>Sensem ludzkiej egzystencji jest akceptacja Bycia i zgłębiania jego >Wydarzenia.
Chwileczkę. O ile pamiętam z lektury, odpowiedź na fundamentalne pytanie o sens bycia miała się pojawić dopiero u kresu rozważań Heideggera. Jako, że ów kres nie nadszedł, gdyż filozof nie napisał nigdy drugiej części "Bycia i czasu", to kwestia sensu cały czas pozostaje otwarta.
>Należy zatem wywnioskować, że świecka wiara polega na akceptacji Bycia i przyjąć zew jej
Ten następnik nie wynika z poprzednika. Egzystencja autentyczna to po prostu postulat samoświadomego Bycia, ogarniętego trwogą-ku-śmierci, nie żadna wiara.
>mowy i wydarzenia, które człowiek, nawet ateista może usłyszeć w głębi swj egzystencji.
W szczególności ateista, wszak być autentycznie to, zdaniem Heideggera, być bez religii.
Byłoby dobrze, gdybyś oba wątki poświęcone myśli Heideggera połączył w jeden, opatrzony jakąś frapującą tezą bądź zapytaniem - jeśli swoje zagajenia nadal będziesz formułował w sposób tak lapidarny i zdawkowy, to oddźwięk będzie wciąż niewielki. Byłaby to wielka strata, w końcu tematów stricte filozoficznych pojawia się na tym forum niewiele.
Pozdrawiam.
|