 |
Religijne trzęsienie ziemi Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 01-10-2008 18:53 | Magda Kuprowska (640 punktów) | Religijne trzęsienie ziemi
7 na 9 | Witam.
Coraz częściej spotykam się z opinią, że w szkołach powinno się nauczać religii ze względu na wartości, których nie dostarczy żadna inna forma propagująca, w tym przypadku pozornie. Nie poruszyłabym tego wątku gdyby nie to, że ostatnio w szkole odwiedził "klub europejski" Dr Piotr Koprowski z UG, który miał wygłosić wykład "Licealista- Europejczyk". Nie będę mówić o tym, że całkowicie nie zrealizował treści tematu, chcę powiedzieć o czymś innym. Mianowicie po przedstawieniu nam genezy Unii Europejskiej (tak jakbyśmy co najmniej pierwszy raz spotkali się z owym terminem) zaczął mówić o religii. O religii jako pojęciu ogólnym, potem przeszedł do nie- bezpośredniego ataku. Wspomniał o 'modzie' na ateizm. Na zatracaniu się państw europejskich, sugerował cały czas, że młodzież powinna najlepiej przed każdą lekcją udawać się na modlitwę do kościoła aby przeżyć dzień napełniona Jezusem?,duchem świętym?bogiem? do końca do mnie nie dotarło, o której postaci z ów pozornie monoteistycznej religii wspomniał. Po wykładzie nie na temat nadszedł czas na pytania. Oczywiście zgłosiłam się, otrzymałam głos oraz zadałam pytanie. - Nie powiedział Pan tego dosłownie, lecz wyraźnie zasugerował Pan iż wejście do UE było równoznaczne z pojawieniem się zjawiska apostazji na o wiele szerszą skalę, niż dotąd. Czy nie sądzi Pan, że jest ono przyczyną nie tyle pragnięcia dostosowania się Polaków do 'mody' panującej w Europie- co rozwoju technologicznego a co za nim idzie intelektualnego. Odpowiedź była szokująca. Szczerze mówiąc jako osoby bądź co bądź oczytanej i przynajmniej ze względu na tytuł na jakimś poziomie spodziewałam się co najmniej odpowiedzi dyplomatycznej. Nic podobnego. Dowiedziałam się, że osoba, która nie jest chrześcijaninem nie możne rozróżnić dobra od zła, i nie posiada zakorzenionych wartości moralnych, które możne rozbudzić w człowieku tylko religia. Na co rzuciłam stwierdzenie: - przecież chrześcijanie tez zabijali. Na co otrzymałam kolejną 'sensowną' odpowiedź: Zdarzają się wyjątki wśród ateistów, którzy potrafią ocenić sytuacje. Po tych słowach Pan doktor nie mógł wykrzesać z siebie nic więcej, za to ja byłam doszczętnie zażenowana więc podziękowałam ' uprzejmie' za odpowiedź uznając, że nie ma sensu dalej rozmawiać.
Ktoś mógłby powiedzieć, że każdy ma prawo wyrażać własne zdanie. Dobrze. Tylko dlaczego pewna część uczniów ma cierpieć dlatego, że Polska jest krajem chrześcijańskim? Dlaczego zamiast przerabiać Biblię na J.Polskim nie uczę się Genealogii moralności ? Dlaczego w każdej sali wisi krzyż będący symbolem chrześcijan i ja chcąc nie chcąc jestem skazana na przypisaniu do pewnego kręgu? Dlaczego w opozycji do Religii, nie uczy się ateizmu? Znacznie trzeźwiejszego myślenia?
___ z uśmiechem mówić prawdę | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | O RLY? (0 punktów) | > ...nie uczy się ateizmu?Uczyć ateizmu?  Pomijając fakt że nie bardzo to sobie wyobrażam, to dlaczego nie agnostycyzmu albo deizmu? Nie tędy droga żeby tworzyć opozycje do czegokolwiek, po co mnożyć przedmioty skoro dużo efektywniejszym rozwiązaniem byłoby usunięcie samej religii?
|
|
 | 1 na 1 | Magda Kuprowska (640 punktów) |
> Uczyć ateizmu?  To, że w odróżnieniu do religii ateizm nie posiada swoich synonimów nie jest moją winą. Chodziło mi o prawdy jakie wynikają z trzeźwego myślenia. O opozycje w stosunku do wytworów religii. Dlaczego nie uczy się życia bez niej- tym samym dając człowiekowi wolny wybór.
|
|
|  | 1 na 1 | O RLY? (0 punktów) |
>To, że w odróżnieniu do religii ateizm nie posiada swoich synonimów nie jest moją winą.
Ahaa, to o deficyt synonimów chodziło.
>Chodziło mi o prawdy jakie wynikają z trzeźwego myślenia.
Hmm, etyka?
>O opozycje w stosunku do wytworów religii. Dlaczego nie uczy się życia bez niej- tym samym dając człowiekowi wolny wybór.
Tworzenie opozycyjnego przedmiotu to nie dawane wolnego wyboru tylko dawanie wyboru miedzy jednymi wartościami a wartościami do nich "opozycyjnymi".
|
|
| |  | 1 na 1 | Magda Kuprowska (640 punktów) |
>Tworzenie opozycyjnego przedmiotu to nie dawane wolnego wyboru tylko dawanie wyboru miedzy jednymi wartościami a wartościami do nich "opozycyjnymi".
Wydaje mi się, że obiektywnego w miarę wyboru można dokonać poprzez analizę faktów co za tym idzie, za i przeciw- co za tym idzie posiadania świadomości o przeciwieństwie w tym przypadku religii. Zaprzeczył Pan sam sobie. Wartości jak Pan to określił "opozycyjne" mają taką samą "szansę" jak te, o których powiedzmy, że je tworzymy (chociaż to idzie w dwie strony).
|
|
| | |  | | O RLY? (0 punktów) |
>Wartości jak Pan to określił "opozycyjne" mają taką samą "szansę" jak te, o których powiedzmy, że je tworzymy (chociaż to idzie w dwie strony).
Czyli są tylko wartości, załóżmy, chrześcijańskie/religijne i wartości do nich opozycyjne?
|
|
| | | |  | -1 na 1 | Magda Kuprowska (640 punktów) |
>Czyli są tylko wartości, załóżmy, chrześcijańskie i wartości do nich opozycyjne?
Nie. Ale chrześcijaństwo twierdzi, że tylko w szeregu religii można posiadać jakiekolwiek wartości. A przynajmniej większość zagorzałych wyznawców. Dlatego powinno się uświadamiać na "opozycyjnych" lekcjach, że nie tylko na podstawie religii człowiek jest w stanie wykreować w sobie zdolności rozróżniania chociażby dobra od zła.
|
|
| | | | |  | 1 na 3 | O RLY? (0 punktów) | >>Czyli są tylko wartości, załóżmy, chrześcijańskie i wartości do nich opozycyjne? >Nie.
Jesli nie, to znaczy że są wartości jednoczesnie niereligijne i nieopozycyjne do religijnych. Co za tym idzie nauczając religijnych i opozycyjnych nie dajemy pełnego/wolnego wyboru, ale wybór ograniczony.
>Ale chrześcijaństwo twierdzi, że tylko w szeregu religii można posiadać jakiekolwiek wartości. A przynajmniej większość zagorzałych wyznawców.
Fakt.
>Dlatego powinno się uświadamiać na "opozycyjnych" lekcjach, że nie tylko na podstawie religii człowiek jest w stanie wykreować w sobie zdolności rozróżniania chociażby dobra od zła.
Prościej usunąć religię wtedy cała opozycja mająca na celu uświadomić, że istnieją wartości opozycyjne do religijnych nie będzie potrzebna. Taka opozycja to zbędna komplikacja.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Magda Kuprowska (640 punktów) |
>Jesli nie, to znaczy że są wartości jednoczesnie niereligijne i nieopozycyjne do religijnych. >Co za tym idzie nauczając religijnych i opozycyjnych nie dajemy pełnego/wolnego wyboru, ale wybór ograniczony.
Dlaczego wg. Pana takowy wybór jest ograniczony? Przeciwnie. Przedstawiając tylko jeden aspekt; inaczej ludzie mając świadomość tylko jednej możliwej drogi- na pewno nią podążą bo nie znają innej. Kiedy dowiedzą się o istnieniu kilku innych, czy dodatkowej idącej w innym kierunku będą mogli dokonać wyboru, którą podążyć.
>Prościej usunąć religię wtedy cała opozycja mająca na celu uświadomić, że istnieją wartości inne niż religijne nie będzie potrzebna. >Taka opozycja to zbędna komplikacja.
Skoro jest Pan takiego zdania- nie będę go podważać bo nie miałabym nic przeciwko.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | O RLY? (0 punktów) |
>Dlaczego wg. Pana takowy wybór jest ograniczony?
Bo w tej teorii mamy tylko wartości "jakieś" i wartości do nich opozycyjne. Brak wartości spoza tych dwóch zbiorów.
>Kiedy dowiedzą się o istnieniu kilku innych, czy dodatkowej idącej w innym kierunku będą mogli dokonać wyboru, którą podążyć.
Jeśli kilku to OK. Ale dlaczego zawężać wybór nieszczęśliwym sformułowaniem "opozycja"? Koniecznie trzeba nauczać opozycyjnych? Nie można po prostu różnych?
Temu miały służyć osławione lekcje etyki, niestety zdaje się, że z powodu doboru książek zostanie to tylko w teorii.
|
|
| | | | | | | |  | | Tomek Bogusiak (170 punktów) | >Ale dlaczego zawężać wybór nieszczęśliwym sformułowaniem "opozycja"?
Właśnie. To brzmi trochę tak, jakby wszystkie wartości chrześcijańskie zostały odwrócone. Czy to oznacza, że zabijanie albo kradzież byłoby dobrem?
|
|
| | | | | | | | |  | 11 na 11 | matragon (2557 punktów) | Rozwiązanie problemu : Religia katolicka ma zniknąć ze szkół, razem z krzyżami ze ścian. A teraz się weźmy za zbieranie podpisów ...  Chcą katolicy swoje dzieci "religizować" - mają od tego kościoły. Aktualna sytuacja jest CHORA - i naprawdę trzeba zacząć to zmieniać.
Michał 'matragon' Worgacz
|
|
| | | | | | | | | |  | | Bączuś (7 punktów) |
>Aktualna sytuacja jest CHORA - i naprawdę trzeba zacząć to zmieniać.
Zgadzam się w 100%
|
|
| | | | | | | | | | |  | | MociumPan (744 punktów) | Cytat:>>Aktualna sytuacja jest CHORA - i naprawdę trzeba zacząć to zmieniać. >Zgadzam się w 100% popieram
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Tomek Bogusiak (170 punktów) | > Cytat:>>Aktualna sytuacja jest CHORA - i naprawdę trzeba zacząć to zmieniać. >>Zgadzam się w 100% > popieram  Na cóż zdaje się mówienie o potrzebie zmian bez zmian rzeczywistych? My tu gadu gadu, a tam indoktrynacja postępuje...
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Bączuś (7 punktów) |
> Na cóż zdaje się mówienie o potrzebie zmian bez zmian rzeczywistych? My tu gadu gadu, a tam indoktrynacja postępuje...Fakt jest faktem, ale czy PAN ma jakieś propozycje aby mowa przeszła w czyn? Jesli tak, czekam na propozycje
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | matragon (2557 punktów) | > > Na cóż zdaje się mówienie o potrzebie zmian bez zmian rzeczywistych? My tu gadu gadu, a tam indoktrynacja postępuje...> Fakt jest faktem, ale czy PAN ma jakieś propozycje aby mowa przeszła w czyn?> Jeśli tak, czekam na propozycje >Niestety nie jestem prawnikiem, i nie wiem jakich należy użyć narzędzi legislacyjnych aby naprawić ten stan rzeczy. Z całą pewnością jednak potrzebna w tej sprawie jest także kampania społeczna i w taką jestem gotów się włączyć od zaraz. Prosty przekaz graficzny czy dźwiękowy - najczęściej jest, w odniesieniu do ogółu społeczeństwa, lepszym nośnikiem informacji niż wielostronicowy elaborat. Trzeba pokazać idiotyzm tej sytuacji w jak najprostszy sposób - per analogiam, z użyciem prostej symboliki itd. Do różnych grup społecznych trafi trochę inny rodzaj przekazu, więc kampania powinna iść wielokierunkowo. Mam kilka pomysłów, podzielę się nimi w stosownym momencie.
Michał 'matragon' Worgacz
|
|
| | | | | | | | | |  | -2 na 2 bozena (120 punktów) (zablokowany) | W imieniu swoim i swoich przyjaciół z RŚŻ czekam niecierpliwie na wasz protest. Już widzę tą wasza listę protestacyjną z kilkoma podpisami na krzyż. Prawda jest taka, że nie wygłupiajcie sie bo to nic nie zmieni. Nikt nie chce nsłuchac garstki krzykaczy, którzy nie mają wpływu na nic. co lepsze katolicy chcą aby religia była obecna w szkole i aby symbole religijne ich otaczały bo dzieki temu czują się bezpieczniej. Wasze apele i listy bedą ingerowały w życie katolików, wiec nie dziwcie się ze wasze czyny zostaną obrócone -przeciwko wam. Nikt ateiscie nie bedzie wierzył ze chce dobra.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | MociumPan (744 punktów) | Cytat:>W imieniu swoim i swoich przyjaciół z RŚŻ czekam niecierpliwie na wasz protest. To się nie doczekasz... wdł mnie każdy ma swój rozum i żadne kampanie nie przyniosą efektu... religia katolicka prędzej czy później zakończy swoją działalność.. do tego potrzebny jest czas... a ateistą się nigdzie nie śpieszy... nie da się zmienić w jeden dzień całego społeczeństwa... Katolicyzm się skończy, to będzie długa, powolna śmierć... Cytat:Już widzę tą wasza listę protestacyjną z kilkoma podpisami na krzyż. Widzę że wyobraźnia działa... Cytat:co lepsze katolicy chcą aby religia była obecna w szkole i aby symbole religijne ich otaczały bo dzieki temu czują się bezpieczniej. Już powoli w szkołach jest do wyboru etyka lub religia... wszystko jest kwestią czasu  a to wszystko dzieję się dla tego że ludzie mają coraz łatwiejszy dostęp do wszelkiego typu informacji... dawniej nie było choćby internetu - telewizja była mocno powiozana z kościołem (bo tak na prawdę w pewien sposób publiczną telewizją rządził kościół) Dostęp do informacji dla przeciętnego człowieka był niemożliwy jeszcze 10-20 lat temu, nie ma czegoś takiego jak moda na ateizm... ludzie po prostu przeglądają na oczy mając dostęp do rzetelnych informacji a nie mydlenia oczu jak to robił kościół przez tysiące lat...
|
|
| | | | | | | | | | |  | | keymak (3379 punktów) | >Nikt nie chce nsłuchac garstki krzykaczy, którzy nie mają wpływu na nic. Bożeno zaklinanie rzeczywistości nic nie da. Jestem przekonany że Ty również wiesz jak sytuacja wygląda i właśnie z tego powodu tracisz tutaj czas zamiast zająć się czymś pożytecznym.
Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | marta (887 punktów) | >W imieniu swoim i swoich przyjaciół z RŚŻ czekam niecierpliwie na wasz protest. Już widzę tą wasza listę protestacyjną z kilkoma podpisami na krzyż. Prawda jest taka, że nie wygłupiajcie sie bo to nic nie zmieni. Nikt nie chce nsłuchac garstki krzykaczy, którzy nie mają wpływu na nic. co lepsze katolicy chcą aby religia była obecna w szkole i aby symbole religijne ich otaczały bo dzieki temu czują się bezpieczniej. Wasze apele i listy bedą ingerowały w życie katolików, wiec nie dziwcie się ze wasze czyny zostaną obrócone -przeciwko wam. Nikt ateiscie nie bedzie wierzył ze chce dobra. W Polsce żyją nie tylko katolicy i wiszące wszędzie katolickie symbole mogą ich obrażać.A tak nawiasem,dlaczego obrażasz ateistów twierdząc, że nie chcą dobra? Dlaczego uważasz wszystkich katolików za tchórzy, czujących się bezpiecznie tylko w obecności symbolu? Więcej tolerancji i wiary w CZŁOWIEKA!
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Madman (7811 punktów) | > Nikt ateiscie nie bedzie wierzył ze chce dobra.Hmm... Nikt ateiście nie będzie wierzył, że chce dobra. Katolik ateiście nie będzie wierzył, że chce dobra. ergo: Katolik = Nikt
|
|
| | | | | | | |  | | Adamiak (36436 punktów) | > >Dlaczego wg. Pana takowy wybór jest ograniczony?> Bo w tej teorii mamy tylko wartości "jakieś" i wartości do nich opozycyjne.> Brak wartości spoza tych dwóch zbiorów .> >Kiedy dowiedzą się o istnieniu kilku innych, czy dodatkowej idącej w innym kierunku będą mogli dokonać wyboru, którą podążyć.> Jeśli kilku to OK .> Ale dlaczego zawężać wybór nieszczęśliwym sformułowaniem "opozycja"?> Koniecznie trzeba nauczać opozycyjnych? Nie można po prostu różnychWłaściwie chciałbym wytłuścić cały tekst. (A tak się ładnie zanosiło  ) Klasyfikowanie "wartości" poprzez dodawanie do nich przymiotników "koniunkturalnych" wydaje się ogólnie kretyńskie. O jakich "kilku innych" mówicie?- czy w ogóle "innych"?? Nie ma "moralności chrześcijańskiej", socjalistycznej czy innej... jest moralność. Nie ma "wartości chrześcijańskich" czy innych...wartości są, lub ich brak... wówczas jest patologia w rozumieniu ogólnoludzkim. Więc nie ma wartości "alternatywnych" w obrębie gatunku człowieczego. Przed i po "wartościach chrześcijańskich" było kilka...naście?-...set?- innych i czymże one są/były prócz prób ich zawłaszczenia przez poszczególne ideologie prze sztuczne dodanie jakiegoś przymiotnika? Były zbiorem norm uniwersalnych (korzystnych) dla gatunku ludzkiego, powstałym w wyniku ewolucji...czy nie?  Reasumując: etyka jest chyba jedyną odpowiedzią, chyba, że ktoś wymyśli inną nazwę  Pozdrawiam.
|
|
|  | | Kelly (2051 punktów) | >To, że w odróżnieniu do religii ateizm nie posiada swoich synonimów nie jest moją winą. Nie rozumiem. Po co ateizmowi synonimy? >Chodziło mi o prawdy jakie wynikają z trzeźwego myślenia. Racjonalizm. >O opozycje w stosunku do wytworów religii. Areligijność. >Dlaczego nie uczy się życia bez niej- tym samym dając człowiekowi wolny wybór. Uczy się. W Chinach.
|
|
2 na 2 | Bączuś (7 punktów) |
> Wspomniał o 'modzie' na ateizm. Na zatracaniu się państw Europejskich, sugerował cały czas, że> młodzież powinna najlepiej przed każdą lekcją udawać się na modlitwę do kościoła aby przeżyć dzień> napełniona jezusem?,duchem świętym?bogiem? do końca do mnie nie dotarło, o której postaci z ów> pozornie monoteistycznej religii wspomniał.No tak, szczególnie, że młodzież polska jest TAK BARDZO uduchowiona. > - Nie powiedział Pan tego dosłownie, lecz wyraźnie zasugerował Pan iż wejście do UE było> równoznaczne z pojawieniem się zjawiska apostazji na o wiele szerszą skalę, niż dotąd. Czy nie sądzi> Pan, że jest ono przyczyną nie tyle pragnięcia dostosowania się Polaków do 'mody' panującej w> Europie- co rozwoju technologicznego a co za nim idzie intelektualnego.Moda jak moda, ludzie po prostu mądrzeją, a co za tym idzie - ateizm. > Odpowiedź była szokująca. Szczerze mówiąc jako osoby bądź co bądź oczytanej i przynajmniej ze> względu na tytuł na jakimś poziomie spodziewałam się co najmniej odpowiedzi dyplomatycznej. Nic> podobnego. Dowiedziałam się, że osoba, która nie jest chrześcijaninem nie możne rozróżnić dobra od> zła i nie posiada zakorzenionych wartości moralnych,Standardowy argument chrześcijanina- co nie oznacza, ze trafny. i nie posiada zakorzenionych wartości moralnych, które możne rozbudzić w człowieku tylko religia. Człowiek posiada swój własny rozum, co oznacza, że potrafi sobie znakomicie poradzić z rozdzielaniem dobra od zła i zasadami moralności bez ingerencji zadnej z religii. > Ktoś mógłby powiedzieć, że każdy ma prawo wyrażać własne zdanie. Dobrze. Tylko dlaczego pewna część> uczniów ma cierpieć dlatego, że Polska jest krajem chrześcijańskim? Dlaczego zamiast przerabiać> Biblię na J.Polskim nie uczę się Genealogii moralności ? Dlaczego w każdej sali wisi krzyż będący> symbolem chrześcijan i ja chcąc nie chcąc jestem skazana na przypisaniu do pewnego kręgu? Dlaczego w> opozycji do Religii, nie uczy się ateizmu? Znacznie trzeźwiejszego myślenia?Dlatego, że Polska nie uskutecznia tolerancyjności. Dlatego też między innymi cierpią takie osoby jak ja, i wiele innych. Plus
|
|
 | 5 na 5 | Vytautas (4394 punktów) | > Dowiedziałam się, że osoba, która nie jest chrześcijaninem nie możne rozróżnić dobra od zła i nie posiada zakorzenionych wartości moralnych,< Nie potrafię o religii mówić z powagą, to są przecież naiwne bajeczki. Na 'argument' tu przytoczony otwieram szeroko oczy i usta, jakbym usłyszał coś bardzo odkrywczego i mówię: 'Aha, to porządny człowiek to taki, który uważa, że można wodę w wino zamieniać, boso po jeziorze chodzić, zmartwychwstawać, dzieci bez chłopa rodzić, że jeden i trzy to to samo i że jest na świecie nieomylny człowiek'.
|
|
bozena (120 punktów) (zablokowany) | i dobrze, że tacy ludzie są, bo przynajmniej mają szanse młodzieży uzmysłowić, że świat bez Boga już dawno przestałby istnieć. My katolicy zaczeliśmy akcję informowania ludzi o zagrożeniach jakie niesie ateizm, a doskonałym dowodem na to jest ten portal przesączony nienawiścią do tego co święte.
|
|
 | 2 na 2 | Ray31 (694 punktów) | >i dobrze, że tacy ludzie są, bo przynajmniej mają szanse młodzieży uzmysłowić, że świat bez Boga już dawno przestałby istnieć. My katolicy zaczeliśmy akcję informowania ludzi o zagrożeniach jakie niesie ateizm, a doskonałym dowodem na to jest ten portal przesączony nienawiścią do tego co święte.
Proszę abyś odpowiedziała na dwa pytania: 1. Bez którego z bogów "świat już dawno przestałby istnieć"? 2. Czy możesz podać przykłady nienawiści? I do jakiego rodzaju "świętości"?
|
|
|  | -1 na 1 bozena (120 punktów) (zablokowany) |
Jest jeden Bóg a jego imię to Adonai. A nienawiśc ateistów leje sie tutaj niczym jad u żmiji czego przykładem jest atak na kościół, na kapłanów, na papieża, na biblię i pismo święte i na katolików za to tylko, że kierują się w swoim życiu słowem bożym. Wielokrotnie na spotkaniach np; w Lednicy kapłani wspominali, że ludzie świadomie odrzucający istnienie Boga będą robic nam krzywdę tylko dlatego, że nam zazdroszczą, że wierzymy w jego istnienie i jego miłość. Również na łożu śmierci umieramy spokojnie, bez lęku wiedząc że trafimy do Jezusa a ateiści najczęściej mają wyrzuty sumienia, że zerwali łaczność z Bogiem i boją się piekła.
|
|
| |  | 2 na 2 | O RLY? (0 punktów) | >Również na łożu śmierci umieramy spokojnie, bez lęku wiedząc że trafimy do Jezusa a ateiści najczęściej mają wyrzuty sumienia, że zerwali łaczność z Bogiem i boją się piekła.
Już któryś raz to słysze. Prowadzi Pani jakieś statystyki, czy jak?
Ateista z definicji nie wierzy w boga, co za tym idzie również w piekło. Miałby się bać czegoś o czym sądzi że nie istnieje? Boi się Pani potwora z szafy?
To raczej wierzący mają się czego bać, wszak niezbadane są wyroki...
|
|
| |  | 4 na 4 | matragon (2557 punktów) | > ateiści (...) i boją się piekła.>Piekło jest zarezerwowane dla tych którzy w nie wierzą 
Michał 'matragon' Worgacz
|
|
| | |  | 2 na 2 | MociumPan (744 punktów) | Cytat:Wielokrotnie na spotkaniach np; w Lednicy kapłani wspominali, że ludzie świadomie odrzucający istnienie Boga będą robic nam krzywdę tylko dlatego, że nam zazdroszczą, że wierzymy w jego istnienie i jego miłość. Widzę ze twój kapłan lepiej zna i rozumie ateistów niż my sami siebie ? Cytat: Również na łożu śmierci umieramy spokojnie, bez lęku wiedząc że trafimy do Jezusa a ateiści najczęściej mają wyrzuty sumienia, że zerwali łaczność z Bogiem i boją się piekła. Jak się mogę bać czegoś, w czego istnienie nie wierzę ??
|
|
| |  | 5 na 5 | Ray31 (694 punktów) | Powiem szczerze Bożenko, że na głupoty, które wypisujesz zaczyna mi brakować słów... Ale zrobię to dla Ciebie  ... > Jest jeden Bóg a jego imię to Adonai.No proszę... A co z innymi religiami? Wiesz, ze twój bóg to jeden z wielu jakich jeszcze dzisiaj się czci na tym świecie?? I nie mam na myśli tutaj dziesiątków odłamów religijnych, ale religie najbardziej powszechne i znane. Jak choćby Islam. I wierz mi-oni są pewni istnienia swoich bogów jak Ty swojego... Skąd ta arogancka pewność, ze ten twój jest "prawdziwy", a ich są "fałszywi"? Tylko się nie ośmieszaj i nie mów mi, że o waszym mówi "pismo (nie)święte". Bowiem wszystkie te religie mają swoje księgi... i one też są "święte". Twoja arogancja i pycha Bożenko nie mają granic. A podobno pycha jest pierwszym spośród 7 grzechów głównych. > A nienawiśc ateistów leje sie tutaj niczym jad u żmiji czego przykładem jest atak na kościół, na kapłanów, na papieża, na biblię i pismo święte i na katolików za to tylko, że kierują się w swoim życiu słowem bożym.Kurcze... Czy pisanie prawdy i obnażanie debilizmów (wybacz za mocne słowa, ale czasami jak powiedziałem brakuje mi już słów gdy czytam takie bzdury) i sprzeczności logicznych, fałszu i obłudy oraz hipokryzji oraz krytykowanie tego można nazwać "atakami"? Czyż to nie na prawdzie Tobie zależy? A prawdą są fakty Bożenko, a nie to co mówią twoi kapłani i "święte" księgi. Mówisz o tym kościele i tych kapłanach, którzy molestują seksualnie dzieci? I o tym kościele, który to tuszuje? A może o tym, który spalił na stosach tysiące i miliony kobiet i dzieci? A może o tym, który podpisał konkordat z Rzeszą Niemiecką i faszystowskimi Włochami? Ciekawe jest to jego postępowanie zgodne ze słowem bożym...zaprawdę ciekawe.  > Wielokrotnie na spotkaniach np; w Lednicy kapłani wspominali, że ludzie świadomie odrzucający istnienie Boga będą robic nam krzywdę tylko dlatego, że nam zazdroszczą, że wierzymy w jego istnienie i jego miłość.No to już jest totalna głupota. Byłem katolikiem. I wierz mi-nie mam czego Tobie zazdrościć. Więc jak widzę to co tutaj wypisujesz to mi Ciebie żal. Bo z rozumnej istoty zrobiono niewolnika. Jak do tej pory żaden ateista nikogo nie skrzywdził ani nie zabił z powodów religijnych-w każdym razie nigdy o tym ani nie czytałem, ani nie słyszałem. Za to chrześcijanie w imię swojej religii zabili miliony. > Również na łożu śmierci umieramy spokojnie, bez lęku wiedząc że trafimy do Jezusa a ateiści najczęściej mają wyrzuty sumienia, że zerwali łaczność z Bogiem i boją się piekła.Kolejna głupota... a do tego sprzeczna logicznie. Po pierwsze-ze słów ludzi, którzy pracują w szpitalu (a wiec z pierwszej ręki) słyszałem zupełnie odwrotną opinię-że to katolicy mają strach w oczach umierając... Choć ja myślę, ze każdy boi się jeśli nie śmierci to samego umierania bo najczęściej jest mniej lub bardziej bolesne. A ponieważ nie wierzymy ani w boga, ani tym bardziej piekła więc nie możemy się go bać. To chyba oczywiste. Choć dla Ciebie, jak widzę, nie.
|
|
| |  | 5 na 5 | awitu (7627 punktów) | > Jest jeden Bóg a jego imię to Adonai. A nienawiśc ateistów leje sie tutaj niczym jad u żmiji czego przykładem jest atak na kościół, na kapłanów, na papieża, na biblię i pismo święte i na katolików za to tylko, że kierują się w swoim życiu słowem bożym.Kolejny błąd logiczny. Nie za to, że kierujecie się nim, a za to że je innym narzucacie  > Również na łożu śmierci umieramy spokojnie, bez lęku wiedząc że trafimy do Jezusa a ateiści najczęściej mają wyrzuty sumienia, że zerwali łaczność z Bogiem i boją się piekła.Za to całe życie się boicie być ludźmi, uważacie że gdyby wasz bóg czegoś wam nie zabronił to byście to robili. Gdyby bóg nie zabroniłby wam mordować to byście mordowali, gdyby nie zakazał kraść kradlibyście.... hmmm co ja mówię, on wam zakazał a i tak to robicie. Odnośnie piekła i ateizmu, jak możemy bać się czegoś w czego istnienie nie wierzymy?
"Colorless green ideas sleep furiously"
|
|
| |  | 2 na 2 | lotrek (14275 punktów) | >kierują się w swoim życiu słowem bożym.
Znowu ściemniasz Bożenko , przecież dobrze wiesz, że tak zwane słowo boże napisali ludzie. Bóg im nawet nie dyktował....
|
|
| |  | | Bączuś (7 punktów) | >Jest jeden Bóg a jego imię to Adonai. >ze kierują się w swoim życiu słowem bożym. Wielokrotnie na spotkaniach np; w Lednicy kapłani wspominali, że ludzie świadomie odrzucający istnienie Boga będą robic nam krzywdę tylko dlatego, że nam zazdroszczą, że wierzymy w jego istnienie i jego miłość. >Również na łożu śmierci umieramy spokojnie, bez lęku wiedząc że trafimy do Jezusa a ateiści najczęściej mają wyrzuty sumienia, że zerwali łaczność z Bogiem i boją się piekła.
i żyli długo i szczęśliwie... bo tak kończą się bajki prawda?
|
|
 | 1 na 3 | matragon (2557 punktów) | >(...) ten portal przesączony nienawiścią do tego co święte.
Ależ skąd ... Ja na przykład adoruję "Święte Chao"
Michał 'matragon' Worgacz
|
|
 | | lipschitz (1674 punktów) | I mnie cieszy, że tacy ludzie są, a dokładniej chodzi mi o to, że wyrażają to, co myślą. Byłoby źle, gdyby milczeli, gdyż do młodzieży docierałoby niewiele informacji, a tak przynajmniej ma ona okazję poznać pobożnego, doświadczonego i wykształconego reprezentanta religii. Taki kontakt daje wiele do myślenia, można na przykład zadać sobie pytania - czy też chcę być kiedyś taki sam jak ten ktoś? Czy to ma być oblicze tego lepszego świata? Czy to, co mówi ten ktoś ma jakiś sens? Oczywiście lepiej byłoby, gdyby pogadanki w szkołach mogli prowadzić ludzie o różnych poglądach, ale cóż robić, dobre i tyle
|
|
 | 3 na 3 | lotrek (14275 punktów) | >świat bez Boga już dawno przestałby istnieć.
Bożenko, znowu zmyślisz, Świat bez boga istnieje, rozejrzyj się tylko w koło.
>My katolicy zaczeliśmy akcję informowania ludzi o zagrożeniach jakie niesie ateizm,
Nie strasz, nie strasz i nie obiecuj. Jeżeli wiesz coś na ten temat, to załóż nowy wątek i wymień te zagrożenia. Poczytamy, zastanowimy się, podyskutujemy, jak zwykłe konstruktywnie. Jak na razie, to nie słyszałem o przypadku by jakiś ateista z powodu swojego ateizmu dostał pryszczy, czy chociażby czkawki. Wie weź się do roboty Bożenko .
|
|
1 na 3 | lotrek (14275 punktów) | Czytam to wszystko i nie bardzo "kumam'. Wszyscy piszą o jakiś wartościach, w tym też o wartościach moralnych. A jakie są te wartości, może warto by je wymienić, sprecyzować czego dotyczą, bo może się okazać że nie ma o co "kruszyć kopi", i przynajmniej część można wrzucić do kosza. Katolicy posługują się pojęciem "wartości chrześcijańskie" i każdy interpretuję to jak chce. W telewizji np. obowiązuje ustawowo "przestrzeganie wartości chrześcijańskich" i teraz nie bardzo wiadomo, czy łamaniem tych "wartości" będzie pokazanie ładnego biustu przed 22.00, czy też nazwanie JP2 "amatorem kremówek z Wadowic". Przyjęte jest w normalnych krajach , nie będących wasalem Watykanu, że tym wszystkim zajmuję się etyka , która to dokładnie opisuję i prawo, które to reguluję ustawowo. Dla mnie enigmatyczne pojęcie "wartości moralnych" głoszonych przez Katolicki Kościół jest zwykłą bzdurą, która ma służyć panowaniu kleru nad umysłami wiernych. Kler zresztą, często nie stosuję się do tego co sam głosi, są ponad tym.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|