniu wspólnoty i są przeznaczane na działanie na chwałę Bożą.Wybacz... w co ubiera się papież? Czym się wozi? To jest działanie na chwałę Bożą? > Kościół jest świadomy wielu błędów, które popełniają niektórzy duchowni. Papież Benedykt XVI wielokrotnie poruszał problemy nadużyć seksualnych podczas swoich pielgrzymekNo i dlatego chcieli go aresztować... > Jednak jednostkowe przypadki rozdmuchiwane przez media przybierają monstrualne rozmiary tegoż problemu.Czyli jest ok - jedno zgwałcone dziecko - pfff. > Czy zarżniecie ich 100 czy 1 czy 0 nie wpłynie to w żaden sposób na to gdzie trafię po śmierci. Widzę, że waszymi "odpustami" są kozy. No cóż, i tak można A to, że się będziesz za mnie modlił myślisz, że na coś wpłynie?
|
|
| | |  | -2 na 2 | kamyk55 (39 punktów) | > Nie? A ile osób było wykluczonych ze wspólnoty poprzez spalenie? Żaden nie był wykluczony z Kościoła przez spalenie. Sprawa spaleń o czary nabrała monstrualnych rozmiarów, a w rzeczywistości były to odosobnione przypadki. Zwróć uwagę też na specyfikę średniowiecza i myślenie ówczesnych ludzi. > A ile tematów dotyczących życia prywatnego kościół porusza? Choćby co jeść w jakim dniu i co zakładać na wacusia?Antykoncepcja nie jest tematem prywatnym ale ogólnospołecznym. To kolejny temat-rzeka. Osobna dyskusja. A teraz idę już naprawdę spać  > Współpracuje mówiąc co mają robić. To nie jest współpraca. Masz podejść, powiedzieć formułkę, wyznać grzechy, dać na tacę. To jest instrumentalne traktowanie.Trudno by miało być tak że każdy robi wg zasady "róbta co chceta". To by się Kościół rozpadł. Każda instytucja ma swoją hierarchię i zorganizowaną metodykę działania. A jeśli Kościół ma być jednością i mówić jednym głosem, duchowni muszą współpracować. To "instrumentalne działanie" o którym piszesz traci swoje znaczenie a nabiera innego jeśli jest oparte o wiarę i życie Bogiem. Nabiera Sacrum. > Wybacz... w co ubiera się papież? Czym się wozi? To jest działanie na chwałę Bożą?A może powinien chodzić w łachmanach i mieszkać w szopie? Godność urzędu wymaga godności miejsca, budynku, ubrania etc etc. Zatem dlaczego politycy i rządzący krajem wożą się/mieszkają/ubierają się bogato? Przecież powinni służyć państwu a te pieniążki przeznaczyć dla ubogich. > No i dlatego chcieli go aresztować...Skąd masz takie informacje? Napisz. > Czyli jest ok - jedno zgwałcone dziecko - pfff.Nie. Zło jest złem. Ale trzeba umieć je określić i ustalić prawdziwą skalę zjawiska. > A to, że się będziesz za mnie modlił myślisz, że na coś wpłynie?Tak, ponieważ Bóg kieruje Twoim życiem i może wstawić się za Ciebie. Życzę Wam dobrej nocy i do zobaczo-kolejnego wątku
|
|
| | | |  | 7 na 7 | spellbinder (8577 punktów) | > >Nie? A ile osób było wykluczonych ze wspólnoty poprzez spalenie? > Żaden nie był wykluczony z Kościoła przez spalenie. Sprawa spaleń o czary nabrała monstrualnych rozmiarów, a w rzeczywistości były to odosobnione przypadki. Zwróć uwagę też na specyfikę średniowiecza i myślenie ówczesnych ludzi.To, że spalonych było tylko kilka tysięcy w niczym nie umniejsza kościołowi. Morderca pozostaje mordercą. "Spójrz na myślenie?". Czyli że co, że myślenie ludzi przeszło jakąś ewolucję? Wierzysz w ewolucję? > Antykoncepcja nie jest tematem prywatnym ale ogólnospołecznym. To kolejny temat-rzeka. Osobna dyskusja.Otóż nie kolego - antykoncepcja jest problemem danych osób, a nie społeczeństwa. Chyba, że kręci Cię podglądanie jaką kto gumę zakłada... > A teraz idę już naprawdę spać  A idź - ktoś Cię trzyma? Czyżby zapiekła chęć nawracania? > Trudno by miało być tak że każdy robi wg zasady "róbta co chceta". To by się Kościół rozpadł. Każda instytucja ma swoją hierarchię i zorganizowaną metodykę działania. A jeśli Kościół ma być jednością i mówić jednym głosem, duchowni muszą współpracować. To "instrumentalne działanie" o którym piszesz traci swoje znaczenie a nabiera innego jeśli jest oparte o wiarę i życie Bogiem. Nabiera Sacrum.Patrz - a w Państwie można wyznawać różne światopoglądy, rozmaicie podchodzić sobie do antykoncepcji i jakoś wszystko się trzyma w kupie. > A może powinien chodzić w łachmanach i mieszkać w szopie? Godność urzędu wymaga godności miejsca, budynku, ubrania etc etc.Mógłby. Ale czyżbyś powiedział teraz, że dla papieża się buduje wzorzyste gmachy? Nie dla boga? > Zatem dlaczego politycy i rządzący krajem wożą się/mieszkają/ubierają się bogato? Przecież powinni służyć państwu a te pieniążki przeznaczyć dla ubogich.No powinni. > Skąd masz takie informacje? Napisz.Ty na księżycu mieszkasz, że nie słyszałeś?  To by się nawet zgadzało. > Nie. Zło jest złem. Ale trzeba umieć je określić i ustalić prawdziwą skalę zjawiska.Żeby nie było potem, że kościół broni setek tysięcy pedofilów, tylko setki? > Tak, ponieważ Bóg kieruje Twoim życiem i może wstawić się za Ciebie.No to spójrz. W Szatana wierzysz, ale nie wierzysz w to, że ma na Ciebie wpływ. I Twoja modlitwa coś da, ale skierowana do Szatana już nie? Czyli że co? Szatan nie ma żadnych mocy?
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Degre (752 punktów) | >A może powinien chodzić w łachmanach i mieszkać w szopie? Godność urzędu wymaga godności miejsca, budynku, ubrania etc etc.
Gdy byłem w Anglii i zwiedzaliśmy kościoły(nie tylko - ale mniejsza o to) to przy wejściu stał jakiś koleś,w sweterku i spodniach.Wyglądał skromnie - rzekł bym "dziadowsko". Przez chwilę myślałem,że to jakiś żebrak - lecz przewodnik powiedział,że ten skromnie ubrany mężczyzna to arcybiskup.
Politycy? W Szwajcarii (bodajże)polityk to nie profesja zawodowa a hmm przysługa dla państwa - za którą nie dostają pieniędzy(wypłat).
Rozejrzyj się i poczytaj o samej Europie - bo chyba argument taki,że są inne religie i też mogą mieć rację chyba już słyszałeś?
|
|
| | | | |  | 2 na 4 | spellbinder (8577 punktów) | > >A może powinien chodzić w łachmanach i mieszkać w szopie? Godność urzędu wymaga godności miejsca, budynku, ubrania etc etc.> Gdy byłem w Anglii i zwiedzaliśmy kościoły(nie tylko - ale mniejsza o to) to przy wejściu stał jakiś koleś,w sweterku i spodniach.Wyglądał skromnie - rzekł bym "dziadowsko".> Przez chwilę myślałem,że to jakiś żebrak - lecz przewodnik powiedział,że ten skromnie ubrany mężczyzna to arcybiskup.No i według kolegi oazowego taki biskup bluźni tym, że nie ocieka złotem, że nie egzystuje w przepychu, bo to obraża Boga. > Rozejrzyj się i poczytaj o samej Europie - bo chyba argument taki,że są inne religie i też mogą mieć rację chyba już słyszałeś?Inne religie nie mają racji, a nawet ta sama religia jej nie ma. Otóż kolega oazowy stwierdził, że szatan to sobie może poszczekać, bo nie ma żadnej mocy
|
|
 | 1 na 1 | zachaj (5239 punktów) |
> Piekło tylko czeka na twoją duszę.Czy zdajesz sobie sprawę , że czytanie i pisanie na tym forum to grzech. Stajesz się częścią jednej wielkiej obrazy boga. Do zobaczenia w piekle
|
|
2 na 2 | zachaj (5239 punktów) | Odp: Czy Kościół działa jak sekta |
>Na następnej czarnej mszy załatwię, żeby koledzy zarżnęli kozę w Twojej intencji.
Oni co niedzielę jeszcze gorsze rzeczy wyprawiają. Jak nazwać spożywanie ludzkiego ciała i krwi ?
|
|
| paluch (313 punktów) | A jaka jest różnica między sektą a kościołem czy grupą wiernych?
|
|
 | 1 na 1 | Szyjewski (2 punktów) | >A jaka jest różnica między sektą a kościołem czy grupą wiernych? W mojej opinii, żadna. Kościół, będąc instytucją zwraca dużą uwagę na jeden z zasadniczych punktów definicji sekt, to jest, indoktrynacji, siłowej wręcz niekiedy. Cóż mogę powiedzieć- czyż nie jest indoktrynacją wykorzystywanie umysłów małych dzieci w okresie, gdy są one najbardziej plastyczne przez wszystkie teksty piosenek, modlitwy... I nieustanne zasypywanie ich wiedzą "że On, miłosierny i najwyższy oddał za ciebie życie, jak możesz w Niego nie wierzyć!!"
|
|
10 na 10 | miotełka (84 punktów) | Czy działa jak sekta... Moim zdaniem działa jak najlepiej zorganizowana sekta jaka kiedykolwiek powstała. Członkiem owej sekty zostaje się zanim jeszcze jest się w stanie temu sprzeciwić. Chrzest. Czy to z woli rodziców, czy nacisku dziadków i innych "głęboko wierzących osób" twierdzących iż dziecko musi być wychowywane w duchu chrześcijańskim. W szkole chodzi się na religię, gdzie "nauczyciele" mamią obrazeczkami, samymi 5 w dzienniku itd., jednocześnie wtłamszając do bezbronnych umysłów treści, z którymi racjonalny, znający już świat i życie umysł nigdy by się nie zgodził, stąd nacisk na wpajanie "wiedzy" w wieku wczesnoszkolnym. Oczywiście nie każde dziecko ma obowiązek uczęszczania na lekcje religii.... o to również zadbano. Nie chodzisz z nami - nie jesteś z nami. Dziecko takie czuje, że nie jest zintegrowane z grupą, czuje się odrzucane, choć najczęściej nie ma ku temu powodów, ale potrzeba przynależności do grupy jest w piramidzie Maslowa, zaraz po potrzebach fizjologicznych oraz bezpieczeństwa, najważniejszą potrzebą. Nawet jeśli dziecko nie ma pojęcia o czym mowa na tych zajęciach, będzie chciało na nie uczęszczać tylko po to, by przynależeć do grupy. Kolejnym przytrzymaniem dziecka w sekcie jest tzw. komunia święta. Kolejny rytuał, zwany dla niepoznaki sakramentem. Również wykonywany na dziecku w czasie, gdy nie ma ono świadomości powagi sytuacji. Ale nie będzie się przeciwstawiać - o to zadbano na lekcjach religii przecież... A nikogo nie obchodzi, czy dziecko to wie i zdaje sobie sprawę z tego czym jest owy rytuał i jakie będą jego skutki. Następnie, również w wieku szkolnym (czy to nie dziwne, że najważniejsze "sakramenty" wykonywane są na dzieciach w wieku szkolnym, a nie na dorosłych i świadomych wiary osobach?) ma miejsce kolejny rytuał - bierzmowanie. Jeśli dziecko w domu ma tzw. "wierzących niepraktykujących" jest prawdopodobnym, że do tego czasu będzie na tyle świadome swojego istnienia i istoty otaczającego je świata, że świadomie odrzuci chęć udziału w owym rytuale. Ale ile jest takich osób... na tyle świadomych w wieku 14-15 lat... będących w stanie sprzeciwić się wszystkiemu co do tej pory było nakładane mu do głowy? Potem ślub... własne dzieci.... i koło się zamyka. Zadbano w każdym szczególe o to, by z sekty mało kto chciał odejść, a jeśli już trafi się taka osoba, to żeby jej się odechciało choćby ze względu na komplikacje przy "wypisaniu" się z kościołowej sekty. Nie jest to tak "hop siup", nie wystarczy naszkrobać pismo i po sprawie... Wymagana jest wizyta osobista u proboszcza, (oczywiście umówiona... na odległy termin...), potem druga w obecności dwóch świadków (najlepiej katolików), zaświadczenia, akty urodzenia i inne pierdołki, za którymi najpierw trzeba się nieźle nalatać....... Gdyby nie to, od co najmniej 10 lat byłoby w owej sekcie o jedną osobę mniej  Niestety z braku czasu i finansów na jeżdżenie tu i tam wciąż można mnie nazwać katoliczką - niepraktykującą i co dziwne - niewierzącą, choć podejrzewam, że w szeregach kościoła jest multum takich osób jak ja. Kościół miesza się do polityki, kościół miesza się do życia osobistego "wierzących" (a i na tych niewierzących jego działania często nie pozostają bez wpływu), kościół pobiera opłaty za "usługi" (nie mówię tylko o "żebraniu" z tacą podczas mszy), kościół ma swoje konkretne rytuały, dogmaty, prawo według którego jego członkowie powinni żyć, postępować (np 5 przykazań kościelnych, 10 "bożych" - nawiasem mówiąc zmienionych na rzecz kościoła, konkretnie niegdysiejsze drugie przykazanie o nie modleniu się do rzeźb, figurek itd zostało usunięte, a inne uległy zniekształceniu). Innymi słowy: TAK, KOŚCIÓŁ JEST SEKTĄ.
|
|
 | 4 na 4 | Adam Wojtkiewicz (3958 punktów) | > Zadbano w każdym szczególe o to, by z sekty mało kto chciał odejść, a jeśli już trafi się taka osoba, to żeby jej się odechciało choćby ze względu na komplikacje przy "wypisaniu" się z kościołowej sekty. Nie jest to tak "hop siup", nie wystarczy naszkrobać pismo i po sprawie... Wymagana jest wizyta osobista u proboszcza, (oczywiście umówiona... na odległy termin...), potem druga w obecności dwóch świadków (najlepiej katolików), zaświadczenia, akty urodzenia i inne pierdołki, za którymi najpierw trzeba się nieźle nalatać....... Gdyby nie to, od co najmniej 10 lat byłoby w owej sekcie o jedną osobę mniej Niestety z braku czasu i finansów na jeżdżenie tu i tam wciąż można mnie nazwać katoliczką - niepraktykującą i co dziwne - niewierzącą, choć podejrzewam, że w szeregach kościoła jest multum takich osób jak ja.Tak naprawdę z Kościoła nie można wystąpić. Kodeks prawa kanonicznego z 83 r, kanon 11, mówi, iż podległymi pod prawo kanoniczne są wszyscy ochrzczeni. Na dodatek B16 usunął z prawa kanonicznego wszelkie wzmianki o formalnym wystąpieniu z kościoła. Zobacz na ten artykuł: www.irisht(*)d/2010/1016/1224281220276.htmlTak więc kościół jest sektą. Nie można z niego wystąpić. Można tylko być ekskomunikowanym ale to nie jest wystąpienie, tylko odłączenie od sakramentów. Dalej jest się członkiem kościoła. Adam
|
|
2 na 2 | Tibor (1012 punktów) |
>>Oaza NIE JEST sektą. Działamy w zgodnie z nauczaniem Kościoła,
Oaza - nie jest sektą według KK. natomiast wg znaczenia słowa sekta (łac. - sequi - iść za ... lub seccare - odcinać się od...) już będzie sektą.
Niestety drodzy koledzy i drogie koleżanki używacie słowa sekta w wypromowanym przez KK jego znaczeniu, a niezgodnie z jego faktycznym znaczeniem. moim zdaniem w kontekście wykorzystywania, zagarniania dóbr, autorytarnych rządów przywódcy itp. powinniśmy mówić o grupach psychomanipulacyjnych. Samo chrześcijaństwo jest sektą, jest też w znacznym zakresie znaczenia tego słowa grupą psychomanipulacyjną, ale do tej definicji można by zaliczyć znakomitą większość religii.
pozdrawiam
|
|
 | 3 na 3 | AdamGr (3037 punktów) | -my nie jesteśmy sekta, to wy jesteście sektą - powiedział członek jednej organizacji religijnej do drugiego członka organizacji religijnej Więc jaka jest różnica? O...zasadnicza, otóż jedni noszą czapki z dzwonkiem, a drudzy z daszkiem.
|
|
2 na 2 | Małecki (45 punktów) | Przepraszam, nie chcialo mi się bawić w cytowanie, jestem leniwy  Podejdźmy do tego racjonalnie, bez czczego gadania, niczym posłowie w sejmie. Do rzeczy, same fakty Ad.1. 1. Jeśli masz na myśli papieża, to on nie sprawuje władzy autorytarnie. Radzi się ludzi - począwszy od wyższego duchowieństwa aż po ludzi świeckich. Poza tym przywódca sekty ingeruje w prywatne życie jej członków. Duchowieństwo - nie. W Kościele nikt nikogo do niczego nie zmusza, by coś zrobił bo jak nie to wypad. Watykan jako państwo jest monarchią absolutną, jedyną w Europie, teraz elekcyjna, ale bywało ze władza była w niej dziedziczna. Dalej, monarcha jest głową Kościoła katolickiego, nie kwestionuję tego, że w tym Kościele pomagają mu różni duchowni, lecz - krótka lekcja historii: 1534 - akt supremacji w Anglii, Henryk VIII staję się głową Kościoła anglikańskiego, sam jest monarchą absolutnym, i w danym Kościele również pomagają mu w sprawowaniu władzy wybrani duchowni, ALE, nadal sprawuje on nad tym kościołem władzę totalną/autorytarną. Ludwikowi XIV w sprawowaniu władzy też pomagali ministrowie, kanclerz, sekretarze stanu, ale to on miał pełnie władzy. Ba, prawo stanowione w KK w większej mierze jest to prawo papieskie, później prawo soborowe. Ad.2. Kościół nie czerpie korzyści politycznych i ekonomicznych. Chyba że twoje wiadomości opierają się na wybiórczych osobach, które psują całościowy obraz Kościoła. Wszelkie profity dla Kościoła służą budowaniu wspólnoty i są przeznaczane na działanie na chwałę Bożą. Odpowiedzmy sobie na zasadnicze pytanie. Czym kk jest ze społecznego punktu widzenia ? jest grupą formalną, o ścisłej strukturze, jej członkowie mają przypisane role do spełnienia, nie jest to luźny związek chłopaków z podwórka którzy umówili się grać w piłkę. Zaryzykuje stwierdzenie, że jest to grupa ekskluzywna, bo ma określone ścisłe warunki przystąpienia do tej grupy. Wreszcie, kk jest organizacją, o podanych wyżej cechach grup społecznych. no więc teraz pytanie do ciebie. Pokaż mi organizację, która jest : formalną ekskluzywną grupą, rządzoną w sposób autorytarny, o rozległym polu działania, która jest połączona unią realną i personalną z państwem które na arenie międzynarodowej jest połączona ścisłym aktem prawnym .... ORAZ... nie czerpie korzyści politycznych i ekonomicznych? I jak powiedziałem na wstępie... Argumenty racjonalne, oraz mocno usytuowane, bez czczego gadania w stylu polityków. uprzedzając odpowiedzi : - " na chwałę Boga" : czy na chwałę boga nie można robić czegoś bez pieniędzy? Czy ten Bóg wymaga aby były płacone nieobowiązkowe, ale jawne składki? - "służy budowaniu wspólnoty" : no więc rozumiem, że składki są do budowania wspólnoty. Od kiedy to wasza więź, inaczej wiara, jest oparta na pieniądzach? wnioskując : Składki w tej organizacji są : Nieobowiązkowe (zgadzam się z tym) / jawnie opłacane co do tego kto i ile wpłaca dalej, pieniądze ze składek NIE są na chwałę Boga i NIE służą budowaniu wspólnoty CHYBA, że uznamy, że monumentalność, dostatek oraz (zgodzę się z tym) cele charytatywne służą budowaniu wspólnoty, ale to się kłóci z waszymi dogmatami. A na koniec jeszcze zagadka dla was odnośnie :"Tak, ponieważ Bóg kieruje Twoim życiem i może wstawić się za Ciebie." Powiedz mi który Bóg kieruje moim życiem? Ten katolicki, czy ten żydowski? to zależy od tego do którego się modlisz pewnie, ale ty jesteś katolikiem więc ten katolicki. Ale nie... zaraz... przecież jest jeden Bóg ten sam, ten żydowski to ten sam co katolicki i muzułmański prawda? Ale cholera.. z drugiej strony, to on chyba nie jest taki sprawiedliwy jak się o nim mówi... Bo dla muzułmanów ma w niebie przygotowane dziewice, a ten sam Bóg dla katolików, za taki sam czyn jaki by popełnił muzułmanin, przygotowuje piekło... Oooo wiem... jak będę jadł wieprzowinę to na chwałę Boga jako katolik, a jak w piątek będę się objadać w KFC kubełkiem tłustych kurczaków to na chwałę Allacha. ale to troche pokręcona dla mnie... Ja postanowię się modlić do swojego Boga, on przygotował dla mnie w raju codziennie paczkę fajek, na weekendy butelkę dobrego whisky, ładną brunetkę za dziewczynę, paru kumpli z którymi mógłbym się wygłupiać. A najlepsze w tym wszystkim, że on mi powiedział, że nie muszę być w żadnej organizacji, nie muszę wierzyć ze jego syn Jezusa umarł na krzyżu, nie muszę wierzyć, że jego drugi syn, 600 lat starszy od swojego brata Jezusa widział archanioła Gabriela. On mi powiedział, żebym robił co chcę, ale nie szkodził innym ludziom w granicach kręgosłupa moralnego i prawa stanowionego i zwyczajowego. Dziekuję
|
|
 | 3 na 3 | Tibor (1012 punktów) |
> 1. Jeśli masz na myśli papieża, to on nie sprawuje władzy autorytarnie.za WIKIPEDIA - "Słowami konstytucji Pastor aeternus z 1870 roku można określić ją następująco: "najwyższa i pełna władza jurysdykcji nad Kościołem rzymskokatolickim zarówno w sprawach wiary i moralności, jak też w sprawach dyscypliny i rządzenia" zwracam uwagę na słowa "najwyższa i pełna" - jeśli to nie jest autorytaryzm - to co o jest ? > Ad.2.> Kościół nie czerpie korzyści politycznych i ekonomicznych.- jeśli zryczałtowany podatek w Polsce dla KK lub brak ceł nie jest czerpaniem korzyści majątkowych, to czym jest? - jeśli członkowie tej "ekskluzywnej" organizacji nie ponoszą karnej odpowiedzialności zgodnie z prawodawstwem danych krajów - to czym to jest jeśli nie czerpaniem korzyści politycznych. > Zaryzykuje stwierdzenie, że jest to grupa ekskluzywna, bo ma określone ścisłe warunki przystąpienia do tej grupy.- faktycznie ekskluzywna, żeby do niej należeć trzeba spełnić bardzo rygorystyczne wymogi, trzeba się urodzić w kraju o tradycjach katolickich  Prośba, żeby ktoś wskazał inną grupę byś mógł obalać poszczególne podpunkty jest bzdurą. W ten sposób nie argumentuje się w dyskusji. > no więc teraz pytanie do ciebie. (...) która jest połączona unią realną i personalną- co to jest unia realna i personalna ?? > A na koniec jeszcze zagadka dla was odnośnie :"Tak, ponieważ Bóg kieruje Twoim życiem i może wstawić się za Ciebie."- wstawić się za mnie - u kogo ??, czy to znaczy, że bóg ma jakiegoś boga a ten z kolei następnego i tak ad infinitum ?? pozdrawiam
|
|
|  | | Małecki (45 punktów) | > >1. Jeśli masz na myśli papieża, to on nie sprawuje władzy autorytarnie.> za WIKIPEDIA - "Słowami konstytucji Pastor aeternus z 1870 roku można określić ją następująco: "najwyższa i pełna władza jurysdykcji nad Kościołem rzymskokatolickim zarówno w sprawach wiary i moralności, jak też w sprawach dyscypliny i rządzenia" zwracam uwagę na słowa "najwyższa i pełna" - jeśli to nie jest autorytaryzm - to co o jest ?> >Ad.2.> >Kościół nie czerpie korzyści politycznych i ekonomicznych.> - jeśli zryczałtowany podatek w Polsce dla KK lub brak ceł nie jest czerpaniem korzyści majątkowych, to czym jest?> - jeśli członkowie tej "ekskluzywnej" organizacji nie ponoszą karnej odpowiedzialności zgodnie z prawodawstwem danych krajów - to czym to jest jeśli nie czerpaniem korzyści politycznych.> >Zaryzykuje stwierdzenie, że jest to grupa ekskluzywna, bo ma określone ścisłe warunki przystąpienia do tej grupy.> - faktycznie ekskluzywna, żeby do niej należeć trzeba spełnić bardzo rygorystyczne wymogi, trzeba się urodzić w kraju o tradycjach katolickich  > Prośba, żeby ktoś wskazał inną grupę byś mógł obalać poszczególne podpunkty jest bzdurą. W ten sposób nie argumentuje się w dyskusji.> >no więc teraz pytanie do ciebie. (...) która jest połączona unią realną i personalną> - co to jest unia realna i personalna ??> >A na koniec jeszcze zagadka dla was odnośnie :"Tak, ponieważ Bóg kieruje Twoim życiem i może wstawić się za Ciebie."> - wstawić się za mnie - u kogo ??, czy to znaczy, że bóg ma jakiegoś boga a ten z kolei następnego i tak ad infinitum ??> pozdrawiamwydaje mi sie że mnie nie zrozumiałeś, ja cytowałem wypowiedzi któregoś z forumowych katolików, czytaj ze zrozumieniem, nie idz za wikipedią. Unia personalna to zwiazek dwóch lub wiecej państw połączonych ze sobą jednym władcą, natomiast realna to również związek dwóch lub więcej państw połączonych ze sobą tym samym systemem państwowym.. nie koniecznie musi być to ten sam władca... ta więc lepiej napisać iż watykan jest połączony ze stolicą apostolską ( siedzibą władz KK, o którym można mówić iż jest "odrębnym" państwem). tak na przyszłość... nie jestem katolikiem, nie broniłem tutaj racji katolików, a wybacze ci twój błąd jako, że widzę, iż jesteś dopiero młodym początkującym, ale jakże gorliwym racjonalistą  1.czytamy => 2. myślimy nad sensem, oraz tym co autor chciał przekazać => 3.zastanawiamy się co napisać, nie pleciemy co nam slina na język przyniesie => 4.po napisaniu odpowiedzi klikamy przycisk "wyślij".... i tylko i wyłącznie w takiej kolejności się pisze na forum, zwłaszcza racjonalistów... tobie ten szyk się chyba pozmieniał...
|
|
| |  | 5 na 5 | Meretseger (61860 punktów) | > wybacze ci twój błąd jako, że widzę, iż jesteś dopiero młodym początkującym, ale jakże gorliwym racjonalistą Proszę bez takich odzywek, młody człowieku. Kocioł nie powinien przyganiać garnkowi. Na drugi raz staraj się pisać zrozumiale - tak, byś został zrozumiany. Twój pierwszy post był jednak dość dwuznaczny.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
 | 1 na 1 | AdamGr (3037 punktów) | Małecki dopisz jeszcze do kompletu że księża w szkołach i w wojsku pracują darmo i społecznie lub Kościół im płaci pensje. Jak dopiszesz to się to oprawi w okładkę i do księgarni dziecięcej. Pójdzie jak świeże bułeczki, chrupiące. Masz może na imię Christian ? Bo mi się jakoś tak z Andersenem kojarzy ten styl.
|
|
|  | | Małecki (45 punktów) | > Małecki dopisz jeszcze do kompletu że księża w szkołach i w wojsku pracują darmo i społecznie lub Kościół im płaci pensje.> Jak dopiszesz to się to oprawi w okładkę i do księgarni dziecięcej.> Pójdzie jak świeże bułeczki, chrupiące.> Masz może na imię Christian ? Bo mi się jakoś tak z Andersenem kojarzy ten styl.  > mam na imie Artur, czemu mam pisać coś co jest błędne z moimi przekonaniami? to nie jest racjonalne myślenie... ba! jakbyś czytał moje posty z innych tematów to byś doskonale wiedział co sądzę o księżach w szkołach i kwestii pieniędzy... jeśli jesteś zbyt leniwy... zapraszam : www.racjonalista.pl/forum.php/s,157815
|
|
| |  | | AdamGr (3037 punktów) | To jak to się stało że zaczęłaś pisać bajki i reklamówki ? Bliskość Bożego Narodzenia ?
|
|
| | |  | | Małecki (45 punktów) | > To jak to się stało że zaczęłaś pisać bajki i reklamówki ?> Bliskość Bożego Narodzenia ?  dalej nie umiesz czytać ze zrozumieniem? widze ze schodzi troche poziom forum.. ktoś próbuje napisać pewne rzeczy za pomocą języka czystego, wyspecjalizowanego, aby nie być gołosłownym to ludzie juz nie wiedzą co tam jest napisane...
|
|
| | | |  | | AdamGr (3037 punktów) | Wstęp : "Podejdźmy do tego racjonalnie, bez czczego gadania, niczym posłowie w sejmie. Do rzeczy, same fakty" Pod nim w każdym punkcie sa dwie wersje. A teraz piszesz cytuje : ktoś próbuje napisać pewne rzeczy za pomocą języka czystego, wyspecjalizowanego. Niestety samo oddzielenie pustą linijką to za mało biorąc pod uwagę wstęp.  Wydaje mi się że to nie spadł poziom forum a twoja czytelność (przypomnę że jest coś takiego pomocniczego jak ikonki emocjonalne) Oczywiście moim zdaniem i niech będzie że w moim przypadku.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | spellbinder (8577 punktów) | > dalej nie umiesz czytać ze zrozumieniem?> widze ze schodzi troche poziom forum.. ktoś próbuje napisać pewne rzeczy za pomocą języka czystego, wyspecjalizowanego, aby nie być gołosłownym to ludzie juz nie wiedzą co tam jest napisane...Wiesz co - jak tylko zacząłem czytać Twojego posta, pojawił mi się typowy odruch na aktywnego katola - znaczy gul mi się powiększył. Już nawet zacząłem coś odpowiadać, aż dotarłem do drugiej części wywodu, zupełnie odmiennej. Zbaraniałem, a styl posta wziąłem za symptomy rozwijającej się choroby psychicznej autora  , choć po namyśle dochodzę do wniosku, że post był po prostu nieczytelny - nie wyróżniłeś w nim tego co jest Twoje, tego co jest czyjeś i w ogóle nie wiadomo do końca o co chodzi.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | liliac (147340 punktów) | >widze ze schodzi troche poziom forum.. ktoś próbuje napisać pewne rzeczy za pomocą języka czystego, wyspecjalizowanego, aby nie być gołosłownym to ludzie juz nie wiedzą co tam jest napisane...
Jakby ci to tak dyplomatycznie...
Może trzeba było jakoś wyraźniej oddzielić te części wypowiedzi, które są cytatami od tych, w których na rzeczone cytaty odpowiadasz? Możesz robić to tak, jak ja tutaj, możesz też użyć funkcji "Otocz cytatem", ale zadbaj o to, by oznaczenie było czytelne.
|
|
 | 1 na 1 | sirBuk_PanBuk (6257 punktów) | drobne uzupełnienie: > wnioskując : Składki w tej organizacji są :> Nieobowiązkowe (zgadzam się z tym) / jawnie opłacane co do tego kto i ile wpłaca> dalej, pieniądze ze składek NIE są na chwałę Boga i NIE służą budowaniu wspólnoty CHYBA, że uznamy, że monumentalność, dostatek oraz (zgodzę się z tym) cele charytatywne służą budowaniu wspólnoty, ale to się kłóci z waszymi dogmatami.i niejawne, a może nawet utajone, pod szyldem "Bóg zapłać"? Jest to być może kwota znana w urzędach skarbowych, bo słyszałem kiedyś rozmowę tzw. księdza (chłop w sutannie)z urzędnikiem wspomnianego urzędu. Efekt "podsłyszenia": U: da ksiądz tyle, co normalnie na Bóg zapłać dostajecie i będzie spokój... K: no chyba Pan żartuje! AŻ tyle? Dwugłos: ha! ha! ha! a to: > Pokaż mi organizację, która jest : formalną ekskluzywną grupą, rządzoną w sposób >autorytarny, o rozległym polu działania, która jest połączona unią realną i >personalną z państwem które na arenie międzynarodowej jest połączona ścisłym aktem >prawnym .... ORAZ...to jak Bank wygląda  trochę jakby państwowy... 
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
|
|
 | 3 na 3 | Tibor (1012 punktów) | > Przepraszam, nie chcialo mi się bawić w cytowanie, jestem leniwy  Jeśli lenistwem tłumaczysz niedbałość swoich wypowiedzi, to nie masz żadnych podstaw żeby zarzucać komuś że: > 1.czytamy => 2. myślimy nad sensem, oraz tym co autor chciał przekazać => >3.zastanawiamy się co napisać, nie pleciemy co nam slina na język przyniesie => 4.po >napisaniu odpowiedzi klikamy przycisk "wyślij".... i tylko i wyłącznie w takiej >kolejności się pisze na forum, zwłaszcza racjonalistów... tobie ten szyk się chyba >pozmieniał...ad.1 nie czytamy  - czytamy, czytamy ad.2 nie myślimy - myślimy i owszem ale nie interesuje tutaj chyba nikogo literacka analiza przemyśleń autora. Co autor miał na myśli możemy brać pod uwagę analizując poezję a nie "teoretycznie" składne wypowiedzi, na jak sam zauważyłeś forum racjonalisty. ad.3 nie pleciemy ad.4 brak zastrzeżeń  nie zaznaczenie cytatu traktowane jest zawsze jako wypowiedź autora, a czasem w konsekwencji- oskarżenie o plagiat. dość tych osobistych wycieczek. pozdrawiam
|
|
1 na 1 | sirBuk_PanBuk (6257 punktów) | Kosciół "od zawsze" ma problemy ze "swoimi". Że wspomnę: Neokatechumenat, czyli coś o "oczko wyżej" niż oaza... W duchowości i tradycji. To taki (spłycając) "prawdziwy Kościół": modlitwa i ubóstwo. I tu okazało się, że właściwy Kościół do ubóstwa zniżać się nie będzie. Można poszperać: Żeby było weselej: część "współbraci" nazywa ich SEKTĄ Cytat:Istnieje oficjalnie wewnątrz Kościoła Katolickiego jawnie protestantyzująca sekta zwana "neokatechumenatem", popierana zwłaszcza przez postępowo-liberalne skrzydło hierarchii, otwarte na wszelkie nowinki liturgiczne i wprowadzanie "idących z duchem czasu" zmian do kanonów naszej wiary i dziwnie często współpracujące z lewicą. Gwoli prawdy trzeba też dodać, iż bardzo wielu godnych zaufania hierarchów wyraźnie odcina się od neokatechumenatu, wbrew listom polecającym samego Jana Pawła II, co do których (ze względu na ówczesny zly stan zdrowia Papieża i daleko zaawansowaną chorobę Parkinsona) można mieć uzasadnione wątpliwości, czy istotnie był ich autorem. Nie nosiły zresztą nigdy znamiona nieomylności i jako takie nikogo nie obowiązują. i: Cytat:Dlaczego neokatechumenat można uznać za chrześcijańską sektę? Ponieważ charakteryzują go typowe dla sekt cechy:... ...Niewątpliwie powodem, iż Kościół toleruje takie wybryki jest "duch" nieszczęsnego II Soboru Watykańskiego. więcej np. TU:
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
|
|
 | | AdamGr (3037 punktów) | "i dziwnie często współpracujące z lewicą" , no cóż po przemianach ustrojowych lewica się zrobiła biznesowa i nawiązuje współpracę z innym biznesem, normalna rzecz. Starzy chcą trzymać markę, młodzi chcą zmian , ulepszeń, poprawy efektywności, odświeżenia, wyjścia do ludzi itd. i dylemat : rolls-royce czy volkswagen ?
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|