Racjonalista - Strona głównaDo treści
"Mamy inwazję opętań!"

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
20-11-2010 13:59Asklepios (218 punktów)"Mamy inwazję opętań!"
Ocena 5 na 5
www.nowiny(*)ID=/20101119/WEEKEND/614553492

Zapraszam do zapoznania się z reportażem w linku powyżej. Wybaczcie, sam nie jestem w stanie go skomentować. Mimo wszystko, jest to niezła pożywka dla myśli - zacząłem zadawać sobie wiele pytań, np. Jaka jest granica między opętaniem a chorobą? Jak psychiatra/neurolog może stwierdzić, że nie jest to choroba (pewnie na podstawie "medycyna nie zna takiego przypadku")ciała ani umysłu i przez to poinformować egzorcystę? Ilu jest ludzi, którzy w to wierzą bez najmniejszej drobinki sceptycyzmu?
Aż brakuje mi słów.

Przyznam, że irytują mnie zdania typu:

"A powiedziano przecież: "Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną”. Największym zwycięstwem szatana jest to, że ludzie przestali wierzyć w jego istnienie - powtarzają egzorcyści."

czy

"A jeśli z początkiem XXI wieku szatan i egzorcyzm coraz bardziej kojarzą się z zabobonem średniowiecza, to dlaczego coraz więcej wierzących i niewierzących szuka pomocy właśnie u egzorcystów? Dlaczego rozwijające się przecież psychiatria i neurologia coraz częściej przyznają, że nie znają powodów szaleństwa pacjentów? A może rzeczywiście istnieją światy i siły, w których istnienie nie chcemy albo nie umiemy uwierzyć?"

Ich funkcja w tekście jest bardzo jasna. Prosty odbiorca zapewne potraktuje to jako 100% dowód na istnienie Boga, Szatana, opętań i innych czarów-marów... "Jak to, Nowin nie czytałeś?! Tam było wyraźnie napisane i udowodnione! Relacje świadków nawet były!"

Tytuły artykułów w sekcji "przeczytaj więcej" to:

Fatum nad parafią. Sześć samobójstw w ciągu kilku tygodni
Za tatuaż i homeopatię możesz pójść do piekła
Ludzie mówią: to robota szatana
Szatan potrafi być bezczelnie subtelny

Co wy na to? Jaki stosunek macie do egzorcyzmów i opętań?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Grudniowy Focus da odpór inwazji opętanych

Będzie miał temat numeru o egzorcyzmach i opętaniach - temat zostanie potraktowany sceptycznie, ale z uwagą. Będzie tam mój obszerny tekst na ten temat, z jednej strony pokazujący psychopatologię opętania, z drugiej - egzorcyzm jako część tzw. medycyny alternatywnej, pseudoterapii, która wcale nie jest taka niewinna jak się może wydawać. Należy przestać traktować egzorcyzmy jako anachroniczny niewinny folklor religijny.
pompa (524 punktów)
>Grudniowy Focus da odpór inwazji opętanych
>Będzie miał temat numeru o egzorcyzmach i opętaniach - temat zostanie potraktowany sceptycznie, ale z uwagą. Będzie tam mój obszerny tekst na ten temat, z jednej strony pokazujący psychopatologię opętania, z drugiej - egzorcyzm jako część tzw. medycyny alternatywnej, pseudoterapii, która wcale nie jest taka niewinna jak się może wydawać. Należy przestać traktować egzorcyzmy jako anachroniczny niewinny folklor religijny.

Przeglądałem dzisiaj w sklepie grudniowy numer focusa i nie znalazłem nic o opętaniach. Chyba dobrze szukałem.
Coś ci się z tym pomyliło. Może twój artykuł będzie w innym numerze.
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Przeglądałem dzisiaj w sklepie grudniowy numer focusa i nie znalazłem nic o opętaniach. Chyba dobrze szukałem.
>Coś ci się z tym pomyliło. Może twój artykuł będzie w innym numerze.

Grudniowy w sensie terminologicznym Chodzi o numer, który się ukaże na dwa dni przed świętami - 21 grudnia. Tam mój artykuł ma być tematem numeru.
pompa (524 punktów)
Aha ok dzięki, to znaczy że to chyba będzie styczniowy numer, trzeba poczekać w takim razie
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Aha ok dzięki, to znaczy że to chyba będzie styczniowy numer, trzeba poczekać w takim razie

dziwna polityka wyprzedzającego numerowania miesięcy
Pabloss (4221 punktów)
Asklepiosie - podkarpacką gazetę Nowiny, a także Super Nowości przeglądam codziennie (takie hobby). Od jakiegoś czasu wydawało mi się, że jedynie Super Nowości są orężem kleru w walce o dusze podkarpatczyków, gdyż publikowane tam są takie perełki jak "słowo księdza na niedzielę", "karate a szatan", "cudowna madonna ze Stobiernej" itp.... Teraz z kolei konkurent Super Nowości - Nowiny uznały, że tematyka kościółkowa to strzał w 10. Niestety artykuł o opętaniach nie jest ewenementem. Ludzie wręcz nagminnie wierzą w takie pierdoły, stąd też księża mają na niewierne owieczki bicz - straszą diabłem. Mamy 21 wiek ale jako rzeszowianin przyznaje się z bólem, że 90% mieszkańców Podkarpacia wierzy klerowi i jego strachom. Najgorsze, że mało co się zmienia w tej kwestii, wszak nawet młodzi ludzie panicznie wierzą w szatana i się go obawiają.
20-11-2010 16:31 
 Ocena 2 na 2
Złotek (867 punktów)
(zablokowany)
Dlaczego nasilenie tzw. opętań w XXI w.?
Racjonalista powie:
Bo coraz mniej katolików. Więc Kościół aby całkiem nie upaść musi wymyślać (jak to ma w zwyczaju) różnego rodzaju groźby, straszenie. To jeden z jego głównych filarów dydaktycznych. Kto by przestrzegał praw gdyby nie kara?
Katolik powie:
Bo coraz mniej katolików. Więc ludzie stają się słabsi bez wiary i przestrzegania praw boskich. Tym samym dusza ludzka jest mniej odporna na opętania i nie poszukuje ukojenia w słowie boskim.
Ale jak jest wszyscy wiemy.
20-11-2010 16:48 
 Ocena 2 na 2
m@jka (28 punktów)
>Dlaczego nasilenie tzw. opętań w XXI w.?
>Racjonalista powie:
>Bo coraz mniej katolików. Więc Kościół aby całkiem nie upaść musi wymyślać (jak to ma w zwyczaju) różnego rodzaju groźby, straszenie. To jeden z jego głównych filarów dydaktycznych. Kto by przestrzegał praw gdyby nie kara?
Uważam, że masz rację. Nie wiem, czy katecheci mają jakiś program, według którego "nauczają", ale ostatnio, aby zainteresować młodzież religią, mówią o satanizmie, a nawet zabierają swych uczniów do egzorcystów. Ciekawe, czy rodzice wiedzą o tych praktykach? Coraz częściej kościół kojarzy mi się z sektą.
20-11-2010 17:22 
 Ocena 3 na 3
Złotek (867 punktów)
(zablokowany)
> ale ostatnio, aby zainteresować młodzież religią, mówią o satanizmie,
Tak, to wiem z praktyki, nawet referat pisałem
> a nawet zabierają swych uczniów do egzorcystów.
Łoooo, pierwsze słyszę! Na egzorcyzm? Przecież egzorcyści często każą wychodzić z pokoju nawet najbliższej rodzinie. A żeby jeszcze przychodzili obcy żeby pooglądać?! Kościół upadł już tak nisko, że tworzy przedstawienia o (według niego) tak poważnej sprawie, z której nie należy sobie żartować, ani do niczego wykorzystywać, tylko po to aby trzymać dzieci przy swej doktrynie strasząc je, teatrzykami?!
>Coraz częściej kościół kojarzy mi się z sektą.
A to nie ma żadnej różnicy. Sekta to organizacja religijna, tak jak Kościół. Sama jednak nazwa jest nasycona negatywnie po to aby każda nowa organizacja była ukazywana jaka ta zła nie właściwa, aby się nie rozwinęła i nie zagroziła innym wielkim religiom. Po prostu sekta to synonim organizacji religijnej. Z tym że odnosząca się negatywnie do danej doktryny.
20-11-2010 20:08 
 Ocena 2 na 2
Pabloss (4221 punktów)
Diabelski straszak trzeba przyznać jest narzędziem doskonałym. Sprawdził się już w praktyce m.in. w średniowieczu i nawet dzisiaj oddziałuje z niezłą mocą.

Moim zdaniem sukces kościoła w zastraszaniu owieczek tkwi w indoktrynacji dzieci. Jak się je za młodu porządnie poszczuje diabłem, to jako dorośli (nawet będąc antyklerykałami) będą mieć w sobie poczucie, że coś takiego istnieje i może oddziaływać na człowieka. Widzę czasami, że nawet zatwardziali antyklerykałowie bardzo często w rozmowach używają słowa diabeł, szatan jako coś co czeka na człowieka za złe czyny.

Czy można powstrzymać to pranie mózgów i grożenie dzieciom? Otóż można - ale tylko ciężką pracą rodziców. Jestem przerażony tym, że atak kościoła na wolność jednostki zaczyna się już w żłobku !!! To straszne ale ostatnio chcieliśmy zapisać dziecko do żłobka publicznego w Rzeszowie i tam odwiedza dzieci ksiądz !!!! Od razu zmieniliśmy żłobek na prywatny (szkoda, że więcej płatny ale nie pozwolimy straszyć swego dziecka) !!!

Mam tutaj tylko pytanie do kogoś z PSR - czy coś takiego jak straszenie dziecka osoby niewierzącej (nie uczęszczającego na religię) piekłem,diabłem, grzechem itp... w szkole, przedszkolu przez nauczycieli, księdza można uznać za atak na wolność jednostki i czy za takie coś można ukarać szkołę, a zwłaszcza kuratora oświaty PiS-owca? Pytam, gdyż takie przypadki są poruszane na lokalnych forach i chciałbym zdobyć wiedzę z tego zakresu, a ponadto pewno i nas to będzie czekało. Byłbym wdzięczny za informację.
20-11-2010 20:29 
 Ocena 7 na 7
Alicja Duda (25557 punktów)

>Mam tutaj tylko pytanie do kogoś z PSR - czy coś takiego jak straszenie dziecka osoby niewierzącej (nie uczęszczającego na religię) piekłem,diabłem, grzechem itp... w szkole, przedszkolu przez nauczycieli, księdza można uznać za atak na wolność jednostki i czy za takie coś można ukarać szkołę, a zwłaszcza kuratora oświaty PiS-owca? Pytam, gdyż takie przypadki są poruszane na lokalnych forach i chciałbym zdobyć wiedzę z tego zakresu, a ponadto pewno i nas to będzie czekało. Byłbym wdzięczny za informację.

Można wystąpić o ukaranie , bo jest to niedopuszczalne.
Konstytucja gwarantuje prawo rodziców do wychowywania dziecka zgodnie ze swoim światopoglądem.

Art. 32.

1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.

2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.

Art. 48.

1. Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania.

2. Ograniczenie lub pozbawienie praw rodzicielskich może nastąpić tylko w przypadkach określonych w ustawie i tylko na podstawie prawomocnego orzeczenia sądu.
5.

Art. 53.

1. Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii.

3. Rodzice mają prawo do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania moralnego i religijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami. Przepis art. 48 ust. 1 stosuje się odpowiednio.

4. Religia kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej może być przedmiotem nauczania w szkole, przy czym nie może być naruszona wolność sumienia i religii innych osób.


6. Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do nieuczestniczenia w praktykach religijnych.

7. Nikt nie może być obowiązany przez organy władzy publicznej do ujawnienia swojego światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania.


Należy pisać skargi, powołując się na konstytucję można napisać skargę do (nie do)rzecznika Praw Obywatelskich, do pani minister Hal.
A można też wystąpić do sadu i zażądać odszkodowania za szkody na psychice dziecka od sprawcy.

Zmień politykę, głosuj na kobiety.
21-11-2010 07:54 
 Ocena 1 na 1
Pabloss (4221 punktów)
Dziękuję
20-11-2010 17:39
 Ocena 12 na 12
zachaj (5239 punktów)
>Co wy na to? Jaki stosunek macie do egzorcyzmów i opętań?

Też odnotowałem wzrost ale nie opętań tylko artykułów w internecie o egzorcystach. Prawda jest taka , że gdyby religia i wiara zniknęłaby , razem z nią odszedłby szatan i demony. Tak to już jest , że irracjonalizm rodzi obłęd. Jakoś nie słychać o masowych opętaniach w krajach skandynawskich , gdzie jak wiadomo ludzie są bardziej sceptyczni. Osoby o skłonnościach do halucynacji i podatni na urojenia mają większą szanse na "opętanie". Wystarczy , że posłuchają w kościele jakiegoś mocniej nawiedzonego księdza i zaraz potrzebna jest pomoc egzorcysty. W normalnym kraju , gdzie religię traktuje się z przymrużeniem oka ci "specjaliści" nie mieliby roboty. Ludzi umysłowo chorych leczy się w szpitalach.
20-11-2010 18:50 
 Ocena 2 na 2
Asklepios (218 punktów)
I tu nasuwa się pytanie: Jaką grupę docelową obrał sobie Szatan?

Oj, jak chciałbym mieć dojście do rzetelnych statystyk, w których byłoby to zawarte. Zaryzykuję* taką wróżbę: im ktoś mocniej wierzący (bardzo szeroko rzecz ujmując), tym bardziej na opętania podatny. Podejrzewam też, że Szatan opętuje tylko chrześcijan, lub ludzi wychowanych w chrześcijańskiej kulturze - nie słyszałem o tym, że np. shintoista został opętany.
_________
* wróżbiarstwo to zła i nieczysta praktyka; prawdopodobieństwo opętania mnie przez złe moce wzrasta!
20-11-2010 18:57 
 Ocena 6 na 6
lukaszewicz (5674 punktów)
> nie słyszałem o tym, że np. shintoista został opętany.

Shintoiści idą do piekła z definicji.

Po co więc ich opętywać?
Asklepios (218 punktów)
>Po co więc ich opętywać?
Czyli Szatan ma cel w opętywaniu taki, by zabrać duszyczkę do piekła? Tyle zachodu?
20-11-2010 19:05 
 Ocena 2 na 2
zachaj (5239 punktów)
>Oj, jak chciałbym mieć dojście do rzetelnych statystyk, w których byłoby to zawarte. Zaryzykuję* taką wróżbę: im ktoś mocniej wierzący (bardzo szeroko rzecz ujmując), tym bardziej na opętania podatny.

Nie chodzi tylko o gorliwość. Jest grupa ludzi , kiedyś czytałem , około 10% społeczeństwa , która jest podatna na urojenia i nie chodzi tylko o "demony" związane z religią.

> Podejrzewam też, że Szatan opętuje tylko chrześcijan, lub ludzi wychowanych w chrześcijańskiej kulturze - nie słyszałem o tym, że np. shintoista został opętany.

Słuszna uwaga.
Asklepios (218 punktów)
>Nie chodzi tylko o gorliwość. Jest grupa ludzi , kiedyś czytałem , około 10% społeczeństwa , która jest podatna na urojenia i nie chodzi tylko o "demony" związane z religią.

Zatem taka predyspozycja wiąże się z innymi konsekwencjami - to oczywiste. Ale jakie ona ma podłoże? Neurologiczne?
Jakbyś mógł, odeślij mnie do lektury (nie to, żebym nie mógł się doczekać grudniowego Focusa )
zachaj (5239 punktów)
Poczytaj na wiki o urojeniach. Przyczyn może być bardzo wiele , a nawet gdy jest ta sama objawy mogą się różnić.
20-11-2010 19:26 
 Ocena 1 na 1
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Podejrzewam też, że Szatan opętuje tylko chrześcijan, lub ludzi wychowanych w chrześcijańskiej kulturze

Podejrzenie nietrafne: tzw. opętania i egzorcyzmy to zjawisko ponadkulturowe, tzn. występujące w wielu kulturach i religiach.
zachaj (5239 punktów)

>Podejrzenie nietrafne: tzw. opętania i egzorcyzmy to zjawisko ponadkulturowe, tzn. występujące w wielu kulturach i religiach.

Ale mowa była o chrześcijańskim szatanie. Jeżeli objawiłby się człowiekowi niezwiązanemu z tą religią byłby to dowód na jego istnienie. Tak jak z Maryją , której raczej nie "widzą" wyznawcy buddyzmu.
20-11-2010 19:36 
 Ocena 5 na 5
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Naturalnie opętanych, opętuje duch właściwy ich kręgowi kulturowemu

Porównaj to do przeżyć mistycznych: i uniwersalne, i specyficzne kulturowo.
Asklepios (218 punktów)
>Podejrzenie nietrafne: tzw. opętania i egzorcyzmy to zjawisko ponadkulturowe, tzn. występujące w wielu kulturach i religiach.

A skąd mam wiedzieć, który to Szatan, z której religii kogoś opętał? Zawsze i wszędzie opętuje ten katolicki Szatan?
Z tego co mówisz, to nie, czyli opętania i egzorcyzmy niezależnie od kultury mają wspólne podłoże, którym niekoniecznie jest religia? Jeżeli tak, to musi być niezależna od religii i kultury metoda "profilaktyki i leczenia opętań". Z tego z kolei wynikałoby to, że opętanie jest zjawiskiem pozareligijnym i egzorcysta nie jest potrzebny. Dobrze myślę, czy błądzę?
20-11-2010 19:38 
 Ocena 3 na 3
zachaj (5239 punktów)

>... Dobrze myślę, czy błądzę?

Dobrze. Wariaci są wszędzie.
22-11-2010 19:30 
 Ocena 3 na 3
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Z tego co mówisz, to nie, czyli opętania i egzorcyzmy niezależnie od kultury mają wspólne podłoże, którym niekoniecznie jest religia? Jeżeli tak, to musi być niezależna od religii i kultury metoda "profilaktyki i leczenia opętań". Z tego z kolei wynikałoby to, że opętanie jest zjawiskiem pozareligijnym i egzorcysta nie jest potrzebny. Dobrze myślę, czy błądzę?

Odpowiem w ten sposób:
Czytałem przypadek pewnego Hindusa mieszkającego w Anglii. Opętał go jakiś duch nieczysty, więc ten najpierw udał się w rodzime strony, gdzie w różnych świętych miejscach rodzimi kapłani odczyniali nad nim egzorcyzmy w Indiach. Nie pomogło. A że był to człek światowy i otwarty, więc następnie udał się do egzorcysty muzułmańskiego, by zakończyć egzorcyzmem chrześcijańskim. Nic z tego - duch okazał się odporny na wszelkie znane mu egzorcyzmy. Wtedy ktoś poszedł po rozum do głowy i Hindusa odesłano na egzorcyzmy do racjonalistów, a ci zaaplikowali mu en.wikipedia.org/wiki/Clopenthixol - zadziałało. Duch sobie poszedł!
Złotek (867 punktów)
(zablokowany)
>I tu nasuwa się pytanie: Jaką grupę docelową obrał sobie Szatan?
>Oj, jak chciałbym mieć dojście do rzetelnych statystyk, w których byłoby to zawarte. Zaryzykuję* taką wróżbę: im ktoś mocniej wierzący (bardzo szeroko rzecz ujmując), tym bardziej na opętania podatny. Podejrzewam też, że Szatan opętuje tylko chrześcijan, lub ludzi wychowanych w chrześcijańskiej kulturze - nie słyszałem o tym, że np. shintoista został opętany.

To że najczęściej opętani są chrześcijanie, katolicy etc. przyznają sami egzorcyści. Jednak nie tylko, co jest najprawdopodobniej wynikiem choroby, lub teatrzyku na zamówienie.
zachaj (5239 punktów)
>To że najczęściej opętani są chrześcijanie, katolicy etc. przyznają sami egzorcyści.

Lepiej powołuj się na ludzi nie związanych z tym procederem. Będzie to bardziej obiektywne. "Opętanie" warto rozumieć przenośnie , tak naprawdę jest to urojenie , wtedy wyjątkowość katolików pod tym względem zanika.

Choć specyficzność dogmatów i przedstawienie szatana w chrześcijaństwie może dobrze pasować do objawów klinicznych zaburzeń umysłowych.
Złotek (867 punktów)
(zablokowany)
>Podejrzewam też, że Szatan opętuje tylko chrześcijan, lub ludzi wychowanych w chrześcijańskiej kulturze
Skąd taki pomysł? "Opętania" są stare jak pierwsze wierzenia. Przecież większość Afrykańskich plemion ma swoich szamanów, którzy wypędzają złe duchy z ciał opętanych. Złe duchy wypędzali również Indianie.
Tak puszczając wodze fantazji to może opętanie jest reakcją umysłu na świadomość wiary w coś i kierowanie się nią mimo posiadania jakichkolwiek dowodów na ich słuszność, dochodzi do tego także strach tip. i dochodzi do reakcji psychicznej (tak jak dochodzi do reakcji chemicznej) na która nie wszyscy są odporni. Ale to takie czyste s-f. Nie wymagające komentarza.
21-11-2010 13:40 
 Ocena 1 na 1
Aleksander Głowacki (1725 punktów)
>Też odnotowałem wzrost ale nie opętań tylko artykułów w internecie o egzorcystach.

Nie wiem czy te dwie sprawy nie są ze sobą powiązane tj. wzrost liczby artykułów o egzorcystach powoduje wzrost liczby łopentanych, a wzrost liczby łopentanych powoduje większe zainteresowanie społeczeństwa tym tematem - czyli wzrost liczby artykułów.
21-11-2010 23:20 
 Ocena 1 na 1
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Też odnotowałem wzrost ale nie opętań tylko artykułów w internecie o egzorcystach. Prawda jest taka , że gdyby religia i wiara zniknęłaby , razem z nią odszedłby szatan i demony. Tak to już jest , że irracjonalizm rodzi obłęd. Jakoś nie słychać o masowych opętaniach w krajach skandynawskich, gdzie jak wiadomo ludzie są bardziej sceptyczni.

A co powiesz na taki news:

Wzrost liczby egzorcyzmów we francuskojęzycznej części Szwajcarii
Przedstawiciele katolickiej Diecezji Lozanny, Fryburga i Genewy informują, iż zanotowali w 2009 roku 550 osób, które uważały się za opętane przez diabła. To o 1/3 więcej niż w 2006 r.

zachaj (5239 punktów)
>A co powiesz na taki news: ...

Tutaj wychodzi inna kwestia. Ludzie religijni , którzy obserwują laicyzację Europy doznają dużego wstrząsu obserwując ten proces. To często popycha ich w ramiona szaleństwa. Myślę , że odsetek "opętanych" utrzyma się na tym poziomie , z czasem zmaleje ale to zależy od wielu czynników.
22-11-2010 00:00 
 Ocena 1 na 1
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Tutaj wychodzi inna kwestia. Ludzie religijni , którzy obserwują laicyzację Europy doznają dużego wstrząsu obserwując ten proces.

Wysunąłem podobną hipotezę Jest wiele czynników, które wpływają na odrodzenie tej choroby i laicyzacja może być jednym z nich, choć niekoniecznie kluczowym.
zachaj (5239 punktów)
Moja babcia wyznawczyni RM , już jakiś czas temu stwierdziła , że to wszystko zmierza do nieuchronnej apokalipsy. Nie może zrozumieć , że ateiści to nie szatan. Dużą szkodę wyrządził jej komunizm i ateizacja na siłę ale to inna bajka...
22-11-2010 00:22 
 Ocena 3 na 3
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Odnotowując, że zjawisko odrodzenia się opętania dotyczy nie tylko Polski, to jednak Polska wyrasta na światowego lidera zaklinania złego ducha. Wielu zachodnich komentatorów i publicystów kpi sobie z Polski Egzorcyzmującej, nazywając nas "Doliną Krzemową Egzorcyzmów", albo taki zabawny tekścik:

www.associ(*)ossessed_europeans.html?cat=16

i śmieszne, i smutne
Złotek (867 punktów)
(zablokowany)
Osobiście zastanawiam się, czy to nie wynika z tego, że ludzie dochodzą do wniosku, że jednak ich religia zawiera dziwne, sprzeczne sprawy. Nie znajdują żadnych argumentów za i popadają w paranoję. W końcu świadomie całkowicie rzucają religię, ale lata indoktrynacja, straszenia diabłem odzywa się w podświadomości co powoduje zaburzenia umysłowe i osobie wydaje się, że straciła wiarę przez szatana, skutkując wiarą w rzeczywiste w opętanie.
A odpowiednia manipulacja (egzorcyzm) księdza może daną osobę "nawrócić".
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
> Osobiście zastanawiam się, czy to nie wynika z tego, że ludzie dochodzą do wniosku, że jednak ich religia zawiera dziwne, sprzeczne sprawy.

Nie da się tego uogólnić, powody nerwic i psychoz religijnych są bardzo różne.
W Krakowie była pacjentka wyegzorcyzmowana, u której psychoterapeuta zdiagnozował "opętanie" na tle religijnego tłumienia potrzeb seksualnych w zakonach.
W 1909 r. dziewczynkę żydowską "opętał" dybuk, co zostało następnie zdiagnozowane jako trauma związana z radykalnym antysemityzmem. Bardzo często są to różne traumy związane z religią, ale to tylko niektóre z przyczyn.
sirBuk_PanBuk (6257 punktów)
>A co powiesz na taki news:
>Przedstawiciele katolickiej Diecezji Lozanny, Fryburga i Genewy informują, iż zanotowali w 2009 roku 550 osób, które uważały się za opętane przez diabła. To o 1/3 więcej niż w 2006 r.
>

Czy to się liczy jako : "wzrost gospodarczy" ? Bo w statystykach, 1/3 to "ho ho ho" !

Na wszystko jeszcze raz popatrzę I pójdę nie wiem gdzie na zawsze...
ancykryst przegrzeszony (526 punktów)
(zablokowany)
Moda na opętania zaczęła sie w latach 70. wraz z sukcesem filmu ,,Egzorcysta'' (naprawde super, mimo upływu lat!!). Jest to element popkultury, jak UFO czy parapsychologia. Ludzie zawsze kochali niesamowitości i nie ma się czym przejmować. Wątpię, by ktoś szczerze w to wierzył, poza garstką popaprańców.
zachaj (5239 punktów)
>Moda na opętania

Moda tak ale same opętania są stare jak wiara.
Asklepios (218 punktów)
>Moda tak ale same opętania są stare jak wiara.
Czyli starsze niż psychiatria...
m@jka (28 punktów)
Ludzie zawsze kochali niesamowitości i nie ma się czym przejmować. Wątpię, by ktoś szczerze w to wierzył, poza garstką popaprańców.
Może i tak, ale wyjazdy z nastolatkami do egzorcysty to duża przesada i ,według mnie, kompletny brak odpowiedzialności. Tym bardziej, że są jeszcze niestety rodzice, którzy uważają, że "przy kościele", z księdzem, to już na pewno ich dziecko niczego złego się nie nauczy.
20-11-2010 19:15 
 Ocena 1 na 1
zachaj (5239 punktów)
> Tym bardziej, że są jeszcze niestety rodzice, którzy uważają, że "przy kościele", z księdzem, to już na pewno ich dziecko niczego złego się nie nauczy.

Nauczy się bardzo wiele. Cały światopogląd można zbudować na nietolerancji , hipokryzji i obłudzie.
20-11-2010 19:29 
 Ocena 3 na 3
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Moda na opętania zaczęła sie w latach 70. wraz z sukcesem filmu ,,Egzorcysta''

Film wzmocnił pewne procesy społeczne. Samo zjawisko opętań odżyło przed filmem. Film był więc raczej wyjściem naprzeciw pewnym tendencjom społecznym, ale po filmie już poszło z górki.

>Ludzie zawsze kochali niesamowitości i nie ma się czym przejmować. Wątpię, by ktoś szczerze w to wierzył, poza garstką popaprańców.

Nie bagatelizowałbym, abyśmy nie obudzili się w kraju w którym egzorcyści, jak katecheci, dostają kasę z publicznego budżetu. Równie dobrze można powiedzieć, że tylko popaprańcy wierzą w homeopatię. Jeśli niektórzy psychiatrzy i psycholodzy mówią o odsyłaniu pacjentów do egzorcystów (jeden poznański w Opoce mówił, że odsyła ok. 5% swoich pacjentów) - to znaczy, że problem jest poważny. I rośnie.
Złotek (867 punktów)
(zablokowany)
Cóż czasem urojenie czy jak to nazwać może być tak silne, że tylko przedstawiciel wyznawanej przez danego "opętanego" religii może mu pomóc. Gdyż widnieje w oczach danej osoby jako boski przedstawiciel.
zachaj (5239 punktów)
>Cóż czasem urojenie czy jak to nazwać może być tak silne, że tylko przedstawiciel wyznawanej przez danego "opętanego" religii może mu pomóc. Gdyż widnieje w oczach danej osoby jako boski przedstawiciel.

Może i tak. Ale winna za urojenia tych biednych ludzi jest właśnie religia i jej absurdalne , irracjonalne twierdzenia. Czy to jest niska szkodliwość społeczna ?
21-11-2010 09:05 
 Ocena 1 na 1
ancykryst przegrzeszony (526 punktów)
(zablokowany)
>Samo zjawisko opętań odżyło przed filmem.
To jest raczej elementem pewnego zjawiska społecznego, jakie wystąpiło w krajach rozwiniętych począwszy od lat 50., a mianowicie wzrostu irracjonalizmu w życiu codziennym. Powojenny odpływ od religii tradycyjnych, strach przed nuklearną zagładą - wszystko to zaowocowało zanegowaniem klasycznej nauki i wzrostem zainteresowania para- i antynaukowymi bzdurami. Typowym tego przykładem jest wiara w ,,uprowadzenia przez kosmitów'' (zauważmy, że najczęściej się to przytrafia zaniedbanym paniom w średnim wieku) lub reinkarnację; np. mnóstwo Amerykanów było w poprzednim życiu bogatymi plantatorami na Południu, prowadzili życie jak Scarlett O'Hara, ale jakoś nikt nie chce być czarnym niewolnikiem - nawet w minionym wcieleniu. Tak więc opętanie może być fajną zabawą, dającą dreszczyk emocji w nudnym życiu.
>...egzorcyści, jak katecheci, dostają kasę z publicznego budżetu.
Aż tak źle chyba nie będzie. ,,Wojna krzyżowa'' pokazała dobitnie, że czas największej ciemnoty przeminął.
>Jeśli niektórzy psychiatrzy i psycholodzy mówią o odsyłaniu pacjentów do egzorcystów...
Jeśli jakiś hipochondryk/czka zanudza przepracowanego lekarza swoimi urojonymi dolegliwościami, to odesłanie do egzorcysty może być synonimem odesłania do wszystkich diabłów.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
"Jeśli przywołasz szatana, to on przyjdzie. I będzie chciał zostać. Na zawsze."
Kurczę blade! Tyle razy przywoływałam szatana , bo był mi potrzebny, aby komuś zaszkodzić, a on, skubany, nie chciał przyjść, a co dopiero zostać. Co u diabła się dzieje?
> Jaka jest granica między opętaniem a chorobą?
Prawdopodobnie żadna, ale są, niestety, psychologowie i psychiatrzy tzw. chrześcijańscy, mocno wierzący. I jak, załóżmy, Gapikowi wszystko kojarzyło się z dupą, tak im wszystko kojarzy się z wiarą, djabłem i aniołami. Braki w kompetentnej diagnozie nadrabiają wiarą w opętanie.


Staram się codziennie popełniać świętokradztwo.
20-11-2010 22:06 
 Ocena 3 na 3
Złotek (867 punktów)
(zablokowany)
>"Jeśli przywołasz szatana, to on przyjdzie. I będzie chciał zostać. Na zawsze."
>Kurczę blade! Tyle razy przywoływałam szatana , bo był mi potrzebny, aby komuś zaszkodzić, a on, skubany, nie chciał przyjść, a co dopiero zostać. Co u diabła się dzieje?
Czekaj tylko aż o.Teofil odpisze Ci, że właśnie jest z tobą, bo wypowiadasz się przeciwko Kościołowi Bo wszystko co złe płynie z Szatana a co dobre od Boga
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>"Największym zwycięstwem szatana jest to, że ludzie przestali wierzyć w jego istnienienie"

No, popatrz, popatrz... to całkiem jak ze Wszechświatowym Spiskiem Żydowskim...


Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim
Złotek (867 punktów)
(zablokowany)
Gdyby nie słowa:
>No, popatrz, popatrz...
I emotikon
>
To słowa:
>to całkiem jak ze Wszechświatowym Spiskiem Żydowskim...
To ładne porównanie
20-11-2010 22:17 
 Ocena 1 na 1
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Się czepiasz .

Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim
20-11-2010 22:35 
 Ocena 3 na 3
spray (5875 punktów)
>>"Największym zwycięstwem szatana jest to, że ludzie przestali wierzyć w jego istnienienie"

Jakoś nie wszyscy jeszcze
www.racjonalista.pl/forum.php/s,376561

To zakrawa na klęskę, a nie zwycięstwo !
Cytat:
- Szatan jest obecny i - co gorsza - jego działania są bardzo intensywne - twierdzi ks. Roman Skiba, jeden z ok. 60 polskich egzorcystów i proboszcz parafii pw. Przemienienia Pańskiego w Sanoku. - To zło osobowe, zawsze obecne i zawsze niszczące. Przypadków opętań jest właśnie teraz niepokojąco dużo, ciągu ostatnich tygodni przystępowałem do egzorcyzmów niemal codziennie.


W zaistniałej sytuacji, z satysfakcją informuję, że na prowadzenie wysuwa się Niewidzialny Różowy Jednorożec - niech będą błogosławione Jej Różowe Kopytka! - albowiem w Nią wierzy mniejsza część wszechświatowej populacji, niż w szatana... a szkoda

>No, popatrz, popatrz... to całkiem jak ze Wszechświatowym Spiskiem Żydowskim...
Ano! Niewidzialny Różowy Jednorożec - niech będą błogosławione Jej Różowe Kopytka! - ciagle na prowadzeniu

20-11-2010 22:45 
 Ocena 2 na 2
AdamGr (3037 punktów)
Ale tu odpowiedzi...chyba Was opętało !
21-11-2010 10:45 
 Ocena 2 na 2
Grodlife (350 punktów)
>Ale tu odpowiedzi...chyba Was opętało !

Jak na Racjonaliste przystało to pewnie demon Agnosiewicz. Ewentualnie Koraszewski
Ojciec Lesiotr (6102 punktów)
>Największym zwycięstwem szatana jest to, że ludzie przestali wierzyć w jego istnienie - powtarzają egzorcyści."

Zaś największym sukcesem kapłanów jest przekonanie ludzi, że mściwy demon opisany w Biblii jest kochającym Bogiem Ojcem...

W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
PKowalski (1042 punktów)
> Jaka jest granica między opętaniem a chorobą?
Temat był na Racjonaliście, o ile pamiętam.

>Jak psychiatra/neurolog może stwierdzić, że nie
>jest to choroba (pewnie na podstawie "medycyna nie zna takiego przypadku")ciała ani umysłu i przez
>to poinformować egzorcystę?
A tak robią?
Wiesz, słuchałem kiedyś (przyznaję, byle jak) opowieści księdza o tym, w jakim stanie przywożą ludzi do egzorcyzmów. Były to objawy, które dobrze znałem, znając nałogowca w zaawansowanej chorobie alkoholowej. Nie było mowy o jakichkolwiek konsultacjach lekarskich. (Muszę tu jeszcze dodać, że ów ksiądz nie tuszował, że zwykle owi sprowadzani "opętani", to narkomani lub alkoholicy...)
Nie chciałbym zarzucać absolutnego kłamstwa -- zapewne czasem prowadzi się jakieś konsultacje. Ale stanowią one raczej wyjątek, niż regułę.

> Ilu jest ludzi, którzy w to wierzą bez najmniejszej drobinki
>sceptycyzmu?
Też chciałbym wiedzieć, szczerze mówiąc. Jest wiele tematów krążących po mediach, których faktyczną popularność trudno określić. Egzorcyzmy to jeden z nich. Zwykle nie wierzę, by 'szarzy ludzie' byli aż tak podatni na manipulacje. Ale potem spotykam wyznawców Daenikena, egzorcyzmów, kreacjonizmu, horoskopów, rzucania uroków, czy jeszcze czegoś innego...

>"A jeśli z początkiem XXI wieku szatan i egzorcyzm coraz bardziej kojarzą się z zabobonem
>średniowiecza, to dlaczego coraz więcej wierzących i niewierzących szuka pomocy właśnie u
>egzorcystów?"
IMHO: mamy zwrotną falę New Age. Przypominam, że pierwsi chrześcijanie nie negowali istnienia Dzeusa (i jego cudów), tyle że uznawali go za demona zwodzącego ludzi. Mam wrażenie, że podobnie wielu katolików przyjęło tak krytykowane przez siebie New Age i okultyzm -- przyjęli zjawiska jako prawdziwe, tylko nadali im własną interpretację. Czy nie wierząc (jak ja), że 'drzewko szczęścia' zadziała, lub że szlachetne kamienie mają moc sprawczą, uznałbyś je za magię sprowadzającą szatana. A słyszałem księdza, który tak nauczał (powołując się na diecezjalnego egzorcystę)... To właśnie przyjęcie tej wiary, uznanie magii, a potem próba pogodzenia tego uznania z wyznawaną religią dają pożywkę dla popularności egzorcyzmów i doszukiwania się opętań w początkach XXI wieku.
sirBuk_PanBuk (6257 punktów)
Mnie przeraża iż:

Cytat:

Choroba pochodzenia diabelskiego, jeśli nawet jest lekka, nie ustępuje nawet po
zastosowaniu wszelkich znanych lekarstw; natomiast choroby bardzo poważne, uważane za
śmiertelne, w tajemniczy sposób znikają aż do całkowitego wyleczenia, dzięki zastosowaniu
czysto religijnych środków. Ponadto ofiary złego ducha uważają, że są ciągle prześladowane
przez zły los: ich życie jest jednym pasmem nieszczęść.


Jest drukowane, i sprzedawane w XXI w.

Skoro jest popyt, pojawia się podaż...

Ale skoro "limity" się kończą, to się szuka pomocy gdzie bądź...
Drzwi nonsensu jak widać zawsze stoją otworem...

Cywilizacja to niekończący się ciąg potrzeb, których nie potrzebujemy. Marek T.
Złotek (867 punktów)
(zablokowany)
Niech ten mądry co to pisał zamiast do lekarza chodzi do księdza. Albo nie bo mamy spadek demograficzny...
24-11-2010 07:19 
 Ocena 1 na 1
sirBuk_PanBuk (6257 punktów)
>Niech ten mądry co to pisał zamiast do lekarza chodzi do księdza. Albo nie bo mamy spadek demograficzny...

To "poradnik" dla egzorcystów czy jakoś tak... Cudne.
jak do tego dodać to:
i to: (ZDEJMOWANIE KLĄTW Z OSÓB, DOMÓW, BIUR, FIRM - 200 zł) to ten Świebodzin na Stolice by mi pasował!

Zastanawiam się, czy portal Racjonalista na pewno jest zabezpieczony anty-klątwowo...

Cywilizacja to niekończący się ciąg potrzeb, których nie potrzebujemy. Marek T.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365